Przejdź do paska narzędzi

Qanon – co jest grane?

W polskim internecie ukazało się ostatnio dużo materiałów odnośnie Qanon.

Z tego co udało mi się zebrać, wyłania się następujący obraz:

Qanon (określany także jako Q) pojawił się w 2017 roku i poprzez amerykańskie fora i strony internetowe, zaczął ogłaszać zbliżającą się operację, mającą na celu zdemaskowanie i aresztowanie członków skorumpowanych grup, Iluminatów, którzy poprzez szereg nacisków kontrolują działanie instytucji państwowych na całym świecie.

 “Q” to osoba lub osoby, posiadająca „poświadczenie poziomu Q” (poświadczenie bezpieczeństwa na wysokim poziomie) i działa na rzecz ujawnienia ukrytej bitwy między prezydentem Trumpem i jego sojusznikami z jednej strony, a satanistyczną kabałą pedofilów znaną też jako ”Deep state”.

„Q” twierdzi, że jest blisko prezydenta Trumpa, pozostawiając na forach internetowych tajemnicze wiadomości, ściśle tajne, które to zwolennicy „Q” rozszyfrowują znajdując ślady zakulisowej walki toczonej przez Trumpa przeciwko kabale pedofilów ujawnionej w aferze Pizzagate.

Według Qanona grupa elit w całym kraju – a nawet na całym świecie – jest w jednym wielkim klubie czczącym Lucyfera i regularnie składają ofiary z dzieci kananejskiemu bogu Molochowi.

W okrucieństwa, jakie się przy tym dopuszczali Iluminaci, trudno uwierzyć. Qanon twierdzi jednak, że to jest już koniec elit, do czego ma doprowadzić Donald Trump wraz ze swoją administracją i ze wsparciem amerykańskich Sił Zbrojnych.

Deep state – głębokie państwo – to amerykańskie struktury rządowe zdominowane przez Clintonów oraz kadrę przywódczą FBI i CIA. To jest to waszyngtońskie „bagno” (the swamp), które Trump obiecywał osuszyć.

Ale deep state w szerszym znaczeniu to elity, które przejęły władzę nad światowym systemem bankowym, wszystkimi liczącymi się korporacjami, zwłaszcza takimi jak Google, FB, przemysł filmowy (Hollywood), medialno-informacyjny, przemysł spożywczy i farmaceutyczny (Bayer i połączone z nim Monsanto), paliwowy, zbrojny i wiele innych.

Doprowadziło to do zgromadzenia olbrzymich majątków i władzy w rękach tych, którzy za nic mają zdrowie i szczęście innych ludzi oraz bezpieczeństwo środowiska naturalnego. Systematycznie w imię pozyskiwania większych wpływów i pieniędzy wprowadzali coraz większe zniewolenie ludzkości.

Grupy te przejęły władzę nad rządami państw poprzez system łapówek i szantażów. Za sprawą swoich manipulacji i korupcji wciągali ludzi w sieć uzależnień i  kompromitujących sytuacji, którymi następnie ludzie Ci (najczęściej urzędnicy, politycy, prezydenci, biznesmeni itd.) byli szantażowani i zastraszani.

Wg Qanon mają zostać teraz powstrzymani i skazani w specjalnych procesach. Podobno jest już gotowych wiele tysięcy aktów oskarżenia, które czekają na swój czas.

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy wypłynęły na światło dzienne informacje o wykorzystywaniu seksualnym w Hollywood gdzie skazani zostali ludzie, którzy uważani byli za ikony kultury np. Bill Cosby, Harvey Weinstein oraz organizator nielegalnych seks zabaw elit, nieżyjący już multimilioner Jeffrey Epstein.

Pojawiła się też informacja, że prezydent Trump przejął FED i stanął na jego czele, czego nie udało się dotąd żadnemu prezydentowi US, a prezydent Kennedy za taką próbę zapłacił życiem.

Qanon informuje również na forach, że od 1 kwietnia trwa operacja wojskowa pod kierunkiem prezydenta Trumpa, o kryptonimie Q-Force, która ma na celu uwolnienie tysięcy dzieci przetrzymywanych w podziemnych tunelach, m.in. Nowego Jorku. Dzieci zostały porwane przez pedo-satanistów i miały być używane do okultystycznych ceremonii i nadużyć seksualnych.

Operacja trwa również w Europie, m.in. we Włoszech. Do działań tych został zaangażowany Europol, który w dniu 31 marca  rozpoczął operację „gargamel” w Ghent w Belgii, gdzie doszło do aresztowań 90 podejrzanych pedofilów i uwolnienia 110 dzieci oraz zarekwirowania biblioteki  9 milionów zdjęć i filmów z dziećmi uprowadzonymi przez kartel.

Europol został zaangażowany do ogromnego dochodzenia przeciwko europejskim kartelom pedofilskim i  do walki z narkotykami i mafią, która rozciąga się do ponad 40 krajów.

Działania te mają na celu rychłe aresztowanie znanych przywódców oraz celebrytów, których nazwiska zszokują całą Europę.

W USA znane nazwiska pojawiają się wśród osób w tak zwanej kwarantannie. Prawdopodobnie dochodzi do ich aresztowań i postawienia ciężkich zarzutów przez cywilne i federalne sądy karne. Podczas tych aresztowań z jednoczesnym uwolnieniem zniewolonych dzieci dochodzi do licznych zgonów tych przestępców oraz handlarzy narkotyków.

Ostatnio prezydent Trump powiedział:

” „Chcę, aby wszyscy Amerykanie byli przygotowani na nadchodzące trudne dni. Będziemy mieli bardzo trudny okres przez następne dwa tygodnie … Moja administracja jest w 100% zaangażowana w eliminację handlu ludźmi na Ziemi ”.

Nie wiem, na ile informacje, które podałam powyżej można traktować jako wiarygodne. Obserwujmy sytuację, bo może obok pandemii, która nas dotknęła dzieje się jeszcze coś innego.

Artykuły, na których się oparłam są tu:

https://globalna.info/2020/04/03/operacja-sztorm-podziemna-wojna-amerykanskiej-armii-z-satanistyczna-kabala/?fbclid=IwAR3auEQ9O5B4-rk5apDYCMda7cDsDprNmreacitsTsozgb8EZHxu5lKZPZk

Portal nie wiem czy jest wiarygodny, nie wszystkie wiadomości, jakie tam znalazłam, mogę za wiarygodne uznać.

Przytoczyłam to wszystko, bo to powtarza się w różnych filmach i opowiadaniach ludzi.

A tu jest skrót tego:

Ale spotkałam też taką informację:

Czas pokaże, czy rzeczywiście mamy do czynienia z uwalnianiem ludzi spod irracjonalnych rządów zboczeńców i satanistów, czy to jest następna mistyfikacja, mająca na celu……… no właśnie co?

Ale jest jeden efekt pozytywny działania „Q”. Ludziom otwierają się oczy.

Może Ci się również spodoba

67 komentarzy

  1. Fatamorgan pisze:

    Pani Ewo!

    To nie jest wszystko takie „proste” – dlatego ——> i nie tylko dlatego! skasowanie tego typu wpisu (przedwczesnego – bo i nie pora …= do zwyciestwa tzw. dobra jest bowiem jeszcze bardzo daleko) to jest ZDECYDOWANIE b/dobra opcja.

    Pozdrawiam(y)

  2. Danka pisze:

    Z tym otwieraniem. sie oczu bym nie przesadzala.Wielu jest slepych na jedno oko.”Patrza, ale .nie widza, sluchaja ,ale nie slysza.Wybieraja sobie I ulepszaja., zZ jednym potakuja sobie, ,z innym zaprzeczaja.
    Ps. W temacie o ChRL moje duble widziLas? Nie pokazywaly sie. Pozdr.

  3. Danka pisze:

    EB All
    Szukalam oryginalnej wersji, Myslac. o dniu dzisiejszym
    …I to jest piekne, ze mamy z innymi ten sam kod kulturowy.Zadne sztuczne mozgi tego nie zaStapia
    https://youtu.be/JJViT8BKq9k

  4. E.B pisze:

    @Fatamorgan

    Witam Fatamorganie

    No i co mam zrobić z tym co Pan napisał?

    Dawno się Pan nie odzywał, no ale jak się Pan odezwał……….

    Zastanowię się.

    Pozdrawiam Was

  5. Danka pisze:

    EB Dzieki

  6. Danka pisze:

    Hello darkness, my old friend
    I’ve come to talk with you again
    Because a vision softly creeping
    Left its seeds while I was sleeping
    And the vision that was planted in my brain
    Still remains
    Within the sound of silence

    In restless dreams I walked alone
    Narrow streets of cobblestone
    ‚Neath the halo of a street lamp
    I turned my collar to the cold and damp
    When my eyes were stabbed by the flash of a neon light
    That split the night
    And touched the sound of silence

    And in the naked light I saw
    Ten thousand people, maybe more
    People talking without speaking
    People hearing without listening
    People writing songs that voices never share
    And no one dared
    Disturb the sound of silence

    „Fools, ” said I, „You do not know
    Silence, like a cancer, grows
    Hear my words that I might teach you
    Take my arms that I might reach you”
    But my words, like silent raindrops fell
    And echoed in the wells, of silence

    And the people bowed and prayed
    To the neon god they made
    And the sign flashed out its warning
    In the words that it was forming
    And the sign said, „The words of the prophets are written on the subway walls
    And tenement halls”
    And whispered in the sounds of silence

  7. Fatamorgan pisze:

    Pani Ewo,
    ZDECYDOWANIE warte jest to zastonowienia!
    Polel ….to jest pierwsza linia frontu…
    Od dawna!
    Wojna totalna.
    TOTALNA!
    Praktycznie o wszystko.
    Wszystko, co warte jest ochrony i zachowania dla dobra nas wszystkich i naszego zbawienia.
    Wszystkich —–> w liczbie oraz znaczeniu NASZEJ ZACHODNIEJ CYWILIZACJI.
    Cywilizacji opartej na ponad 2000 letniej wierze w JEDNEGO BOGA i Jego Syna – jedynego naszego Zbawiciela (naszego BOGA i naszego ZBAWICIELA!)
    Iran (Persja) to jest ofiara sytuacji, czyli jedynie efekt uboczny „ataku” = wirus w tym kraju wynika z genetyki.
    Azjaci przeszli do ataku w celu uzyskania stanu dominacji ekonomiczno/gospodarczej.
    Nasza rasa i cywilizacja odpowie teraz na ten atak.
    Odpowie bardzo mocno i zdecydowanie.
    Odpowie atakiem (oby jak najszybciej!) Odpowie albo szybko zginie.
    Innej alternatywy (opcji) praktycznie dla naszej rasy i cywilizacji niestety ale nie ma.
    Nie ma!

  8. E.B pisze:

    @Fatamorganie,

    A więc to wszystko jest prawdą!.

    Dobrze, porozmawiajmy więc ile się da, a wieczorem skasuję tę notkę, tak jak Pan podpowiada.

    Wiem, że Polel jest „w pracy”, bo nie odzywa się już od dłuższego czasu, a zawsze tak jest. Myślałam o Nim w kontekście tego co napisałam, tak właśnie jak Pan to przedstawia. Nie mogło być inaczej.

    Pan też zamilkł nie bez powodu. Mam tylko nadzieję, że jesteście wszyscy zdrowi. Ja na razie też i moja rodzina.

    Polacy zajęci są problemami pandemii i troską o własne bezpieczeństwo, nie zauważają, że dzieje się coś innego, bardzo ważnego. Dlatego o tym napisałam.

    U nas podobno dozbrajają policję, a w grudniu były powołania do wojska i służby terytorialnej. To się wszystko łączy i nie jest to przeciw nam, a w trosce o nasze bezpieczeństwo, bo możemy dostać rykoszetem.

    Ja, kiedy zagłębiłam się w temat, o którym piszę, byłam mocno tym zadziwiona i nie ukrywam, ucieszona, że może wreszcie ktoś zrobi z tym nienormalnym światem porządek. Ale nie brałam pod uwagę starcia cywilizacji Zachód -Wschód.

    Obyśmy to jakoś wszyscy przetrwali i i nasza cywilizacja normalnych ludzi, zbudowana od dwóch tysięcy lat wygrała to starcie.

    Niech nas wszystkich Opatrzność ma w Swej opiece, a szczególnie Tych co są na pierwszym froncie.

    Pozdrawiam serdecznie Pana, rodzinkę i Polela.

  9. Tadeusz_K pisze:

    @Danka
    15 kwietnia 2020 o 14:26
    /
    Spoko Danusia, spoko!.
    Wszystko wyjaśni tfusk_ keszub, lumpanałer, lasek smoleński, kodawa_z_Pucka, hołowy_z _show Mam talenty., budka z piwem, pierdoń od sodomy.
    A kamysz felczer podżwignie wszytkie te ciężary emerytalne!.
    Będzie raj, że aj_waj!_aj!- jak wyleczy przepuklinę , oczywiście.

  10. Fatamorgan pisze:

    Tak to prawda. Nadejdzie lepszy czas to porozmawiamy i o tym Pani Ewo.

  11. E.B pisze:

    @Fatamorgan

    O,key.

  12. Anonim pisze:

    Pani Ewo

    Najpradopobniej te moje obawy i wynikajaca z z tego sugestia to jedynie wynik zbyt wysokiego poziomu stresu.
    Przepraszam za wzbudzenie ewentualnego zaniepokojenia i to zapewne bez powodu.
    U nas dzieje sie jak dla mnie za wiele. Sytuacja rozwija sie zbyt szybko, jak na moje nerwy. Nie mam odpowiedniego przygotowania. Wynikiem czego jest zapewne moja bezpodstawna sugestia.
    Zbytnia obawa nawet w relacji do Pani osoby.
    Takie moje panikarstwo.
    Mam z tym wszystkim obecnie bardzo trudny (emocjonalnie) czas.

  13. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Wszyscy mamy trudny czas i ja to rozumiem. Ale dobrze, że Pan to napisał, bo trochę się przywiązałam do tej notki :)).

    Będziemy szukać dalej informacji i trzymać rękę na pulsie. Proszę posłuchać nowego Witolda Gadowskiego.

    Dziękuję za te obawy w stosunku do mojej osoby. To miłe z Pana strony :).
    Trochę razem przeżyliśmy i to zawsze niezbyt poprawnie :)).
    Taka dobra więź blogerska ;).
    Ale proszę być dobrej myśli, bo dobre myśli przyciągają dobre wydarzenia.

    Rzeczywiście się dzieje, obok pandemii wiele innego. Być może to się jakoś łączy.
    Najważniejsze to przetrwać ten czas. Spróbujmy więc przetrwać dla siebie i naszych bliskich.

    Dziękuję za ten komentarz i serdecznie Pana pozdrawiam

    Czy Polel się jakoś odzywa?

  14. E.B pisze:

    W Polsce też kwitnie handel dziećmi i zagraniczne adopcje:

    .

  15. Fatamorgan pisze:

    Pani Ewo,

    jest w sumie dobrze, bo mamy czasami kontakt z Polelem.
    Niestety, bardzo ograniczony I praktycznie jednostronny.
    Polela od dawna nie ma i kontakty z tego powodu, sytuacja ogranicza do jedynie bardzo sporadycznych. Lepsze to jednak jest jak dawniej niestety ale przez miesieczne okresy bywalo (zero kontaktu)

  16. E.B pisze:

    @Fatmorganie

    To dobrze, że jest kontakt chociaż sporadyczny. Może czasem też zagląda na PT, jeśli ma na to czas.

    Sytuacja jest trudna i dziwna zarazem. Sama już nie wiem, czy spowodował ją wirus, czy wirus był tylko narzędziem do wywołania takiej sytuacji w określonym celu.

    Pytań jest mnóstwo, ale co najgorsze jest też dużo możliwych odpowiedzi i człowiek się trochę w tym gubi.

    Jak Pan widzi nie śpię jeszcze choć w Polsce już dawno po północy i trochę buszuję po internecie.
    Próbuję zrozumieć z czym tak naprawdę mamy do czynienia i nakładają mi się tu różne sprawy. Jest jakby kilka warstw.
    Z tego co czytam tu i tam, wychodzi, że w US wrze i nie bardzo jest czego Wam zazdrościć. Ale to Stany zadecydują o tym jak dalej sprawy się potoczą.

    Jak trochę bardziej się rozeznam to napiszę coś o tym.

    W Polsce jest spokojniej chociaż ludzie chorują i umierają. Zaczyna to dotykać również służby zdrowia.
    Wszyscy boją się i na wszelki wypadek karnie stosują do ograniczeń.
    Bywa też śmiesznie, bo od dzisiaj jesteśmy zamaseczkowani i nie zawsze można się rozpoznać :).
    Taka Polska maseczkowa :).
    Przyznam, że w najśmielszych snach nie wyśniłabym takiej sytuacji.

    Ale pod pandemią, obok albo nad, toczy się coś bardzo ważnego, z czego zwykli ludzie nie zdają sobie sprawy, chociaż buszujących w internecie jest coraz więcej.
    I myślę, że jak się to wszystko już skończy, to nie będzie powrotu do tego co było ani w Polsce ani na świecie.
    To będzie już inny świat i trochę inni ludzie, choć nie wszyscy.

    Mam nadzieję, że uda nam się kiedyś bardziej otwarcie porozmawiać na te tematy.

    Wkleję jeszcze wypowiedź Laury Eisenhower i czas już chyba spać 🙂 Czy to wiarygodna osoba?

    Dobranoc z Polski :).

  17. E.B pisze:

    Apel prawnuczki Prezydenta Eisenhowera, Laury Magdaleny Eisenhower, który wystosowała 10 kwietnia do Sił Ciemności, Cabal, Billa Gates’a i spółki.
    Ludzkość mówi NIE! Dłużej nie możecie nas krzywdzić!

    .

  18. Fatamorgan pisze:

    Pani Ewo,

    w relacji do: Laura Eisenhower – Czy to wiarygodna osoba?

    Stawia Pani pytanie na które nie mogę udzielić odpowiedzi w relacji do oceniania wiarygodności osoby (jako takiej) nie znając autorki.

    Jedynie co mogę, to próbować ocenić cześć opinii/wypowiedzi – będących treścią omawianego wideo.

    Autorka nie tylko treścią ale i formą wypowiedzi, sprawiła na mnie nieodparte wrażenie osoby żyjącej w odmiennym (od ogółu) WYMIARZE/ŚWIECIE —-> przez co! —> ponad-naturalnie „uduchowionej” (tak to nazwę, unikając słowa „nawiedzonej” ).
    Osoby, czującej najwyraźniej potrzebę publicznego ujawnienia/oznajmienia szerszemu gronu (a być może jedynie gronu osób Jej znajomych?) w formie „wszem i wobec…” —-> po której stronie barykady rozdzielającej w nadnaturalnej/ponadwymiarowej skali dobro-zło Ona sama stoi.
    Osoby propagującej jak widać (a widać!) ponad-przyrodzone, wszechobecne w wszechświecie sprawcze dobre moce/siły, ponoć to…..mogące sprawić odmianę natury i kierunku działań u osób posiadających powiązania i związanych przecież z ciemną stroną mocy.

    No cóż, jak widać (a widać!) można i tak, chociaż, nie myślę, aby nawet i sama „apelująca” – tak naprawdę wierzyła w to, że Bill Gates i jemu podobni mieliby na tego typu apele choćby w najmniejszym stopniu pozytywnie zareagować.

  19. E.B pisze:

    @Fatamorgan

    No, właśnie. Spotykam się w necie z tego typu wypowiedziami i takim właśnie określaniem rzeczywistości.
    Ja osobiście chodzę twardo po ziemi i nie wierzę w żadne siły kosmiczne, inne kosmiczne cywilizacje itp.
    Ziemia jest wg mnie jedynym miejsce we wszechświecie, gdzie istnieje życie. Nasz ziemski raj, którzy ludzie obdarzenie wolną wolą zamieniają często w miejsce piekielne.

    Oczywiście obok świata materialnego istnieje świat duchowy i siły duchowe dobre i złe.
    Ale to nie ma nic wspólnego z kosmitami.

    Zapytałam Pana, bo ma Pan też dużo zdrowego i trzeźwego spojrzenia na świat.

    Jest straszny chaos informacyjny, prawda pomieszana z kłamstwami, manipulacjami, wytworami fantazji. Trochę się czuję jak przy Smoleńsku i spod gruzu trzeba wydobyć prawdę.

    Bo prawda o tej pandemii jest w tym wszystkim ukryta. Szukamy jej i nie można dać się zwieźć. Łatwo nie jest :)).

    Czy wirus Was nie dosięgnął zdrowotnie?

  20. Colin pisze:

    E.B.
    Skad wiesz? Twoje sady oparte sa na wierze, w ktorej jestesmy wychowani ale nie jest to nic zlego.
    Wiara dlugo negowala w roznych aspektach nauke, chociazby Kopernik. Ale im dalej tym bardziej nauka zbliza sie do wiary, w sensie naszego rozumienia. Kwestia czy wiara bedzie nadazac za nauka? Kiedys istniala w SF teoria „Swiatow rownoleglych”, teraz mozna sie spotkac z teoria swiatow z ” Materii Roznej gestosci”,ale i tak to prowadzi do Uniwersum. W moim rozumieniu jestesmy jeszcze na zbyt niskim poziomie rozwoju zeby to pojac.Mimo tego, ze nastapil tzw. skok kwantowy i weszlismy w Epoke Wodnika-w nowa przyspieszona epoke rozwoju swiadomosci ludzkosci. Nic juz nie bedzie tak, jak bylo. S. Hawking w swojej ksiazce stwierdzil, ze wg. kalendarza Majow, koniec swiata na 22.12 2012 byl pomylka, ze wzgledu na podwojne liczenie dni swiatecznych i ze ta data przypada na rok 2020. Ale jaki koniec? Fizyczny czy mentalny. Zaczela sie aktywnosc wulkanow w Malezji /6szt/ i na Kamczatce wybuchl najwyzszy rosyjski wulkan. Czy to sa znaki konca swiata wg. przepowiedni religijnych? Wiele pytan jest jeszcze bez odpowiedzi.

  21. Amero pisze:

    Protest w stolicy stanu Michigan, Lansing. Niektórzy protestanci uzbrojeni w broń palną. Protest przeciw rządzącej tym stanem Gretchen Whitmer. Protestanci krzyczeli „zamknąć ją, zamknąć ją…”
    W ponad 20 stanów odbywają się tego rodzaju protesty. Ludzie mają dosyć przymusowych „wakacji” zamknięci w swoich domach. Mają dosyć oszukiwania. Są zapowiedzi rozszerzenia tych protestów na kolejne stany w przyszłym tygodniu.

  22. E.B pisze:

    @Amero

    Ludzie mają dość. Nie wierzą w tą pandemię i czują się oszukani. To jest początek dużych zamieszek.

  23. E.B pisze:

    @Colin

    Wiemy, że nic nie wiemy. Bezpieczniej jest dla nas nie zagłębiać się w świat, którego nie znamy i nie rozumiemy.

  24. Amero pisze:

    E.B
    18 kwietnia 2020 o 21:33
    Nie koniecznie to musi być początek dużych zamieszek. Już nie raz władze stanowe, a nawet federalne wycofywały się przed grożbą uzbrojonych obywateli.
    Jednym z takich spektakularnych zwycięstw była kilkutygodniowa próba sił między rodziną i przyjaciółmi farmera , chodowcy krów, a rządem federalnym. Farmer miał wypłacić ogromne odszkodowanie za wypasanie swojego stada na łąkach należących niby do rządu federalnego.
    Rząd wysłał uzbrojonych agentów w celu zajęcia bydła no i w kilka dni przybyło konno ponad 2 tysiące uzbrojonych po zęby przyjaciół, a nawet obcych z innych stanów bronić farmera
    Rząd federalny się wycofał.
    Dlatego druga poprawka do konstytucji jest tak ważna.

  25. Colin pisze:

    @EB
    Duzo rozumiemy, moj ojciec byl w AK, ale nie o taka Polske walczyl.

  26. E.B pisze:

    @Amero

    Specyfika Ameryki ? :)) Kowboje mają się wciąż dobrze :)).

  27. E.B pisze:

    @Colin

    Polityka jest sztuką robienia rzeczy możliwych.
    Dużo by mówić dlaczego jesteśmy w tym miejscu, dopiero w tym miejscu.

    A nasi ojcowie (mój też był w AK) nie spodziewali się, że wojna dla nas nie skończy się wraz z upadkiem Niemiec. Reszta jest tego konsekwencją. Zostaliśmy zdradzeni i sprzedani przez naszych sojuszników. Co można było zrobić oprócz przetrwania w miarę w dobrej kondycji?
    Przetrwać i przenieść do lepszych czasów wszystko to co składa się na naszą polskość.
    A po 1989 roku wykiwano nas znowu za zgodą i z udziałem naszych pseudo elit, sprzedajnych i niezbyt mądrych.
    Dopiero teraz próbujemy stanąć na nogi, tak jak możemy i potrafimy, bo obok wcale nie mamy przyjaznego świata i wewnątrz też.

    PiS jest w tej chwili jedyna możliwą formacją, której można powierzyć rząd. Ale czy najlepszą?
    Na pewno do takiego miana bardzo dużo im jeszcze brakuje. I nie wiem, czy wszystkim w rządzie można zaufać, bo wszędzie są powtykani ludzie mający powiązania z obcymi interesami.

    Polacy powinni przejmować swoje państwo od dołu, organizować się i łączyć w struktury poziome, które będą miały siłę nacisku na rząd.
    Jesteśmy bardzo zdolni i przedsiębiorczy i tylko, żeby nam się chciało chcieć.

  28. E.B pisze:

    @Colin

    Jesteś już autorem, ale jeszcze nie zalogowanym.

  29. Amero pisze:

    E.B 19 kwietnia 2020 o 01:31
    „Polityka jest sztuką robienia rzeczy możliwych”
    Moim zdaniem jest to prawda, ale nie najważniejsza jeśli chodzi o „robienie polityki”.
    Najważniejszą rzeczą jest robić politykę taką, aby służyła ona narodowi, którego polityk reprezentuje. Nie powinno być żadnego powodu ani ceny, co by tłumaczyło odstępstwo od tego.
    Dzisiejsi politycy są w dużej większości sprzedajni, zdradzają interes swoich wyborców, a nawet nie rzadko całego narodu dla swoich osobistych korzyści, lub co gorsze zdarza się że dla korzyści obcego wrogiego nam państwa. Nie możemy tolerować tłumaczenia, że ktoś takiego polityka naciska, lub używa w stosunku do niego szantażu. Jeśli polityk znajdzie się w takiej sytuacji to dla dobra ogółu powinien zrezygnować z polityki i zająć się czymś innym.
    Dobrym przykładem takiej sytuacji było weto jakiego użył Andrzej Duda (w opinii większości postąpił wtedy bardzo źle), po prawie godzinnej rozmowie z przywódcą obcego państwa. Jeszcze lepszym przykładem są donosy jakie składają niektórzy politycy do obcych rządów na swoje? państwo.
    Piszesz Ewa, że w czasie wojny nie powinno się szukać lepszych rozwiązań.
    Wojnę to my mamy już od kilkudziesięciu lat, permanentną. Nie powinniśmy czekać aż się to wszystko uspokoi. Powinniśmy dążyć cały czas do tego, aby szukać lepszych rozwiązań, wybierać ludzi mądrzejszych, odważnych w obronie polskiego interesu .
    Pozdrawiam poświątecznie
    Jerzy

  30. Amero pisze:

    Po raz pierwszy mi się zdarzyło, zniknął komentarz.

  31. E.B pisze:

    @Amero

    Już jest komentarz. System potraktował go jako spam, nie wiem dlaczego. Czasem, tak ma.

    Odnośnie samego komentarza, moja wypowiedź dotyczyła okoliczności w jakich się znajdujemy pomiędzy Niemcami i Rosją, z nieprzyjaznym nam Zachodem, zadłużeni wobec banksterki, z nie do końca rozumiejącym własny interes społeczeństwem.

    Masz oczywiście rację, że polityka ma służyć narodowi, nie obcym państwom czy korporacjom. Tylko, że w tak niesprzyjającym otoczeniu nie zawsze można iść wprost do przodu, czasem trzeba kluczyć.

    Osobiście oceniam rząd ZP jako bojaźliwy, bardzo ostrożny, kluczący, nie do końca dowierzając wszystkim w tym rządzie, ale jako całość pozytywnie.
    Nie ma żadnej alternatywy dla ZP i długo nie będzie. Trzeba więc poprawiać to co mamy, głośno mówić co nam nie pasuje i próbować od dołu naciskać na lepsze rozwiązania.

    A młodzi niech się organizują i tworzą własne partie i niech się uczą polityki.
    Kiedyś muszą przejąć stery.

    Pozdrowienia

  32. Amero pisze:

    Dziękuję Ewa,
    Przed opublikowaniem dostałem wiadomość, że za często zamieszczam komentarze i zniknął.
    Później odniosę się do Twego komentarza powyżej.
    Pozdrawiam

  33. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    zniknął.#
    Witam Jerzy.
    Tak się czasem dzieje, a szczególnie przy długich komentach.
    Jest to irytujące i w ustwieniach niema na to opcji.
    Korzystając z okazji radzę pisać na boku (np. Word, Notatnik), kopiować i wklejać w okno komenta.
    Albo prościej- skopiować do pamięci przed publikacją i ponownie wkleić do okna komenta- to nic nie kosztuje czasu.
    Najczęściej wtedy PT puści koment.
    Pozdrawiam.

  34. E.B pisze:

    @Amero, Tadeusz

    Mnie system traktuje wyjątkowo pobłażliwie, bo nie mam żadnych problemów z komentowaniem, logowaniem, pisaniem.

    Korzystam z przeglądarki Google Chrome i jestem zalogowana przez WordPress.
    Mój komputer to zapamiętał i nie muszę się logować za każdym razem.

    Nigdy nie otrzymałam komunikatu, że za dużo komentuję, a przecież komentuję ciągle.

    Nie wiem co o tym sądzić :).

  35. Amero pisze:

    Tadeusz_K 19 kwietnia 2020 o 17:25
    Cześć Tadeusz,
    Dziękuję, ja nie piszę raczej długich komentarzy więc staram się robić to bez zbędnych czynności.
    Zamieszczam komentarze bez logowania, może dlatego to się zdarzyło. Nie ma problemu, Ewa zawsze pomoże.
    Jerzy

  36. Amero pisze:

    „Wysyłasz kolejne komentarze zbyt szybko. Zwolnij troszkę.

    Powrót”

    Coś takiego mi się pokazuje

  37. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    #Mój komputer to zapamiętał i nie muszę się logować za każdym razem#
    /
    A więc jesteś cały czas zalogowana- nawet wtedy gdy śpisz.
    Uważam to za błąd, niebezpieczne.
    W ten sposób zalogowana jesteś w dwóch pkt.
    Należy wylogowywać się ze wszyskkich sesji.
    Ułatwia to ściezka:
    Kokpit PT_Użytkownicy_Odnaleźć siebie_EdycjaProflu_I na dole Wyloguj EB ze wszystkich miejsc.

  38. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    „Zamieszczam komentarze bez logowania#
    Zalogowanemu też się zdarza.

  39. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pisze Pani:

    „(…)Ziemia jest wg mnie jedynym miejsce we wszechświecie, gdzie istnieje życie.{…}”

    Doprawdy?
    🙂

    Pozwolę sobie zauważyć, że samego Stwórce (wraz z zastępami Aniołów) pozbawiła Pani nie tylko racji bytu, ale i miejsca dla Boga (miejsca na Niebo) tak bardzo w pustym (martwym poza ziemią) wszechświecie.

  40. E.B pisze:

    @Fatamorgan

    O, widzę, że jest Pan znów w dawnej dobrej formie :)). Cieszę się…. chyba :)).

    Dobrze Pan wie o co mi chodzi, no, ale cóż szkodzi się trochę podroczyć, nespa?

    Jak czytam co się tam u Was dzieje i działo, to zaczynam się cieszyć, że mieszkam w Polsce. Nawet ta beznadziejna opozycja nie jest mi już taka straszna :).

  41. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    Proszę się nie martwić.
    Niczego Stwórcy Wszechświata pozbawiasz, ani ujmujesz.
    Wszechświat to jeno taki „pryszcz”/wyprysk w Boskiej nieograniczonej/nieskończonej przestrzeni wypełnionym Boskim niewyobrażalnym światłem
    Tajemnicą jest jednak, że ten pryszcz jest bardzo ważny dla Pana Boga.
    Wlał w ten pryszcz całą Swoją Miłość, a ten pryszcz pokazuje Mu co rusz gest Kozakiewicza..

  42. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Też się zastanawiam dlaczego jesteśmy tacy ważni.

    Gest Kozakiewicza, powiadasz ;). Coś w tym jest.

    Podobno maseczki są zbyteczne.

  43. Tadeusz_K pisze:

    @E,B
    #Też się zastanawiam dlaczego jesteśmy tacy ważni.#
    /
    Nim spróbuję na to odpowiedzieć to wpierw prolog.
    Światło…
    Obserwujemy jego niewielką cząstkę/odcinek spektralny poszerzony przyrząami.
    Wszyscy się cieszą, że to jest to, że to real.
    Pierwsza bzdura!
    *
    Geometria..
    Punkt-obiekt geometryczny (a tym samym materialny) nie posiadający wymiaru-wymiar zeero.
    Ale z z zer można utworzyć odcinek posiadający wymiar.
    Druga bzdura.
    *
    Foton…
    Niby obiekt materialny, ale nie posiada masy.
    Fajowo, bo może poruszać się z V=c jak duch.
    *
    Na takimś czymś (między innymi i innymi) mamy zbudowany REAL.
    /
    Dla Pana Boga najważniejszy jest świat duchowy-czyli istot niezależnych od takich aksojomatów j/w.
    Myślę, że Pan Bóg stwarzając materialny świat chciał się podzielić Swoim Istnieniem, a jednocześnie (powiem brzydko) uruchomił produkcję istot niebieskich-„bo mieszkań ma wiele”,które trzeba zapełnić.
    Naszym zadaniem jest pomóc Panu Bogu w realizacji Jego zamysłu.
    /
    Czasem próbuje sobie wyobrazić, że stworzyłem np. psa (lubię to zwierze choć niesforne jest!)..
    Stworzyłem toto, a toto jest przeciwko mnie.
    Co mam z tym toto zrobić?
    Zanihilować?- odpada!
    Jeszcze raz i jeszcze raz spróbuję nauczyć tego „gada” zachowania..
    Pozdrawiam.
    .

  44. Amero pisze:

    Witaj Ewa,
    Wynajdujesz coraz to nowe ciekawe kanały na YouTube i interesujące filmy. Moim zdaniem to co się dzieje w obecnych czasach było zaplanowane już dawno. Siły ciemności istnieją, nie da się temu zaprzeczyć. Sądzę, że dobrze iż większość społeczeństwa nie ma o tym pojęcia bo mielibyśmy całkiem dużo ludzi obłąkanych. Tylko silne psychicznie jednostki mogą przyjąć te informacje bez uszczerbku na zdrowiu.
    Co do polityki polskiej, jestem jak zauważyłaś sceptyczny jeśli chodzi o dobrą zmianę.
    Nie jest ona taka znowu dobra. Krąży w internecie bardzo dużo informacji krytykujących ich politykę.więc nie będę tutaj przytaczał tych opinii.
    Chciałem tylko zauważyć, że zawsze kiedy ktoś rzuci hasło „trzecia siła”, zaraz prawie te same środowiska i ci sami komentatorzy używają argumentu, że teraz nie wolno, teraz jest wojna. Że za chwilę wybory itp. itd. Przecież wojnę to my mamy już od dziesiątków lat. Jeśli ten argument jest słuszny to wojna się nie szybko skończy i dobrej zmiany nie zamienimy na jeszcze lepszą.

    Około 10 lat temu powstał Nowy Ekran Tomka Parola, kiedy zaczął coraz częściej wspominać o tzw. trzeciej sile” zaraz znalazły się „siły”, które zniszczyły tak dobrze zapowiadający się portal. Był to rok 2013. Teraz zdarzył się cud i środowiska niektóre prawicowe się zjednoczyły i zaczęły poważnie zagrażać systemowi. A więc natychmiast wszystkie ręce na pokład do walki z Konfederacją. Mam nadzieję, że ci młodzi chłopcy jednak są już na tyle doświadczeni, że nie dadzą zepchnąć się na margines.
    Jak widzisz jest niezwykle trudno, a może i niemożliwe zorganizować jakąś siłę polityczną, która miała by szansę współpracować nie mówiąc o rywalizacji z PO/PISem. Te dwie partie są główną siłą polityczną w naszym kraju i taką sytuację stworzył nie kto inny tylko „zwykły szeregowy poseł” Jarosław Kaczyński.
    Ewa- czy w demokratycznym państwie za jakie uchodzi nasz kraj powinno tak być, że nie premier, nie prezydent, a zwykły szeregowy poseł rządzi, od niego wszystko zależy. Czy nie przypomina Ci to systemu politycznego, który już mieliśmy i z którym walczyliśmy?
    Wszyscy wiedzieliśmy, że np. Edward Gierek jest najważniejszy, że to on dostaje wytyczne z Moskwy
    Donald Tusk był premierem, on rządził i brał odpowiedzialność za to co robił.
    Kim jest J. Kaczyński? Od kogo dostaje wytyczne, dokąd nas prowadzi? Bo przecież nie do Nieba. Nawet Ojciec Tadeusz Rydzyk już się zniecierpliwił i wygarnął dobrej zmianie na portalu Radia Maryi.
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    Jerzy

  45. Tadeusz_K pisze:

    @E,B
    Wrócę jeszcze do tego z 18:55
    Budujemy real na aksojomatach, czyli tezach bez dowodu.
    Bocian buduje gniazdo na czterech patykch.
    Rózne teorie potrzebują tych patyków więcjej , alibo mniej.
    Np. mechanika ma ich pięć- o ile dobrze pamiętam.
    Teoria jest tym bardziej spójna i niepodważalna, gdy posiada ich minimum.
    Chciałoby się aby teorię budował jeden aksjomat.
    Takim aksjomatem może być tylko Bóg.
    Udowodnił to w chwili Swojego Zmartwychwstania.

  46. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    Witam Jerzy.
    19-09
    /
    To któż wedle Ciebie jest predysponowany/kompetentny etc do prowadzenia tej rozhuśtanej nawy polskiej?
    Navy, na której znajdują się pasażerowie obcych mocarstw (od czasów Wawelu i króla Kraka) i żądają dostepu do steru.
    Jakie są Twoje Jerzyk konkretne preferencje.?
    No bo u nas (tymczasem) za „nierządów” tego PiSa żyje sie jako tako w przeciwieństwie do nierządów (bez cudzysłowu) PO z Pselem, który chciał Polskę podporządkować bundestagowi..
    Totalna Twoja Jerzyk krytyka, że hatko słuchać.!
    Wskaż propozycje…na ten czas.

  47. Anonim pisze:

    Witaj Tadeusz,
    Pytasz mnie o personalia, a więc nie mam takich kompetencji, ani też nie mieszkam w Polsce abym miał prawo do wybierania tych co Polską rządzą. Jednak ponieważ żywo sprawy Polski mnie obchodzą, więc mam prawo do interesowania się tym co się tam dzieje i mam też prawo do swoich opinii. Czasem na pewno naiwnych ale może też i słusznych.
    Natomiast jeśli chodzi o preferencje to mogę Ci odpowiedzieć w ten sposób: moje preferencje to ucieczka do przodu natomiast jak zauważyłem Twoje to status quo. Nieznaczna różnica, ale jednak…
    Pozdrawiam
    Jerzy

  48. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    moje preferencje to ucieczka do przodu”
    Tak?
    A gdzie ten przód?
    Wszyscy jakoś bombardują, że cza, do przedu’, a ja widzę tyl..
    Tak agenci wewnętrzni , tfusk, tsue i tylko Pan Bóg wie kto jeszcza’.
    Moim zdaniem, jako codziennego mieszkańca Polski, widzę, że idąc do tyłu (wedle Ciebie) poruszamy się miarowo do przodu- mimo wszystko! i przeciw wszyskim.

    #status quo#
    Za to status quo dostałem solidne baty w życiu swym.
    Pozdrawiam Cię Jerzy, coś dziwnego stało się.
    Ja mówię jak mówiłem od lat 10 niezmiennie.
    Pamętasz chyba rozmowy u Szamanki?

  49. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    Pytasz mnie o personalia#
    -Nie.
    Pytam o opcje, kierunek, wizję.
    Gdy to ujawnisz pogadamy o personaliach, które sa w stanie to w/w zrealizować.

  50. E.B pisze:

    @Amero

    Witaj,

    To Twoja „wina”, że zainteresowałam się tym, co dzieje się w US i nie tylko. Poszłam za filmem, który tu zaanonsowałeś i dalej już się samo potoczyło.

    Będę tu pokazywać kanały na YT, gdzie można posłuchać wiadomości, jakich nie ma w oficjalnych przekazach. Trzeba tylko zachować do tego dystans, bo nie wszystko można przyjąć „jak leci”. Nie wiadomo kto i co chce nam wdrukować.

    Ostatnia moja notka zachęca do obejrzenia materiału na nieznanym mi do tej pory kanale. I rzeczywiście trzeba mieć mocne nerwy, żeby to wszystko odsłuchać. Ja nie dałam rady.
    Ale wyłania się pewien obraz prawdziwy, potwierdzony przez inne filmy i informacje, obraz przerażający. Jeżeli ujawniono by wszystko od razu i oskarżono ludzi, którzy brali w tym udział z bardzo górnych półek świata, to miałoby to zapewne nieprzewidywalne konsekwencje. Informacje są więc sączone i ludzie są z tym oswajani.
    W Polsce też są różne takie afery, a ostatnio znaleziono martwą dziennikarkę, która zajmowała się aferami pedofilskimi.

    Prawdopodobnie są aresztowania w US i n ie tylko, pod przykrywką pandemii i wojna z ludźmi, którzy za tym i nie tylko za tym, stoją, jest prowadzona.

    Czas jest w ogóle bardzo dziwny, pandemia jest tylko tego elementem. Kiedy już minie będziemy w innym świecie.

    A co do Polski, to Tadeusz Ci napisał. Ja nie widzę w tej chwili żadnej formacji, której można powierzyć rządy w kraju poza PiSem. Co nie znaczy, że wszystko mi się podoba.
    Jest wiele spraw, które budzą moje zdziwienie i opór.

    Sama pisałam już dwa lata temu, że Polsce jest potrzebna trzecia siła, na prawo od PiSu, ale Konfederacja nie budzi mojego zaufania. Nie wierzę w ich prawdziwie dobre intencje i poza tym nie zgadzam się z ekonomicznym liberalizmem, który prezentuje Korwin.
    Inaczej widzę gospodarkę, choć i tu wiele można zmienić i poprawić.

    Polacy powinni się organizować od dołu i wtedy dopiero tworzyć partię o jasno określonych zasadach i programie, głęboko przemyślanym.

    Dużo można o tym pisać.

  51. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    20-55
    Super!
    Tak trzymać, narazie!

  52. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Staram się, jak to mówi @Provo, trzymać pion i poziom :)).
    Łatwo się pogubić, ale pewne rzeczy są niezmienne.

    Dobrej nocy ;).

  53. Fatamorgan pisze:

    @ E.B

    „(…)Jak czytam co się tam u Was dzieje i działo, to zaczynam się cieszyć, że mieszkam w Polsce. (…)”

    Pani Ewo,
    działo się wprawdzie ostatnimi czasy u „nas” bardzo wiele, jednakże to —>z czym obecnie mamy do czynienia, jest czymś dalece bardziej niebezpiecznym.
    Czymś zupełnie innym – będącym nie tylko (i jedynie) zagrożeniem dla życia części obywateli (przedział czasu istnienia stanu epidemii) ale de-facto zagrożeniem dla (ekonomiczno/gospodarczego i nie tylko) istnienia USA w dotychczasowej formie.

    Powody do radości z tego, że mieszka Pani w Polsce.
    Bezprzecznie tak.
    Jak bowiem widać – a przecież widać! (wystarczy śledzić statystyki) Polska na szczęście nie będąc jednym z głównych celów ataku, nie została przez Chiny (oraz opętane światowe „lewactwo” dążące do depopulacji planety) „obdarowana” wirusem w stopniu równym i podobnym do efektu chińskiego ataku na kraje NATO (głównie USA i kraje Europy Zachodniej)
    Dzięki temu, Polska, podobnie zresztą jak i znakomita większość krajów tzw. „Europy Wschodniej” – przede wszystkim jednak Azji (populacja 4.6 miliarda) Afryki (populacja 1.3 miliarda) jest jeszcze w miarę bezpiecznym miejscem/krajem.

    Oby tak pozostało!

  54. E.B pisze:

    @Fatamorganie

    Napisał Pan o tym, co i mnie się kołacze po głowie: ).
    Spotkałam się już z takimi analizami, że to, z czym mamy do czynienia zostało zaplanowane i jest realizowane przez NWO (tak będę pisać w skrócie), ludzi, którzy wykorzystali i zaprzęgli do tego państwo smoka.
    Ale to państwo istnieje już znacznie dłużej niż te „elity” i niejedno przetrwało, więc mogą się zdziwić, kiedy zostaną połknięci przez smoka.
    To może być chwilowy sojusz.

    Mamy więc III wojnę światową prowadzoną niekonwencjonalnymi metodami. Ona jest głównie wymierzona w US, ale także w jego sojuszników, więc chociaż nasza chata z kraja, nie jesteśmy tak bardzo bezpieczni.

    Już są jakieś ataki na NATO i pojawiły się informacje i maile odnośnie opuszczenia przez NATO Litwy. Fałszywe info.
    W Polsce aresztowano jakiegoś Libańczyka podejrzanego o ataki terrorystyczne.
    A więc Europa Środkowo-Wschodnia nie zostanie pozostawiona w spokoju.

    Nie zazdroszczę prezydentowi Trumpowi, bo jest osaczany z wielu stron. I tylko mam nadzieję, że ma dosyć sił by odeprzeć te ataki.
    Ale weszliśmy na bardzo niebezpieczną ścieżkę.
    Ludzie, którzy są za to odpowiedzialni powinni być ukarani i niech nam wreszcie dadzą spokój.
    Większość ludzi na ziemi chce żyć w pokoju, bez względu na rasę, religię i przekonania polityczne.

  55. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    „(…)Ludzie, którzy są za to odpowiedzialni powinni być ukarani i niech nam wreszcie dadzą spokój.(…)”

    Oczywiście, oczywiście, tak powinno być, a jakże – tak a nie inaczej….

    Dlaczego zatem nie jest.

    Problem Pani Ewo polega na tym, że świat się tak zmienił, że pewne sprawy zaszły być może przez to już za daleko.

    To bowiem, co dla Pani i wielu innych, jest całkowicie oczywiste, właściwe, słuszne i ….sprowadzające się do:

    „Ludzie, którzy są za to odpowiedzialni powinni być ukarani”

    okazuje się w roku 2020 kończącym drugą dekadę 21 wieku tak trudne, że być może już niewykonalne.

    Zapewniam Panią, że jeśli-byłoby to łatwiejsze/prostsze (czyt. wykonalne!) to już w pierwszych dwóch latach kadencji Prezydenta Trumpa, to —->zostałoby zrobione.

    Dlaczego (nadal) nie jest?

    Odpowiedz na tak stawiane pytanie, proste wydawałoby się pytanie, nie jest prosta.
    Nie będąc jednocześnie paradoksalnie zbyt skomplikowaną.

    Problem w samej istocie problemu – to głównie kwestia długich rąk i bardzo, ale to bardzo szerokich pleców licznego grona osób.
    Tych ścisłe związanych i powiązanych z NWO.

    To właśnie ten problem jawi się na pierwszym miejscu jako podstawowa i główna przyczyna w relacji do stanu faktycznego omawianej sytuacji.

    Prawda bowiem o tym, jak długie ręce i wielkie plecy posiadają będący i postawieni wysoko w hierarchii ludzie, bardzo ścisłe powiązani/związani z NWO (użyjmy Pani określenia, chociażby i dla uproszczenia) i jak dalece sięgają prawdziwe ich wpływy w współczesnym b/szeroko pojętym świecie, jest wręcz porażająca.

    Składają się na to rozliczne kwestie związane z możliwością podejmowania przez ludzi związanych z NWO decyzji/działań w skali zarówno krajowej, jak i ponadnarodowej (realna, faktyczna decyzyjność = de facto władza) w współczesnym szeroko pojętym świecie,
    Mogę to stwierdzić z całą pewnością, bo i wiem dużo na ten temat.
    Moja wiedza nie została uzyskana/nabyta z „przeglądania” internetu, lecz wynika z własnych i praktycznych (tak to nazwę) rozlicznych doświadczeń, wynikających w mojej wieloletnie pracy zawodowej. Jeśli mam być tu całkowicie szczerym, to zdecydowanie wolałbym nie wiedzieć. Spałbym zapewne znacznie spokojniej.

  56. E.B pisze:

    @Fatamorganie

    Ja wiem, że to jest pajęczyna, która oplotła wszystko. Ma swoje różne agendy o światowym zasięgu i międzynarodowych wpływach. I budowali swoje wpływy od prawie 300 lat.
    Zadziwia mnie jak niezwykłą sprawność osiągnięto zaczynając prawie od zera.
    Wiem, że tak jest jak Pan napisał.
    Czy nie ma więc już dla nas nadziei?

    Napotkałam artykuł, który pokazuje drogę, jaką szli ci ludzie., krok po kroku. Spróbuję go streścić. Bardzo pouczające.

  57. Fatamorgan pisze:

    Pani Ewo, cóż by nam pozostało, jeślibyśmy wyzbyli się nawet i nadziei.

  58. E.B pisze:

    @Fatamorgan

    No, to miejmy nadzieję:

    .

  59. Fatamorgan pisze:

    Pani Ewo mam bardzo złe wieści!

    Jestem właśnie w trakcie początkowego odczytywania i wstępnego szeregowania coraz to bardziej już szczegółowych danych, związanych z tutejszymi „ozdrowieńcami” – jak nazywacie w Polsce osoby, które po okresie potwierdzonego zarażenia wirusem Covid-19 i przejścia wywołanej zarażeniem choroby – po ponownym przetestowaniu uzyskują wynik negatywny na obecność tego wirusa. Tak się bowiem składa, że będąc jednym z setek ochotników, zajmujących się w USA Covid-19 i pracujących głównie pro bono, posiadam dostęp do pewnych danych, pozyskiwanych od amerykańskich lekarzy, dla środowisk naukowo/badawczych (w tym i środowisk powiązanych z moją Alma Mater)
    Zgłosiłem się, posiadając nadzieje, że i moje doświadczania zawodowe w dokonywaniu analiz, być może – mogą okazać się choćby i w najmniejszym stopniu pomocne. Wprawdzie, dane z kilkudziesięciu szpitali zlokalizowanych w różnych stanach są nadal jedynie szczątkowe (bardzo wyryw-cze i niepełne) to jednak już teraz rysuje się nawet i w mojej głowie (chociaż nie jestem lekarzem) na ich podstawie koszmarny obraz. Niestety, ale jest to obraz – przypominający bardziej krajobraz po bitwie, niźli opis stanu zdrowia u ozdrowionych ludzi.

    Okazuje się bowiem, że ten chiński wirus pozostawił u większości pacjentów trwale uszkodzenia.
    Nie tylko trwałe ślady poważnego uszkodzenia płuc (można się było spodziewać) ale i trwale i bardzo groźne uszkodzenia większości głównych organów wewnętrznych.
    Przede wszystkim b/poważne uszkodzenia serca, nerek, oraz układu nerwowego i rozrodczego.

    Wszystko to, pomimo bardzo przecież krótkiego przedziału/okresu czasu, który upłynął od momentu nabycia wirusa, przebycia choroby i ozdrowienia (mówimy tu o tygodniach, maksymalnie zaś o 1-2 miesiącach)

    Liczby = ilość zaobserwowanych niewydolności i zawałów serca, konieczności poddawania się dializie osób nie posiadających wcześniej problemu z nerkami, oraz innych rozlicznych problemów – jest wręcz przerażająca.

    Wspomniane problemy zdrowotne, BEZPRZECZNIE będące skutkiem i wynikłe z powikłań „po-Covit-owych” o których pokrótce powyżej pisałem, dotyczą jak się okazuje zarówno ozdrowieńców w wieku bardziej zaawansowanym, jak i ludzi stosunkowo młodych (o zgrozo – nawet i bardzo młodych, w tym i pacjentów poniżej 20 roku życia) Informacja w nawiasie najbardziej mnie z oczywistych powodów przeraża.

    Reasumując powyższe, proszę zrobić wszystko co jest w ludzkiej mocy, podjąć wszelkie możliwe starania, aby uniknąć zarażenia się tym wirusem i powiadomić jak najszybciej o stopniu zagrożenia innych, przede wszystkim zaś swoich najbliższych!

  60. E.B pisze:

    @Fatamorganie

    Dziękuję za te informacje.
    O działaniu wirusa na inne narządy nie tylko płuca, mówi się również w Polsce.
    Miałam nadzieję, że ozdrowieńcy nie będą mieli skutków ubocznych, ale jak widać ten wirus przechodzi przez organizm jak tornado.
    Ktoś zaplanował depopulację z sukcesem.
    Najgorzej, że nie wiadomo często, czy było się zarażonym. Stąd też pewnie taki nacisk na separację, bo medycy wiedzieli więcej.
    Ci co bagatelizują sprawę nie mają racji.

    A Pan tak jak Polel, również na froncie. Czy my kiedyś z tego wyjdziemy?

  61. Amero pisze:

    Tadeusz_K 20 kwietnia 2020 o 20:40

    Tak, pamiętam rozmowy u Szamanki, nawet mam z nią kontakt, często rozmawiamy i pomimo różnic jakie nas dzielą z przyjemnością spędzamy razem czas zawsze kiedy jestem w Polsce.
    Pozdrawiam

  62. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pani Ewo

    Ci co bagatelizują sprawę nie tylko nie mają racji, ale jak widać (a widać!) nie posiadają w temacie żadnej wiedzy.
    Najwyraźniej, nie będąc po prostu intelektualnie w stanie jak widać (a widać!) pojąc, zrozumieć i objąć tego zjawiska,
    To zaś objawia się najczęściej wyrażaniem tak absurdalnych opinii, że graniczących z głupotą.
    Bazują na tym, co jedynie zobaczą w telewizji lub odczytają (często bezrefleksyjnie) w internecie.

    Co zaś do Polela (pierwsza linia frontu, tak wcześniej jak i obecnie) w relacji do mojej skromnej osoby i mojego znikomego/nikłego wkładu, to ja w przeciwieństwie do Polela, siedzę bezpiecznie w domu i jeśli walczę, to jedynie i najwyższej bijać się z własnymi myślami.

  63. E.B pisze:

    @Fatamorganie

    Każdy robi to co może i ile może.
    Ja próbuję zgłębić temat i podać dalej. Tyle tylko mogę. A siedzę w domu, więc mam czasu więcej niż zawsze.
    Boję się bardzo o moją rodzinę, chociaż oni też siedzą w domu, bo uczelnie zamknęli i szkoły też. Ale przecież wyjść z domu trzeba.
    W ogóle to pomału dostajemy już „świra” ;).

    Ten kto to nam zrobił powinien za to zapłacić. Skutki będą dalekosiężne, w każdym aspekcie.

    Świat na pewno się zmieni. Przede wszystkim zamkniemy się i program globalizacji sam się skończy. Kraje postawią na samowystarczalność i wymianę handlową z najbliższymi sąsiadami.
    I wróci to co było. Kontakty z najbliższymi, rodzina i przyjaciele, małe ojczyzny. Tak było i było dobrze.
    Oknem na świat pozostanie internet. On pozostanie globalną wioską i wystarczy.
    Obyśmy to tylko przetrwali.
    I mam nadzieję, że Polel też to przetrwa.

  64. Fatamorgan pisze:

    @E.B

    Pisze Pani malując prześliczną, wspaniałą wizje nowego, lepszego świata:

    „(…)Przede wszystkim zamkniemy się i program globalizacji sam się skończy. Kraje postawią na samowystarczalność i wymianę handlową z najbliższymi sąsiadami.(…)”

    Szczerze zazdroszcząc Pani tego typu wizjonerskiego optymizmu, gratuluje zarówno optymizmu, jak i wspaniałej wyobraźni.

    Pozwolę sobie jedynie zauważyć Pani Ewo, że świat którego będąc częścią znaliśmy, już się zmienił i to najprawdopodobniej nieodwracalnie.
    Jeśliby jednak, ten nasz utracony świat, miałby —–> zmienić się według Pani scenariusza i wizji, nie żałował bym dotychczasowego świata.
    Nie żałowałbym ani odrobinę radując się niepomiernie w oczekiwaniu na tego typu zmian.
    Wszystko to co jest złe i związane z wirusem wyszłoby bowiem nam wszystkim i światu na dobre.
    Piękną jest Pani wizja. Piękna i wspaniała.

    Pomarzyć nie jest grzechem Pani Ewo. Dlatego, warto czasem pogrążyć się w marzeniach, trwając w nich jak najdłużej.
    Trwając do czasu, zanim czar marzeń pryśnie.

    Tak, rozumiem Panią doskonale, nie dziwiąc ani trochę tej Pani ucieczce w krainę marzeń, wykreowaną pragnieniem lepszej przyszłości.

    Wracając jednak z krainy marzeń do rzeczywistości.

    My również boimy się i to bardzo. Szczególnie boimy się o zdrowie naszych dzieci.
    W sąsiednim miasteczku zaledwie kilka dni temu, zmarł w wyniku Covid-19 16 letni chłopiec.
    Nie pomyliłem się – 16 letni!

    Dziecko to, wcześniej zdrowe jak przysłowiowa ryba, zmarło w ciągu zaledwie kilku dni od potwierdzenia zarażenia tym strasznym wirusem.
    Lekarze w świetnie wyposażonym szpitalu szpitalu, niestety, ale byli całkowicie bezsilni.

    Tak Pani Ewo, obyśmy to tylko przetrwali.

    Wspomniała Pani o Polelu.
    My również mamy nadzieje, że Polel przetrwa.
    Brakuje nam w tym trudnym czasie Polela i to bardzo.

    Tak nawiasem mówiąc, to rozmawialiśmy z żoną co dopiero (żona również spać po nocach ostatnio nie może) właśnie o Polelu.
    Polel bowiem ponownie w trakcie naszej ostatniej rozmowy telefonicznej, bardzo mocno sugerował, a nawet i nalegał – abyśmy nie oglądając się na nic, przeprowadzili się bezzwłocznie do tego naszego domku wakacyjnego o którym kiedyś Pani pisałem.
    To jest praktycznie odludzie, bo i cały tamteszy powiat, to łącznie populacja zaledwie 20 kilku tysięczna.
    Dzięki temu, przynajmniej jak do tej pory, zarażenia jeszcze można policzyć na palcach.

    Jeśli dodam teraz do tego, że Polel z tego co doskonale pamiętamy, już gdzieś na początku roku (definitywnie jeszcze zanim ktokolwiek zwracał na nowego Corona-wirusa w Chinach większą uwagę) twierdził, że ten wirus to najprawdopodobniej rodzaj broni biologicznej, która wymknęła się, lub została być może celowo została „wymknie-ta”spod kontroli, to chyba nie muszę Pani tłumaczyć, jak bardzo jesteśmy zaniepokojeni.
    Szczególnie, po połączeniu tego wszystkiego z informacjami o których pisałem w powyższych komentarzach.

    Prawdopodobnie wkrótce podejmiemy ostatecznie decyzje. Wszystko wskazuje za tym, że pójdziemy za radami Polela.
    Przestrzeń, świeże powietrze i prace w ogródku dobrze nam zapewne wszystkim zrobią, co najważniejsze, będziemy tam bezsprzecznie od wirusa bezpieczniejsi.
    To ostatnie jest w obecnej sytuacji wręcz bezcenne.

    Pozdrawiamy Panią bardzo serdecznie życząc zdrowia i raz jeszcze zdrowia

  65. E.B pisze:

    @Fatamorganie

    Ja wiem, a raczej domyślam się, dlaczego jest Pan tak sceptyczny i pesymistycznie patrzy Pan w przyszłość. Zło, które się zrodziło jest wielkie. Ale przecież nie wszystko zależy od ludzi. Pan Bóg czasem interweniuje i wierzę, że nas nie opuści. Ludzi dobrej woli jest przecież więcej.

    A co do rady Polela to ją popieram Nie ma się nad czym zastanawiać i szybko należy się odizolować do zarazy.

    Czy to jest broń biologiczna? W pewnym sensie jest, chociaż Witold Gadowski mówi, że nie spełnia ona założeń takiej broni.
    Ale jeśli wirus zostawia takie ślady w organizmie ludzi, którzy to przechorowali, a więc i młodych, to jest to broń biologiczna z opóźnionym zapłonem. Bardzo perfidna.

    Świat z pewnością będzie inny i my już nie będziemy tacy sami. Nie mamy wpływu na wszystko, ale jaką drogą sami pójdziemy, to zależy od nas, od milionów ludzi dobrej woli.
    Z milionami można walczyć i to będzie się działo, ale czy można wygrać?
    Przyszłość da na to odpowiedź.

    Pozdrawiam Pana, Kasię i rodzinkę, a także Polela :).

Dodaj komentarz: