Komentarz tygodnia Witolda Gadowskiego – 19.12.2018

O fizyce międzynarodowej polityki, o kapitulacji rządu wobec lobby wymiaru sprawiedliwości, o fiskalnej śrubie, którą w tym roku rządzący dokręcili najbardziej od 2007 roku, o planowanym strajku nauczycieli, o kiepskim okresie klubu piłkarskiego Wisły Kraków i zagranicznym inwestorze, o Bartoszu Niedzielskim i jego bohaterstwie, o kontrowersji po mojej wypowiedzi na temat wydarzeń z Karbali.

Pod koniec komentarza Witold Gadowski mówi o swojej nowej książce „Szlag trafił”, w której pisze o Smoleńsku.

I pisze o niej tak:


” Tą powieść napisały całe lata tragicznych wydarzeń. Tak się teraz nie pisze. Tak myśleć nie wolno. Zacznij czytać, a zobaczysz jak szlag trafił, kogo i gdzie? I jak teraz szlag trafiał będzie tych wszystkich ważniaków, gdy powieść zacznie zataczać coraz szersze kręgi.
(…) Smoleńsk prawdziwi szpiedzy i zdrajcy… przeczytaj o tym co się z nami stało i dlaczego jest tak jak jest”.

You may also like...

22 komentarze

  1. Ddalia333 pisze:

    Jakoś tę książkę chciałabym zdobyć.
    Ewo , czy masz jakiś kontakt , adres do Pana Gadowskiego, chcę coś ważnego przesłać do Niego ?
    Serdecznie i świątecznie pozdrawiam Ciebie.

  2. Ddalia333 pisze:

    Na PW salonu 24, gdybyś mogła.

  3. E.B pisze:

    Witaj, Bożenko 🙂

    Dziękuję Ci za Życzenia i i odwzajemniam je z całego serca. Niech Boża Dziecina prowadzi Cię przez cały rok i ma w Swojej opiece.

    Zajrzałam do księgarni W.Gadowskiego i książka jak na razie jest już niedostępna. Ale z pewnością będzie dodruk.
    Ja zdążyłam zamówić i zrobiłam sobie sama prezent na Wigilię. Książkę już mam i zaczęłam czytać, na tyle na ile dało się w święta.

    Tu jest adres księgarni:

    http://gadowskisklep.sky-shop.pl/Szlag-trafil-p70

    a tu strona pana Gadowskiego:

    http://gadowskiwitold.pl/

    Resztę podam Ci na PW.

    Pozdrawiam serdecznie i świątecznie

  4. ddalia333 pisze:

    Ewo , pięknie dziękuję . Odpisałam Tobie ,tam , na PW.

  5. E.B pisze:

    Też Ci odpisałam.

  6. anonim pisze:

    przeczytalem „szlag trafil”. On (W. Gadowski) nic nie wnosi do tematu 10 kwiecien

  7. E.B pisze:

    Też już przeczytałam. WG nie podaje żadnego rozwiązania, sugeruje pewne rzeczy. Zdarzyło się w Smoleńsku, nie tak jak podają obie strony. Amerykanie, CIA, dostarczyli Polakom nagrania z satelity, które nie dotarły do JK.

    Jest natomiast naświetlenie sytuacji w jakiej jesteśmy od strony poddania Polski agenturalnym wpływom Rosji, które są tak duże, że sięgają najwyższych stanowisk w państwie. Pokazanie uwikłania służb, polityków, dziennikarzy i właściwie nie ma dziedziny życia, której by Rosjanie nie kontrolowali. Głębokie państwo, jak o tym napisał WG. Rosja wcale nie odeszła, wojsko wyszło ale agentura została.

    Pokazanie tego wyjaśnia jakby pewne działania w sprawie Smoleńska. Jest oskarżenie polskiej i rosyjskiej strony.

  8. fatamorgan pisze:

    Pani Ewo!

    Zerknąłem właśnie na PT i odczytałem Ten Pani wpis.

    Dodam i podkreślę co najważniejsze.

    Zdjęcia satelitarne, zostały Polsce przez USA udostępnione i przekazane drogą oficjalną już dwukrotnie.

    Zdjęcia te (potwierdzające prawdziwość „Snu Polela”) czynią obydwie narracje, dwóch głównych partii/sił politycznych w Polsce: „brzozową i wybuchową” – absolutnie niemożliwymi do zaistnienia.

    O dziwo – dwukrotnie, powtarzam DWUKROTNIE!——–> ślad po tych zdjęciach, będących kluczowym i fundamentalnym DOWODEM w sprawie Smoleńskiej zaginął.

    Zupełne kuriozum = Państwo z tektury!

    Nikt tych zdjęć nie szuka.
    NIKT!

    Nikt nie docieka KTO i dlaczego tak ważne zdjęcia i dowód w sprawie ukrył.

    Tak właśnie, w ten sposób – ohydna Smoleńska zmowa milczenia trwa.

    Pytanie zaś, czy zdjęcia te zostały ukryte z wiedzą i za pozwoleniem Jarosława Kaczyńskiego, jawi się iście kuriozalnym w tej sytuacji.

    Czyż nie prawda Pani Ewo?

  9. fatamorgan pisze:

    Dopisek:

    Dodam jeszcze, aby nie pozostawiać żadnych niedomówień.

    Na udostępnionych i dwukrotnie już przekazanych Polsce przez USA zdjęciach satelitarnych, bardzo wyraźnie widać. co działo się 10 kwietnia 2010 roku, nie tylko w pobliżu jednego, ale i na drugim lotnisku w Smoleńsku.

    To właśnie = ten prosty fakt – sprawił i sprawia nadal, że zdjęcia te w Polsce, zarówno za czasów władzy PO, jak i obecnie, czyli juz po przejęciu władzy przez PiS ——> „zagubiono”.

    Wygodnie, zgodnie i wspólnie ZAGUBIONO!

  10. E.B pisze:

    Fatamorganie

    Ja mam silne przeświadczenie, że to co opowiedział nam Polel jest prawdą. To dopina całe śledztwo smoleńskie prowadzone przez licznych blogerów, nie tylko ze ścisłej grupy Fyma, ale również piszących obok tego śledztwa.
    Mówiłam już o tym parę razy.

    Dodając to, co napisał Witold Gadowski o silnej penetracji i wpływach rosyjskiej razwiedki w Polsce, mamy wyjaśnienie dlaczego śledztwo oficjalne tak się ślimaczy.
    Myślę, że strach ma tu swoje znaczenie, skoro ręce Moskwy są tak długie.

    Pisze Pan, że zdjęcia przekazano już dwukrotnie. Domyślam się, że ten drugi raz to było po dojściu PiS do władzy. To chyba niemożliwe, żeby JK ich nie znał, tak samo jak AM.
    No bo chyba przekazano je we właściwe ręce? Chyba, żeby jednak nie dotarły, tak jak pisze WG.

    Jeżeli są schowane w sejfie za wiedzą głównych polityków PiS tzn., że czekają na swój czas.

    To o czym pisze Witold Gadowski jest porażające. Jak bardzo jesteśmy obezwładnieni we własnym państwie. To tak jakby to państwo nie było nasze, jak za komuny, tylko bardziej skrycie.
    Proszę przeczytać tę książkę.
    Polel nie raz mówił, że tu rządzi mafia, ale to nie tylko mafia. To zorganizowane struktury rosyjskiego głębokiego państwa, wszechobecne w naszym życiu, siejące strach, bo każdy chce żyć, a tu nikt nas nie ochroni.
    Ilu ludzi zginęło za sprawą Smoleńska? Ilu blogerów zamilkło? Niektórzy na zawsze.
    To wszystko nie jest takie proste, jak się wydaje za wielką wodą.
    Ja nie wiem jak sobie z tym poradzić. I chyba nie tylko ja.

  11. rk1 pisze:

    @ALL

    Mam prosbe

    o wrzucenie pod moja ostatnia notke informacji
    komentarza ze właśnie zostałem zablokowany

    „Konto w Salon24.pl
    Twoje konto zostało czasowo zablokowane.”

    nie wiem dlaczego.
    zapewne – bo tak!

  12. Erku

    Twój blog na Salonie wygląda jak zawsze

    no chyba, że sam nie możesz wejść na swoje włości:(

    PS

    Byłam u Ciebie z życzeniami

    i nie zauważył nikt

    i to nie pierwszy raz….

    Nie winię :((((

    🙂

    Bo to ten Salonik po przejściach- nie widać nowych komentow pod wczorajszymi notkami

    Twój LuL

  13. ok. Poszło

    PS

    Jak można pisać dalej na Salonie , skoro nawet Jankowie olali swój portal

    PS 2

    Kto chciał to się przebił- miałam tu ostatnio całuseczki od Robina 🙂

    PS 3

    I kto był najwierniejszy z wiernych ?:)

  14. arthur.king pisze:

    no to chyba Ci się należało 🙂
    zaloguj sie ze smartfona…tam wszytskie blokady są rozbijane. Nawet filtra nie trzeba wyłączac 🙂

  15. E.B pisze:

    Erku!

    A za cóż to Ci się przydarzyło? Jak zawsze za niewinność?
    Też się wpisałam pod Twoją notką z żądaniem. W końcu przecież mamy konstytucję? Do czegoś się wreszcie przyda :).

  16. fatamorgan pisze:

    Pani Ewo!

    Kobieca intuicja zadziałała (alternatywnie zaś zadziałała Pani inteligencja)
    Pani przeświadczenie jest zgodne z stanem faktycznym.
    Pisząc o zgodności ze stanem faktycznym (prawda) miałem tu na myśli zgodność —–> w głównym obrysie i zarysie zdarzeń. Polel bowiem opowiedział to ( i jedynie to!) co opowiedzieć mógł. Dlatego właśnie, celowo, wypowiedział się w formie takiej a nie innej = w formie opowieści…. snu.
    A śnic – każdemu jest „wolno” – nawet i Polelowi. Opowiadając o tych zdarzeniach, nawet w ten sposób – Polel bardzo mocno zaryzykował. Osobiście myślę, że Polel podjął to i tego ryzyko, wiedząc, że dosłał (droga nieoficjalną, jak się domyślam) tzw. zielone światło.
    Pisał o tym zresztą kilkukrotnie, jeśli mnie pamięć w tej kwestii (szczególe) nie myli.

    Fakt, że niewielu skorzystało z informacji – które Polel w taki a nie inny sposób odkrył, to jest już całkiem inny temat. Ja, podjąłem świadomą decyzje, aby „na siłę” nawet i próbować nikogo do Snu Polela nie przekonywać.

    Mądrym ludziom bowiem, predysponowany intelektualnie do objęcia tematu i wyciągnięcia poprawnych logicznie wniosków —–> dodatkowych objaśnień/tłumaczeń nie potrzeba.
    Głupim zaś, ograniczonym intelektualnie —-> objaśnić/tłumaczyć (tego, co jest powinno być wręcz oczywistym) nie ma sensu.

    Po zatem, zbyt długo by to trwało, aby każdemu z osobna, objaśniać/tłumaczyć, prowadzać za rączkę, krok po kroku….. czyli —–>nie sposób.

    Mówiąc w inny sposób, niepredysponowanym, alternatywnie bojącym się prawdy – schowanych w piasek „strusich główek” wyciągać z piasku na siłę, absolutnie nie zamierzam.

    Prosty FAKT że Polacy, w znakomitej większości,. absolutnie nie dorośli do zmierzenia się z ogromem zbrodni Smoleńska (i to po tylu już latach od zdarzenia!) – jest tak niezaprzeczalny, że pisać o tym, nie ma dalszej potrzeby.

    Podobnie, jak i nie ma większego, głębszego sensu.
    Przynajmniej, nie ma sensu na teraz.

    Zamiatanie i chowanie Smoleńska pod rządowe dywany, trwa tak długo, że wraz z dalszym upływem czasu ——–> stanie się już niemożliwym.

    Cena (polityczna) za obranie i pójście tą drogą dla PiS – będzie w przyszłości dla tej partii politycznej tak wysoka, że NIE DO ZAPŁACENIA. Konsekwencja błędnego wyboru,

    Jarosław Kaczyński nie jest geniuszem politycznym, jak tak wielu uważa.

    Jest niczym więcej, jak jedynie rakiem. Według i podług starego polskiego powiedzenia – na bezrybiu i rak ryba.

    Na jakże ubogiej w wybór scenie politycznej w Polsce – nawet i mały rak, uchodzi od dekad nie tylko za rybę, ale i za wielkiego rekina.

    Taka jest naga, bo obdarta z legendy, marzeń i mitów prawda Pani Ewo.

    Smoleńsk zaś spowodował, że jest to prawda jednocześnie: OCZYWISTA – i nadal trzymana niejako w tajemnicy.

    Zakulisowo stworzony, starannie utrzymywany stan BRAKU WYBORU na polskiej scenie politycznej, powoduje, że „rak” za rybę i rekina dla części wyborców w Polsce nadal uchodzi.
    Dlaczego?
    Dlatego! ——-> że brak jest innego dla wyborców WYBORU! Pani Ewo, to co pisze Witold Gadowski będąc PORAŻAJĄCYM (jak raczyła to Pani określić) – jest prawdą,

    Tyle, że prawdą częściową.

    Cała prawda, jest bowiem jeszcze gorsza!

    I tyle o polskiej „polityce” sprowadzonej (i prowadzonej) przez po-Magdalenko-wy, całkowicie mafijny w naturze i działaniu układ polityczny – do granic absurdu.

    Pozdrawiam Panią szczególnie serdecznie – życząc Szanownej Pani

    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku

    Post scriptum: Napisze do Pani, tym tym razem już tylko o Polelu. Może jeszcze dzisiejszego popołudnia (jak się uda…) na moim blogu na WordPress. Wytłumaczę, dlaczego Polel się do Pani jeszcze nie odezwał. Myślę, że będzie Pani bardzo zaskoczona. Bardzo! Byc może i bardziej zaskoczona, jak my tu wszyscy jesteśmy „postępowaniem” Polela teraz zaskoczeni.
    😉

  17. E.B pisze:

    Witam, Fatamorganie jeszcze w starym roku

    Czas między świętami mogłam trochę poświęcić na książki i były to książki o Smoleńsku.
    Czytałam W.Gadowskiego, o czym pisałam wyżej, a teraz czytam „Maskirowkę smoleńską” napisaną przez naszych blogerów.
    I jest to bardzo dobrze napisana książka, z szerokim geopolitycznym komentarzem „Rolexa”. Właściwie zgadzam się tam z wszystkim oprócz tej ostatecznej konkluzji, że całe zdarzenie miało miejsce poza Smoleńskiem.

    Opowieść Polela uzupełnia całą tą narrację smoleńską i wyjaśnia większość pytań, które tam są postawione.
    Ja chyba rozumiem całą złożoność sytuacji Polela, która wplatała się w ten czas, w którym wtedy znajdowaliśmy się (czerwiec 2015).
    Nie chcę tego rozwijać, bo o tym pisało też wielu blogerów analizując przyczyny zmian w Polsce.
    Polel przyszedł z tym do ludzi, którzy na Smoleńsku „zęby zjedli” i wydawało się, że przynajmniej pochylą się nad tym co przedstawił.
    Tak się jednak nie stało. Dlaczego? Prawdę mówiąc, nie wiem. Pewnie przyczyn było kilka. Szkoda.
    To trochę tak, jak w książce W.Gadowskiego, gdzie posłaniec, który przyszedł do JK z informacją o tym, co się tam naprawdę wydarzyło, został przedstawiony jako niewiarygodny, bo rosyjski agent. JK tej informacji nie otrzymał.

    Sytuacja, jaka w Polsce została celowo wytworzona, jest taka, że tu nikt do nikogo nie ma zaufania. Najlepsze intencje mogą być przedstawione przeciwnie.
    Taki tu mamy kocioł. Tego z zewnątrz nikt nie rozumie.

    Pisze Pan, że jest jeszcze gorzej, niż ja myślę. Spotkałam się już z takim twierdzeniem. I boję się myśleć, że jest w tym chociaż część racji.

    Nasze elity są takie jakie jest całe społeczeństwo. Nasza kondycja, po całej tej długoletniej okupacji jest słaba. To dopiero trzeba odbudować, tak jak wszystko w Polsce. Proszę, więc wziąć to pod uwagę, że nie jest to nasza wina. Jesteśmy ofiarami i cud, że przetrwaliśmy i coś tam zdołaliśmy jeszcze uratować.

    To, że ludzie wciąż piszą o Smoleńsku, z wielkim trudem wydają książki burzące oficjalne narracje, to należy uznać za wielki plus i sukces polskiej myśli niezależnej.
    Szkoda tylko, że nie poszli dalej, ale może wtedy byłoby więcej ofiar posmoleńskich.

    Ja myślę, że schowanie Smoleńska w tej chwili ma swój cel długofalowy. Przed nami są wyzwania, które mogą nas ustawić w bardzo korzystnej sytuacji i JK, którego Pan tak deprecjonuje z pewnością to widzi. JK może nie jest bojownikiem, ale jest strategiem.
    Polityk nie może myśleć tylko na dziś.
    Też bym chciał sprawiedliwości w sprawie Smoleńska. JK pewnie bardziej. Ale, żeby odkryć Smoleńsk, trzeba być samemu silnym. Pan przecież dobrze wie, że to jest bomba.

    PS

    Polelowi uszy natrę, że się jeszcze nie odezwał:). Mam nadzieję tylko, że jest zdrowy.
    No, ale chyba nie wstąpił do zakonu, ani nie złożył ślubów, że zrywa bezpowrotnie z blogosferą? :))
    Proszę mi napisać o co tu chodzi i nie nadwyrężać mojej ciekawości :)). Taki prezent sylwestrowo-noworoczny :).

    A skoro już jesteśmy przy Sylwestrze, to życzę Panu i Rodzince Dobrego Nowego Roku i Polelowi również :).

    Pozdrawiam w ten sylwestrowy wieczór z Polski

  18. anonim pisze:

    fatamorgan 28 grudnia 2018 o 17:18

    jak oceniasz, z ktorej godziny byly te zdjecia z 10 kwietnia 2010 z USA?

  19. E.B pisze:

    @Anonim

    Zanim @Fatamorgan się tu pojawi, to ja odpowiem,tak jak to pamiętam, z tamtych notek. To był czas od godz. 8 do godz. 8.30-8.40 polskiego czasu. O tym pisał Polel. Taki zapis z satelity nam przedstawił.
    Jakiego czasu dotyczą zdjęcia przekazane polskiemu rządowi to oczywiście nie wiem. Może @Fatamorgan coś powie na ten temat.

  20. fatamorgan pisze:

    @anonym

    @anonim

    Nie wiew, bo nie byłem „czynnie obecny” przy tych zdjęć selekcjonowaniu, wysyłce, przekazywaniu, odebraniu…..

    Jednakże, to są szczegóły.

    Tego typu szczegóły, tak naprawdę – nie mają dla obrazu całości większego znaczenia.

    Niepomiernie daleko ważniejszym jest, co było widoczne na przekazanych zdjęciach!

    Czyli:

    a) jakość (rozdzielczość)

    b) łączna ilość

    c) przedziały czasu pomiędzy poszczególnionymi „images”.

    Czyli – faktyczna wartość informacyjna i „dowodowa” przekazanych Polsce zdjęć satelitarnych.

    Post sriptum: Warto tu zauważyć co następuje. Fakt pierwotnego i ponownego ukrycia omawianych zdjęć – wiele „mówi” (niejako zaświadcza) o powyżej wyszczególnionych kwestiach.

  21. fatamorgan pisze:

    @E.B

    (2 stycznia 2019 o 19:01)

    Świetna odpowiedz!
    Nie pozostało dla mnie nic do Pani uwag dodać – i nic nie sposób było ując.
    🙂

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi