Adam Mickiewicz ‚wczoraj’ i dzisiaj-T_K.

mickiewicz

Ach, ja pamiętam czasy, kiedy do Ojczyzny

Pierwszy raz zawitała moda francuszczyzny! (czyt. praworządnej genderowszczyzny)

Gdy raptem paniczyki młode z cudzych krajów

Wtargnęli do nas hordą gorszą od Nogajów,

Prześladując w Ojczyźnie Boga, przodków wiarę,

Prawa, obyczaje, nawet suknie stare.

Żałośnie było widzieć wyżółkłych młokosów,

Gadających przez nosy, a często bez nosów,

Opatrzonych w broszurki i w różne gazety,

Głoszących nowe wiary, prawa, toalety.

Miała nad umysłami wielką moc ta tłuszcza,

Bo Pan Bóg, kiedy karę na naród przepuszcza,

Odbiera naprzód rozum od obywateli.

I tak mędrsi fircykom oprzeć się nie śmieli,

I zląkł ich się jak dżumy jakiej cały naród,

No już sam wewnątrz czuł choroby zaród;

Krzyczano na modnisiów, a brano z nich wzory;

Zmieniano wiarę, mowę, prawa i ubiory.

Była to maszkarada, zapustna swawola,

Po której miał przyjść wkrótce wielki post – niewola!

 

[Tymczasem…]

 

Podczaszyc [berliński] zapowiedział, że nas reformować ,

Cywilizować będzie i konstytuować [oraz prostytuować];

Ogłosił nam, że jacyś Francuzi [czyt. praworządni genderzy] wymowni

Zrobili wynalazek, iż ludzie są równi;

Choć o tym dawno w Pańskim pisano Zakonie.

Nauka dawną była, szło o jej pełnienie!

Lecz wtenczas panowało takie oślepienie,

Że nie wierzono rzeczom najdawniejszym w świecie

Jeśli ich nie czytano w francuskiej [czyt. genderowskiej i GW] gazecie.

 

Podczaszyc, mimo równość, wziął tytuł markiza [!];

Wiadomo, że tytuły przychodzą z Paryża [czyt. Berlina]


Fragmenty „Pan Tadeusz”   –  A. Mickiewicz.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi