Przejdź do paska narzędzi

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. Daani pisze:

    Sprawa malej Ines nie laczy sie z wyborami,a szokuje bezdusznoscia sedziego.
    https://www.radiomaryja.pl/informacje/katowice-sad-odrzucil-wnioski-ws-4-latki-ktora-ma-zostac-przekazana-ojcu-z-belgii/ Oto barbarzynstwo prawnicze.Gdzie dobro dziecka? Matka pewnie dostala ataku serca, mloda osoba I zmarla, jak sie odpowiedziala, ze jej ex zabiera jej coreczke .Podobno byl agresywny.Dziewczynka musi byc narazona na takie stresy??Dostala szoku,ze chca ja zabrac od babci do obcego kraju I ludzi .Ten sedzia Grzyb z Katowic to czuje po ludzku? Trzeba sie modlic za to dziecko, bo pieklo jej zrobili …

  2. E.B pisze:

    @Daani

    Tak słyszałam o tym. Straszna sprawa. Dobrze, że Ministerstwo wzięło to w swoje ręce. Mam nadzieję, że dziecko zostanie w Polsce.
    To jest barbarzyństwo.

    Tak działa nasz system sprawiedliwości i będzie działał jeszcze „lepiej”, jakby co…..

  3. 35stan pisze:

    @E.B
    Piękna, nastrojowa muzyka F.Chopina towarzyszy Polakom w różnych chwilach naszych polskich losów, w tym klipie wideo ilustrowana pięknym polskim kwiatowym dywanem.
    Odtworzenie tego klipu z muzyką Chopina nasunęło mi skojarzenia ze wspomnieniową relacją z okazji 10-tej rocznicy wydarzeń z 10.04.2010 roku, dziennikarza Krzysztofa Mielewczyka, kiedyś związanego z Polskim Radiem.
    Krzysztof Mielewczyk wspomina moment, kiedy podczas pobytu na plaży w Sopocie, gdzie uprawiał trening triathlonu, dowiedział się o katastrofie prezydenckiego samolotu, właśnie z informacji podawanych przez Polskie Radio Program Pierwszy.

    Pisze:
    „Zszedłem z plaży na boso i w kąpielówkach, dotarłem do parkingu, otworzyłem auto i włączyłem radio. Pamiętam, że jedynkę. Było kilkanaście minut po ósmej. Bliżej do wpół do dziewiątej. Grali Chopina.”

    Taka tragedia i informacja o niej wtedy, gdy w PR PR1 „Grali Chopina.”.
    Czyż nie jest w tym coś niezwykłego, że muzyka Chopina towarzyszy Polakom w takiej chwili?

    Mnie jednak zastanawia to, jak zarówno Krzysztof Mielewczyk i czytelnicy jego tekstu na jego blogu, nie potrafili zwrócić uwagi na bardzo ważną informację o…… czasie tej informacji:

    „Było kilkanaście minut po ósmej. Bliżej do wpół do dziewiątej.”!!!!!!!!!!!!!

    Jak to, przecież 10.04.2010 roku podawano godzinę zdarzenia jako 8:56 i do tego jeszcze przez dwa tygodnie nakazywano codziennie o tej godzinie bić we wszystkie kościelne dzwony w całej Polsce, by potem podać czas ustalony przez sowieckich uczonych jako 8:41?!!!!!!!

    Skąd zatem w PR PR1 o godzinie „…kilkanaście minut po ósmej. Bliżej do wpół do dziewiątej” ten komunikat o katastrofie i dlaczego Krzysztof Mielewczyk przez 10 lat się nie zorientował, ze coś z tym czasem jest nie tak a do tego zadzwonił wtedy do znajomej:

    „Znajoma odebrała telefon. Mówię, że jakaś niewiarygodna historia i podobno Kaczyński z żoną mieliby zginąć. Jak ja nie wierzyła. Rozłączyliśmy się i wysłałem smsa do kolegi posła z PISu, że coś dziwnego się dzieje. – To był zamach. Zabili ich – odpisał natychmiast. Tą wiadomość trzymam w telefonie do dziś.”

    Czyli „kolega poseł z PISu” już wiedział.

    On tego SMS-a „trzyma” i…… nie zauważył godziny wysłania tego SMS-a.

    To jest kolejny fakt potwierdzający, ze te wydarzenia miały inną istotę i przebieg, w tym inną oś czasową wydarzeń.

    Przez 10 lat o tym piszę i zawsze czytający albo odsyłają mnie do psychiatryka albo po przedstawieniu faktów milczą(bo to nie mieści się w pale, żeby tylko jeden człowiek na świecie mógł zauważyć manipulacje czasem lokalnym w dniu 10.04.2010 roku a pozostałe miliony w Polsce nie potrafiły zauważyć.

    Co się stało z nami(z naszymi umysłami), że nie potrafimy logicznie kojarzyć faktów i wielu Polakom można wcisnąć każdy propagandowy kit.

    https://www.salon24.pl/u/kmiel/1035927,smolensk-na-plazy

  4. E.B pisze:

    @35Stan

    Szopen jest tak bardzo nasz, mimo francuskiego ojca, który wybrał polskość, że jest i będzie z nami zawsze we wszystkich ważnych wydarzeniach.
    Zawsze po niego sięgam, kiedy coś się dzieje…..prywatnie czy też państwowo.

    Ciekawa relacja smoleńska, która się Panu skojarzyła z Szopenem….

    Czas smoleński jest też bohaterem tamtych wydarzeń. Wszystko wskazuje na to, że operacja zaczęła się około 8-mej i zakończyła około 8.30.
    Przynajmniej ja to tak widzę, a potwierdzeń jest też sporo.

    Zamieszanie z czasem było potrzebne, żeby jeszcze bardziej wszystko zagmatwać, bo zagmatwać należało.

    Ciekawa jest też wypowiedź posła z PiSu. A więc od razu wiedzieli. My doszliśmy do tego trochę później.
    Taka wypowiedź wiele mówi i wiele tłumaczy, zachowanie A.Macierewicza również.

    A Polacy, no cóż….
    Serce mi się kraje jak myślę o kondycji intelektualnej moich rodaków.
    Te wybory pokażą kim jesteśmy tak naprawdę.

    Powinno to dać do myślenia PiSowi, że należy podjąć szeroką edukację społeczną w wielu sprawach i nie traktować nas jak przygłupów.
    To trochę jak z dziećmi. Jeśli traktuje się je poważnie to można oczekiwać poważnej odpowiedzi.

    Wiele elementów naszego państwa jest jeszcze do naprawienia.

    Cieszę się, że trafiłam z tym video :).

Dodaj komentarz: