O Unii Europejskiej, Konfederacji i wyborach – również do pisiorów i lemingów

Czym jest Unia Europejska (EU) pisałem wielokrotnie (np. tu), pisali o tym różni publicyści i redaktorzy (Michalkiewicz, Karoń, Gadowski, Sommer, Wielomski, Krajski, itd).
W skrócie – obecnie to realizacja chorych pomysłów komunisty Altiero Spinellego, które sprowadzają się do likwidacji państw narodowych, stworzenia jednego superpaństwa z ideologią komunistyczną (neomarksizm, marksizm kulturowy). To się już jawnie dzieje. Kierownikiem politycznym tego projektu są Niemcy z Francją u boku.


W Unii Europejskiej, czyli eurokołchozie wiodącą rolę odgrywa Komisja Europejska, która jest organem wykonawczym i jednocześnie mającym inicjatywę ustawodawczą. Jest to organ powstały nie z wyboru tylko z kooptacji.
Parlament Europejski (PE) może sobie wydać co najwyżej jakieś odezwy, czy rezolucje. Jest ciałem bez istotnego znaczenia. No może nie do końca, bo z uwagi na profity materialne, jakie spływają na europosłów, ma istotną rolę w kupowaniu poparcia i promowaniu idei eurokołchozowych przez wyselekcjonowanych przedstawicieli państw członkowskich. W wielu przypadkach jest też miejscem ewakuacji podejrzanych typów.

Dlaczego i na kogo głosować w wyborach do tej chorej instytucji jaką jest EU i PE?

Polecam głosować na Konfederację (Korwin, Braun, Liroy, Narodowcy, Godek) z powodów zarówno bieżących jak i perspektywicznych.
Z bieżących – obecność osób mówiących jak jest z tą EU jest niezbędna. Większość ludzi karmi się papką propagandową, która niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Dzięki relacjom posła Dobromira Sośnierza chociaż niewielka część dowiedziała się jak to jest z PE i EU. Na końcu tekstu zebrałem filmy i relacje z eurokołchozu – warto zobaczyć jak ten chory organizm działa.

Co do realnego wpływu Konfederatów na losy EU czy PE w najbliższym czasie nie należy mieć specjalnych złudzeń. Natomiast dobrze jest poszerzać bazę ludzi rozsądnych, uczciwych, reprezentujących konserwatywne wartości. Ich obecność może wpłynąć na innych e-posłów i doprowadzić do jakiegoś otrzeźwienia. Możliwe jest również stworzenie koalicji parlamentarzystów i uniemożliwienie wprowadzenia głupich i szkodliwych rozwiązań jak np. ACTA2.

Uważam, że projekt pod nazwą EU, z wielu względów, nie jest do zreformowania. Wyjście z EU, nawet jakby się większość Polaków zgodziła, nie byłoby proste – patrz na GB która jest przeczołgiwana a która ma siłę nieporównywalnie większą od RP. Najlepszym rozwiązaniem jest szybkie doprowadzenie do rozwalenia od środka tej chorej organizacji. Na jej miejscu powinien powstać normalny obszar wolnego handlu i swobodnej, konkurencyjnej współpracy gospodarczej suwerennych państw. Wolność podróżowania zapewni tak jak teraz przynależność do Schengen.

Co do powodów perspektywicznych, to oczywiście dobry wynik w tych wyborach (do PE 26.05.2019) ułatwi start w jesiennych do krajowego parlamentu. Obecność poza okrągłostołowej reprezentacji w Sejmie jest bezwzględnie konieczna. Jej rolę widzę w popieraniu dobrych i blokowaniu złych pomysłów PiSu, który niestety nadal będzie miał decydujące znaczenie. Być może PiS da się pomału wyprowadzić z koleiny „sanacyjnej”.

Jeszcze kilka zdań o reakcji mediów gównego nurtu na pojawienie się Konfederacji.
Dla mnie jest ona (reakcja) logiczna i niezaskakująca. Obecnie scenę medialną okupują nie  dziennikarze tylko wyrobnicy frontu ideologicznego, jacyś funkcjonariusze medialni od propagandy i inne tuby różnych służb i grup nacisku. Szczególnie to pięknie widać po wypowiedziach p. Sakiewicza, Targalskiego. Również minister MSW Brudziński  wpisuje się w ten ton. Nie będę komentował wypowiedzi o ruskich agentach i innych bzdetów.

Blokada informacyjna jaka dotyka Konfederację przed wyborami wynika z obawy przed naruszeniem podstaw układu okrągłostołowego oraz z obawy PiSu przed pojawieniem się ugrupowania faktyczne prawicowego. Jak wiemy „jedyną prawdziwą prawicą” do tej pory był PiS i nie jest przewidywane w grafiku, aby było inaczej.
Inscenizatorzy naszej sceny politycznej (taki teatrzyk kukiełkowy) nie mogą dopuścić do pojawienia się ugrupowania, które nie jest przez nich sterowalne a może mieć realny wpływ na postrzeganie rzeczywistości przez obywateli. Na scenie ma być tylko PiS i PO, i mają szczekać na siebie, obsikiwać się do końca świata i dzień dłużej.

Na koniec drobny apel:
– do pisiorów – rozumiem, że część z was jest rozczarowana PiSem i również rozumiem, że nie chcecie powrotu PO do władzy. Ale w tych wyborach możecie bezpiecznie głosować na Konfederację, dzięki czemu pokażecie p. Kaczyńskiemu, że nie należy stwarzać pozorów a  naprawdę zabiegać o elektorat prawicowy.
– do lemingów – czy chcecie żeby wasze dzieci wychowywali zboczeńcy, czy uważacie że historii Polski mają nas uczyć Żydzi i Niemcy? Czy uważacie, że będzie się wam dobrze żyło pod zarządem Niemiec lub w kraju Polin? Wasz wybór.

 Jak się głosuje w Parlamencie Unijnym, czyli patologie unijnej legislacji

Analiza korzyści i strat jakie ponosimy należąc do Unii.

Co przeciętny kowalski sądzi o Unii, co z czym mu się kojarzy.

„Tam, gdzie rosną dyrektywy” czyli raport z miasta obłędu — reportaż, a może nawet dokument, ukazujący Parlament Europejski od środka.


You may also like...

29 komentarzy

  1. ddalia333 pisze:

    …do stworzenia superpaństwa z „ojczystym” urzędowym językiem ,którym będzie….może?………j.angielski?

  2. E.B pisze:

    @Piko

    Pięknie i logicznie argumentujesz. Może kogoś to zachęci.

    Ja mam u siebie panią Beatę Szydło, która jest bardzo dobrym kandydatem i jakiegoś kompletnie mi nieznanego jegomościa z Konfederacji. Będę więc głosować na PiS.
    Ale pewnie nie wszędzie tak jest, więc może ktoś z Konfederatów się dostanie.

    Chciałabym żeby Konfederacja weszła do polskiego sejmu i była, jak piszesz, recenzentem i wsparciem dla PiSu. Ale bardzo boję się, że osiągnie wynik podprogowy i zabraknie głosów PiSowi. A to byłaby tragedia.
    Nie jest więc to wszystko takie proste i nie ma co pisiorów nazywać jakimiś oszołomami, którzy mają zamknięte oczy i nic nie widzą.
    Jesienne wybory to jest gra o wszystko. Co będzie jeśli wróci PO?
    Ja nie będę ryzykować, to jest zbyt duża stawka.

    Ale partia, poważna, na prawo od PiS, jest bardzo potrzebna i myślę, że wcześniej czy później stanie się dla PiSu nie przeciwnikiem a partnerem.

  3. Trzmielka pisze:

    @piko, @E.B

    Konfederacja pokazałaby odpowiedzialną postawę, gdyby akcentowała swoje różnice wobec PiS, ale nie w sposób wrogi. Otworzyłoby to pole dla przyszłej koalicji. Na razie lewica ma jeszcze zbyt dużą siłę, żeby toczyć wewnętrzne walki na prawicy – grozi to powrotem lewicy do władzy.

    Jak lewica wreszcie nie przejdzie progu wyborczego, to PiS stanie się lewicą i będzie miał świetną opozycję z prawej.

    Na razie absolutnie nie ma miejsca na wypychanie dobrego jeszcze lepszym! Marzenia są piękne, ale jeśli nie trzymać się twardych realiów, to zamiast spełnienia marzeń można obudzić się w czarnej dziurze.

    Kiedyś partia Korwina nazywała się Unia Polityki Realnej. Bardzo mi się w niej podobało trzeźwe, realistyczne spojrzenie na polityczną rzeczywistość. Teraz jakby tego realizmu brakuje, są romantyczne mrzonki. A sytuacja międzynarodowa jest skrajnie trudna i niebezpieczna, nie czas na spełnianie marzeń, potrzebna jest twarda linia obrony.

    W wyborach europejskich jednak chyba można bezpiecznie głosować na Konfederację, żeby PiS poczuł nacisk z tej strony. Tylko nacisk wspierający, nie wrogi!

  4. piko pisze:

    @trzmielka
    Znowu trudno się z Tobą nie zgodzić. Faktycznie Braun ma za ostrą retorykę i jak widać może odpychać a nie przyciągać niezdecydowanych. Z drugiej strony uważam że powinien być taki jeden, który jak to się mówi, wali między oczy.

    Korwin jak widać jest trzymany za twarz i jak na razie nie wywinął żadnego numeru (ad hitlerum, czy innych niepełnosprawnych).

    Myślę że Konfederaci są realistami i siły politycznej PiSu nie mogą pomijać. Widzę ich jako trudnego ale sprzymierzeńca.

    Kampania wyborcza ma swoją retorykę więc jest jak jest, a PiS niestety cenzurując Konfederację w mediach tylko ją zaostrza.

  5. Ddalia333 pisze:

    Chicago jest za Konfederacją.
    Właśnie znajoma mi pisała, nie wiedziałam, że nawet tam głosują…

  6. piko pisze:

    @ddalia333
    Dzięki za info.
    Skąd wiadomo że Konfederacja cieszy się powodzeniem większości?

  7. piko pisze:

    Co mówi Prezes o Konfederacji. W skrócie:

    ” To jest formacja łagodnie mówiąc prorosyjska, a my jesteśmy formacją prozachodnią. (…) Ta prorosyjskość jest ewidentna, można powiedzieć, że transparentna – stwierdził lider partii rządzącej.

    Dopytany, czy wyklucza taką możliwość definitywnie, zaznaczył:

    Tak, oczywiście.”

    https://wpolityce.pl/polityka/447992-prezes-pis-zdecydowanie-wyklucza-koalicje-z-konfederacja

    Jest to zrozumiałe.
    Prorosyjskość jest takim ozdobnikiem, który niezorientowani lub słabomyślący łykną.

  8. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    23 maja 2019 o 20:10

    Rozsądna treść komentarza.
    Jeśli Konfederacja zdobędzie mandaty to będzie OK -nie wnoszę sprzeciwu..
    Ale…
    Moja zasadnicza obawa polega na tym, że będzie to jednak głos stracony (definitywnie stracony- ślizgają się po progu wyborczym), a tym samym wzmocnienie wyborczej statystyki KE (pod nadzorem kabareciarza powodziowego schetyny).
    Biorę tu jeszcze pod uwagę ważny element- tradycyjnie b. niską frekwencję wyborczą, która korzystnie działa dla KE (bądź co bądź dobrze zmobilizowanego/skonsolidowanego elektoratu tej istnie kabaretowej sekty. Dla nich to być, albo nie być.).
    Pzdrw.

  9. Trzmielka pisze:

    @piko

    Masz rację, że ta wroga retoryka idzie z obu stron: i Konfederacji, i PiS-u. Czy nie warto byłoby wobec tego odbyć rozmowy na najwyższym szczeblu obu partii? I zakopać wojenne topory? Obie partie dla dobra Polski powinny wybrać takie rozwiązanie.

    Grzegorz Braun niepotrzebnie dawał wywiad w rosyjskich mediach – mądry polityk powinien dobrze wiedzieć, że zostanie to wykorzystanie przeciw niemu i przeciw Konfederacji. Mimo że w tym, co mówi, ma bardzo wiele racji, postępuje jak publicysta, nie jak polityk, nie licząc się z realną sytuacją, tylko mówiąc szczerze to, co myśli .

  10. E.B pisze:

    @Tadeusz

    My tu wszyscy, tak myślę, jesteśmy państwowcami i niepodległościowcami. Tak samo jak mówi o sobie Witold Gadowski.
    Wybory, wyborami, ale tu powinniśmy rozmawiać nie atakując się. Wystarczy, że na S24 jest jatka. Ja oczekuję tu spokojnej i poważnej rozmowy, uwzględniającej realia i marzenia.

    W tych wyborach, jeśli do PE dostaną się Konfederaci to nic złego się nie stanie. Będą tam współpracować z PiSem i może nawiążą się jakieś przyjazne relacje.

    Inaczej jest jesienią. Ja pisałam o koalicji PiSu z partią na prawo od nich. Ale jak widać to się chyba w tych wyborach nie stanie. Szkoda. Ale do jesieni jeszcze może wiele się wydarzyć.

  11. E.B pisze:

    @Trzmielka

    Piszesz podobnie jak ja. Ja również uważam, że wybory jesienne są niezwykle ważne i zadecydują o dalszym naszym losie. Tu nie wolno popełnić błędu.

    Konfederacja jest jeszcze w pieluszkach i musi dorosnąć. Na poparcie wyborców trzeba sobie zapracować. Samo wymachiwanie szabelką to jeszcze za mało.
    Jaki mają realny program oprócz atakowania PiSu i przypisywania im wszelkiego zła?
    Są w tym atakowaniu jeszcze groźniejsi od totalnych, bo atak idzie z obozu patriotycznego. Są nieobiektywni, nie uwzględniają dobrych osiągnięć rządu i trudności na jakie napotyka.
    My o wielu sprawach zapewne nie wiemy, bo nie o wszystkim można mówić oficjalnie.
    Jeżeli nie robią czegoś to nie dlatego, że nie chcą ale dlatego, że nie mogą. Tak myślę.

    To nie oznacza, że nie potrzebna jest prawdziwa i rzetelna recenzja pracy rządu i nacisk w różnych sprawach. Manifestacja w sprawie 447 była bardzo potrzebna i ja to popierałam. I takich różnych nacisków potrzeba. I taka jest dzisiaj rola Konfederatów.

    I mam nadzieję, że staną się poważną partią narodową, partnerem i recenzentem PiSu, który będzie musiał się z nimi liczyć.
    Ale na to potrzebują chyba więcej czasu i wytrwałości. Zobaczymy.

  12. anonim.S pisze:

    z cyklu: nasze wybory

    Tym razem zapaliła się mnie już czerwona lampka, a stało się to po tym co przeczytałem wczoraj na cyglowym portalu „wPolityce”.

    Tytuł: Jaka siła pragnie rozpadu Polski i wyginięcia Polaków, czyli na kogo oddam swój głos
    Autor: Roman Misiewicz, który pisze o sobie: prawnik itd.
    .
    Zakończenie:
    .
    (..) „Kolejne istotne sprawy, jakich podejmował się PiS, to próby i początki wzmocnienia autorytetu Polski, poprzez walkę z określeniem „polskie obozy śmierci”, reforma szkolnictwa, budowa obszaru Trójmorza, czy stawianie na bezpieczeństwo energetyczne kraju. No, ale poza tym mamy dobre efekty ekonomiczne, walkę z przestępczością gospodarczą, ograniczanie obszaru biedy.
    Właściwie mnie to już wystarcza, aby podjąć decyzję.

    Powie ktoś – i po co te wszystkie dywagacje? Dla oddania jednego, nic w ogólnym rachunku nie znaczącego głosu? Tak, mam tego świadomość. Ale Donald Tusk, podczas swego ostatniego przemówienia powiedział coś bardzo ważnego – miał on całkowitą rację jeśli o to chodzi. Otóż ja chcę wiedzieć… Chcę być pewien, że zrobiłem wszystko, aby powierzyć los swoich dzieci w dobre ręce.

    https://wpolityce.pl/polityka/447957-jaka-sila-pragnie-rozpadu-polski-na-kogo-oddam-swoj-glos

    Ciekawi mnie co na to bloger @xl4.

    ps.: po raz pierwszy zastanowiła mnie ta analiza:
    http://niepoprawni.pl/blog/romek-m/12-punktowy-przebieg-wydarzen-smolenskich-wyniki-nieoficjalnego-sledztwa

  13. piko pisze:

    @anonim.S

    Proszę sobie wyłączyć czerwoną lampkę i zajrzeć do mojej notki

    http://niepoprawni.pl/blog/piko/o-unii-europejskiej-konfederacji-i-wyborach-rowniez-do-pisiorow-i-lemingow

    komentarz z – 24 Maja, 2019 – 12:52

    Poznałem XL4.PL osobiście.

  14. piko pisze:

    @Trzmielka
    Byłoby najlepiej jakby stało się jak piszesz. Uważam, że niestety tak się nie stanie. Dlaczego?

    Mam pewną hipotezę ale muszę ją jeszcze przedumać.

  15. Amero pisze:

    Cześć Piko
    Podziwiam Twoją cierpliwość w stosunku do niektórych Niepoprawnych.
    Pozdrawiam.

  16. piko pisze:

    Cześć @amero

    Dobrze że wpadłeś. Cóż, zrobiłem się odporny na zaczepki takich ludków.

    Pozdrawiam
    Piotr

  17. Amero pisze:

    Piko
    Pozwól, że zamieszczę u Ciebie kilka słów na temat rezultatów ostatnich wyborów. Wygląda na to, że to pokolenie Polaków jest już zmarnowane. Plyną nurtem, któremu kierunek nadają starsi i mądrzejsi. Ścios ma rację, trzeba jednak nastawić się na długi marsz. Przyznam, że oczekiwałem dużo lepszego wyniku Konfederacji. Trudno, jakoś to trzeba przeżyć.
    Czy nie sądzisz Piotrze, że Konfederacja powinna właśnie teraz pozbyć się niektórych tzw. liderów?
    Mogę się mylić, tym bardziej, że przecież nie mieszkam- jeszcze- w kraju, ale taki na przykład Korwin -Mikke nie przysparza Konfederacji powagi i może nawet odpycha niektórych od niej.Jesli pomysł ten jest słuszny, to właśnie teraz był by odpowiedni moment na tego rodzaju korekty.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Jerzy

  18. piko pisze:

    @amero
    Witaj
    Zgadzam się z wnioskami. JKM nie jest „wartością dodaną”, natomiast jego wycofanie jest sprawą delikatną. Przecież jest prezesem partii Korwin w której są ludzie wartościowi.
    Póki co powinien zejść z wizji. Nie wiem czy jest to możliwe bez jakiś poważnych perturbacji.

    Zamieszczę krótki wpis z wykresem który może świadczyć że wynik Konfederacji mógł być „modyfikowany”.

  19. anonim pisze:

    o wyborach i kreceniu lodow ..

  20. anonim pisze:

    dzis chcialem tu; http://naszsalon24.org/category/10-kwietnia/
    wstawic komentarz.

    tez w ostatnia sobote i niedziele bylo to samo
    komentarze nie wchodza
    zaczyna byc to wQ… i przestaje mnie dziwic, ze niektorzy blogerzy stad sie wyniesli

    Co na to administrator @nahood

  21. Tadeusz_K pisze:

    @anonim
    29 maja 2019 o 23:59
    #Co na to administrator @nahood#
    *
    Może w jego imieniu:

    W dniach 25/26.05 wyjątkowo została ograniczona swoboda komentowania do godz.21 dnia 26.05.
    Aktualnie ograniczenia (wprowadzone chwilowo) zostały usunięte dn.26.05.2019 o godz ok.21:15.

    Działa (i działać musi) natomiast wewnętrzy program Aksimet, który automatycznie niektóre komentarze traktuje jako tzw. pingi.
    Z Aksimeta nie można zrezygnować, niestety.
    (problem ten wyjaśniano już wielokrotnie)..
    Gdy sytuacja taka jak ta zaistnieje należy poinformować Autora wpisu, który posiada kompetencje reaktywacji komentarza.

    Ale…
    Aby uniknąć podobnej niedogodności sugeruję zarejestrować się na PT.

    ps.
    #dzis chcialem tu;#
    Koment reaktywowano..
    pzdrw.

  22. Tadeusz_K pisze:

    @anonim
    29 maja 2019 o 20:06
    „o wyborach i kreceniu lodow ..”

    *
    Czy można dziwić się temu wszystkiemu skoro strażnikiem prawidłowości procesu wyborczego jest „wyjątkowa kasta” będąca wyraziście w opozycji do rządu i mająca genetycznie zakodowaną nienawiść do Polaków..

  23. piko pisze:

    all

    Podoba mi się pomysł Sośnierza odnośnie głosowania

    głosowanie elektroniczne
    głosowanie odpłatne – drobna kwota np. 10 zł
    2-3 pytania testowe odnośnie ugrupowania na które będzie się głosować (pytania formułowane przez to ugrupowanie)
    nie przejście testu blokuje możliwość oddania głosu – eliminacja nieświadomych wyborców.

  24. Tadeusz_K pisze:

    @piko

    Elektroniczna forma głosowania stworzy ‚hakerom poltycznym” szerokie możliwości działania.
    W pomyśle tym dostrzegam działanie jakiegoś szemranego lobby.
    Zapewne pomysł uzasadniany jest aktywizacją elektoratu-jakby inaczej.
    A nie lepiej byłoby wprowadzić prosty obowiązek głosowania? i kary za jego niedopełnienie?
    Inni mogą, a my nie?
    Czy raz na parę lat nie można wyjść na spacer?

    #głosowanie odpłatne – drobna kwota np. 10 zł#
    To możliwość przekierowania wpłat na określona konta-raj dla hakerów..

    #2-3 pytania testowe #
    -to żadne zabezpieczenie.
    Może to raczej stanowić blokadę niechcianego elektoratu.

    A jeśli już mowa o zabezpieczeniach to musiałyby mieć tu zastosowanie jakieś specjalne certyfikaty dla głosujących elektronicznie-pozyskiwane wedle specjanej procedury.
    *
    A tak ogólnie to należałoby wpierw zacząć od wyposażenia PKW w samodzielne serwery o wysokim stopniu zabezpieczenia.
    Słyszę, że takowych państwo polskie nie posiada.

    To tak z marszu.
    Ale może trafi się tu jakiś systemowiec informatyczny i przekona do pomysłu.
    Ja ciemno to widzę.
    pzdrw.

  25. piko pisze:

    Czy zarządzasz swoimi pieniędzmi poprzez internet? Wygląda że nie.
    Czy wiesz co to blockchain?
    Czy uważasz, że obecny system wyborczy jest odporny na fałszerstwa?

    „Przekierowanie wpłat dla hackerów”. Dobre. Rozumiem, że nie robisz przelewów elektronicznie żeby ci hakerzy nie przekierowali wpłaty gdzieś tam. Z kart płatniczych też nie korzystasz.

    Obowiązkowe głosowanie – no to jesteś totalniakiem. Głosowanie ma sens jeżeli jest dobrowolne i głosujący jest świadomy swojego wyboru. Wie za czym i przeciwko czemu głosuje a nie, że facet się fajnie z plakatu uśmiecha albo mu ktoś powiedział, że tak trzeba a nie inaczej.

    W 100% się z tobą nie zgadzam. Obejrzyj wywiad.

  26. Tadeusz_K pisze:

    W każdym systemie-czy to mechanicznym, czy informatycznym/elektronicznym – można zaprojektować punkty,które mogą spowodować dewastację systemu (czyli działanie niezgodne z jego celem ).
    W systemach informatycznych nie jest to tak wielce skomplikowane.
    Tu można stworzyć preferencje, które nazwę p/t „super Admina” na etapie projektowania systemu i posiadać ten klucz/kod ingerencji-jak zwał, tak zwał.
    Nie wiem czy i jak takie punkty są sprawdzane, i kto to sprawdza..
    Kontrolne działanie działanie systemu niewiele daje gwarancji bo trafienie w ten punkt systemu (jego splot słoneczny) jest mało prawdopodobne.
    (mieliśmy przykład 5-4 lata temu)
    A co my mamy dzisiaj z podstaw infrakstury?
    -nie ma żadnej kontroli nad przebiegiem głosowania w lokalu-brak monitoringu mimo iż chińskie kamery są za grosze,
    -wyniki wysyłane elektronicznie, gdzie uczestniczą wtajemniczeni, najczęście poza pomieszczeniem/lokalem wybiórczym’,
    -w pomieszczeniu tym także kamer brak.
    Tak więc ja jestem zwolennikiem tego, że nie kupować krawatu nim nie zakupi się garnituru i koszuli.
    *
    #Obowiązkowo do obejrzenia#
    -spełniam obowiązek po kawałku. 🙂 …długie to…. czekam jeszcze na konkrety.

  27. Tadeusz_K pisze:

    #Czy zarządzasz swoimi pieniędzmi poprzez internet?#
    Zarządzam, ale tylko na specjalnym operacyjnym koncie, mniej istotnym-ot taki przypadek „deternizmu z konieczności” jakich dzisiaj wiele, a co determinuje naszą przyszłość..
    I Tobie radzę to samo.
    *
    #Czy uważasz, że obecny system wyborczy jest odporny na fałszerstwa?#
    Cały czas twierdzę, że nie, że to fikcja.
    *
    #Obowiązkowe głosowanie – no to jesteś totalniakiem.#
    OK-cały czas mam przekonanie, że w masie ogólnej kiedyś społeczność będzie przygotowana do świadomego spełnienia obowiązku.
    *
    #Czy wiesz co to blockchain?#
    Wiem.
    I wiem, że nie jest mozliwe, aby na „blockchain” nie istniał anty_blockchain.
    Blockchainy projektują ludzie-miej swoja rezerwę..
    No i nie nazywaj mnie pojęciami z portfela mikologów.
    Wywołałeś dyskusję więc spełniam uczciwie Twoje oczekiwania .
    Więc dyskutujmy bez epitetów Panie @piko.
    #W 100% się z tobą nie zgadzam.#
    Masz prawo,absolutne!.
    I takież samo jest moje i mnie dotyczy- nie uważasz?

  28. piko pisze:

    Napisałem dosyć długą odpowiedź i gdzieś mi ją wcięło. Już nie mam siły pisać na nowo.

    Na razie tylko polecę artykuł

    https://norbertbiedrzycki.pl/blockchain-trzeba-o-nim-wiedziec/

    System jest używany w transakcjach giełdowych i bitcoinowych.

    ps.
    sorki za totalniaków

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi