Jak się powinno utylizować (nie tylko ścieki i śmieci)

Na tapecie jest temat warszawskiej oczyszczalni ścieków Czajka. Pojawił się bo nastąpiła awaria kolektorów przesyłających ścieki pod dnem Wisły z lewobrzeżnej Warszawy i syf został zrzucony do rzeki.

Temat jest pod wieloma względami ciekawy więc też napiszę parę uwag. Co prawda nie jestem specem od „budowlanki” wiem sporo o systemach informatycznych i zabezpieczeniach jakie się w nich stosuje. Może coś napiszę przy okazji jakieś wielkiej awarii informatycznej. Natomiast teraz ocenię zaistniałą sytuację posługując się zdrowym rozsądkiem.

Jak robisz sobie remont w domu i na przykład chcesz mieć w łazience krany wmurowane w ścianę  – wystaje tylko wylewka, prysznic  i kurki –  to logiczne, że kupujesz najlepsze wyposażenie dostępne na rynku i zamawiasz dobrego instalatora. Wiadomo, że wszystko się psuje a wymiana zamurowanych podzespołów po kilku latach może lekko zdenerwować.

Budowa oczyszczalni, spalarni, sieci kanalizacyjno-wodociągowej czy energetycznej to inwestycje o charakterze strategicznym, które wymagają specjalnego nadzoru na etapie projektowania, wykonania i eksploatacji. Ma być zapewniona maksymalna bezawaryjność, sprawność i szereg zabezpieczeń na wypadek uszkodzeń. Tego chyba nie trzeba tłumaczyć.

Budowa oczyszczalni nie jest przedsięwzięciem typu budowa statku kosmicznego na Marsa. Takie instalacje funkcjonują na świecie, zasady konstrukcji są znane, potencjalne zagrożenia również. Nie trzeba nic odkrywać tylko dostosować gotowe rozwiązania do konkretnych warunków uwzględniając postęp technologiczny.

Z powodu awarii Czajki do tzw opinii publicznej trafiły ciekawe informacje jak to z oczyszczalnią było i jest. Okazuje się że:

  1. Odrzucono plany budowy nowej oczyszczalni dla lewobrzeżnej Warszawy.
  2. W przetargu odrzucono tańsze pełnowartościowe projekty
  3. Koszt budowy a w zasadzie przebudowy i modernizacji (przesył ścieków i spalarnia osadów) już istniejącej oczyszczalni to ok. 3,7 mld zł (gazoport w Świnoujściu – 3,6 mld zł)
  4. Oczyszczalnia Czajka za mała na obsługę całej Warszawy
  5. Brak sieci burzowej – w przypadku intensywnych opadów trzeba na lewo spuszczać nadmiar ścieków do Wisły.
  6. Koszt budowy kolektora pod Wisłą porównywalny z budową nowej oczyszczalni na lewym brzegu (?)*
  7. Od 10 miesięcy nie działa spalarnia osadów. Od początku nękały ją awarie, gwarant odmawia naprawy.
  8. Koszt budowy spalarni 450 mln zł
  9. Firmy budujące oczyszczalnie splajtowały
  10. Dotacja od UE 1,7 mld zł

Jakie oceny podpowiada zdrowy rozsądek?

Zaniechanie budowy oczyszczalni na lewobrzeżnej stronie Warszawy to zasadniczy błąd. Reszta to jakby konsekwencja tego zaniechania. Wiadomo, że systemy krytyczne powinny być dublowane.

Polską rządzi mafia na poziomie krajowym jak i samorządowym. Dowodem jest między innymi projekt, przetarg, brak kontroli i odpowiedzialności przy realizacji inwestycji. Należ teraz znaleźć odpowiedzialnych za „całokształt” i cząstkowe realizacje i postawić ich przed sądem. Kasy za budowę tymczasowych instalacji, usunięcie różnych awarii i szkody ekologiczne się nie odzyska, natomiast wysoka kara więzienia może mieć pozytywne skutki na przyszłość.

Wałkowana w mediach sprawa oczyszczalni skojarzyła mi się z fragmentem książki Kurta Vonneguta „Śniadanie mistrzów”. Spółka braci-gangsterów zbudowała oczyszczalnię ścieków pewnej fabryki chemicznej. Powstała szalenie skomplikowana konstrukcja, plątanina rur i rurek, na której to zapalały się, to gasły różnokolorowe lampki. Ta konstrukcja była jednak tylko atrapą, parawanem, który miał zasłaniać prosty odcinek rury wodociągowej, przez którą fabryczne ścieki, bez żadnego oczyszczenia spływały wprost do rzeki.

Podobieństwo nie jest zupełne, bo jednak Czajka jest oczyszczalnią, ale sprawy finansowe to jakby bliżej mafii. Proste pytanie – dlaczego firmy które miały tak lukratywny kontrakt splajtowały? Dopłaciły do inwestycji za 3,7 mld zł?

Na koniec przykład jak można utylizować śmiecie.

Co roku jadąc na narty przejeżdżam przez Wiedeń. Od kilku lat nie trzeba jechać przez centrum tylko wschodnią obwodnicą ale wcześniej przejeżdżałem obok takiego fajnego zakładu położonego prawie w centrum miasta.

image

To jest spalarnia śmieci.

Tu można więcej przeczytać na jej temat

https://www.eduscience.pl/artyku%C5%82y/harmonia-cz%C5%82owieka-natury-i-nauki-spalarnia-odpad%C3%B3w-spittelau-w-wiedniu

Co spalarnia robi:

Rocznie usuwa 250 000 ton odpadów, produkuje 40 000 megawatogodzin (Mgh) energii elektrycznej i 470 000 megawatogodzin (Mgh) energii cieplnej, która oprócz szpitala AKH wystarcza na ogrzanie 60 000 mieszkań w Wiedniu. Ponadto odzyskiwany jest złom żelaza w ilości 6000 ton.

Czego nie robi:

nie truje – utylizuje zanieczyszczenia pochodzące ze śmieci, z gazu powstałego w wyniku spalania, z odfiltrowanych pyłów, nie śmierdzi.

Do tego ładnie wygląda.

ps.

Idą wybory. Proszę rozważyć jak ładnie można utylizować różne złogi zalegające nasz kraj.

————————

* Wartość całego układu przesyłowego tj. syfonu wraz z komorami i budynkiem krat oraz kolektora prowadzącego od komory w ul. Marymonckiej do budynku krat i od komory wyjściowej do oczyszczalni wyniosła 55 352 677 EUR + 252 354 910 zł. (ok  490 mln zł)

Może Ci się również spodoba

15 komentarzy

  1. Tadeusz_K pisze:

    @piko
    -Spalarnia śmieci w centrum miasta.

    Jest na Zachodzie dużo takich.
    Otarłem się o nią w moim mieście (wybudowaną przez znanego omnipotencjalnego bonzę pselowskiego) i głównie z tego powodu musiałem sprzedać swój dom.
    Od późnych godzin nocnych do godz. 6tej niesamowity i zjadliwy smród-trwa to do dzisiaj.
    Pytanie1:
    -na jakiej podstawie można uzyskać zgodę na lokalizację takiego obiektu w centrum miasta?
    A no można, ponieważ teoretycznie założony proces technologiczny utylizacji śmieci jest obojętny dla środowiska.
    Proces ten nazywają fluidalnym spalaniem – http://www.igniss.com/pl/piec-fluidalny.
    Pytanie2:
    Więc skąd ten mój (i innych) problem?
    Odpowiedź wg mnie jest prosta:
    1.spalarnia zawiera umowy na usługę oferując cenę wynikającą z teoretycznych parametrów technologicznych-jest wysoka.
    Jeśli nie jest się producetem energii cieplnej (jak w opisanym przez Ciebie przypadku) to inwestycja nie będzie wystarczająco zyskowna/rentowna i konkurencyjna.
    2. Stąd późną nocą -gdy wszyscy śpią i śpią przyjazne służby– obniża się parametry spalania (mniejsze zużycie gazu) celem poprawy rentowności przedsięwzięcia produkując smród..
    *
    Tak to można prosperować (i chwaląc się nowoczesnością) mając przychylność władz miasta co jest możliwe tylko u nas .
    Tak jak w warsiawce.

  2. piko pisze:

    Polecam przeczytać zlinkowany tekst. W skrócie opisano jak wygląda proces utylizacji. Na pewno w nocy nic w Wiedniu nie śmierdzi.

  3. Tadeusz_K pisze:

    @piko
    *
    #Na pewno w nocy nic w Wiedniu nie śmierdzi.#
    Wiem, wiem…znam także niemieckie i tam także nie śmierdzi ołowiem, kadmem, tręcią, ale…
    Piszesz jak powinno być i jak tamże jest.
    Ja mówię jak było i nara’ u nas jeszcze jest!-ciągle nie zamieszkuję swojego mieszkania obok spalarni burego.
    Wiedeńskie (i niemieckie) warunki różnią się od peowsko_pselowskich warunków.
    Nasze polskie warunki techniczne to warunki powiązane sznurami, sznureczkami i nitkami pasożytów- jak w Czajce.
    Obraz Czajki jest reprezentatywny dla całej Polski-soczewka!
    Dla jasności podkreślam:
    nie krytykuję nowoczesnej , inżynierskiej fluidalnej technogii utylizacji nebezpiecznych śmieci-OK!.
    Jest ona jednak kosztowna (wywalenie nieczystości w glebe wedle czaskowskiego kosztyje np. 2zł, a wedle tchonologii wiedeńskiej min. 10 zł), a sznurki i sznureczki lokalnych kacyków umożliwiają zasobne oszczędności dla właścieli tych obiektów-tyle i tylko tyle.
    Nie bez przyczyny funkcjonuje pojęcie mafii śmieciowej!
    Instytucje kontrolne odpowiedzialne za to winny mieć oczy otwarte przez całą dobę, a zamykają w póżnych godzinach nocnych do godz 8mej rano.
    Jest system komputeroowej kontroli tego procesu i co?- śmród niesamowity unosi się nad moim osiedlem-od 24 do 7 rano.
    Musiałem wynieść się na wieś z uwagi na zdrowie żony.
    Opisywałem tu już wielokrotnie o tych lokalnych nitkach i sznureczkach i o „przyjemnościach”, które za to mnie dotknęły.
    pzdrw

    ps.
    A ten zielony rozczochrany i nieogolony kloakolicjant POKO (z kloaki wyjęty) od zielonych (jakiś agent, czy gnom) także skrył sie w jaskini Platona.
    -Kabaret.

  4. annam pisze:

    Piko, nie daję rady sie zalogować, a bardzo potrzebuje informacji dotyczącej smoleńska. I od razu za OT przepraszam. Bo ktoś dziś w szkolenawigatorów rzucił pol zdania o masońskim pomniku postawionym przed hotelem Victoria – czyli smoleńskim pomniku. Czy on masoński czy nie, to nie wiem, natomiast dopiero w momencie kiedy te pól zdania przeczytalam, uzmyslowilam sobie, że ten kamień i te tafle szkła, przez ktore niby można zajrzeć w gląb, natychmiast skojarzyly mi sie z tym co mówił jeden z generałow – że czuje się (chyba) jak przywalony kamieniami, a spod nich krew itd. No i nie mogę znaleźć linku, czy fragmentu z dokladnym cytatem. Masz to może latwe do odszukania?

  5. annam pisze:

    E.B – tak, to. Bardzo dziękuję:))

  6. E.B pisze:

    @Piko

    Rzadko tu zaglądasz, więc pozwoliłam sobie odpowiedzieć.

    @annam to chyba nasza dobra znajoma z blogu Fyma?

  7. quattro pisze:

    Nie w temacie …. sorry @piko, ale nie ma gdzie

    NEWS czy Fake News !?

    REPARACJE WOJENNE

    Według informacji, przekazanych przez liczne portale gmin i powiatów Polski zachodniej, ziemie, budynki mieszkalne oraz inne obiekty budowlane, które znajdowały się do 1945 roku na ziemiach wcielonych do Rzeszy, mają być przekazane obywatelom Niemiec.

    Szanowni Państwo!
    Informujemy, że zgodnie z umową dwustronną zawartą między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Federalnej Niemiec w sprawie restytucji mienia osób, które mieszkały na obecne terytorium RP do 1945 roku, od dnia 1 stycznia 2020 r. zostanie dokonane przejście własności nieruchomości na rzecz obywateli niemieckich.
    W związku z tym do dnia 1 listopada 2019 r.wszystkim właścicielom należy złożyć dokumenty potwierdzające własność nieruchomości do Urzędu Miasta.
    W przypadku nezgłoszenia się do Urzędu Miasta w określonym terminie nieruchomości będą podlegać wywłaszczeniu oraz przekazywaniu stronie niemieckiej.

    Szukam tej umowy na stronach „gov“ i nie moge znalezc.

  8. anoX pisze:

    @annam

    Ludzie pytają, jak się czuję.
    Odpowiadam – fatalnie ..
    – tak jakbym został w ciemnym przejściu podziemnym wrzucony do szczeliny,
    zasypany kamieniami i
    jedynym moim pragnieniem jest, aby
    krew wypłynęła na powierzchnię i
    wskazała miejsce zbrodni.

    generał dywizji pilot Anatol Czaban.

  9. anoX pisze:

    @annam

    nie mogac pogodzic sie z tym co czynia, a raczej z biernoscia swoich kolegow – tu trzeba dodac niegodnych noszenia polskiego munduru – odszedl z wojska.
    Wsrod nich (kolegow generalow i pomniejszych) sa nie tylko zdrajcy, ale rowniez ci wystawili 10-go generalicje (zagrozenie atakiem terrorystycznym).

    ps.: On dobrze wiedzial i wie, ze wiedza smolenska jest samobojcza i powiedzial tylko tyle i az tyle, aby ….

  10. E.B pisze:

    @anox

    Samobójcza nie tylko dla ludzi, również dla państwa. Dlatego tak tu cicho o zmierzchu….

  11. Tadeusz_K pisze:

    @piko
    #Jak się powinno utylizować [……]”
    Ostatnio utylizuje się społeczeństwo polskie!
    Dokładnie przez tych, którzy winni utulizować śmieci.
    No, ale wybrali jednak inny obiekt do utylizacji.
    pzdrw. (niezmiennie)

  12. Tadeusz_K pisze:

    Oto fluidalne kolektory utylizacyjne jako osiągnięcie techniki (PRczarnego) XXI wieku:
    czaskoski, jahira, szczurek, rzońca, sporek i rozporek.
    Szef szetino (z racji swej skromności) w tle tych osiągnięć technologicznych!!!
    ?
    Ociec chrzestny osiągnięć tych wydali głos w stosownym czasie.

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi