Przejdź do paska narzędzi

Klub Rzymski

W poszukiwaniu nowego wroga, by nas zjednoczył, wpadliśmy na pomysł, żeby wykorzystać zanieczyszczenie środowiska naturalnego, niedobór wody, głód i to powinno spełnić tą rolę. Wszystkie te zagrożenia są wywołane ludzką ingerencją. Prawdziwym wrogiem, wobec tego, jest sama ludzkość.
Rada Klubu Rzymskiego, „First Global Revolution

Klub Rzymski jest agendą Komitetu Trzystu, think tankiem zrzeszającym naukowców, polityków i biznesmenów, zajmujących się badaniem i publikowaniem globalnych problemów świata, w tym również związanych z zagrożeniami środowiska. Jest uznany za protoplastę ruchów proekologicznych na Zachodzie. To on stoi za problematyką globalnego ocieplenia i redukcją dwutlenku węgla.

Klub Rzymski został założony w Accademia dei Lincei  w Rzymie 7 kwietnia 1968 roku przez Davida Rockefellera, Aurelio Peccei i Alexandra Kinga.

Zarejestrowany po pięciu latach nieoficjalnej działalności jako organizacja międzynarodowa w Genewie w 1973 roku.

Ma swoją siedzibę w Szwajcarii.

Jego członkami byli i są m.in. : Zbigniew Brzeziński, Bill Gates, Henry Kissinger, Michaił Gorbaczow, książę Filip, Bill Clinton, Jimmy Carter, królowa Beatrycze, Dalajlama, Al Gore, Ted Turner (CNN) i wielu innych wpływowych ludzi świata finansów, nauki, polityki i mediów, rodziny Rockefellerów, Rothschildów, Warburgów, Morganów.

Te same nazwiska pojawiają się w Komitecie Trzystu, Klubie Bilderberg, Komisji Trójstronnej, CFR i innych agendach nieoficjalnego rządu światowego.

Klub Rzymski tak pisze sam o sobie:

”Klub Rzymski jest niezależną, pozarządową organizacją NGO non-profit, o charakterze międzynarodowym. Opiera własne doświadczenie na wiedzy swoich członków. Są to ludzie ze wszystkich regionów świata, różnych kultur i historii, z różnych dziedzin nauki, porządku publicznego oraz z ośrodków akademickich, społeczeństwa obywatelskiego i sektora korporacyjnego. Od momentu powstania rozwijał modele interdyscyplinarnej analizy, dialogu i działania w podstawowych wyzwaniach systemowych, które niezbędne są w określaniu przyszłości ludzkości.

(…) Klub Rzymski, w swoich wczesnych latach koncentrował się na charakterze problemów globalnych, w tym”Problematyce granic wzrostu” i na nowych drogach dla rozwoju świata. Klub Rzymski skupia się w swoim nowym programie na głównych przyczynach systemowego kryzysu, poprzez określenie i komunikowanie potrzeby stworzenia wizji i elementów nowej gospodarki, która wytwarza prawdziwe bogactwa i dobrobyt; która nie degraduje zasobów naturalnych i dostarcza znaczące miejsca pracy i wystarczający dochód dla wszystkich ludzi. Nowy program obejmie także podstawowe wartości, wierzenia i paradygmaty.“

Istnieje 40 raportów Klubu Rzymskiego, a najbardziej znane to:

  • Granice wzrostu (1972), dotyczące problemów demograficznych
  • Ludzkość w punkcie zwrotnym (1974) 
  • O nowy ład międzynarodowy (1976), omawiający kwestie różnic rozwojowych
  • Uczyć się bez granic (1979)

Ciągły wzrost populacji w połączeniu z wykorzystywaniem surowców naturalnych jest najlepszym przepisem na szybką katastrofę – to tezy zawarte w 1972 roku w raporcie Klubu Rzymskiego zatytułowanym „Granice wzrostu” .

Ogłoszono w nim, że jeśli nie powstrzymamy przyrostu demograficznego na Ziemi, niechybnie padniemy ofiarami „końca świata spowodowanego śmiercią głodową ludzkości”. 

Plan depopulacji mieszkańców Ziemi został wyryty w wielkim kamieniu w wielu językach świata.

To The Georgia Guide Stones:

Polska również powinna zmniejszyć liczbę ludności, o czym poinformował jeden z autorów raportu Dennis L. Meadows, w rozmowie z Andrzejem Bonarskim na łamach warszawskiej „Kultury”.  Wywiadu tego udzielił podczas konferencji w Jabłonnie pod Warszawą w 1974 roku zorganizowanej na temat kierunków modelowania matematycznego społeczeństw. 

A to główne tezy tego wywiadu:

Jeżeli chodzi o Polskę, to sądzę, że macie zbyt duży przyrost ludności. 15 mln ludności gwarantowałoby równowagę.

Państwo o ustroju socjalistycznym ma w tej mierze szczególne możliwości. Aparat administracyjny i społeczny może stworzyć warunki przeciwdziałające nadmiernemu przyrostowi ludności.

Sądzę, że społeczeństwo – zwłaszcza wasze – winno rządzić się logiką. Społeczeństwo winno mieć wpływ na siebie samo. Choćby przez podatki, poprzez utrudnianie nadmiernego wzrostu ludności środkami administracyjnymi. Można stworzyć całą politykę sterującą rozrodczością.

Na pytanie dziennikarza:

Czy nie wydaje się panu, że każda rodzina może chcieć kiedyś mieć dzieci i ma do tego prawo?

Odpowiada: Absurd.

Nie sądzę, by dało się tak całkowicie lekceważyć tradycję i biologię.

Meadows: Łatwo ją zmienić.

Postulat zmniejszenia liczebności populacji w imię ochrony przyrody zagrożonej nadmierną liczbą ludzi, to dawne teorie Thomasa Malthusa (1766–1834), anglikańskiego pastora i ekonomisty, który w „Eseju o populacji” usiłował wyjaśnić bezrobocie i nędzę nie przyczynami społecznymi, lecz zbyt szybkim przyrostem ludności. Uznał, że jedynym sposobem na uniknięcie nędzy mas jest zmniejszenie populacji, w związku z czym naturalna selekcja w postaci epidemii, wojen czy klęsk żywiołowych była rzeczą zbawienną.

Teorie te znalazły odzwierciedlenie w globalnych planach antypłodnościowych promujących aborcję, antykoncepcję czy sterylizację. Temu też ma służyć ideologia gender, eugenika, promocja wolnego seksu, ruchy feministyczne.

Depopulacji dokonuje się też niestety poprzez szczepionki, złą żywność, stosowanie w rolnictwie glifosatu itp.

A to oficjalne wypowiedzi prominentnych członków Klubu Rzymskiego:

„Dzisiejszy świat zamieszkuje 6,8 miliarda ludzi i zmierza do wartości 9 miliardów. Jeśli obecnie wykonamy dobrze zadanie jeżeli chodzi o szczepionki, służbę zdrowia, rozrodcze usługi zdrowotne, wówczas możemy obniżyć tę wartość o być może 10 lub 15 procent”
– Bill Gates, członek Klubu Rzymskiego.



„Depopulacja jest największym priorytetem Stanów Zjednoczonych jeśli chodzi o kraje Trzeciego Świata.”
– Henry Kissinger, Doradca ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Sekretarz Stanu USA,
członek Klubu Rzymskiego i Rady Stosunków Zagranicznych (CFR), „National Security Study Memorandum-200”.

Idealny zrównoważony poziom populacji będzie wynosił więcej niż 500 milionów, ale mniej niż miliard.”
– Oświadczenie Klubu Rzymskiego, Goals for Mankind, 1976.

„Musimy mówić więcej o seksualności, antykoncepcji, aborcji, o wartościach kontroli populacji, ponieważ kryzys ekologiczny jest kryzysem populacji. W wyniku zredukowania populacji o 90% nie będzie wystarczającej liczby ludzi do wyrządzenia katastrofy ekologicznej.” 
– Sam Kenn, podczas State of The World Forum.

„Epidemia AIDS nie jest plagą, to pozytywna zmiana w nieuniknionym spadku populacji ludzkiej. Gdyby nie to, radykalni ekolodzy musieliby się namyślać.”

– David Brower, członek Klubu Rzymskiego, czołowy działacz ekologiczny, założyciel Friends of the Earth International. 

„Pierwszym zadaniem jest kontrola populacji w rodzinie. Jak się za to zabrać? Wielu z moich asystentów uważa, że jakiś obowiązek kontroli urodzeń byłby konieczny, aby osiągnąć taką kontrolę. Plan obejmuje zaopatrzenie sterylizujących dostaw do wody pitnej i żywności. Dawki antidotum byłyby starannie reglamentowane przez rząd w celu uzyskania pożądanego rozmiaru populacji.”
– Paul Ehrlich, członek Klubu Rzymskiego, „Population Bomb”. 

John P.Holdren doradca ds. technologii w Białym Domu, członek Klubu Rzymskiego, w swojej książce z 1977 roku „Ecoscience” pisał o stworzeniu światowego reżimu, który pomógłby we wprowadzeniu drakońskiej polityki, mającej na celu redukcje populacji Ziemi.

 W 1994 roku, podczas światowego kongresu demograficznego w Kairze, pojawił się projekt ustanowienia limitów ludnościowych dla poszczególnych krajów. Pomysł obejmował też powołanie światowej policji populacyjnej, która kontrolowałaby państwa w zakresie przestrzegania narzuconych norm.

Projekt ten udało się zatrzymać dzięki sprzeciwowi Jana Pawła II i stanowczemu stanowisku Watykanu.

W 2009 roku wyciekły do prasy informacje ze spotkania na Manhatanie Teda Turnera, Billa Gatesa, Davida Rockefellera i George Sorosa. Panowie omawiali w jaki sposób mogą wykorzystać swoją pozycję materialną do spowolnienia wzrostu populacji świata.

W sierpniu 2010 roku wyciekły z ONZ dokumenty wzywające do rozpoczęcia promocji „teorii przeludnienia” i odejście od „teorii globalnego ocieplenia”(która okazała się wielkim oszustwem i fiaskiem).

Kilka miesięcy później Ted Turner publicznie proponował wprowadzenie polityki jednego dziecka na całym świecie, sugerując sterylizację biednych obywateli przez instytucje państwowe, w zamian za pomoc społeczną.

Tłumaczył, że niewolnicy i biedota nie powinni aspirować do przywileju posiadania dzieci. Wszyscy powinni poddać się sterylizacji, lub należałoby wysłać ich do „obozów reedukacyjnych” po tym jak oczywiście jakakolwiek ciąża byłaby usunięta.

Stwierdził, że biedni ludzie powinni za pieniądze sprzedawać swoje prawa do reprodukcji i w ten sposób poprawiać swój status materialny. Sam ma pięcioro dzieci.

W 2016 roku Klub Rzymski opublikował raport opracowany przez Jorgen Randersa i Graeme Maxtona pt. „Reinventing prosperity”.

Zawarte w nim propozycje zaprezentował w Berlinie m.in. niemiecki  minister środowiska Gerd Müller i kilku niemieckich członków Klubu. Zakładają one znaczne opodatkowanie obywateli w celu realizacji „różnego rodzaju wzrostu”

Eksperci zaproponowali, by rządy, zwłaszcza z państw zachodnich, wprowadziły „politykę jednego dziecka”, która „będzie oszczędzać zasoby w celu stworzenia bardziej sprawiedliwego społeczeństwa globalnego.”

Randers twierdzi, że dziecko urodzone w kraju uprzemysłowionym zużywa około 30 razy więcej środków niż dziecko urodzone w Indiach. „Zachód mógłby dawać przykład” – sugerował „poprzez ograniczenie liczby urodzeń”. Kobiety rodzące tylko jedno dziecko mogłyby otrzymywać premie pieniężne w wysokości 80 tys. USD. Wraz z tą sugestią, zaproponowano rozwiązania godzące w rodzinę jako instytucję. „Eksperci” domagają się podniesienia podatku od spadków, nawet do 100 procent . Radykalnie wzrosnąć miałaby także cena cukru.

Przeludnienie, którego tak obawia się Klub Rzymski jest jednak mitem. Z danych ONZ wynika, że w 2020 roku nastąpi stabilizacja populacji, a od 2050 roku drastyczny jej spadek.

O co więc chodzi tym ludziom?

W 1974 roku wpływowy członek Klubu Rzymskiego Henry Kissinger przekazał rządowi USA protokół NSSM 200, odtajniony w 1989 roku, przedstawiający  skutki globalnego wzrostu populacji na bezpieczeństwo USA i jego interesy zagraniczne.

Raport ten zakłada możliwość destabilizowania innych krajów dla celów pozyskania ich zasobów lub uniemożliwiania budowy infrastruktury, która by absorbowała te zasoby niezbędne dla USA.

Zakłada się też przydzielanie pożyczek na preferencyjnych warunkach krajom, które obniżą swoją populację poprzez stosowanie technik “planowania rodziny”, które obejmują sterylizację permanentną lub czasową, propagowanie wszelkiego typu środków antykoncepcyjnych, farmakologiczne i mechaniczne formy usuwania ciąży, propagandę od 4 klasy szkoły podstawowej co do ilości dzieci w rodzinie, propagandę wobec osób starszych, określającą wszelkie te formy jako część wolności i porządku w cywilizacji demokratycznej, oraz oddawanie osób starszych do domów starców lub podobnych instytucji. 

Polityka ta odnosi się do wszystkich krajów na świecie, dlatego ekspansja  edukacji seksualnej, technik sterylizacji, aborcji, antykoncepcji, pornografii itd dotyka wszystkie kraje na świecie.

Kolejnym elementem polityki Klubu Rzymskiego jest deindustrializacja świata zachodniego. Ten proces określa się jako “degrowth” czyli cofanie rozwoju. Ma on przyczynić się do ograniczenia produkcji, konsumpcji, pracy, w świecie zachodnim, jednocześnie poddając te procesy ścisłej kontroli co i w jakich ilościach i za jaką cenę ma być produkowane. 
W efekcie będzie to ograniczać produkcję, będą zamykane zakłady pracy, będzie ograniczany wolny rynek. Model ten jest wzięty bezpośrednio z sowieckich podręczników gospodarki socjalistycznej. Współtwórcą podstawowych dokumentów tego modelu (Karty Ziemi i Agendy 21) jest m.in Michaił Gorbaczow. 

Jedyną różnicą pomiędzy gospodarką socjalistyczną a obecnie realizowaną polityką jest to, że paraduje ona pod zielonym sztandarem ratowania świata przed wyimaginowaną zagładą. 

Konferencja dotycząca “cofania rozwoju” odbyła się na wiosnę 2008 roku w Paryżu, a już w 2009 roku światowa gospodarka weszła w recesję, wywołując ekonomiczne “cofanie rozwoju” na całym świecie i głęboki kryzys powodując wzrost społecznej nierównowagi.

Dla ratowania planety Ziemia ideolodzy Klubu Rzymskiego chcą stworzyć sprawiedliwy globalny model zarządzania. Aby wyznaczyć “sprawiedliwy” podział wszystkich dóbr na ziemi dla wszystkich mieszkańców świata potrzeba regulacji wszystkich aspektów życia na ziemi.

Jest to więc międzynarodowy socjalizm.

Taki właśnie model opisywał Zbigniew Brzeziński w swojej książce “Pomiędzy dwoma Wiekami: Rola Ameryki w erze technotronicznej.” (ang. Between Two Ages: America’s Role in the Technetronic Era.)
W tym systemie wszystko będzie podlegało stałej kontroli. Ludzie, obiekty, informacje, zasoby naturale będą przydzielane, rozdzielane i śledzone przez systemy komputerowe, które będą podglądać każdy element na ziemi, od gumy do żucia do ludzi włącznie. 


W 2025 roku ma już w pełni działać system internetu rzeczy, gdzie poprzez technologię RFID wszystkie obiekty na ziemi będą śledzone w czasie rzeczywistym. Cała produkcja będzie śledzona on momentu powstania produktu aż do utylizacji, dając w ten sposób możliwość reglamentowania i kontrolowania wszystkiego. 


Zbigniew Brzeziński ujął to w ten sposób:

System ten jest bezpośrednio wynikiem impaktu technologii (na społeczeństwo) i zawiera w sobie powstanie bardziej kontrolowanego i kierowanego społeczeństwa. Takie społeczeństwo będzie kontrolowane przez elity pozbawione wszelkich tradycyjnych etycznych ograniczeń. 
Takie Elity nie zawahają się przed wykorzystaniem najnowszych technologii dla własnych celów, aby wpływać na opinie ludzi i utrzymać społeczeństwo pod ciągłą kontrolą.” […]

“Wkrótce będzie możliwe prowadzenie niemal ciągłego nadzoru nad każdym obywatelem i utrzymanie stale uaktualnianych akt zawierających nawet najbardziej osobiste dane obywateli. Akta te będą podlegały szybkiemu wglądowi przez władze.”

Te utopijne plany Klubu Rzymskiego właśnie wchodzą w życie.

Mówi o tym Anna Bressington, niezależny Członek Rady Ustawodawczej Australii.

To dzieje się na całym świecie.

https://swiatowaliga.blogspot.com/2016/02/raport-nssm-200-charytatywne-zabojstwo.html

https://wezwaniedoprawdy.pl.tl/Kontrola-Populacji.htm

http://www.prisonplanet.pl/polityka/nssm200_skutki_globalnego,p1955710053

https://wpolityce.pl/polityka/479782-szaleni-ekoideolodzy-chca-skurczyc-polske-do-15-mln

http://www.prisonplanet.pl/polityka/ted_turner_wzywa_do,p778733156

Może Ci się również spodoba

13 komentarzy

  1. Amero pisze:

    Cześć Ewa,
    Ten elaborat jak go nazwałaś w komentarzu, rzeczywiście potwierdza że teorie spiskowe istnieją od dawna i ich realizacja ma się dobrze. Świadczy też to co pokazałaś w tym wpisie, że nie świat zwariował,ani ludzie nie zgłupieli, ale garstka opętanych przez Lucyfera osobników dąży do kontroli nad nami.
    Już najwyższy czas abyśmy się obudzili (pani Anna w tym filmie mówi ” my obywatele śpimy już od dawna”) i zaczęli alarmować ludzi wokół siebie. Dobrze że to właśnie robisz publikując takie informacje.
    Zauważ, że polscy politycy bardzo często używają tego sformułowania ” zrównoważony rozwój”.
    Czyż nie sam Premier używa tego zaklęcia często? Sam przecież tego nie wymyślił, musiał mu to ktoś przekazać na jakichś kursach. A więc nasz rząd prowadzi nas w kierunku jaki ktoś mu pokazał.
    A więc jest niesamodzielny. Realizuje czyjeś polecenia.
    Przecież nie można założyć, że pan Morawiecki jest durniem i nie rozumie co robi. Przypuszczam, a nawet mam pewność, że wie do czego polityka obecnego rządu doprowadzi.
    Dla zwykłego Polaka nie jest to takie jasne, wyraźne. Zapewne gdyby większość naszego społeczeństwa była zorientowana o co tu chodzi to już dawno by się obudziła.
    My zwykli Polacy mamy do odegrania bardzo dużą rolę właśnie w przekazywaniu takich informacji.
    Nie możemy zamykać oczu i udawać że nic nas to nie obchodzi.
    Dziękuję i kłaniam się nisko
    Jerzy

  2. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    Witam.
    ” zrównoważony rozwój”.
    +
    „Sam przecież tego nie wymyślił, musiał mu to ktoś przekazać na jakichś kursach. A więc nasz rząd prowadzi nas w kierunku jaki ktoś mu pokazał.”….” Realizuje czyjeś polecenia.”….etc.

    /
    Zbyt śmiała taka interpretacja pojęcia „zrównoważony rozwój”.
    Doskonale wiesz, że pod tym względem jest dwie Polski:
    -jedna na zachód od Wisły-A,
    -druga na wschód od Wisły-B i C.
    Mieszkam w regionie, który od dawna oczekuje ożywienia choćby poprzez budowę via Carpatia zintegrowanej z kanałem na Mierzei Wiślanej.
    Możliwości duże, duże puste/półpuste obszary.
    Tak ja interpretuję zrównoważony rozwój, i znaczenie tego pojęcia.
    Uruchomione przez rząd inwestycje świadczą o tym, że tak to należy je interpretować i rozumieć-to są fakty..
    Natomiast istotnie- w pojęciu/planach masonów zrównoważony rozwój polega na redukcji populacji i nic ponadto.
    Ten limit 15mln polskiej ludności funkcjonuje ciągle w przestrzeni publicznej od lat 60tych.

  3. Amero pisze:

    Cześć Tadeusz,
    „Natomiast istotnie- w pojęciu/planach masonów zrównoważony rozwój polega na redukcji populacji i nic ponadto.”
    Czasem odnoszę wrażenie, że Twoje komentarze są prawie zawsze ukierunkowane pod jakąś z góry założoną tezę.
    Nie przypuszczam, abyś nie czytał Ewy wpisu w całości. Przecież to stwierdzenie, które powyżej ujęte jest w cudzysłów, nie oddaje prawdy. Wiesz dobrze, że im nie chodzi tylko o zmniejszenie populacji. Im chodzi głównie o zniszczenie potęgi Stanów Zjednoczonych i wtedy łatwiej im będzie posiąść pełnię władzy nad ludzkością i dopiero wtedy będą robić i rządzić jak im się będzie podobać.
    Następnym ich wrogiem, niebezpiecznym wrogiem jest Polska, zbyt katolicka i zbyt nieprzewidywalna.
    Oni wiedzą, że Polacy słyną z odwagi, ale też fantazji. Polacy jako naród, najlepiej sprawdzają się w walce.
    Jeśli chodzi o via Carpatia, czy też Mierzeje Wiślaną to owszem rząd ma dużą rolę w rozwoju gospodarczym kraju – nie zrównoważonego rozwoju jak to rząd powtarza na każdym kroku. Przecież w naszym polskim języku mamy piękne określenie – rozwój gospodarczy . Rząd powinien zawsze działać i dzielić funduszami sprawiedliwie. To wszystko. Po co nam jakaś nowomowa, -zrównoważony rozwój?
    Zapożyczona ze środowisk masońskich, od samego Lucyfera. Po co mamy ją używać? Może po to aby dawać im znak, że realizujemy ich Agendę-21?
    Ja tylko tak głośno rozmyślam i próbuję wyciągać wnioski. Czy zawsze słuszne, nie wiem, mam prawo się mylić, ale chcę wiedzieć czym nasi przywódcy się kierują, rządząc nami.
    Dobrego weekendu Tadeusz.
    Jerzy

  4. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    #Czasem odnoszę wrażenie, że Twoje komentarze są prawie zawsze ukierunkowane pod jakąś z góry założoną tezę.#
    🙂 🙂
    Nie tezę-a pod fakty.
    Wg mnie pojęcie rozwój gospodarczy jest pojęciem węższym niżli zrównoważony rozwój, który tyczy wielkich obszarów, wielu regionów…
    Ale nie będę kruszył o to kopi.
    W sumie zgadzam się z wymową z 13-29 uzupełniając, że małoliczny naród (i skłócony) można łatwo przykryć przysłowiową czapką.
    Pozdrw.

  5. E.B pisze:

    Jerzy

    Spotkałam się z taką informacją, chyba w RM, że ten zrównoważony rozwój, którym szermuje MM ma inne znaczenie niż ten proponowany przez Klub Rzymski.

    Nasz polski zrównoważony rozwój oznacza położenie nacisku na rozwój wszystkich regionów Polski i objęcie tym rozwojem również terenów dotąd zaniedbanych, Polski B i C.
    Dlaczego MM używa tej nazwy, nie wiem. Może to taka gra. Ale u nas oznacza co innego.

  6. Amero pisze:

    Tadeusz & E.B
    Jest o co kruszyć kopie, zamiana znaczenia słów jest bardzo groźna w życiu narodu. Nie powinniśmy się na to godzić.
    Zrównoważony rozwój według mnie (mogę się mylić), znaczy zabierzemy Ameryce, damy Chinom, zabierzemy Rosji i damy Gruzji, zabierzemy Niemcom i damy Czechom i.t.d. Wszystkim damy po równo i będziemy mieć komunizm.
    Może zrównoważony rozwój w naszych głowach oznacza co innego, ale już oni pracują nad tym abyśmy znaczenia ich słów prawidłowo zrozumieli.
    Pozdrawiam
    Jerzy

  7. E.B pisze:

    Jerzy

    Tak, w rozumieniu Klubu Rzymskiego zrównoważony rozwój oznacza to, co napisałeś.
    W Polsce oznacza on co innego. Oznacza równomierny rozwój wszystkich regionów.
    To w jakiś sposób się łączy z ichnią ideą, ale dotyczy tylko naszego kraju.
    To będzie zapewne oznaczało bardziej równomierną dystrybucję środków, ale to dotyczy tylko nas.
    Nikomu nie będziemy zabierać niczego.
    A w kraju możemy się rządzić jak chcemy.
    To czego chce MM jest słuszne.
    Nazwa może być taką grą. Może tak trzeba. Zmyliło również Ciebie.

  8. Amero pisze:

    O.K. Ewa przekonałaś mnie. Jak uda mi się być w Polsce podczas wyborów, to na pewno zagłosuję na Andrzeja Dudę. Nie przyjdzie mi to łatwo, znasz moje poglądy, ale zaczynam dostrzegać niebezpieczeństwo o jakim od dawna piszesz..

  9. E.B pisze:

    Jerzy

    O, bardzo się cieszę, że Cię przekonałam :).
    Niebezpieczeństwo jest rzeczywiście bardzo duże.
    Wady PiSu i AD przy tym to mały pikuś :).

    Pozdrawiam Cię

  10. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    „Jest o co kruszyć kopie, zamiana znaczenia słów jest bardzo groźna w życiu narodu.#
    15-59
    /
    Nie wiem czy pamiętasz doktrynę tuskojadów.
    W zarysie zawierała się w tym, że inwestujemy w duże miasta, duże aglomeracje, które miały niby promieniować na pozostałe regiony i z automatu podnosić ich poziom rozwoju.
    Ot tak jak w wyniku promieniowania jakie np. daje Słońce roślinom, a infrastruktura to drugorzędność..
    Tak miała wyglądać (i tak wygladała) polityka wzrostu gospodarczego tuskojadów.
    Tak więc nie sposób na nowo posługiwać się nadal skompromitowaną polityką rozwoju gospodarczego i tymże pojęciem..
    A ponadto pojęcie zrównoważonego rozwoju funkcjonowało (jako opcja) już wówczas jako alternatywa, którą peło zatuptało.
    Tak mniej więcej przedstawia się geneza pojęcia zrównoważonego rozwoju gospodarczego, a które to pojęcie jest jasne, zrozumiałe dla wiekszości.
    Np. via Carpatia-od państw bałtyckich po Grecję.
    Życiodajna arteria, którą blokowało PO przez cały okres swoich nierządów nazywając ją projektem politycznym..
    ‚Zasługi’ w tej blokadzie położył eurodeputowany wałęsa i ta pitera.
    Dzisiaj historia znowu powtarza się z przekopem mierzei i CPK.
    /
    „Zmiana znaczeń slów jest groźna”
    -Oczywiście!- szczególnie w sferze społecznej, moralnej, etycznej, tradycji.
    Tu występują „wielkie osiągnięcia” neomarksistów pod enigmatycznym tytułem WARTOŚCI..

  11. Daani pisze:

    Moze lepiej streszczenie?
    https://youtu.be/xOtWiCzX3M0
    Szczepionka!

  12. Daani pisze:

    All
    Wchodzi to w zycie, bo spoleczenstwa sa ospale I leniwe, co moze tez bylo zaprojektowane co do znacznej ich czesci.Inna sprawa, ze ludzie, ktorych na to nie stac lub nie maja zdolnosci do spelnienia sie w roli rodzicow, nie powinni miec nadmiaru dzieci.Sterylizacja?

  13. Amero pisze:

    Daani,
    „Inna sprawa, ze ludzie, ktorych na to nie stac lub nie maja zdolnosci do spelnienia sie w roli rodzicow, nie powinni miec nadmiaru dzieci.Sterylizacja?”
    Innymi słowy chciała byś utworzyć komisję czy jakiś inny organ rządowy do decydowania, kto jest zdolny a kto nie do posiadania dzieci.
    Toż to komunizm w czystej postaci. A co z przekazem od samego Boga Stwórcy, ” Idźcie i rozmnażajcie się”

Dodaj komentarz: