Wesołe przygody Normana — boson

Trzeba mi dokończyć historię Normana Daviesa. W swoim wywiadzie z 2012 (patrz niżej) dla Alma Mater, miesięcznika UJ, profesor Davies zdradza kulisy swojej kariery. Oto jej kilka mocno zaskakujących (?) elementów: W kwietniu 1962, będąc na czwartym roku studiów historii w Oksfordzie, wraz z grupą studentów odwiedza Polskę (zamiast Związku Radzieckiego, bo sowiecka ambasada odmówiła […]

via Wesołe przygody Normana — boson

You may also like...

1 Response

  1. boson pisze:

    „Polski był moim drugim językiem słowiańskim. Zacząłem się go uczyć samodzielnie podczas studiów doktoranckich na Uniwersytecie Sussex w Brighton. Zupełnym przypadkiem znalazłem stancję w domu emerytowanego polskiego dżentelmena i jego żony na Adelaide Crescent 8 w Hove. Pan Horko dokładał wysiłków, aby mnie przekonać, że „taki inteligentny chłopiec jak ja nie powinien uczyć się rosyjskiego”. Zdecydowałem się więc nauczyć obydwu języków. Była to dobra decyzja. Dzięki znajomości gramatyki rosyjskiej – która ma z polską wiele wspólnych zagadek, takich jak czasowniki dokonane i czasowniki ruchu – oraz osłuchaniu z czystymi, podobnymi do włoskich samogłoskami czyniłem szybkie postępy.

    Niezgrabny nieco slogan z okładki mojego zeszytu ćwiczeń – „JA BĘDĘ UMIEĆ MÓWIĆ PO POLSKU” – stał się rzeczywistością. Trzy lata spędzone w Krakowie po wyjeździe z Susseksu pozwoliły mi osiągnąć dużą biegłość zarówno w mowie, jak i w piśmie. Dzięki żonie – Polce, którą spotkałem w Clermont-Ferrand – polski stał się językiem używanym w naszym domu obok angielskiego i francuskiego.”

    Norman Davies – Europa. Między Wschodem a Zachodem

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi