Przejdź do paska narzędzi

Matematyka i statystyka matematyczna

Czy matematyka jest absolutem?

Jeśli stwierdzić, że TAK to czym ona jest jeśli nie bogiem?

Na dowód takiego TAK dowodów brak co dowodzą tajemnice „matematyczne” budowniczych piramid.

W związku z powyższym neguję tezę, że nasza matematyka jest tą jedną i jedyną kosmiczną ewentualnością, absolutem.

Oczywiste jest, że ona (ta matematyka) jest dyktatem realu.

Ale jeśli nie jest ona realem (absolutem) to implikuje nierealne reale-normalny wynik implikacji **jesli p to q**..

Z matematyki, a w zasadzie na jej podłożu/kompoście rzec można,powstała statystyka matematyczna.

A tym samym tak jak matematyka obarczona jest „grzechem pierworodnym”.

Daje ona dochody, utrzymanie wielu zafascynowanych światem liczb.

Algorytmów statystycznych jest wiele zależnie od tego czego i kogo dotyczą.

Najbardziej stabilne są obiekty przyrodnicze, gdzie prawo jest niezmiennym prawem stwórcy.

Jeśli zagłębimy się ze statystyką w meandry umysłu ludzkiego (a to statystyka matematyczna próbuje czynić) to wynikiem tego może raczej powstać karykatura realu.

Ponieważ tu Pan Bóg dał człowiekowi wolną wolę.

Możemy jeno dywagować, czy to przekleństwo, czy wyróżnienie.

Nie słyszałem, aby jakowaś statystyka parcia/poparcia asygnowała poziom zaufania do tejże statystyki.

Jeden tysiąc, lub jeden tysiąc i sztuk 200-oto próbka reprezentatywna społeczeństwa o liczności 39 mln-to w zasadzie jesst chichot liczb!, który fascynuje wielu.

No i to przerzucanie statystyk:

z hołowni na czaskoskiego od rury, kamysza od zszywania na hołownię teologa itd…itd wedle wyobraźni, ale nie matematycznej, a tym bardziej matematyki statystycznej.

Wyobraźnia człowieka przekracza wszelkie granice wyobraźni.

Sam Pan i Bóg Stwórca obiektu tego (czyli człeka) zaskoczony jest i być musi..

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Kłopot w tym, że taka statystyka wyborcza jednak odzwierciedla preferencje wyborców.

    Oczywiście, że służy ona do manipulacji również, otrzymania wyniku pd założoną tezę, co już nie raz widzieliśmy.

    Ale jakieś wyobrażenie daje, szczególnie jeśli jest to potwierdzone przez różne instytucje statyczne tym się zajmujące.

    II tura wg tych statystyk to będzie bój o wszystko, który zostanie rozstrzygnięty minimalną przewagą.

    Przeciwnika nie wolno lekceważyć.

  2. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    A skąd wiesz, i skąd wiesz co i skąd stanowi tą próbkę losową, która powinna mieć cechę reprezantywności- powinna być terytolialnie rozproszona.
    Masz takowe gwarancje?
    Nie przeczę, że i tak skrzywione statystyki dają jakowes wyobrażenie, ale tylko wyobrażenie.
    Smutne tylko to, że na tych wyobrażeniach fikcyjnych rodzą się efektywne wyobrażnie realne.
    I o tym we wpisie nieudolnie chciałem powiedzieć.

  3. E.B pisze:

    Tadeusz

    Oczywiście, że sondaże mają za zadanie sterować ludzkimi emocjami i wynikającymi z tego dalszymi krokami. Sieją zwątpienie u mniej odpornych i zdecydowanych i o to tu chodzi.
    O kreowanie zachowań u niezdecydowanego elektoratu.
    Ale pomijać tego nie można.
    Wybory pokażą prawdziwe preferencje, ale zniechęconych do PiSu i co za tym idzie AD jest wielu. Taka jest prawda.
    I o tym dlaczego tak się dzieje warto potem porozmawiać.

Dodaj komentarz: