Przejdź do paska narzędzi

PO ZMARTWYCHWSTANIU_J 20, 1-9

Maria Magdalena, Piotr i Jan przy grobie

1.A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. 2. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich:

«Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». 3. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. 4. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. 5. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. 6. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna 7. oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. 8. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. 9. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, [które mówi], że On ma powstać z martwych.

* 20,7 – Inni: „na swoim miejscu”.

**********

Co tak bardzo zadziwiło Jana i Piotra w ułożeniu tych płócien- a szczególnie ta chusta? – że zrozumieli pojęcie „zmartwychwstanie” i uwierzyli?


*

Może Ci się również spodoba

21 komentarzy

  1. Danka pisze:

    TK Opis dotyczy tego ,co pozostalo w skale , a przede wszystkim reakcji uczniow na brak Ciala, a nie ma sposob uloze inia chust…Calun Turynski to jedna materia

  2. Danka pisze:

    CD.Co nie wyklucza istnienia didatkowej chusty .

  3. Tadeusz_K pisze:

    @Danka
    1-41

    Wersy 6-9 o czym innym świadczą.
    To nie są przypadkowe słowa – jak każde inne zresztą w Ewangeliach.
    Każde słowo ma swoją wymowę i znaczenie.

  4. Tadeusz_K pisze:

    @Danka
    2-20
    Dzięki za ten link.
    Wyjaśnia mi on wszystko w treści zadanego pytania, czyli (za Lisickim):
    1.
    „widzą leżące chusty i prześcieradła, a obok zwiniętą chustę, która znajdowała się na twarzy Pana Jezusa. Tam pada bardzo ciekawe określenie, które przez wielu późniejszych teologów czy historyków było niedocenione, a jest kluczowe. Mianowicie chodzi o stwierdzenie: „Ujrzał i uwierzył” (por. J 20, 8). Zatem pojawia się pytanie: „Co takie zobaczył ów apostoł, że ujrzał i uwierzył?”.
    2.
    „jednak te płótna były nieruszone, tak jakby ciało ulotniło się lub przeszło przez nie, nie pozostawiając śladu. „
    3.
    „W normalny sposób, jeśli ciało jest owinięte bandażami, linami czy innymi płótnami, to trzeba je rozwiązać, aby móc się z nich wydostać. Tymczasem to, co zobaczyli apostołowie, wskazywało, że nikt tego płótna nie rozwiązywał, nie zdejmował z ciała tak, iż można było odnieść wrażenie, że ono się ulotniło czy przez nie przeszło. To był właśnie ten powód, dlatego Jan Ewangelista opisuje „zobaczył i uwierzył”.

  5. Tadeusz_K pisze:

    W treści linku jest jeszcze mowa o Całunie Turyńskim i CHUSTA Z MANOPELLO.
    Tu akurat nic nie dziwi- przynajmniej nie powinno.
    Materia to tylko jedna z form zorganizowania energii- Energii Boga.
    Pan Bóg dysponuje nią w sposób dowolny jak zechce- dowolnie może ją organizować, przemieniać (góra Tabor).
    np.
    E= m*c^2 (znana procedura)
    lub:
    m=E/c^2 (procedura niemożliwa do poznania przez człowieka)
    *
    Tu pozwolę sobie ponownie wkleić wymowny gif:

  6. Danka pisze:

    TK Chwala Panu Jezusowi Zmartwychwstalemu ! Dzien dobry.Wczoraj ,dzis w mocy wstrzasneal mna koncert Andrei Bochelli w Mediolanie w katedrze pustej tylko z organista.z radiomaryja.pl newsy.Ten niewidomy geniusz muzyczny modlil sie swym nieziemskim golsem za swiat.Pokazywali jednoczesnie z lotu ptaka jak wymarle metropo
    l.i.e., w tym Nowy Jork.
    A z tego linku powyzej to jeden z nowych argumentow w sprawie autentycznosci Calunu Turynskiego:
    /…./Znowu inne badania, bardzo dokładne prowadzone w ciągu ostatnich kilkunastu lat pokazały, że na powiekach Osoby, która została przedstawiona na Całunie, znajduje się obrys rzymskiej monety, pochodzącej z czasów Poncjusza Piłata. To można zobaczyć jedynie w bardzo wielkim powiększeniu, które mogą wykonać tylko najnowszej generacji mikroskopy laserowe. Zatem znowu, rzecz całkowicie nie do wyobrażenia, żeby XV-wieczny fałszerz potrafił tak narysować monetę rzymską z czasów Poncjusza Piłata i doprowadzić jeszcze do tego, że ona mogłaby się pokazać tylko pod takim powiększeniem, które jest możliwe dzięki użyciu najnowocześniejszych mikroskopów, wynalezionych dopiero pod koniec XX wieku. Rzecz całkowicie niemożliwa. „/P.Lisicki

  7. Danka pisze:

    Gif.super.Twojej produkcji? Ja jednak popieram Marcina Lutra w kwestii wizerunku Boga tzn.darowanie sobie tych wizerunkow, czasami obrazoburczych lub kiczowatych.

  8. Tadeusz_K pisze:

    obrys rzymskiej monety,#
    /
    Spotkałem to już w innych dokumentach.
    Kładziono na powieki zmarłego.
    Zwyczaj/sposób ten był i może jest u nas.
    Pamiętam z lat dziecięcych.

  9. Tadeusz_K pisze:

    Ja jednak popieram Marcina Lutra w kwestii wizerunku”
    /
    Ja także.
    Ludzie mają tak wielki wybór, że Pan Bóg cichutko, cierpliwie czeka ostatni w kolejce.

  10. Daani pisze:

    Zwyczaj tak, ale obrys byl widoczny na Calunie Turynskim dopiero pod laserowym mikroskopem.
    A tu Andrea Boccelli.Jeszcze jest na strRM
    Polecam film z koncertem.Szok te miasta….

    https://www.radiomaryja.pl/informacje/wlochy-andrea-bocelli-wystapil-samotnie-z-recitalem-w-katedrze-w-mediolanie/

  11. Daani pisze:

    Nie mozna twierdzic, ze kapliczki przydrozne masowo rozsiane po kraju I stanowiace czesc polskiego pejzazu, nie maja uroku.Chodzi o te obrazy i niektore rzezby.Dla mnie wystarcza sam krzyz ,zeby oddac czesc Zbawicielowi .A Matka Boska naprawde miala te tysiace twarzy?…

  12. Daani pisze:

    Chodzi,o wizerunki Bozej Matki malowane ludzka reka przez wieki n.a calym swiecie, gdyby ktos niewlasciwie zrozumial moje pytanie.Kosciol przed wiekami powinien wydac dekret o jednolitym wizerunku Matki Boskie:,pieknej, mlodziutkiej Zydowki z przelomu wiekow na bialo odzianej.A nie tu sukienka taka, tu korona,tu twarz pyzata tu bardzo leciwa, tam ona, tu inna…

  13. Tadeusz_K pisze:

    @D
    #A nie tu sukienka taka, tu korona,tu twarz pyzata tu bardzo leciwa, tam ona, tu inna…#

    A może być taka:
    ?itok=A-9Jb_JP
    /
    To jest moja Pani.
    Gdy Tatarzy spalili kościół to obraz ten wyciągnięto spod zgliszczy.
    A teraz mamy taki kościół:

  14. Danka pisze:

    TK Tak jak MBCzestochowskiej pociety szablami uratowany obraz.
    Ja nie potrafie sie modlic do obrazu.W kosciele modle sie z lawki.Oczywiscie,trzeba te obrazy traktowac metaforycznie, bo Matka Boska nie byla obrazem,ale zywa kobieta,ktora zgodzila sie bez sprzeciwu na ciezkie zycie.To Ja Chrystus oddal ludziom wiary: Oto syn Twoj / sw.Jan/ ,oto Matka Twoja.Przemawiaja for mnie objawienia Matki Boskiej np.w Lourdes : piekna Pani w jasnej szacie…

  15. Danka pisze:

    Tak to wygladalo.Pieta z Watykanu
    https://images.app.goo.gl/yY43uhmHhandGN4f7

  16. Danka pisze:

    Pieta Michala Aniola z Watykanu jest tak realistyczna, ze tu maestria obezwladnia.Tak musialo to wygladac…

  17. Daani pisze:

    Skasuj laskawie te duble zostaw jeden link.Prosze o zamieszczenie mojego wpisu z linkiem.W temacie o ChRL.

Dodaj komentarz: