Wielkanocne refleksje: Roman Brandstaetter syn Narodu Wybranego-podstawy arytmetyki poezji i ukłon dla Adama Kadmona.

You may also like...

12 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    Syn Ziemi Polskiej.
    Pięknie!

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    Roman Brandstaetter
    Uważam go za współczesnego A. Mickiewicza.
    Dlaczego jest tak na marginesie zaslużonego poważania?
    Jak to rozumieć?
    Nie mieści się w okowach wzorca?

  3. Tadeusz_K napisał(a):

    A ja siedzę nad Tobą,
    Biblio,
    I uczę się śmierci.

    Może tego jednego w końcu się nauczę.
    *
    Nie jest to łatwe.

  4. Tadeusz_K napisał(a):

    Gdybym żył za Twoich czasów, w Jerozolimie,
    Na pewno bym wołał:
    „Krew Jego na nas i na syny nasze!”
    I krzyczał:
    „Zstąp z krzyża!”
    A potem wróciłbym, Boże, do domu,

    .
    genialnie prawdziwe…

  5. cisza1 napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Mądrość w poezji i modlitwie. Dziękuję.

    Wspaniały i bardzo mądry człowiek – Symbol mojego miasta i Jutrzenka* tego, co się ma dokonać (dokonuje!).
    Żyd syjonista – Katolik.
    Współczesny Święty Paweł. „Gwałtem” z nieba nawrócony, uwierzył, bo spotkał Jezusa w czasie wojny w Jerozolimie – w gazecie!
    W gazetowej reprodukcji umęczonego Chrystusa zobaczył Mesjasza, Syna Bożego.

    „Skończyłem pracę / Polska Agencja Telegraficzna / po północy. Zapaliłem papierosa. Wstałem od stołu, rozejrzałem się po pokoju i przypomniałem sobie, że nie mam w domu nic do czytania”. Ze sterty czasopism wyciągnął kilka tygodników. Z jednego z nich wypadła na podłogę duża wkładka. Była na niej reprodukcja rzeźby przedstawiającej ukrzyżowanego Chrystusa, dzieło Innocentego da Palermo z kościoła San Damiano w Asyżu. Podniósł ją. „Wyobrażała Chrystusa w chwilę po Jego śmierci. Z półrozchylonych warg uszedł ostatni oddech. Kolczasta korona spoczywała na Jego głowie jak gniazdo uwite z cierni. Miał oczy zamknięte, ale widział. Głowa Jego wprawdzie opadła bezsilnie ku prawemu ramieniu, ale na twarzy malowało się skupione zasłuchanie we wszystko, co się działo. Ten martwy Chrystus żył. Pomyślałem: Bóg… Dzieje tej biblijnej nocy są dla mnie smugą najwspanialszego światła, jakie widziałem w moim życiu”.

    Odtąd On, Jezus z Nazaretu zajął pierwsze miejsce w jego życiu. Długo mieszkał w Poznaniu.

    Chodził skromny ulicami, w berecie, z teczką i zawsze…..z fajką.
    Mieszkał blisko. Teraz prawie widzę ten blok.
    Pochowany na komunalnym cmentarzu a na grobie jego i żony napis:
    „Przeszliśmy ze śmierci do życia”

    Jutrzenka – w Izraelu bardzo wielu żydów mesjanistycznych – wierzący w Chrystusa-Mesjasza. Wolą się ukrywać.

  6. cisza1 napisał(a):

    Biblio Ojczyzno Moja
    Biblio, Moja Ziemio Polska

    Przez komunistów znienawidzony, przez żydów wyklęty a dzisiaj?
    Niepoprawny?

  7. Tadeusz_K napisał(a):

    @cisza1
    Dzieki za przybliżenie osoby.

  8. Adam Kadmon napisał(a):

    Dzięki, Tadeuszu_K. Tego nie zapomnę TAK szybko.

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    @Adam Kadmon
    To ja jestem wdzięczny.
    Szukam drogi zrozumienia Twojej poezji, jej istoty, źródła.
    Ponieważ ja nie potrafię operować słowem -i w obawie aby nie urazić mimochodem (poeci to mimozy) -pozwoliłem sobie, aby Pan Brandstaetter zadał je za mnie.
    Pozdrawiam.

  10. Adam Kadmon napisał(a):

    Dzięki za docenienie mojej niegodnej „twórczości”. Pozdrowienia, Tadeuszu K.
    Przy okazji chcę Cię zapytać o autorstwo

    1.Takie było Twoje ukrzyżowanie, Boże
    2. Litania o zbawienie od głupoty
    3. Madonna ateistów

    Tutaj nie ma pośpiechu; myślę o kolejnej mojej Witrynie Poetów.

    Będę Tobie b. wdzięczny.

  11. Tadeusz_K napisał(a):

    @Adam Koadmon
    Przy okazji chcę Cię zapytać o autorstwo#
    *
    Autorem jest Roman Brandstaetter .
    Pzdrw.

  12. Adam Kadmon napisał(a):

    THX, @Tadeuszu.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi