IMPERATYW KATEGORYCZNY IMMANUELA KANTA-T_K.

1724-1804
„wieczny pokój może być zapewniony przez powszechną demokrację i międzynarodową współpracę . To będzie ostateczny wynik historii współczesnej.”

Jak z powyższego wynika Kant byłby dzisiaj jednym z czołowych eurosceptyków.

Ale to nie jest tematem notki. Tematem jest przestrzeń moralno-etyczna zkreślona przez I.Kanta.

Uprzedzam-i wrażliwych proszę o sorki- że nie mam zamiaru cyzelować i cedzić słowa, aby kogoś przypadkiem nie obrazić, i nie nadszarpnąć czyjeś moralnej przegniłej skorupy. Paradygmant I.Kanta nie zawiera wynalazku zwanego politpoprawnością-to zagadnienie nie jest znane filozofii, a rzeczy i zdarzenia powinny nosić swoje imiona własne/nabyte ,a nie zmodyfikowane dla doraźnych potrzeb określonych grup, dla poprawy ich samopoczucia.

Te starodawne imiona rzeczy należy chronić mimo nachalnej zmiany prawa w zakresie ich użytkowania.

To, że WHO odchodzi o wielowiekowego nazewnictwa i „zwymyśla” atrapy pojęć nie oznacza absolutnego podporządkowania.

Ale do rzeczy…do Kanta:

1).„Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie…”

i drugie:

2).„Postępuj zawsze według takiej zasady, co do której chciałbyś, aby stała się powszechnym prawem.”

Dekalog jest idealnym naturalnym prawem co można dowieść posługując się lematem ad.2.

Niebo gwiaździste do dzisiaj stoi w tym samym miejscu.

Natomiast „prawo moralne” zostało przedefiniowane, a to „we mnie” zostało politpoprawnie wykastrowane, a przynajmniej usiłuje się tego dokonać różnymi sposobami.

W/w pojęcia Kanta doskonale funkcjonują dzisiaj już tylko wśród zwierzęcych społeczności. Tam prawo jest niezmienne i tkwi odwiecznie w tym samym miejscu.

I tu występuje dzisiaj dziwny paradoks i alogiczność.

Np.

występuje frontalna animalizacja człowieka, ale oderwanego od imperatywu kategorycznego Kanta, który (jak wspomniano) jest silnie zakorzeniony jeszcze w świecie zwierząt-przynajmniej w swoim zasadniczym szkielecie.

Niebawem „Jutro” homoseksualiści zgrupowani w LGBTQ….XYZVW..etc organizują pod auspicjami niejakiego czaskowskiego warsztaty animalizacji człowieka, obrabiając w tym warsztacie dzieci. Skoro warsztaty to wyobrażam sobie, że wystąpią takie operacje jak: kucie na goraco, heblowanie, piłowanie, hartowanie i inna obróbka cieplna jak nawęglanie homoseksualizmem umysłów dzieci=kastracja „prawa moralnego we mnie”..

A tymczasem…… niejaki freud, a za nim niejaki dewiant maslov przypominali: homoseksualizować dzieci należy od lat dwóch.

_________________________________*****____________________________

P.S.

Ine wersje imperatywu kategorycznego I. Kanta:

1) postępuj zawsze według takiej zasady, co do której chciałbyś, aby stała się powszechnym prawem.
2) postępuj tak, jak gdyby maksyma twojego postępowania przez wolę twą miała się stać ogólnym prawem przyrody.
3) postępuj tak, byś człowieczeństwa tak w twej osobie, jako też w osobie każdego innego, używał zawsze zarazem jako celu, nigdy tylko jako środka.

You may also like...

4 komentarze

  1. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Widzę, że Kant i jego myśli wciąż Ci chodzą po głowie :).
    Ciekawy to filozof, zapewne protestant, bo pochodził z protestanckiej rodziny z Królestwa.
    A tu jedna z jego myśli, pewnie bardzo Ci bliska:

    „W każdej nauce jest tyle prawdy, ile jest w niej matematyki.”.

    Ciekawa jest jego teoria poznania. Uważał, że poznawalne są tylko zjawiska zmysłowe, natomiast „rzeczy same w sobie”, które się za nimi kryją, a więc Bóg, dusza, kosmos, są niedostępne ludzkiemu poznaniu. Są to idee, które człowiek usiłuje zgłębić, jednak jego wysiłki skazane są na niepowodzenie.
    Nazywa się to agnostycyzmem poznawczym.

    A co do etyki, uważał, że jesteśmy ograniczeni tylko prawami fizycznymi i biologicznymi, a nasza dusza jest wolna.
    W świecie umysłowym człowiek jest całkowicie wolny, posłuszny tylko swoim wewnętrznym prawom, ma możliwość wyboru.

    Imperatyw kategoryczny to ogólna zasada moralna zawarta w kantowskim systemie.

    Ale ciekawe, że w późnych pracach Kanta pojawia się przekonanie, że czyny moralne to te podejmowane z obowiązku, natomiast to, co robi się dla własnej przyjemności, może być moralnie obojętne, o ile nie koliduje z obowiązkami lub złe, jeśli wpływa na nie nagannie.

    Jak widać protestancka, niemiecka obowiązkowość odegrała tu swoją rolę :).

  2. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    Witam.
    Dzięki za przybliżenie tematu p/t I.Kant.
    *
    #jego myśli wciąż Ci chodzą po głowie #
    Tylko te, które mi pasują, czyli te z którymi się identyfikuję.
    Te zacytowane we wpisie stanowią preludium do tego planowanego bezeceństwa w warsiawce.

    *
    #„W każdej nauce jest tyle prawdy, ile jest w niej matematyki.”.#
    A to ciekawa teza.
    Przyjmując tę tezę dosłownie/ potocznie pozostałoby tyle nauk, że ilość palców jednej ręki byłoby nadmiarem.
    Myślę, że Kant miał na myśli dziedzinę matemayki zwaną logiką.
    I tu zgadzam sie w zupełności.
    Idąc dalej tropem Kanta to czym prędzej należy wyeksmitować z Uniw. Warsz. środę (od najbliższego z czwartku na piątek) oraz nijakiego hartmanna janna.
    *
    #A co do etyki, uważał, że jesteśmy ograniczeni tylko prawami fizycznymi i biologicznymi, a nasza dusza jest wolna.#
    Dlatego na bazie powyższego (albo odwrotnie) powstało „„Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie…”.
    Niekiedy spotykałem powyższe, gdzie zamiast „i” bylo „a”.
    Optuję za „a”- lepiej/matematyczniej pasuje do tego „we mnie”.
    *
    #Ale ciekawe, że w późnych pracach Kanta ….itd#
    Może go przekabacili na starość i coraz mniej używał matematyki?- w każdej epoce trafiali się „postępowcy”, a których dzisiaj mamy w nadmiarze.
    Pozdrwaiam.

    ___________________
    ps.
    Mamy kłopoty z trolem-zalewa nam prawą kolumnę.
    Tak jak się spodziewałem, że coś wymyśli na nasze blokady.
    I wymyślił.

  3. E.B pisze:

    @Tadeusz

    Ten troll przyczepił się do notki „Dym” Nohooda. Czy to coć ma nam powiedzieć?

  4. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    #Czy to coć ma nam powiedzieć?#
    Gdy klikniesz na frazę (to jest link) poprzedzajacą tytł wpisu (tu „dym”) to przenosi klikającego do jakeś reklamy, a nawet porno..
    Nie radzę tego otwierać jesli nie masz dobrego antywirusa.
    Produkuje ten typ tysiące różnorakich reklam.
    Dawniej produkował więcej i szybciej.
    Teraz ten nowy wynalazek jest wolniejszy.
    Na bieżaco czyszcżę toto ręcznie-kłopotliwe.
    Trzeba wymyśleć jakąś nową blokadę.
    Problem w tym, że standardowe narzędzia WdPr nie dają możliwości blokady tego wynalazku przez tegoż trola.
    A wynalazek wygląda mniej więcej tak:

    *
    Generator IP może produkować ich miliardy!!!!!
    Ten trol skacze po całym globusie jak pchła-trudno nadążyć. 🙂

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi