Przejdź do paska narzędzi

10.04.2010 DEKADĘ PÓŹNIEJ – Marek Pyza. 7 marca – czy Rosjanie otworzą archiwa?

https://wpolityce.pl/smolensk/490176-1004-dekade-pozniej-7-marca-czy-rosja-otworzy-archiwa

Lech Kaczyński kandydatem PiS

7 marca 2010 r. kończy się w Poznaniu dwudniowy kongres Prawa i Sprawiedliwości, na którym zdecydowano, że kandydatem partii na prezydenta będzie Lech Kaczyński. Formalnie urzędującą głowę państwa poproszono o ubieganie się o reelekcję. Uchwałę w tej sprawie prezentował Zbigniew Ziobro (wcześniej spekulowało się, że to on może być kandydatem PiS). Przyjęto ją przez aklamację.

Kongres przyjął też uchwałę upamiętniającą 70. rocznicę zbrodni katyńskiej. Przedstawił ją Zbigniew Wassermann, który 10 kwietnia znajdzie się na pokładzie TU-154 M.

Ten mord dokonany został z zamiarem zniszczenia polskiej inteligencji jako grupy narodowej. Była to zbrodnia wojenna i jako taka nie podlega przedawnieniu. Domagamy się podjęcia działań zmierzających do ukarania sprawców i rehabilitacji ofiar. A także otwarcia rosyjskich archiwów dla polskich historyków

— brzmiał fragment uchwały.

Sikorski o świetnych relacjach z Rosją

Odniósł się do niej Radosław Sikorski, wciąż walczący o partyjną nominację w prezydenckich prawyborach w PO. Jego zdaniem uchwała PiS jest niepotrzebna, bo rząd robi wystarczająco dużo w tej sprawie:

To, że Grupa ds. Trudnych zaprezentowała obu rządom swoje propozycje; to, że te propozycje zostały co do zasady zaakceptowane; to, że mają powstać instytuty, które będą badały przeszłość, także tą złą w relacjach polsko-rosyjskich; to, że premier Rosji będzie po raz pierwszy w Katyniu jako współgospodarz tych uroczystości żałobnych – to pokazuje, jak poważnie tę sprawę traktujemy.

Pokazuje, jak intensywnie działamy i jak przybliżamy się do możliwości – po pierwsze – pojednania polsko-rosyjskiego, po drugie – symbolicznego aktu ekspiacji, a po trzecie – do wykonania tych praktycznych elementów, które z tym pojednaniem polsko-rosyjskim musiałyby się wiązać, np. udostępnieniem archiwów.

W sprawach trudnych w relacjach polsko-rosyjskich od 2 lat mamy widoczny postęp.

Ten postęp był pozorny, bo z prac Grupy ds. Trudnych niewiele wynikało, a rosyjskie archiwa, o których wspominała i uchwała i minister Sikorski, pozostają niedostępne do dziś.

Krajowe obchody rocznicy Katynia

7 marca 2010 r. był niedzielą. Dlatego w wielu kościołach w całym kraju – dwa dni po rocznicy decyzji sowieckiego Politbiura o wymordowaniu polskich jeńców w radzieckich obozach – odprawiano msze św. w intencji zabitych przez NKWD.

W Warszawie w kościele św. Anny oraz pod Pomnikiem Katyńskim przy pl. Zamkowym złożono wieńce i ziemię z Bykowni, Miednoje, Charkowa, Katynia i Kuropat.

Katyń jest przykładem zła, nienawiści i zemsty. Grozą napawa skrytobójczy mord na oficerach z obozów z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa. Zginęli oni tylko dlatego, że przynależeli do określonej wspólnoty, Boga i ojczyzny. Dziś jako chrześcijanie jesteśmy wezwani do przebaczenia, jednak musi się ono opierać na pełnej prawdzie o zbrodni i przeświadczeniu, że sprawcy mają świadomość popełnionego zła

–- mówił podczas homilii nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk.

Wzywamy władze Federacji Rosyjskiej do zwrotu 22 tys. teczek personalnych, które wędrowały za jeńcami polskimi aż do końca, do grobu. Wzywamy do uznania zbrodni katyńskiej za zbrodnię ludobójstwa, wskazania miejsc mordu i ukrycia ciał ponad 7 tys. jeńców polskich, o ujawnienie dokumentacji, o sprawiedliwość

— podkreślił przewodniczący Komitetu Katyńskiego Stefan Melak, który 10 kwietnia poleci z prezydencką delegacją do Smoleńska. Podobnie jak Janusz Krupski, kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, który też wziął udział w uroczystościach.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz: