Żałoba narodowa. Krótkie studium głupoty politycznej.

Po zabójstwie Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza – sfingowanym czy nie to tu nie istotne – Prezydent RP ogłosił żałobę narodową.

Normalny człowiek musiał sobie zadać pytanie – dlaczego? Jakie wartości uosabiał Adamowicz, czym się zasłużył dla państwa polskiego, dla społeczności i jak wielu osób dotknęła bezpośrednio jego śmierć.

Pan Adamowicz nie był osobą charyzmatyczną, nie był osobą uczciwą, nie był państwowcem, nie był patriotą.

Pan Adamowicz był częścią sitwy Gdańskiej, popełnił zdradę dyplomatyczną, był uwikłany w aferę Amber Gold, był stronnikiem interesów niemieckich na Pomorzu, był propagatorem zboczeń i dewiacji, był zwykłym krętaczem.

Mając na uwadze powyższe fakty, musiał zaistnieć jakiś inny, ważny powód dla ogłoszenia żałoby narodowej. Jaki?

Bardzo prosty – socjotechnika. Obecnie władze sprawują ludzie miałcy, bez kręgosłupa moralnego, tchórzliwi, z charyzmą „mopa”. Dla nich powiedzenie tak – tak, nie – nie jest nie do pomyślenia. Do tego nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swoich działań.

Załóżmy, że zemrze prezydent Poznania. Też trzeba będzie ogłosić żałobę narodową. A jak zemrze prezydent Krakowa, czy Wrocławia? No też. A jak prezydent Kielc? A juści. W zasadzie żałoba narodowa należy się wszystkim funkcjonariuszom państwowym nie gorszym od p. Adamowicza.

Zastanówmy się jeszcze, czy ogłoszenie żałoby narodowej powinno zależeć od sposobu zejścia osobistości z tego świata? Według mnie nie. Śmierć naturalna, przypadkowa, czy w wyniku zbrodni nie wpływa na zasługi jakie dana osoba miała dla państwa i społeczeństwa.

Podsumowując – w obecnej polityce nawet żałoba narodowa to element socjotechniki a nie oddanie czci ludziom, którzy nieśli wartości, którzy byli ważni dla narodu i państwa.

ps.
Zamarł premier Jan Olszewski. Ciekawe czy Prezydent Duda będzie miał jakiś dysonans poznawczy ogłaszając, tak jak dla p. Adamowicza, żałobę narodową.

Może Ci się również spodoba

23 komentarze

  1. Tadeusz_K pisze:

    #dysonans poznawczy#

    Otóż to, otóż to.
    Ma się wrażenie jakoby było się w hipermakecie przed półkami pełnych różniastych rozmaitości.
    Te najbardziej cenne są na dole, a barachło na najwyższych, aby minimalizować przeciążenie kręgosłupa.
    PA and JO = rezonans generujący kakofonię poznawczą.
    Szanujmy się do cholery i rozróżniajmy bohatera od przedawczyka!
    Gdzie my jesteśmy?
    -Super @piko.
    ps.
    Ja na miejscu członka rodziny nie zgodziłbym się na żałobę narodową w zestawieniu z tuż minioną.

  2. anonimus pisze:

    Aż strach pomyśleć co to będzie, kiedy umrze Kaczyński! Ten to jest dopiero wielki Polak
    (Kalkstein) !!!!! — Ruch pociągów, samochodów, tramwajów będzie zatrzymany na godzinę a żałoba będzie trwała tydzień.
    Płakać będzie cała Polska jak po śmierci Stalina.

    Ps. Taka sama socjotechnika była realizowana po 10.04 – taka sama.
    Sprawa Adamowicza już jest zamieciona pod dywan a on sam wyleciał rządowym samolotem,
    który wysłano po żonę do Londynu.

  3. Tadeusz_K pisze:

    @….aaaaaaaaa?
    znowu caramba?

  4. anonimus pisze:

    @Tadeusz_K
    Jak mój nik anonimus Tobie przeszkadza to wyłącz komentowanie bez logowania i po sprawie.

  5. ano pisze:

    @piko
    ps.: Zamarł premier Jan Olszewski. Ciekawe czy Prezydent Duda będzie miał jakiś dysonans poznawczy ogłaszając, tak jak dla p. Adamowicza, żałobę narodową ?

    Alez oczywiscie .. uczcimy to pod pomnikiem Iceka Dikmana .. tfu .. Mazowieckiego Tadeusza

  6. piko pisze:

    @anonimus

    No dobra, powiedziałeś co wiedziałeś.
    Widzę że nie lubisz Kaczyńskiego. Widzę również że nie czujesz różnicy pomiędzy 10.04 a sprawą Adamowicza.

    Mam prośbę – nie komentuj u mnie. Po prostu twój poziom pasuje do innych portali i blogów. OK?

  7. Anonimus pisze:

    @piko
    Oczywiście, już nigdy nie zamieczczę tutaj żadnego komentarza.

  8. Anonimus pisze:

    @piko
    Oczywiście, już żadnego komentarza na Twoim blogu nie zamieszczę.

  9. ano pisze:

    na bis dodam jeszcze, ze zaloby nie oglosi, bo sp. Jan Olszewski nie byl prezydentem zadnego miasta .. chyba, bo nie chce mi sie sprawdzac

  10. piko pisze:

    @anonimus

    To dobrze. Dziękuję.

    Jeżeli przyjdzie ci jednak ochota coś napisać to zrób to tylko nie stosuj prostackiej politgramoty.

  11. ano pisze:

    nowe „Plusy dodatnie, plusy ujemne”

    https://gazetawarszawska.com/index.php/historia-2/3031-kim-naprawde-jest-jan-olszewski

    ps.: a jednak (za „nasza” cyglownia wPolityce) …

    Pożegnanie Wybitnego Prawnika i Polityka, Kawalera Orderu Orła Białego, Premiera rządu wolnej i suwerennej Polski wymaga stosownej powagi — napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

    Aleeeee i 🙂 tu usmiech

    „Prezydent dodał, że ws. żałoby narodowej skonsultuje się z premierem Morawieckim” **!!!!!*

    Jaja jak berety to malo. Co ten p..t wyprawia, to sie w pale nie miesci

  12. ano pisze:

    @piko pozwolisz, ze u Ciebie, ale nie ma gdzie:

    Nam potrzeba takich poslow:

  13. Tadeusz_K pisze:

    @ano
    https://gazetawarszawska……etc
    -znowu to samo wciskanie kitu od zaplecza?-multiplikacja?

  14. piko pisze:

    @ano

    PAD nawarzył piwa z żałobą po Adamowiczu. Jej nie powinno być.
    Jan Olszewski był postacią innego kalibru niż Adamowicz ale żeby z tego tytułu ogłaszać żałobę?

    Ciekawe jak będzie wyglądał pogrzeb. Olszewski był masonem (loża Kopernik) a KK traktuje przynależność do masonerii jako grzech ciężki obłożony ekskomuniką.

  15. piko pisze:

    @ano

    Proszę nie mylić gazety warszawskiej z https://warszawskagazeta.pl/. Proponuję z pewną ostrożnością podchodzić do treści tego pierwszego źródła.

    Wystąpienia posła Majki znam i dzięki za wywiad.

  16. ano pisze:

    @piko

    8..) „Proszę nie mylić gazety warszawskiej z …”

    sorry .. rzeczywiscie pomylilem „Gazete warszawska” z ta bolszewicka onuca.

    Prosze usun pierwsza czesc i pozostaw „ps.:”

  17. E.B pisze:

    @Piko

    Będzie ogłoszona żałoba narodowa w dniu pogrzebu.
    I ja uważam to za słuszną decyzję.
    Tak powinno się honorować ludzi, którzy całą swoją drogę życiową podporządkowali idei polskiej niepodległości.

    A pan Adamowicz to był zwykły przypadek koniunkturalizmu politycznego. I to jest żałosne.

  18. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    przypadek koniunkturalizmu politycznego#

    Ale o szerokich reperkusjach społecznych.
    Jednym słowem: wszystko płynne, nie ma granic, nie ma formy,….relatywizm absolutny i na zlecenie.
    Prawdę można kupić lub zamienić miejscami z fałszem.

    #I ja uważam to za słuszną decyzję.#

    No dobrze, też tak bym chciał, ale…
    Wygląda to- w kontekście Peregrynacji PA- trochę groteskowo.
    Nie pojmuję jak można pogodzić takie dwie postaci.
    Żeby przynajmniej była jakaś odległość czasowa, a tu zbiegają się zdarzenia jedno po drugim.
    Widocznie Pan Bóg po kawałeczku rozum odbiera, aby mniej bolało,….chyba….
    @piko słusznie się oburza, popieram.

  19. Trzmielka pisze:

    @piko

    Bardzo gorzki ten Twój tekst i niestety bardzo prawdziwy. Może to Anioł Stróż Polski zadziałał, że ci „ludzie bez kręgosłupa” muszą teraz skonfrontować w swoim sumieniu te dwie żałoby narodowe?

    Jakąś dziwną tajemnicą jest, że ekipa rządząca tak gładko przyjęła kłamstwo o zabójstwie Adamowicza i ochoczo je podżyrowała. Jeśli my widzimy, że to sfingowane wydarzenie, to oni przecież o tym wiedzą. Musiał tu zostać zastosowany jakiś specjalny fortel – znaczące jest, że rodzina Adamowicza ciupasem udała się do Los Angeles, a sam Adamowicz tam właśnie ostatnio przebywał. Znów nokaut ze strony „Największego Sojusznika’?

    Czy możliwy byłby w obecnej sytuacji Polski taki mąż stanu, który dalby radę pilnować naszej niepodległości i naszych interesów miedzy Scyllą Niemiec i Chin a Charybdą USA? Bo sytuacja wydaje się bez dobrego wyjścia.

  20. piko pisze:

    @trzmielka

    piszemy tu o jakiś wartościach, zasadach, etosach, cywilizacjach a mam wrażenie, że teraz dla większości są to określenia/pojęcia puste.

    Ważne jest tu i teraz, i żeby było fajnie. Jakie będą skutki konkretnych działań lub zaniechań nie jest istotne – ważne żeby teraz wypić, zakąsić i pobalować.

    Taki stan nazywa się dekadencją. Od jakiegoś czasu wchodzimy w okres dekadencji. My to znaczy społeczeństwa zachodnie.

    Od razu nasuwa mi się eksperyment pod nazwą „mysia utopia” przeprowadzony od 1968 do 1972 roku przez amerykańskiego etologa Johna B. Calhouna.

    Opiszę go w następnej notce, świetnie oddaje to co się obecnie dzieje w Europie.

  21. E.B pisze:

    @Trzmielka, Piko, Tadeusz

    To wszystko świadczy o wielkiej słabości polskiego państwa.
    Odnoszę wrażenie, że konsensus pookrągłostołowy: wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych” jest trwałym elementem pejzażu politycznego nad Wisłą.

    Czy tak musi być, żeby przejść polską drogę do silnego, suwerennego państwa, suchą nogą?

    Ktoś puścił taśmy ze „Srebrną”. Przeciwnik odwinął się taśmami Niesiołowskiego. I tak to wygląda. Trzymają się w szachu.
    Dlatego nic się nie dzieje z rozliczaniem starego układu, ze Smoleńskiem ( a tu dodatkowo wchodzą sprawy międzynarodowe).

    Część Polaków zaczyna to uwierać. Nie tak sobie wyobrażaliśmy rządy PiSu.
    Ale może inaczej się nie da? Jeszcze nie?
    Nie wiem jaka jest prawda, ale pan Sienkiewicz przedstawił właściwą diagnozę polskiego państwa: kamieni kupa.

    Mogliby jednak trochę wyhamować z tym podkulaniem ogona i przynajmniej nie ośmieszać się, tak jak z Adamowiczem.
    Wszystko ma swoje granice.

  22. anonimus pisze:

    Pisałem, że już nigdy nie napiszę u Ciebie komentarza, ale jest nowy wywiad z M.Dakowskim w MN na YouTube.
    https://www.youtube.com/watch?v=B8tqiL7-Vzw

  23. piko pisze:

    Dzięki za link.

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi