Przejdź do paska narzędzi

Czy czeka nas najdłuższa wojna nowoczesnej Europy?

Przede wszystkim gratuluję prezydentowi Andrzejowi Dudzie reelekcji i wszystkim wyborcom, którzy się do tego przyczynili, nawet jeśli nie głosowali z pełnym przekonaniem.

I dziękuję tym z wyborców Krzysztofa Bosaka, którzy nie ulegli politycznej, partyjnej kalkulacji, że im gorzej tym lepiej. To oni przesądzili o wyniku wyborów.

I wygrała Polska.

Zaproszenie do rozmów i współpracy, które w wieczór wyborczy wystosował prezydent obejmuje wszystkich, ale zapewne nie wszyscy z tego zechcą skorzystać.

Skorzystają ci, którzy mają Polskę w sercu i mimo różnic potrafią rozmawiać i budować wspólny dom.

Prezydent zrobił krok w kierunku tworzenia polskiego deep state, a więc polskiej doktryny politycznej ponad podziałami, takiej jaką mają poważne państwa, które ją realizują bez względu na to, jaka aktualnie partia sprawuje władzę.

Konsensus w sprawach zasadniczych, racji stanu, polskiego modelu państwa jest nam niezbędny, żeby przetrwać w bardzo burzliwych czasach jakie nadchodzą, w czasach naznaczonych walką między ideą rządu globalnego, podporządkowującego sobie państwa narodowe i ludzi, z całym garbem patologii a ideą suwerenności państw i podmiotowości ludzi.

To jest również starcie chrześcijańskiej wizji świata z kulturowym neo marksizmem.

W Polsce nie ma zrozumienia dla tej sytuacji. Dobitnie pokazały to wybory prezydenckie.

W sytuacji kiedy 1/3 wyborców, również tych mieniących się prawicowymi, popiera kandydata pochodzącego z opcji politycznej, która zapisała się w naszej historii ośmioletnimi rządami, po których została „kamieni kupa” jak sami to określili, kandydata zapraszanego na spotkania Grupy Bilderberg, która jest agendą rządu światowego, mającego w planach depopulację i wynarodowienie, a drugiej 1/3 jest wszystko jedno i nie głosuje, trzeba sobie zadać pytanie, jakim narodem właściwie jesteśmy.

Na rzeczywistość nie można się obrażać, ale trzeba ją zmieniać.

Zmienić mentalność ludzi, obudzić świadomość narodową, kiedy jesteśmy bombardowani propagandą nie przebierającą w środkach, kłamliwą i cyniczną, nie jest łatwo.

Ale jeśli tego nie zrobimy, przegramy. I nie przegra PiS czy Andrzej Duda. Przegra Polska i my wszyscy.

Wybory się skończyły ale bitwa o Polskę wciąż trwa i będzie jeszcze bardzo długo trwała.

I tak jak w zaborze pruskim mieliśmy najdłuższą wojnę nowoczesnej Europy, tak i teraz mamy i będziemy mieli taką wojnę o polskość. I trzeba się na to przygotować i przygotować do tego społeczeństwo i odpowiednio uzbroić.

Wtedy wygraliśmy, ale była to praca organiczna, długotrwała i uparta.

I taką pracę należy rozpocząć, bo starsi odejdą, a młodzi uwiedzeni propagandowymi błyskotkami nie obronią się sami.

Wielka praca dla mediów, szkół, Kościoła, rządu, prezydenta i wszystkich rozumiejących o co toczy się ta gra.

Potrzeba nauczyć Polaków polskości, tego co w niej najlepsze, o czym pisze często bloger @An24, naszego republikanizmu wypełnionego chrześcijańskim personalizmem.

To ta polskość właśnie była atrakcyjna dla cudzoziemców i przyciągała do Polski wielu znakomitych obcokrajowców, którzy tu odnajdowali miejsce dla swej realizacji i życia.

Dzisiaj też już słychać podobne głosy, że w Polsce żyje się dobrze, spokojnie, pięknie i bezpiecznie.

A więc uszanujmy to co mamy, doceńmy to, co z takim trudem budujemy, naszą polską drogę do dobrobytu. Ona zawsze była pokojowa i taka jest też dzisiaj, mimo ataków opozycji nie umiejącej pogodzić się z przegraną i nie potrafiącej współpracować.

Proponowanie współpracy ponad podziałami , wyciąganie ręki do przeciwnika, ma zawsze sens. Ale musi też działać prawo i sprawiedliwość, bo państwo nie może być słabe. Takiego państwa się nie szanuje.

Dzisiaj jest chwila radości, oddechu po zażartej walce, ale i refleksji, bo jutro i pojutrze nie będzie łatwe, bo niepodległość kosztuje. Na naszej ziemi kosztowała nas szczególnie drogo. Ale wciąż istniejemy dzięki Tym, którzy cenę za niepodległość nie wahali się zapłacić. My z Nich jesteśmy i nie możemy zawieść.

A dla wszystkich, którzy obronili polskość 12 lipca, Jan Pietrzak z piosenką, którą śpiewał z prezydentem Andrzejem Dudą w sierpniu 2015 roku.

Może Ci się również spodoba

123 komentarze

  1. Tadeusz_K pisze:

    Do młodych wyborców jak było:

  2. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    Dzieci, które w latach 2015 miały 13, 14, 15, 16 17 lat nic nie wiedzą o tym jak było i co było poniżej 2015r.
    Zanają huśtawkę i piaskownicę- sorki.
    Nic nie wiedzą jak PO rozprawiało się z niepokornymi bronią gładkolufową- katechetka piotrowska (nomen omen i women’a).
    Dla nich to daleka egzotyka i fatamorgana.
    Oni nie dopuszczaja do swojej świadomosci tej fatamorgany PO, którą my przeżyliśmy.
    Bosak także zapomniał.
    POpapaprańcy bazują właśnie na tej nieświadomości mówiąc, że to nie oni kradli, a kradnie PiS, PiS, Pis!-łapać złodzieja! wrzeszczy złodziej co to piniendzy’ nima i nie będzie.
    Wyprzedzili w tymże względzie PiS o dwa stadia, a może trzy.a nawet cztery.
    I ci młodzi nieświadomi zagłosowali w większości na Konfę i katechetę” Hołownię, który miał za zadanie zagonić owce do zagrody PO-dzisiaj jasno oczywiste..
    Katechetkę PO już miało-nazywała się piotrowska, fajnie strzelała do górników, gdy kopacz wygaszała kopalnie.
    W szkołach nie nauczają dzisiejszej nieodległej nistorii Polski..
    W szkołach LATARNICY uczą dzieci przebierać się: chłopców na dziewczynki, a dziewczynki na chłopców.
    I taka nijaka zdegenerowana filantropka(?) PO na wózku nawołuje do tej czystej młodzieży.
    I ta młodzież słucha tego/tej sfustrowanego degenerata filantropem zwanym..
    Obrzydliwość!
    Po stokroć OBRZYDLIWOŚĆ!

  3. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Te wybory wygrali również emeryci, którzy poszli, czasem pokonując różne trudności i własny strach przed covidem. Oni głosowali w większości na Andrzeja Dudę.

    Kiedy starsi odejdą, młodsi żyjąc w pewnym dobrobycie, który w końcu zapewni nam PiS, nie będą mieli pojęcia o czasach po 1989 roku, PRLu i wojny nie wspomnę. To będzie jakaś abstrakcja.

    Ci młodsi nie znając niewoli, biedy, różnych ograniczeń będą mieli jakieś fijołki w głowie i będą podejmować decyzje w stylu „widzimiesię”.

    I z tym koniecznie trzeba coś zrobić. To jest niezbędne i pilne.

  4. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    #Te wybory wygrali również emeryci, którzy poszli, czasem pokonując różne trudności i własny strach przed covidem.#
    Tak, ale niezupełnie.
    Nie mów Ewunia, że w zbiorze ok. 11 mln to emeryci!
    -Hamuj.
    To wynik mądrości ludzi w średnim wieku i dojrzałej młodzieży..
    Nie tylko tej z konfy, gdzie zarządem jest enigmatyczne ciało tzw. Liderów- taka jakaś osobliwość jak „black hole”.
    A niezależny Bosak okazał się pajacem.

  5. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    A propos Bosaka.
    Podziwiam tego typa bez wykształcenia.
    Blebla jak kombajn goło_nowo słownymi pojęciami jakby czytał ze słownika bez zrozumienia.
    Zaiste podziwiać nierozumienie czytania, czy też zapisu numerycznego w mózgu.
    To jakowyś robot jest, czy cuś?-bleBle_Ble.
    Czy mógłby onże na chwilę zaprzestać machać ręcami’?
    ???
    prenzydęt?

  6. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Jest jak jest, ale trzeba z tym żyć.

    JK ma teraz niezły ból głowy, bo jednak pewne sprawy trzeba zmienić i poprowadzić inaczej.
    Jeśli mamy wygrywać.

  7. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    21-12
    Dokładnie tak jak mówisz!
    Twoje uwagi, propozycje nowego spojrzenia na real popieram.
    Zresztą widać, że powoli oczy szeroko zamknięte otwierają się w myśl Twoich tez.
    Zobaczymy ten nieukniony proces.
    Będe już czynnie Tobie kibicował- jesteś prekursorem.
    Jesteś mądra!-masz mądrość.
    Super!
    pzdrw.

  8. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Ja tylko tak sobie myślę. Nie przeceniaj mnie. To bardziej moja intuicja,

    :).

  9. nagor pisze:

    @E.B

    Udało się??!! Jeszcze tym razem . Wybory -plebiscyt ugrupowań .

    == = ……. W Polsce nie ma zrozumienia dla tej sytuacji. Dobitnie pokazały to wybory prezydenckie. ===

    Nie na wyrost aby to dobitnie ? To tylko jeden do jednego ze wskazaniem i wzbudza Twój entuzjazm ?

    Słuchasz tego co piszczy na bokach o uboju rytualnym w ramach nowego ,a Strategia dla Polski już znana ?

  10. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    Nie przeceniam Ewo, nie przeceniam…
    Nikt pierwszy oprócz Ciebie nie podniósł tego tematu w sposób:
    dosadny, jednoznaczny, konkretny, zasadny, pierwszorzędny.
    Nie znam takowego stanowiska.
    Powiedziałem, że kibicuję Twoim tezom.
    A ja widzę dzisiaj, że teza ta rozlewa się powoli, opieszali w chmurze internetu.
    Gratuluję Tobie, autententycznie gratuluję.
    Wiem, że będziesz bezimienna Ewo.
    Ale powiedz sobie nic to jak wielu przed Tobą.
    Gratuluję!
    Czekam na dalsze wpisy w tym temacie.
    To jest b. ważne!
    T_K

  11. E.B pisze:

    @nagor

    Strategia polityczna jest znana. To Trójmorze wsparte polityką amerykańską i amerykańskimi interesami.

    O tym co będzie w kraju, jakie będą posunięcia rządu i PiSu dowiemy się zapewne wkrótce. Myślę, że będzie zmiana. Otwarcie się ma młodszych i na inne opcje.

  12. Tadeusz_K pisze:

    @nagor
    Witam serdecznie.
    Powiedz wyraźnie o co Ci chodzi i jakie masz pretensje do werdyktu wyborczego.
    Kluczysz @nagor alegoriami.
    #jeden do jednego ze wskazaniem #
    @nagor sam nie wierzysz w to co mówisz.
    Popatrz na mapę powiatowego poparcia PAD.
    Popatrz i otwórz swe oczy szeroko zamknięte.
    Polska zmienia się @nagor.
    A Ty chcesz kijem zawrócić bieg jej naaturalnego nurtu?
    Myślałem, że racjonalym jesteś.
    Pozdrawiam.

  13. nagor pisze:

    @Tadeusz_K

    23:17
    Witam , czytaj spokojnie bo nie wiem o jakich pretensjach do werdyktu wyborczego mówisz ?
    Moja ocena dotyczy tego czym posiłkuje się @E.B słowa – dobitnie .
    Nie o wiarę tu chodzi a o fakt . Zimny fakt , kiedy połowa aktywnych społecznie stawia na mydłka , byle nie dłużej dobra zmiana .
    Wróć na ziemię , i określ kierunek w którym , te zmiany mogą zajść i zaskoczyć tych co widzą wyłącznie życzeniowo .
    To też są ludzie , Polacy , i są ich miliony i uważasz , że wszyscy chcą żle? dla siebie ?
    Rozważ to na spokojnie bo ewidentne błędy sa po obu stronach .

  14. nagor pisze:

    @E.B
    22:13

    ===Strategia polityczna jest znana. To Trójmorze wsparte polityką amerykańską i amerykańskimi interesami.===

    Pytałem o strategię dla Polaków ,tych od dobrej zmiany i tych jej przeciwnych , aby mogli podjąć dyskusję i dokonywać wyboru .
    Ty piszesz coś co mnie przeraża , wszyscy mają mieć wizję amerykańskich interesów i jej polityki jako nasz cel nadrzędny .Jak to jest kredo naszych obecnych elit , to pomoczą następne wybory dokumentnie .

  15. 35stan pisze:

    @nagor
    „Pytałem o strategię dla Polaków…”

    Pytałeś o strategię Polaków a ta strategia przedstawiona przez @E.B Cię przeraża.
    Nie zauważasz, że wieje wiatr historii. Oj wieje. To już nie wiatr, to prawdziwy huragan.
    Taki huragan wiał ponad 100 lat temu i Polacy potrafili go wykorzystać do odrodzenia Rzeczpospolitej po 123 latach zaborów i wtedy potrafili wykorzystać to, że w ówczesnym interesie USA było powstanie w Europie Środkowo Wschodniej niepodległych państw w tym Polski.

    8 stycznia 1918 roku w orędziu do Kongresu prezydent Thomas Woodrow Wilson przedstawił czternastopunktowy program pokojowy, z punktem trzynastym dotyczącym Polski:

    Stworzenie niepodległego państwa polskiego na terytoriach zamieszkanych przez ludność bezsprzecznie polską, z wolnym dostępem do morza, niepodległością polityczną, gospodarczą, integralność terytoriów tego państwa powinna być zagwarantowana przez konwencję międzynarodową.

    W ówczesnym interesie USA było to, by pomiędzy Rosją sowiecką a Niemcami, powstała strefa niepodległych państw. która uniemożliwiłaby parcie Rosji sowieckiej na Zachód a w pierwszej kolejności do Niemiec ogarniętych płomieniem rewolucji.
    W 1920 roku, to właśnie Rzeczpospolita stanęła na drodze temu planowi bolszewickiej Rosji.

    Obecnie mamy sytuację podobną do tej sprzed 100 laty, gdy Niemcy/niemiecka UE dąży do stworzenia z Rosją unii nazywanej EURAZJĄ i do deamerykanizacji Europy.
    Jaki byłby status Polski w ramach EURAZJI?
    Biorąc pod uwagę realia geopolityczne, doszłoby na terytorium Polski do podziału stref wpływów Niemiec i Rosji czyli zrealizowanie zapisów z paktu Ribbentrop Mołotow.
    Taka EURAZJA spowodowałaby, że byłby to początek końca USA jako globalnego mocarstwa, gdyż połączenie potencjału gospodarczo technologicznego Niemiec/niemieckiej UE z potencjałem militarnym i surowcowym Rosji, uczyniłoby z Eurazji globalne supermocarstwo zdolne skutecznie konkurować z USA i Chinami a w przyszłości zająć miejsce USA z pozimnowojennej ery Pax Americana.

    PIS i Prezydent A.Duda stawiając na ścisły sojusz z USA, wykorzystuje ten „wiatr historii”, by dążyć do podmiotowości i suwerenności Polski, bo tylko silna gospodarczo i militarnie Polska będzie wartościowym sojusznikiem USA.

    Polityka opozycji realizującej interesy Niemiec/niemieckiej UE, w efekcie prowadzi do uczynienia z Polski kondominium rosyjsko niemieckiego.

    Warto tu przywołać to co pisał K. I. Gałczyński w „Balladzie o Trzęsących się Portkach”:

    (…)
    Gdy wieje Wiatr Historii,
    Ludziom jak Pięknym Ptakom
    Rosną Skrzydła, natomiast
    Trzęsą się Portki Piętakom.
    (…)

  16. 35stan pisze:

    @35stan

    Gdy wieje Wiatr Historii,
    Ludziom jak Pięknym Ptakom
    Rosną Skrzydła, natomiast
    Trzęsą się Portki Pętakom.

  17. nagor pisze:

    @35stan
    Witam ,
    to oczym piszesz to strategia dla Polski i jak sam podkreślasz mogą być takie dwie w których , jesteśmy zapisani mniej lub bardziej formalnie .

    Na jednej z ostatnich konwencji przed parlamentarnymi wyborami sam Prezes oznajmił o zakończeniu opracowania strategi dla polskiej drogi do dobrobytu . W temacie zapanowała cisza ,bo o szczegółach nikt nie mówi , a powinien jak takowa jest .

    Najlepszym wierszykiem tych spraw się nie załatwi jak władzy trzęsą się portki , oby jeszcze raz się udało .

  18. E.B pisze:

    @Nagor

    Mówimy o tym samym. Oboje zastanawiamy się dlaczego połowa Polaków zagłosowała na tego „mydłka”, jak to pana Trzaskowskiego celnie nazwałeś.

    Ja zwróciłam uwagę na społeczeństwo, nierozumiejące sytuacji i nieświadome swojej własnej tożsamości i polityki jaką rząd prowadzi.
    I widzę potrzebę organicznej pracy w tym kierunku poprzez różne ośrodki.

    Ty, zadając sobie takie same pytanie jak ja, zwróciłeś uwagę na rząd i tam szukasz błędów.

    I oboje mamy rację, bo przyczyn trzeba szukać właśnie po obu stronach.

    O błędach rządu najlepiej będzie jak napiszesz sam, bo lepiej to widzisz niż ja.

    I możemy rozpocząć te długie Polaków rozmowy, które chyba od zarania dziejów się toczą :).

    Na rzeczywistość nie można się obrażać. Trzeba szukać prawdy o niej. Wtedy lepiej się nawzajem zrozumiemy i będziemy podejmować bardziej racjonalne decyzje.

    PT jest kameralne, ale trochę czytelników ma. Niech każdy robi swoje, tam gdzie może. Od czegoś trzeba zacząć.

    Ja myślę, że sytuacja jest również badana w samym PiSie i nie uszło ich uwagi, ani JK, to co się wydarzyło. Bo się wydarzyło. I całe szczęście, że się tak skończyło.
    Następnym razem tego szczęścia może zabraknąć. I co wtedy?

    Dochodzą już głosy o przetasowaniach w rządzie i otwarciu się na inne opcje. Zobaczymy.

  19. nagor pisze:

    @E.B

    Piszesz o potrzebie pracy organicznej ze społeczeństwem
    ===nierozumiejące sytuacji i nieświadome swojej własnej tożsamości i polityki jaką rząd prowadzi.===
    coś w tym jest , ale uwględnij opis @35stan -a o historycznych uwarunkowaniach ostatniego stulecia z którego , upraszczając dalece , za to co uważamy za powód do dumy narodowej zapłaciliśmy i płacimy jak wyrobnicy w jakiejś kolonii bez żadnej wartości .
    1920 , 1939 , Jałta w nagrodę , AK i Żołnierze Wyklęci , okrojenie terytorialne i lata kurtyny żelaznej , alianci i ich wygoda i interesy byłe i obecne .
    Kumasz ? jak trudno temu nadać sens i tożsamość ? Bo byliśmy bez znaczenia w tych wszystkich grach ,tak gospodarczo jak i militarnie .
    Czy coś się diametralnie zmieniło po wejściu do Unii i Nato ? wg mnie niewiele na lepiej ,ale kosztem założonych kajdanek na ręce i głowę bo nogi mamy splątane naszą lokalizacją .Nie upatruję niczego rewelacyjnego w Trójmorzu , bo to interes USA na naszych plecach i naszej kieszeni a bez wyjścia z Unii , wadzimy w europejskim zrozumieniu interesu Eurazji .
    Znów 1920 w 2020 i pytanie . Czy tak musimy odstawiać swoje interesy na pózniej aby szarpać się za cudze , to rola rządzących wyjaśnić sens

    Rozumiem , że wielu ma ochotę na spokojne życie , nawet rodzinne , a nie walkę dla cudzej ideii ich kosztem życia lub wyżeczeń ..

  20. E.B pisze:

    @Nagor

    Tłumaczysz społeczeństwo. No, dobrze.
    Ale było 123 lata zaborów i bardzo trudna sytuacja po 1918 roku, a jednak wtedy potrafiliśmy zrobić tak wiele i wychować pokolenie Kolumbów.
    To pokolenie do dzisiaj na nas oddziałuje.

    Trzeba więc rozdzielić tamten okres i ten po II wojnie. Jest jakaś linia graniczna, która nas zmieniła.
    Być może jest to właśnie to, o czym mówił minister Beck:
    Niemcy zabiorą nam niepodległość, ale Rosjanie duszę.

    Tej duszy nie zabrali jednak zaborcy rosyjscy. Tę duszę zabrali bolszewicy rosyjscy.

    A więc dochodzimy nie tyle do trudnych sytuacji, bo tych było dużo w naszej historii od wielu, wielu lat, ale do ideologii, która na nas podziałała.

    To ta ideologia, najpierw sowiecka, potem zachodnia, zabrała nam duszę. Jeszcze nie do końca, ale ten koniec nadejdzie, jeśli się temu jakoś nie przeciwstawimy.
    W tym widzę przyczynę dzisiejszego stanu ducha Polaków.
    Jeszcze się bronimy.

    Rządzący podlegają temu samemu oddziaływaniu co reszta. Oni wyszli z tego samego społeczeństwa, więc się nie dziw, że nie są idealni, tak jak chcielibyśmy.

    Jak piszą inni, szczególnie to widać w strukturach lokalnych. I taka jest ta prawda.
    To, że są idealiści w rządzie to nasz polski cud. W tamtym rządzie takich nie było.
    Ale prawdziwych elit musimy się dopracować.

    Stawiasz zarzut, że realizujemy amerykańską politykę. Trochę tak, ale ona się splata z naszym interesem.
    Stan to Ci pięknie nakreślił.
    Nie stawiam tu zarzutu rządowi.

    Cz powinniśmy wyjść z Unii, bo jest beznadziejna?
    Nie sądzę. Unię trzeba zmieniać, na ile się da.
    Polacy nigdy by się nie zgodzili na wyjście z Unii.
    Ale tam trzeba też walczyć o swoje, Sądzę, że to robimy, ale zawsze można jeszcze lepiej.
    Nie wykorzystujemy ludzi, którzy mogliby być w tym pomocni.
    I to jest nasze prawdziwe nieszczęście. Nie wykorzystanie ludzkich talentów. Nie wiem dlaczego tego nie potrafimy robić.

  21. nagor pisze:

    @E.B

    Tęsknisz za Kolumbami ? tylko którymi , tymi w ramach Unii /Eurazji , czy Trójmorza /USA , bo żadne pół na pół nie wchodzi w rachubę bo strategie są wykluczające się wzajemnie .
    Stwierdzasz , że : ==Polacy nigdy by się nie zgodzili na wyjście z Unii.== czyli , jak twierdzenie jest racjonalne , to tylko Eurazja nam zostaje na poważne traktowanie i koncentracja na zabezpieczeniu własnych celów w ramach tej zbiorowości .

    Kiedy to twierdzenie o braku zgody jest pochodną szeroko pojętego socjalu i różnych „jarkowych” kojarzonych z Unią a nie własnym wyborem , to polityka informacyjna leży na łopatkach .Czyli jesteśmy w jakimś wirtualu , którego nikt nie zamierza objaśnić dla własnej wygody .
    Zważ jeszcze , że w 1920 nie dopuściliśmy odwiedzin bolszewickiego dziecka u swojej niemieckiej matki , to dzisiaj nad naszymi głowami są razem i jakie znaczenie ma nasz protest , jak tam wstąpiliśmy dobrowolnie i stanowimy mniejszość .

    Bez jasnego wyboru strony reszta argumentów politycznie , gospodarczo i pracy u podstaw traci wyrazistość , stanowiąc wielki zamęt w głowach Polaków . To jest ten podział na równe strony innych preferencji , pozwalające na przyzwolenie ogrywania/ograbiania Polski .

  22. 35stan pisze:

    @nagor

    „…to dzisiaj nad naszymi głowami są razem i jakie znaczenie ma nasz protest , jak tam wstąpiliśmy dobrowolnie i stanowimy mniejszość .”

    Budowanie Trójmorza, to właśnie budowanie sojuszu w ramach UE, by ta „mniejszość” wspólnych interesów była coraz większa, do tego wsparta poparciem USA i ich interesów.

    Jaka była droga Turcji do statusu jaki obecnie jest jej udziałem?

    Przez całe dekady była regionalnym sojusznikiem USA w regionie BW, wzmacniała przy udziale USA swoją siłę militarną i gospodarczą , by po okresie 70 lat (1945-2015) zacząć prowadzić swoją regionalną politykę, powoli odcinając pępowinę łączącą ją z amerykańskim patronem.

    Czy my nie mamy interesu w prowadzeniu podobnej polityki, by po kilku dekadach stać się niezależnym graczem w naszym regionie, budując swoja siłę, korzystając ze zbieżności interesów USA z naszymi?

  23. nagor pisze:

    @35stan

    Podajesz przykład oparty na półprawdzie porównując polskie szanse z tureckimi . Turcy sa wyłącznie w NATO i Unia może im skoczyć lub poprosić o dystans od USA . My należymy dodatkowo do Unii ,co nas zobowiązuje do wspólnych zachowań , nie zawsze dla nas wygodnych .To całkiem inna bajka , akceptacja Unii dla tak pojętego Trójmorza z głównym interesem USA . Czyli mrzonki i złudzenia o wielkim graczu ..

  24. 35stan pisze:

    @nagor

    Nie bierzesz pod uwagę różnych wariantów rozwoju sytuacji geopolitycznej na świecie i tego, że od 2013 roku następują procesy, które mogą na dłuższy czas zmienić geopolityczne interesy USA.
    Tym przełomem w trwającej przez dekady geopolitycznej grze USA było dążenie do zrealizowania projektu Nowego Porządku Świata(NWO) z Rządem Światowym na czele, była klęska polityki resetu USA-Rosja i postawienie przez część elit USA na uznaniu tego projektu za projekt utopijny(głównie za sprawą realistycznej oceny rosnącej potęgi Chin) i podjęcie polityki realistycznej w wielobiegunowym świecie i prowadzenie takiej polityki, która w tym wielobiegunowym świecie pozwoli utrzymać pozycję USA jako najważniejszego bieguna geopolitycznego.

    W tym celu postawiono na D.Trumpa jako prezydenta, który tę politykę ma realizować.
    Polega ona na tym, by nie dopuścić do łączenia sił konkurentów USA, za których USA uważa Rosję, Niemcy/niemiecką UE, Chiny (nawet taktycznego łączenia sił konkurentów).
    Głównym celem administracji D.Trumpa jest niedopuszczenie do stworzenia rosyjsko niemieckiej EURAZJI i wypchnięcia USA z Europy.
    Po to USA wspierają budowę środkowoeuropejskiego sojuszu państw Trójmorza z Polską jako państwem o największym potencjale w tym regionie.
    Utrzymywanie takiej polityki przez USA, postawi Rosję na wpływ Chin, których rosnąca gospodarka potrzebuje i będzie potrzebowała coraz więcej surowców, do których najbliżej jest w dalekowschodniej Rosji, do której Chiny roszczą sobie pretensje(to około 1/3 terytorium obecnej Rosji).
    W chińskich mediach od początków XXi wieku pojawiają się teksty na temat odzyskania tego terytorium przez Chiny i nawet zakładają, ze będzie to mozliwe około 2055-2060 roku, gdy Chiny staną się największa niekwestionowaną potęgą gospodarczą i militarną świata.
    Przeciwdziałanie takiemu rozwojowi sytuacji Rosja widzi w powstaniu rosyjsko niemieckiej EURAZJI, w której oba komplementarne podmioty złączyłyby siły.
    Podobnie widzą to Niemcy, ale na drodze stoją interesy USA, które z Europy nie chcą się dać usunąć, bo byłoby to degradacją ich statusu do roli zaoceanicznego regionalnego mocarstwa.
    Do powstania takiej EURAZJI w kontrze do USA i Chin, nie chcą dopuścić zarówno USA jak i Chiny.
    Administracja Obamy realizowała projekt EURAZJI ale pod swoim patronatem, bo miał to być etap budowy NWO(USA +EURAZJA + Afryka to Mackinderowska „Największa wyspa świata”, będąca warunkiem koniecznym do panowania nad światem(NWO+ Rząd Światowy).

  25. nagor pisze:

    @35stan

    Nie neguję Twoich geopolitycznych analiz , jednak wszystkie warianty zależą od kierunku dominującego w polityce USA i jego oceny słuszności dla ich dobra . Nie liczył bym aby traktowały nasz interes jako istotny w swoich koncepcjach , bo nie jesteśmy traktowani jako gracz lecz bardziej jak karta do gry , dzisiaj w kolorze atutowym , jutro możliwe jako blotka do zrzutu .

    W grze na Eurazji mamy większe znaczenie , bo jesteśmy w tym miejscu gdzie jesteśmy a unikając wzmacniania naszych sił militarnych tracimy znaczenie tu i tam .Uparcie tkwimy w tym błędzie i dlatego nas tolerują jak chłopców na posyłki z kazdej strony . To jest nasz realizm na poruszanej przez Ciebie scenie .

  26. 35stan pisze:

    @nagor

    Mamy już za sobą doświadczenia z budową rosyjsko niemieckiej Eurazji z lat 2009-2013 i wiem, że likwidowano wtedy rękami PO-PSL polską gospodarkę(wyprzedawano za bezcen polski majatek) i polskie siły zbrojne, bo jak pisał Aleksander Dugin, ideolog Kremla, pomiędzy Niemcami i Rosją nie ma miejsca dla podmiotowej Polski.
    Dowodem na to była likwidacja śp. Prezydenta i towarzyszącej mu elity obozu PIS-owskiego 10.04.2010 roku, bo były przeszkodą w realizacji projektu EURAZJI.
    Z uwagi na nasze geostrategiczne położenie, jesteśmy więcej warci dla USA jako państwo i regionalny sojusznik niż dla Niemiec czy Rosji, co potwierdziła wielowiekowa historia stosunków Polski z Niemcami i Rosją.

  27. E.B pisze:

    @Nagor

    Od dawna zastanawiam się jakie błędy są w naszym postępowaniu, które przekładają się na politykę i rządzenie państwem.

    Przy naszym charakterze nasze położenie geograficzne przysparza nam wiele problemów.
    W sercu Europy, na przecięciu Zachodu ze Wschodem i Północy z Południem jesteśmy swoistym sworzniem, jak to określa Stan.
    Nie mamy na zachodnich i wschodnich granicach żadnych terenowych przeszkód i wrogie armie mogą sobie maszerować tam i z powrotem.
    Przeszkodą są tylko ludzie, własne siły obronne.
    W dodatku mamy nieprzyjaznych sąsiadów, którzy patrzą tylko, żeby nas „pożreć”.

    Aleksander Dugin, ideolog rosyjski związany z Putinem, powiedział w wywiadzie dla „Frondy” w 1998 roku, że nasze położenie jest tragiczne.
    Wg niego w tym rejonie hegemonem mogą być oni, czyli Rosja, albo my, czyli Polska.
    My przegraliśmy swoją szansę bycia hegemonem w XVII / XVIII wieku i teraz jesteśmy na to za słabi.

    Jakąś politykę trzeba jednak prowadzić i chwytać szanse, które się pojawiają.
    Taką szansą miała być Unia i NATO, ale niezbyt to się sprawdza.
    Postawiliśmy więc na USA i Trójmorze.

    Czy to się kłóci z naszą przynależnością do Unii?
    Nie, Stan o tym napisał. Na razie, nie. Ale być może dojdzie do rozpadu Unii na jej franko-niemiecką część i naszą środkowo-wschodnią.
    Ale do tego trzeba się przygotować i mieć autentyczne wsparcie państw Trójmorza.

    Sytuacja się zmienia, jest bardzo dynamiczna i wszystko może się zdarzyć w Europie i na świecie. I nie wolno zamykać sobie drogi do żadnych rozwiązań.

    Nie mam złudzeń co do USA. W 1918 roku nas wsparli, ale już w 1943 sprzedali Stalinowi.
    Teraz nas wspierają, ale nie wiadomo co będzie, jak Trump przegra wybory.

    W każdym przypadku sojusz Europy Środkowo-Wschodniej jest pożądany i ten kierunek jest słuszny.

    Polityka nakierowana na Niemcy, to kierunek Trzaskowskiego i jego zaplecza zewnętrznego i wewnętrznego. Ale dla nas to kolonia.
    Kolonią zawsze można być. Warto jednak zawalczyć o coś więcej.

  28. nagor pisze:

    @35stan

    Oczywiste co piszesz z uzupełnieniem –
    – 2009-2013 ta budowa i jej wykonanie było akceptowane przez USA
    – wykonane przez naszych wybrańców PO-Psl , całkiem bezkarnie za oczywistą zdradę stanu , nawet D.Zmiana odpuściła im prawie wszystko .

    Wiesz , najwięcej powinniśmy być warci sami dla siebie , reszta zajeta jest swoimi interesami na naszym terenie tak długo jak takowe są..

  29. nagor pisze:

    @E.B

    ===Czy to się kłóci z naszą przynależnością do Unii?
    Nie, Stan o tym napisał. Na razie, nie. ===

    Wybacz , ale błądzicie w sposób kardynalny . To są dwie sprzeczne sprawy nie do pogodzenia !
    Unia nie widzi problemu wspólistnienia z Rosją , ale razem mają problem z USA , że im w tym miesza ,a my razem z nimi więc dostajemy z dwóch stron . Na własne życzenie oczywiście .

    Zdania nie zmienię w tej materii .

  30. 35stan pisze:

    @nagor
    „– 2009-2013 ta budowa i jej wykonanie było akceptowane przez USA”

    Oczywiście, bo była to administracja, egzekutywa amerykańskiego „deep state” stojącego za projektem NWO i Rządu Światowego i do realizacji NWO potrzebowała EURAZJI, ale pod swoim patronatem(tak jak to zapowiadał na początku lat 20-tych XX wieku Coudenhove-Kalergi publikując swój plan w tej sprawie (paneuropeizm).
    Interesem Rosji i Niemiec jest deamerykanizacja Europy i stworzenie imperium EURAZJI, które zdetronizuje USA z pozycji globalnego supermocarstwa i stanie się sama globalnym supermocarstwem.
    Dla Polski ten rosyjsko niemiecki projekt oznacza sprowadzenie mas do landu/guberni tego imperium.
    Projekt realizowany przez D.Trumpa daje nam szansę na bycie bytem podmiotowym, sojusznikiem USA.
    To co jest dla Polski lepsze?

  31. nagor pisze:

    @35stan

    20:50
    Przeczytaj co Sam napisałeś i zastąp „niemiecki” „unijnym” , bo to jest prawie równoznaczne . Więc około 25 państw landów czeka to samo co nas w ramach Eurazji ,czyli wypisujemy się ?
    Bycie bytem podmiotowym dla D. Trumpa , to coś innego niż dla USA , mimo , że dzisiaj jest zbieżne na jeszcze pół roku , a co dalej ?

    na pytanie odpowiedziałem już wcześniej , ale uproszczę – karabin w każdym domu i Eurazja , bo tu jesteśmy .Z wujkami gadamy jak mają interes mniejszy od naszego .

  32. E.B pisze:

    @Nagor

    Piszesz o polityce nierealnej.
    Jak sobie wyobrażasz nasze wyjście z Unii?
    Przede wszystkim to nie przejdzie w referendum, a rząd będzie miał jeszcze więcej przeciwników niż ma.

    Kiedy tam wchodziliśmy wszystko wyglądało inaczej. Teraz to jest marksistowski kołchoz pod zarządem Niemiec i Francji.
    Jeżeli wyjdziemy to kto, po wyjściu Wlk.Brytanii, będzie opozycją wobec ich anty amerykanizmu?
    A Amerykanie są potrzebni w Europie. Niemcom trzeba nieustannie patrzeć na ręce.
    Oni wciąż są zdolni narobić nam problemów.

  33. nagor pisze:

    @E.B
    21:45
    Przeczytaj co napisałem do @35stan -a z uwagą i skupieniem . To nie ja obstaje za takim rozumieniem Trójmorza = USA , to Wam się marzy zażywać plażowania i równocześnie kąpać się w morzu .
    Anty amerykanizm to problem ameryki , nie mój .
    Na ręce patrzmy najpierw swoim i otwórzmy oczy bo jesteśmy skazani na Eurazję swoim położeniem .

  34. E.B pisze:

    @Nagor

    To jest kapitulanctwo.

    Trump może wygrać, nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte.

    Mówisz tak, jak ta połowa, która głosowała na Trzaskowskiego. Na kondominium niemiecko-rosyjskie.

    Tak, marzy mi się inna Polska. Widocznie też jestem z Kolumbów.

  35. 35stan pisze:

    @E.B

    „Tak, marzy mi się inna Polska. Widocznie też jestem z Kolumbów.”

    81 lat(od 1939 do 2020)wojny, PRL i postPRL-u(IIIRP) to ponad 3 pokolenia populacji zamieszkującej w Polsce + wielka fala sprowadzenia do Polski ludzi, którzy od rozbiorów poddawani byli wpływom obcej i wrogiej Polakom cywilizacji, zrobiły swoje a szczególnie zbrodnicza wymiana elit.
    Prof. Ewa Thompson pisała i pisze, że te nowe „elity” cechuje kolonialna mentalność a to przenosi się także na dużą część społeczeństwa, która boi się nawet pomyśleć (nie mówiąc o marzeniach) o wolnej, podmiotowej, silnej i suwerennej Polsce.

  36. E.B pisze:

    @35Stan

    Kolonialna mentalność, to bardzo dobre określenie. Ono tłumaczy zachowanie Polaków AD 2020.

    Zmienić to można poprzez odpowiednie działania. Ale potrzeba czasu. Nowych trzech pokoleń.

    Ta 1/3, której nie udało się zmienić mentalności, musi do tego czasu ponieść na grzbiecie resztę.

  37. nagor pisze:

    @E.B

    22:53 ==To jest kapitulanctwo ===
    ==Mówisz tak, jak ta połowa, która głosowała na Trzaskowskiego ==
    21:45 ==Piszesz o polityce nierealnej.===

    ==Tak, marzy mi się inna Polska==

    Wybacz , jak realizm i logika nie pasuje z Twoimi marzeniami , ale taka połowa istnieje w tej rzeczywistej Polsce .Wykluczając tych co przedkładają interesy innych po każdej stronie ,można prowadzić dyskusję nad przyszłością .
    Dopytam o marzenia o innej Polsce , gdzie ona jest wg Ciebie , nie tu gdzie jest teraz ?
    Z takim myśleniem jak przedstawiasz , martwię się o moderację pracy u podstaw ,bo to będzie wirtualna podstawa zabezpieczenia innych interesów niż nasze .

  38. 35stan pisze:

    @E.B

    Ostatnio na S24 uaktywnił się @fatamorgan z notką pt. „Zapraszam osoby zainteresowane Smoleńskiem” :
    https://www.salon24.pl/u/fatamorgan/1063907,zapraszam-osoby-zainteresowane-smolenskiem

    w której pisze:

    „Pojawia się szansa na zaistnienie poważnej rozmowy/dyskusji na temat Smoleńska.” i zapowiada ujawnianie wiedzy na ten temat.

  39. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    #Zmienić to można poprzez odpowiednie działania. Ale potrzeba czasu. Nowych trzech pokoleń.#
    Masz rację @E.B
    Z tą tylko uwagą (wg mnie), że musi wymrzeć dwa pokolenia (nie trzy)-czyli wedle rachunku uproszczonego ok. 2050-2070r.
    Wtedy zapłonie ta iskra.
    Mojżeszowi starczyło 40 lat-czyli wymarcie jednego zdegenerowanego pokolenia zrodzonego w Egipcie..
    Ale była to pustynia, a więc miał Mojżesz lżej.
    A my?….a my mamy pełne półki towarów od germańca, wody nie brakuje, seksualne baraszkowanie w rozkwicie…..
    Tak więc trochę dłużej to potrwa.
    Za czasów Mojżesza było kamienowanie, a teraz jest orgia i junijna niepraworządność zwana praworządnąscią..
    Wszelakie pojęcia -dotychczas znane- zamieniły się miejscówkami.
    pzdrw.

  40. E.B pisze:

    @Nagor

    I ja i @35Stan przedstawiliśmy swoje poglądy dość wyraziście. Wiadomo o co nam chodzi.

    Niestety nie bardzo wiem co właściwie Ty proponujesz.
    Czy mógłbyś to sprecyzować?

  41. E.B pisze:

    @35Stan

    Czytałam, ale tam nie ma żadnej merytorycznej dyskusji. Jedynie @Kameleon coś próbuje.

    Wątpię czy Fatamorgan coś jeszcze ujawni, poza dalszą krytyką działania PiSu.

  42. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Wciąż pojawia się ten graniczny rok: 2050.

    Jest Agenda 2050, Hołownia chce powołać ruch Polska 2050.

    Jest to więc czas do wykorzystania dla wielu chętnych.
    Czas, po którym już będzie „pozamiatane”.
    Globaliści przerobią nas na bezwolne narzędzia w swoich rękach. Światem kierować będą odpowiednio zaprogramowane roboty.
    Dehumanizacja, depopulacja itd.

    I jest to czas zadany również nam, ludziom i nam Polakom.
    To czas zmagania. Od tego kto tę wojnę wygra będzie zależało, jaki będzie świat.

  43. 35stan pisze:

    @Tadeusz_K

    „Wciąż pojawia się ten graniczny rok: 2050.”

    Tak, nawet w Chinach pokazywały się prognozy, że około 2060 roku Chiny staną się globalnym hegemonem po konfrontacji z Rosją w celu odzyskania terytoriów chińskich zagarniętych przez Rosję i „na chińsko polskiej granicy nastanie błogi spokój”.

  44. nagor pisze:

    @E.B

    ==Czy mógłbyś to sprecyzować? ==

    Proszę wróć do moich wpisów :
    nagor

    16 lipca 2020 o 13:33 
    16 lipca 2020 o 18:31
    16 lipca 2020 o 20:23
    16 lipca 2020 o 21:39
    16 lipca 2020 o 22:07

  45. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pani twierdzi ze moja notke czytala.
    Jaka szkoda, ze jak widac, czytala bez zrozumienia prostego tekstu.
    Prosze raz jeszcze odczytac ze zrozumieniem tym razem.
    To nie powinno byc trudne

  46. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Ulatwie Pani zrozumieniem.
    Prosze uwaznie odczytac moj ostatnie komentarz skierowany do @ Kameleon.
    Zrozumienie okaze sie wtedy zadaniem znacznie latwiejszym.

  47. Fatamorgan pisze:

    Przepraszam za bledne koncowki wyrazow.
    Telefon dopisuje domyslnie gdy pisze zbyt szybko I nie sprawdzam przed wyslaniem.

  48. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pani myli sie.
    Nie tylko w odczycie mojej notki na S24.
    Ten chorobliwy juz strach przed prawda zaczyna paralizowac Pani mysli

  49. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pomoge Pani (z sympatii dla Pani, dodatkowo zas po starej znajomosci)

    Wklejam wspomniany powyzej komentarz, aby jeszcze bardziej ulatwic Pani zrozumienie.

    fatamorgan
    16 lipca 2020, 16:26
    0
    6
    @kameleon

    „@fatamorgan -coś chętnych mało do dyskusji:/(…)”

    Czy aby informacje o rozmowie/dyskusji w relacji do miejsca i czasu do Pani dociera? :

    „(…)Zapraszam serdecznie osoby nadal zainteresowane sprawą Smoleńska – do śledzenia dla odmiany (ewentualnej) oby znacznie poważniejszej rozmowy/dyskusj (…)” —-> wspomniana „(…) szansa na zaistnienie poważnej rozmowy/dyskusji na temat Smoleńska.

    Jest:
    Pod notką: https://www.salon24.pl/u/fatamorgan/1062264,czy-w-upodlonym-smolenskiem-narodzie-jest-odrobina-wstydu(…)”

  50. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Zapytam więc wprost.

    Czy chce Pan podać nowe informacje w sprawie Smoleńska i czeka Pan na poważnego rozmówcę, nie trolla?

  51. E.B pisze:

    @Nagor

    Czy mam rozumieć, że jesteś przeciwny pro amerykańskiej polityce rządu, bo Ameryka daleko i nie wiadomo jaką pójdzie dalej drogą, a projekt Trójmorza to idealistyczne mrzonki?

    Czy w takim razie stawiasz na politykę pro unijną, czyli pro niemiecką i na układanie się z nimi?

    Innego wyboru nie ma.

  52. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Nie podjalem jeszcze ostatecznej decyzji, lecz biore taka wlasnie mozliwosc bardzo powaznie pod rozwage.
    Problem lezy jednak w tym, ze tak prawde mowiac, to jeszcze nie wiem jak powinienem to zrobic.
    Najlepiej, to chyba bylo by ksiazke napisac, ktora mogliby zainteresowani tematem spokojnie odczytac. Spokojnie, bez koniecznosci odczytywania steku bzdur poddanych celowo przez zadaniowych Troll’s ktore pojawiaja sie praktycznie natychmiast i sluza zamaceniu obrazu w celu utrudniania odcztytu informacji i szybkim zaslanieciu faktow – co czyni metyczna dyskusje, praktycznie niemozliwa do zaistnienia. Nie tylko zreszta dyskusje, bo tez i sam odczyt tresci.
    Ksiazki pisac nie chce, poniewaz, opublikowanie tego typu ksiazki, spowodowac moglo-by koniec mojej kariery zawodowej, niszczac najprawdopodobniej w konsekwencji moje studio analityczne (nasze starania i caly dorovek zycia)
    Piszac jako Fatamorgan na blogu, moge napisac wiecej- bezpieczniej.
    To jest wielki plus.
    Jednakze, piszac na blogu, jednoczesnie nie chce cenzurowac ewentualnych komentatora, bo jest to sprzeczne z wartosciami jakie wyznaje.
    Dlatego, pisanie na blogu, jest dla meczarnia tak naprawde.
    Tak w skrocie moj problem (dylema) wyglada.

  53. nagor pisze:

    @E.B
    22:56

    Wybraliśmy już wcześniej przystępując do Unii i poddając się prawu wspólnotowemu i obowiązkowi jego stosowania .Uzależniliśmy gospodarkę , finanse , warunki społeczne i instytucje prawa od synchronizacji KE tak głęboko , że łącząc firmy, czy kopiąc kanał musimy mieć na to ich zgodę i akceptować techniczne warunki w niej stawiane.
    Dodatkowo geograficznie jesteśmy w środku i poprzez otoczenie zewnetrzne/granice jesteśmy skazani na sąsiedztwo panujących tendencji i kierunków politycznych realizowanych przez Unię , nawet wtedy gdybyśmy z niej wystąpili , będziemy częścią Eurazji .

    Jeżeli potraktować proamerykańską politykę rządu, jako zabezpieczenie przed kierunkami działań Unii /Niemiec i Rosji , robiąc/zamierzając stawiać im polityczne bariery wpływów w ramach Trójmorza = USA wewnątrz Unii , to po cholerę od niej się uzależniamy coraz głębiej będąc wewnętrznie sekowani na każdym polu .

    Pragmatycznie jest będac w Unii skupić się na naszym interesie w ramach członkowstwa i zabezpieczyć się na tych polach które ,zagwarantują nam bezpieczeństwo militarne i gospodarcze w ramach Eurazji .

  54. E.B pisze:

    @Nagor

    Przyjąłeś więc, że projekt Eurazji wygrywa.
    Nic jeszcze nie jest powiedziane. Trwa wojna o to czyj i jaki będzie świat.
    Ta wojna jeszcze nie jest militarna, ale polityczna, ekonomiczna i mentalna na pewno tak.

    Parafrazując słynną arię La Donna e Mobile, można powiedzieć, że polityka zmienną jest, ale musi mieć stały punkt, jakim jest interes państwa.

    Wstępowaliśmy do Unii innej niż ta jaką stała się dzisiaj.
    Dzisiaj jest konfrontacja starej Unii, głównie Niemiec i Francji z USA. Chcą Amerykanów wypchnąć z Europy. To nie było tak wyraziste, kiedy tam prezydentem był Obama.
    A więc przeszkadza Trump i jego polityka właśnie skierowana na budowę pasa państw oddzielających Niemcy od Rosji. My tę politykę wsparliśmy. Wsparł ją rząd ZP i prezydent Duda. Ona jest w naszym interesie.

    Trump nie jest sam. Wspierają go siły polityczne i militarne USA, które tak rozumieją interes USA w dzisiejszym świecie. Tam toczy się główna wojna o Amerykę i świat.

    Czy mogliśmy powiedzieć Nie takiej polityce, która jest dla nas korzystna?

    Linia frontu w tej wojnie przebiega między wizją świata zdominowanego przez rząd światowy, z podporządkowaniem sobie społeczeństwa, dehumanizacją i depopulacją włącznie, a światem wielobiegunowym z państwami narodowymi i wolnymi ludźmi.

    Eurazja jest projektem globalistów. Jeżeli to oni wygrają, będziemy kolonią. Kolonią zawsze zdążymy być.
    O swoje interesy w ramach Unii dbamy dobrze. Ale dzisiaj możemy zagrać o więcej. Jeżeli przegramy będziemy przynajmniej mieli satysfakcję, że braliśmy udział w dobrych zawodach.
    Zawsze tak postępowaliśmy, co pragmatycy uważają za głupstwo, ale może właśnie dzięki temu wciąż istniejemy, a nie wtopiliśmy się w któreś z państw sąsiednich.

    To od zawsze były polskie dylematy, bo je wyznacza nasze położenie.

    Europa Środkowo-Wschodnia, to ta gorsza część Europy, która zazwyczaj była ofiarą tej starej. Najwyższy czas to zmienić. Czas na Europę słowiańską, bo stara się stacza do bajora.

    Panta Rhei, Nagor :).

  55. 35stan pisze:

    @E.B

    „Dzisiaj jest konfrontacja starej Unii, głównie Niemiec i Francji z USA. Chcą Amerykanów wypchnąć z Europy. To nie było tak wyraziste, kiedy tam prezydentem był Obama.”

    Trzeba czytelnikom (a zwłaszcza @nagor) wyjaśnić, jaka jest różnica pomiędzy warunkami na jakich wstępowaliśmy do UE.

    W 2003 roku UE była pod prawem Traktatu z Maastricht parafowanego 11 grudnia 1991 i podpisanego 7 lutego 1992 w Maastricht w Holandii, który przekształcał EWG w UE.
    Nastąpiło to po końcu zimnej wojny i po samorozwiązaniu ZSRR uchwałą przez Radę Najwyższą ZSRR 26 grudnia 1991.
    Jak wynika z historii, od początków XX wieku miedzynarodowe żydowskie banksterstwo(na czele stały familie Rockefellerów i Rothschildów) zrzeszone w lożach masońskich, planowało budowę Rządu Światowego w procesie rozciągniętym w czasie na dekady a nawet wieki.
    Pierwszy poważny krok to powołanie w 1913 roku przy pomocy podstępu, Prywatnego Banku Centralnego w USA czyli Rezerwy Federalnej(FED), co dało podstawy do podbijania świata dolarem emitowanym przez FED, wspieranego siła militarną USA.
    To pozwoliło na militarną ekspansję USA w kierunku Heartlandu, serca „największej wyspy świata”(Afroeurazja), które „bije” zlokalizowane w korpusie Rosji.
    Doprowadzili do I WŚ, by pod jej koniec interwencją, stać się jej zwycięzcą a równocześnie finansując rewolucję bolszewicką w Rosji, starali się ją sobie podporządkować poprzez ekonomiczną kolonizację(przejmowanie zasobów Rosji w zamian za pieniądze, które dostali bolszewicy od bankierów z USA i z Niemiec).
    Projekt się nie powiódł, bo po Leninie przyszedł Stalin i pogonił zachodnie koncerny z Rosji.
    Skoro I WŚ i budowa NWO od Wschodu się nie powiodła, to sfinansowano Hitlera, by z zachodu budował „Tysiącletnią Rzeszę”.
    I znowu zastosowano podobny scenariusz i znowu po wykrwawieniu się uczestników II WŚ, do akcji weszły USA i podzieliły EURAZJĘ pomiędzy siebie i ZSRR.
    Znowu interesy „aliantów”(ZSRR i USA) nie pozwoliły zbudować wspólnej EURAZJI i rozpoczęto „zimną wojnę” z celem pogrążenia ZSRR.
    W lipcu 1944 roku w hotelu Mount Washington w miejscowości wypoczynkowej Bretton Woods w Górach Białych w New Hampshire John Maynard Keynes i Harry Dexter White stworzyli jeszcze solidniejsze po FED narzędzie do budowy New World Order.
    Stworzona światowy system z Bretton Woods – system walutowy, który stworzył podstawy relacji międzynarodowych w sferze zarządzania systemami monetarnymi pod dyktando FED.
    Stworzono ONZ(zalążek Rządu Światowego z jego agendami do zarządzania najważniejszymi sprawami świata, włącznie z bezpieczeństwem(RB ONZ ze stałymi członkami z prawem weta).
    Gdy wreszcie w wyniku przegranej ZSRR w zimnej wojnie pojawiła się szansa by skolonizować Rosję pod względem gospodarczo finansowym na wzór skolonizowania demoludów(próba w latach 90-tych XX wieku- tzw. jelcynowska smuta), pojawili się siłowicy z Putinem na czele, którzy postawili sobie za cel, odbudowę imperium z czasów ZSRR.
    W tej sytuację globaliści postanowili, że zamiast brutalnej kolonizacji Rosji, będą przyciągać Rosję do Zachodu metodą marchewki i kija.
    I to był kolejny błąd globalistów , gdy po wyhodowaniu sobie Chin na przeciwnika, ustępstwami i korzyściami stwarzanymi Rosji(od pocz. XXI wieku prowadzono politykę rosnących cen ropy i gazu, co pozwoliło Rosji Putina na pozyskiwanie setek mld$ i przeznaczanie ich na wydatki zbrojeniowe i przekształcenie się Rosji z resetowego sojusznika w agresywnego przeciwnika.

    Ta sytuacja spowodowała, ze część elit USA uznała projekt NWO za utopijny i postanowiono uznać fakt powstania wielobiegunowego świata i prowadzić politykę obliczoną na utrzymanie pozycji USA jako najważniejszego bieguna w tym wielobiegunowym świecie.
    O ile od początków lat 2000-cznych zarówno USA jak i USA chciały budowy EURAZJI(konfederacji UE i Rosji jako ścisłego sojusznika USA a nawet włączenie Rosji do NATO, to projekt ten się załamał po rozpoczęciu przez USA/Zachód tzw. Arabskiej Wiosny a szczególnie gdy zaczęło to zagrażać interesom Rosji na BW(wobec Iranu i Syrii- sojuszników Rosji na BW).
    W tej sytuacji USA/NATO uznały, że trzeba Rosję skruszyć sankcjami, do czego wykorzystano sprokurowanym Majdanem na Ukrainie i reakcją Rosji(zajęcie Krymu i agresja na wschodzie Ukrainy).
    Gdy część elit USA uznała, ze NWO i EURAZJA jako sojusznik USA są utopią, to spowodowały wygraną swego kandydata D.Trumpa i postawienie na zablokowanie projektu rosyjsko niemieckiej EURAZJI jako konkurenta USA i stąd umożliwienie powrotu PIS do władzy i projekt Trójmorza jako strefy buforowej pomiędzy Niemcami i Rosją.

  56. nagor pisze:

    @E.B
    11:47
    Czytam i podziwiam brak konsekwencji w argumentacji faktów dość jednoznacznych w swojej wymowie .

    1 Projekt Eurazji nas dotyka bo geograficznie jesteśmy w jego środku i nie istnieje żadna alternatywa jego pominięcia .

    2==Wsparł ją rząd ZP i prezydent Duda. Ona jest w naszym interesie== Tak można poprzeć ale tylko w formacie i zadaniach przynależnych NATO a nie wbrew większości członków na polu zarezerwowanym dla Unii

    3 ==Czy mogliśmy powiedzieć Nie takiej polityce, która jest dla nas korzystna? == Powinniśmy powiedzieć Nie takiej polityce , bo korzyść jest izuloryczna i chwilowa .Burzy nasze stosunki w ramach Unii oraz rowala strategię obronną opartą na własnych zasobach .To format Nato jest właściwym .

    4 == O swoje interesy w ramach Unii dbamy dobrze. == kwiatek logiki , w złej Unii a wszystko jest w najlepszym porządku , więc zagramy o więcej , dopytam , czego więcej jak jest dobrze ? Zakładasz też przegraną grę , czyli będzie żle/gorzej niz jest i z tego mam mieć satysfakcję ?

    5 ==Zawsze tak postępowaliśmy, co pragmatycy uważają za głupstwo == Honorowy Kolumb gołodupiec , to Twój idol ? Na szczęście są jeszcze pragmatycy , w nich nadzieja , że zatrzymają takie bzdurne bajania .

  57. nagor pisze:

    @35stan

    Dzięki za informacyjną troskę . w czasie referendum określiłem się przeciwnikiem wejścia , ale uszanować muszę wolę większości bez zmiany własnych poglądów .

  58. E.B pisze:

    @35Stan

    Dzięki. Trzeba to ciągle wyjaśniać, żeby wszyscy wreszcie zrozumieli historię i teraźniejszość.

    FED powstał w 1913 roku nie w 2013. Mam poprawić?

  59. E.B pisze:

    @Nagor

    Jest dobrze na dzisiaj, bo PiS jest u władzy.
    A co będzie jak pragmatycy zwyciężą i zrobią nam tu kamieni kupę?
    To już było, były silne niemieckie wpływy, spod których do tej pory trudno się wyzwolić.

    Jeśli wygrają pragmatycy i podporządkują nas Niemcom w ramach budowanej przez nich i Rosję Eurazji to będziemy tu mieli gender, uchodźców i piniędzy nie ma i nie będzie.
    Tego chcesz pragmatyku?

  60. E.B pisze:

    @Fatamorgan 01.44

    Książkę zawsze można wydać pod pseudonimem, ale kto ją Panu wydrukuje? Czy znajdzie się taki odważny?

    Blogerzy od maskirowki wydając swoją mieli z tym problem.

    Obok trolli zadaniowych są zwykli blogerzy i strach przed podejmowaniem tematu i poważnej dyskusji o tym co się naprawdę wydarzyło.
    Minęło 10 lat a ten strach nie minął. Został skutecznie zaszczepiony i seryjny w tym pomógł.

    Mnie Polel też powiedział, żebym zostawiła ten temat, dla własnego bezpieczeństwa. Jak Pan widzi posłuchałam.

    To co Polacy myślą o sprawie, to jedno, a to co odważą się publicznie powiedzieć, to drugie.

    Pan jest odważnym romantykiem. I tak wiele przedostało się do wiadomości publicznej. Kto chciał to skorzystał.
    Ale co zwykły człowiek może z tym zrobić, skoro nawet politycy milczą?

    Jeżeli jest Pan zdeterminowany można napisać na blogu notkę: 10 lat po Smoleńsku. Powtórzyć opowieść Polela i dodać to co chciałby Pan dodać.
    Zawsze do kogoś dotrze.
    A na czas ewentualnej dyskusji trolli wyłączyć. Mimo swoich zasad.

  61. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Wydanie ksiazki uzywajac pseudonimu teoretycznie mozliwe w praktyce oznaczalo-by, ze moje personalia zapewne wyciekly-by szybciej. – jak naklad.
    Pozostaje wiec raczej pisanie na blogu i cenzurowanie.

  62. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Jedynie drobna uwaga, nic wiecej.
    Na kamieni kupie (dla prawdy) to od 30 lat siedzicie Pani Ewo.
    Co poniektorzy twierdzac (tak, jest w Pani przypadku) ze kamieniarz to polityczny geniusz, i przez to – zbytnio nie uwiera.

  63. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Zastanawiajac sie nadal co zrobic, dochodze do wniosku, ze o formie rozmowy/dyskusji bede musial jednak zapomniec.
    Realia, smutnie realia w warunkach jakie istnieja, sa bowiem takie, ze zywcem nie ma powaznie porozmawiac z kim.
    Prawda o poziomie rozmow/dyskusji w warunkach polskiego internetu jest porazajaca.
    Rozmowcy, teoretycznie do rozmowy „chetni” – w praktyce, nie sa bowiem w stanie nawet i w przyblizeniu, okreslic mozliwosci udzwigu Mi-26
    To tylko jeden przyklad niemocy intelektualnej, jesli nie faktycznej bezmyslnosci znakomitej wiekszosci potencjalnych „dyskutantow”
    Zamiast myslec, szukaja hasla w Google a potem z powaga idiotow/durni pisza o 20 tonach.

  64. nagor pisze:

    @E.B
    15:14
    Jak zauważyłaś staram się unikać politycznych przynależności, i do tego , z uogólnianą oceną , co Ty stale czynisz . Tym od kamieni kupa zleciłbym Trybunał Stanu , ale w pozostałych grupach są liczni kierujący się nie naszym interesem i sama nazwa PIS nie zdejmuje tego odium .
    Przypisujesz pragmatykę , jako odmienne od Twojego myślenia przeciwnikom politycznym i w tym jest błąd zasadniczy . kiedy rozmawiamy o Polsce . Pragmatyk to racjonalista , jak Polski to nie Niemiecki ani Amerykański interes wyznaje .
    Szkoda kiedy inni sa ważniejsi , bo tylko takie koncepcje sa realizowane od 30 lat i PIS nie jest od tego wolny ku Twojemu zadowoleniu pozorowanej realizacji marzeń .
    Wypada nic nie mieniać , bo jest cudownie ,z takim jak jest Pisem – wyznała E.B

  65. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Naleza sie Pani z mojej strony tzw. przeprosiny. Przyznaje, ze blednie oceniakem Pani milczenie I za to chce przeprosic.
    Nie widzialem, ze Polel sugetowal Pani pozostawienie tematu Smolenska dla wlasnego bezpieczenstwa.
    Najwidoczniej, istnieja powody.
    Teraz po prosty rozumiem, dlaczego Pani nie podejmuje tematu.
    Lepiej nie wiedziec, lecz jesli sie wie, to lepiej I bezpieczniej jest sie z tym nie afiszowac I nie obnosic.
    Polel dobrze zrobil.

  66. E.B pisze:

    @Fatamorganie

    Poprzez moją, dość zażyłą w pewnym okresie znajomość blogerską z Polelem, byłam z Nim kojarzona.
    Dla służb to betka znaleźć kogoś takiego. Polel sam miał pewne kłopoty z pisaniem i komunikacją ze mną. W pewnym momencie miał nawet duże obawy o mnie, które ja przyznam bagatelizowałam nieco. Ale posłuchałam, kiedy powiedział, żeby Smoleńsk zostawić.
    Nic nie mogę w tej sprawie zrobić. Co można było powiedzieć, to powiedziano.
    Reszta nie należy do mnie.

  67. E.B pisze:

    @Nagor

    Na PiS trzeba naciskać, tam gdzie trzeba. Ale polityki zagranicznej w jej dzisiejszej optyce nie ma co zmieniać.

    A jak Ty poprowadziłbyś tę politykę? Konkretnie.

  68. 35stan pisze:

    @E.B
    „Mam poprawić?”

    Ta, to pomyłka.

    Jak pisałem, @fatamorgan coś tam się odgraża w sprawie ujawnienia prawdy o wydarzeniach z 10.04.2010 roku, zapewne ma to związek z informacjami ze „Snu Polela”.
    Sięgnąłem zatem to tej notki z początkiem tego snu :

    https://www.salon24.pl/u/fatamorgan/654264,smolenski-sen-polela

    znalazłem takie informacje:

    (…)Sen Polela zaczyna się o godzinie 5:00 UTC – „Zulu Time”(…)

    oraz

    (…)Zaledwie kilka minut po 6:00 – dodatkowo pokazała się senna wiadomość w najnowszych info o treści :

    „We have an international situation on Russian territory involving Polish military plane ….”(…)

    co w tł. google:

    (…)„Mamy międzynarodową sytuację dotyczącą Rosji terytorium z udziałem polskiego samolotu wojskowego… ”
    Tyle mogę (z mojego snu) pamiętać w tej kwestii.

    Wszelkie dalsze info, były już typu

    „top secret informations…”
    (…)

    Kiedy czytałem kilka lat temu (w czerwcu 2015 roku tę notkę) te wyżej przytoczone jej fragmenty umknęły mojej uwadze i dopiero notka @fatamorgan o tym, że chce rozmawiać o tych wydarzeniach i ujawniać nowe informacje, skłoniła mnie do powrotu do lektury tej notki sprzed 5-ciu lat..

    Następnie podał info o zaatakowaniu przez Specnaz polskiego samolotu(Jak-40) na lotnisku Jużnyj w Smoleńsku i czas tej operacji:

    (…)Dokładny czas tej operacji – od 5:56 do 6:02(…) oczywiście czas UTC

    Dopiero teraz po powtórnej lekturze tej notki sprzed 5-ciu lat, zaczął mi się kojarzyć czas tej operacji(około 6-ta UTC = 8-ma UTC+2) z depeszami Polskiego Radia podawanych po godzinie 8-mej, na które powoływali się w relacjach dziennikarze polscy przebywający na Cmentarzu w Katyniu.
    Tak samo pierwsze informacje w telewizjach dotyczyły Jak-a a nie Tupolewa.
    O samolocie który miał kłopoty z lądowaniem też na początku była mowa.
    Na jednym z portali smoleńskich też był wpis o samolocie stojącym bez podwozia.

    Te i inne dane warto zweryfikować, bo mogą one rzeczywiście dotyczyć samolotu Jak-40 i jego lotu z Prezydentem i generalicją, czym wspominała żona śp. gen. Błasika.

    W Raporcie KBWLLP podana jest informacja o tym, że 10.04.2010 roku w bazie 36SPLT przygotowywano do lotu jako pierwszy Jak-40 nr 045 a z depesz wynika, że ten samolot był użyty w tym dniu do lotu do Witebska.
    W depeszach Witebsk(podobno był w tym dniu nieczynny) to mógł być kamuflaż, tak samo jak godzina startu 3:29 UTC podana w depeszy(jeśli Jak-40 nr 044 z dziennikarzami wystartował o 3:25 UTC(5:25 UTC+2) jak to podali w zeznaniu śp. Muś i Wosztyl, to Jak-40 nr 045 nie mógł w wystartować o 3:29 UTC(cztery minuty po nr 044) ale około 15 minut po nim czyli około 3:40 UTC.
    Czas lotu Jak-a z Okęcia do Smoleńska wg podanych informacji z programu lotu w dniu 7.04.2010 roku to około 2 h 20 minut, czyli mógł lądować na Jużnym w Smoleńsku właśnie o czasie jaki podał Polel czyli 5:56 UTC.

    To na razie tyle, sądzę ze warto wysondować więcej informacji na ten temat od @fatamorgan.
    Ja też posiadam pewne dane, które przybliżająW Ra nas do prawdy o tych wydarzeniach.

  69. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Alez oczywiscie i bardzo dobrze Pani zrobila.
    Ci zdegenerowani I zepsuci do szpiku kosci ludzie udowodnili zbrodniczymii czynami, ze sa zdolni do wszystkiego.
    Bagatelizowac dlatego zagrozenia z ich strony nie sposob.
    Wiem cos na ten temat.
    Teraz, po podjeciu wielu krokow z naszej strony, oraz dzieki „opiece” Polela ( w czasie nieobecnosci, kolegow Polela) znacznie trudniej bylo-by im – mnie i moja rodzine dosiegnac. Co nie znaczy, ze nie liczymi sie z taka mozliwoscia.

  70. E.B pisze:

    @35Stan

    Tak, to co podał Polel jest zbieżne z różnymi informacjami i naszymi przypuszczeniami o dwóch samolotach.
    Z pewnością była operacja polskich służb mająca utrudnić zlokalizowanie prezydenta, stąd rozdzielenie delegacji.
    W Jaku był zapewne prezydent Kaczorowski i Janusz Kurtyka.
    Oni też zginęli w różny sposób, ci z Jaka i ci z Tupolewa.
    To wszystko się układa w całość.
    Jeśli kiedyś prawda wyjdzie na jaw, to będzie to wstrząs dla ludzi.

  71. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Prawda o Smoleńsku jest straszna, ale ona obchodzi tylko Polaków i to nie wszystkich.
    Nikt za Smoleńsk nie będzie umierał, tak jak nie chciano umierać za Gdańsk.
    Nie wiem co można z tym zrobić.

  72. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Co mozna z tym zrobic, to jest pytanie bardzo wazne, lecz wazniejszym jest, co robic nalezy.
    Milczenie, dalsze milczenie, de- facto jest rownoznacznie z wyrazeniem mojej zgody, na dalsze zamiatanie brudow Smolenskich pod dywan.
    Kontynuacje stanu obecnego = faktycznego, odrzucam.
    Dla mnie, zamilczanie, to nie jest opcja mozliwa do zaakceptowania juz dluzej.
    10 lat istnienia sytuacji zbrodni bez kary, bez winnych, bez sledztwa, bez dochodzienia prawdy, to co- najmniej (minimum) o 9 lat za dlugo.
    Tak nie powinno i nie moze pozostac.
    To jest pewne.
    Na to nie bylo, nie ma i nigdy nie bedzie mojej zgody.

    Czas najwyzszy nadszedl juz na ujawnianie prawdy o tej zbrodni.

  73. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Mowienie zas o tym, ze jesli Smolensk wyjdzie na jaw, to Rosja Polske zaatakuje jest bajaniem.
    Ta mozliwosc, jako realne zagrozenie dla Polski I Polakow, nalezy miedzy bajki wlozyc.

  74. 35stan pisze:

    @E.B
    „Nie wiem co można z tym zrobić.”
    Zbrodnia z 10.04.2010 roku jest nieodłącznie związana z polityką globalistów, którzy z początkiem XXI wieku podjęli się realizacji II-go po UE etapu NWO czyli EURAZJI w formie konfederacji UE i Rosji.
    Dla realizacji tego celu potrzebowali mieć w Polsce rządy opcji politycznych wspierających ten projekt.
    W tym celu WSI założyły PO, by to ta partia mogła stworzyć rząd po wyborach przypadających na 2005 rok z prezydentem Tuskiem w komplecie.
    Gdy to się nie powiodło, to wtedy uruchomiono wszystkie siły opozycyjne + pieniądze z zagranicy(fundacja Batorego i fundacja Adenauera i w 2007 roku udało się obalić rząd PIS-u a gdy podjęta przez administrację Obamy polityka resetu z Rosją osiągnęła swe apogeum w 2010 roku, wtedy zdecydowano o fizycznej likwidacji śp. Prezydenta L.Kaczyńskiego.
    Przygotowania do tej zbrodni rząd D.Tuska(pod kontrolą Niemiec) prowadził wespół z Rosją od początków 2009 roku, gdy B.Obama objął urząd prezydenta USA.

    Tak to opisał A.Macierewicz w maju 2010 roku, gdy jeszcze nie został zdyscyplinowany przez „sojuszników”:

    (…)
    Lech Kaczyński wraz z elitą niepodległościową znalazł się w wirze wielkiej rosyjskiej operacji odzyskiwania wpływów na obszarze dawnego imperium i to w uzgodnieniu z Niemcami oraz za zgodą rządu Donalda Tuska. Była to w istocie gigantyczna pułapka, która zatrzasnęła się wraz ze startem Tu-154 10 kwietnia o godzinie 7.20 czasu warszawskiego
    (…)

    https://www.salon24.pl/u/autorzygazetypolskiej/179901,droga-do-smolenska

    Potem zakładając ZP odgrywał mi odgrywa rolę drugiego ostrza nożyc Golicyna, co jest na rękę i w interesie wszystkich członków konsorcjum uczestniczących w różnych rolach w przeprowadzeniu tej zbrodni i mataczeniu w śledztwie.

    Takie działanie zaakceptował J.Kaczyński w zamian za możliwość powrotu do władzy i realizowania programu wzrostu siły gospodarczej i militarnej Polski, co umożliwiła klęska polityki resetu USA-Rosji.

  75. E.B pisze:

    @35Stan

    Geopolityczne tło Smoleńska pokazuje nasze możliwości.
    Czy dzisiaj, przy tak wielu niewiadomych w polityce światowej, Chiny, Rosja itd., można odsłaniać prawdę Smoleńską?

    Kiedy w 2010 roku, blogerzy porażeni tym co się stało, przystąpili do blogerskiego smoleńskiego śledztwa, zapewne nie zdawali sobie do końca sprawy z tego, z czym mają do czynienia.

    Różnie to się dla niektórych skończyło. Milknęli z dnia na dzień, a nawet na zawsze, pisali dziwne rzeczy.

    Być może jest tak z JK , jak Pan napisał. Miał wybór. I wybrał Polskę.
    Lech Kaczyński też tak by wybrał. To tacy ludzie.

  76. E.B pisze:

    @Fatamorganie

    A jak Polel dzisiaj patrzy na tę Pana determinację?

  77. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    „(…)Czy dzisiaj, przy tak wielu niewiadomych w polityce światowej, Chiny, Rosja itd., można odsłaniać prawdę Smoleńską?(…)”

    Jak uczy nas histia pani Ewo nigdy, powtarzam NIGDY! nie istnialy tak dla Polski, jak i dla jakiegokolwiek innego kraju (panstwa) bezpieczne okresy bez niewiadomych.
    Nie istnialy, nie istnieja i nigdy nie zaistnieja.

    Prawda?

  78. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Polel, zapewnil mnie juz dawno temu, ze w razie koniecznosci, wspomoze i aktywnie „po—–> prze” wszelkie moje dzialania na tyle, na ile bedzie tylko mogl. To, tego typu i takie zapewnienie ze strony Polela – to dla mnie jest bardzo duzo.

    Post Scriptum: Byl czas, kiedy Polel byl gotowy ujawnic znacznie wiecej, lecz ja (kierujac sie innymi zgledami, czyt, dajac PiS czas….) wstrzymalem od tego Polela wtedy. Popelnilem wtedy wielki blad i nie moge sobie tego do teraz wybaczyc. Wtedy, Pole mogl. poniewaz otrzymal do tego „zielone swiatlo” (tak to nazywal) Teraz (rok 2020) sutuacja jest inna i Polel nie otrzumujac juz wyraznego sygnalu „zielonego swiatla” – raczej przez ten brak – raczej juz nie moze ujawnic tak duzo, jak mogl zrobic wtedy. Popelnilem wielki blad wstrzymujac Polela.

  79. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pisze Pani:

    „(…)Być może jest tak z JK , jak Pan napisał. Miał wybór. I wybrał Polskę.(…)”

    Nie Polske J. Kaczynski wybral,nie prawde o smierci nawet i wlasnego brata, lecz wladze wybral = wybral samego siebie.

    Taka jest prawda o tym „wyborze” – i innej prawdy nie ma!

  80. E.B pisze:

    Fatamorganie

    A czy brak takich możliwości dzisiaj, ze strony Polela, nic Panu nie mówi?

    Szkoda, że wtedy tego nie zrobił. I tak działo się….

  81. E.B pisze:

    Inaczej oceniam Jarosława Kaczyńskiego.

  82. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Dodam jeszcze cos, czego prawdopodobnej pisac nie powinienem w tak otwartej formie. Jednak, mam juz po prostu dosc, uwazania na kazde jedno slowo i tych wiecznych niedomowien.
    Mam nadzieje, ze rozumie = zdaje sobie Pani sprawe z tego, w jakiej ja jestem sytuacji w relacji do Polela. Przyjaciela nie tylko mojego, ale i calej naszej rodziny.
    Jeslibym poprosil o pomoc’, Polel wiedziony zasadami (kodem-honorem) ujawnil by wszystko w jednej chwili. Tego jestem pewny. Rezykujac najprawdopodobniej, swoja kariere, stopien, przyszlosci, a kto wie – moze i rezykujac wlasnymi zyciem.
    Z tego co wiem (a wiem!) Polel doszedl dzieki staraniom, poswiceniom, ciezkiej pracy nad wlasnymi cialem i umyslem, dzieki szalenczej wrecz odwadze, bardzo bardzo wysoko. Zaledwie jeden szczebel dzieli Polela od szczytu osiagniec, bo i ma nad soba juz zaledwie jednego dowodce.
    Ja wspomnianych osiagniec Polela proszac w imie przyjazni o zbyt duzo – narazac na szwank nie moge.
    Tak ten aspekt wyglada.

  83. nagor pisze:

    @Fatamorgan 21:29

    Witam , Pan z uporem usiłuje @E.B odczarować z letargu przytaczając argument prawdy . Też tego próbowałem z podobnym skutkiem , bo takie zaklęcie na pewnym polu politycznym nie działa , lub wręcz ten letarg potęguje , prawie jak u zadaniowców .

  84. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pani Ewo, nasze oceny tego polityka, sa calkowicie rozbiezne.
    Rozumiejac Pani punkt „widzenia” Jaroslawa Kaczynskiego, nie zgadzam sie z Pani ocenami.
    Nie dlatego, ze JK nie lubie,lecz dlatego, ze wiem o JK i Jego faktycznej roli na polskiej scenie politycznej, znacznie, znacznie od Pani wiecej.
    Tyle w temacie.

  85. 35stan pisze:

    @E.B

    To co pisze @fatamorgan o wyborze J.Kaczyńskiego, to albo wynik zaślepienia nienawiścią, albo brak rozeznania w sytuacji geopolitycznej na świecie, w tym Polski i jej możliwości działania.
    Śp. Prezydent L.Kaczyński był politykiem proamerykańskim i proizraelskim, czemu dawał wyraz w wielu swych decyzjach, ale przede wszystkim był polskim patriotą.
    W analizach amerykańskich był określany jako „niesterowalny” i jak powiedział J.Kaczyński w wywiadzie dla „Do Rzeczy” w październiku 2013 roku(już po klęsce polityki resetu USA-Rosja), „zapłacił za to życiem”.
    Innym razem mówił, ze gdyby się nie udał zamach z 10.04.2010 roku(bo np. Prezydent pojechałby do Smoleńska pociągiem razem z rodzinami katyńskimi- a tak zamierzał, ale prezydent Litwy D.Grybauskaite uczestnicząca w spisku razem z Niemcami i Rosją(za co podobnie jak D.Tusk dostała niemiecką nagrodę Karola Wielkiego) zwabiła go 8.04.2010 roku do Wilna, przez co musiał udać się w podróż samolotem, to do zamachu by doszło podczas podróży Prezydenta do USA(w czasie kampanii wyborczej w 2010 roku zamierzał udać się do USA, by spotkać się z Polonią), „oczywiście nie na terytorium USA” – dodał.
    Gdy po klęsce polityki resetu USA-Rosja i aneksji Krymu przez Rosję, dostał propozycję powrotu PIS do władzy, to administracja Obamy obwarowała to tym, by za zamach obarczać tylko Rosję(Tuska i jego rząd obarczać uleganiu rosyjskim naciskom, co jest wierutnym kłamstwem, bo Tusk świadomie od początku 2009 roku przygotowywał się do, jak sam to określał 28.01.2010 roku podczas pobytu na WGPW, gdzie ogłosił rezygnację ze startu w wyborach prezydenckich, że od roku przygotowywał plan, by PIS nigdy już nie mógł powrócić do władzy a to miała zapewnić fizyczna eliminacja obu Braci podczas podróży do Katynia(choroba Matki uratowała Jarosława).

    Wojskowe Służby Informacyjne po 1989 roku nie zostały zweryfikowane, bo taka była wola USA, bo jak mówił szef CIA Maciejowi Zalewskiemu, szefowi BBN-u u prezydenta Wałęsy, zostali przewerbowani i służą nowemu układowi, dodając, że „tak ma być”.
    Do tej pory tak jest i nawet A.Macierewicz będąc szefem MON tego nie zmienił, choć twierdził, ze Prezydent powinien przekazać Aneks do Raportu z Weryfikacji WSI do SKW gdzie jest jego miejsce, ale jak widać „siła wyższa” nie pozwala a J.Kaczyński mówi, że w tym aneksie nie ma nic ciekawego(zależy dla kogo, bo zapewne jest tam wiele o tych z WSI co to zostali przewerbowani na stronę „nowego układu” , którzy są potrzebni CIA i Mossadowi do wykonywania kombinacji operacyjnych w Polsce, służących aktualnym interesom USA).

    W tej sytuacji J.Kaczyński wybrał to, co może najlepiej służyć Polsce(gdyby postąpił tak jak Jego Brat, czyli działał wbrew interesom USA, to już by „pośliznął się śmiertelnie na skórce od banana”.

    Kto tych uwarunkowań nie rozumie(pawa silniejszego na tym łez padole), to ocenia J.Kaczyńskiego tak jak @fatamorgan.
    Być wasalem mocarstwa, szczególnie w tak newralgicznym punkcie(sworzniu geopolitycznym) w jakim znajduje się Polska, stwarza warunki do realizacji interesów wasala(w interesie mocarstwa) i taką strategię realizuje J.Kaczyński.

  86. Fatamorgan pisze:

    @nagor

    Odpowiem w ten sposob.
    Istnieje wielka roznica i jednoczesnie wyrazna granica – pomiedzy wiara gleboka a wiara slepa.
    Pani Ewa wybiera ostatnio tej roznicy nie dostrzegac, zas granice wybiera zbyt czesto przekraczac.

  87. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Oczywiście, że nie może Pan tego zrobić.
    Tak właśnie myślałam, że Polel zajdzie bardzo wysoko. To co robi, to jest Jego pasja życiowa.
    Może kiedyś o Nim usłyszymy.

    @35Stan pisze, że też ma nowe informacje. Może więc wymienicie się Panowie tymi nowinkami?
    Czas zakopać topory wojenne.

  88. Fatamorgan pisze:

    @ALL

    Nie na amerykanskiego smyczy, jest uwiazany, groznie poszczekujacy od czasu do czasu po dostaniu kosci do obryzania od Pana – co kazal mafijnego ukladu politycznego w Polsce pilnowac Jaroslaw Kaczynski.
    Tyle w temacie!

  89. Fatamorgan pisze:

    @ALL

    Wszystkich tych, ktorzy swiecie oburzeni zakrzykna, ze piszac powyzsze slowa popelniam profanacje, jedynie zapytam:

    Jak ma sie „polska polityczna mafia” (nie tylko polityczna) czy ciemne zakulisowe interesy nadal kwitna, czy miliardy zysku nadal plyna, a co nawazniejsze, czy komus stala sie faktyczna „krzywda” za czasow rzadow PiS pod wodza Jaroslawa Kaczynskiego?

    Tyle i na tyle, bo i wiecej pytan sprawiac nie potrzeba!

  90. nagor pisze:

    @35stan 22:35 + @E.B

    Mam nadzieję ,że pamiętacie Swoje argumenty w części dyskusji Eurazja – Trójmorze , i grę o więcej .

    Nami grają , kiedy i jak chcą , Sami piszecie to w tej części . Więc gdzie to nasze miejsce jest ? Interes wasala w interesie mocarstwa ?
    To półkolonia ,czy już cała , z naszego wyboru i Stratega .

    a , a a, ….

  91. 35stan pisze:

    @E.B

    Wydarzenia z 10.04.2010 roku były wielką operacją false flag, przygotowaną i realizowaną przez konsorcjum państw zaangażowanych w politykę resetu USA-Rosja.
    Dlaczego ludzie an masse w Polsce i na swiecie tego nie dostrzegają?
    Ano dlatego, że w zglobalizowanym świecie żyjemy w hiperrzeczywistości.

    W relacjach z tych wydarzeń, prawda jest wymieszana z kłamstwem, a w konsekwencji te relacje tracą więź z rzeczywistością, stają się symulakrami, (opisanymi przez Jean’a Baudrillard’a w książce „Symulacra and Simulation” z 1981), które w fazie ostatecznej dochodzą do całkowitego wyzwolenia z referencji względem głębokiej rzeczywistości – to jest symulacji. Przekazywane treści (znaczniki) służą więc jedynie symulacji, stąd obiektywna przejrzystość „panoptikonu Foucaulta” traci sens.
    Symulacja jest generowana za pomocą hiperrealności pozbawionej oparcia w realności (piękno staje się piękniejsze od piękna, prawda staje się prawdziwsza od prawdy itp.).

    Symulacja jest ekstazą rzeczywistości, a telewizja(połączenie przekazu słownego z obrazem), jest podstawowym medium takiej ekstazy.
    Zastanawiając się nad istotą tych wydarzeń związanych z tragedią z 10.04.2010 roku(nazwa „smoleńska” jest właśnie symulakrem czyli czystą symulacją, pozorującą rzeczywistość albo tworzącą własną rzeczywistość) , zwróciłem uwagę na nieprawdopodobny chaos informacyjny przekazów medialnych oraz chaos percepcyjny, wyrażający się we wprost diametralnie odmiennym postrzeganiu tych samych faktów i zdarzeń, przez licznych różnych świadków naocznych.

    Chaos informacyjny można ogarnąć posługując się narzędziami stosowanymi w naukowej teorii chaosu(stosowanymi np. w operacjach finansowo gospodarczych na giełdach).
    W uproszczeniu podam, że należy poszukiwać atraktorów(, które skupiają dziesiątki, setki , czy nawet tysiące różnych rozproszonych i chaotycznych strzępów informacji, z których można zbudować syntezę zdarzeń wyjaśniającą prawdziwy przebieg i istotę zdarzeń.

    W moich dociekaniach takim najważniejszym odkrytym atraktorem był czas w ujęciu wieloaspektowym.
    Podam przykład czasu lotu TU154M nr 101 na trasie Warszawa – Smoleńsk.
    Czas ten podawany jest w planach lotów(taki jest wymóg).
    Dla lotu samolotem na tej trasie, czasy lotów zależą od pułapu lotu i trajektorii lotu oraz przyjętego kierunku podejścia do lądowania.
    I tak:
    – dla pułapu lotu FL270 i podejścia zachodniego (kurs magnetyczny 79 stopni) czas lotu to – 65 minut
    — dla pułapu lotu FL330 i podejścia zachodniego (kurs magnetyczny 79 stopni) czas lotu to – 62 minuty
    – dla pułapu lotu FL270 i podejścia wschodniego (kurs magnetyczny 259 stopni) czas lotu to – 75 minut
    – dla pułapu lotu FL330 i podejścia wschodniego (kurs magnetyczny 259 stopni) czas lotu to – 70 minut

    Czas lotu podany w Raportach MAK i KBWLLP to: 8:41:05 – 7:27:17 = 73 minuty 48 sekund, co przy locie na FL330 i podejściu wschodnim jest czasem zbyt długim a lot na FL330 może być krótszy przy locie z zachodu na wschód, bo na wysokości przelotowej pułapu FL330(około 10000 m) wieją wiatry zwane „pradami strumieniowymi właśnie z zachodu na wschód, co pozwala skrócić planowany czas lotu o kilka minut(min. 2-3 minuty na tej trasie).
    W zeznaniu kontrolera lotu pada informacja o nawiązaniu przez niego łączności z TU154M nr 101 około godziny 10:15 czasu moskiewskiego(8:15 czasu letniego polskiego) w w Raportach podano ten czas jako 8:23:30 czasu polskiego.
    Gdyby przyjąć czas startu podany w Raportach jako 7:27:17 to do nawiązania łacznosci P.Plusnina z załogą TU154M nr 101 upłynęłoby 47 minut i 43 sekundy a standardowy czas z Okęcia na ASKIL to około 55 minut(przy FL330).
    To wskazuje na fakt wcześniejszego niż przyjęto w Raportach, czasu startu TU154M nr 101 z Okęcia.
    P.Plusnin w zeznaniu powiedział, ze info o starcie TU154M nr 101 z Okęcia otrzymał około 9:20-9:25 c.m(7:20-7:25 c.p. a minister B.Klich w piśmie do Sejmu(na zapytanie poselskie sp. J.Szczypińskiej) podał czas startu jako 7:21 c.p.

    Licząc czas lotu z Ikęcia na ASKIL wg danych P.Plusnina i B.Klicha: 8:15 – 7:21 = 0:54 h (54 minuty czyli czas lotu krótszy o 1 minutę od czasu standardowego przy locie na FL330 wynoszącego 55 minut.
    Zeznania Plusnina z 10.04.2010 roku zostały unieważnione przez śledczych rosyjskich(w polskim prawie takie unieważnienie nie jest możliwe, ale „nasi” badacze i śledczy je uznali za nieistniejące i w „badaniach” i w „śledztwie” nie biorą ich pod uwagę a z nich wypływa wniosek o sfałszowaniu nagrań CVR i FDR.

  92. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Mafie mają się dobrze w niejednym państwie. Nie jest to polska specjalność.
    Rządzić najlepiej jak się da, mimo mafii, to jest sztuka.

  93. E.B pisze:

    @Nagor

    Wolisz być wasalem Niemców?

  94. Fatamorgan pisze:

    Pani Ewo, istnieje rowniez i granica absurdu.
    Piszac powyzsze z zachwytem zapewne sie Pani zbytnio zapatrzyla.
    🙂

  95. E.B pisze:

    @35Stan

    W Smoleńsku prawda była wymieszana z kłamstwem. Sfałszowano wszelkie dowody.
    My to widzimy, bo śledziliśmy to od początku.
    Ale nie wszyscy zagłębiali się w temat, więc im można wiele wmówić.

  96. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Zapatrzyla sie Pani z zachwytem w Sycylie.
    Tam to jest dobrze dopiero!

  97. E.B pisze:

    @Nagor, Fatamorgan

    Panowie nie przekonacie mnie, bo niby do czego?
    Wasze argumenty są nijakie :).

  98. E.B pisze:

    @35Stan

    Tak, ciekawy. I to idzie do nas.

    „Całe to szaleństwo jak każda choroba i tandeta intelektualna rozpełznie się po Polsce.
    Wydaje nam się, że komunizm zaszczepił nas, uodpornił. Może i tak, ale nowe pokolenia żyjące w nieustannym kulcie Zachodu nie wykształciło w sobie żadnych przeciwciał. Przynajmniej ja ich nie widzę.
    Kupuje każdą tandetę intelektualną, czy to jest mowa nienawiści, czy walka z rasizmem i spuścizną kolonialną, nierównościami, faszyzmem, ksenofobią, homofobią etc. – można tak wymieniać ad mortem defaecatam.

    Walka z kolonializmem i czym tam jeszcze nie zatrzyma się na Zachodzie. Ani w sensie geograficznym, ani w sensie osiągnięcia owej upragnionej sprawiedliwości społecznej, czy dziejowej. Ten proces nigdy sam się nie skończy i jeśli nie zostanie powstrzymany będzie trwał, aż delikwent przy palu nie skona.”

  99. E.B pisze:

    Wszyscy

    A tu bardzo ciekawy wywiad z Danielem Estulinem, autorem książki o Grupie Bilderberg, o świecie i Ameryce:
    Po paru minutach jest po polsku.

    .

  100. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pani Ewo, a moze problem lezy w nijakich opiniach, blednych pogladach, oraz zbytnio naginanych do politycznych zapatrywan zasadach etyczno-moralnych?

  101. 35stan pisze:

    Ten wywiad i naświetlony przez Daniela Estulina obraz konkurencyjnych sił stojących za wydarzeniami dziejącymi się na świecie skojarzył mi się z tym co działo się w Rosji przed i w trakcie polityki resetu Obamy a zwłaszcza związków z wydarzeniami z 10.04.2010 roku.
    W 2010 roku prezydentem Rosji był D.Miedwiediew, nadzieja globalistów na realizację projektu EURAZJI.
    W 2010 roku Miedwiediew zdymisjonował mera Moskwy Jurija Łużkowa, oskarżając go o korupcję.
    Jurij Łużkow wyjechał z Rosji i w wywiadzie dla CNN oskarżył prezydenta Dmitrija Miedwiediewa
    o nadzorowanie i kierowanie podczas swojego urzędowania różnego rodzaju „katastrofami i działaniami terrorystycznymi”.
    Zastanawia mnie, dlaczego w kontekście wydarzeń z 10.04.2010 roku to Putin jest w centrum oskarżeń a „Miedwiediewa przy tym nie było”?

    https://wiadomosci.onet.pl/mocny-wywiad-ciosem-w-prezydenta-rosji/se7ny

  102. 35stan pisze:

    @E.B

    Ten wywiad pozwala też lepiej zrozumieć aferę Russiagate rozpętaną przez globalistów po zwycięstwie D.Trumpa i ściągnięcie z emerytury Roberta Muellera do prowadzenia śledztwa, tego który prowadził śledztwo w sprawie 9/11 a którego raport ze śledztwa publicznie krytykował D.Trump, posiłkując się opiniami inżynierów, z którymi współpracował jako deweloper.
    Zapewne z jego inspiracji powstawał od 2015 roku raport w sprawie zawalenia się WTC7, dowodzacy, ze ten budynek nie mógł się zawalić z powodu wysokiej temperatury jak to orzekł raport Roberta Muellera i który opublikowano akurat w marcu 2020 roku, roku kampanii wyborczej i starań D.Trumpa o reelekcję.
    Ten raport na temat WTC7 to może być argument D.Trumpa przeciw globalistom, gdyby zachcieli zagrozić życiu D.Trumpa(mam i go użyję).

  103. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pozegnalem sie z Pania pod inna notka, gdzie podobnie jak tu, sprowadzila Pani rozmowe/ dyskusje do poziomu, ktory najlepiej zobrazuje slowo zaslyszane przeze mnie w trakcie mojej ostaniej wizyty w Polsce.
    Gimbaza!
    Dlatego wlasnie, czas abym pozegnal Pania rowniez tu-taj.
    Nic tu bowiem po mnie.
    Lubie (Po)zartowac, kiedy czas jest na zarty.
    Jednak, zeby rozmawiac/ dyskutowac na poziomie „gimnazy” – nie widze w takiej rozmowe/dyskusji zadnego sensu.

    Zyczac Pani raz jeszcze wszystkiego najlepszego – zegnam Pania

  104. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Odpisałam pod tamtą notką.

  105. E.B pisze:

    Fatamorganie

    I jeszcze jedno, odnośnie Pana poprzedniego komentarza.

    To, że popieram PiS nie znaczy, że nie widzę błędów i niejednoznaczności w ich postępowaniu.

    Na te niejednoznaczności zwraca uwagę Zbigniew Ziobro i wielu wyborców PiSu i nie tylko.

    To są sprawy związane właśnie z etyką i moralnością, poglądami niby konserwatywnymi , ale w rzeczywistości nie realizowanymi.

    Dotyczy to aborcji eugenicznej, gender w szkołach i konwencji stambulskiej.
    Nad wypowiedzeniem konwencji ponoć się już pracuje.

    I tu potrzebny jest silny nacisk społeczny i polityczny. Inaczej tego nie załatwimy.

  106. E.B pisze:

    @35Stan

    Pamiętam przyjazd Miedwiediewa na pogrzeb Lecha Kaczyńskiego, kiedy inni bali się przylecieć do Polski i jego cyniczny, ironiczny uśmieszek. Ten uśmieszek wiele mówił, szczególnie właśnie w kontekście 10 kwietnia.

    Stanisław Krajski zastanawiał się w swoich książkach, czy przypadkiem Smoleńsk nie został sprokurowany poza Putinem jednocześnie przeciw niemu i przeciw jakiemuś zbliżeniu między Polską i Rosją, bo Smoleńsk wykopał rów nie do zasypania.
    I wtedy przychodził mi na myśl właśnie Miedwiediew, zresztą skutecznie usunięty z polityki przez Putina.

    Daniel Estulin naświetla sytuację w US po wyborach Trumpa i powody tego wściekłego ataku na prezydenta, również posądzenia o wpływy rosyjskie podczas kampanii.
    Ten człowiek dużo wie i dużo rozumie z tego co się dzieje.

  107. 35stan pisze:

    @E.B

    „Gimbaza!” – napisał właśnie „ekspert” na poziomie gimbazy po 12 latach na prestiżowych amerykańskich uniwersytetach, któremu dla precyzyjnego wyrażenia swoich myśli nie wystarcza język polski w swej literackiej formie i musi posiłkować się sztuką „owijania w bawełnę”.

  108. E.B pisze:

    Fatamorganie

    I jeszcze dedykacja muzyczna dla Pana ode mnie:

    .

  109. E.B pisze:

    @35Stan

    Fatamorgan lubi nas obrażać. Taką ma metodę, Harvardzką metodę 🙂

  110. E.B pisze:

    @35Stan

    Taki sznyt nadają Polakom amerykańskie uczelnie.

  111. E.B pisze:

    @35Stan

    Bardzo dobry wywiad Jarosława Kaczyńskiego. Jak widać rozumie sytuację.

    „Bo postęp to jest pojęcie do wypełnienia; samo przez się puste. Trzeba zapytać, co ten postęp miałby oznaczać. Dziś on oznacza rozbicie pewnych tradycyjnych struktur z rodziną na czele i tradycyjnych wartości – tzn. rozbicie podstaw tego typu społeczeństwa, które przyniosło dzisiejszą cywilizację, dzisiejsze prawa człowieka, to wszystko, co się z tym wiąże.

    To jest pomysł szaleńca. Niestety, jest w tej chwili realizowany

    Skutkiem zrealizowania takiego pomysłu będzie oligarchiczny system, gdzie ogromna większość społeczeństwa pozbawiona tożsamości, pozbawiona jakiegokolwiek stałego punktu zaczepienia będzie po prostu łatwym przedmiotem manipulacji.

    (….) Warto się zastanowić nad kulturą, nad edukacją i nad tym wszystkim, co z tym się wiąże. I my się nad tym zastanawiamy i zdajemy sobie sprawę z tych niebezpieczeństw.

    Chcemy, żeby się nasza ojczyzna przed tym obroniła, ale chcemy także, żeby się obroniła przed tym Europa. Na razie nie mamy na to większego wpływu, ale historia jest zmienna i różne bywają jej koleje”.

  112. E.B pisze:

    @35Stan

    Ciekawy wywiad JK na Onecie.
    O rekonstrukcji rządu mówi się już od wyborów. Podobno ma ona dotknąć także Łukasza Szumowskiego.

    Zmiany są potrzebne i trochę inne podejście do wielu spraw, m.in. repolonizacji mediów.

  113. nagor pisze:

    @E.B

    19 lipca 2020 o 13:27
    Moderujesz tu nową fabułę „Dzień świra” ? Bez argumentów nijakich , poprawniej , bez żadnych argumentów .

  114. E.B pisze:

    @Nagor

    No, tak. Jeden się pożegnał, a drugi nazywa mnie świrem.
    Ale nie wsadzają jeszcze za kratki. To i tak nieźle.
    Niech żyje wolność słowa i w ogóle :).

  115. Anonim pisze:

    Oj, poczytałem..
    Zresztą i przed i po wyborach czytam dużo „na polskich stronach”, i jakby na deser wpadłem, jakby nie było, do siebie, czyli „polskim tekstem”.. i cóż..
    Niemenem to potraktować:

    Dziwny jest ten świat..

    Nie na moją liryczną duszę,
    bo jestem, gdzie jestem..

  116. Ps. RobertzJamajki

  117. E.B pisze:

    @RobertzJamajki

    Hej Robert 🙂
    Jaka miła niespodzianka :).
    No widzisz, taka to Polska właśnie, wojenna :).

    Ale liryka też jest :).
    Gałczyński wiecznie żywy:

    .

    „Ja jestem Polak, a Polak jest wariat,
    a wariat to lepszy gość: liryka, liryka,
    tkliwa dynamika,
    angelologia
    i dal. ”

    Zaglądaj do nas :).
    Jakiś czas temu ktoś z Twoich chyba dawnych znajomych dopytywał się o Ciebie.

    Pozdrawiam z tej zwariowanej Polski

  118. E.B pisze:

    @35Stan

    No, właśnie. Wyjaśniono dlaczego jest taki, a nie inny stan świadomości Polaków.
    Jak to naprawić, jak się przed tym bronić?
    Trzeba by zastosować podobną taktykę, tylko w drugą stronę.

Dodaj komentarz: