W 2020…

Z roku na rok lata są coraz krótsze.
365 coraz krótszych dni, coraz krótszych godzin.
Tak wiele do zrobienia, a tak niewiele czasu ma człowiek.

Nie zdąży, choćby gnał w szaleńczym tempie
spełnić wszystkich planów, marzeń i powinności.
Oby zdążył uwierzyć w wieczność.

W 2020…

Może Ci się również spodoba

12 komentarzy

  1. Tadeusz_K pisze:

    @KG

    -b. prosto, prawdziwie i pięknie.

    #Z roku na rok lata są coraz krótsze.#
    Też prawda.
    Chyba dlatego, że życie człowieka jest jak ta kulka na równi pochyłej, której przyspieszenie wzrasta do kwadratu mijającego czasu.
    Najtrudniej było wyskrobać się pod górkę lat 20-tu -tak myślę….?

  2. KG pisze:

    @Tadeusz

    Dzisiaj przyszła mi do głowy olśniewająca myśl, że w wieczności znajdę czas na wszystko, czego nie zdążyłem zrobić tutaj na ziemi.

    Wszystkie plany, marzenia, powinności; wszystkie rozmowy, które powinny się odbyć; wszystkie zainteresowania – w życiu wiecznym zostaną spełnione.

    W wieczności zdążę poznać każdego człowieka, każdą istotę; przeczytam wszystkie książki, a może sam napiszę ich tysiąc…

    Dowiem się wszystkiego, nauczę się wszystkiego…

    Cóż więcej możemy sobie życzyć na ten 2020 niż tylko uwierzyć w perspektywę takiego życia, które nie kończy się nigdy? 🙂

  3. Tadeusz_K pisze:

    @KG
    !!!

  4. 35stan pisze:

    @KG

    „W wieczności zdążę poznać każdego człowieka, każdą istotę…..”

    Na pewno „każdego człowieka, każdą istotę”?

    Zgodnie z tradycyjnym nauczaniem KRK w wieczności ludzie(istoty ludzkie) będą rozdzielone na te zbawione, przebywające w niebie, przed obliczem Pana i te skazane na wieczne potępienie(lub anihilowane jak to tłumaczył Franciszek Scalfari’emu dziennikarzowi z włoskiej gazety „La Repubblica” – czemu Watykan zaprzeczał, twierdząc, że Scalfari źle zrozumiał Franciszka, czemu z kolei on też zaprzecza) przebywające w piekle.

    Natomiast zwierzęta(istoty czujące), nie posiadają duszy i ich istnienie kończy się wraz z ich śmiercią, więc w wieczności też tych wszystkich istot czujących nie poznasz.

    Zaś Talmudyści uważają, że tylko Żydzi mają duszę(goje nie mają), więc zaliczają gojów do zwierzęcych istot czujących.

  5. KG pisze:

    @35stan

    Na pewno zna Pan słowa św. Pawła: „Czyż nie wiecie, że aniołów sądzić będziemy?”

    Będziemy sądzić każdą istotę, a jakże można sądzić cokolwiek nie znając tego?

    Ludzkie nauki mają praktyczne zastosowanie, ale odnosić je do nieskończoności jest dosyć karkołomnym zajęciem…

  6. 35stan pisze:

    „Czyż nie wiecie, że aniołów sądzić będziemy?”

    Zbawieni, jako dziedzice dziedzica Boga Ojca, czyli Chrystusa, sądzić będziemy istoty rozumne a takimi są tylko aniołowie i ludzie, stworzeni „na obraz i podobieństwo Boże”.
    Zbuntowanych aniołów czyli demonów osądził już Bóg.

  7. KG pisze:

    Trudno mi polemizować z wiedzą teologiczną.
    Ja mam taką nadzieję, że Bóg żadnego stworzenia nie przeznaczył na zatracenie.

  8. Tadeusz_K pisze:

    @KG & @35stan

    Dowiemy się o tym, gdy znajdziemy się w rzeczywistości, a nie w jej atrapie w której żyjemy.
    (przypomnę: rozróżniamy b. wąską paletę smaków, b. wąską paletę światła, dźwięków etc.)

    Miłosierdzie Boga jest Nieograniczone.

    Obdarzył człowieka wolną wolą i tenże człowiek formatuje swoje indywidualne PIEKŁO.
    Pan Bóg ograniczył Swoją Wolę w tym zakresie, ograniczył się stwarzając Wszechświat – nie może przeciwstawić się Swojemu Projektowi.
    -Byłby nielogiczny.
    Nasz Pan Jezus powiedział, że u Boga obowiązuje logika dwuwartościowa-TAK_NIE!
    To ważne!

    Na czym polega piekło.?
    Myślę, że:
    – po pierwsze na tym, że żyliśmy egoistycznymi marzeniami niemożliwymi do zrealizowania, lub sprzecznymi z Dekalogiem- nadal będziemy je próbować realizować bez skutku,,
    -po drugie zrozumiemy jaki koszt ponosimy za swoje marzenia (niemożność oglądania Boga np.) i musimy być uwięzieni wiecznie w tych sidłach,
    -po trzecie zrozumiemy-że nie ogień, ani siarka- a nasz egoizm trawić nas będzie przez nieskończość,
    -po czwarte usilnie w piekle realizować będziemy swoje marzenia (etc) bez spodziewanego efektu.
    I tak to będzie trwać przez nieskończone wieki w oddaleniu od swojego Stwórcy..

    Wszelkie ognie, siarki, dymy nie przemawiają do mnie uwzględniając Nieskończoną Mądrość Naszego Boga.

  9. Tadeusz_K pisze:

    W tym co wyżej napisałem należałoby rozważyć dogłębie Słowa:
    stwarzam człowieka na Swoje Podobieństwo.

    Podobieństwo to Wolna Wola (takie samoograniczenie Wielkiego Boga).
    I jak to byłoby możliwe, gdyby Bóg był w opozycji do Własnej Swojej Woli?
    Byłoby to nielogiczne wedle systemu logiki, którego zapronował (nakazał i objawił) sam Pan Jezus.
    Ale…
    Tam jeszcze jest kwestia Obrazu.
    To także jest b. interesujące.
    Co Panowie @KG & @35stan na to?

  10. Tadeusz_K pisze:

    A tak w nawiasie do 10-10.
    Piewszym najpięknięjszym stworzeniem Pana Bogq był Syn Jutrzenki, który zdecydował się być demonem-opozycją Pana Boga..
    Jak to do niego pasuje ogon, rogi i inne deformacje?
    I pytanie: dlaczego Pan Bóg nie zniszczył/zanihilował go?
    Gdyby to uczynił stanął by w sprzeczności Swojej odwiecznej logiki.

  11. KG pisze:

    @Tadeusz

    Popadamy w paradoksy mierząc się z konceptem Boga.
    Logicznie rzecz biorąc On łączy w sobie sprzeczności.
    Przecież posłał Chrystusa na świat po to, żeby unieważnić własny sąd nad ludźmi…

  12. Tadeusz_K pisze:

    @KG
    Witam.
    #Popadamy w paradoksy mierząc się z konceptem Boga.#
    -Istotnie.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi