Tele_Nowela „Idzie grześ przez wieś” c.d.

1). Może wpierw o kwestii „płacy minimalnej”.

Wzruszyła ta kwestia łopozycję głębiej niźli do szpiku kostnego.

Nie jestem ekonomistą,-jestem mechanikiem- i moim zdaniem jest to koncepcja rozbicia szklanego sufitu, albo inaczej zerwania z imposybilizmem trwającym w Polszcze od lat 30tu.., a nawet wcześniej. (może jeszcze od czasów króla Kraka).

Ekonomiści z grupy piaskownicy samorządu uczniowskiego POKO, SPOKO, KOKO i inne SROKO mogą udowodnić, że (2×0)/0= 2 -„każdemu” wiadome, że czynnik w liczniku można skrócić przez ten sam czynnik w mianowniku (i tak czynią). Nie przypomina ten samorząd uczniowski  jednak o tym, że dokonując takiej operacji należy pamiętać: „nie dziel cholero przez zero”- o czym moja pani  z matematyki tłukła nam ciągle do zakutych łbów.

Mechanizm płacy minimalnej jest mechanizmem zmuszającym sytych kotów do zastosowania osiągnięć techniki w zakresie zwiększenia wydajności pracy.

Przy niskim progu płacy minimalnej działania w w/w wskazanym kierunku są nieopłacalne.

Samorząd uczniowski PO, SPOKO, KOKO tego nijak zrozumieć nie może.

2).Druga refleksja:

Grześ idąc przez wieś głosi hasła, które PiS zrealizował, albo które są w realizacji, albo które już wcześniej zostały zaprogramowane prze PiS (niepojętna ta łopozycja- nie kumata).

Samorząd POKO nie zważając na to głosi, że to jego „pomysła” som’.

Bidulki, karły intelektualne i ekonomiczne.!

3).Trzecia refleksja:

Nijaki bierdoń -z któregoś koko/sroko z rzędu- głosi, że:

-koleje, autobusy (a za nimi homoseksualizm z sodomią ) pod strzechy.

PiS koleje od dawna reaktywuje, a teraz wprowadza autobusy do gmin.

4). Niejaki rabździej zaś programuje obcinanie kręgosłupa moralnego Polaków po kawałeczku, aby ich mniej bolało. Pod koniec tej operacji będzie zabawa, hulanka, harem wedle wzoru hartmanna janna vice loży Synów_Syjonu.

*

Wyrwali się chłoptasie z piaskownicy, otrząsnęli dłonie z piasku w krótkie spodenki, porzucili wiaderka , grabki  i rzekli gromkim głosikiem (dyszkantem)  wspólnie wespół zespół, aby wzmóc: ”teraz qoorwa my”.

*

Mniemam, że te moje spostrzeżenia/refleksje z wysublimowanej kakofonii programowej/kampanii wybiórczej SPOKO< KOKO< SROKO są zrozumiałe dla mechaników w kontekście tego, że CAŁA przyroda działa wedle od czasów stworzenia wedle tego samego prawa: „działaj po linii najmniejszego oporu”..

Przypomnę na koniec (jeszcze raz)  formułę SPOKO>KOKO i innego SROKO:

(2×0)/0=2

Oto program kloako_licji dla Polaków.

***

ps.

Do 13.X podążał będę za śladem piasku, który wysypuje się grzesiowi z wora .

Może Ci się również spodoba

6 komentarzy

  1. Tadeusz_K pisze:

    Skąd ta peowiacka formuła, że (2×0)/0=2?
    W dziale analizy matematycznej występuje zagadnienie tzw. nieciągłości usuwalnej różnych funkcji (jest ich setki i tysiące ).
    Np. taki prosty przypadek znany już ze szk. podstawowej:
    f(x) = (x^2-1)/(x-1)

    Praktycznie/przyrodniczo f(x) w pkt.1 jest nieokreślona.
    Przy x zmierzającemu do x=1 z prawej strony osiąga plus nieskończność (+ razy +)/+= nieskończoność plus.
    Gdy zmierza do x=1 z lewej strony: także osiąga plus nieskończoność- minus razy plus przez minus=plus.
    Połączenie (mariaż) funkcji w integralną jedność i zgodność następuje w nieskończonośći-i tam właśnie stanowią wtedy jedno i to samo, jak wykazuje analiza matematyczna- wtedy funkcja przyjmuje wartość 2.
    I tu jest ten myk’ łopozycji, że ludek przestaje rozumieć sens/istotę tego różniczkowego'(?) zabiegu narracyjnego łopozycji z POKO>SROKO>KOKO i innego kukuryku..
    Łopozycja proponuję nam Polakom osiągnięcie tej jedności w nieokreślonej nieskończoności.
    Tak to tłumaczy i potwierdza analiza matematyczna.
    – niechaj każdy to zapamieta 13.X.2019 bez względu czy rozumie ten myk, czy też nie..
    ps.
    Ktoś kiedyś po drodze twierdził, że lumpanałer to matematyk.
    Dla mnie matematyk to absolutny logik także.
    Współczuję uczniom tejże niby matematyk.
    No, chyba, ze matematyka jest podrzędną nowoczesnej(!) dyscypliny matematycznej zwanej lgbtq+.
    Za moich czasów były jeszcze całki (dzisiaj chyba zdeflorowane).
    A wtedy….a wtedy y= 2/0, czy 3/0 nabiera tęczowych kolorów i mieni się na niebie zdeformowaną tęczą.
    Jak perła na niebie!

  2. Tadeusz_K pisze:

    Podzielę się z pństwem jeszcze jedną refleksją;

    Dotyczczs (jeszcze) matematyka była/jest absolutną, nezależną dyscypliną naukową.
    Na niej opiera się wszystko inne: fizyka, mechanika, hydraulika etc.
    Nauki takie jak filozofia, socjologia, psychologia, pedagogika (wyłączam prof. Nalaskowskiego) spsiały zupełnie.
    (Unikałbym posyłania dziecka do tych nowoczesnych pseudo psychologów i pedagogów.)

    Moje refleksje idą dalej.
    Otóż od lat funkcjonuje trówartościowa logika Łukasiewicza.
    W prostacki sposób można toto zdefiniować tak: jest nieprawda, prawda i gówno prawda.
    Wartość poznania dzieli toto powyższe na trzy części.
    Jak wspomniałem wyżej doskonale funkcjonuje toto w filozofii, socjologii, psychologii i pedagogice.
    Trójwartościowa logika może jest i będzie dobra w cybernetyce/informatyce.
    Roboty bezmógówe mają szansę na naukę (jak niektóre gry komputerowe dzisiaj).
    Pytanie jeno: czy społeczeństwa także stanowią obiekt gier komputerowych?
    -Ale do rzeczy:
    -na dzień dzisiejszy elgiebetekom brakuje jeszcze jednego ogniwa(ścierpieć bez niego nie mogą):
    aby do matematyki opartej na dualiźmie logicznym TAK_NIE wprowadzić w jej środek cosik’ bardziej nieokreślonego-coś w rodzaju usuwalnej nieciągłości funkcji.
    A wtedy np. kąt prosty będzie mógł mierzyć 90 stopni, a nawet i alibo więcej, alibo mniej.
    Dotyczy to nie tylko geometrii, czy stereometrii-dotyczy to zycia w sensie ogólnym..
    Wedle pierdoniów, rabździei, lumpanałerów i innych jamników Logika wymaga pilnej transformacji, jak Polska w latach 89 za czasów balcerka& schaksa!

  3. Tadeusz_K pisze:

    Z ostatniej chwili:
    Hasztag miłości kidającej się #”Silni razem” wyrusza w Polskę wyprodukowany chyba w inowrocławskim kalifacie brejzów..
    Grześ już nie idzie przez wieś niosąc worek piasku i nie musi – idzie przed nim kidający się hasztag#. brejzowy.
    Hasztag miłości i pojednania!
    hasztag merytoryczny, hasztag obietnic, hasztztag solidnych zapewnień, które miały miejsce (i przypadek) w przeciągu ostatniej zmarnowanej dekady, gdy grzebał onże z tfuskiem i tą nameter w głąb w polskiej piaskownicy.
    Pytanie tylko: dlaczego za workiem piasku kida się kidawa?

  4. Tadeusz_K pisze:

    Tropek brejza jest tropiony (tak stwierdził dzisiaj tropek i grabie)-każdy tropek tak uważa.
    Program brejzy #Silni razem :
    -przedłużacz hejtowego kalifatu inowrocławskiego brejzów.
    Tymczasem kidawa się kida jak pijany przy płocie.
    Twierdzi, że to metoda na pojednanie i na miłość !?
    Kidawa zakidała się i gra już w bambuko.
    Nasuwa mi się myśl kto tu w Polszcze jest dyktatorem:
    -szetyna?
    -brejza z kalifatu inowrocławia?
    -czy JK, który nie sprzeciwia się w/w przestępcom.

    *
    ps.
    oświadczam, że dyktator JK nie chce mi dać ani grosza za prawdę o brejzy, szetyno, kidającej się i innych jamników na meter głęboko wkopanych w korupcję z barw POKO.
    Dyktator ten JK jest!-bezwzględny na dodatek!
    „Wynża” ma w kieszeni.
    Zwrócę się o apanaże do Qunia_HopHop z warsiawskiego przydrożnego murka.
    Tymczasem zabawa brejzy trwa!
    sieMa!

  5. Tadeusz_K pisze:

    Na koniec powiem tak:
    bez względu na wielowiekowe osiągnięcia jamników takich jak newman&arłymałowicz w sł. zdrowia(od rozwoju mafii lekowej) , i tego z bydgoszczu co to nima’ i nie będzie piniendzy’, i tego tfuska , i tej nameterGłębokoW_głąb z przesiewaniem w przetaku,, i tego garbatego szetyny jeszcze bardziej głębiej…
    Dokładnie sprawdza się (i powtarza się od 2015 ) teza A. Mickiewicza-
    „Gdy Pan Bóg chce kogoś ukarać, to wpierw mu rozum odbiera”!

    Nie jestem pewien czy platfusom pozostało jeszcze choćby 1/1000 (MiliCjant) rozumu.
    Ale to dobrze- jestem za.
    Trzymam kciuki! do 13.X.
    Serca w górę!

  6. Tadeusz_K pisze:

    Slucham postulata’ programowego pierdonia.
    Wynika z niego, że w przyrodzie ostatnie ogniwo łańcucha stworzenia stanowi człowiek.
    Czyli aktualną dyrektywą piedronia jest ustanowienie instytucji obrony praw zwierząt jako wiodącej instytucji w polskim prawodawstwie.
    Aborcja może być na życzenie do dnia ostatniego, ale tylko wśród ludzi.-bo to ostani człon łańcucha Darwina.
    W przypadku zwierząt jest to niedoooopuuuszczalne !!!

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi