Przejdź do paska narzędzi

Straszny sen Krzysztofa Pasierbiewicza

Andrzej Duda wygrywa wybory prezydenckie a PiS rządzi nadal, nadal, nadal….

Polacy… A cóż to za naród, który wybiera sobie takich przywódców?

A przecież kwestią smaku jest odrzucić tych kontynuatorów stalinowskiej Polski, o których pisze Herbert, a którego to cytuje tak chętnie Pan Krzysztof.

Dzisiejsza poststalinowska Polska, totalitarna, dyktująca nam jak mamy żyć i co myśleć i mówić. Strach się bać rządów PiSu i prezydenta Dudy.

I jeszcze to socjalistyczne skrzywienie PiSu, ta dbałość o rodzinę, o poszkodowanych ekonomicznie Polaków, te śmieszne 500+, takie niesmaczne i nienowoczesne.

Są przecież inni, otwarci na nowe trendy, miłość we wszelkich jej przejawach, tacy europejscy…

Dlaczego więc Polacy nie chcą tej nowoczesności, tego prawdziwego smaku życia, czepiają się rodziny, jak głupcy nie znający prawdziwego szczęścia?

Prezydent Duda chodzący na pasku PiSu tylko będzie rozwijał te trendy, a przecież mogłoby być tak pięknie…..

Prezydent Kidawa-Błońska, powrót do przeszłości dla bardziej konserwatywnych. Już mieliśmy prezydenta z PO.

Uśmiechnięty pan prezydent Biedroń, jednoczący Polaków wszystkich orientacji, tak dobrze widziany na salonach europejskich.

Ubogaci nas i nasze dzieci czym tam się da.

A może pan prezydent Hołownia, taki postępowy katolik. Też byłoby dobrze.

No i last but not least, pan prezydent Kosiniak-Kamysz, ostatnia nadzieja…..

Jest jeszcze prezydent Bosak, dla bardziej wybrednych.

Jest wybór, a ci Polacy, tak pozbawieni smaku wybierają sobie, to co jest, to co już przecież znają. A mogliby zaryzykować.

No, ale sen ma to do siebie, że nie trwa wiecznie. Pan Krzysztof w końcu się obudził zlany potem. Rzeczywistość dodała Mu otuchy, bo przecież jest jeszcze czas, jeszcze nic nie jest przesądzone, a więc do dzieła, z jeszcze większą energią. Jeszcze jedna notka o złym prezydencie, o złym PiSie, tym okropnym Prezesie, nie wspominając już innych. Energii wystarczy, może się udzieli innym, a więc do roboty. Nadzieja umiera ostatnia.

To nie jest notka o Panu Krzysztofie, wbrew tytułowi. Pan Krzysztof posłużył mi za pretekst do jej napisania, czym sobie zresztą solidnie zasłużył swoją działalnością blogerską w ostatnich latach.

To jest notka o wyborze, jaki stoi przed Polakami, wyborze drogi, którą wspólnie pójdziemy dalej.

Notka w konwencji trochę żartu, w sam raz na zapusty i koniec karnawału. Ale w orszaku także diabeł z widłami, więc nieco kłuje.

Temat jest jednak bardzo poważny. Wybieramy polską drogę na długie lata, nie tylko na najbliższą kadencję. Ta nasza polska droga nie jest łatwa i idziemy wciąż pod górkę. Ale w końcu tę grań osiągniemy a za nią spokojną i bezpieczną dolinę, Polskę sprawiedliwą dla wszystkich, bogatą swoim własnym bogactwem, które mamy i bogactwem swoich obywateli, ludzi bardzo utalentowanych i przedsiębiorczych.

Podobno jesteśmy wspaniałym narodem ale nie najlepszym społeczeństwem. Prawdziwa polskość jest bardziej ideą niż miejscem na mapie i nie wszyscy chcą się z nią utożsamiać. To przekładanie świata wartości nad światem komercji, zysku. To takie śmieszne i naiwne dla wielu. Ale właśnie Polacy świata wartości nie pozwolili, żebyśmy utracili nasz kraj na zawsze. To oni rzucali swoje życie na stos, oddawali się bezinteresownej pracy dla innych, uczyli nas jak być, nie tylko mieć.

Uczyli nas trudnego smaku prawdziwego życia ludzi wolnych i szlachetnych.

Dzisiaj stają w szranki dwie Polski. Ta świata wartości i ta świata komercji.

Społeczeństwo po latach komuny i postmagdalenkowego układu, poddane neomarksistowskiemu praniu mózgów, często wybiera drogę łatwą, chwilowego zysku, nie wymagającą myślenia, odwagi przeciwstawienia się politpoprawności. Tacy też jesteśmy.

Ale wierzę, że Polacy świata wartości poniosą na swoich barkach w polską przyszłość również tych, którzy dzisiaj jeszcze nie przyjęli za swoją, polskości ukształtowanej przez całą naszą historię.

Wybory i to co się dzieje w Polsce trzeba rozpatrywać na tle całej geopolityki.

To nie jest tylko gra o Polskę, to jest gra o Europę i kierunek w jakim pójdzie dalej świat.

Dobrze to wybrzmiało ostatnio na konferencji w Monachium, gdzie na stole położono dwie wykluczające się propozycje, Macrona i Trumpa.

Europa niemiecko-francusko-rosyjska bez USA i dalsza silna obecność USA w Europie i wpływ Amerykanów na jej losy.

Propozycja Macrona to Eurazja, w wydaniu niemiecko-rosyjskim, ich marzenie o roli hegemona od Atlantyku po Pacyfik.

Propozycja Trumpa to właśnie Trójmorze, oddzielające Niemcy od Rosji i silna obecność w nim USA.

W zależności od tego kto tu będzie rządził, Polska wybierze jedną z tych propozycji. PiS to opcja amerykańska, a PO niemiecka.

Gra jest więc o bardzo dużą stawkę, bo to jest gra o Europę. Pozyskanie Polski to spacyfikowanie ambicji państw Europy Środkowo-Wschodniej na jakąś samodzielność.

A my stajemy się znów wasalem rosyjsko-niemieckim, który nie ma nic do powiedzenia. Wykonuje polecenia, bo jak nie….

Amerykanie dają szansę na odegranie ważnej roli w regionie i suwerenność w ramach współpracy z USA. A więc interesy amerykańskie będą tu musiały być brane pod uwagę. Ale to jest dla nas korzystniejsze.

W walce wyborczej, bo fotel prezydenta jest kluczowy w tej rozgrywce, będą użyte wszelkie chwyty i jeszcze nie jedno ujrzy światło dzienne.

Na razie jest pacyfikowany Wałęsa. I to jest ostrzeżenie dla innych.

Nie wiem czy Polacy to rozumieją.

Ja, oczywiście wspieram w tych wyborach Andrzeja Dudę, który sprawdził się przez te lata i godnie reprezentuje nasze państwo. Jest bardzo silnym ogniwem polskiej drogi do urzeczywistnienia naszych marzeń i marzeń wielu przeszłych pokoleń o niepodległym, suwerennym państwie , dobrze rządzonym.

Oczywiście na tej drodze, bardzo trudnej, mogą być potknięcia, czasem nienajlepsze decyzje, ale oddanie władzy stronie przeciwnej to ruina polskości. Dzisiaj wybieramy właśnie polskość.

Z Panem Krzysztofem Pasierbiewiczem stoimy po przeciwnych stronach polskiej barykady. Nie strzelamy jednak do siebie. Czasem tylko robię wycieczkę na tę drugą stronę i trochę pobrzękuję szabelką : ) ).

Pan Krzysztof mi wybaczy, że sobie trochę zażartowałam, ale myślę, że dobrze nam zrobi złagodzenie wojowniczych nastrojów, bo jeśli są wśród nas ludzie naprawdę dobrze życzący Polsce, ale pogubieni w swoich decyzjach, to warto im pokazać, że w Polsce PiSu i Andrzeja Dudy jest również dla nich miejsce.

Polskiemu Prezydentowi życzę wygrania w pierwszej turze, politycznej rozwagi, sił i zdrowia do pełnienia tej bardzo trudnej służby.

A nam wszystkim wybrania polskości, która wielu, również nie Polaków, fascynowała i była sensem ich życia.

Może Ci się również spodoba

18 komentarzy

  1. Tadeusz_K pisze:

    Witam @EB
    Jak czytam tytuł to oznacza dla mnie, że nie należy czytać dalej-tak nakazuje mój żołądek..
    -Dlaczego?
    No bo jak czytatam tego gnoma tołdiego z krakówka, to późnieiej mój żąłądek nie trawi nic ponadto oprócz wody i wódki przez dni siedem.
    Miałem z tymźe osobnikiem spięcie z przed dni dwóch i i mi starczy na miesiąc cały!
    Wybacz Ewo, ale nie przeczytam wpisu- nie minęło jeszcze dni siedem.
    -Jestem na kuracji! Echo.
    Pozdrawiam jak zwykle i niezmiennie.
    Tadeusz
    🙂

  2. Anonim pisze:

    Eho24
    Indiota z krakówka!
    Podpisał: Tadeusz_K.

  3. Tadeusz_K pisze:

    @EB
    Ja z tymże gnomem z krakówka miałem pozytywne kontakty w latach 2014_2015+ za nierzadow keszuba tfuska.
    Nawet akceptował , popierał moje komenty.
    Ja stoję w tym samym miejscu, a onże pokazuje teraz część tylną organu swego..
    Kurna!
    Jak ta ewolucyja majstra Darwina zmienia ludzi w małpy.
    A ja głupi myślom, że jest odwrotnie.
    ps
    sorki…
    edztor pisye po goralsku
    resetuj…Ł=

  4. Tadeusz_K pisze:

    Ja od zawsze jestem w logicznej opozycji jakoby człowiek powstał od małpy (Darwin).
    Uważam to za bezdenny , absolutny logicznie bezsens.
    Spoglądając jednak na @Echo24 stwierdzam, że jest możliwe, aby małpa powstała z człowieka.
    W logice są takie formuły, że w jedną (np. na prawo) są prawdziwe, a w drugą stronę ( w lewo) są fałszywe.
    W przypadku Echo24 funkcjonuje przypadek osobliwy, LEWOSTRONNY.
    _Dla jsności:
    To jet dokładnie tak jak z formułą Eisteina:
    E=m*c^2
    Z masy można uzyskać ogromną energię-odwrotnie człowiek nie zna sposobu (i całe szczęście).
    Tylko w przypadku Ech024 formuła ta działa odwrotnie: z człowieka można zrobić MAŁPĘ lub dowolnego stwora wedle technologii spurek i biedronia!
    W

  5. Tadeusz_K pisze:

    @EB
    Na koniec gratuluję za meritum i sens wpisu.
    Dokładnie TAK!
    Jeszcze raz Dzięki.
    Tadeusz

  6. Tadeusz_K pisze:

    Nie czytałem wpisu , ale nie pozwoliłem sobie nie przeczytać
    🙂 🙂

  7. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Pan Krzysztof to tylko pretekst. Napisałam o wyborach i cieszę się że w końcu przeczytałeś.

    Dzięki takiemu tytułowi miałam 700 odsłon na S24. W innym przypadku pewnie by tyle nie było. Co się nie robi dla zwycięstwa :)).

    I pamiętaj, że walczymy też z piciem. Wodę możesz :)).

  8. Tadeusz_K pisze:

    @EB
    Słucham w prerwach kandydatów na prez, RP.
    dr A. Duda obiecuje (w co wierzę) że poprawi poziom życia Polaków.
    Nie powiem że podniesie bo gomułka _dziadek budki podnosił wydajność z hektara i przenosił go na drugi hektar.
    Mnie osobićie takie działanie dziadka budki i butki’ nie zadowala.

  9. Tadeusz_K pisze:

    @EB
    #Pan Krzysztof to tylko pretekst.#
    Wiem Ewo.
    To taki jasny przypadek transformacji człowieka w animalsa wedle politporawnych reguł.
    Ale coż to za problem, że o 12 jestem mężczyzną, a po kobietą do 23ciej.
    Echo z krakówka może dokonywać dokadnie/analogiczne takoż samych wyborów i decyzji.
    Wałęsa bolek miał jednak jedną opcję (gość był) : był za, a nawet przeciw
    Wzór majestatu prez.RP(nie wiem co powie @KG).

  10. Tadeusz_K pisze:

    @EB
    „cieszę się że w końcu przeczytałeś.#
    -Zawsze czytam.
    Bo podam do sądu, a jest modne.
    🙂

  11. E.B pisze:

    @tadeusz

    @KG ma tylko jednego idola :).

  12. Anonim pisze:

    Słucham dr-a Bartoszewskiego s. mgr-a Bartoszewskiego.
    Tego pierwszego bardzo lubię (chociaż nie chcę).
    Ciekwi mnie dokąd on tak może, że jeszcze orze?
    -Ale z sympatią jak nara.
    Naara nie wiem, gdzie będzie granica.
    Tadeusz

  13. Tadeusz_K pisze:

    @EB
    #@KG ma tylko jednego idola :).#

    Wątpie . aby cokolwiek miał.
    Pustkę ma.
    Obiecałem mu, że cos na temat napiszzę, ale chyba nie.
    Szkoda czasu i atłasu.
    Z tego co powiedział- lub chciał /zamierzał/skrywał/powiedzieć- to jest polittyczne obojnactwo.
    Super polityczne gejostwo!. (polityczny transantlantyk).
    A ja myślałem głupiec, że onże naprawdę jest za tym, aby TAK znaczyło TAK, a NIE znaczyło NIe.
    Sam on nam to rzekł, a teraz pierdzieli jak suchy wąż na pustyni.
    Ot, transormacja odwrotna do formuły Eisteina- z człeka powstaje małpa alibo glizda!
    Ale jeśli jakakolwiek glizda, karakon, małpa wykaże że glizdą/padalcem nie jest lub jest, ale przeprosi za swój błąd to ja pierwszy wyjdę z przeprosinami na jego otwarcie.Podam płaszcz, pierścień i sandały.
    To są naprawdę super wartościowe odruchy zapamiętanę do czasów nowego życia.
    Ale dobrze tylko o nich mówić- @KG może coś więcej powiedzieć.
    To są sprawy poważne!!!- inaczej kluczowe.
    No bo propozycje Kodawy jak zasypać to co wykopała to strasznie mierne jest i śmieszne.
    -Są, bo są-pro forma, a nie pro serce..

  14. Tadeusz_K pisze:

    @Eb
    #I pamiętaj, że walczymy też z piciem. Wodę możesz :)).#
    Jak echo w uszach to trudno jest.
    Słodka jeseś- jak kobieta.
    Jakbym słyszał swoją żonkę osobistą.
    Ale ona (moja żonka) wie, że gdyby ją ktoś drastycznie skrzywdził to ja bym go zabil, o tak normanie , zwykle zabił! !-jak byle gada!
    Byłoby mi wszystko jedno nie czekając na dywagacje np. takowej gersdorfiny!

  15. Tadeusz_K pisze:

    Znowu słucham w przerwach wiadomości.
    I nie tylko słyszę, ale widżę niesamowitą agresje drugiego sztabu Kodawy_zBłońmskiej.
    Gdy ją zapytać (Kodawę) to jeno słyszymy:
    „-on (kOD) nie winien,
    -ona winna
    -po co dała?
    -nie powinna.
    Sie ma Kodawa>>>
    Chcesz Kodawa zasypywać rowy podziału., które sami stworzyliście.
    Po tylu latach (od sołtysa sikorskiego co to wyżynał watahy) do dnia dzisiejszego chcesz Kodawa te rowy zasypać używającłyżeczki do herbaty?
    Prędzej w ten sposób przelejesz łyżeczką morze do 3l garnka, Kodawa z Błońskich.
    Naprawdę śmeszna, komiczna, groteskowa ta osobliwość zwana Kodawą, , czy też Kidawą.
    Wszystko jedno.

  16. E.B pisze:

    @Tadeusz

    A żonki osobistej słuchać się trzeba :)).

  17. Tadeusz_K pisze:

    @EB
    -Jasne, że trzeba-bez dwóch zdań..

  18. KG pisze:

    @Tadeusz

    To są sprawy bez większego znaczenia, więc nie ma potrzeby tak się gorączkować.

    Żaden prezydent nas nie zbawi, a przecież to zbawienie jest sensem życia ludzkiego.

    Jeżeli chrześcijanin poświęca więcej czasu polityce niż Bogu, to ile jest warta jego wiara?

Dodaj komentarz: