Przejdź do paska narzędzi

10.04.2010 DEKADĘ PÓŹNIEJ – Marek Pyza. 17 lutego – polski rząd deklaruje ambasadorowi Rosji otwartość na sugestie z Moskwy

https://wpolityce.pl/smolensk/487394-1004-dekade-pozniej-1702-otwartosc-na-sugestie-z-rosji

Z rosyjskim ambasadorem bez wiedzy prezydenta

17 lutego 2010 r. wiceszef MSZ Andrzej Kremer przyjął przy al. Szucha rosyjskiego ambasadora w Polsce Władimira Grinina. Spotkanie odbyło się na prośbę tego ostatniego. W spotkaniu Kremer-Grinin uczestniczyli też Jarosław Bratkiewicz i Dariusz Górczyński z MSZ oraz D. Polanskiy z rosyjskiej ambasady. Dyplomaci poruszyli kilka kwestii – m.in. niedawną wizytę w Moskwie marszałka Bogdana Borusewicza (więcej o niej tutaj), ale przede wszystkim planowaną wizytę w Warszawie wiceszefa kancelarii rządu Rosji Jurija Uszakowa. W notatce z rozmowy ten temat zajmuje najwięcej miejsca. W dokumencie czytamy:

Odnosząc się do informacji przekazanej za pośrednictwem naszej placówki w Moskwie, przez Sekretariat J. Uszakowa, iż byłby on gotów odbyć rozmowy z Min. T. Arabskim w dniu 25 lutego br., wyraziłem przekonanie że podczas planowanego spotkanie zostanie wypracowana satysfakcjonująca obie strony koncepcja udziału Premierów D. Tuska i W. Putina w uroczystościach poświęconych 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Wyraziłem również nadzieję na ostateczne ustalenie w trakcie spotkania Arabski-Uszakow terminu wspólnych uroczystości katyńskich oraz konstruktywne omówienie ich kształtu w kontekście wyrażonej przez Prezydenta L. Kaczyńskiego woli złożenia wizyty w Katyniu w kwietniu br. Zapewniając, że podczas rozmów z J. Uszakowem Min. T. Arabski przedstawi w szczegółach polską wizję uroczystości katyńskich, zadeklarowałem naszą otwartość w odniesieniu do propozycji i ewentualnych sugestii rosyjskich w tym zakresie.

W odpowiedzi na pytanie rozmówcy dotyczące przewidywanego kształtu uroczystości, poinformowałem, że zarys tego, co miałoby się wydarzyć w Katyniu w obecności obu Premierów Min. T. Arabski przedstawił J. Uszakowowi podczas rozmowy telefonicznej, która odbyła się w ślad za rozmową telefoniczną obu Premierów. Podkreśliłem, że zgodnie z ustaleniami Tusk-Putin, tegoroczne obchody katyńskie będzie szczególnie znamionował wymiar etyczno-moralny. W tym kontekście pozytywnie oceniłem zapowiedzianą przez Premiera W. Putina wolę zbudowania na terenie Rosji (Ostaszków) kaplicy upamiętniającej ofiary Katynia. Do kluczowych elementów programu pobytu obu Premierów w lesie katyńskim i w Smoleńsku zaliczyłem: wspólne oddanie hołdu ofiarom zbrodni na terenie Kompleksu Memorialnego „Katyń”, spotkanie z uczestnikami specjalnego posiedzenia Grupy do Spraw Trudnych oraz lunch roboczy. Co do kolejności scenariusza rzeczonych przedsięwzięć zadeklarowałem daleko idącą elastyczność strony polskiej. Zaznaczyłem, że zgodnie z sugestią J. Uszakowa, co do terminu wspólnych uroczystości z udziałem Premierów, orientujemy się na dzień 7 kwietnia br.

Dokument ten trafił do wielu urzędników. Wśród 21 adresatów w rozdzielniku są m.in. marszałek Senatu, minister spraw zagranicznych i wiceministrowie, wiceminister kultury, pracownicy KPRM, a nawet Centrum Informacyjnego Rządu. Nie ma zaś nikogo z kancelarii prezydenta. To kolejne spotkanie, na którym przedstawiciele polskiego rządu omawiali ze stroną rosyjską plany uroczystości katyńskich, kompletnie pomijając prezydenta, nawet lakonicznie nie informując go o ustaleniach. Mimo że prezydent współprowadzi politykę zagraniczną RP, a także 3 tygodnie wcześniej oficjalnym pismem wyrażał chęć uczestniczenia w rocznicowych obchodach.

Czy gdyby nie „otwartość na rosyjskie sugestie”, Lech Kaczyński zostałby poinformowany o rozmowach? Przypomnijmy, to strona rosyjska sprzeciwiała się uczestnictwu polskiej głowy państwa w wydarzeniach w Katyniu. Rządowi Donalda Tuska było to zaś na rękę.

Rosyjski ambasador widząc stanowisko polskiego rządu, w kolejnych dniach podejmie grę przeciw prezydentowi Kaczyńskiemu, której szczegóły omówimy niebawem.

„Wiedomosti” czekają na historyczny przełom

17 lutego 2010 r. o zbliżających się uroczystościach informuje rosyjski dziennik „Wiedomosti”. Jego publikację omawia wiele polskich redakcji. Wybija się domniemanie, że spotkanie premierów Rosji i Polski „może stać się symbolicznym” – zauważa w środę dziennik „Wiedomosti”.

Gazeta zauważa, że „Katyń jest zapewne najlepszym miejscem, w którym wspólny ból może położyć kres bluźnierstwom nad pamięcią poległych, a także pomóc skończyć z historycznymi pretensjami i osiągnąć pojednanie”.

Wszystko jest jednak uzależnione od tego, na ile Polacy zechcą zrezygnować z nazywania zbrodni po imieniu.

W ostatnich latach tragedie okresu 1920-40 często były kartami przetargowymi w rękach nieuczciwych polityków i publicystów, co przeszkadzało naturalnemu dążeniu rodzin ofiar do pośmiertnej rehabilitacji poległych. Niemądre oskarżenia ze strony posłów na Sejm o ludobójstwo Moskwa niezdarnie odpierała „kontrkatyniem”, próbami zaprzeczenia historii

Choć trzeba oddać, że ogólna wymowa tekstu jest – jak na rosyjskie standardy – dość łagodna. Czytamy w nim bowiem również:

Jedni publicyści podważali potwierdzony tysiącami dokumentów i relacjami świadków fakt unicestwienia Polaków przez NKWD. Inni próbowali kwestionować zbrodniczy charakter egzekucji w Katyniu, Miednoje i Starobielsku, przedstawiając je jako odwet za śmierć – głównie z powodu chorób i odniesionych ran – dziesiątków tysięcy czerwonoarmistów w polskiej niewoli. Rosyjskie sądy pod formalnymi pretekstami odmawiały uznania rozstrzelanych za ofiary politycznych represji i rehabilitowania ich (…) niedawne kroki Rosji i reakcja polskiego establishmentu pozwalają żywić nadzieję, iż Moskwa i Warszawa uświadomiły sobie, że wspólny ból z powodu poległych i uznanie zbrodni dawnych reżimów nie ma nic wspólnego z poniżaniem samych siebie. (…) Tragiczne stronice niedawnej przeszłości powinny rodzić nie nieufność, lecz łączyć kraje i narody o wspólnych losach.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz: