Jeszcze o wyborach i frekwencji

Od lat na  wszelakiego typu wyborach ciąży widmo głosów nieważnych i niskiej frekwencji..

Można odnieść wrażenie jakoby dla kogoś taki stan był pożądany.

Bardzo trudno jest dostrzec stosowne działania dla poprawy tychże parametrów.

Szczególna odpowiedzialność ciąży na PKW, ale także na rządzie i stosownej komisji sejmowej.

Głosy nieważne:

Występuje  dwie opcje:

  1. bardzo niski poziom intelektualny społeczeństwa wychowanego na „wybitnych” serialach typu rodzinka, eM jak  eM, kiepscy, itp…
  2. zagnieżdżenie się krasnoludków w urnach wyborczych dodających krzyżyki na kartach do głosowania.

Jak poprawić niekorzystną statystykę wyborów:

  1. zainstalować monitoring* procesu głosowania, a szczególnie moment otwarcia urn i do końca pracę Komisji wyborczej (na każdym etapie) zakończonej protokołem,
  2. w dniu głosowania we wszystkich  programach  telewizyjnych (na okrągło) winna być przedstawiana  tylko instrukcja jak głosować ( no, może być przeplatana reklamami lekarstw/ziółek na poprawę pamięci i spostrzegania). Absolutnie żadnych kiepskich, eM jak eM, rodzinki.pl i im podobnych „wybitnych” seriali.

Nadchodzące wybory prezydenckie będą najprostsze do zrozumienia.

Spodziewam się jednak, że krasnoludki urnowe dokonają swego, a ludek  stanie jednak w obliczu kilku opcji do wyboru/zastosowania i zwymyśli’ sposób skomplikowania czynności wyborczej.

Załóżmy, że będzie N kandydatów to wystąpi N+1 opcji postawienia krzyżyków.

Np. przy czterech kandydatach na liście może być postawione:

-cztery krzyżyki,

-trzy krzyżyki,

-dwa krzyżyki,

-jeden krzyżyk,

-zero krzyżyków.

Razem: 5 możliwości. Tak więc „Bardzo wielki”  trud wyboru dla polskiego elektoratu, pot ciurkiem spływa i oczy zalewa (?!).

/

* monitoring- inwestycja długofalowa, koszt (z monitorem) ok. 1100_1200 zł. Np. bezprzewodowy Anran-cztery kamery z Playback’iem, prosty w uruchomieniu, wystarczający. Szybki montaż i demontaż. Środki można pozyskać z funduszu edukacji/formowania homoseksualizmu. Potrzebna jeno chęć wyzbyta polityki. Załatwia wszystkich krasnoludków. Chyba że w „mętnej wodzie łatwo ryby łowić”- jak mawiał niejaki Jakub Frank.



Może Ci się również spodoba

6 komentarzy

  1. nagor pisze:

    @Tadeusz_K
    Witaj , co ciąży na wyborach – ordynacja głównie .
    Ty koncentrujesz się na samym akcie wyborczym – stawianiu krzyżyków i szukasz krasnoludka co głosuje gromadnie .
    Pewnie w różnych rodzajach wyborów występuje jakas odmienność organizacji samego procesu liczenia głosów , ale gdyby przyjąć zasadę obligatoryjną , że pierwszą czynnością jaką mają członkowie komisji i mężowie zufania jest sporządzenie protokołu głosów nieważnych w ciągu 45 min po zamknięciu głosowania i przekazania wyniku wyżej .Dopiero po tej czynności przystepuje się do zliczenia głosów na poszczególnych kandydatów bo każdy głos winien być już ważny .
    Pewnie nie załatwi to ustawek wcześniej planowanych , ale uniemożliwi manipulację głosami na wynik określonego kandydata .

    Mniejsza frekwencja to mniej dodatkowych krzyżyków aby wesprzeć faworyta a brak wiedzy kto jak stoi i komu głosy zabrać do puli nieważne utrudni manipulację „po” ale zostawia „przed” , a do rozłożenia kart długopis jest w ręku zbyteczny .

    Ordynacja partyjna – to największe zło co napędza krasnoludków .

  2. E.B pisze:

    @Nagor

    Świetna propozycja z tym liczeniem głosów nieważnych. Opatentuj! 🙂

  3. nagor pisze:

    @E.B

    Witam Szanowną
    Jak mawiał klasyk to ” oczywista oczywistość ” kiedy stanowi to problem , dokonać zmiany .
    Opatentować ? dla kogo? Nikt z systemu nie będzie sobie życia utrudniał robiąc to sam lub przypisując to drugiemu , jak jemu coś nie wyjdzie .Lud ma się czym zajmować a nie patrzeć na ręce iluzjonisty .

    Ty dalej liczysz na ich transparentność . Twarda z Ciebie zawodniczka .

  4. Tadeusz_K pisze:

    @nagor
    #Witaj , co ciąży na wyborach – ordynacja głównie .#
    *
    Zgadzam się, ale to odrębna kwestia.
    Próbujmy wyeliminować (w sposób prosty, beznakładowy, bezustawowy) nietransparentność liczenia głosów z długopisem w
    ręku, dosypywanie kart itp….bo to będzie działać w każdej ordynacji wyborczej jakakolwiek by ona nie była.
    Aż dziw, że pomimo powtarzania się faktów manipulacji PKW nadal brnie w ten las.
    Proces wyborczy winien być filmowany, a film zrewidowany..
    Komisja wyborcza, gdy rano wejdzie do lokalu nie może go zmienić, ani z niego wyjść, nim nie zakończy protokołu.
    (obróbka protokołu przebiega zwykle w innym pomieszczeniu bo w pomieszczeniu głownym brakuje odpowiednich gniazdek w ścianie 🙂 )
    Przecież to takie proste.

  5. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    8 grudnia 2019 o 19:43
    Proces fałszerstwa może rozpocząć się jeszcze przed otwarciem urny.
    A po otwarciu urny, podczas liczenia i sporządzania protokołu to już jest wolna amerykanka.
    -Sposobów jest wiele.
    Np. gawłowski niejaki wygrał paroma głosami z konkurentem- i co?-i jajco!
    /
    Raport nieważnych głosów 40 min po:
    -OK.
    Ale co to zabezpieczy?
    Podczas liczenia głosów nieważnych można je swobodnie produkować/multiplikować mając dodatkowo ok. 40% niewykorzystanych kart i długopis w ręce????..
    30% społeczeństwa jest zdegenerowane (z różnych powodów i w różnym zakresie) i tu jest niezbędne patrzenie na ręce.
    Żadne przepisy, żadne instrukcje, żadne zalecenia nie uzdrowią sytuacji.
    W ostatnich wyborach zapytałem szefa komisji o męża zaufania.
    Odpowiedż- nie zgłosił się takowy.
    A przecież wybory organizuje stary, skostniały establishment nieprzyjazny zmianom na lepsze.
    A w jakimże innym celu peło chce zlikwidować stanowisko wojewody?
    No, w jakim celu?- a no utrwalić nierządność, którą realizowali przez prawie dekadę..
    /
    W dawnych czasach za udział w komisji wybiórczej dostawało się ordery.
    Czyżby tylko za cienżkom’ pracę???
    Pozdrawiam.

  6. E.B pisze:

    Tadeusz

    W 2011 roku byłam w Komisji Wyborczej jako jej członek. Nie byłam związana oficjalnie z żadną partią, ale zaproponowana tam jako sympatyk PiSu.
    I wiem z własnych obserwacji, że można doprodukować głosów nieważnych bez większego problemu.
    Dlatego kamery byłyby dobrym rozwiązaniem, szczególnie tam, gdzie się głosy liczy.
    I nie jedna kamera.

    Po wysłaniu sprawozdania KW nie ma już wpływu na to co się dzieje wyżej. Trzeba by mieć wyniki z wszystkich komisji spisane przez ludzi z Kontroli Wyborów.

    Ale to co proponuje @Nagor + kamery, jest dobrym rozwiązaniem. Eliminuje oszustwa na poziomie KW.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi