Już przegrali, nie wiedzą z Kim walczą — CISZA

Wszyscy czytamy o profanacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Ci, co to zrobili już przegrali, nie wiedzą bowiem, duchowi ślepcy z Kim tak naprawdę walczą. Jeżeli nawet wygrają jakieś wybory, nie zmienia to prawdy, że już przegrali! Kwestia czasu… Podobnie ci, którym na rękę jest ten frontalny atak, bo jako „prawi i uczciwi” mogą się wreszcie […]

via Już przegrali, nie wiedzą z Kim walczą — CISZA

Może Ci się również spodoba

7 komentarzy

  1. piko pisze:

    Cóż, można się tylko podpisać pod Twoim tekstem.

    Najsmutniejsze jest to, że ludzie przestali zastanawiać się „CO JEST GRANE?”. Wygląda że większość ludzi ma mentalność gimnazjalisty w ocenie zjawisk politycznych i społecznych. Dobrze to nie wróży.

  2. cisza1 pisze:

    Dodam jeszcze, że akcja z Matką Bożą Częstochowską jest dęta, pachnie prowokacją polityczną, sporą kasą partyjną i jest „podpisana” przez autorów czyli lewactwo. Jest ordynarną zachętą do politycznej, wyborczej nawalanki.

    Troszkę czytałam w „prawicowych” portalach o „obrażaniu uczuć” i powiem tak.
    Uczuć? To źle użyty termin.

    Żadne lewactwo ani nikt inny NIE jest w stanie mnie obrazić! To nie pycha ale poczucie godności.

    Inaczej jest z tymi, codziennymi profanacjami dokonującymi się w kościołach, na cmentarzach i wszędzie tam, gdzie jest poświęcony Krzyż.
    Wtedy trzeba protestować. Gonić chorych z nienawiści!

    Jednak nie słychać tych protestów w mediach. Polityków to mniej interesuje…

  3. vrs pisze:

    Określenie „obraza uczuć” jest jak najbardziej poprawnie użyte. Inna kwestia że, podobnie jak przesławna już „mowa nienawiści”, świadczy o stadium upadku w jakim się, jako naród, państwo oraz członkowie wspólnoty religijnej, znaleźliśmy. Obrażanie bliżej nieokreślonych, subiektywnych emocji i uczuć religijnych to jedyne co pozostało w post-cywilizacji po dawnym bluźnierstwie przeciw Bogu (tak, jeszcze przed II WŚ takie przestępstwo istniało w polskim kodeksie karnym). Z drugiej strony – w sferze kościelnej, bo i tu chęć pójścia w owe uczucia, podsuwane przez architektów bezbożności w życiu społecznym, się pojawia – to ponury spadek po subiektywizmie, fenomenologii oraz ścieku wszystkich herezji – modernizmie. Kościół jest Matką, która przechowuje dla swych dzieci Prawdę, nie egzaltowaną, niedorosłą singielką, której życie wyznaczają emocjonalne uniesienia i samouwielbienia.

  4. cisza1 pisze:

    @vrs
    Wiem, że „obraza uczuć religijnych” jest określeniem kodeksowym. Podobnie jest z „naruszeniem dóbr osobistych”. Nie jestem prawnikiem ale obydwa określenia „pachną” kodeksem cywilnym i wieloletnimi procesami (niejednokrotnie pyskówkami).

    Przeor Jasnej Góry widzi sprawę szerzej:

    „Wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej został użyty do rozgrywek
    natury światopoglądowej, co absolutnie nie powinno mieć miejsca” –
    powiedział PAP przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra. Zapowiedział,
    że w środę na Jasnej Górze rozpocznie się 9-dniowa modlitwa ekspiacyjna.

  5. nagor pisze:

    @cisza1
    Witaj , wbrew pozorom to jednak trudny tekst i tylko pozornie klarowny i oczywisty . Indywidualnie to sąd ostateczny rozliczy osobę za jej uczynki a nie za udział grupy osób i jej zbiorowej odpowiedzialności . To co mamy ostatnio wygląda na zamierzoną prowokację grupy wierzących jako zbiorowości , działaniami naruszającymi określenia kodeksowe , przez uzurpujących wyłącznie sobie określenie „wolności we wszystkich przypadkach” . Uważam , że nie jest to tylko narracja wyborcza ale stała tendencja importu zachwytu nad sobą , bez żadnych etycznych przesłanek współistnienia w zbiorowości .
    Wszystkie imperia i potęgi swego czasu , doszły do kresu kiedy zmieniały się okoliczności , od nich niezależne lub błędnie oceniane .Teraz mamy imperium informacyjne co uciera się z imperium finansowym o jakiś model współistnienia na obszarze wytwarzanej fikcji ,i to we wręcz galopującym tempie , aby podzielić ludzi na nielicznych panów i bezwolnych niewolników (powrót do zródeł sprawdzonych) .Więc każda etyka chrześcjańska równości , kazdego człowieka z Bogiem nie ma politycznej przyszłości w nowym imperium , bo to nie ta Wiara .

    Takie prowokacje to odwrócenie naszej uwagi od aktualnych i ważkich tematów i politycznie pasujące każdej stronie na dalsze ogłupianie i oddalanie od sedna problemów .

  6. cisza1 pisze:

    @nagor

    O dziwo! Wszyscy się zgadzają z tym, że to jest prowokacja nędznego LGBT, finansowanego z UE.
    Skoro tak, to właśnie tak powinna być potraktowana.
    Jako prowokacja ideologiczna.
    I tak potraktowali ją oo.Paulini.

    Gorzej z rządzącymi politykami. Oni potraktowali ten atak za atak na siebie, na całą Polskę!
    A nie zauważali bezczelnego ataku na Polaków – Just 447 przez rok, milczeli. Gdy teraz dostali idealny pretekst medialny to się go uczepili.

    Co innego akty wandalizmu, obrzydliwych bluźnierstw na miejsca, znaki poświęcone. O tych jakoś ciszej. Mamy się przyzwyczajać?

    ps. Ciekawam, kto jutro będzie transmitował marsz?

  7. vrs pisze:

    „obydwa określenia „pachną” kodeksem cywilnym i wieloletnimi procesami (niejednokrotnie pyskówkami).”

    Określenie „obraza uczuć religijnych” pachnie przede wszystkim subiektywizmem i modernizmem. A to gdzie, przez kogo oraz z jakimi skutkami jest używane to jest już kwestia wtórna do tej pierwotnej, fundamentalnej ułomności.

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi