Przejdź do paska narzędzi

#łątki jednodniówki#-czyli jak powstało Życie na Ziemi

Wreszcie (no wreszcie!) mamy dowód namacalny i niepodważalny, że z miliarda miliardów nieprawdopodobnych, niezależnych przypadków wystąpił ten Jeden Przypadek i z zupy tworzenia się Gwiazdy Słońce wylęgło się Życie w ukł. Słonecznym..

Dokładnie tak_ tak jak wylęgła się NowaSolidarność  Czajka_wskiego na ziemi Słowian w Polszcze nad Wisłą plynącą szambem.

Wpierw pękła se_se rura jedna, a tuż za nią druga.

(tak zupa kosmiczna-normalka)

OK.!-to wina Mieszka I.

Przyjmuję toto  jako pierwszy krok dowodu indukcji matematatycznej.

Ale tą indukcję matematyczną zaczyna zakłócać peknięcie trzeciej i czwartej ruery Czajka_wskiego.

Przymknijmy jeszcze na chwilę  i na toto oko sprawiedliwości i cierpliwości.

Ale…

Ale z nieba zaczęło padać (jak cholera) pośród centrum spodziewanej suszy i pękła tą razą pompa (w zastępstwie rury) – nie wytrzymało biedactwo indukcji matematycznej łuczonego’ Czajka_wskiego.

I tak oto zaczął się koniec (zamiast poczatku) Życia (jak na wstępie) na Ziemi (a konkretnie w Wiśle) przepływajacej przez warsiawkę Czajka_wskiego _Moje -Mniasto’ co to tworzy nową Ssolidarność w Ukł.

Słonecznym.

ps.

Pretensje,uwagi, zalecenia itp. kierować do DJa z warsiawskiego ratusza Moje_Mniasto (sic).

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Tadeusz_K pisze:

    Coś mnie się wydaje, że geremek zaniedbał pewne elementy wykształcenia swojego pul_pilka’.
    Komunistyczne WUMLe kształciciły nieco lepiej – niestety.
    Miały lepsze matryce mówienia o niczym.
    Ale można (i zezwalam) powiązać z Nietzsche’m.

Dodaj komentarz: