Aktywność

  • Wałęsa: Nie zgadzam się z niszczeniem Polski

    Nie zgadzam się z niszczeniem Polski. Musimy zrobić wszystko, by jak najszybciej odrzucić tę grupę od władzy – mówił w czwartek wieczorem podczas wiecu przed budynk[…]

  •  

    O nieudanej wizycie ukraińskich historyków, wpisach znanych polityków na Twitterze potrzebujących psychiatry, o tym dlaczego w Niemczech nie będzie „jamajki”, o aresztowaniu Dody a także o fake news i internet[…]

  • Chyba nam Rota bliższa ciału jak koszula dzienna i nocna niż Mazurek Dąbrowskiego.

    Maria Konopnicka napisała słowa

    Feliks Nowowiejski muzykę

    Sao Paulo

     21 listopada 2017 o 10:28  (Edytuj)

    NASZ KOMPOZYTO[…]

  • Diego Rivera! A co?…

     

    „Informacje pochodzące z analizy dokumentów przekazanych stronie polskiej przez Intelligence Service zostały wykorzystane w napisanej przez historyka Jana Ciechanowskiego pracy Józef[…]

    • Aż narzuca się pytanie – czy Sikorski nie zginął (także) dlatego iż poznał prawdę o Retingerze?

    • „Zdecydowanie negatywnie został również oceniony przez polskie środowisko emigracyjne udział Retingera w przygotowaniu układu Sikorski – Majski, który został odebrany jako wyrażenie zgody ze strony polskiego rządu na przejęcie polskich ziem wschodnich. W związku z podpisaniem traktatu doszło do przesilenia w rządzie generała Sikorskiego, bowiem trzech ministrów (gen. Sosnkowski, Zaleski i Seyda) złożyło dymisję.

      Pułkownik Leon Mitkiewicz oceniając udział Retingera oraz jego wpływ na generała Sikorskiego, napisał: Retinger odgrywa smutną a właściwie fatalną rolę przy Sikorskim. Namotał układ lipcowy 1941 r. z Rosją, nie wysuwając wyraźnie sprawy granic wschodnich i przyjmując idiotyczny i bardzo nieścisły tekst układu, omijający prawdę. Generał Sikorski działał tylko z Retingerem i Litauerem bez udziału i z całkowitym pominięciem Augusta Zaleskiego, ministra spraw zagranicznych i sam podpisał ten trudny do zmiany i odrobienia układ.”

    • Ach, ten jedyny taki Nowak-Jeziorański:

      „Delegat Rządu Jan Stanisław Jankowski opisując swoje spotkanie z Retingerem w Warszawie w 1944 roku podał, że Retinger sondował jego i kilku działaczy stronnictw na temat możliwości powstania w Warszawie takiego rządu oraz szukał kontaktów z członkami PPR. W tej samej sprawie Retinger pytał również Jana Nowaka Jeziorańskiego: Czy Pan nie sądzi, że w obecnej sytuacji Polacy powinni podzielić się rolami? Rząd w Londynie powinien być tym Rejtanem, który prowadzi politykę nieustępliwą, a kierownictwo w kraju w cichym porozumieniu z polskim Londynem powinno szukać na własną rękę możliwości ułożenia się z Moskwą także w sprawie współpracy Armii Krajowej z Armią Czerwoną; ewentualnie po wkroczeniu Rosjan utworzyć za ich zgodą drugi rząd w Warszawie. Jan Nowak odpowiedział: Taki pomysł może przyjść do głowy tylko Polakowi w Londynie, oderwanemu od nastrojów w kraju. Gdyby ktoś na serio wystąpił z taką propozycją w Warszawie, i gdyby się przy niej zaczął upierać, poczytano by go za zdrajcę.”

    • „Aleksander Janta przytaczając słowa Wańkowicza, napisał, że Retinger zaimponował mu swoimi stosunkami w Meksyku. Wańkowicz, który spędził w Meksyku wiele miesięcy, nie napisał w swoim utrzymanym w konwencji reportażu opracowaniu o jakimkolwiek wpływie Retingera na konflikt z Kościołem ani też o udziale Retingera w tym konflikcie. A należy pamiętać, że wyjaśnienie i zrozumienie podłoża tego konfliktu było jednym z celów jego podróży do Meksyku. Z publikacją Wańkowicza powinni zapoznać się ci autorzy, którzy powielają informacje o udziale Retingera w prześladowaniach Kościoła w Meksyku.”

    • @boson
      Podobno zawsze towarzyszył Sikorskiemu a akurat w Gibraltarze – nie. Cwany lis.
      „Międzynarodowy diabeł”.
      Zacytuję jeszcze:

      „Po wojnie Retinger był orędownikiem zjednoczenia Europy. /…/ Swoje koncepcje Retinger omawiał nie tylko z politykami, ale również z ważnymi duchownymi, w tym m.in. z kardynałem Giovannim Montinim, czyli późniejszym papieżem Pawłem VI. Retinger miał wolny wstęp[potrzebny przypis] zarówno na Downing Street 10, jak i do Białego Domu.”

      Ważne do dziś /W Chantilly w stanie Virginia w USA w dniach 1-4 czerwca odbywa się kolejny, doroczny zjazd tajnej Grupy Bilderberg/, skład:

      https://wolnemedia.net/spotkanie-grupy-bilderberg-2017/

      „W maju 1954 roku zorganizował spotkanie ponad setki koronowanych głów, prezydentów i magnatów przemysłowych w hotelu Bilderberg w Arnhem. Retinger, aż do swej śmierci w 1960 roku, pozostawał sekretarzem powstałego w ten sposób nieformalnego stowarzyszenia Grupy Bilderberg.”
      Ojciec założyciel.
      W tym roku w Chantilly był ex minister Sikorski (nomen omen)

      W 1958 był nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla” – pasował jak ulał!

    • „Decyzja Retingera o pozostaniu w Meksyku zapadła najprawdopodobniej w czasie rejsu podczas rozmów z Moronesem, kiedy to Morones złożył mu swoją propozycję lub na tyle zainteresował go przemianami zachodzącymi w Meksyku, że Retinger, lubiący wszelkie wyzwania [uuuha, ha], zdecydował się na dłuższy pobyt w tym kraju. Tym bardziej że w tym czasie nie miał on wielu możliwości wyboru. Jak zapisał później w swoich notatkach: Przyjąłem zaproszenie, gdyż nie widziałem wówczas dla siebie nic interesującego do roboty w Europie…

      Po otrzymaniu polskiego paszportu Retinger wyjechał do Polski, w której nie był od kilku lat, skąd wkrótce wrócił do Meksyku, ponieważ, jak zapisał w swoich notatkach: za prezydentury generała Obregona moi przyjaciele w rządzie meksykańskim poprosili, bym wrócił do Meksyku i pomógł im…” 

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Luis_Napoleón_Morones

    • @cisza1

      A czytałaś moje notki?

    • @ tak. Bardzo dobre. Coś nie tak?
      czytałam też o nim u Pająka

    • to przeczytaj jeszcze raz, bez pająka

    • @nohood

      Czy na PT jest opcja banowania?

    • @boson
      Czytałam 2 ostatnie. Teraz zauważyłam poprzednie.
      Co takiego się stało?

      Zamiast mnie pouczać i się wściekać, po prostu skasuj mój wpis, ja nie mogę.
      Jesteś jakiś przewrażliwiony :))

    • nie, nie jestem – po prostu, to co piszesz jest fatalnie słabe

    • @boson 21 listopada 2017 o 16:30
      @nohood
      Czy na PT jest opcja banowania?

      /
      Odpowiadam za @Nohooda:
      -nie ma takiej opcji.
      Autor wpisu (tylko autor) może wprowadzić komentarz w **Edycję** i tam go skasować.
      Uprawnienie Banowania na stałe ma tylko admin.
      A to jak wszystkim wiadomo **demokratycznie zakazane**.

    • Jego amerykański przyjaciel:

      https://en.wikipedia.org/wiki/Felix_Frankfurter

      „Harvard law professor and future Supreme Court justice Felix Frankfurter argued for their innocence in a widely read Atlantic Monthly article that was later published in book form. Sacco and Vanzetti were scheduled to die in April 1927, accelerating the outcry. Responding to a massive influx of telegrams urging their pardon, Massachusetts governor Alvan T. Fuller appointed a three-man commission to investigate the case. After weeks of secret deliberation that included interviews with the judge, lawyers, and several witnesses, the commission upheld the verdict. Sacco and Vanzetti were executed in the electric chair just after midnight on August 23, 1927. Subsequent riots destroyed property in Paris, London, and other cities…

      He critiqued the prosecution’s case and the judge’s handling of the trial; he asserted that the convictions were the result of anti-immigrant prejudice and enduring anti-radical hysteria of the Red Scare of 1919–20. His activities further isolated him from his Harvard colleagues and from Boston society…

      Following the inauguration of Franklin D. Roosevelt in 1933, Frankfurter quickly became a trusted and loyal adviser to the new president. Frankfurter was considered to be liberal and advocated progressive legislation… Frankfurter successfully recommended many bright young lawyers toward public service with the New Deal administration; they became known as „Felix’s Happy Hot Dogs”. Among the most notable of these were Thomas Corcoran [„Corcoran’s work after leaving government service led him to be dubbed the first of the modern lobbyists.”], Donald Hiss [„in 1948 was accused of — but not charged with — spying for the Soviet Union, and who, in 1950, was controversially convicted of perjury before the House Un-American Activities Committee (HUAC).”] and Alger Hiss [„an American government official who was accused of being a Soviet spy in 1948”], and Benjamin Cohen [„He acted as Zionist counsel”]. He moved to Washington, DC, commuting back to Harvard for classes, but felt that he was never fully accepted within government circles. He worked closely with Louis Brandeis, lobbying for political activities suggested by Brandeis…

      Even after his appointment to the Supreme Court, Frankfurter remained close to the Roosevelt. In July 1943, on the behalf of the President, Frankfurter interviewed Jan Karski, a member of the Polish resistance who had been smuggled into the Warsaw ghetto and a camp near the Belzec death camp in 1942, in order to report back on what is now known as the Holocaust. Frankfurter greeted Karski’s report with skepticism, later explaining: „I did not say that he was lying, I said that I could not believe him. There is a difference.”

      Following the death of Supreme Court Justice Benjamin N. Cardozo in July 1938, President Franklin D. Roosevelt asked his old friend Frankfurter for recommendations of prospective candidates for the vacancy. Finding none on the list to suit his criteria, Roosevelt nominated Frankfurter. The Senate confirmation hearing on the nomination of Frankfurter was notable for the opposition which arose. In addition to the objection that he was considered to be the President’s unofficial advisor, that he was affiliated with special interest groups, that there were now no justices from west of the Mississippi, opposing groups and individuals appearing before the Senate Judiciary Committee pointed to Frankfurter as foreign-born and deemed to be affiliated with an anti-Christian movement viewed as part of a broader Communist infiltration into the country. The controversy permanently changed the process which had been followed for 150 years, being the first time that a nominee for the Supreme Court appeared in person before the Judiciary Committee.”

    • „”Po wydaleniu z MSZ korespondent Polskiej Agencji Telegraficznej w Londynie, następnie do kwietnia 1944 dyrektor Agencji. Usunięty ze stanowiska przez Rząd RP na uchodźstwie za dezinformację i działanie na szkodę państwa polskiego. Przewodniczący londyńskiego Foreign Press Association. Wrócił do kraju w 1945. Podjął pracę w MSZ na różnych stanowiskach. Od 1949 pracował m.in. w PISM, a także wykładał w Studium Dziennikarstwa Akademii Nauk Politycznych. Po 1956 był korespondentem Polskiego Radia w Londynie. Zmarł na zawał serca w windzie w Izbie Gmin w Londynie, gdzie pracował jako korespondent „Życia Warszawy”. Był członkiem Wielkiego Wschodu Francji.”

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Litauer

    • „I… was axious to go to the United States ³**, and from there to Poland”. To był rok 1920 – czyżby nasz Recio spieszył się by przywitać w Warszawie Armię Czerwoną?

  • Jestem pewna, że wszyscy pamiętamy i nie zapomnimy naszego „Różańca do Granic” z 7.pazdziernika, w Święto Matki Bożej Różańcowej; ogromnej modlitwy za Ojczyznę, o pokój. Było nas przeszło milion!!! Nie tylk[…]

    • @nagor

      Przed napisaniem tej notki przejrzałam wiele stronek (anglojęzycznych) na temat naszego Różańca do Granic; mieszanina suchych informacji i ujadania.
      Masz rację, powodów ataków na Polskę jest bardzo wiele.Głośno w mediach wypowiadane są preteksty i polityczne ćwierkania. Ideolodzy lewactwa dobrze wiedzą, co jest dla nich najgrozniejsze – odradzający się duch, świadomość (czyli Duch Św.)
      Wściekłość ataków jest oznaką słabości,; oni wiedzą, że coś się kończy. Oby tylko nie wywołali wojny!
      Oby „iskierka” działała.
      Zatem: Sursum Corda!

    • @Lisek2

      Witam serdecznie. W niedzielę się okaże, jak Irlandia się zachowa. Jeszcze tego nie wiemy. Oby nie było przeszkód (Irlandia Płn!).
      Irlandia jest już niemalże duchową pustynią.
      Cudem jest to, że znalazła się piątka odważnych świeckich, którzy podjęli się zorganizowania Różańca do Wybrzeży.
      W multi-kulti i gender przoduje też Malta, kraik niedawno arcykatolicki :((

      Czy czytałaś końcówkę notki o modlitwach we Włoszech? Proszę przeczytaj…nie jest dobrze.
      Tam, w sercu KK de facto NIE było nic ( ciche modlitwy ) i zostało skutecznie uciszone (cytat z „Niedzieli”)
      Jednak tego, co się zaczęło od Polski już nie zahamują.
      Czas pokaże.
      Każda szczera modlitwa, a modlitwa różańcowa szczególnie ma ogromną moc – św. o. Pio mawiał, gdy się modlił „idę strzelać do szatana”.
      Pozdrawiam

    • @Tadeusz_K
      Pytasz: dlaczego? Strusie a może cuś innego?
      Wolę pomilczeć ….

      Tavistock i okolice zapowietrzone…może już wiedzą, że kontrola umysłów nie idzie wg. planu i że są takie obszary nad którymi władzę ma tylko Bóg i ci, którzy mu ufają?

      http://3obieg.pl/instytut-tavistock-cia-i-kontrola-umyslu
      http://3obieg.pl/klub-rzymski-instytut-tavistock-i-zbigniew-brzezinski-czyli-mieszanka-wybuchowa

    • @Cisza1

      Irlandia coraz bardziej szła w stronę sekularyzacji życia, ale chce się zatrzymać.
      Coś rzeczywiście dzieje się dobrego w Europie, bo w Rosjo zebrano milion podpisów w obronie życia i w sprawie zakazu aborcji.

      „Wolontariusze ogólnorosyjskiego ruchu społecznego „Za życiem” przynieśli wczoraj do administracji prezydenta Federacji Rosyjskiej sto pudełek kartonowych, w których znajdowało się ponad milion podpisów zebranych pod obywatelską petycją w sprawie zakazu aborcji w Rosji.
      Adresatem petycji był prezydent Putin.

      Wszystkie pudełka były pięknie ozdobione rysunkami dzieci oraz opatrzone informacjami, z jakiego regionu Rosji pochodzą znajdujące się tam podpisy.
      Akcję prowadzono także w Internecie, gdzie wiele znanych postaci, m.in. sportowcy, aktorzy, działacze społeczni, lekarze, prezentowało swoje zdjęcia, trzymając w ręku plakietkę z napisem: „Milion, jestem jednym z nich za ochroną życia”.
      Tekst petycji został uzgodniony z cerkiewną komisją ds. rodzin, macierzyństwa i ochrony dzieci.
      Zapisane w niej postulaty sprowadzają się do trzech zasadniczych punktów: pełnej prawnej ochrony każdego życia od momentu poczęcia dziecka, zakazu aborcji oraz dofinansowania z budżetu państwa kobiet brzemiennych, samotnych matek oraz rodzin wychowujących dzieci w trudnych warunkach materialnych.

      Akcja zbierania podpisów trwała od wielu miesięcy i objęła wszystkie 85 jednostek administracyjnych Federacji Rosyjskiej. Można więc powiedzieć, że była to największa akcja obywatelska ostatnich lat, a być może nawet od rozpadu Związku Sowieckiego. ”

      http://info.wiara.pl/doc/4332308.Takiej-akcji-Rosja-jeszcze-nie-widziala

      No, muszę powiedzieć, że mnie Rosjanie zadziwili.

      Ale te wszystkie akcje mają swój początek w Polsce. A więc jednak iskierka z Polski….

    • @ebns24
      No, muszę powiedzieć, że mnie Rosjanie zadziwili.

      Tak! Komuna spowodowała tam takie dno, że aby przetrwać muszą się ocknąć.Tym bardziej, że aborcję traktowano tam niemal jak manicure. Może się choć częściowo spełni orędzie fatimskie ( poświecenie Rosji też niepełne )?
      Oby się Rosjanom udało!

      Zobacz tu /aktualne/:
      Najwięcej aborcji wykonano w Rosji – prawie 930 tys. (nie licząc tych, które wykonano w prywatnych klinikach, nieobjętych w Rosji statystyką). Na Ukrainie legalnie zabito 116 tys. dzieci, w Niemczech 99,7 tys., w Rumunii 78,4 tys., na Węgrzech 32,6 tys., w Czechach 21,8 tys., w Portugalii 16,5 tys., na Słowacji 10,5 tys.
      Liczby te w rzeczywistości są jednak znacznie wyższe, bo m.in. Francja, Hiszpania, Wielka Brytania i Włochy nie przekazały swoich danych, a w poprzednich latach w krajach tych przeprowadzano łącznie do 700 tys. aborcji rocznie (Wielka Brytania – 197,6 tys. w 2012 r., Francja – 225,7 tys. w 2007 r., Hiszpania 108,7 tys. w 2012 r., Włochy 103,2 tys. w 2012 r.).

      http://gosc.pl/doc/3699327.Ile-dzieci-zabija-Europa

      Ukraina podobnie jak Rosja! Węgry szokują ale podobno liczba aborcji zmniejsza się (ok.20%). O krajach zachodnich…szkoda gadać. Kto zliczy ella one?

    • @Cisza1

      No, niestety. Prawdziwa cywilizacja śmierci. Tę liberalizacje prawa wprowadzono po wojnie. Tak ukształtowano świadomość ludzi. To prawdziwie szatański sposób na zdegenerowanie ludzi. Nawet nie zdawano sobie sprawy czym tak naprawdę jest aborcja. Dopiero teraz dociera to do świadomości ludzi. U nas chyba najszybciej, ale i tak wciąż trwa walka o ochronę życia.
      Politycy są tak bardzo niejednoznaczni, można powiedzieć, że dwulicowi. Wciąż się czegoś boją.
      Może Rosja nas wyprzedzi? To by dopiero było :).

      W świecie trwa walka między siłami zła i dobrym Duchem tego świata. I coraz więcej ludzi będzie stawać po dobrej stronie. I to jest optymistyczne i cieszy, że bierzemy w tym znaczący udział.

    • @nagor
      Mój komentarz dot.”erozji” w Watykanie byłby może zbyt ostry, bo skoro nasz różaniec z 07.10 okrzyknięto tam „modlitwą przeciwko imigrantom” a papież pisał, że trzeba: „kochać Jezusa Chrystusa, czcić Go i kochać zwłaszcza w ludziach najuboższych i opuszczonych; do nich należą niewątpliwie migranci i uchodźcy”, to wolałam milczeć.
      „Mądremu dość” 🙁
      A w sytuacjach trudnych Polacy bronili Ojczyzny i swojej wiary (np.Włodkowic na soborze w Konstancji vs popierany zakon krzyżacki).
      Zawsze jest nadzieja.
      Dziś przy braku jednoznaczności i chwiejności zachowań wielu autorytetów mamy wielu świeckich, którzy odważnie i mądrze wraz z kapłanami niezłomnymi staną po właściwej stronie.

      „Chrześcijanie potrzebują dziś ducha Wandei, aby sprzeciwić się ateizmowi i walczyć dla Boga – powiedział kard. Robert Sarah….nadszedł czas na nowe powstanie wandejskie. Musi się ono dokonać w sercu każdej rodziny, każdego chrześcijanina i każdego człowieka dobrej woli.
      http://gosc.pl/doc/4106459.Kard-Sarah-Nadszedl-czas-na-nowe-powstanie-wandejskie
      Niedawno był w Polsce.
      „Polska ma wielkie zadanie i wielką misję, aby bronić wartości ewangelicznych, które dziś są zagrożone”- mówił
      http://warszawa.gosc.pl/doc/4057101.Kard-Robert-Sarah-Polska-ma-wielka-misje

    • @nagor

      Zmiana prawa nie jest formą represji za czyny. Jakiej represji? Kogo się karze?

      Zezwolenie na aborcję wprowadzono w Polsce w 1956 roku. Z pewnością wcześniej też były dokonywane poza prawem, ale to były ilości znikome.
      Sami lekarze proponowali pacjentkom takie rozwiązanie, jako pozbycie się kłopotu i trudności. Wcale nie musiały tego robić. Ile dzieci by się w Polsce urodziło? Byłoby nas około 60 milionów. Wielki naród.

      Taka liberalizacja dawała też przyzwolenie na lekkie obyczajowo życie, no bo zawsze jest wyjście z kłopotliwej sytuacji. To deprawowało ludzi. Było przyzwolenie, więc korzystali, nie zdając sobie sprawy, co tak naprawdę robią.

      Zakaz aborcji wymusza większą odpowiedzialność za własne wybory. Wymusza życie bardziej moralne obyczajowo. Ludzie są słabi, jeśli mogą to będą postępować niewłaściwie.
      To jest trochę jak z dziećmi. Jak pozwolisz na wszystko, to zrobią największą głupotę.
      Dlatego prawo nie może być nieetyczne, bo prowokuje ludzi do nieetycznych zachowań. I za to biorą odpowiedzialność ci, którzy prawo stanowią.

      Poszczególne wybory są już wyborami własnymi, ale obciążone będą świadomością zła.
      Kształtowanie właściwej świadomości to długi proces. Biorą w nim udział i Kościół i państwo i całą społeczność. Ale kształtowania świadomości nie można prowadzić z wadliwym, sprzecznym z tym co chcemy osiągnąć, prawem.

    • @ebns24
      Piszesz:
      ‚Zezwolenie na aborcję wprowadzono w Polsce w 1956 roku. Z pewnością wcześniej też były dokonywane poza prawem, ale to były ilości znikome.’

      Mylisz się droga EB i to bardzo :(( Nie znikome ale OGROMNE.

      W przedwojennej Polsce prawo do legalnej aborcji było jednym z najbardziej liberalnych ustawodawstw aborcyjnych w Europie! / pomijam ZSRR /
      Były takie wskazania:
      – z powodu ścisłych wskazań medycznych ( szeroko rozumiane )
      – gdy ciąża zaistniała w wyniku zgwałcenia, kazirodztwa bądź współżycia z nieletnią poniżej lat 15.

      Wtedy nasz kraj był w czołówce libertyńskiego podejścia do legalizacji aborcji.
      W przedwojennej Polsce zabito od 2. 000. 000 do 2. 600. 000. nienarodzonych dzieci. Warszawa nazywana była drugim Paryżem (burdele, aborcje).

      Św. Faustyna i sł.Rozalia Celakówna zapisywały słowa Pana Jezusa dot. aborcji.
      Wg.św. Faustyny stolica miała zostać z Bożego wyroku „zniszczona niczym Sodoma i Gomora” a Rozalia: „Warszawa to miasto gorsze niż Sodoma”.
      Niebo ‚widziało’ wszystkie, nie tylko te legalne.
      zob:
      http://www.fronda.pl/blogi/miroslaw-salwowski/czy-zniszczenie-warszawy-bylo-kara-boza-za-jej-liczne-grzechy,40822.html

      Niemcy wprowadzili nieograniczoną aborcję i zalecali ją Polkom a komuniści po II WŚ w latach 50-tych dodali do przedwojennych wskazań dodatkowo tę ze względu na trudne warunki życiowe kobiety. To był worek bez dna…

      Tak to niestety było.
      Wez też proszę pod uwagę, że świadomość zła aborcji wzrosła ogromnie wtedy, gdy pojawił się obraz dziecka dzięki USG oraz gdy KK głośno podjął ten temat.
      Poziom świadomości i wrażliwość moralna są najważniejsze.
      Prawo oczywiście też ale….to też polityka.
      Pozdrawiam
      ps.
      W Irlandii też są ograniczenia ale w większości ludzie tam zatracili wiarę i poczucie zła. Wybrali liberalizm i wygodne życie

    • @Tadeusz_K

      Jestem dziś troszkę zamulona (znowu szpital) ale do kogo ta petycja?

      Takie coś tam jest:
      „Jest to inicjatywa „środowiska krakowskich intelektualistów i ludzi kultury”.
      Nie znam krakowskich „intelektualistów”:((
      Wiesz coś więcej?
      A do KOGO ta petycja? Każdy podpis ma przecież swoją cenę…

  • W Niemczech przemówił suweren. Niemiecki kryzys parlamentarny nie skończył się na dramatycznych zmianach w układzie sił w Bundestagu po wyborach we wrześniu 2017. Nikt nie chce „umierać za ciągłość rządów” i  w p[…]

    • @Pink panther

      Wali im się deutsche Ordnung? Czas pokaże…ale przed chwilą mec. Hambura powiedział w TVP Info, że „bezk-cesarskość” potrzebna im po to, by w „ciszy chaosu” załatwić sobie Nordstream II.
      Czas pokaże, co kombinują….
      Pozdrawiam

    • Dla mnie ciekawostką jest duża popularność zielonych (czyli niedojrzałych czerwonych z których zrobią się brunatni). Wygląda, że zdurnienie w społeczeństwach zachodnich nie zanika a postępuje.

      Inna obserwacja – do partii prawicowych przylepia się określenie „populistyczna”. Tak na logikę to partie socjalistyczne i lewicujące są z definicji populistyczne. Widać że spec od mieszania w języku jest ciągle czujny i aktywny.

      Co z niemiaszkami? Nie chcę być kasandrą ale historia kołem się toczy. Mam nadzieję że tym razem wyjdzie farsa a nie jakiś nowy Führer.

    • @piko
      #Co z niemiaszkami? Nie chcę być kasandrą ale historia kołem się toczy. Mam nadzieję że tym razem wyjdzie farsa a nie jakiś nowy Führer.#
      Też mam takową nadzieję.
      Ale niestety- tak jak powiedziałeś: historia zatacza koło.
      Niemcy muszą coś zrobić przecież z tymi nachodźcami i winę muszą na kogoś zwalić!
      Może znowu zaczną od „Gliwic”? – https://pl.wikipedia.org/wiki/Prowokacja_gliwicka
      -Praktycznie to już to kontynuują.
      Cały czas były im potrzebne po to „polskie obozy śmierci” i „odpowiedzialność” Polaków z holokaust.
      Wymazanie tablicy przed następnym wykładem.

    • @tadeusz_k

      Donek to narzędzie. W Polsce jest skończony (moim zdaniem). Jego ostatnia wypowiedź jest symptomatyczna. Wygląda jakby testował czy można podjąć następną próbę puczu. Wygląda, że nie ma podglebia dla takiego działania. Widać, że niemiaszki i żydostwo kombinuje jak może, żeby nas spacyfikować.

  • Miałem to napisać jakiś czas temu, z okazji półmetka rządu. 2 lata to już taki okres, kiedy można ocenić czyjąś aktywność. Niestety, zamieszanie z rekonstrukcją rządu trochę psuje mi zabawę bo nie mam zamiaru[…]

  • „Stanisław W. Dobrowolski, siostrzeniec Józefa Retingera, autorstwo tego określenia przypisuje w swoich wspomnieniach generałowi Sikorskiemu**: Wuj był szczupły, prawie wątłej postury, urodą nie grzeszył;[…]

    • O. Terlecki [ojciec „Psa”, czyli marszałka Ryszarda T.] twierdzi, że z dokładnej analizy tego fragmentu wynika, iż Retinger, pisząc tak o Conradzie, przypisał mu najprawdopodobniej swoje odczucia, ponieważ pozostając Polakiem i nie tracąc spraw Polski z oczu do późnych lat życia, stał się z czasem nie tylko lojalnym obywatelem Zjednoczonego Królestwa, lecz również, co najważniejsze, rzecznikiem brytyjskiego punktu widzenia w polityce zagranicznej również w odniesieniu do spraw polskich…

    • OT – do notki coryllusa:

      „Pochodzący z Łodzi Jan Frykowski, pradziadek Agnieszki, miał talent do robienia interesów. Nawet kiedy trafił za kratki, wyplatał wiklinowe koszyki, stając się szybko najlepiej zarabiającym więźniem [niesamowite, prawda?]. Po wojnie Frykowski był jednym z nielicznych prywatnych przedsiębiorców w PRL-u. W połowie lat 50. jego jedwabne chusty i krawaty nosili prawie wszyscy Polacy, a sam Jan ze względu na swoją fortunę porównywany był przez łodzian do filmowego „ojca chrzestnego”. Jednak to właśnie od jego śmierci [w 1969] los zaczął rzucać ponury cień na rodzinę. Jan i jego brat (a zarazem wspólnik) zginęli pod kołami pociągu, którego nie zauważyli [ha, ha], wjeżdżając na przejazd kolejowy. Żaden z trzech synów Jana Frykowskiego nie chciał przejąć interesów ojca [noo, nic dziwnego]. Jerzy został producentem filmowym, Maciej – socjologiem, a Wojciech… bon vivantem korzystającym z rodzinnej fortuny. Historia jego barwnego życia zakończonego tragiczną śmiercią dopisała do legendy rodziny Frykowskich kolejny, mroczny rozdział.”

    • @boson

      Widzę, że drążysz temat dalej.
      „Kuzynek diabła” to bardzo trafne określenie Retingera.
      Można słusznie przyjąć, że był masonem, syjonistą, członkiem żydowskiej loży B’nei B’rith, szarą eminencją, bardzo wpływowym kreatorem jedności Europy. Położył podwaliny pod dzisiejszą UE.

      Tak o tym pisze H.Pająk:

      ” ….Józef Retinger kreował się, nieco samozwańczo na ojca Jedności Europejskiej, masońskiej idei gigantycznego kołchozu państw, Stanów Zjednoczonych Europy. Rządu Europejskiego i Rządu Światowego. Świata XXI wieku. Kołchozu bez Boga. Bez państw. Bez narodów. Monstrualnego molocha na obraz i podobieństwo sowłagru
      upadłej Bolszewii. Zbiorowiska bezwolnych, posłusznych fantomów ludzkich.
      Ludu. Mas pracujących miast i wsi…

      Tę lekcję Polacy „przerabiali” przez ponad 40 lat. Widmo z Maastricht
      posiada bardziej obłudne i złudne oblicze. Jest eleganckie, o światowych manierach,
      „demokratyczne”. Demokrację socjalistyczną zastąpiło „demokracją
      europejską”, skompromitowaną „tolerancję” komunistyczną
      pokryło szminką tolerancji dla wojny z religią, z pojęciem narodu jako
      głównymi przeszkodami na drodze do europejskiego kołchozu państw.

      Prekursorem tej dalekosiężnej destrukcji, jednym z najważniejszych, byl
      po drugiej wojnie światowej Józef Retinger, „szara eminencja”, „człowiek do
      specjalnych poruczeń”, „kuzynek diabła”, komiwojażer, obieżyświat wolny jak
      ptak wędrowny, profesjonalista polityczny, a w rzeczywistości
      – mason;
      – syjonista najwyższego lotu;
      – ambiwalentne „kukułcze jajo” w tragicznej historii Polski XX wieku.”

  • Z dedykacją dla Sao Paulo

    Pan Marek, Roch

    Żył jak Człowiek.

    Gdyby nie @Sao Paulo i potraktowanie Go jak Członka Rodziny przez całe 17 lat Jego żywota byłby lumpem jakich wielu w Polsce.

    Ja mówię AGRESTY[…]

    • @ R.I.P.

      dzięki wspaniałej @SaoPaulo, współczuję.

      Siostra Feliksa Nowowiejskiego blisko Was (Mazury?) a cała rodzina Feliksa (syn zmarł w zeszłym roku) mieszka blisko mnie.
      Pięknie zachowali pamiątki po kompozytorze Roty.
      Niedawno u nas w operze dali „Quo vadis” oratorium Nowowiejskiego; byłam zszokowana potęgą tego dzieła.
      Wspaniała rodzina, wybrała Poznań za swoje gniazdo.

      Pozdrawiam serdecznie

    • Dziękuję Cisza, szkoda że masoński Mazurek Dąbrowskiego został naszym HYMNEM a nie Rota. Poruszająca SERCA i UMYSŁY. „DAŁ NAM PRZYKŁAD BONAPARTE JAK ZWYCIĘŻAĆ MAMY” ???!!!

    • Nowowiejska – Jackowska Maria

      Urodziła się 30 marca 1875 r. w Wartemborku czyli dzisiejszym Barczewie. Była starszą siostrą wybitnego kompozytora Feliksa Nowowiejskiego, w rodzinnym domu nazywano ją Marychną. W 1900 r. wraz z rodzeństwem zamieszkała w Berlinie gdzie prawdopodobnie studiowała śpiew. W 1920 r. w okresie plebiscytowym silnie udzielała się podczas koncertów agitujących. Przed wybuchem II wojny światowej wyszła za mąż za Warmiaka Josefa Jatzkowskiego i osiadła w Patrykach. Zmarła 21 stycznia 1948r. w dość dramatycznych okoliczościach; dostała zawału serca podczas konfiskaty jej ulubionego fortepianu przez komornika. Na jej nagrobku widnieje mylna data jej śmierci (1949)

  •  Karol i Zyta

    __

    W 2013 Universitas wydał książkę pt. Józef Retinger – prywatny polityk autorstwa Bogdana Podgórskiego (ebook za 16 PLN – polecam). Można mieć wątpliwości co do pewnych ocen i wniosków autora,[…]

    • @boson

      Retinger to bardzo ciekawa postać. Jego rola w światowej i polskiej polityce nie została do końca wyjaśniona.
      Czyim agentem był naprawdę? Światowej masonerii, Rothschildów?

      Działania przeciwko powstaniu Armii Hallera we Francji i Anglii są dziwne. Z tego zapewne powodu otrzymał zakaz pobytu we wszystkich państwach alianckich.

      Ale fiasko negocjacji w sprawie wyjęcia Austro-Węgier z przymierza z Niemcami i propozycji Retingera utworzenia w ramach cesarstwa trzeciego państwa, właśnie polskiego, okazały się w rezultacie korzystne dla nas i naszej niepodległości.

    • spróbuje sie do tego „agenturalnego” problemu odnieść za dwie notki

    • @boson

      Nieznana jest też jego rola w czasie II wojny światowej, przy generale Sikorskim i później podczas pobytu w Warszawie przed wybuchem Powstania Warszawskiego. Podobno AK miała go zlikwidować.
      Jestem ciekawa Twojego zdania na ten temat.

      Był niewątpliwie osobą nietuzinkową.

      Tak o nim pisze Henryk Pająk w swojej książce:

      „Kim w istocie był Józef Hieronim Retinger, ponury gnom nie tylko polskiej
      lecz i europejskiej, a wraz z nią światowej polityki, ten tajemniczy gigant
      towarzyskich i dyplomatycznych salonów i gabinetów?

      To pytanie zaprzątało umysły wielu polityków z czasów obydwu wojen i
      wielu lat powojennych. I nie tylko polityków, bo także wywiadów szeregu
      państw.
      Zaprzątało jego licznych przyjaciół i jakże liczniejszych nieprzyjaciół.
      Jego biografów, hagiografów, publicystów, historyków, dyplomatów wojennej i
      powojennej Europy. A wreszcie – wywiadów i kontrwywiadów Wielkiej
      Brytanii, Bolszewii, Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Francji, a także Polski.

      To pytanie, mimo upływu dziesięcioleci, wciąż stoi otwarte. I chyba długo
      jeszcze takim pozostanie.”

    • A to co dzisiaj mogę napisać to, że w przeciwieństwie do swojego straszliwego praszczura, Władysław Zamoyski, wielki promotor Retingera, raczej bardzo słabo sobie zdawał sprawę z tego co tam było wtedy grane…

    • Tak o hr.Zamoyskim pisze H.Pająk:

      „Hrabia Władysław Zamojski, dziedzic historycznego nazwiska, był również
      wielkim bogaczem jak i ekscentrykiem. Łączył osobisty ascetyzm z imponującą
      hojnością dla inicjatyw dobroczynnych i patriotycznych. Podobno sypiał na
      twardym łożu, żył niezwykle oszczędnie i skromnie.

      Będąc przed I wojną światową właścicielem kolejki w Zakopanem, jeździł nią w wagonie klasy trzeciej, podczas gdy plebejscy noworysze rozpierali się w przedziałach
      pierwszej klasy.
      Takie zwyczaje nie przypadają do gustu tzw. ludowi, zwłaszcza
      pragmatycznym góralom. Był więc hrabia Zamojski powszechnie lubiany, ale i
      po kryjomu – obiektem drwin i pukań w czoła…

      Zamojski od dawna przebywał w Paryżu, patronując niektórym młodym
      ludziom wybijającym się ponad przeciętność przede wszystkim dziwnymi
      koneksjami.
      Do takich należał, oprócz Retingera, Jan Drohojowski, późniejszy
      zaufany ambasador reżimu Bieruta-Bermana, ambasador PRL na ważnym
      przyczółku komunizmu, jakim od dziesięcioleci był Meksyk.
      W swoich wspomnieniach Drohojowski tak oto recenzował Władysława Zamojskiego w
      odniesieniu do siebie:

      …usiłował mnie nakłonić do wąskiej i prostej drogi moralności osobistej i
      wskazywał na swojego kuzyna Maurycego, jako na odstraszający przykład
      rozwiązłości.”

      Jak widać hrabia Zamoyski nie miał intuicji, jeśli chodzi o ludzi.

    • OT – do notki coryllusa:

      „Pochodzący z Łodzi Jan Frykowski, pradziadek Agnieszki, miał talent do robienia interesów. Nawet kiedy trafił za kratki, wyplatał wiklinowe koszyki, stając się szybko najlepiej zarabiającym więźniem [niesamowite, prawda?]. Po wojnie Frykowski był jednym z nielicznych prywatnych przedsiębiorców w PRL-u. W połowie lat 50. jego jedwabne chusty i krawaty nosili prawie wszyscy Polacy, a sam Jan ze względu na swoją fortunę porównywany był przez łodzian do filmowego „ojca chrzestnego”. Jednak to właśnie od jego śmierci los zaczął rzucać ponury cień na rodzinę. Jan i jego brat (a zarazem wspólnik) zginęli pod kołami pociągu, którego nie zauważyli [ha, ha], wjeżdżając na przejazd kolejowy. Żaden z trzech synów Jana Frykowskiego nie chciał przejąć interesów ojca [no nic dziwmego]. Jerzy został producentem filmowym, Maciej – socjologiem, a Wojciech… bon vivantem korzystającym z rodzinnej fortuny. Historia jego barwnego życia zakończonego tragiczną śmiercią dopisała do legendy rodziny Frykowskich kolejny, mroczny rozdział.”

    • znowu czkawka…

    • znowu czkawka PT

    • ” PODZIEL SIĘ Oficjalnie Bartłomiej Frykowski (+40 l.) popełnił samobójstwo w posiadłości Karoliny Wajdy (córka Andrzeja Wajdy) w Głuchach (dworek rodzinny Cypriana Kamila Norwida). Z ranami brzucha trafił do szpitala gdzie zmarł nad ranem 8 czerwca 1999 roku.”

  • W komentarzu pod tekstem Informacja – instrukcja – projekt – biologia – cz.3 @trzmielka zadała kilka pytań:
    I.
    Bardzo ciekawym problemem jest dla mnie bariera, która istnieje między gatunkami. Jeśli, załóżmy, gat[…]

    • Jest szansa, że się spotkamy na początku grudnia. Będę miał wówczas więcej informacji.

    • @piko
      może najbardziej prawdopodobną hipotezą nie jest ani drzewo (A) ani busz (B) tylko sad (C)….

      Pięknie! Pytanie, czy to samosiejki ( z kosmosu? ) czy też ktoś (Ktoś) to posiał?

      Oglądam, gdy tylko mogę programy przyrodnicze, był tam pokazany żyjący stwór pamiętajacy czasy przed-dinozaurowe. Oporny na zmiany? Szkoda, że nie @Żółw’ia nie ma:))

    • @cisza1

      Witaj
      Nawet jak z Kosmosu to też się tam skądś wzięły, nieprawdaż?

      Jak by się nie kombinowało to Stwórca/Projektant jest niezbędny.

    • @piko

      Ale ciekawy tekst! I rysunki rozjaśniające we głowie. Przy rysunku sadu od razu mi przyszedł na myśl Rajski Ogród…

      Przy tej koncepcji każdy gatunek (lub grupa gatunków) istniałyby od początku rozwoju życia na Ziemi? Wydaje się to nieprawdopodobne. Jeśli natomiast pojawiałyby się stopniowo w różnym czasie (chyba od najprostszych do najbardziej skomplikowanych?) – to dlaczego i na jakiej zasadzie? Oczywiście, nie możesz tego wiedzieć, ale możemy uruchomić wyobraźnię i sobie trochę pospekulować…

      A co to jest „grupa gatunków”? Wewnątrz niej przecież nie da się znieść bariery rozrodczej – chyba że w sposób bardzo ograniczony, jak z koniem i osłem. Nawiasem mówiąc: widziałam podobnego mutanta! To był wielki pluszak, „łosioł” – łoś z oślimi uszami 😉

      Jak zwykle – po odpowiedziach pojawia się jeszcze więcej pytań niż przedtem…
      🙂 🙂

    • @trzmielka
      Co to jest grupa gatunków? Na przykład mamy ssaka morskiego walenia.

      W systematyce wygląda on tak:
      Gromada – ssaki
      Rząd – walenie
      Rodzina – walowate
      Rodzaj (grupa gatunków) – waleń
      Gatuneki – waleń biskajski, waleń południowy, …

      Delfiny należą do rzędu waleni ale rodziny delfinowatych – rodzaj delfin, gatunek np. delfin zwyczajny.

      Co do pytań to fakt że się kolejne pojawiają.

      Następny tekst będzie o tym, że TE jest tak samo naukowa jak teorie Freuda czy Marksizm.

    • @piko

      „Następny tekst będzie o tym, że TE jest tak samo naukowa jak teorie Freuda czy Marksizm”.

      Chyba warto dodać: teoria ewolucji Darwina, bo że jakaś ewolucja zachodzi, to fakt – tylko według jakich zasad?

      Ładna trójka się robi: Marks, Darwin, Freud! Piękny temat. Oby został podjęty jeszcze przez innych (Karoń?), to zrobi się bardzo ciekawie…

    • @trzmielka

      Tak jak piszesz Teoria Ewolucji Darwina ale również Neo Darwinowska teoria ewolucji.

    • @nagor

      Polecam tekst unukalhai z s24 w tym temacie

      https://www.salon24.pl/u/dawidowicz/554506,kosmologia-i-biblia

      Te też są ciekawe.
      https://www.salon24.pl/u/dawidowicz/395470,bog-nie-uprawia-hazardu
      https://www.salon24.pl/u/dawidowicz/400012,czy-naprawde-zmierzylismy-wszechswiat

      Kwestia powstania życia jest nie tylko sprawą dociekań nauki. jest sprawą na pograniczu filozofii i religii.

      Przykładowo nie ma możliwości aby struktura jak DNA powstała sama z materii nieożywionej. Jest to niemożliwe jak wyciągnięcie się samemu za włos z bagna. Są koncepcje „świata RNA” ale jak się okazuje prawdopodobieństwo zajścia reakcji zgodnie z tą koncepcjią jest tak małe że prawie niemożliwe. Napiszę też coś na ten temat.

    • Według teorii Big Bang miał miejsce ok. 14 miliardów lat temu (nie 40).

      Zacytuję prof. Jodkowskiego:
      „Należy zauważyć, że [zasada naturalizmu metodologicznego] apriorycznie wyklucza
      pewne naukowe rozstrzygnięcia na temat świata. […] Założenia te [jak można i jak nie
      można uprawiać nauki] przyjmowane są więc arbitralnie, co nie znaczy, że bez powodu.
      Ale powody te mają najczęściej charakter pozaempiryczny i światopoglądowy.
      Naukowo nie da się uzasadnić tej zasady, bo wszelkie badania naukowe już ją zakładają.”

      JODKOWSKI, „Nienaukowy fundament nauki…”, s. 96. Por. też Kazimierz JODKOWSKI, „Zasadnicza
      nierozstrzygalność sporu ewolucjonizm-kreacjonizm”, Przegląd Filozoficzny — Nowa Seria
      2012, nr 3

    • Tematy związane z makro i mikrokosmosem są świetnym polem dla matematyków i różnej maści gawędziarzy.

      Mnie bardziej interesuje biologia molekularna gdzie nie ma miejsca na opowieści dziwnej treści.

    • @nagor

      Na froncie nie jestem. Co najwyżej ze mnie „partyzant” (z wyciętego lasu 🙂

      Można o mnie powiedzieć, że staram się przybliżyć widzenie ewolucji w biologii niezgodne z narracją obecną w powszechnym nauczaniu.

    • @piko

      Bardzo ciekawy i przystępnie napisany tekst warty rozpowszechniania.

      Pozdrawiam 🙂

    • @kormoran321
      Witam,
      miło, że tak oceniasz. Zależy mi żeby pisać w miarę dokładnie a jednocześnie prosto i jasno. Będzie kontynuacja.

      Po spotkaniu z free coś napiszę (na priv albo otwartym tekstem).

    • @ddalia
      Ostatnio (w tym roku) w rozmowie telefonicznej stwierdziliśmy, że nie bardzo jest o czym pisać w sprawie 10.04.2010. Brak nowych informacji. Babranie się w tym co robi PiS w sprawie a czego nie robi jest bez sensu.

  •  

    Prawdą jest, że utrzymuję kontakt z tym właśnie PORTALEM, z 02 z resztą też. Już bardziej incydentalny, jak uprzednio.

    Opowieść o Szirin Ebadi jest wstrząsającą relacją o kobiecie, która nie prze[…]

  • Nie ma dnia bez wywiadu prezydenta dla mediów! Nie przypadkowo udziela ich mediom prawicowym; może tym sposobem chce uspokoić swoich wyborców. Mówi dużo, mówi głośno…jako prezydent. Szczególnie po zawetowaniu[…]

    • Wkurzyłam się i dlatego ta notka. Nie znam się na polityce (bieżącej), nie znam się na technice medialnej ale już nie mogę spokojnie słuchać, gdy prezydent tokuje i co „drugie” zdanie oznajmia, że mówi „jako prezydent”.
      To właśnie (i nie tylko to) mnie wkurza…

    • „„Przede wszystkim mam poczucie, że jestem prezydentem wszystkich Polaków. (…)”

      Dlaczego prezydent Duda używa sformułowania kiepskich propagandzistów? Dziecko jest czy co?

      Andrzej Duda jest prezydentem POLSKI (państwa polskiego) a nie Polaków. Został wybrany dzięki konkretnemu środowisku i przez wyborców o konkretnych zapatrywaniach. A teraz gada jak Wałęsa, który chciał się ustawić między lewą i prawą nogą. No i został … em.

    • @nagor
      Są tacy ludzie, których „wywindowano” do góry, za wysoko….
      Wszyscy znamy takich zwanych kiedyś „kierownikami” okazującymi wyższość i władzę nad prostym człowiekiem.
      Oj, tacy bardzo nie lubili lepszych od siebie. Mieli pieczątki…
      Szkoda, że PAD gwałtownie chce istnieć wszędzie. Cichy kiedyś (10.04.2010) zrobił się głośny!

      Co do pani premier, to ona jest odwrotnością w.w. – sensowna, pracowita i spokojnie i stanowczo reagująca w mediach; wbrew temu, że to kobiety są emocjonalne i gadatliwe.
      Wyobrażasz sobie J.K. w PE? Pewnie nie, ja też nie!

    • @piko

      W potoku słów mających przykryć słabość i zadowolić wszystkich, trzeba wielu słów „wielkich” zaczynających się zawsze od „JA”.
      Człowiek stojący w szpagacie musi gadać wiele i szybko, bo go gniecie w …. inteligentny powinien wiedzieć o tym i przynajmniej w przerwach przemyśleć swoją sytuację.
      Szkoda, że wykształcony „jako człowiek i jako dr praw” nie słucha krytyki swoich wyborców i pompuje swój wizerunek wzorem noblisty

    • @anox
      On juz wie, ze zostaly niecale 3 lata i koniec

      On wie…. jeszcze ma szansę, by się nie pogrążać, o ile wykaże odrobinę rozsądku i lojalności wobec wyborców.
      Jeżeli nadal będzie przeciwko zmianom w sądownictwie, to nawet na ponowne kandydowanie nie będzie szans. Na Brukselę owszem zasłuży.

      A propos wróżby – nikomu tego nie życzmy:(

    • @anox
      ma ktos wiedze, czy tego dnia AD byl w W-wie?
      Wiemy / co do minuty /; był w Krakowie i potem opowiadał kiedy, co i jak.
      Tu:
      http://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/78_20101029/%24File/78_20101029.pdf

      A przypuszczam, że PIS swoim zwyczajem to przyspiesza (niektóre nocne ustawy) to znów zwalnia i czeka. Nie wierzy własnym błędom … czyżby postawili na drugiego Marcinkiewicza?

    • Szanowni blogowicze

      Czy ktoś z was uważa, że można mówić o niezawisłości sędziowskiej, szczególnie na szczytach władzy sądowniczej (KRS, SN, TK, stowarzyszeń sędziowskich np. Iustitia) i ogólnie pojętego wymiaru sprawiedliwości?

      Jeżeli tak twierdzi to proszę o uzasadnienie.

    • @piko
      Sprawdziłam…
      …na niezawisłość sędziowską składają się następujące elementy:

      -bezstronność w stosunku do uczestników postępowania,
      -niezależność wobec organów (instytucji) pozasądowych,
      -samodzielność sędziego wobec władz i innych organów sądowych,
      -niezależność od wpływu czynników politycznych, zwłaszcza partii politycznych,
      -wewnętrzna niezależność sędziego.

      Z tego, co wszyscy widzimy, to postępowanie, wypowiedzi etc. sędziów ( tych na szczytach) zaprzeczają wszystkim cechom niezawisłości.

      Dodatkowo nie wymieniona: zależność od zagranicy, przykładem. jubileusz TK w Gdańsku, „pomoc” czyli kasa od Fundacji Freedom House (USA) oraz Fundacji Konrada Adenauera w Polsce

    • @cisza1

      🙂

      Sprawa podstawowa. Trwa walka o to kto będzie w KRS, w TK, jaka większość będzie decydować o sądownictwie. Czyli tzw niezawisłość jest fikcją od samego początku.

      Trzeba niestety zrobić opcję zero i cała wierchuszka won. Niestety póki co uzależnić sędziów od wyborców. Jak to zrobić w szczegółach to temat do dyskusji. Na pewno nie z obecną kastą i totalniakami.

    • Niezawisłość sędziowska możliwa jest tylko w sensie nieulegania konkretnym naciskom. Nie jest do utrzymania w sensie abstrahowania sędziego od własnych poglądów nt. wartości moralnych – tu lewica i prawica różnią się zasadniczo. Dlatego np. w USA tak jest pilnowane, by w Sądzie Najwyższym nie było zdecydowanej przewagi sędziów „demokratycznych” i „republikańskich” (patrz: awantura wokół następstwa po sędzim Scalii).

      Tak więc nie ma innej możliwości, jak ta, że o nominacjach sędziowskich decydują politycy – chyba że będzie to wybór bezpośrednio obywatelski, I może byłoby ta dobre? Skoro możemy wybierać prezydenta, to czemu nie sędziego?

    • @trzmielka

      Już kiedyś o tym dyskutowaliśmy. Oczywiście, że sędziowie mają poglądy na różne sprawy. Natomiast orzekając w jakiś sprawach mają działać zgodnie z literą i duchem prawa a nie ze swoim widzimisie.

      Na pewno przeciętny obywatel szybciej będzie miał kontakt z sędzią, prokuratorem, policjantem niż z prezydentem. Stąd zastosowanie wybieralności nie jest złe. Trzeba tylko dobrze sprawę przemyśleć żeby nie wylać dziecka z kąpielą.

      ps.
      Napisałem tekst z Twojej inspiracji. Trochę to trwało ale jest 🙂

  • No tak. Mamy kolejną „akcję majonez„. Tym razem w głównej roli występują: pan Prezydent Andrzej Duda wraz ze współpracownikami oraz pan minister Antoni Macierewicz również ze współpracownikami. Do akcji żwawo włą[…]

  • Faza wstępna:

    marzec 1596 – Zygmunt III Wielki opuścił zamek na Wawelu i udał się wraz z żoną Anną** i dworem do Warszawy. Podróż odbyto, płynąc trzema statkami po Wiśle. Wydarzenie to przyjęto w wie[…]

  • Dawno, dawno temu, za siedmioma ulicami, za trzema parkami, pewna miła pani powiedziała mi, że jestem z jakiegoś innego świata. Kiedy zapytałem jaki świat ma na myśli odpowiedziała szczerze: „taki jakiś dziw[…]

  •  

    O reformie SN wg. pani Gersdorf, fabryce w Zgorzelcu, narkotykach w Bogatyni, przewrocie w Zimbabwe oraz dwóch latach rządów PiS w tym o  gospodarce i dobre przykłady polskich przedsiębiorców, m.in. o manufak[…]

    • Witaj, Polel

      Widzę, że nie masz litości. Punktujesz, ale ….

      Najpierw trzeba mieć normalne sądy, a to się ślimaczy. W sądzie trzeba mieć na wszystko dowody i być dobrze przygotowanym, bo inaczej się przegra.

      Atakują nas ze wszystkich stron, jakby się najedli jakiegoś szaleju. I nie wiem jak się to dalej potoczy, czy nie dojdzie do jakiegoś zwarcia, bo Polacy zaczynają mieć dość.
      Zwykli ludzie mają tego dosyć.

      Owszem, ja też chciałbym bardziej zdecydowanych kroków. Wcale nie jestem gołębiem. Jestem też jastrzębiem ale racjonalnym.

      Po pierwsze oskarżyłabym europosłów PO o zdradę dyplomatyczną, czyli działanie na szkodę państwa. To jest zagrożone karą więzienia do lat 10.
      Też uważam, że przyszedł czas na bardziej zdecydowane kroki.

      Witold Gadowski jest w porządku. Za to co odważa się mówić, ma swoje kłopoty i problemy. To jest Polska, Polel, nie USA.

      W USA też prezydent Trump nie wszystko może, czyż nie?

    • Polel

      Nie pamiętasz co się działo z TK? Nasyłali na nas różne komisje, weneckie czy tam cuś.
      To nie jest takie proste. Nie wszystko można od razu zrobić. Widzisz co się dzieje.
      O Prezydencie mi nie mów. Nie słucham tego co mówi. Wyłączyłam go, jak TVN.

      Polel, to jest wojna o wszystko. I mamy wszystkich przeciw sobie. No, prawie wszystkich.
      Po rezolucji w PE ludzie są wściekli. PiS zachowuje zimną krew, ale czasem trzeba też prać po pyskach. Doping jest i będzie coraz większy.

    • @nagor

      Witaj

      Widziałam tę migawkę i skomentowałam. Faktycznie – żenada.
      Nie wiem co się stało z AD. Rozczarował mnie. Myślałam, że jest mężem stanu. Szkoda.

    • @ebns24
      „Nie wiem co się stało z AD.”
      -Witam serdecznie @ebns24.
      Kto wejdzie między wrony musi krakać jak i one.
      Jeszcze na S24 denerwowało mnie nazywanie PAD plastusiem.
      Dzisiaj to uczucie jest zmultiplikowane ale nie z winy oponentów (których tu nie wymienię) ale z tytułu swojej naiwności.

      http://naszsalon24.org/wp-content/uploads/2017/11/PAD.png

      Weta (mogę toto jeszcze próbować zrozumieć) , ale szczególnie krotochwilna, rubaszna (w zamaszystym biegu) wypowiedź n/t min. Macierewicza przekreśla moje ostatnie nadzieje, że może jednak(???)
      Sugeruję od dawna rekonstrukcję kadrową w bebeben.
      Tam właśnie panują esbeckie zwyczaje panie AD.
      Soloch i łapiński-pierwsi do wymiany.
      PAD podczas oznajmienia swojego weta w/s KRS & SN użył takiego sformułowania:”uwzględnia [łaskawie] wolę większej mniejszości”.
      Zapaliła mi się czerwona lampa. Dziś nie mogę znaleźć tego sformułowania, które wonaczas uderzyło mnie jak łopatą w ciemie. To jest nowa arytmetyka i nowa logika. Chyba niebawem może być podstawą do na nadania Nobla w przewrocie logiki (de Morgan może iść na emeryturę).

      Nie mam pod ręką screenu jak PAD odpowiada w biegu przechodniowi na pytanie n/t Macierewicza, ale zdjęcie obrazuje jedno: „plastuś”-istotnie.
      -Żałosne toto jest!

    • „Traktuję to jako wypowiedź prywatną, ona została upubliczniona, ale tak po prostu myślę” – powiedział prezydent Andrzej Duda pytany o swoją wypowiedź na temat ministra Antoniego Macierewicza.
      Chyba jednak myśli, że myśli.
      Znać, że jest to prawo demokacyi (czyli większej mniejszości- pojęcie pretendenujące do Nobla).
      Jest gitowo!
      http://niezalezna.pl/208911-prezydent-duda-przeprosil-nie-idzie-w-zaparte-i-podtrzymuje-slowa-ws-szefa-mon-po-prostu-powiedzialem-co-mysle

      A inną razą przyboczny łapserdak (o rozbieganych oczkach gołębia) powiedział, ż PAD nie ma czasu dla min. MON bo są inne kalendarze np. czytanka Wesela Wyspiańskiego.
      Tyz’ fajowo! (jedwabiście).

    • @Cisza1
      _Dzięki.
      Rzucam screena plastusia.
      http://naszsalon24.org/wp-content/uploads/2017/11/Plastuś.png
      Zajarzył w ostatniej chwili i zrobił krok do tylca.
      Jak nic adekwatne w aspekcie skomplikowanego procesu myślenia o którm nawet fizjoterapeutom się nie śniło!
      PS
      a proposo’- a co to za kotyliony w klapie przejęte od wielebnego komororuskiego z rodu szczynukowicza?
      Wszyscy ulegli jakoweś dziwnej fascynacji tego dwukolorowego kłębka.
      Nie można zmienić na dwie wstążeczki biało_czerwone jak nakazajue tradycja?
      Czy muszą być jakoweś gniazda sojek, a może czekoladowego orzeła.
      _Dziwne toto.

    • Tadeusz

      Witam

      Nie wiem kto ma rację w sprawie MON, ale wiem, że takich rzeczy się po prostu nie mówi. Poważny polityk waży słowa. To jest jakaś hucpa.
      Zresztą nie tylko AD plecie czasem trzy po trzy. Politykom PiSu też się to zdarza.
      Najwyraźniej nie dorośli do swojej roli dyplomatów. To tylko woda na młyn zagranicy i polskojęzycznych zdrajców w kraju.

      AD ma jedną wielką zaletę. Nie jest Bronisławem Komorowskim. Ale to za mało dla Polski aspirującej do wolnego, dobrze prosperującego państwa.

      Nie tylko naród, ale i nasze elity zostały ukąszone żądłem komuszym w wydaniu wschodnim i zachodnim. Ale wygląda na to, że naród ogarnął się wcześniej.

    • @nagor

      Nie masz racji w sprawie tego wywiadu. Ojciec Tadeusz jest tak samo zaniepokojony tym co się dzieje, jak i my.

      AD nie jest kimś, kto chce świadomie szkodzić swojemu państwu. Ma inną wizję prowadzenia polityki. To jest polityka właściwa dawnej Unii Wolności i całego tego środowiska.
      Tylko nie rozumie, że to już inny czas. Zmian trzeba dokonać szybko i perfekcyjnie. I zapewne błędy są po obu stronach. Szkoda, że brakuje dobrej woli do porozumienia się.
      Po dwóch latach sielanki wychodzą już na wierzch ich słabe strony i małości.
      Nie chcę nawet myśleć, że dobrowolnie chodzą na pasku zarządców tego świata. Ale za ten brak roztropności i pokory wobec ludzi im powierzonych, wobec historii i przyszłości państwa, zapłacimy wszyscy.
      Najbardziej podoba mi się Pani Premier. Ona ma cojones :).

    • @ebns24
      Piszesz: AD nie jest kimś, kto chce świadomie szkodzić swojemu państwu. Ma inną wizję prowadzenia polityki. To jest polityka właściwa dawnej Unii Wolności i całego tego środowiska.

      Czy chce świadomie czy nie chce? Jeżeli nie chce, to znaczy, że nie przewiduje konsekwencji?

      Działania UW=PO bardzo szkodziły i szkodzą Polsce.

    • @Cisza1

      Podobno można wyjść z Unii Wolności, ale Unia Wolności nigdy z ciebie nie wyjdzie :)).

      Myślę, że nie rozumie, albo uważa, że dla Polski jest lepsze inne rozwiązanie. Nie podejrzewam go o złą wolę.

      Po raz pierwszy czerwone światełko zapaliło mi się podczas wizyty prezydenta Trumpa w Warszawie. Ale nie chcę się rozpisywać na ten temat, bo nie chcę podgrzewać atmosfery.
      Powoli klocki zaczynają się układać. Ale bardzo zostaliśmy zdezorientowani.

    • A tu Witold Gadowski w radiu Wnet. O braku rozliczeń, o tym, że coś się szykuje, o marszu wolności opozycji, o Antonim Macierewiczu i innych sprawach:

      .

    • @nagor

      Witaj

      To są drobiazgi. Posłuchaj Gadowskiego, którego zamieściłam wyżej. Coś się szykuje.

    • @nagor

      Nie. To jest komentarz z 16 listopada br.

    • Polel

      Witaj

      No, ale chyba nie atomowy?

    • Polel

      Te Twoje sny…….

    • @ebns24
      To są drobiazgi…..

      Drobiazgi biorąc pod uwagę możliwość „grzybka”.
      Dla ludzi to hucpa! JK nie ma co robić?

      Polski Związek Hodowców Zwierząt Futerkowych – to1190 ferm zwierząt futerkowych. Utrata dochodu dla 50 tys. osób, w tym około 10 tys. osób zatrudnionych bezpośrednio w branży.
      Poprawiać ….

    • Hi Polel 🙂

      Znaczy się muchomor? Albo taki brunatny udający prawdziwka? Szatan czy cuś?

    • Polel

      No taką masz pracę. Sam tego przecież chciałeś. Ale już jesteś przywiązany do własności, do wspomnień i będzie coraz bardziej żal ruszać w drogę, w nieznane…..
      Może z czasem to zmienisz.
      Ja to jestem jak ta kura. Tych co lubię albo do mnie należą, chciałabym chronić przed niebezpieczeństwami życia. Ale tak się przecież nie da i tak też nie można do końca postępować.

      Piszesz, że coś się szykuje. O tym samym mówił Witold Gadowski. Być może zmiany w rządzie będą z tym związane.
      Nie lubią nas, to za mało powiedziane. Niemcy zawsze będą wyciągać ręce i poszerzać swoją przestrzeń na wschodzie. Nie mogą bez tego żyć. Ale Angela ma też problemy u siebie.
      Powstanie Trójmorza to śmiertelne zagrożenie dla Niemiec i Rosji razem wziętych. I zrobią wszystko co mogą, żeby do tego nie dopuścić.
      Ale, Polel, żołnierz strzela a Pan Bóg kule nosi. Sam wiesz o tym najlepiej.

      Szkoda, że Cię nie będzie. Może wrócisz na święta? Na PT będzie nasza pierwsza Gwiazdka. Jeśli Cię nie będzie, to będę pamiętać o Tobie w Wigilię.

      Szczęśliwego powrotu i do usłyszenia.

      PS

      Miałeś wspaniałą „Babcię”. Takich ludzi nie spotyka się codziennie, a nawet wcale.

  • Platformo, Siądź pod mym – kapusty – liściem a odpoczni sobie! Nie dojdziesz już do władzy, przyrzekam ja tobie … Sądziłem, że jakieś granice jednak istnieją. Że nie jest możliwe tzw. zbiorowe szaleństwo. Sądzi[…]

    • @wrocku
      Myślę, że Platforma obecnie ma zwolenników jedynie wśród maksymalnie zmłotkowanych propagandowo, cyników i agentów. Nie wiem ile to % ale za mało żeby cokolwiek zadziałać na scenie politycznej.
      To ocena w perspektywie krajowej.

      Na płaszczyźnie międzynarodowej wygląda to inaczej. Zmasowana akcja mediów, eurokołchoźników, masonerii i żydostwa świadczy, że Polacy stanęli w poprzek ważnych interesów. Sytuacja będzie się ciekawie rozwijać. Widzę dużą rolę dla projektowanych europejskich sił zbrojnych. Ustawa 1066 też czeka aż ktoś z niej skorzysta.

  • Znaczną część soboty 11 listopada spędziłam przed dwoma ekranami  i jednocześnie oglądałam Marsz Niepodległości w TVP Info oraz w Telewizji Trwam (internet). Było to zaplanowane „świętowanie Dnia Niepodległości”[…]

    • Dziękuję za „żołnierskie w formie i tuwimowskie w treści” rozwinięcie notki:))) I dzięki za linka. Pozdrawiam

    • @pink panther
      Dziękuję za tę biało-czerwoną notkę:))

      Nie mogłam być w Warszawie ale oglądałam w TVTrwam.
      Szkoda, że zakończyli transmisję pod stadionem bez wystąpień kończących marsz. Jak co roku „szłam” z nimi i było mi mało…
      Na TVPInfo było zbyt wiele gadaniny jak na mój gust.

      A propos „białych” przypominam sobie słowa moich zszokowanych zachodnich znajomych (2016r.), że „tylu białych naraz jeszcze nigdy nie widzieli”.

      Czy gdyby nie było „trefnego” transparentu merdia podniosłyby podobny jazgot? Tak, jestem tego pewna. Potrzebowali „na gwałt” dodatkowego pretekstu, na zamówienie KE, by skutecznie gnoić Polskę!
      Samo hasło „My chcemy Boga” wystarczyłoby. Widziałam gdzieś takie przeróbki, jak „gott mit uns”- obrzydliwy atak antifowych na wierzących Polaków.

      A tam, pod stadionem pierwszy nasz hymn Bogurodzica.

      ps. pisałam, że będzie hejt że hej.

      Marsz Niepodległości 2017 – rekordowy hejt?* — CISZA


      „Święty Michale Archaniele broń nas w walce…”

    • @Cisza1

      To wygląda jak wiec słowiański :). Niesamowite.

    • @Cisza1,
      Dzięki za świadectwo i za piękny filmik. Nawet gdyby nie było żadnego transparentu – i tak byłyby oskarżenia o nienawiść i o np. antysemityzm. Np. szli z twarzami wyrażającymi nienawiść. W tym roku było zapotrzebowanie na naprawdę mocne ataki a jeśli doszły do tego wątki rzymsko katolickie – akurat „w roku Lutra” – to dostali regularnego amoku. Dzięki za linka. Hejtu się nie boimy. Przywykliśmy. Na hejt odpowiadamy – PRAWDĄ. Niewątpliwie robione jest wszystko aby Marszu Niepodległości – nie było wcale. Tak powiedział w swoim komentarzu już po Marszu Niepodległości pan Leszek Żebrowski, który przemawiał przed Marszem. Ale myślę, że po numerze, który PO i UW wycięły w Parlamencie Europejskim – całe to wycie poszło na marne. Prezes i Premier – mieli bardzo stonowane wystąpienia.

    • @Cisza1, No właśnie „Święty Michale Archaniele – w naszej parafii po każdej Mszy Św. odmawiana jest modlitwa do św. Michała Archanioła. Czyli „moce piekielne nie przemogą”.

    • @Nagor, Dzięki za słowa zdrowego rozsądku. W atmosferze histerii medialnej łatwo dać się podpuścić. Z tym, że komentarze starych wyjadaczy jak red. Michalkiewicz są uspokajające co do możliwości zaskarżeń o „faszyzm” czy inne takie. Za to jak najbardziej zalecane jest składanie indywidualnych pozwów przeciwko Guy’owi za naruszenie dóbr osobistych uczestników Marszu. Chodzi o publicznie rzucone zdanie, że „szło 60 tysięcy faszystów i to 300 km od KL Auschwitz”. Za to powinni mu ludzie napsuć krwi w sądach w celach wychowawczych.
      Co do PiS-u to tam się dzieją różne rzeczy. Kiedy pan Prezydent „piętnował chory nacjonalizm” w Krapkowicach, to akurat Prezes i Premier wypowiadali się w duchu – obrony Marszu co do zasady.
      A przerażenie lewactwa mnie nie dziwi. Ponad 100 tysięcy młodych ludzi i tysiące białoczerwonych flag a do tego obrazy Chrystusa Króla. Każdy lożysta miał kiepski dzień z tego powodu.

    • Zapomniałem się zalogować więc powtórzę:

      Witaj Pantero
      Skopiuję swój komentarz z S24:

      Dzięki blogerowi @yassa dowiedziałem się co znaczy skrót SXE i hasło: „Czysta krew, trzeźwy umysł”.

      https://i0.wp.com/i.iplsc.com/marsz-niepodleglosci-srodowisk-prawicowych-i-patriotycznych-/0006ZPO8XHJC4KJX-C122-F4.jpg

      „Twórcą ruchu SXE, punków co nie ćpają, nie chlaja i nie bzykaja wszystkiego co sie napatoczy.. Jeden, dwa browarki i owszem, nawet wskazane, ale nie więcej…
      Bo dla chłopaków kultywujących ideę straight edge najważniejsza jest „czysta krew i trzeźwy umysł”;))”

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Straight_edge

      Oczywiście te zamaskowane ludki z banerem nie wzięły się przypadkowo. To zwykłe prowoki, bo kto normalny reklamuje jakiś ruch muzyczny podczas MN?

      Hasło „Czysta krew, trzeźwy umysł” miał się kojarzyć z naziolami i tak się stało.

      Też się zastanawiam, co jest złego w haśle „Śmierć Wrogom Ojczyzny”

      https://i2.wp.com/i.iplsc.com/uczestnicy-marszu-niepodleglosci-2017-zbieraja-sie-na-rondzi/0006ZPO1GJGKIVX0-C122-F4.jpg

      Przecież to historyczne zawołanie Związku Jaszczurczego, NSZ, oraz niektórych oddziałów AK.

    • Oto jak wyglądała demokracja za czasów chłopaków peowiaków:

      (dedykuję ku pamięci nijakiej sylwi_i krajewskiej bez_radnej warsiaskiej’- https://wpolityce.pl/polityka/367064-banksy-jako-prorok-polskiego-faszyzmu-czyli-o-pewnej-radnej-po-ktora-bardzo-chciala-zablysnac)

    • Trzy dni trwały uzgodnienia narracji peowaków z tenKraju, z brukselskim kominternem n/t Marszu Niepodległości. Po trzydniowej fermentacji i zmieleniu papki nijaki schetyna dzisiaj w samo południe wydalił tę ohydną sfermentowaną breję na wizji.
      Trzeba do samej kości nienawidzić Polski i Polaków, aby zdobyć się na zachowania peowskich eurodeputowanych jak i jurgieltników na czele ze schetyną.
      -Ohyda, obrzydliwość, horrendum.
      A hipokryta pselek jak zwykle- nie uczestniczył w głosowaniu w/s rezolucji i kar dla Polski. Jak zwykle jest za, a nawet przeciw. Chyba, żeby mu dyferyncjał dali to byłby za (min 2-30 na poniższym obrazku).
      A to cały program peowiaków i pseli.

    • Jestem za istnieniem w kodeksie karnym kary śmierci. Byłaby stosowana w trzech przypadkach:
      – morderstwa czyli zbrodni zabójstwa z premedytacją
      – aktu terroru (jest to tożsame z poprzednim punktem)
      – zdrady stanu (w czasie wojny i pokoju)

      Gdyby to było zapisane w KK (i stosowane) to nie byłoby puczu w grudniu i takich numerów jak teraz. Przecież Schetyna i spółka to są kandydaci na szubienicę. Jakby prowodyrów grudniowego ciamajdanu się powiesiło to inni by się zastanowili, czy im się opłaca brnąć w zamach stanu. Kretynki z nowoczesnej, które nie wiele rozumieją, też by były bardziej powściągliwe w wypowiedziach.

    • Pantera, Piko, All

      Dzięki, Pantero. Jak zwykle w samo sedno.

      Jest paragraf w polskim prawie o zdradzie dyplomatycznej, działaniu na szkodę państwa, z karą do 10 lat więzienia. Wystarczy z niego skorzystać. Zachowanie europosłów PO podpada pod ten paragraf.

      A naszym wrogom wewnętrznym i zewnętrznym dedykuję śpiewanego Tuwima:

      .

    • Zadam jeszcze takie pytanie:

      Gdzie jest Episkopat w obecnej sytuacji? Gdzie jego stanowisko?

      Argument, że nie miesza się do polityki jest w tym przypadku żałosny. Wstyd panowie! Zachowujecie się jakby wam tłuszcz oczy zalał.

  • cisza1 dodał(a) nowy wpis, PROTEST, na stronie polskim tekstem 1 tydzień, 2 dni temu

    Wklejam maila od naszej Koleżanki @IZALUKA.

    Może ktoś zechce podpisać?

    Szanowni Państwo!

    Po raz kolejny media zachodnie manipulują faktami, żeby pokazać swoją wersję wydarzeń i zarzucić nam brak demokracji,[…]

  • Załaduj więcej
Przejdź do paska narzędzi