Przejdź do paska narzędzi

Komitet Trzystu

Idąc śladem czołowych nazwisk Grupy Bilderberg, Chatham Hause, CFR, Komisji Trójstronnej, dochodzimy do Komitetu Trzystu, organizacji nadrzędnej nad nimi, swoistego sztabu dowodzenia.

W 1992 roku wydana została książka Johna Colemana, agenta brytyjskiego wywiadu MI6, pt.: “Hierarchia konspiratorów: Komitet 300“, która stała się bestsellerem. Miała już 10 wydań.

Przez 10 lat miał on nieograniczony dostęp do tajnych dokumentów w British Museum, co pozwoliło mu zdobyć informacje, których nikt z nas nie zobaczy.

Miał również wiele zewnętrznych kontaktów, które ułatwiły mu prowadzenie prywatnego śledztwa przez 20 lat.

Jako pierwszy odkrył, istnienie tajnego Klubu Rzymskiego – jednej z najbardziej elitarnych organizacji futurologistycznych na świecie, zanim jego istnienie oficjalnie wyszło na światło dzienne. Napisał o tym książkę.

Inną tajną organizacją po raz pierwszy obnażoną przez dr. Colemana był Instytut Tavistock, wówczas nikomu nieznany w Stanach Zjednoczonych, dopóki nie został omówiony w monografii Colemana.

Komitet 300, wg Colemana, rządzi Europą i Ameryką od 1897 roku. Ale jego korzenie sięgają głębiej.

Komitet 300, zwany „Olimpians”, to twór, przekształcony przez angielską szlachtę z pierwszego imperialnego monopolu światowych elit o nazwie Brytyjska Kompania Wschodnioindyjska.

Historia Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej to dzieje pierwszej korporacji, która stworzyła podstawy nowoczesnego świata i zaczęła się w Nowy Rok 1600, kiedy królowa Elżbieta nadała prywatnej spółce kupieckiej przywilej monopolu na handel zamorski na wschód od Przylądka Dobrej Nadziei. 

Firma, znana potem na całym świecie jako Brytyjska Kompania Wschodnioindyjska, była jedną z pierwszych spółek akcyjnych, której papierami można było handlować na wolnym rynku. To dla potrzeb spekulacji giełdowych, niezbędnych do pozyskiwania kapitału na wyprawy po egzotyczne przyprawy, herbatę, jedwab i porcelanę, wymyślono kontrakty terminowe, zakup opcji i krótką sprzedaż, a więc instrumenty będące podstawą współczesnego obrotu na parkietach całego świata. To dla bezpieczeństwa inwestorów Kompanii Wschodnioindyjskiej wymyślono formułę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Wcześniej nie stosowano bowiem rozróżnienia między majątkiem prywatnym a tym znajdującym się w obrocie handlowym.

Po 100 latach kontrolowali już większość indyjskiego subkontynentu, generującego w połowie XVIII w. jedną czwartą światowego PKB.

Stosowali przy tym cały wachlarz korporacyjnych zagrywek – od normalnego handlu i inwestycji bezpośrednich, przyczyniających się do wzrostu liczby miejsc pracy, przez rozmaite formy czarnego i białego PR, aż po ordynarne przekupstwo i polityczne machinacje. Można mówić o wrogim przejęcia Indii przez spółkę akcyjną z Londynu. 

Brytyjska Kompania Wschodnioindyjska stała się gigantyczną agencją podatkową. Handel został zastąpiony przez politykę, a składy towarów zamieniły się w arsenały dla 200-tysięcznej prywatnej armii, która dwukrotnie przewyższała liczebnością brytyjskie siły zbrojne.

Podobnie jak w Indiach, kompania stosowała korupcję także na Wyspach, wymuszając wygodną dla swoich interesów politykę Korony. Lobby wschodnioindyjskie w parlamencie zgodziło się uznać przywilej ściągania podatków w Indiach za prywatną własność firmy, a nie Korony brytyjskiej, co kosztowało kompanię 400 tys. funtów, które zasiliły skarbiec królewski. Edmund Burke, wybitny brytyjski mąż stanu i klasyk konserwatyzmu, właśnie wtedy zdefiniował aktualną do dziś przestrogę, że korporacje korumpują ustawodawców.

W pewnym okresie co trzeci członek Izby Gmin miał pokaźne pakiety akcji Kompanii, co czyniło go osobiście zainteresowanym w stanowieniu prawa korzystnego dla firmy, bo w końcu dostawał dywidendę. Kupowano też przychylność klasy politycznej w stylu przypominającym strategię zatrudniania byłych polityków na ważne stanowiska biznesowe. 

Rabunkowa polityka doprowadziła w Bengalu do klęski głodu, który pochłonął kilka milionów ofiar. Jej efektem był dramatyczny spadek przychodów z tytułu podatków, co z kolei doprowadziło do pęknięcia bańki spekulacyjnej w Europie, pompowanej przez emisję nowych akcji Kompanii, obiecującej krociowe zyski z Indii.

Efektem był upadek 30 dużych europejskich banków, inwestujących w handel z Indiami.

Monarchia co prawda wsparła korporację, ale zażądała w zamian wpływu na zarządzanie. Nadzór państwa doprowadził do nacjonalizacji, a w końcu i likwidacji firmy w 1859 roku. Los Kompanii przesądził bunt sipajów w Indiach, krwawo stłumiony przez Kompanię.

Firma miała duży wpływ na rozwój globalnych rynków finansowych oraz imperium brytyjskiego. Chodzi nie tylko o eksploatację bogactw Azji, ale także stworzenie podstaw nowoczesnej administracji o globalnym zasięgu. Zasady wypracowane przez niewielkie, ale sprawne kadry urzędników Kompanii, są ciągle kanonem służby cywilnej w krajach dawnego imperium. 

Kompania upadła, ale pozostały rody posiadające wielkie majątki zdobyte na handlu opium podczas tzw. wojen opiumowych z Chinami. To bogactwo zostało pomnożone poprzez kolonializm Afryki, gdzie posłużono się Cecilem Rhodesem, członkiem Komitetu 300. Rhodes wsparty przez finanse lorda Rothschilda stał się największym ziemskim posiadaczem Afryki panując tym samym nad wydobywaniem diamentów (dzisiaj ta profesja jest kontynuowana przez Oppenheimerów – członków Komitetu 300).

Te wpływy wykorzystano do rozpoczęcia realizacji procedur kroczenia w kierunku rządu światowego poprzez otwieranie grup „Okrągłego Stołu” Alfreda Milnera i międzynarodowego, socjalistycznego Towarzystwa Fabiańskiego, a potem takich jak CFR, Komisja Trójstronna, Klub Rzymski, Bilderberg, Kanadyjski Instytut Spraw Międzynarodowych, Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych, Stowarzyszenie Mont Pelerin, Fundacja Ditchley, Wilton Park, Instytut Aspen, Union of Concerned Scientists i wielu innych, które wchłonęły międzynarodową politykę i tysiące koncernów do swoich programów . Na podstawie informacji Colemana głową globalnego systemu grup Okrągłego Stołu jest Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych (Chatham House) w Londynie, który wydaje rozkazy pozostałym grupom. Jego wizje Nowego Porządku Świata – jednolitego, światowego państwa socjalistycznego, definiuje Towarzystwo Fabiańskie. Tylko krąg 13 Iluminatów według Colemana zna całkowite intencje Ruchu Fabianistycznego. Nie ma znaczenia, kto zasiada w Białym Domu, ponieważ Komitet 300 – poprzez Radę Stosunków Zagranicznych (CFR), Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych (Chatham House), Klub Rzymski i Towarzystwo Cyncynatów sprawuje kompletną kontrolę.

Wg Colemana Brytyjska Kompania Wschodnioindyjska była kontrolowana przez Wenecką Czarną Szlachtę, która była głównym koordynatorem kolonializmu Imperium Brytyjskiego. Zarząd Kompanii stanowił „Komitet 300″ – stąd właśnie tytuł współczesnej elity władzy. Ci sami ludzie też, według niego, stanowili tajne gnostyckie stowarzyszenie „Olimpians”.

Wenecka Czarna Szlachta historycznie znana też jako Czarni Gwelfowie, to wywodzące się jeszcze ze średniowiecza rodziny oligarchii Republiki Weneckiej Włoch, noszącej status republiki kupieckiej, istniejącej od VIII do XVIII wieku. Gwelfowie wynaleźli system bankowy, dlatego są do dzisiaj dzierżycielami władzy. Wiele instrumentów finansowych Gwelfów znalazło zastosowanie w Kompanii Wschodnioindyjskiej.

To oni odpowiadają za IV krucjatę, która skończyła się złupieniem Konstantynopola i za powstanie protestantyzmu. Wspierali Lutra i potem monarchie protestanckie.

Współczesna władza według Colemana wywodzi się z Wenecji.

Do rodu Czarnych Gwelfów, jak twierdzi Coleman Żydów Chazarskich, należą europejskie rodziny królewskie na czele z królową brytyjską Elżbietą II, która nie pochodzi od Windsorów, tylko własnie od Gwelfów i można to wykazać genealogicznie również w stosunku do innych europejskich rodzin królewskich m.in. Habsburgów, Bourbonów i wielu innych. Brytyjska Rodzina Królewska ma niemieckie pochodzenie od dynastii Saksonia-Coburg-Gotha i są to właśnie Gwelfowie, którzy przeszli do Niemiec.

To właśnie królowa brytyjska jest dzisiaj głową Komitetu Trzystu. Jak od początku głową Kompanii była osoba zajmująca tron angielski, tak również i dzisiaj podtrzymując tradycję, światowemu rządowi przewodzi Elżbieta II.

Na przełomie lat do Olimpians przynależały europejskie rodziny królewskie, międzynarodowe dynastie finansjery, w tym Rockefeller, Rothschild, Baring, DuPont, banki Wall Street.  

Coleman podając ówczesny skład Komitetu 300 wymienia również dawny ród magnacki Radziwiłłów. 

W Komitecie 300 z racji masowych, narkotykowych udziałów w Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej swoje honorowe członkostwo posiadają także rodziny Montague, Churchill, Delano, Mellon, Perkins, Russell, Campbell i Bedford.

 Swoje miejsce znaleźli też: George Bush, Dwight Eisenhower, Felipe Gonzalez, Giscard D’Estaing, Francois Mitterrand, George Shultz, Paul Volcker, Henry Kissinger, Franklin D. Roosevelt, Helmut Schmidt, Hohenzollernowie, Wittelsbachowie, Vanderbiltowie, Dom Habsbursko-Lotaryński, Olaf Palme, Étienne Davignon, Willy Brandt, Gustaw VI Adolf, Houston Stewart Chamberlain, Cecil Rhodes, Harry Oppenheimer, Fryderyk IX, Edmond Rothschild, Winston Churchill, Królowa Beatrycze, H.G Wells, Elżbieta II. A to tylko niektóre z prominentnych nazwisk.

Arystokracja stanowiąca centralne ugrupowanie Olimpians tworzy Order Podwiązki, najstarszy i najwyższy, brytyjski, protestancki, prywatny zakon rycerski założony w 1348 r. przez króla Edwarda III. Zakonowi przewodniczy królowa Elżbieta i 24 towarzyszy. Jego członkami są wszystkie rodziny królewskie Wielkiej Brytanii, monarchowie Europy i szlachta europejska w tym Jacob Rothschild i Peter Carrington. 

Monarchie z Komitetu 300 (rycerscy towarzysze Orderu Podwiązki), stanowią tym samym szczyt hierarchii Iluminatów i ich sieci amerykańskich i międzynarodowych tajnych stowarzyszeń.

Order of The Garter (Order Podwiązki) jest organizacją zwierzchnią ponad światową masonerią, operuje poprzez Wielką Lożę Anglii w Londynieorgan wolnomularstwa w Anglii i Walii, oraz House of The Temple – Radę Najwyższą 33 stopnia w Waszyngtonie.

Członek najwyższego stopnia masonerii jest zobowiązany dochować wierności organizacji i Księciu Karolowi. Takim członkiem był m.in. Zbigniew Brzeziński.

Komitet 300 sprawuje kontrolę nad amerykańską polityką poprzez wolnomularski Zakon Skull & Bones (Czaszki i Piszczeli), który jest wewnętrznym kręgiem Rady Stosunków Zagranicznych CFR, skupiającej polityczny, przemysłowy i korporacyjny establishment Stanów Zjednoczonych.

W Ameryce oprócz tego istnieje wiele innych organizacji podległych Komitetowi 300, zaś na skalę międzynarodową Grupa Bilderberg oraz Komisja Trójstronna. Wśród tego typu ugrupowań dominuje Klub Rzymski.

Drugim po brytyjskim Orderze Podwiązki , wewnętrznym kręgiem Olimpians jest “niewidzialna dziewiątka”, której skład jest nieznany, wiadomo jedynie tyle, że należy do niej trójka potentatów:

·       Rothschild (“głowa” Europy – panujący nad złotem),

·       Oppenheimer (“głowa” Afryki – panujący nad diamentami)

·       Rockefeller (“głowa” Ameryki – panujący nad ropą naftową).

Czarni Gwelfowie są założycielami tajnego stowarzyszenia naszych czasów (OLIMPIANS), z którego wyrastają wszystkie inne podłączone do niego: Masoneria, Klub Rzymski, Rada Stosunków Zagranicznych (CFR), Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych (Chatham House), Grupa Bilderberg, Komisja Trójstronna, Okrągły Stół – wszystkie pochodzą od Komitetu 300, a zatem z rodzin Europejskiej Czarnej Szlachty. Oni kryją się za słowem…”Oni”

Ostatecznym celem ugrupowania ma być wprowadzenie ogólnoplanetarnego rządu, zniewolenie i ogłupienie mieszkańców Ziemi, a na koniec, drastyczne ograniczenie ich liczby…

Pierwotna wersja teorii o Komitecie 300 narodziła się na początku XX w., kiedy niemiecki przemysłowiec i polityk, Walther Rathenau (1867-1922) w artykule dla „Neue freie Presse” z 1909 r., napisał: „Trzystu ludzi wzajemnie się znających kieruje losami ekonomicznymi kontynentu i szuka kontynuatorów swego dzieła spośród własnego grona”.

Carski generał Mikołaja II Romanowa, Arthur Cherep-Spiridonovich, w książce “Secret World Government or The Hidden Hand“ opisuje Rząd Światowy, który poświęca miliardy dolarów na światowe konflikty, jako grupę 300 Żydów chazarskich, w rzeczywistości wywodzących się od pogańskich czcicieli diabła z królestwa chazarskiego, pod przewodnictwem Edwarda Rothschila z ostatecznym celem duchowego zniszczenia katolicyzmu, posługujących się m.in Rewolucją Bolszewicką w Rosji, w celu obalenia nieodpowiadającego im rządu. Stąd też posługują się rozbojem, wojną i zniszczeniem, jako okazją do zgarnięcia łupów, podobnie jak ich przodkowie – barbarzyńcy.

O istnieniu niewidzialnego rządu światowego mówili też inni wysoko postawieni agenci z różnych agencji wywiadowczych, w tym KGB – Władimir Nikorow oraz odznaczony medalem UNESCO przez prezydenta Kennedy’ego, Jacques Costeau.

Coleman w swojej książce tak ocenia ich wpływy w dzisiejszym świecie:

„Poczynając od Kolumbii do Miami, Golden Triangle do Golden Gate, z Hong Kongu do Nowego Jorku, od Bogoty aż po Frankfurt, handel narkotykami, a zwłaszcza handel bronią, jest wielkim biznesem i jest prowadzony od góry do dołu przez kilka nietykalnych rodzin świata, a każda z nich ma przynajmniej jednego członka zasiadającego w Komitecie 300. To nie jest biznes z rogu ulicy, to wymaga płynnie zorganizowanych pieniędzy i doświadczenia (…) To wszechmocna grupa Olimpians, której centrum jest finansowy dystrykt City of London, panujący nad handlem kokainą, opium, farmacją, bankowością oraz promotorami kultu i twórcami muzyki rockowej (…) Korporacje, banki i firmy ubezpieczeniowe Komitetu 300 działają pod wspólnym dowództwem, obejmując strategicznie wszystkie możliwe płaszczyzny. Jest jedną zorganizowaną hierarchią władzy na świecie przewyższającą wszystkie rządy i indywidualności.”

Komitet 300 stanowi wąską część szczytu korporacyjnych i finansowych władców, kontroluje przemysł naftowy i wydobywczy, kompleks zbrojeniowy. Poprzez wielotysięczną sieć think-tanków i instytutów sprawuje naukową dyktaturę, niszczącą narodowe tożsamości “w imię postępu”, tępiąc przejawy religijności, poprzez duchową i fizyczną wojnę przeciwko Chrześcijaństwu za pomocą najbardziej haniebnych metod, jak muzułmański ekstermizm. Posługując się instrumentem propagandowym przemysłu muzycznego i filmowego, podkopuje wiarę i sumienia ludzi całego świata.

Ostatecznym celem, według Colemana, jest załamanie gospodarki świata i wywołanie chaosu politycznego, aby nastał „Nowy Porządek polityczny”. 

http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-informacje/item/56089-komitet-300-%E2%80%93-najciemniejsze-sekrety-brytyjskich-elit

Może Ci się również spodoba

26 komentarzy

  1. Danka pisze:

    Cenne info.
    https://youtu.be/mahabvujLLI
    A tu cos o Czakofskim;)

  2. Tadeusz_K pisze:

    Olimpias– od Olimpu, siedliska bogów.
    Struktura organizacyjna:

    /
    Zaplecze instytucjonalne:

    /
    Ponoć czaskoski plącze się tam po korytarzach Bilderbergu?

  3. Danka pisze:

    EB Dzieki
    TK
    A jusci masony w akcji I zoneczka miliardera.Co z afera.?

    https://wpolityce.pl/m/polityka/448685-sikorski-trzaskowski-i-pienkowska-na-grupie-bilderberg

  4. Tadeusz_K do @Colin pisze:

    @Colin
    #Czasem wydaje mi się, co pewnie jest błędem, że w pewnych sytuacjach przydałyby się rządy technokratów,..[…]”
    Fragment z:
    http://naszsalon24.org/2020/05/10/koronowirus-kolejny-glos-rozsadku-i-prawdy/#comment-138088
    /
    Korzystam z okazji i pozwolę sobie odpowiedzieć właśnie tu, ponieważ wpis @E.B tego po części dotyczy.
    Właśnie Komitet 300 jest przykładem koncepcji rządów technokratycznych w czystej, szatańskiej postaci..
    Rządy technokratów to najgorsze co może być-zawsze..
    Zawsze i szybko zdegenerują się.
    Technokraci mogą tylko być elementem usługowym dla rządów.
    Można ich porównać do silnika spalinowego, który bez paliwa nie ma żadnej funkcji użytecznej. Dopiero paliwo, tu społeczeństwo i jego morale , ożywia go, daje moc, daje napęd. Zmarniałe, zdemoralizowane społeczeństwo wcześniej, czy później doprowadzi „silnik technokratyczny” do katastrofy.
    A takie to społeczeństwo/społeczeństwa proponują nam technokraci z Komitetu 300.
    Dla technokratów społeczeństwo zawsze było/jest balastem.
    Mówisz o scieżce rozwoju.
    Przecież dokładnie widać jaką ścieżkę rozwoju nam projektują, a oto stare (dzisiaj bardziej rozbudowane i skonkretyzowane) i niezmienne paliki wytyczające tą ścieżkę:
    Ustanowienie przestępstw rasowych
    Ciągłe zmiany w celu wywołania nieporozumień
    Nauczanie dzieci o seksie i homoseksualizmie
    Podważanie autorytetu szkoły i nauczycieli
    Ogromna imigracja w celu zniszczenia tożsamości [narodowej]
    Promowanie nadmiernego picia [alkoholu]
    Opróżnianie kościołów
    Nierzetelny system prawny uprzedzony wobec ofiar przestępstw
    Uzależnienie od państwa czy świadczeń od państwa
    Kontrola i ogłupianie przez media
    Zachęcanie do rozpadu rodziny (wymieszanie czy odwrócenie płci lub ról płci, wyzwolenie dzieci z rodzin, zniszczenie rodziny jaką znamy).

  5. Tadeusz_K pisze:

    Z ostatniej chwili, ale także o technokratach:
    Leszczyna_sztabowiec Kidawy gaworzy:
    „nie rzucajcie pereł przed wieprze”
    Czyli perłę Kodawę_z_Pucka rzucono pod racice elektoratu POKO.
    To jest samokrytyka?, czy ocena intelektu Polaków?
    No bo przecież tenże elektorat POKO ma chyba polskie obywatelstwo.
    Hej elektoracie PO-wyciągnij wnioski i przestań być lemingiem.
    Leming po ostatnim liftingu leszczyny:

    .
    A teraz czaskoski (hura!) i nastąpi serial POKO i inne KOKO p/t: „Ale jaja”.
    Hadko już słuchać!w wydaniu POKO&KOKO, czy jajo jest okrągłe, kwadratowe, czy podłużne.
    czaskoski (żołnierz technokratów) i jego ulubiony ciąg cyfr 666.
    -666 rekreakcyjnych ławeczek w warsiawce? za miliony zł?
    Hurra!
    Spodziewam się niebawem ciekawych doświadczeń w kampanii czaskowskiego w kontekście 666
    Już, tuż niebawem.

  6. Tadeusz_K pisze:

    @Daani
    Witam Daani.
    Nie bombarduj mnie linkami.
    W internecie każde (albo co drugie) słowo to link.
    Stęskniony jestem zaś za Twoim żywym, nielinkowanym, indywidualnym słowem.
    Ono przedstawia charakter.
    Sorki.
    Na linki bez prologu nie odpowiadam.

  7. E.B pisze:

    @Danka, Tadeusz

    Dzięki.
    Gdzieś przemknęła mi informacja, że w Szwajcarii aresztowano Sorosa i ma być przewieziony do Guantanamo. Ale może to fake. Poczekajmy.

  8. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    #do Guantanamo#
    Jeśli byłoby do piekła to uwierzyłbym.
    Ale do Guantanamo to nie wierzę.
    Każde miejsce na Ziemi,jak do tej pory, jest dla tego osobnika rajem.
    Czyżby Szwajcarzy nagle przestali być czuli na intheres?

  9. Colin pisze:

    Tadeusz,
    W zupelnosci sie z Toba zgadzam. Glownie mialem na mysli; Technokraci mogą tylko być elementem usługowym dla rządów i dodam w czasie kryzysowym.

  10. Colin pisze:

    EB.
    Wydaj ksiazeczke z tych trzech ostatnich historycznych wpisow. To jest besteller!!!. Tylko kto to wezmie pod uwage, przeczyta, zrozumie i uwierzy. Gratuluje Tobie ostatnich opracowan. Wyslij to do Janusza Zagorskiego z NTV on ma szeroko otwarta glowe i promuje takie osoby, wiedze i informacje oparte na faktach. Nigdzie i nigdy do tej pory nie bylo tak calosciowo opracowanej historycznie informacji o tym zlowrogim dla Ludzkosci innym swiecie.
    Wielki Szacun!

  11. Colin pisze:

    Danka, Tadeusz, EB
    Tez natknalem sie na ta notke o aresztowaniu Sorosa w Szwajcarii

  12. 35stan pisze:

    @E.B

    „Gdzieś przemknęła mi informacja, że w Szwajcarii aresztowano Sorosa i ma być przewieziony do Guantanamo. Ale może to fake. Poczekajmy.”

    Tramp przystąpił do kontrofensywy zapowiadając ujawnienie tzw. Obamagate:

    https://www.aljazeera.com/news/2020/05/explainer-obamagate-200512195136837.html

    W dzisiejszych „Wiadomościach TVP1”:

    0d:21:23/35:43

    https://vod.tvp.pl/website/wiadomosci,30904465

    Być może sprawa Sorosa jest z tym związana.

  13. E.B pisze:

    @35Stan

    Dzięki za te info. Nie oglądam tv.
    To jest bardzo prawdopodobne. Ale jest to jeden z elementów walki jaką podobno wydał prezydent Trump Deep State.
    Pisałam o tym w notce: „Quanon co jest grane”

    I w tych wiadomościach Trump zapowiada dalsze działania.

    Soros jest związany z demokratami. I może mieć powiązania z tą aferą Obamagate.
    I wcale mnie to nie dziwi :).

  14. Amero pisze:

    E.B
    Wiadomość o aresztowaniu Sorosa w Szwajcarii, rozpowszechnił Mosakowski w Centrum Edukacji Powiśla w wywiadzie z Prof. Dakowskim. Działo się to w 2019 roku.
    Soros ma się dobrze i nawet kilka dni temu skrytykował prezydenta Trumpa.
    Pozdrawiam

  15. E.B pisze:

    @Amero

    Wiadomość na YT została podana 13 maja 2020.
    No ale wszystko trzeba sprawdzać, bo zarzucają nas też fake’ami.

    Może to prawda, zobaczymy.

  16. Anonim pisze:

    E.B
    Rozmowa Mosakowskiego z Profesorem Dakowskim.
    https://www.facebook.com/watch/?v=483014612429277

    Artykuł o Sorosie , 4 dni temu:

    https://www.independent.co.uk/topic/GeorgeSoros

  17. Amero pisze:

    wyżej to byłem ja amero

  18. E.B pisze:

    @Amero

    Dzięki. Pewnie to więc fake.

  19. E.B pisze:

    @Colin 19.15

    Bardzo Ci dziękuję. Ale to nie jest tak, że informacje na ten temat nie pojawiały się.
    Pisało o tym wielu, w książkach, necie.
    Ja to tylko pozbierałam w jakiś skrót, żeby zobaczyć sprawę z lotu ptaka.
    Temat jest ogromny.

    Zaczęłam szukać informacji jeszcze w latach 90-tych. Wcześniej już miałam dostęp do wydawnictw podziemnych i trochę dowiedziałam się o Rosji itd.
    Po 90-tym roku byłam w prawdziwej ekstazie :), cieszyłam się tą gwiazdką z nieba, która nam niespodziewanie spadła, sama angażując się na miarę możliwości w odradzanie naszego państwa.
    Ale po paru latach coś zaczęło mi nie grać i szukałam przyczyny. Przerzuciłam mnóstwo książek, potem informacji w necie i w końcu doszłam do tego co dzisiaj wiem.
    Ale i tak ciągle odkrywam nowe wiadomości.
    Wszystko układa się w całość. Tak musi to wyglądać.
    Ty zajmowałeś się sprawami zdrowia, więc jesteś specjalistą w swojej dziedzinie.
    Mnie od zawsze interesowała polityka, a konkretnie dlaczego coś się dzieje.
    Dużo informacji jest na te tematy w książkach Krajskiego, Pająka, Marrsa (Oni rządzą światem) i wielu innych.

  20. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Czy mógłbyś tu umieścić swój komentarz do @Colina na temat Komitetu 300 spod notki „Koronawirus – kolejny głos rozsądku i prawdy” z 14 maja 6.55?

    Bardzo uzupełnia to co napisałam.

  21. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    20-44
    /////////////
    @Colin
    @E.B

    #Nie sa nam potrzebne zadne „elity”….”
    -To fantasmagoria.
    A ponadto zależy kto i co pod tym pojęciem elit rozumie.
    Sorki: W przyrodzie to nawet stado baranów ma (i musi mieć ) swoje „elity”.
    Akurat dzisiaj Świat dąży do realizcji tego o czym mówisz.
    Proponują nam rząd światowy= Komitet 300
    /
    To jak nic kalka propozycji Pitagorasa (tego od c^2=a^2+b^2) :
    Pitagoras:
    -Rada Trzystu, tajny zakon polityczny, naukowy i religijny. Składała się ona z ludzi wyłącznie wtajemniczonych, którzy musieli złożyć Pitagorasowi straszliwą przysięgę. Pitagoras ogłosił się najwyższym kapłanem.
    -Członkowie piastowali wysokie stanowiska takie jak egipscy kapłani.
    -Rada Tysiąca złożona była z przedstawicieli wielkich rodów. Był to rząd oligarchiczny, który sprawował i rozciągał pieczę nad władzą wykonawczą. Z tej rady wybierano, spośród wtajemniczonych, członków do Rady Trzystu.
    -Hetairie, czyli tajne towarzystwa, działały we wszystkich miastach greckich. Hetairia macierzysta mieściła się w Krotonie. Bractwo Pitagorejskie dążyło do objęcia władzy w całej południowej Italii, ale również wywierały wpływ na bieg polityki w miastach greckich
    /
    Dzisiaj zaś mamy na stole Komitet 300:

    -Komitet Trzystu, tajna organizacja, która powstała pod koniec XIX w. w ramach globalnych planów Cecil Rhodesa, konsekwentnego bojownika imperializmu angielskiego. W skład rządu światowego wchodzą ludzie najwyżej wtajemniczeni.
    -World Economic Forum w Davos, czyli Szczyt Ekonomiczny w Davos w Szwajcarii. Szczyt został założony przez Klausa Schwaba. —–Członkowie są drobiazgowo wyselekcjonowani przez Komisję Trójstronną i tajną organizację Grupę de Bildenberg. Członków jest 1000 i są światową oligarchią.
    -Komisja Trójstronna , Grupa de Bildengerg , Klub Rzymski,Starożytny Zakon Różokrzyżowców, Towarzystwo „Fabian Society”, Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku, Kościół Nowej Jerozolimy, Towarzystwo Teozoficzne, Gnostycki Kościół, Międzynarodówka Socjalistyczna, Rada Stosunków Międzynarodowych USA, Królewski Instytut Spraw Zagranicznych. Reformowalna Synagoga, Światowa Rada Kościołów, Wielkie Loże Narodowe.
    /
    Przyroda nie znosi pustki @Colin.
    /
    Akurat @E.B rozpoczęła ten temat Bildengerg’iem (praktycznie ważnym, ale pionkiem w strukturze Komitetu 300) więc myślę, że to dokończy.
    ///////////
    E.B
    Polecenie wykonałem.
    Dziwny zbieg okoliczności -Twój wpis i mój koment.
    Ta sama data, a tylko różnica czasowa.
    Płyniemy na tych samych falach, to dobrze.
    Pozdrawiam
    *
    http://naszsalon24.org/2020/05/10/koronowirus-kolejny-glos-rozsadku-i-prawdy/#comment-138035

  22. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Dzięki. To nie było polecenie, tylko prośba :).
    Rzeczywiście niesamowita koincydencja :)).

    Dawno temu, jeszcze na S24 spotkaliśmy się pod notkami A-Tema.
    Pod jedną z nich napisałam taki komentarz, który trochę koresponduje z Twoim:

    „Na wszelkie działania ludzi składają się nie tylko ich potrzeby materialne, ale także idea, myśl.
    Za dążeniem do władzy i pieniędzy, poza zwykłą ludzką pożądliwością tych dóbr, stoi również idea. Stara jak świat, wyrażona już w Biblii. Jest to pragnienie dorównania Bogu i zastąpienia go człowiekiem, jako centrum.
    Stoi to u podstaw już starożytnych filozofii, z najbardziej znanym orfizmem pitagorejczyków na czele.

    Orfizm był religią elit, głoszącą, że nieśmiertelny „demon” w wyniku upadku zamieszkał ciało i w ten sposób powstał człowiek. Demon wędruje od ciała do ciała, i należy go uwolnić i przywrócić mu jego boski charakter, poprzez ascezę i praktyki magiczne.
    W ten sposób dusza wraca do boskości, z której się wywodzi. Ale wtedy już nie jest człowiekiem, jest Bogiem.

    Szkoła pitagorejska rozwinęła tą teologię orfizmu, m.in. postrzegając świat jako liczby, nad którymi można zapanować, bo są „owocami działania naszego umysłu”.
    Świat jest więc zapisem tajnej wiedzy, do której można dotrzeć stosując matematykę.

    Tą koncepcję można odnaleźć w dalszych filozofiach pogańskich, odpowiednio zmodyfikowaną również w odniesieniu do Biblii, która jest traktowana jako tajny przekaz, możliwy do odczytania poprzez działania matematyczne. To rodzi kabałę żydowską, ale także doktryny różokrzyżowców i masonerii.

    Platon podejmuje ten temat i tworzy w pełni dojrzałą doktrynę orficką, z koncepcją świata, człowieka, wartości oraz super totalitarnego państwa, w którym elita orficka będzie rządzić jak bogowie.
    W swoim dziele „Państwo” przedstawia wizję państwa super totalitarnego, rządzonego przez wąską elitę orficką w sposób absolutny i dożywotni.

    Wyróżnia dwie główne kasty: rządzących i lud. Rządzący to ci, którzy kierują państwem, ale też „strażnicy” : wojsko, policja, urzędnicy.
    Lud musi oddawać ¾ tego co wypracuje na potrzeby elity.
    Państwo tak będzie oddziaływać na obywateli, że będą oni przekonani, że cieszą się nieograniczoną wolnością. A więc skrywane „pranie mózgów”.
    Aby to osiągnąć należy zlikwidować prywatność, zapanować nad kulturą, wiarą, rozrywką, usunąć prawdę ze świadomości ludzi i zniewolić poprzez system prawny.
    Coś nam to przypomina.

    Z filozofii Platona Europa czerpie garściami już kilkaset lat, a jego filozofia władzy, stworzona na użytek tyranów obecnych i przyszłych, inspiruje filozofów polityki na Zachodzie od XVIII w. po dzień dzisiejszy.

    Platon to również guru masonerii. Jej wybitni przedstawiciele H.G.Wells w swojej książce „Ludzie jak bogowie” i A.Huxley w swojej „Nowy wspaniały świat” piszą podobnie jak Platon.
    W dzisiejszym świecie wizje Platona , Huxleya, realizują się na naszych oczach. Ponadnarodowe koncerny zarządzające różnymi kryzysami, ponadnarodowe instytucje trudne do skontrolowania, skrywające się gdzieś elity i coraz bardziej absurdalny, antyludzki świat.

    Szerzej na ten temat można przeczytać w książce S.Krajskiego „Masoneria i kryzys” , na której się oparłam, pisząc to co wyżej.

    Tej filozofii przeciwstawia się jedynie chrześcijaństwo i dlatego od samego początku jest tak zwalczane. Zwalczane również przez żydowskich talmudystów, którzy szczególnie jako naród wybrany przez Boga, czują się uprawnieni do swego elitaryzmu.

    To jest również czynnik determinujący ludzkie działanie, którego wynikiem jest to co widzimy: bezpardonowa walka o władze i pieniądze, ale także o rząd dusz.”

    A więc sprawa sięga swymi korzeniami bardzo głęboko i ma swoje źródło w ludzkiej duszy, w wyborze dobra i zła, w wyborze tego za czym i za kim w życiu pójdziemy.

  23. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    Ten Twój komentarz 16 maja 2020 o 22:03 może być (i powinien być) Wpisem i rozszerzeniem tematu.
    Taką mam cichą nadzieję.
    Wspominasz piękne czasy, gdy zaczynaliśmy ten temat z inicjacji prof. @Eine.
    Proszę wybaczyć mi, ale koment podzielę na dwie części.
    /
    W cz.1
    -wyjaśniam, że mój koment 16 maja 2020 o 21:21 jest odpowiedzią na koncepcję rządów technokratycznych, które zasugerował Colin, ale nie do końca przekonany- i słusznie.
    Dzisiejszym takim karykaturalnym (jak cała junia) technokratą jest np. czaskowski z warsiawki, który rozbite szyby klajstruje papierem toaletowym, albo przylepcem.
    Ot technokrata, a raczej idiota.
    cz.2.
    Pitagoras i Pitagorejczycy- sekta , tokoż sama jak dzsiaj Komitet 300.
    kabała_okultyzm_satanizm
    Takie rządy zaproponował niejaki Pitagoras, a teraz Komitet 300, gdzie -na samym końcu i poza nim -widnieje niedojda nijaki czaskowski, któremu to qoowna warsiaskiego nie udało się zaklajstrować przylepcem i (w obliczu katastrofy) zaczął skamleć (z podkulonym członkiem) u premiera MM o pomoc..
    Oto rządy techokratów, którzy nie potrafią wymienić spalonej/zużytej żarówki w lampie stołowej.
    Pitagorasa znamy od wczesnych lat nauki o matematematyce/geometrii.
    Wskazał onże, że w trójkącie prostokątnym a^2+b^2=c^2.
    Wynalezisko to pojął na podstawie inwigilacji cywiliazacji egipskiej.
    To oni (Egipcjanie) ustalili, że kąt prosty będą budować wedle reguły:
    3 jednostki+4 jednosti i =5 jednostek
    3^2+4^2= 25-=5^2
    -jednostką może być: metr, centymetr, cal 10cm, 2m etc, etc…etc
    Tak budowniczy konstruowali kąt prosty z desek, lin, prętów łącząc elementy węzłami korzystając z liczb całkowitych (3,4,5).
    Tym to do dzisiaj posługują się nasi murarze i cieśle.
    Zasługą (pierwszą i ostatnią jako matematyka) kabalisty_satanisty Pitagorasa było to, że swoje twierdzenie rozszerzył na całą rodzinę trójkątów prostokątnych w obszarze liczb rzeczywistch większych od zera.
    Takież samo (a nawet lepsze) osiągnięcie uzyskał również czaskowski klajstrując przylepcem rozbitą szybę w drzwiach.
    /
    Uwaga:
    czaskowski siukcies’ wybiórczy ma zapewniony.
    Zagłosują za nim:
    -dewianci seksualni, chorzy hormonalnie i inna peowska patologia,
    -oraz mieszkańcy Wa-wy, którzy chcą się pozbyć techokraty niedojdy.
    Szatański, pitagorejski pomysł i paradoks.!
    Zobaczymy.

  24. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Dzięki za te matematyczne wyjaśnienia. Nie znałam sprawy wątku egipskiego.

    Oczywiście, aż się prosi dokonać takiego posumowania już na zakończenie tematu. Ale do tego jeszcze trochę czasu.
    Trzeba wszystko omówić do „bulu”, a potem końkluzja :)).

Dodaj komentarz: