Przejdź do paska narzędzi

Może Ci się również spodoba

8 komentarzy

  1. Tadeusz_K pisze:

    feldMarszałek senata’ krzyżuje ręce, paluchy rozkłada w V, wali się w serce (jak dzwon w reklamie margaryny) , rznie Polskę piłą na pół,
    w senacie wprowadza j. angielski (bliższy przecie niemiecki), trzeciom głowom’ w Polszcze jest.
    Normalne Jaja jak kobyły!
    Przedstawia się jako mesyjasz, wzorzec moralny/etyczny i dziwi się, że mobilizuje ludzi do mówienia od których brał łapówki na utrzymanie jaguara.

    /
    #Mój stryjeczny szwagier Władek
    Taką dziwną ma zasadę:
    Cięgiem chciałby łączyć spadek,
    Co nam zostawili dziadek.

    Ja zaś [etyczny feldmarszałek], że przeciwny byłem,
    To żem wziął się i ośmielił,
    Wyklepałem ostrą piłę
    I [Polskę] my przerżneli!
    #
    /
    Maxyma feldmarszałka:
    Nie jest ważne czyje co je
    Ważne to je co je moje!

  2. Tadeusz_K pisze:

    GOSPODARZ
    To, co było, może przyjś —

    PAN MŁODY
    Myśmy wszystko zapomnieli;
    mego dziadka piłą rżnęli…
    Myśmy wszystko zapomnieli.

    GOSPODARZ
    Mego ojca gdzieś zadźgali,
    gdzieś zatłukli, spopychali:
    kijakami, motykami
    krwawiącego przez lód gnali…
    Myśmy wszystko zapomnieli.
    „Wesele” Wyspiańskiego.

  3. Tadeusz_K pisze:

    feldMarszałek grodzki wprowadza nas Polaków w czasy rozbiorów Polski.

    (program nauki szkoły średniej)

    Wtedy to jedni jeździli do Berlina, drudzy do Wiednia, a pozostali do carycy Kasi.
    Operowali w parlamentach dwoma językami (niemiecki i rosyjski).
    Łaskawca etyczno/moralny feldMarszałek (walący się w serce jak dzwon w reklamie margaryny) grodzki wprowadza w parlamencie polskim j. angielski.
    Wprowadza mimimo tego, iż Anglia wychodzi ze sofchozu UE, której nie podoba się zawłaszczanie prawa przez junijnych urzędasów..
    -komedia?
    -dramat?
    -farsa?
    -tragifarsa?
    Co to jest????
    /
    Uciekły nam (komu?) kolonie afrykańskie.
    Nie możemy pozwolić, aby uciekła nam (komu?) kolonia polska!!!
    Uczeń klasy czwartej szk. podst. odpowiedź zna!-przynajmniej powinien, gdy w parlamencie polskim wprowadza się jezyk angielski i telewizję feldMarszałka grodzkiego.

  4. Tadeusz_K pisze:

    Momy’ dyferencjoł’ komisyi weneckiej, czyli:
    -protokolarna segregacja, impedancja, rezystancja, kolonizacja, impotencja, …i inna „acja”.
    iMć grodzki szczytuje i jego pomniejsi.
    Będziem mieć prawa adolfka z lat 39-45, a później kontynuowane przez józka stalina.
    (jeden z członów KW jest przedstawicielem józka, dzisiaj putlera)
    Hańba!

  5. Tadeusz_K pisze:

    Szanowny towarzyszu Grodzki…
    Niestosownym jest używać w senacie j. angielskiego jako urzędowego.
    Po pierwsze, że uwłacza to (bogu ducha winnym) Anglikom, a po drugie uwłacza uwłaczającej polskiej tradycji, kiedy to w parlamentach mówiono w j. rosyjskim i niemieckim, towarzyszu grodzki.
    Nie wstydż się grodzki tradycji polskiej targowicy-zdejm maskę Chaplina, a ruki pa szwam..


    A tymczasem towarzysz grodzki kpi/drwi/ośmiesza/deprecjonuje ludzkie uczucia ofiar swojego presingu, przywołując uwielbiane gwiezdne wojny z odległych galaktyk pięcioletniego Tomcia Palucha z grodzkich..

    Paraaanoooidalne elyty!!.
    Konieczna porada specjalistów nauki zwanej psychiatrią.!

  6. Tadeusz_K pisze:

    Wedle ostatnich doniesień jewroejczyków (boni, halicki, arłukowicz, cimoszewicz, sikorski itd) projekt ostatniej ustawy o sądach jest grożny, a nawet b. groźny.
    W sumie to wszyskie działania rządu były groźne dla jewropejczyków i dalsze także będą do skończenia Świata, a nawet jeden dzień dłużej!
    Chyba, że Polska pokryje się lodem, a wtedy my jewropejczycy damy spokój zhańbionej, zmaltretowanej Polszcze..

  7. Tadeusz_K pisze:

    Coraz częściej słychać z ust ekonomistów z tytułami profesorskimi, że Polska traktowana jest przez Niemcy i Francję jak zamorska utracona (pezez tychże) kolonia.
    Tu muszę pogratulowac wszystkim tym, którzy na PT mówili o tym fakcie przynjamniej od lat trzech, a nawet wcześniej..
    Gratuluję!

  8. Tadeusz_K pisze:

    W dalekich starożytnych czasach Sumerów odwiedzali ich bogowie.
    Uczyli ich technologii rolnictwa (i nie tylko) i prawa.
    Wedle Ved mogli to być Atlanci lądujący z Nieba-dysponowali pojazdami typu starohinduskich Viman.
    Dzisiaj tacy „atlanci” lądują w Polsce (na zawołanie targowicy) z UE i EP i pouczają niesfornych „polaczków”-jakoby samorządem uczniowskim byli w szkole podstawowej.
    Pouczają, że „zupełnie nadzwyczajna kasta” (u Sumerów kapłani) jest namaszczona na bogów w Polsce.
    Hańba!
    ps.
    mało, że zupełnie, to jeszcze nadzwyczajnie.
    Tak więc cofnęliśmy się o kilka tysięcy lat, do czasów Sumerów i Atlantów!
    Stan paranoidalny!

Dodaj komentarz: