Przejdź do paska narzędzi

10.04.2010 DEKADĘ PÓŹNIEJ – Marek Pyza. 26 lutego – pierwszy sygnał o kłopotach z lotniskiem

https://wpolityce.pl/smolensk/488759-1004-dekade-pozniej-2602-pierwsze-klopoty-z-lotniskiem

Zawirowania z grupą roboczą

26 lutego uzupełniona zostaje lista osób wchodzących w skład grupy przygotowawczej, która na początku marca ma wyjechać do Smoleńska. W pierwotnym planie (z 25 lutego) miało nie być na niej nikogo z kancelarii prezydenta. Jednak w clarisie wysłanym do ambasadora w Moskwie Jerzego Bahra, dyrektor Departamentu Wschodniego w MSZ Jarosław Bratkiewicz poinformował, że o nowym składzie grupy przygotowawczej, w której znajdzie się ostatecznie 16 osób, w tym Katarzyna Doraczyńska z KPRP i kolejny funkcjonariusz BOR Andrzej Rychlik.

Również 26 lutego 2010 roku Ambasada RP w Moskwie skierowała do rosyjskiego MSZ notę, w której poinformowała, że 3 marca 2010 roku polski zespół przygotowujący wizytę Prezydenta RP i Premiera RP planuje przybycie samolotem specjalnym do Katynia i Smoleńska. Ambasada zwróciła się z prośbą o udzielenie pomocy i współpracę odnośnie uzyskania niezbędnych pozwoleń na lądowanie, postój i wylot polskiego samolotu specjalnego z lotniska w Smoleńsku oraz w miarę możliwości dokonanie uproszczonej kontroli celnej i granicznej. W nocie zawarto też prośbę o zorganizowanie spotkania z przedstawicielami resortów i urzędów ze strony rosyjskiej biorących udział w przygotowaniu danej wizyty.

Jak zauważy po latach Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga:

Istotnym jest, iż w kolejnych następujących po sobie dniach, tj. 25 i 26 marca 2010 roku MSZ wystosowało do Ambasady FR w Warszawie i MSZ FR dwa pisma dotyczące tego samego wyjazdu grupy przygotowawczej, jednak o różnej treści. Pierwsze pismo wskazywało, iż rekonesans dotyczy tylko wizyty Premiera, a drugie że wizyty Premiera i Prezydenta.

W uzasadnieniu umorzenia postępowania dotyczącego organizacji wizyt, śledczy odnotowali:
Misja przygotowawcza jest jednym z najważniejszych elementów organizacji wizyt zagranicznych. W związku z powyższym istotne jest dokładne zaplanowanie i organizacja rekonesansu, we współpracy z innymi, uczestniczącymi w nim, podmiotami. Stwierdzić należy, iż rekonesans przeprowadzony przed wizytami w dniach 7 i 10 kwietnia 2010 roku nie został zaplanowany do końca rzetelnie. Zwraca uwagę fakt braku uzgodnienia przez resort spraw zagranicznych ze stroną rosyjską kwestii udziału jej przedstawicieli w pracach grupy przygotowawczej, dotyczących wizyty prezydenckiej, planowanej na 10 kwietnia 2010 roku. W konsekwencji strona rosyjska wizytę prezydencką 10 kwietnia 2010 roku omawiała w stopniu symbolicznym na szczeblu jednego pracownika Federalnej Służby Ochrony oraz przedstawiciela lokalnej administracji smoleńskiej.

Jak się później okaże, z powodu braku możliwości zorganizowania odpowiednich spotkań z przedstawicielami strony rosyjskiej, przyjazd grupy przygotowawczej do Smoleńska 3 marca 2010 zostanie odwołany.
Tego samego dnia (26 lutego) Dariusz Górczyński z MSZ wysłał do ambasady w Moskwie maila z listą uczestników grupy przygotowawczej. W odpowiedzi Grzegorz Cyganowski z ambasady napisał:
zdaniem chłopaków z 36 pułku bez zaangażowania osobistego PUTINA samolot do Smoleńska 3 marca nie poleci.
W odpowiedzi Dariusz Górczyński odpisał „uruchamiajcie Uszakowa” (chodzi o szefa administracji Władimira Putina).
To pierwszy w oficjalnej dokumentacji ślad wskazujący na możliwe kłopoty z lądowaniem w Smoleńsku.


Pociąg dla rodzin katyńskich


Andrzej Przewoźnik w rozmowie z PAP informuje, że Na 10 kwietnia przygotowujemy specjalny pociąg dla 200 przedstawicieli Rodzin Katyńskich, którym mają udać się na uroczystości do Rosji.
Pytany kiedy odbędą się uroczystości, szef ROPWiM powiedział
Planujemy pociąg z rodzinami Katyńskimi na 10 kwietnia. Wiemy, że będzie też prezydent Lech Kaczyński.
W następnym zdaniu depeszy mowa jest o tym, iż gospodarzem uroczystości jest strona rosyjska z premierem Władimirem Putinem. Można więc wysnuć wniosek, że uroczystości będą wspólne. O dwóch wizytach jeszcze się publicznie nie mówi.
Przewoźnik mówi też, że „w tej chwili przygotowujemy i zamykamy wszystkie ustalenia, związane z pociągiem specjalnym i wyjazdem Rodzin Katyńskich. Z każdym dniem mamy nowe zgłoszenia i to takie np. po 50 osób. Obiecaliśmy Federacji Rodzin Katyńskich, że pojedzie tam co najmniej 200 osób”. Ale, jak deklaruje minister, nie ma jeszcze dokładnego scenariusza uroczystości 10 kwietnia.
W tej chwili omawiamy poszczególne kwestie, w przyszłym tygodniu do Rosji ma udać się grupa przygotowująca te uroczystości.
„Wyborcza” o wspólnych obchodach
To, że szykowana jest jedna uroczystość z udziałem Władimira Putina, Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego, sugeruje też publikacja w „Gazecie Wyborczej” z 26 lutego 2010 r. Wacław Radziwinowicz rozmawia z metropolitą Hiłarionem, arcybiskupem wołokołamskim, najbliższym współpracownikiem patriarchy Cyryla oraz przewodniczącym Departamentu Stosunków Zewnętrznych moskiewskiego Patriarchatu, czyli cerkiewnej dyplomacji.

WR: Co Rosja powinna zrobić dla ofiar Katynia? Na przykład odtajnić dokumenty zbrodni sprawy i rehabilitować pomordowanych?
MH: Nie mogę mówić w imieniu państwa, ale jestem absolutnie przekonany, że prawda o tragedii katyńskiej powinna być znana w Rosji, w Polsce i na całym świecie. Rosja wiele już zrobiła dla zbadania okoliczności tamtej zbrodni i wiele jeszcze przyjdzie nam zrobić dla ocalenia pamięci o niewinnie zamordowanych.
WR: Rosyjska Cerkiew będzie uczestniczyć wiosną w obchodach 70. rocznicy tragedii katyńskiej. Kto będzie ją tam reprezentował?
MH: Do Katynia przyjedzie oficjalna delegacja cerkiewna, jej skład określi patriarcha Cyryl.
WR: Co wspólne uczczenie ofiar Katynia – bo przyjadą tam premierzy Władimir Putin i Donald Tusk oraz prezydent Lech Kaczyński – przyniesie naszym narodom?
MH: Nasze narody powinny zrozumieć, że nie jesteśmy dla siebie nawzajem wrogami, że czasy, kiedy między nami dochodziło do konfliktów i sporów, odeszły w przeszłość. Trzeba szukać tego, co nas łączy, a nie dzieli.
Do tego, co jednoczy nasze narody, zaliczyłbym przynależność do świata słowiańskiego, a przede wszystkim to, że mamy wspólne chrześcijańskie korzenie. Przeszliśmy straszne lata XX w., kiedy w wyniku działań komunistycznej władzy liczni synowie i córki naszych narodów padli ofiarą masowych represji czy to na poligonie butowskim, czy to w Katyniu.
Dlatego dziś ważne jest, byśmy dążyli ku przyjaźni i wzajemnemu zrozumieniu, bo łączy nas wspólna i niestety tragiczna historia.

Nowa karta tej tragicznej historii zostanie zapisana za sześć tygodni.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz: