Czasami jestem tu

Czasami jestem tu
Czasami nie
Czasami ktoś rani mnie
Czasami ze mną coś nie tak

Kropla co nie wydrąży skały
Z oczu kapie bez celu
I dzień mglisty wstaje
W szarości kryję się

O, wyzionąć ten cały smutek
Tę nazbyt uwikłaną duszę
I pławić się w niebycie …

You may also like...

43 komentarze

  1. Ma być szczerze, całkiem szczerze?

  2. Nie znam się. Oceniać czyjeś wiersze, swoje. Masakra. Proszę patrzeć przez pryzmat tego.
    Modernizm , Młoda Polska trochę te klimaty.

    Niespecjalnie lubię. Wiersz ok jeśli się spojrzy z dystansem.

    Troszkę mrugnięcie okiem i żart ( nad kufelkiem piwka np. , w knajpie z kumplami, marność nad marnościami)

    No ale to ja.

  3. piko pisze:

    Młoda Polska – TAK. Moja ulubiona.

    Mrugnięcie oka, piwko … . Nie dyskutuję jak kto odbiera moje wierszyki. Nie jedna interpretacja mnie zaskoczyła.

    Napisałem to jakieś 20 minut temu i nie było to w knajpie z kuplami tylko w samotności z butelką wina, muzyką i kominkiem.

  4. No widzisz dlatego na początku zaklinałam się jak cholera,Że się nie znam.

    Ale za to trafiłam z Młodą Polską.

    Mam nadzieję, że nie byłam zbyt przykra.

    Z drugiej strony- bardzo chciałam wejść w dyskurs.

    Waw mógłby się wypowiedzieć, Bo się zna

    Z drugiej jednak strony- w komentach się nie udziela

  5. Strona druga 2x 🙁

    Co nas nie zabije to nas wzmocni

  6. piko pisze:

    Nie zaklinaj się 🙂 Nie byłaś przykra tylko szczera a to jest ważne. Bardzo mi miło że się tu odezwałaś. Ze mnie poeta taki bardziej naturszczyk.
    Ale jeden z moich wierszy zrobił wrażenie i był oceniony bardzo dobrze.

    Zajrzyj tu: http://naszsalon24.org/2018/09/11/wspomnienia/

    Jak ten nie będzie Ci się podobał to się pochlastam 🙂

  7. E.B pisze:

    @Piko

    Nie ma lekko, co ? :))

    Mnie Twoje utwory przypominają poezję Stachury. I Tam i tu jest obecna dekadencja, a więc jakby Młoda Polska.

    Wiersze odzwierciedlają duszę. Twoja dusza jest smutna. Nie wiem, czy znajdziesz na to lekarstwo. Ale czasami zdarza się cud…….

    No to niech poleci Stachura, przy tym kominku … 🙂

    .

  8. To dobrze, że się nie obraziłeś:)

    Bo po całości to ja uważam , że jesteś przystojny, miły i utalentowany:)

    Tylko co do wierszy mamy inny gust:)

    (inny nie znaczy gorszy):)

  9. Cześć EB:)

    Nie ma to jak zranić Kumpla ewidentnie, a później Go pocieszać 🙂

  10. piko pisze:

    @e.b @lula322

    Od razu mi lepiej. Przystojny i miły, i do tego jak Stachura. Dzięki drogie panie.

    Piko tak wyglądał w kwietniu na Kasprowym

  11. piko pisze:

    Co do wierszy to mam różne. Jest ich ok 300 i są schowane w szufladzie gdzie dojrzewają.

  12. E.B pisze:

    @Piko

    No jesteś jeszcze całkiem, całkiem :)).

    A tak w ogóle to nie ma to jak dobre kumpelki :)). Na dobrą i złą pogodę :).

  13. E.B pisze:

    @Lula

    Cześć, Lula 🙂

    Dobrze, że się odezwałaś, bo już nie wiedziałam co tu napisać temu naszemu dekadenckiemu poecie :).

    Piko się nie obraził. Raczej dostał wiatr w żagle :))

    Pozdr

  14. piko pisze:

    Dla pań gra Mark;

  15. E.B pisze:

    Ładne. Dzięki :).

  16. Tadeusz_K pisze:

    1).”Czasami ktoś rani mnie
    Czasami ze mną coś nie tak”

    2.” Kropla co nie wydrąży skały
    Z oczu kapie bez celu”
    .

    *
    „W życiu piękne są tylko chwile” (jak w tej piosence) , a perły chroni skorupa małży.
    I tak każdy utwór/dzieło (literackie, muzyczne, malarskie) wykonane jest nie tylko z pereł, ale posiada również „skorupę”. Im tych pereł więcej w utworze, tym piękniej (tak jak tu u Knopfler’a).
    Wydaje mnie się, że nie sposób stworzyć dzieła z samych pereł.
    Tu u @piko (jak dla mnie) jest dwie perły jak cyt. na wstępie..
    Na jedenaście strof utworu to jest już b. dużo.
    *
    A tak poza tym to dziwi mnie jak niekiedy krytycy potrafią napisać opasłą krytyczną książkę n/t utworu zawierającego np. 10 strof (raptem 40 słów).
    To jest dopiero „artyzm”, to jest dopiero niebywała „sztuka” – sztuka eunucha. 🙂
    *

    W poezji tak jak w Życiu:

  17. piko pisze:

    @tadeusz2017

    Masz pewną rację.

    Na utwór powinno się patrzeć/odbierać całościowo. Natomiast jest faktem, że są fragmenty „specjalne” w każdym dziele. Przykładowo ‚Chór Niewolników’ (Va, Pensiero) z Nabucco Verdi’ego czy aria toreadora z Carmen.

    Poza tym coś co jest piękne, wartościowe, odkrywcze musi występować na jakimś zwyczajnym tle. No bo jak inaczej tę wyjątkowość można by to stwierdzić?

  18. Tadeusz_K pisze:

    @piko
    #Poza tym coś co jest piękne, wartościowe, odkrywcze musi występować na jakimś zwyczajnym tle. #
    /
    -o to właśnie mi chodzilo.
    pzdrw.

  19. Tadeusz_K pisze:

    @piko
    Mam prośbę do Ciebie.
    Nie mam z kim prztestować wstawiania pliku do wpisu.
    Nie gniewaj się -wkleiłem Ci do wpisu przycisk pobierania pliku..
    Sprawdż czy ten przycisk działa u Ciebie-klikając na tytuł i na przycisk Download.
    Gdy sprawdzisz to skasuj ( albo ja skasuję).
    Jeszcze raz sorki i z góry dziękuje za odpowiedź..

  20. piko pisze:

    Jest OK, działa.

  21. Trzmielka pisze:

    @piko

    Mnie także, jak Tadeusza, najbardziej poruszyły ten wersy:

    Kropla co nie wydrąży skały
    Z oczu kapie bez celu

    Kapitalny sposób wyrażenia bezsilnego smutku! Skojarzenie starożytnego powiedzenia „gutta cavat lapidem…” (kropla drąży skałę…) ze łzą – to piękne i odkrywcze. Potrząsa wyobraźnią, wzbudza współ-odczuwanie..I wpisuje smutek autora we wszystkie smutki od najdawniejszych czasów do teraz…

    Ale każda zwrotka z „innej parafii!” W pierwszej zaczyna się wyraźny rytm i rym, ale wyłamuje się ostatni wers. Gdyby było w nim na przykład ” Czasami jak ze snu” – to by się zrymowało z pierwszym wersem. Może warto popracować jeszcze, bo ta „perełka” ze skałą jest tego warta!

    Głosy czytelników może się na coś przydadzą, zainspirują?

  22. piko pisze:

    @trzmielka

    Masz rację. Muszę poprawić, prace trwają. Kiedy się skończą? Chyba nie dziś.

  23. Piko,
    Słucham Riedla i myślę o tej kropli – łzie daremnej…
    Warto, bardzo warto nad ty, wierszem popracować!
    Trzmielka ma nadzieję, że głosy „zainspirują”, ale to chyba tak nie działa, dlatego nie powiem nic więcej.
    „I więcej nic? nic zgoła”…

    PS. Riedlowe „W życiu piękne są tylko chwile…” – niesamowite, bardzo ludzkie, bardzo prawdziwe… bardziej przejmujące niż u Goethego.

  24. Tadeusz_K pisze:

    @piko
    -dzięki.

    @Trzmielka
    -dzięki za synchronizację w rozumieniu i skojarzeń.

    Pozdrawiam Państwa.

  25. Tadeusz_K pisze:

    O krytykach i expertach mowy wiązanej:
    *
    Student filologii polskiej podchodzi do ostatniej szansy tzw. Egzaminu Komisyjnego (dawniej takowe były) n/t dzieł Adama Mickiewicza.
    Przestraszony prosi Pana Boga, aby przysłał A. Mickiewicza i aby ten zdał za niego egzamin.
    W dniu i godzinie egzaminu czeka student przed drzwiami.
    Pojawia się AM i wchodzi przed oblicze przejasnej Komisji.
    -Student czeka.
    Mija pół godziny….mija godzina….mija dwie.
    -Student denerwuje się.
    Wtem wychodzi Adam Mickiewicz spocony i blady.
    -I co?-zdałeś?-pyta student.
    -Nie!, oblałem ze „Świtezianki” – odpowiada Adam Mickiewicz.


    Świtezianka

  26. Tadeusz_K pisze:

    @aleksandraniemirycz
    17 grudnia 2018

    #„W życiu piękne są tylko chwile…” – niesamowite, bardzo ludzkie, bardzo prawdziwe… #
    /
    -Tak.
    Malutka, ale piękna perełeczka.
    pzdrw.

  27. Tadeusz_K pisze:

    Przyjaciel @piko przenosi nas dzisiaj -tu i teraz – w świat falującego oceanu marzeń, refleksji, skojarzeń osobistych.
    -I dobrze,…bardzo dobrze przynajmniej na chwilę, bo tylko chwile są piękne w życiu.
    Ale…
    Nie jest już do wytrzymania (dla zdrowego człowieka) ścierpieć co wyczynia warsiawka czawskowskiego.
    A tak chciałoby się…… aby Życie było jedną długotrwałą, niekończącą się chwilą…….?
    -Wielkie i nieosiągalne marzenie….pawda?
    I o tę CHWILĘ właśnie, …i o tę CHWILĘ Polska milionami KRZYŻY stoi.
    A tu wszem i wobec, z frontu i zza węgła chcą NAM chwilę tą odebrać, podeptać.
    A do Ciebie @piko proszę o sorki za troling- ja tego co nas otacza nie zwytrzymuję. !

  28. piko pisze:

    Wiersz w wersji oryginalnej (pierwszej) jest faktycznie chropowaty, lekko chaotyczny. Zamieściłem go na „gorąco”.
    Teraz pod wpływem słusznej krytyki starałem się nadać mu nową formę. Proszę o uprzejmą ocenę wersji poprawionej być może nieostatecznej.

    Czasami jestem tu
    Czasami nie
    Czasami ktoś rani mnie
    Czasami sen koi gniew

    Kropla co nie wydrąży skały
    Z oczu kapie bez celu
    I biedna ginie w nicości
    Rozmywa się w szarości

    O, wyzionąć cały ten smutek
    Tę nazbyt uwikłaną duszę
    Wspomnienie co życie spowija
    I pławić się w niebycie …

    ps.
    Jak widzicie pisanie nie jest moją domeną.

  29. piko pisze:

    @aleksandraniemirycz
    Jest mi niezmiernie miło że panią zwabiłem wierszykiem. Widać że potrzeba nam czegoś więcej niż tak zwanej codziennej „bieżączki”.

  30. Tadeusz_K pisze:

    @piko
    -niby lepiej, ale myśl pierwsza zawsze najlepsza jest.
    Ona stanowi esencję ducha- lepiej, gorzej- nie ważne jest…
    Może niedoskonałego, ale oryginalnego.
    Przyzwyczaiłem się i optuję za pierwowzorem..
    Krytyka mnie nie wzrusza- niechaj idzie swoją drogą.
    Każdemu coś innego w duszy gra-nie może być inaczej..
    Jednemu forma (jak komisji egz. biednego studenta) -a innemu duch przesłania i jego niedopowiedzenia..
    Mam w chałupie oryginalny obraz artysty,
    Kiedykolwiek spozieram na niego widzę coraz to nowsze info.
    Obraz prosty, bardzo prosty… jałowy wręcz.
    „Księżyc wyłaniający spoza linii horyzontu lasu” – to moja nazwa bez nazwy..
    I właśnie-ja tam wtedy byłem.
    I ten prosty rysunek jest dla mnie dziełem, mimo krytyki eunuchów artyzmu.

    Niechaj sobie gaworzą między sobą eunuchy o seksie.
    -Wisi mi to! Nie jestem artystą, jesten odbiorcą, nie jestem expertem od składni.
    Mnie interesuje to co ja czuję-jestem expertem swoich uczuć.
    Jeśli autor trafia w moję miękkie miejsce- jest OK!

    Ty @piko w takie jedno z wielu miejsc trafiłeś.
    Trafiaj dalej.

  31. piko pisze:

    Jak sam napisałeś mogę trolling usunąć więc usuwam.

  32. piko pisze:

    Moi drodzy.

    Niestety to co robię publicznie (edycja wiersza) jest jak sekcja. Nie jest to estetyczne i porywające. Może być ciekawe.

  33. Tadeusz_K pisze:

    Jeśli uznasz za stosowne skasować (a skasowałeś -bo czasami tu jesteś jak mówisz) napisz kiedyś o milionch polskich Krzyży.
    Krzyży z betonu, brzozy, olchy, iwy… to kto miał pod ręką w chwili tej jasnej., ostatniej..sprawiedliwej.
    Myślę, że porafisz.
    Bo pięknę są tylko chwile.

  34. Tadeusz_K pisze:

    @piko
    A tak ogólnie, i z lotu ptaka myślę , że poezja służyć ma enuchom…może?.
    POjęcie eunuch można definiować różnie -tak samo jak pojęcie pod względem seksualnym jak i patriotycznym.
    Co komu pasuje.
    Wg mnie oba enuchy są równorzędne, ale inaczej..
    Takie nastało przewartościowanie pod okiem naszego panującego, wszechwiedzącego i oświeconego (ciemnością, czy też pomrocznością jasną ) PANu
    (tak jak ongiś wspominał A. Mickiewicz dokładnie- ale jemu nikt nie wierzy, tak jak Izajaszowi).
    Kosmopolita=eunuch, seksualny i patriotyczny..padalec.
    Człowiek bez twarzy, maska, maska trędowata , ni zwierz, ni człowiek.
    Incognito?-człowiek.
    Napisz coś o tym -„człowiek Maska.”, maska tędowata, człowiek bez twarzy- logicznie typ robaka..
    A w Polsce jest przepastne archiwum masek!-różniastych masek!….wielce kolorowych i ciemnych, i mrocznych..
    Chyba suma 1/3 populacji-tak sobie myślę i domniewywam.
    Ale również myślę sobie, że wygodnie jest dla poezji ominąć temat ten.
    Jak sądzisz @piko?

  35. E.B pisze:

    @Piko

    Mnie się podoba ta pierwotna wersja. Ona jest taka naturalna i niech tak zostanie.

    Czasem myślę, że to nie my piszemy nasze słowa, że pisze je za nas Ktoś.
    Poezja czy proza ma swoją duszę, ale nie zawsze…..

  36. E.B pisze:

    Tadeusz namawia Cię, żebyś swoją poezją dotknął obszar nie tylko osobisty, żebyś wyszedł poza siebie. Może kiedyś spróbujesz?

  37. Trzmielka pisze:

    @piko

    Myślę, że ten wiersz powinien swoje odleżeć i może kiedy spojrzysz na niego po pewnym czasie z dystansu, to przyjdzie Ci myśl, że dałoby się bardziej celnie wyrazić, co czułeś wtedy, kiedy go pisałeś. Na gorąco czasem się trafi w punkt, a czasem nie (to taka trawestacja Twojego wiersza 😉 )

    Ostatnia zwrotka bardziej mi odpowiadała w poprzednim kształcie. Była inna, trzywersowa i taka bardzo młodopolska w klimacie – dzięki temu stawała się uogólniającą „kropką nad i”. Akurat w jej przypadku odmienność nie jest wadą. To ta środkowa, według mnie, bardziej powinna trzymać formę pierwszej zwrotki, żeby klimat wiersza nie rozmywał się. A tu rymy raz są, a raz ich nie ma. „Nicości” i „szarości” to za łatwy rym, ta sama forma gramatyczna…

    Dzięki, @piko, że mogę skupić się na poezji przez chwilę (i powymądrzać 😉 ). To bardzo potrzebne, kiedy zewsząd nawała niepokojących wiadomości.

  38. Trzmielka pisze:

    @Tadeusz_K

    Dobra poezja to ciężka praca nad formą. Bo forma wiersza, Tadeuszu, przecież ma służyć jak najbardziej trafnemu wyrażeniu uczuć, tak, żeby czytającego ubodło w czuły punkt…I tu każdy element formy jest ważny.

    A warszawiacy, jak wybrali Trzaskowskiego, niech mają za swoje. To nie Ince czy górnikom z Wujka robią krzywdę, tylko sobie wstyd na cale stulecie. Reszta Polski może teraz wytykać palcami postkomunistyczną Warszawę. Przynajmniej widać, jak rzeczy mają się naprawdę.

    Może to właśnie zmobilizuje normalnych warszawiaków, żeby wreszcie pogonili tę hołotę, która trzęsie miastem?

  39. Tadeusz_K pisze:

    @Trzmielka

    #A warszawiacy, jak wybrali Trzaskowskiego,#

    Błąd ort.
    Pisze się czaskowskiego.
    A tenże czaskowski poczyna se’ jak ten cysorz co to klawe żucie’ ma.

    Nazwy gadów, płazów ( i innego gadziaństwa) piszemuy od małej litery!-@Trzmielko.
    🙂
    *
    #Bo forma wiersza, Tadeuszu,#
    Nie wiem @Trzmielka co to jest forma.
    Nie interesuje mnie to.
    Dla mnie starcza to, że @piko do mnie przemówił.
    A czy to jest młoda, czy stara Polska to już mnie nie interesuje- zupełnie nie interesuje.
    Można jakkolwiek napisać pod warunkiem, że zapis jest uniwersalny.
    Ta uniwersalność wyrażenia sprawia to, że przemawia do wielu dusz -od minus nieskończoności do plus nieskończoności.
    Reasumując:
    coś mi się podoba, albo nie.
    Wynik mojego doświadczenia tylko.
    Żaden krytyk nie udowodni mi, że nagi król jest ubrany w powłóczyste szaty skoro nie jest- i basta.
    Wiersz @piko podoba mi się -i basta!
    Zmuszacie @piko aby zepsuł to co napisał.
    🙁
    Wrócę jeszcze do utworu Riedla.
    Muzyka o taka sobie, wykonanie także-czyli forma..
    Ale jak wyraziste są słowa/wyrażenie: w Życiu są piękne tylko chwile.
    I to przesłanie/idea dla każdej czułej duszy pozostaje w pamięci na zawsze….. na zawsze!
    I jeszcze raz: forma jest mniej ważna dla mnie niźli przesłanie.
    Pozdrowienie.

  40. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    #Mnie się podoba ta pierwotna wersja.#
    *
    O!
    Dzięki za wsparcie.
    -Tak.
    Widzę @E.B, że jesteśmy odbiorcami, a nie expertami egzaminu komisyjnego.
    🙂
    Tak trzymać.

  41. piko pisze:

    Temat wiersza zamykam. Niech poleży i dojrzy.

  42. anonim pisze:

    @piko 29 listopada 2018 o 20:36

    .. spotkanie promocyjne .. ?

    czy jest juz cos wiecej wiadomo?
    Gdzie i kiedy?

    ps.: tez pod „Maskirowka smolenska” i tam moze byc odpowiedz

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi