Przejdź do paska narzędzi

Komentarz Tygodnia Witolda Gadowskiego – 17.06.2020 „Pytania do przyszłego prezydenta RP”

O wyborach w Polsce i nadchodzących w Ameryce, o konsekwencji amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości, o rocznicy pierwszego transportu do Auschwitz, o trudnym patriotyzmie, o liście byłego nuncjusza apostolskiego w USA, o wypowiedzi Magdalen Środy, o gigancie przemysłowym zaangażowanym w duże zakupy, o kulisach akcji zatrzymania towaru o wartości 3 miliardów złotych, o koncepcji przemiany kapitalizmu, która ma czekać nas w przyszłości, o dobrych wiadomościach od naukowców z Oksfordu, o historycznym sporze na Dalekim Wschodzie.

Może Ci się również spodoba

93 komentarze

  1. E.B pisze:

    Dzisiaj wyjątkowo mój komentarz do Komentarza Witolda Gadowskiego.

    Panie Witoldzie, pytania do prezydenta ja rozumiem jako zadania do wykonania, które były zapowiadane ale nie zostały zrealizowane do dzisiaj.

    To teraz ja zapytam. Ile frontów można otworzyć, żeby nie polec?

    Czy PiS miał narzędzia do walki jeśli wymiar sprawiedliwości należał do spadkobierców komuny?
    Zgadzam się z krytyką MSZ i brakiem oczyszczenia z pozostałości orszaku Geremka i potomków udziałowców PRLu.
    Zgadzam się z tym, że rząd ma być jak żona Cezara. Są sprawy, o których trzeba mówić.

    Ale, na ile prezydent może mieć na to wszystko wpływ, skoro tak skrojono jego udział w rządzeniu państwem?
    Czy w Polsce mamy ustrój prezydencki?

    I last but not least, czy wybór innego kandydata niż Andrzej Duda zapewni realizację Pana postulatów?

    Pominęłam Smoleńsk, bo chociaż wszyscy chcemy tej prawdy wreszcie, to wg mnie, ta prawda, prawdziwa, nie pół prawda, albo i mniej, będzie wtedy, kiedy będziemy silnym państwem.
    I każdy, kto choć trochę orientuje się w temacie , wie o czym ja mówię.

    Nie zgadzam się więc dzisiaj z wydźwiękiem Pana Komentarza, bo choć można mieć różne zastrzeżenia i niedosyt w stosunku do całego obozu władzy, to nie można dzisiaj, w tej chwili, uderzać w taki sposób w Andrzeja Dudę, bo słuchają Pana tysiące Polaków, którzy za parę dni dokonają najważniejszego wyboru od lat.
    Wyboru, który zamknie lub otworzy drogę do dalszego rozwoju Polski, może jeszcze nie takiego, jakiego sobie wymarzyliśmy, ale do jakiego wciąż chcemy iść.

    Nie ma kandydata, który spełniałby wszystkie Pana oczekiwania, z różnych powodów.
    Obóz rządzący można popychać w lepszą stronę, ale nie kłaść kłód pod nogi w tym szczególnym momencie.

    Może Pan to przeczyta. Zazwyczaj się z Panem zgadzam, ale dzisiaj nie.

  2. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pani reakcja na ten komentarz to bardzo natarczywy ból.
    Dlaczego?

    W mojej opinii dlatego, że to prawda Panią boli w wyniku przekazu i tonu tego kometarza redaktora Witolda Gadowskiego.
    Pani wielki ból nie wynika z niczego.
    Wynika z istoty ukazanej przez red. Gadowskiego prawdy.
    Boli tak bardzo, jak tylko prawda potrafi.
    Bardzo boli,

    Boli, czasem nawet i drobna prawda,
    Tak prosto, zatem bardzo jasno artykułowana prawda o PiS w tym komentarzu, nie tylko boli, ale aż oślepia.
    tak zawsze jest, gdy prosta prawda zbytnio w oczy kole.

  3. Fatamorgan pisze:

    Punkt po punkcie.

    Stawia Pani pytanie:

    „(…)Czy PiS miał narzędzia do walki jeśli wymiar sprawiedliwości należał do spadkobierców komuny?(…)”

    Tak, miał wszystkie potrzebne ku zmianie narzędzia.
    PiS posiadał konieczne ku zmianom narzędzia i to przez kilka lat.
    Sejm, Senat i prezydentura = wszystkie do zmian konieczne „narzędzia” —-> były przecież przez lata w rekach PiS – nie zaś w posiadaniu opozycji.

  4. Fatamorgan pisze:

    Dopisek do porzedniego komentarza:

    Pani Ewo!

    Na drodze prowadzącej do przeprowadzenia wPolsce koniecznych zmian w „wymiarze sprawiedliwości” stanąła nie tylko opozycja, lecz czynnie stanął kto inny, jak obecny Prezydent Andrzej Duda ——> przeprowadzenie tych zmian skutecznie WETUJĄC!

    Czyżby, zapomniała Pani o jedynej w tym aspekcie politycznej prawdzie = tym niezaprzeczalnym przecież fakcie?

  5. Fatamorgan pisze:

    Pani Ewo,
    na tym chwilowo zakończę.

    Jeśli zechce Pani ze mną dalej na te tematy „porozmawiać” (jednakże, jeśli mamy rozmawiać, to na wszystkie tematy, bez tematów tabu, czyli włącznie z tematem przez Panią powyżej poruszonym = „bolesnym” tematem Smoleńska) – to proszę o jasne wyrażenie takowej chęci.

  6. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Porozmawiamy, ale już jutro.
    A jak w US? Lewacka rewolta powoli wygasa?

  7. Fatamorgan pisze:

    Świetnie.
    Zapowiada się ciekawa rozmowa, a być może – i nie mniej ciekawa dyskusja się wywiąże.

    Odpowiadając zaś w międzyczasie na Pani ostatnie pytanie:

    „A jak w US? Lewacka rewolta powoli wygasa?”

    napisze tak już na wstępie.
    Nie, nie wygasa.
    Szybko nie wygaśnie.

    Wspomniana rewolta —> się bowiem dopiero zaczyna Pani Ewo (!)
    – zatem o końcu – nie może być jeszcze nawet i mowy.

    Pani Ewo, to nie jest jednak świata koniec.

    To jest zakulisowo sterowana, mocno przyspieszana (aby świat się nie opamiętał) tegoż światu przemiana.
    Właściwie. to nawet nie tyle przemiana, co oszukańcza w naturze podmiana.

    Co jest podmieniane?
    Praktycznie wszystko!

    Przede wszystkim jednak, podmieniane są i to bardzo pospiesznie fundamenty ‚naszego” = znanego nam współczesnego świata.

    Burzone są i to nie bez powodu, istniejące podwaliny i fundamenty etyczno/moralne, wynikające pośrednio i bezpośrednio z Chrześcijaństwa.

    Podmieniane są „nasze” fundamentalne wartości.
    Te wszystkie, na których oparto współczesną cywilizacje, doprowadzającą ludzkość, do znakomitej większości cywilizacyjnych osiągnięć.
    Dlatego, nieustannie obrzydza się ludziom na całym świecie, szeroko pojęte „stare wartości”
    Celowe jest atakowanie tych wartości, tych, na których świat Chrześcijański przez wieki został zbudowany.

    Przypadków w tym nie ma!
    Działania te zostawszy starannie wcześniej przygotowane, są prowadzone ścisłe według przez cale dekady (de-facto zaś przez wieki) = już znacznie wcześniej opracowanego planu „global—->izacji” = głównego narzędzia kontroli miliardów istnień ludzkich.

    Wszystko to dzieje się w jednym celu.

    Uzyskania totalnej i funkcjonalnej = faktycznej kontroli, prowadzącej w prostej linii do dominacji nad światem.
    Stanu uzyskanego (miedzy innymi) dzięki wcześniejszej i obecnej kontroli przekazu światowych mediów.

    Ofensywa zakulisowych, lecz niezwykle wpływowych, bogatych (faktycznie zaś już teraz najbogatszych) stanowiacyh trzon ponadnarodowych sił wpływu (lista bogaczy/globalistow jest tutaj bardzo długa) nad ludźmi trwa. Celem jest kontrola nad całym światem.
    Trwa i będzie się jedynie nasilała.

    Pieniądz rządzi światem, dlatego właśnie, posiadający wręcz nieograniczone zasoby finansowe, ponadnarodowe grupy wpływu, skutecznie doprowadziły do tego, że New World Order wyszedłszy z kokonu, rozwija skrzydła.
    Rzowija, bo przestał istnieć jedynie jako pojecie/idea, przeistoczywszy się w chcącego opanować świat istnego potwora.

    Faza (faktycznej) realizacji utopijnego „marzenia” o stworzeniu NWO w celu uzyskania totalnej kontroli nad wszystkimi NARODAMI i wszystkimi ludzkimi RASAMI – kontroli absolutnej w skali globalnej jest obecnie w toku!

  8. Tadeusz_K pisze:

    @WG
    #Musimy tonować konflikty dla dobra państwa polskiego….” [WG]#
    I tak trzymać panie Witoldzie.
    Ale… przyrządzanie bigosu „na winie” (receptura komorowskiego) w początkowym fragmencie nie współgra z końcową odezwą.
    Budowanie prawdy na półprawdach prawdy nie zbuduje.

  9. 35stan pisze:

    @E.B

    Co spowodowało taką zmianę, że oba plemiona sejmowe walczące na śmierć i życie, po wyborach parlamentarnych postanowiły współpracować razem w POLSKO-IZRAELSKIEJ GRUPIE PARLAMENTARNEJ?

    W czasie poprzedniej kadencji wyglądało to tak(tylko PIS):

    POLSKO-IZRAELSKA GRUPA PARLAMENTARNA

    Ukonstytuowała się w dniu 10-03-2016

    http://www.sejm.gov.pl/SQL2.nsf/skladgr?OpenAgent&294&PL

    W czasie obecnej kadencji wygląda to tak:

    POLSKO-IZRAELSKA GRUPA PARLAMENTARNA

    Ukonstytuowała się w dniu 23-01-2020

    http://www.sejm.gov.pl/SQL2.nsf/skladgr?OpenAgent&371&PL

    I co ten krawiec – zszywacz Władysław Kosiniak-Kamysz- Tygrysek będzie miał do zszywania?

  10. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Właśnie zerknąłem na PT – aby sprawdzić, czy zamieściła Pani kolejny wpis.
    Chcąc uniknąć monologu, cierpliwie zatem czekam na kontynuacje rozmowy z Pani strony w formie jasnej, prostej odpowiedzi na ten oto komentarz:

    „Punkt po punkcie.

    Stawia Pani pytanie:

    „(…)Czy PiS miał narzędzia do walki jeśli wymiar sprawiedliwości należał do spadkobierców komuny?(…)”

    Tak, miał wszystkie potrzebne ku zmianie narzędzia.
    PiS posiadał konieczne ku zmianom narzędzia i to przez kilka lat.
    Sejm, Senat i prezydentura = wszystkie do zmian konieczne „narzędzia” —-> były przecież przez lata w rekach PiS – nie zaś w posiadaniu opozycji.”

    {moje „doświadczenia” nabyte w trakcie wielu uprzednio przeprowadzonych rozmów z Panią – mistrzynią w unikaniu faktów, konkretów, zastępowanych odczuciami /uczuciami i pobożnymi życzeniami, sprawiają, że (tym razem) preferuje pójście w kierunku dyskusji merytorycznej —-> prowadzonej w formie „punkt po punkcie”}

  11. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Tak, zabolało, ale nie w takim sensie o jakim Pan myśli.

    Sprawy, które poruszył pan Witold Gadowski rzeczywiście leżą odłogiem i ja mam tego pełną świadomość. To są te minusy rządów PiSu, sprawy do załatwienia.
    Trzeba o tym mówić, ale czy koniecznie w tej chwili?

    Zabolało mnie, bo pan Witold dołączył się do chóru krytykantów PiSu i Andrzeja Dudy, stanął w równym szeregu z opozycją z lewa i prawa i może przechylić szalę na niekorzyść urzędującego prezydenta.

    Wybory rozstrzygną się niewielkim procentem, tak to widzę, może się mylę i ze względu na wagę tej sprawy trzeba dzisiaj bronić prezydenta a nie atakować. Można to zrobić z przytupem po wygranych wyborach!.

    A więc mnie zabolało i nie ukrywam, że zadziwiło, takie stanowisko redaktora, które może otworzyć drogę Rafałowi Trzaskowskiemu, bo zniechęci potencjalnych wyborców AD, którzy może niechętnie, ale dla dobra sprawy jednak zagłosowaliby za prezydentem.

    I zadaję sobie pytanie, dlaczego pan Gadowski to zrobił i nie chcę na nie odpowiedzieć sobie.

    Wyjaśniłam więc swój ból :).

    Za chwilę będzie dalszy ciąg.

  12. E.B pisze:

    Mam więc zastrzeżenia do czasu, w którym pan Witold ogłosił swoje pytania. To po pierwsze.

    Po drugie.

    Ile z tych pytań dotyczy kompetencji prezydenta?

    Prezydent, wg polskiej konstytucji, ma niewielkie uprawnienia. Do najważniejszych należą reprezentowanie państwa na arenie międzynarodowej i zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi.

    Ma również inicjatywę ustawodawczą i możliwość wetowania ustaw.
    Z tej możliwości rzeczywiście parę razy skorzystał i zastopował skutecznie zmianę w wymiarze sprawiedliwości.
    Ale podobno w ustawie były błędy i zostałaby zaskarżona do TSUE i przegrana.
    Nie znam się na tym, więc trudno mi to ocenić. Były różne głosy na ten temat.

    Pozostałe prerogatywy dotyczą nominacji sędziowskich, profesorskich, które choć istotne, nijak się mają do pytać Witolda Gadowskiego.

    Oczywiście prezydent może, poza oficjalnymi prerogatywami, inicjować politykę rządu, wpływać na podejmowane decyzje i kierunki polityczne rządu, ale to są już nieoficjalne jego możliwości i nie muszą być skuteczne, bo w Polsce rządzimy się wg zasad ustroju parlamentarno-gabinetowego.
    Ciężar rządzenia spoczywa na premierze i jego rządzie.

    Pytania te są w zasadzie do rządu, nie do prezydenta.

    Prezydent z tej samej opcji co rząd, wzmacnia rząd i realizuje wspólną politykę poprzez podpisywanie ustaw i wspólną politykę zagraniczną.

    W tak skrojonym ustroju Polski wymaganie od prezydenta, żeby zrobił to, czego oczekuje Witold Gadowski, wykracza poza możliwości konstytucyjne prezydenta.

    Prezydenci polscy, bardziej lub mniej miotali się między swoimi uprawnieniami, a tym na co chcieli mieć wpływ. I to jest feler polskiej konstytucji, którą oczywiście trzeba zmienić.
    Andrzej Duda chciał iść w kierunku modelu prezydenckiego, jak w US, natomiast JK jest za modelem parlamentarno-gabinetowym, który uznaje za bezpieczniejszy dla Polski.

    I chociaż model prezydencki jest bardziej przejrzysty i czytelny, to jednak w tej chwili chyba JK ma rację.

    A więc drugie moje zastrzeżenie jest co do kierunku w jakim te pytania padły.
    Bo one są głównie do rządu, a nie do prezydenta, poza niektórymi, bo jednak prezydent ostatecznie podpisuje uchwalane ustawy.

    Po co je więc pan Gadowski postawił kandydatom na prezydenta? W jaki celu? Nie zna prerogatyw prezydenta?

  13. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pisze Pani:

    „(…)A więc mnie zabolało i nie ukrywam, że zadziwiło, takie stanowisko redaktora(…)”

    Boli, to rozumiem, ale! – „(…)że zadziwiło, takie stanowisko redaktora(…)”—–>?

    Doprawdy zadziwiło?

    Prawda Panią tak bardzo zadziwia?

    Skoro tak, to wyjasnia to dalszy ciąg Pani „rozterek” w postaci:

    „(…)I zadaję sobie pytanie, dlaczego pan Gadowski to zrobił i nie chcę na nie odpowiedzieć sobie.(…)”

    No tak, no tak……

    Krok, dowolny krok w kierunku prawdy i praktycznie natychmiast, wynika z tego kolejny Pani problem i zarazem rozterka.

    Pomogę Pani (podpowiem).

    Uczynię to z niesłychaną łatwością, bo i odpowiedz, (jedyna prawdziwa = ta, której się Pani tak boi) jest jakże oczywista = prosta!

    Pan Gadowski „to zrobił” bo będąc prawym/uczciwym człowiekiem, stanął (po raz kolejny) —-> po stronie prawdy.

  14. Fatamorgan pisze:

    Pani Ewo!

    Pani znowu unika prostych, jasnych (prawdziwych) odpowiedzi.
    Rozmowa tak, dyskusja tak, ale zdecydowanie nie w tej „formie”!

    Dlatego właśnie, pozwolę sobie powtórzyć:

    Moje doświadczenia” nabyte w trakcie wielu uprzednio przeprowadzonych rozmów z Panią – mistrzynią w unikaniu faktów, konkretów, zastępowanych odczuciami /uczuciami i pobożnymi życzeniami, sprawiają, że (tym razem) preferuje pójście w kierunku dyskusji merytorycznej —-> prowadzonej w formie „punkt po punkcie”

  15. E.B pisze:

    I wreszcie trzecia sprawa, ta na którą Pan najbardziej czeka.
    Ale tu Pana zaskoczę. Ja uznaję te zarzuty za słuszne.

    Są sprawy, których PiS nie załatwił jak obiecywał. One raczej dotyczą ducha polityki, nie spraw materialnych, bo z tych się PiS wywiązał i wywiązuje.

    Nie ma rozliczenia z przeszłością, odcięcia się od tej przeszłości w wielu służbach, w lepszej polityce historycznej, w lepszej edukacji itd.
    I o tym trzeba nieustannie przypominać i naciskać.

    Do wielu z tych spraw trzeba mieć obiektywny, służący Polsce wymiar sprawiedliwości. Ale tak wciąż nie jest.
    Świadczą o tym wyroki sądów, ostatnio również.
    Można PiS oskarżać, że jest grupą przestępczą i jest na to przyzwolenie sądu.
    To nie są takie łatwe sprawy.
    Zmienia się na górze, ale centrum pozostaje. W środku ministerstw, urzędów, sądów, szkół, uczelni, są ludzie skutecznie blokujący wszelkie dobre zamierzenia. Wszystkich od razu się nie wymieni. To zadanie na lata.

    PiS walczy i wewnątrz i na zewnątrz. Ilu ma ludzi do tego? Takich prawdziwie oddanych Polsce? Bo wśród swoich ma też zapewne trochę kretów.

    Zadałam pytanie: ile frontów można otworzyć, żeby nie polec?

    Ale pomału trzeba czyścic tę stajnię Augiasza i lepiej jeszcze słuchać swoich obywateli.

    Jest jeszcze problem społeczeństwa, które wciąż jest chore.

    Moim zdaniem, PiS nie porządzi dalej, tzn. poza tą kadencję, jeśli nie będzie miał wsparcia ze strony zorganizowanej strony społecznej.
    Może to być partia, ale jeszcze lepiej ruch chrześcijańsko-narodowy, skupiający Polaków, autentycznych patriotów, zagospodarowujący prawą stronę sceny politycznej.

    Pisałam o tym od dawna. Myślałam, że Konfederacja może spełnić taką rolę, ale znowu się zawiodłam skutecznie.
    Oni się do tego nie nadają.

    Do wyborów jeszcze trzy lata, jest trochę czasu. A więc Panowie malkontenci: do dzieła!!

  16. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Powoli. Proszę dać mi się wypowiedzieć do końca.
    Będzie jeszcze jeden komentarz.

  17. E.B pisze:

    I jeszcze sprawa nadrzędna.

    Pan to wie, ja to wiem, Witold Gadowski to wie i wielu już jest tego świadomym.

    Toczy się wojna XXI wieku. Jest to wojna inna niż te poprzednie. Jest to wojna w pewnym sensie religijna, wojna o ducha. Ale jej skutki mogą być dla ludzi jeszcze bardziej dotkliwe jak w wojnach XX wieku.

    W US widać to najlepiej, bo najpierw trzeba pokonać Trumpa i jego zwolenników a potem już „będzie z górki”.

    Polska PiSu jest po stronie Trumpa. Są dobre stosunki, można powiedzieć przyjacielskie, między naszymi prezydentami. Jest widoczne porozumienie i zrozumienie sytuacji.

    Polska, w której prezydentem zostałby Rafał Trzaskowski, to jest bardzo niekorzystna sytuacja nie tylko dla nas. To również osłabienie pozycji Trumpa, bo traci sojusznika.
    To jest osłabienie tych wszystkich, którzy nie chcą Nowego Porządku Świata w wydaniu NWO i tych wszystkich ludzi, którzy chcą nie tylko władzy, ale również poddania sobie i uśmiercenia wielu.
    Depopulacja jest ich ideą. Świat robotów jest też ich ideą. To psychopaci, groźni dla całego świata.

    Jak na tym tle wyglądają wszelkie działania, które mogą doprowadzić do zwycięstwa człowieka ECFR, Bilderbergu, pochodzącego z rodziny UBeków ?

    To moje pytanie dotyczy nie tylko pana Witolda. Dotyczy wszystkich zwolenników Konfederacji i tych Polaków, którzy w I turze oddadzą głos na innego kandydata, a w II turze mają wątpliwości.

    Pan Witold to wszystko wie. Dlaczego więc uderza teraz w Andrzeja Dudę i PiS?

    Mieć rację to jeszcze nie wszystko. Trzeba wiedzieć kiedy można o niej mówić.

    A co do Smoleńska. Przecież Pan wie, co ja o tym myślę.

  18. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    „(…)Powoli(…)” – zdecydowanie jestem za, byle tylko merytorycznie i na temat!

    „(…)Proszę dać mi się wypowiedzieć do końca.(…)”

    Oby tylko tym razem (na temat) w zaproponowanej formie „punkt po punkie” – zaczynając nie od końca, lecz pierwszej kwestii = od początku!

    Nadal bowiem cierpliwie czekam na Pani odpowiedz/wypowiedz – w relacji do PIERSZEGO PUNKTU naszej rozmowy(oby i merytorycznej dyskusji).

    Przypominam o czym jest w tym punkcie mowa:

    „Punkt po punkcie.

    Stawia Pani pytanie:

    „(…)Czy PiS miał narzędzia do walki jeśli wymiar sprawiedliwości należał do spadkobierców komuny?(…)”

    Tak, miał wszystkie potrzebne ku zmianie narzędzia.
    PiS posiadał konieczne ku zmianom narzędzia i to przez kilka lat.
    Sejm, Senat i prezydentura = wszystkie do zmian konieczne „narzędzia” —-> były przecież przez lata w rekach PiS – nie zaś w posiadaniu opozycji.”

  19. E.B pisze:

    @35Stan

    W drugiej kadencji doszlusowała też lewica. Nie ma tylko PSLu.

    Ale po co w ogóle taka grupa?

  20. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Widzę, że pominął Pan milczeniem wszystkie moje komentarze, w których uzasadniałam swoją dezaprobatę dla Komentarza Witolda Gadowskiego i żąda Pan ode mnie odpowiedzi na to jedno pytanie.

    Powiem więc, że PiS nie miał wszystkich instrumentów władzy, bo nie miał wymiaru sprawiedliwości. Zapomniał Pan jakie boje się o to toczyły z udziałem zagranicy, TSUE itd.
    Trzeba było przywracać sędziów do pracy i walczono niemal o każdy próg.
    Dzisiaj jest już lepiej, ale jeszcze nie do końca. Dopiero z końcem kwietnia odeszła pani Gersdorf i sprawy się toczą. Przeszkodziła też epidemia.

    Opozycja tylko czekała, żeby PiS zrobił coś niezgodnie z prawem unijnym, po to, żeby podnieść wrzask na cały świat, jaki to faszystowski jest ten rząd.

    Czy prezydent Trump też jest taki ochoczy, żeby zastosować jakieś środki represyjne i wymusić rozwiązania korzystne dla niego i US?

    To nie jest i nie było takie proste. Lepiej iść do przodu wolniej, ale pewniej, niż potykać się co chwilę lub wpadać w zastawiane sidła.

    Nie podzielam więc Pana zdania.

  21. Fatamorgan pisze:

    Pani Ewo.

    Na wstępie drobna uwaga w formie pytania i jeszce do tego dobra dorada.

    Czy zamiast naciągać rzeczywistość na korzyść PiS i własną, nie lepiej będzie Pani się pospiesznie teraz schować w szafie?(pytanie)
    Przeczeka Pani tam ataki „bulu” do czasu, kiedy rany zadane ostrzem prawdy przez p. Gadowskiego u Pani się zagoją (dorada)

    (moja opinia) Pisząc bowiem w ten „sposób” de-facto traktuje Pani zarówno mnie, jak i potencjalnych czytelników, jak grono głupców, alternawnie – grono kompletnych durni/idiotów.

    (dodatek) Przyznam, że ująłem powyższe w ten a nie inny sposób, wzorując się na jakże celnych i potrzebnych (dla prawdy) słowach red. Gadowskiego skierowanych do Antoniego Macierewicza (PiS) odnoście kwestii takiego właśnie sposobu traktowania Polaków (w tym i własnych wyborców) w relacji do kłamliwie/absurdalnego podejścia do (sposobu mówienia o) kwestii Smoleńska.

    W sprawie konkretów = do rzeczy.

    #1

    Mija się Pani po raz kolejny z prawdą i to już w pierwszym zdaniu ostatniego Pani komentarza, pisząc:

    „Widzę, że pominął Pan milczeniem wszystkie moje komentarze, w których uzasadniałam swoją dezaprobatę dla Komentarza Witolda Gadowskiego i żąda Pan ode mnie odpowiedzi na to jedno pytanie.(…)”

    Nieprawda!

    Nie pominąłem kolejnych Pani komentarzy. Ja do tych komentarzy jeszcze nawet nie doszedłem.
    To powinno być oczywiste z prostego powodu.

    Otóż, zaproponowałem Pani podjecie rozmowy (oraz ewentualnej dyskusji) zastrzegając jednak pewne warunki wstępne.
    Nie bez powodu zastrzegając, co też i objaśniłem Pani i to KILKUKROTNIE! – w sposób prosty, zatem i łatwy do zrozumienia.

    Dla przypomnienia, oraz w Pani (trudnym) przypadku dla rozumienia o czym pisze, cyt:

    „Chcąc uniknąć monologu, cierpliwie zatem czekam na kontynuacje rozmowy z Pani strony w formie jasnej, prostej odpowiedzi na ten oto komentarz:

    „Punkt po punkcie.

    Stawia Pani pytanie:

    „(…)Czy PiS miał narzędzia do walki jeśli wymiar sprawiedliwości należał do spadkobierców komuny?(…)”

    Tak, miał wszystkie potrzebne ku zmianie narzędzia.
    PiS posiadał konieczne ku zmianom narzędzia i to przez kilka lat.
    Sejm, Senat i prezydentura = wszystkie do zmian konieczne „narzędzia” —-> były przecież przez lata w rekach PiS – nie zaś w posiadaniu opozycji.”

    {moje „doświadczenia” nabyte w trakcie wielu uprzednio przeprowadzonych rozmów z Panią – mistrzynią w unikaniu faktów, konkretów, zastępowanych odczuciami /uczuciami i pobożnymi życzeniami, sprawiają, że (tym razem) preferuje pójście w kierunku dyskusji merytorycznej —-> prowadzonej w formie „punkt po punkcie”}”

    BRAK REAKCJI Z PANI STRONY!

    Kolejny cytat:

    „Pani Ewo!

    Pani znowu unika prostych, jasnych (prawdziwych) odpowiedzi.
    Rozmowa tak, dyskusja tak, ale zdecydowanie nie w tej „formie”!

    Dlatego właśnie, pozwolę sobie powtórzyć:

    Moje doświadczenia” nabyte w trakcie wielu uprzednio przeprowadzonych rozmów z Panią – mistrzynią w unikaniu faktów, konkretów, zastępowanych odczuciami /uczuciami i pobożnymi życzeniami, sprawiają, że (tym razem) preferuje pójście w kierunku dyskusji merytorycznej —-> prowadzonej w formie „punkt po punkcie”

    PONOWNIE- BRAK REAKCJI Z PANI STRONY
    Ignoruje Pani nadal postawione warunki wstepne rozmowy i pisze kolejny komentarz jakby nigdy nic.

    Kolejny cytat, to kolejne przypomnienie przeze mnie warunku wstepnego rozmowy:

    „(…)Powoli(…)” – zdecydowanie jestem za, byle tylko merytorycznie i na temat!

    „(…)Proszę dać mi się wypowiedzieć do końca.(…)”

    Oby tylko tym razem (na temat) w zaproponowanej formie „punkt po punkie” – zaczynając nie od końca, lecz pierwszej kwestii = od początku!

    Nadal bowiem cierpliwie czekam na Pani odpowiedz/wypowiedz – w relacji do PIERSZEGO PUNKTU naszej rozmowy(oby i merytorycznej dyskusji).(…)”

    Pani reakcja na zacytowane moje uwagi w kwestii zasadniczej = wstepny warunek rozmowy, to WRESZCIE! – cytuje ponownie:

    „Widzę, że pominął Pan milczeniem wszystkie moje komentarze, w których uzasadniałam swoją dezaprobatę dla Komentarza Witolda Gadowskiego i żąda Pan ode mnie odpowiedzi na to jedno pytanie.(…)”

    Tragikomedia!

    Mniejsza z tym jednak.

    Mam nadzieje, że Pani zrozumiała o czym powyżej pisałem, czyli – ostatecznie wreszcie Pani pojmuje, co oznacza, jak jest prowadzona rozmowa merytoryczna prowadzona w formie PUNKT po PUNKCIE.

    Jeśli nie, to Pani pomogę.

    Początek rozmowy, to jeden temat, jedna kwestia – rozmowa trwa, następuje wymiana zdań, wymiana opinii, argumentacji, stwierdzeń,, twierdzeń, etc, etc. – na pierwszy podjęty w rozmowie/dyskusji temat. DOPIERO POTEM = po zakończeniu pierwszego tematu, omówienia pierwszej podjętej kwestii – rozmowa/dyskusja ewentualnie toczy się nadal/dalej i WTEDY DOPIERO —–> podejmowane są kolejne tematy.

  22. Fatamorgan pisze:

    #2

    Pisze Pani:

    „(…)Powiem więc, że PiS nie miał wszystkich instrumentów władzy, bo nie miał wymiaru sprawiedliwości.(…)”

    Nieprawda!
    Kolejny raz mija się Pani z prawdą!

    Uzasadnienie:

    PiS posiadał wszystkie potrzebne ku zmianie = naprawie stanu wymiaru sprawiedliwości w Polsce narzędzia (instrumenty władzy)
    Posiadał i to przez lat kilka.
    Sejm, Senat będące przez lata całe w kontroli (posiadanie większości głosów = faktyczna kontrola ) partii politycznej zwanej Prawo i Sprawiedliwość jest NIEZAPRZECZALNYM FAKTEM!

    Tak samo jak NIEZAPRZECZALNYM FAKTEM jest posiadanie w tym samym czasie przez PiS w Polsce PREZYDENTURY w osobie kandydującego z ramienia i PiS – przegłosowanego glosami głównie zwolenników PiS = będącego od lat prawie już 5 Prezydentem RP Andrzeja Dudy co dawało wtedy PEŁNIE WŁADZY i stanowiło o posiadaniu przez PiS przez lata wszystkich koniecznych do przeprowadzenia zmian narzędzi (władzy instrumentów)

    Nie narzędzi brakło PiS – lecz woli politycznej i konsekwencji zabrakło do przeprowadzenia zreformowania polskiego wymiaru sprawiedliwości, co w połączeniu z jawną zdradą koncepcji reform przez Prezydenta Andrzeja Dude w kluczowym momencie.
    Tak, tak Pani Ewo to słynne weto o którym Pani wybiera zapominać, a które przesądziło wtedy i zablokowało konieczne reformy na lata.

    Taka jest w tym temacie prosta prawda.
    Innej nie ma.

    Woli politycznej, politycznej konsekwencji, oraz o dziwo (do teraz) poparcia tych reform od strony Prezydenta RP z ramienia PiS (SYC!) – PiS zabrakło.

  23. Fatamorgan pisze:

    #3

    Pisze Pani w uzasadnieniu marnoty PiS w relacji do #2

    „(…)Zapomniał Pan jakie boje się o to toczyły z udziałem zagranicy, TSUE itd.
    Trzeba było przywracać sędziów do pracy i walczono niemal o każdy próg.
    Dzisiaj jest już lepiej, ale jeszcze nie do końca. Dopiero z końcem kwietnia odeszła pani Gersdorf i sprawy się toczą. Przeszkodziła też epidemia.(…)”

    Nieistotne dla istoty prawdy o #2

    Uzasadnienie:

    Boje się toczyły z udziałem zagranicy TSUE itd.i toczyć się będą.
    Uroki Unii Europejskiej.

    To weto Andrzeja Dudy zatrzymało rwtedy te reformy, a nie wspomniane „boje”
    Boje – z których większość tak nawiasem mówiąc, prowadzanych było Walecznie przez PiS – lecz już po zawetowaniu ustaw przez Andrzeja Dude z nadania Pis Prezydenta.

  24. Fatamorgan pisze:

    Dodatek do #3

    „(…)Przeszkodziła też epidemia.(…)”

    Pandemia przeszkodziła w reformowanie wymiaru sprawiedlowsi w Polsce lata temu.
    Ma Pani rozmach!

  25. Anonim pisze:

    „Ale po co w ogóle taka grupa?”

    Aby to zrozumieć, to trzeba uświadomić sobie rolę i znaczenie diaspory żydowskiej w USA i państwa Izrael.
    W dzisiejszym świecie rządzą pieniądze a te są pod kontrolą międzynarodowej lichwy, której matecznikiem są instytucje finansowe i globalne koncerny przemysłowo gospodarcze zlokalizowane w USA, w których zdecydowanie dominują familie żydowskie a szczególnie Rockefellerów i Rothschildów realizujących od wielu dekad projekt NWO i Rządu Światowego

    I oto po klęsce polityki resetu USA-Rosja, powstała fundamentalna różnica poglądów na temat tego jaką politykę powinny prowadzić USA w tej nowej sytuacji geopolitycznej na świecie.

    Część elit, do tej pory stojąca za projektem globalizacji i NWO uznała, że jest on utopią(podobną do tej z wszechświatową rewolucją proletariacką zapoczątkowaną rewolucją bolszewicką w 1917 roku w Rosji, która miała też prowadzić do NWO i Rządu Światowego) i to ta część elit wystawiła D.Trumpa jako swojego kandydata w wyborach prezydenckich w 2016 roku w USA, który podjął się prowadzenia nowej polityki wynikającej z realiów światowych, polegającej na budowie świata wielobiegunowego, w którym utrzymana będzie pozycja USA jako najsilniejszego bieguna, wspieranego przez bieguny regionalne.
    Takim regionalnym biegunem w Europie ma być tworzone Trójmorze z Polską jako państwem- sworzniem geopolitycznym w tej części świata.
    Za takim porządkiem świata, zastępującym pozimnowojenny porządek, w którym status Polski miał polegać na byciu kondominium rosyjsko niemieckim w projektowanej rosyjsko niemieckiej EURAZJI, kolejnym etapem NWO, po UE będącym pierwszym etapem.

    Jak D.Trump uzasadniał tę konieczność odejścia od dotychczasowej polityki USA(globalizacji, NWO i Rządu Światowego) mogliśmy się przekonać, zapoznając się z jego przemówieniem wygłoszonym w październiku 2016 roku(na około 2 tygodnie przed wyborami).

    „To nie będą zwykłe wybory. Stawką jest los naszej cywilizacji” – powiedział D.Trump.

    Rząd PIS-u podjął politykę tej opcji elit amerykańskich reprezentowanych przez administrację D.Trumpa(też z dominacją żydowskich elit finansowo gospodarczych) i dlatego do tej POLSKO-IZRAELSKIEJ GRUPY PARLAMENTARNEJ ukonstytuowanej w marcu 2016 roku przystąpiły obie zwaśnione strony, bo jedni liczyli na wygraną żydowskiej oligarchii globalistycznej reprezentowanej przez kanidydatkę H.Clinton a drudzy na zwycięstwo tej drugiej części reprezentowaną przez D.Trumpa.

    Obecna sytuacja na świecie, w USA i w Polsce to obraz walki o to w jakim kierunku pójdzie świat(wybory parlamentarne w USA i w Polsce są dlatego tak ważne); czy w kierunku NWO, wojen, rewolucji przewrotów, czy budowy świata wielobiegunowego, w kierunku nawzajem równoważących się biegunów, w którym jest szansa dla Polski w celu budowania swej siły gospodarczej i militarnej w sojuszu z najsilniejszym biegunem amerykańskim?

  26. E.B pisze:

    @35Stan

    Anonim to Pan, prawda?

    Wspaniałe jest to przemówienie Donalda Trumpa, korespondujące z podobnym przemówieniem Johna Kennedy’ego.

    Ja podzielam Pana punkt widzenia. Tak to na dzisiaj wygląda.
    Mamy wojnę o świat, a my naszą lokalną wojnę o to, z kim i o co będziemy w tej wojnie walczyć.

    Wybory w Polsce, tak jak i w Ameryce są niezwykle ważne i na tym tle wszystkie niedociągnięcia PiSu, sprawy których nie załatwił z różnych powodów, schodzą na plan dalszy.
    Są sprawy ważne i ważniejsze. Dlatego dziwię się pewnym działaniom.

  27. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Nie bardzo rozumiem o co Panu chodzi.

    Wyjaśniłam mój punkt widzenia odnośnie Komentarza pana Gadowskiego i uzasadniłam to chyba wystarczająco.

    Pan chce mnie wciągnąć w dyskusję o złym PiSie, chociaż napisałam, że uznaję zastrzeżenia pana Gadowskiego za słuszne, za sprawy jeszcze nie załatwione, które są do załatwienia.

    Po co? Po to, żeby dowalić PiSowi i pośrednio Andrzejowi Dudzie? Podważyć zasadność jego wyboru?
    Teraz kiedy ważą się nasze losy?

    Zadziwia mnie Pan.

    Nie będę razem z Panem, panem Gadowskim, Konfederacją i jej zwolennikami podcinać gałęzi, na której siedzimy.

    Sorry, ale albo straciliście polityczny rozum, albo działacie w imieniu sił, z którymi jest mi na pewno nie po drodze.

    I tyle w temacie.

  28. 35stan pisze:

    @E.B

    Tak, to ja wpisałem komentarz bez wcześniejszego zalogowania się na portalu.

    Podzielam Pani opinię na temat tego co pisze Pan Gadowski, bo te opinie świadczą o braku rozeznania realiów współczesnego świata i jaka polityka Polski jest w tych realiach tym czym polityka z definicji być powinna.

    U Arystotelesa polityka jest rozumiana jako rodzaj sztuki rządzenia państwem, której celem jest dobro wspólne.

    Jest to gra interesów – wielorakich, narodowych, grupowych, gospodarczych – jeden wielki splot. To właśnie ułożenie tych interesów decyduje o tym, co jest realne, a co nie.

    Ponieważ my, Polacy, nie mieliśmy okazji wykształcić w wieku XIX nowoczesnej myśli państwowej, ponieważ nie mieliśmy okazji uprawiać polskiej polityki państwowej, ponieważ dyplomaci polskiego pochodzenia, jak margrabia Wielopolski, działali na obcych dworach i łatwo było odsądzać ich od czci i wiary, nie mieliśmy jak i gdzie wpoić elitom zasad gier polityki zagranicznej.

    Dlatego rację ma Ewa M. Thompson, z d. Majewska – literaturoznawca, profesor literatury porównawczej i slawistyki na Rice University w Houston nazywając większość polityków sprawujących władzę po 1989 roku w Polsce, politykami/elitą o kolonialnej mentalności.

    Być może odegrał tu również rolę fakt, że Polska miała aż czterech kolonizatorów: Rosję, Niemcy, Austrię, i Związek Sowiecki. Jest to sytuacja podobna do tej, gdy na pojedynczego człowieka wywiera nacisk kilku opresorów, dezorientując w ten sposób osobowość, a w wypadku kolonializmu grupy społeczne.

  29. E.B pisze:

    @35Stan

    Dziękuję za to współmyślenie.
    Tadeusz na S24 napisał, że jest nas tylko dwoje na PT, którzy tak myślą, ale jest nas więcej, jak widać, tylko, że wciąż za mało.

    Podzielam opinię pani Ewy Thompson.
    Trzeba iść w przeszłość, żeby zrozumieć teraźniejszość.
    Nie mamy wykształconej polskiej szkoły politycznej, think tanków, które by określały polską rację stanu w dzisiejszym świecie.
    Brakuje tego i za to powinni się wziąć niekoniecznie ludzie z PiSu, ale ci, którzy mają do tego predyspozycje i wiedzę i myślą polskimi kategoriami.

    Ktoś kiedyś napisał, że nie mamy własnego deep state w dobrym tego słowa znaczeniu. I miał rację.
    Takie deep state mają Amerykanie, ale tego nie chcemy.
    Ale mają je też Anglicy i potrafią realizować swoje interesy w każdych okolicznościach.

    Gdyby sięgnąć do polskich myślicieli w głęboką przeszłość, to można by stworzyć taką polską myśl polityczną. Bo my mamy swoją cywilizację, którą ja nazywam polską cywilizacją. Ona jest odrębna od Zachodu i Wschodu i warto ją realizować i promować.

  30. Anonim pisze:

    @E.B

    Tak, ma Pani rację, że nie mamy think tanków takich jakie istnieją w poważnych państwach na świecie a także mamy bardzo słaby system szkolnictwa a zwłaszcza na poziomie uniwersyteckim, bo tam powinni być kształceni Polacy, przyszli twórcy koncepcji polityki państwa realizowanej w interesie Polski i Polaków.
    Bardzo polecam rozmowę z prof. dr. hab. Ryszardem Skarzyńskim, którą przeprowadził Leszek Sykulski – dr nauk o polityce, historyk pracujący jako nauczyciel akademicki na Uniwersytecie im. Jana Długosza w Częstochowie w 2012 roku, w którym poruszono znaczenie uniwersytetów.
    Tytuł tej rozmowy to:

    „Uniwersytety są podstawą suwerenności dzisiejszego państwa”

    https://geopolityka.net/uniwersytety-sa-podstawa-suwerennosci-dzisiejszego-panstwa/

    Degrengolada polskich uniwersytetów dalej postępuje a swoją cegiełkę dołożył do niej swoją „reformą” Jarosław Gowin, moim zdaniem „koń trojański” totalnej opozycji w rządzie PIS/ZP(już poza ale co namieszał to widzieliśmy niedawno)

  31. E.B pisze:

    @35Stan

    Dzięki, przeczytam. Szkoda, że nie ma tego na YT.

    Odkąd przyglądam się polskim uniwersytetom, to ogrania mnie bardzo smutna refleksja. Są wprawdzie nauczyciele dobrze przygotowani i mający coś do powiedzenia, ale system ich wchłania na tyle, że nie mają już na to sił i ochoty, a może i odwagi.
    Nowa ustawa Gowina dopełnia miary. Niestety nie przynosi nic dobrego, likwidując wszelkie przejawy demokratyzacji uczelnianego życia.

    Od dawna przygotowana przez Krajową Sekcję Nauki „Solidarności” zmiana uchylająca konieczność habilitacji nigdy nie została rozważona poważnie, a w tej chwili również przywrócono egzamin habilitacyjny.

    Dużo by mówić. Smutne to bardzo, bo Polacy są bardzo zdolni i jest to kompletnie nie wykorzystane.

  32. Tadeusz_K pisze:

    @35Stan
    Degrengolada polskich uniwersytetów#
    /
    Czynników jest wiele, ale…
    To w/w jest chyba istotną uwagą, gdy rozciagnąć to jeszcze na cały proces edukacyjny, na wszystkich szczeblach..
    Reforma programu nauczania (okrojenie historii i j. polskiego) w latach poprzedzających 2015 daje efekty.
    Dzisiaj w procesie wyborczym biorą udział młodzi ludzie „nowocześnie ” wykształceni wedle tych nowoczesnych programów.
    Kosmopolityzm dzisiaj jest cechą/wartością pozytywną.
    W tym także aspekcie (moim zdaniem) możemy znaleźć odpowiedź dlaczego rządy PO nie uczyniły nic w kwestii zahamowania dystrybucji środków narkotycznych.
    To ci ludzie biorą udział w tych statystycznych notowaniach.

  33. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pan Witold Gadowskii obdarty z rozumu.
    Jako kolejny bezrozumny w Pani opinii, jestem przynajmniej w dobrym towarzystwie.
    Pozostaje jednak kwestia prawdy.
    Prawda, co tam prawda, no wicie towarzysze tak CZA bez dyskusji z wrogami bo PARTIA w potrzebie.

    Pani prawda, to prawda wiecznie celowo utajona.
    Wynik = brak dyskusji, lecz potrzeba potakiwania.
    Obraz Pani prawdy, jest
    niczym kadry z filmu dokumentalnego z ery wczesnego komunizmu w Polsce.

  34. Tadeusz_K pisze:

    @fatamorgan
    #Obraz Pani prawdy, jest
    niczym kadry z filmu dokumentalnego z ery wczesnego komunizmu w Polsce.#
    /
    Omijam pańskie dalekosiężne, wizjonerskie i odległe dywagacyje n/t Polski, i nie wtrącam się między wódkę i zakąskę
    -Mówta co chceta..
    Ale tym razem i tą razą powiem : kończ wasć i wstydu oszczędź.. !
    sieMa!
    Mam @fatamorgan propozycję nie do odrzucenia:
    -sprzeadaję Ci za darmo logo Twojej firmy-oto ono:

    A może ciepnąłbyś parę dolców na moje konto (np. dwa tysiaki) 🙂
    -Nie?

  35. E.B pisze:

    Tadeusz

    Widzę, że nie wytrzymałeś :).
    Ja już zaczynam się śmiać, bo @Fatamorgan trochę chyba zapędził się w kozi róg :).

  36. E.B pisze:

    Fatamorganie

    No chyba się nie pokłócimy, jak to zwykle bywa przy tym temacie? :)).

    Ja nie jestem za żadną partią. Ja jestem za Polską i tymi, którzy realizują najlepiej polski interes.

    W tej chwili jest to PiS i dalej pustynia. Pytałam Pana nie raz o alternatywę i nigdy nie doczekałam się odpowiedzi.
    A więc?

    O błędach PiSu i możliwościach ich naprawy możemy porozmawiać po wyborach.
    Bez względu na wynik.
    A ten wynik jest istotny, nespa?

  37. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    Widzę, że nie wytrzymałeś :).#
    „Kużden” ma wytrzymałość na fanzolenie (sic:śląska gwara).
    Pozwolę sobie jednak nie precyzować bliżej powyższego próbując zachować umiar.
    Może wpadnie trochę dolców za pomysł logo.

    #Pytałam Pana nie raz o alternatywę i nigdy nie doczekałam się odpowiedzi.#
    -vide logo!
    🙂

  38. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Coraz lepiej – w stylu na odlew w formie „masz babo placek”
    Kozi zakalec rogowy o smaku mieszanym Gadowskiego z Fatamorganem.
    Bez zdziwienia z mojej strony tak naprawde. Takie stworzono tutaj
    realia, czyli nic innego, nic nowego na PT
    Zabawa w dyskusje kontrolowane = zawsze dlatego jednostronne (strona PiS zawsze dominuje jako zasada number 1)

    Powodzenia i wielu komentarzy Pani Ewo.

    Potakiwaczy nie zbraknie.

    Albo zbraknie (stan obecny na tej stronie internetu) ale to jest nie moja, lecz Pani i zawsze czujnego Towarzysza Tadeusza sprawa.

  39. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Co Pani proponuje?
    Rozmowy o wyborach po wyborach.

    Pani Ewo, to nie jest polityka, lecz zabawa w polityke w formie dziecinady.

    Koncept prowadzenia rozmowy o wyborach po wyborach, sam w sobie, jako pozbawiony celu, wyzbyty z logiki = jest absurdalny.

  40. Tadeusz_K pisze:

    @fatamorgan
    #czujnego Towarzysza Tadeusza sprawa.#
    Czyli mogę (tak rozumiem) za czujność spodziewać się niebawem od Ciebie przelewu dolców na moje konto za mojego „pomysła”.
    -Dzięki

  41. Tadeusz_K pisze:

    @fatamorgan
    #Koncept prowadzenia rozmowy o wyborach po wyborach#
    Wyduś z siebie wreszcie chłopie do cholery tego koncepta!
    Obaczymy tego koncepta.

    Czy onże wygląda tak:

  42. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Dla mnie wybór jest jednoznaczny i nic tego nie zmieni.
    Po co więc mamy o tym rozmawiać?
    Pan mnie nie przekona do zmiany zdania.
    Tak widzę polskie realia i polską rację stanu.
    I nie zamierzam mącić w głowie tym, którzy tu zaglądają.
    Pan chciałby?

    A PT miał umrzeć śmiercią naturalną dawno temu, a jakoś trwa już ponad 3 lata.
    Jest otwarty dla wszystkich, nie tylko zwolenników PiSu.
    Ale moim marzeniem jest, żeby stał się forum poważnych rozmów o Polsce i świecie.
    Takim zaczynkiem blogerskiego think tanku.

    Może kiedyś się to spełni.

  43. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    Pan mnie nie przekona do zmiany zdania.#
    -Wyjątkowo z okazyi kampaniji wybiórczej powiem tak jak następuje:
    Ja nie widzę tego zdania @fatamorgana zgodnie z zaproponowanym przeze mnie logo jego firmy..
    A jeśli już, to zdanie nitrasa.
    A kto on zacz to „kużden” w Polszcze wie- nie chcę obrazić @fatamorgana, a „któren” to nie zna i nie chce znać polskich realiów.

  44. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Blogerski Think-Tank – na PT – pozbawiony chwilowo z politycznej koniecznosci (dobro Polski, a jakze by inaczej, skoro…) wprawdzie prowadzenia otwartych rozmow na wszystkie tematy, bez podejmowania otwartej dyskusji przed wyborami = w formie kontrolowanej, Po wyborach (dobre!)
    Plan Pani posiada gotowy.

    Powodzenia!

  45. Tadeusz_K pisze:

    @Fatamorgan
    20 czerwca 2020 o 23:28
    Przepiękna analityka.
    Czy to z uniwersytetu Oxford?
    Nasz sołtys sikorski z Chobelina tam studiował
    Cała Polska do dzisiaj jest dumna z sołtysa sikotskiego.

  46. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Może mi Pan odpowiedzieć, kogo poparłby Pan w II turze?

  47. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    #Może mi Pan odpowiedzieć, ..# 23-45
    Odpowiadam: nie mogę
    Ale….
    vide logo 21:16
    🙂
    pozdrw.

  48. Fatamorgan pisze:

    E.B

    Andrzeja Dude, lecz glosowac nie bede, chocby juz z pierwszego powodu.
    PiS zadbalo o faktyczne uniemozliwienie Polonii oddania glosow w tych wyborach.
    Dlaczego, w jakim celu o to „zadbano” to juz jest insza inszosc.
    Nie zamierzam w to nawet dalej wnikac, bo i po co mialbym czas tracic, skoro to nic nie zmieni!

  49. Tadeusz_K pisze:

    @fatamorgan
    00-04
    ?

  50. Amero pisze:

    Jest nadzieja,
    Dzisiaj t.j. 20-ty czerwca nasz prezydent ma wiec wyborczy w Tulsa w stanie Oklahoma. Ludzie czekają na to spotkanie ze swoim prezydentem od wczoraj w namiotach. Bezpośrednio będzie uczestniczyć w tym wiecu około 20 000 osób, pięć razy tyle będzie oglądać na zewnątrz na telebimach. Chęć zakupienia biletów na to spotkanie ze swoim prezydentem wyraziło blisko milion osób.
    Można więc mieć nadzieję, że pomimo wściekłego ataku Donald Trump nie traci nic na popularności i Amerykanie w większości uodpornili się na lewackie hasła i oszukańcze praktyki Demokratów.
    Jeśli zaś chodzi o sprawy polskie to uważam iż nie wolno stwarzać sytuacji prowadzącej do kłótni i niesnasek. Trzymajmy się razem pomimo różnic.
    Ewa, podziwiam Cię za Twój spokój i brak agresji, nawet wtedy gdy Fatamorgan odnosi się do Ciebie w sposób niegrzeczny. Ale pewnie ma dobre intencje.
    Tadeusz, miej litość, nie wstawiaj tutaj tak często tego „Lucka”
    Jerzy

  51. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    Wreszcie @Ameero coś wzmacniającego z tego USA
    Dzięki @Amero, bo niektórzy u nas w Polszcze (nitras taki, alibo budka taki) sądzą, że USA to już historia starożytna jest.
    „nie wstawiaj tutaj tak często tego „Lucka””
    sorki, ale nie wiem co toto jest „Luck”.
    Czy to ten?

    Pozdrawiam.

  52. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    00-09
    Trudno mi jest połączyć niegrzecznośc z dobrymi intencjami
    Nie posiadam tak ogromnej, kosmicznej wyobraźni..
    Jestem tylko skromnym człowieczkiem @Amero.
    Tak_Tak lub Nie_Nie.
    Inna logika jest dla mnie niezrozumiała.

  53. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Wraca mi Pan wiarę w ludzi :).

  54. Amero pisze:

    Tadeusz,
    Lucek to ten z rogami, a niegrzeczność to nie do Ciebie.
    Masz rację, powinno być Tak_Tak, Nie_Nie,
    Jednak z lewactwem trzeba czasem stosować ich metody aby wygrać.
    Do zdjęcia z 00:50 pasuje piosenka:

  55. E.B pisze:

    @Amero

    To dobre wiadomości. Oby obaj wygrali. Może jednak ludzie rozumieją co jest grane i zrobią co należy.

    Fatamorgan, tak jak duża część Polonii, rozczarował się do PiSu. Wiązał z nim większe nadzieje.

    Ale w Polsce i Polską nie jest łatwo rządzić. Trzeba tu żyć, żeby to zrozumieć.

  56. Amero pisze:

    Ewa,
    Do Pisu i ja się rozczarowałem, uważam że nie zrobili w czasie tej kadencji dużo ważnych rzeczy. Nie uznaję tłomaczenia że UE im nie pozwoliła i Putin. W bardzo wielu przypadkach działania PIS-u jak i Andrzeja Dudy nie były dobre dla Polski, dla wzmocnienia prestiżu naszego kraju. Będę jednak się upierał, że z dala widać jednak lepiej, nie trzeba koniecznie żyć w Polsce aby znać jej problemy.
    Polską było by łatwo rządzić, gdyby prezydent lub premier mówili do narodu językiem Trumpa. Trump musi się liczyć z większym niebezpieczeństwem niż jakikolwiek polityk w Polsce.
    Pozdrawiam.

  57. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    #z dala widać jednak lepiej, #
    /
    To miraż Jerzy, miraż.
    Temperatury w kotle nie poczujesz jeśli spoglądasz na niego zewnątrz.
    Wypowiedziała to już Ewa: „Ale w Polsce i Polską nie jest łatwo rządzić. Trzeba tu żyć, żeby to zrozumieć.”
    My jesteśmy narażeni na tą temperaturę w każdej sekundzie dnia codziennie, codziennie, codziennie.
    Temperatura jurgieltników jest ogromna (PO, PSL, Konfa, polskojęzyczne media).
    To nie jest już do wytrzymania-wszystko, a to wszystko co dobre jest złe!, jest złe,…jest złe i echo to ciagle powtarza.
    Ale Lew może się obudzić, potrzeba tylko sygnału i zmieciem razem z mieciem.
    Jurgielt nie zdaje sobie z tego sprawy.
    Pozdrawiam Cię Jerzy.
    Dzięki za utwór-miły.

  58. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    A u nas tymczasem trwa wymarzona susza jurgieltników.
    Nie wiem czy to rozumiesz, bo istotnie rozumieć to trudno-to była taka modlitwa jurgieltu do bezebuba o brak kropli wody z nieba..
    Codziennie w godzinach 14-16 leje z nieba „susza” jak z cebra.
    Codziennie otrzymuję alerty o podtopieniach.
    Wszystko rośnie jak oszalałe – nie nadążam z uporządkowaniem wzrostu niepożądanych roślin.
    Jurgieltnikom (PO, Psel, Konfa, teologom belzebuba TVN) pozostała jeszcze pandemia i maseczki-ostatni przyczółek niekompetencji (?) pisiora..
    I tak to u nas w Polszce wygląda.
    A wedle polskiego jurgieltu (PO, Psel, Konfa, teolodzy TVN) przez przekop mierzei wiślanej będą przepływać kajaki o zanurzeniu 5,5 metra-wspaniałe kajaki!-typu Bismarck! z 39r.
    PZDRW.!

  59. Tadeusz_K pisze:

    Wybory- kocioł bulgocze, paruje i od czasu do czasu wyzwala trujące wyziewy!
    czaskoski- z syndromem alzhaimera (kilkakotrotnie poprawia swoje wypowiedzi, a nitras jest jego dyskiem pamięci)- biega bidok do kamery i z powrotem,
    -bosak z wykształceniem ekonomicznym- które zdobył podczas przerw na nudę- i wspomagający go braun od zrzucania bonów dla branży turystycznej z helikoptera,
    -hołownia mamTalent i teolog bezebuba,
    -kamysz dwojga nazwisk- felczer z zawodu od zszywania dratwą zanurzoną w smole tego co „łozdarte” przez tfuska.I na dodatek udaje, że nie było go w chałupie jak chałupę rozwalano.
    Paaaraadne!

  60. Tadeusz_K pisze:

    12-40
    Tak więc zważajcie, aby nie nabawić się przepukliny ze śmiechu.
    Przepukliny, której nabawił się kamysz dwojga nazwisk podczas podnoszenia wieku emerytalnego:

    Do dzisiaj pacjent kamysz dwojga wyzwisk na rekonwalescencji jest!.
    Wiem, wiem chamstwo wedle wrażliwych.
    Ale…
    Lubię Adama Mickiewicza, a onże był wyrzekł ongiś, że: „Gwałt niech się gwałtem odciska”.
    Dzisiaj gwałt=chamstwo^entej, gdzie entej dąży do nieskończoności nitrasa.

  61. Tadeusz_K pisze:

    Swego czasu ożywiono Lenina w mauzolemum.
    Wstał onże, przetarł oczy, popatrzył na komunizm Stalina i był wyrzekl:
    „skrzynki kontaktowe jak dawniej!, towarzysze do dzieła!”
    Jak widać, słychać i czuć koniecznością jest udrożnienie skrzynek kontaktowych dla naszej kochanej Polonii!
    Mówię zupełnie (jak różniczka zupełna – ) poważnie.

  62. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    „Wraca mi Pan wiarę w ludzi”

    Przynajmniej to.

    🙂

    Pewna refleksja w relacji do Pani odzyskanej wiary (oby i nadziei) z mojej strony Pani Ewo.

    No cóż, z dyskusji „nici” = jest jak jest —-> a jest niestety tak, jak wielokrotnie na PT już było! Myślę, że spokojne odczytanie, komentarz po komentarzu wszystkich komentarzy, oceniając ich nie tylko „zawartość” – ale i ton, koniecznie jednak zaczynając od samego początku, być może pomogłoby Pani zrozumieć, co (jaki czynnik) powoduje, że praktycznie niemożliwą do zaistnienia z moim udziałem – staje się na PT jakakolwiek dyskusja, prowadzona na odpowiednim (choćby i minimalnym) poziomie. Zrozumienie powyższego, podpowie Pani i umożliwi pani zrozumienie znacznie więcej – w sensie, dlaczego (dawni i nowi) rozmówcy/dyskutanci w znakomitej większości ——> opuścili/unikają Polskim Tekstem

  63. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Jak widac (a widac!) chociazby juz po braku odpowiedzi (czyzbym ponownie poruszyl kolejny zbyt niewygodny temat?)
    Ilosc niewygodnych dla Pani tematow – tak narasta, ze jak obecny trend sie utrzyma, to wkrotce tematycznie – status TABU —–> stanie sie u Pani norma.

  64. E.B pisze:

    @Fatamorganie

    Sorry, że nie odpowiedziałam, jakoś mi umknęło.

    Jest cisza wyborcza i lepiej różnych tematów nie poruszać.

    Poza tym przyznam się, że jestem trochę zmęczona tą atmosferą wyborczą i nieco odpoczywam przy Szopenie :).

    A o PT już rozmawialiśmy pod inną notką przecież :)).

  65. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pani wybaczy ale pogubilem sie = ja za Pania nie-nadazam.
    Jesli bylaby Pani tak laskawa i oswiecila mnie.
    Co ma cisza wyborcza ——> do poruszania TEGO tematu?

  66. E.B pisze:

    @Fatamorganie

    Czyżby złapał Pan zadyszkę ? :))).

    Z TEGO tematu zawsze można przeskoczyć na inny, wyborczy.
    Trochę już na TEN temat rozmawialiśmy, ale domyślam się, że nie tak jak Pan oczekiwał.

    To są blogi, a one rządzą się swoimi prawami.
    Są emocje i czasem ostre słowo. Nie jesteśmy u cioci na imieninach.
    Szczególnie, że są to blogi polityczne, a to sprzyja ostrym sporom, czasem kłótniom.

    Ja nie lubię atmosfery meczu, kto komu więcej piłek strzeli, preferuję spokojne rozmowy o czymś.
    Ale wiem, że przy rozmowach o polityce Polakom „puszczają nerwy”.
    Pan też czasem nie przebiera w słowach.

    Wyczerpałam temat?

  67. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pani Ewo, pozwoile sobie zauwazyc, ze z kazdego tematu „przeskoczenie” na temat wyborczy jest mozliwe.
    Bez przesady z tym panicznym strachem.
    Coz Pani bowiem proponuje?
    Milczenie, na kazdy dowolny temat i to az do czasu ogloszenie wyniikow wyborow?

  68. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Bardzo bylbym wdzieczny Pani Ewo, za podanie przykladow mojego autorstwa NIE PRZEBIERANIA w SLOWACH.
    Poprosze o fakty.
    Konkretne przyklady w postaci cytatow.

  69. E.B pisze:

    Fatamorganie

    A czy ja milczę?

    Proszę przeczytać komentarz @35Stana.

  70. Fatamorgan pisze:

    Poprosilem.o podanie konkretow przykladow nie bez ku temu zasadnych powodow.
    Pierwszy powod to ciekawosc.
    Coz to ja takiego pisalem, obrazajac poprzez nieprzebieranie w SLOWACH?
    Drugi powod to dotychczasowe doswiadczenia wyniesione z rozmow z Pania.
    Pani jest mistrzynia wznioslego mowienia duzo, lecz bez konkretow, takiego mowienia pieknie – lecz zazwyczaj bardzo ogolnikowo.

  71. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Dobrze. Pan ma krótką pamięć, a ja mam taką słoniową :)).

    Nie będę teraz grzebać na S24, ale przypomnę Panu naszą rozmowę na temat PiS u pana Krzysztofa.

    Nie odzywał się Pan potem ze trzy miesiące. Aż Polel dopytywał się mnie, co się takiego stało.

    Ja to pominęłam milczeniem, ale Polel domyślił się, że chodziło o polską politykę.
    Powiedział, że jesteśmy jak dzieci.

    Nie będę cytować słów jakich Pan wtedy użył, bo się wstydzę :).

  72. Fatamorgan pisze:

    Dokladnie tak to wlasnie z Pania wyglada.

    Mowa byla o tym, coz to takiego napisalem nie przebierajac w slowach TUTAJ = na PT

    Na blogu @Echo24 pozwolilem sobie jedeynie na ——-> zamieszczenie CYTATU!

    Prosze nie manipulowac udajac pokrzywdzona!

  73. Fatamorgan pisze:

    „(…)Nie będę cytować słów jakich Pan wtedy użył, bo się wstydzę :)(…)”

    Alez prosze cytowac.
    To sa bylo nie bylo – slowa autorstwa tak przez pania lubianego, milego pana „Krzysia”- ktore ja jedynie zacytowalem.
    Czego bowiem sie Pani wlasciwie ma wstydzic, bo chyba nie virtualnej znajomosci z panem Krzysiem?

  74. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Ach więc jednak Pan pamięta?

    Jeśli się kogoś cytuje, to się to zaznacza. Nie jestem taka bystra :)).

    Poza tym cytaty wybiera się samemu, bardziej stosowne lub mniej, nie uważa Pan?

  75. E.B pisze:

    Na PT Pan atakuje tylko mnie, a inni czasem nie wytrzymują i wtrącają swoje trzy grosze.
    To jest portal publiczny, nie mój.

  76. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pani Ewo

    Jest Pani ponad-przecietnie inteligentna, bardzo oczytana, niewatpiwie mila, bardzo kulturalna i madra kobieta.
    Rozmowy z Pania to zazwyczaj przyjemnosc.
    Dlaczego jednak, pomimo posiadania tak wielu walorow, zdaza sie Pani, zamiast argumentowac – wybierac tanie chwyty, bez potrzeby i wbrew prawdzie – doslownie brnac —-> w zaparte.

    Przeciez zdaje sobie Pani chyba sprawe z tego, ze ja moge odszukac omawiany komentarz i wyjdzies na jaw Pani „odejscie od prawdy” mowiac najdelikatniej.

  77. E.B pisze:

    @Fatamorganie

    Dziękuję za te miłe słowa, ale nie wiem co to jest „zaparte” w tym przypadku.

    Jeśli chce się Pan dalej w to bawić, to proszę odszukać ten komentarz i całą naszą rozmowę.

  78. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Dyskusja, to nie jest zabawa Pani Ewo, lecz powazna rozmowa dwoch doroslych osob.
    Skoro doroslych, to obowiazuja pewne zasady.
    Trzymanie sie faktow i nie podawanie
    nieprawdziwych informacji, to 2 z kiku glownych z wspomnianych zasad.
    Dlatego wlasnie, aby udowodnic jak sie sprawy maja (jak faktycznie bylo = czy uzylem cytatu) odszukam omawiany komentarz.
    Uczynie to jednak jedynie z koniecznosci i dlatego (lecz nie tylko dlatego) zupelnie bez entuzjazmu.

  79. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Ja trzymam się tych zasad i prawdy.
    Proszę odszukać to się Pan przekona.

  80. Fatamorgan pisze:

    Dobrze Pani Ewo.- odszukam w wolnej chwili.
    Jednakze, tak jak juz pisalem, zrobie to bez entuzjazmu.
    Widzac, ze calkowicie blednie odbiera Pani moje intencje, biorac i uznajac argumentowanie —-> za atakowanie.

  81. E.B pisze:

    Fatamorganie

    O’key

  82. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pora juz Pania obudzic i skonfrotowac z prawda
    Jest bowiem po II turze wyborow.
    Jest pani gotowa na gorzka dla Pani prawde w postaci nieslodzonej Pani unikaniem prawdy kawy na lawe w postaci obiecanego przeze mnie dla Pani cytatu:

    Na poczatek fragment mojego komentarza”

    „(…)Pani PiS tak ocenia: „A więc ocena jest moim zdaniem na czwórkę.”

    Przepraszam, bardzo Panią przepraszam, ale w zderzeniu z
    tak daleko posuniętym absurdem jak ta Pani ocena PiS ———> na CZTERY – po raz pierwszy odkąd pisze na tym portalu,dosłownie zmuszony jestem
    posłużyć się w takim razie „cytatem” zapożyczonym od gospodarza tego
    blogu i napisać Pani w odpowiedzi:

    „Ja pierdolę!” (…)”

  83. Fatamorgan pisze:

    Pani Ewo a teraz na deser, aby uniknac Pani zwyczajowych zachowan w zderzeniu z prawda w formie „manipulacji slowem” calosc omawianego komentarza:

    fatamorgan
    10 lutego 2019, 11:55
    0
    1
    @E.B

    Podobnie jak teraz, czyli po 3 latach rządów PiS:

    „Ale się Pan
    gorączkuje”

    pisała Pani do mnie po kilku miesiącach od przejęcia władzy w
    Polsce przez PiS.

    Wtedy, jeszcze mogła Pani używać takiego wytłumaczenia w
    formie „argumentu” w relacji zarówno do Smoleńska, jak i wszystkich
    innych błędów i niedokonań PiS

    Obecnie, czyli TERAZ = po 3 latach
    rządów PiS – takie tłumaczenie i ten sam „argument” brzmi już jedynie
    śmiesznie!

    Pani PiS tak ocenia: „A więc ocena jest moim zdaniem na czwórkę.”

    Przepraszam, bardzo Panią przepraszam, ale w zderzeniu z
    tak daleko posuniętym absurdem jak ta Pani ocena PiS ———> na CZTERY – po raz pierwszy odkąd pisze na tym portalu,dosłownie zmuszony jestem
    posłużyć się w takim razie „cytatem” zapożyczonym od gospodarza tego
    blogu i napisać Pani w odpowiedzi:

    „Ja pierdolę!”

    Wstydząc się za tak
    chamskie słowa i za moje zachowanie, kończę z Panią rozmowę.

  84. Fatamorgan pisze:

    @E.B @ALL

    Objasnienie fragmentu koncowego cytowanego komentarza.
    Specjalnie dodane, dla ulatwienia zrozumienia Pani Ewie i wielu innym osobom (w tym szczegolnie osobom starszym na tym portalu)

    „(…)Wstydząc się za tak
    chamskie słowa i za moje zachowanie, kończę z Panią rozmowę.(…)”

    to juz jest sarkazm + formy ironii z mojej strony

  85. Fatamorgan pisze:

    Dodatek specjalny – wylacznie dla @E.B

    „(…)Wstydząc się za tak
    chamskie słowa i za moje zachowanie, kończę z Panią rozmowę.”

    Pani Ewo, nie za komentarz (jako taki w tresci) a jedynie i wylacznie za te, w opinii Polela – nazbyt i zbyt wyszukane slowa = za brak stosowania „taryfy ulgowej” dla Pani – oberwalo mi sie wtedy od Polela

  86. Fatamorgan pisze:

    2E.B

    Objasnienie dodatkowe – juz wylacznie dla Pani Ewy

    To wlasnie za zbytni sarkazm i ironie = za zbyt wyszukane w opinii Polela slowa, czyli, za nie stosowanie „taryfy ulgowej” w rozmowie z Pania „oberwalo mi sie” wtedy od Polela.

    Nie zas – za tresc komentarza i nie za uzycie tego cytatu = chamskich slow p. „Krzysia”

  87. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Dla pelnej jasnosci i zabezpieczenia sie przed niedomowieniami, czyli zwyczajowym Pani odracaniem kota…. – pseudo- argumentow skrzywdzonej kobiety = „udawaniu ofiary” – oto link do notki szarmanckiego pana Krzysia pod ktora rozmawialismy:

    https://www.salon24.pl/u/salonowcy/933083,wojna-polsko-polska-jako-przejaw-ekstazy-masochistycznej

  88. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Widzę, że się Pan postarał :).

    No i co? Ładne to było?
    Sam Pan to określił jako chamskie zachowanie.
    Nie bardzo rozumiem tego objaśnienia.

    Gdyby tak do mnie napisał jakiś troll salonowy, kazałabym mu zabierać manatki z mojego bloga.
    Pana potraktowałam bardzo łaskawie pisząc tylko:

    „słusznie się Pan wstydzi”.

    Zrobiłam to ze względu na naszą długą znajomość blogerską i to, co już wspólnie przeżyliśmy przez te lata w necie.

    Potwierdzam to co wtedy napisałam o PiSie. Tak, oceniam na czwórkę rząd w skali
    1 do 6 (tak jest w polskiej szkole).
    I mam nadzieję, że obejdzie się bez cytatu.

  89. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pozostawiam Pani „odpowiedzi” bez dalszego komentarza z mojej strony.
    Pozostawiam z sympatii oraz z litosci – po starej znajomisci.

  90. Fatamorgan pisze:

    🙂
    Pani Ewo, dodam tylko, ze Pani nawet widzac przed soba slonia, potrafila-by uparcie utrzymywac i twierdzic, ze to jest mysz.

  91. E.B pisze:

    Fatamorganie

    I niech tak zostanie.

  92. Fatamorgan pisze:

    Tak jest Pani Ewo.
    Niestety.
    Swierdzam to z wielka przykroscia.

    Nic tu Po mnie, zyczac Pani wszystkiego najlepszego – zegnam Pania

  93. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Nie udało się Panu zrobić ze mnie przeciwnika PiSu, więc się Pan żegna.

    Przykre to po tylu latach.

    Ale jeżeli ceną za Pana towarzystwo blogerskie ma być zmiana moich poglądów, to ja jej nie zapłacę.

    Z przykrością stwierdzam, że Polacy nie potrafią ze sobą rozmawiać i to nie napawa nadzieją na jakąś wspólną drogę.

    Jak zwykle ci co rozumieją więcej muszą ponieść na plecach resztę.
    Pan zresztą w Ameryce, więc jakby mniej to Pana dotyczy.

    PT jest zawsze dla Pana otwarty. Ja nie zmieniam swoich zasad również w stosunku do ludzi o innych poglądach niż moje.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia

Dodaj komentarz: