CZAS(3)-T_K.

Marzeniem  współczesnych fizyków jest znalezienie formuły (spójnego modelu matematycznego) , która połączyłaby makroświat z mikroświatem.

Jeśli doszłoby do takiego zdarzenia (podobnie jak w przypadku mechaniki Newtona i STW Einsteina) to zmieni się  fizyczny sens (interpretacja, rozumienie)  wielu pojęć – m.in. masy, przestrzeni, czasu.

Julian Barbour twierdzi, że w takim przypadku  okaże się, że czas nie odgrywa w fizyce aż takiej ważnej roli, jak powszechnie się dzisiaj uważa.

Unifikacja, zdaniem Barboura, doprowadzi do końca pojęcia czasu.

*


Julian Barbour

*

*

Julian Barbour zdecydowanie nie zgadza się z filozoficznymi poglądami Newtona na naturę czasu i przestrzeni. Pozytywnie  odnosi się do wizji Leibniza, z tym że jest on o wiele  bardziej radykalny w relacyjnym pojmowaniu Wszechświata.

Barbour eliminuje czas w fizycznym obrazie świata i twierdzi, że obiekty i zjawiska we Wszechświecie można opisać za pomocą bardziej pierwotnych pojęć.

Wg J.B Kluczowym (pierwotnym) pojęciem jest zdarzenie.

Zdarzenie,  rozumiane jako punkt w czterowymiarowej rozmaitości. Zdarzenie, jako chwila (wymiar czasowy), zlokalizowana w jakimś punkcie (trzy wymiary przestrzenne).

Wg tej koncepcji  Czasoprzestrzeń (tak jak ją dzisiaj rozumiemy)  określa zbiór wszystkich zdarzeń.

Tak więc (wg Barboura) zdarzenia są pierwotnymi elementami struktury Wszechświata.

I dalej…

Tym, co  istnieje we Wszechświecie to są zdarzenia, a czas to nic innego jak  tylko ich uporządkowanie.

Nasze ludzkie  poczucie przemijania związane jest z naszym umysłem – jest jego wytworem , a nie z istniejącym obiektywnie (vide Newton)  czasem.

Czas nie płynie jak rzeka-to, że czas upływa  to tylko  nabyte złudzenie.

J. Barbour twierdzi, że jeśli wyrzucimy czas ze zbioru pojęć podstawowych, to ( być może) uda się wreszcie doprowadzić do wypatrywanego od dawna zespolenia dwóch wielkich teorii fizycznych – ogólnej teorii względności i mechaniki kwantowej.

I tak to wreszcie  tym samym językiem matematyki będzie można mówić o tym co największe i o tym co jest najmniejsze (np. galaktyka i atom).

-Byłoby pięknie.

Drugim z podstawowych/pierwotnych pojęć J. Barbour’a  jest teraz.

W koncepcji Barboura teraźniejszość (teraz) jest jednak wypadkową wszystkich możliwych konfiguracji przestrzennych.

Nie istnieje przeszłość ani przyszłość, dlatego też czas jest iluzją.

To, co nazywamy potocznie czasem, jest zakodowane w konfiguracjach przestrzennych i nie ma sensu odwoływać się do czegoś zewnętrznego – przestrzeń jest wystarczającym spoiwem  do zespolenia ze sobą obiektów.

Inaczej: Czym jest owo „teraz”? 

= To „trójwymiarowa migawka”, która związana jest na przykład z postrzeganiem przedmiotów w określonych pozycjach.

Rejestrowanie różnych teraz powoduje, że nasz mózg wprowadza jakiś porządek, co z kolei prowadzi – zdaniem Barboura – do wytworzenia się w naszej świadomości tzw. strzałki czasu i chronologicznego porządkowania zdarzeń.

Zapamiętywane chwile i zjawiska kojarzone z przemijaniem umieszczane są w naszej świadomości jak „punkty na linii” i uważane za wcześniejsze niż aktualnie doświadczane teraz.

Czas jest zatem raczej dziełem naszego mózgu niż tego, co dzieje się naprawdę we Wszechświecie.

___*___
___*___

J. Barbour, a starohinduska Joga Sutra:

Cyt.:

Przedstawia czas jako nieciągły szereg Chwil (kszan).

Każda z tych Chwil trwa tyle, ile atomowi (anu) zajmuje przemieszczenie się z jednego miejsca na drugie.

Początek rzeczy nie miał miejsca w jakimś punkcie przeszłości, lecz przeszłość  jest ciągle rzutowana (vide TERAZ) z czasoprzestrzennych „ust” naszej świadomości.

________________________________*****_____________________________

CZAS(1)

CZAS(2)

You may also like...

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi