Konfederacja konfederacją a statystyka jaka jest każdy widzi

W punktach procentowych  z 6,1% zrobiło się 4,55% – ubyło 1,55.
Jakby „statystyk” miał większe poczucie humoru, to by zrobił Konfederacji poparcie na poziomie 4,47%

ps1.

Konfederacja 4,55%
Kukiz’15  – 3,69%
FP Gwiazdowskiego 0,54%

Jeżeli K15 i FP weszłyby do Konfederacji mamy razem 8,78% (przy założeniu że głosy się sumują).
Wówczas aby być pod progiem (4,9%) rozjazd wyników głosowania z exit poll musiałby wynieść 79%.

Myślę że dla naszych statystyków nie ma rzeczy niemożliwych ale wzbudziłoby to już pewne zastanowienie.

Kukiz i Gwiazdowski meldują wykonanie zadania.
Dziękuję – spocznij.

ps2.

Stanowisko Forum Żydów Polskich po wyborach (cytat):

„1.antysemici poniżej progu (Konfederacja). Wniosek: w Polsce antyżydowskość nie popłaca.
2. partia rozsądnie prożydowska (PiS) – wygrywa. Wniosek: w Polsce prożydowskość (rozsądna) nie przeszkadza…….”

Bycie spostrzegawczym, asertywnym, nie używanie nowomowy i politpoprawności, mówienie jak jest  nazywane jest przez żydostwo antysemityzmem. Zgodnie z tą definicja – tak jestem antysemitą. Takim z czarnym podniebieniem.

Może Ci się również spodoba

11 komentarzy

  1. nagor pisze:

    @piko

    Witaj , może coś jest na rzeczy w takiej statystyce exit pollu , głosy deklarowane w ankiecie nie znalazły się w naturze . To w sumie niewielka procentowo ilość głosów i szukałbym w głosach nie waznych czy podwójne zakreślenia dotyczyły w jednym komitetu Konfederacji nr 1 listy .
    Kreślący w liście komitetu nr 1 był na tyle odmieńcem wyborczym , że nie zakreślał by głosu nieważnego .

    co wcale nie wyklucza ingerencji innych .

  2. piko pisze:

    Głosowanie było bardzo proste jedna lista jeden głos.
    Najprostsza metoda unieważnienia to dostawienie krzyżyka.
    Tego typu nieważne głosy są natychmiast do weryfikacji. Trudno sobie wyobrazić takie głąbactwo u wyborcy.
    Bardziej skomplikowane metody to już poza komisjami okręgowymi.

    Czy tu była ingerencja? Jest duże prawdopodobieństwo że tak. Idzie o dysproporcje w różnicach exit poll

  3. anonim pisze:

    Co juz wielu zauwazylo, to PiS po wyborach 2015, jak ze wszystkim zrobilo porzadek. Z PKW tez.

    Tu widze pewna analogie do: ONI (ludzie PRL-owskich sluzb) pracuja teraz dla nas.
    Po co zmieniac PKW i szkolic nowych, skoro starzy wiedza, jak to sie robi.
    Koryto pelne, a kto je napelnia nie gra rzadnej oli.

  4. anonim pisze:

    anonim z 12:41

    errata: **żadnej roli*

  5. anonim pisze:

    anonim z 12:41

    Trzeba na jesienne wybory do Sejmu uruchomic pospolite ruszenie i obstawic mozliwie jak najwiecej komisji wyborczych.

    Z doswiadczenia wiem, ze najlepiej byc przewodniczacym komisji, bo jest sie tego dnia w lokalu wyborczym Bogiem i Carem. Szczegolnie za granica. Nikt nie podskoczy. Ambasador czy konsul z chwila, gdy komisja sie zbierze i wybierze przewodniczacego, nie maja nic do gadania (osobiscie to przetestowalem i to nie raz; wowczas dla PiS-u) i pelnia jedynie role sluzebna.

  6. cisza1 pisze:

    Wpiszę się tak:

    Tylko Konfederacja potraktowana wyjątkowo; znaczy że wyjątkowa jest:))

    W merdiach nieobecna. Na blogach zaś obecna wyjątkowo często i zajmująca uwagę tych, którzy w cuglach (!) wygrali. Skupia na sobie uwagę zarówno zwolenników rządzących, którzy znokautowali całą resztę z wyjątkiem Wiosny jak i „współgospodarzy” naszej Ojczyzny od 1.000 lat. Widać to wyraźnie na niepoprawnych, gdzie bluzgom końca nie ma.

    Powinni się uspokoić zadowoleni a tymczasem ujadają o „onucach” i putinowcach.
    O ile w ogóle śpią, to śnią chyba też na ten temat:))))

  7. anonim pisze:

    okres przedwyborczy do Eurobur..lu i nowe twarze:

    Nasza Stokrotka Kasia

  8. Tadeusz_K pisze:

    @nagor
    #Witaj , może coś jest na rzeczy w takiej statystyce exit pollu , głosy deklarowane w ankiecie nie znalazły się w naturze .#

    -Chyba jest.
    Jest statystyka matematyczna i jest „statystyka polityczna”(takie moje pojęcie).
    W statystyce matematycznej istotne są dwa parametry:
    -wielkość próbki (to się oblicza w aspekcie oczekiwanego poziomu ufności) .
    -reprezentatywność próbki.
    Co do tego drugiego parametru to mam b. poważne zastrzeżenia.
    Podejrzewam, że ipsos idzie po najmniejszej linii oporu (koszty ankiety) i prowadzi badania w wybranych wielkich miastach.
    Nie jest również wiadome jak ipsos dzieli proporcje próbki pomiędzy wielkie i małe ośrodki.
    Ja jeszcze w życiu nie spotkałem ankietera, chociaż głosowałem w wielu różnych okręgach.
    Tym razem ipsos nie spisał się.
    Wydaje mnie się również, że „badacze statystyczni” bazują na niezmiennym obszarze kontrolnym uznając go za reprezentatywny jako constans.
    Jednym słowem nie nadążają nad zmianami, które nastapiły istotnie akurat w tym momencie.
    Ledwo ipsos zmieścił się w błędzie ufności= 2%.
    O mojej nieprofesjonalnej statystyce wspominałem tu, że głos na Konfederacje to głos stracony-za co zostałem wyklęty.
    Czyli to głos na KE-w tym przypadku (jak się okazało) na zombi PZPR, który jest wygranym bez ponoszenia kosztów na kampanię.
    Kuriozalne to! z czego cieszył się Czarzasty!

  9. Tadeusz_K pisze:

    @cisza1
    #Tylko Konfederacja potraktowana wyjątkowo; znaczy że wyjątkowa jest:))#

    *
    Jeśli odsiejemy emocje to możemy powiedzieć na 90%, że to schemat badawczy statystyków ipsos nie przystaje do dynamiki zmian preferencji elektoratu.
    Ja ciągle mówię, że w Polsce brakuje ostatnio statystyków matematycznych wedle starej szkoły statystyki matematycznej.
    Nie wiem czy nagle ogłupieli, czy też głównnym pryncypium statystyki matematycznej stała sie poprawność polityczna.
    Wydaje mnie się jednak, że ogłupieli wszyscy jak wspominał ongiś A. Mickiewicz:

    „Bo Pan Bóg, kiedy karę na naród przepuszcza,
    Odbiera naprzód rozum od obywateli.
    I tak mędrsi fircykom oprzeć się nie śmieli,
    I zląkł ich się jak dżumy jakiej cały naród,
    No już sam wewnątrz czuł choroby zaród;
    Krzyczano na modnisiów, a brano z nich wzory;
    Zmieniano wiarę, mowę, prawa i ubiory.
    Była to maszkarada, zapustna swawola,
    Po której miał przyjść wkrótce wielki post – niewola!”

    ps.
    Szczególnie wiodący prym w aspekcie tezy Adama Mickiewicza wiodą prym nałukofcy’ warsiawskiego uniwersytetu.

  10. Amero pisze:

    Piko
    Mam przyjaciela w Bielsku- Białej, był jednym z członków komisji wyborczej. Powiada, że oni tzn. przeciwnicy PIS-u byli w tej komisji w zdecydowanej większości, natomiast z Konfederacji nie było nikogo.
    Zdaje się, że brakuje ludzi w terenie, ale i w większych miastach też.
    Pozdrawiam.

    Jerzy

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi