Prawica – lewica

Pojęcia te ukształtowały się w okresie Rewolucji Francuskiej, kiedy to w Zgromadzeniu Narodowym w 1789 roku po prawej stronie sali usiedli przedstawiciele szlachty, arystokracji i duchowieństwa, a po lewej politycy żądający przemian społecznych i politycznych. Tak powstał podział na lewicę i prawicę używany do dzisiaj.

Jej pierwotne znaczenie, tj. skojarzenie z monarchią, feudalizmem, arystokracją z czasem zatarło się, a nazwa prawicy przez następne lata przypisywana była różnym nurtom i doktrynom narodowym. W latach 30-tych XX wieku mianem prawicy określano faszyzm i nazizm. Celowali w tym przedstawiciele lewicy komunistycznej jak i niemarksistowskiej, zainteresowani taką dyskredytacją prawicy. I odwrotnie, potem uznawano za prawicowy każdy pogląd antykomunistyczny. Prymat świata anglosaskiego przesunął też akcenty w rozumieniu pojęcia „prawica” na zagadnienia gospodarcze.

Prawicowość ma jednak szersze znaczenie. Uważa przede wszystkim, że istnieją fundamentalne zasady niezmienne w czasie i oparty na nich obiektywny ład moralny. Lewica w to nie wierzy i chce „ruszyć z posad bryłę świata”. Prawica stawia prawo naturalne ponad prawem stanowionym. Kultywuje wiarę, tożsamość narodową, patriotyzm, tradycję, małżeństwo, rodzinę, własność. Opowiada się za silną władzą, ale jednocześnie „rządem ograniczonym”, nie ingerującym w sferę rodzinną, społeczną, ekonomiczną, duchową. Przywiązuje dużą wagę do autorytetu władzy i elit.

Jak pisze Erik von Kuehnelt Leddihn „Podstawowym prawem narodu jest być dobrze rządzonym! Być dobrze rządzonym – nie wolno o tym zapominać! – znaczy także być rządzonym inteligentnie, w sposób łagodny i zapewniający wolność. To z kolei oznacza, że rządzenie powinno się ograniczać do minimum, przy czym charakteryzować je powinna najwyższa jakość. Rządy najniższej jakości, ogarniające maksymalnie wiele obszarów ludzkiej egzystencji wprowadziła Rewolucja Francuska i jej epigoni”.

Ma niechętny stosunek do demokracji, akceptując ją w celu wyłonienia władzy, ale już nie przy ustalaniu prawdy poprzez głosowanie, bo prawda i racja są niezależne od woli większości. I jest to kardynalna zasada odróżniająca ją od lewicy.

Prawica jest też zróżnicowana wewnętrznie. Najbardziej to widać w podejściu do zagadnień ekonomicznych. Zasadnicza rozbieżność panuje między prawicą kierującą się nauczaniem społecznym Kościoła Katolickiego, zasadami pomocniczości i solidarności, a prawicą liberalną, wolnorynkową, uznającą funkcjonowanie państwa na zasadzie „nocnego stróża”.

Na temat lewicowości najlepiej niech się wypowie fachowiec od filozofii polityki, prof. Hartman:

„Będąc człowiekiem lewicy, możesz mieć poglądy bardzo odmienne od wielu innych lewicowców. Bo lewica jest bardzo zróżnicowana. Możesz być komunistą, socjalistą albo socjaldemokratą, a nawet liberałem o dużej wrażliwości na kwestie socjalne. Możesz chwalić wolny rynek, promować spółdzielczość i drobną przedsiębiorczość albo domagać się nacjonalizacji przemysłu i zwalczać potęgę międzynarodowych koncernów. Możesz popierać państwo narodowe bądź uważać je za przeżytek. (…) Możesz cenić Unię Europejską albo patrzeć na nią z dużym sceptycyzmem. Możesz cenić bardziej demokrację bezpośrednią i ordynacje większościowe bądź opowiadać się raczej za rozwiązaniami proporcjonalnymi i reprezentacyjnymi. Możesz być za lub przeciw obowiązkowej służbie wojskowej, prywatnym szkołom, 500+ i wielu innym rzeczom.

Ale musisz się zgadzać z następującymi poglądami:

– Sprawiedliwie urządzone społeczeństwo musi być demokratyczne i musi szanować wolność każdego człowieka, a także różnorodność kultur, tożsamości, stylów życia i przekonań.

 – Sprawiedliwe państwo musi rządzić się prawem, minimalizować stosowanie przemocy, respektować równość i wolność obywateli oraz dbać o dobro wszystkich grup społecznych, ze szczególnym uwzględnieniem grup pod jakimiś względami słabszych od innych i mających mniejsze szanse życiowe.

 – Wzmocnienie podmiotowości jednostek i grup społecznych wymaga szeregu rozwiązań prawnych i instytucjonalnych w zakresie zasad zatrudniania i pracy, zrzeszania się obywateli w związki zawodowe i inne wolne stowarzyszenia, samorządności terytorialnej i zawodowej, prawa wyborczego.

 – Troska o równość i podmiotowość obywateli wymaga, aby państwo brało odpowiedzialność za dostęp całej młodzieży do edukacji, zapewniając bezpłatne szkolnictwo.

 – Troska o fundamentalne interesy życiowe obywateli wymaga, aby wszyscy obywatele mieli realny, a nie tylko formalny dostęp do świadczeń medycznych, pomocy policji i innych służb, do sądów, do transportu publicznego, a także szanse na urządzenie własnych gospodarstw domowych w samodzielnych mieszkaniach. Państwo musi dążyć do zapewnienia obywatelom tych dóbr i możliwości, nawet jeśli miałoby to nastąpić w dalekiej przyszłości.

 – Państwo musi brać na siebie zadania polityczne i materialne (infrastrukturalne), których nie można powierzyć innym podmiotom, zwłaszcza komercyjnym, z uwagi na ryzyko nierównego traktowania obywateli.

 – Równe traktowanie wszystkich obywateli przez państwo wyklucza faworyzowanie bądź dyskryminowanie przez nie jakiejkolwiek grupy charakteryzującej się określoną ideologią bądź wyznaniem. Państwo powinno być neutralne światopoglądowo i religijnie, ograniczając się do promowania tych wartości, które stanowią jego rację bytu i podstawę systemu prawnego: wolność, równość, samorządność, niedyskryminowanie, demokratyzm, troska o słabszych i pokrzywdzonych.”

A więc rolą państwa jest regulacja gospodarki i zmniejszanie nierówności społecznych, gospodarcza redystrybucja i rozpowszechnianie wspólnych wartości, państwo opiekuńcze, zgodnie z ideologią socjalistyczną.

Różnorodność lewicy związana jest z tym, że można być zwolennikiem ideologii socjalistycznej lub socjalliberalnej. Celem doktryny socjalliberalnej jest znalezienie równowagi między wolnością jednostki a sprawiedliwością społeczną. Promuje ona świeckie państwo, multikulturalizm oraz współpracę międzynarodową.

Pojęcia prawica – lewica nie są martwe i choć we współczesnym świecie panuje chaos semantyczny, ludzie jednak identyfikują się intuicyjnie po którejś ze stron.

Polska pod zaborami i w krótkim okresie swej niepodległości miała inne problemy do rozwiązania i podział ten nie zdążył się wykrystalizować wyraźnie. I właściwie dopiero teraz można próbować uporządkować scenę polityczną wg tych kryteriów. Niektóre z partii trudno zaliczyć do jakiejś grupy, bo są to tylko partie władzy, nie mające nic do zaproponowania. I one będą eliminowane z czasem, bo w końcu społeczeństwo będzie się opowiadać za programami a nie pobożnymi życzeniami, jak tu wyeliminować przeciwnika. I dobrze, że scena polityczna się krystalizuje. Jest wyrazista lewica, a po prawej stronie też „się zmawiają”. W środku sytuuje się PiS i próbuje to zrobić PSL. Może więc Polska normalnieje, po latach zniewolenia i zmowy magdalenkowej.

http://www.legitymizm.org/teoretyzacja-prawica

You may also like...

7 komentarzy

  1. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    #filozofii polityki, prof. Hartman:#
    Ten typ nie jest profesorem.
    Ale może nim zostanie- z problematyki kazirodztwa- jak prenzydętem’ zostanie niejaki biedroń.

    /
    Lewica?
    Nie ma już w Polsce lewicy.
    To jest jakaś neomarksistowska hybryda/mdły, skwaszony bigos.
    Proletariat marksistowski został zastąpiony proletariatem tęczowym- to ma być siłą tej nowej rewolucji..

    -Najlepiej pasuje chyba lewactwo.
    Pzdrw.

  2. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Witaj 🙂

    Bardzo celne jest to co napisałeś. W Polsce nie ma prawdziwej lewicy!. Za parawanem tego hasła ukrywają się post komuniści i tęczowi. Prawica też się nie może jakoś doprecyzować. A więc zostaje nam tylko ten niedobry PiS : )).

  3. Tadeusz_K pisze:

    @E.B

    #ten niedobry PiS #
    /
    Nie ma nic lepszego poza nim.
    Dookoła pusta, jałowa pustynia.
    Pusta, jałowa pod każdym względem .

  4. Amero pisze:

    Tadeusz co się z Tobą stało, wielu mądrych, wartościowych ludzi jest poza PIS-em a Ty nazywasz ich pustynią!!??

    Jerzy

  5. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    20-41

    Nie mam tu na myśli ludzi, konkretnych osób.
    Mam na myśli bezprogramowe -albo agenturalne sekty- których celem jest tylko zdobycie władzy, profitów, apanaży, kasy.
    Aktualnie (bo to wyjątkowa chwila i sytuacja dla Polski) wszyscy mądrzy winni być zgrupowani wokół ZP!
    Kiedyś może nadejdzie tak sytuacja, że będzie można „póść na swoje”.
    Dzisiaj, tu i teraz każde inne działanie uznaję za niedopuszczalne!
    *
    Co się ze mną stało?- logika jest niestety bezwzględna.
    Aby w Polsce coś się wreszcie radykalnie zmieniło to ugrupowanie patriotyczne musi uzyskać konstytucyjną większość w parlamencie.
    A wszyscy dookoła (wenątrz i na zewnatrz) dbają o to, aby nie doszło do takiej sytuacji

  6. Amero pisze:

    @Tadeusz
    Jeśli chodzi o logikę to przeniose Ci mój komentarz z innego postu:

    „Nie rozumiemy się Tadeusz.
    Chodzi mi o władzę, która sprawuje obecnie rządy w Polsce. Chodzi mi o Policję, która znęca się nad dzieckiem w Płocku, która traktuje gazem, kulami gumowymi i pałkami ludzi w Białymstoku broniących swojej wiary katolickiej. Policja podlega Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, Ministerstwo Premierowi a Premier Naczelnikowi. Czyżby mój wywód miał jakieś braki logiczne? Możliwe, że po tak długiej nieobecności w Polsce rozumiem rzeczy inaczej.
    Pzdr
    Jerzy”

  7. Tadeusz_K pisze:

    @Amero
    #„Nie rozumiemy się Tadeusz.#

    *
    -Tak wyglada @Amero.
    Powiem tak:
    chcieć mieszkać w czystym domu to wpierw trzeba go posprzątać wedle okreśonego scenariusza/porządku.
    Trzeba wyczycić Polskę z agenturalnych sekt.
    Niszowe partie (które wspominasz, a które mienią się patriotycznymi) tego uczynić nie mogą (za słabi) , a jedynie oddalają proces naprawy w wyniku podziału elektoratu.
    Służy to tylko obcym jak wyjaśnia historia.
    -Oto cała moja logika w zarysie.
    Pdrw.

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi