Jaka Polska?

Szli krzycząc: „Polska! Polska!” – wtem jednego razu
Chcąc krzyczeć zapomnieli na ustach wyrazu;
Pewni jednak, że Pan Bóg do synów się przyzna,
Szli dalej krzycząc: „Boże! Ojczyzna! Ojczyzna!”.
Wtem Bóg z Mojżeszowego pokazał się krzaka,
Spojrzał na te krzyczące i zapytał: „Jaka?”

A drugi szedł i wołał w niebo wznosząc dłonie:
„Panie, daj niech się czuję w ludzi milionie
Jedno z niemi ukochać, jedno uczuć zdolny,
Sam choć mały, lecz z prawdy – zaprzeczyć im wolny”.
Wtem Bóg nad Mojżeszowym pokazał się krzakiem
I rzekł: „Chcesz Ty, ja widzę, być dawnym Polakiem”.

(…)  próżno wznosisz dłonie
Kołacząc w bramy inne, kiedy dom twój płonie
Daj serce, niechże milion do ciebie się przyzna
To ona! jej szukacie – prawdziwa Ojczyzna
I ulgę czując odszedł z miłosierdzia znakiem
Pan Bóg wszechmogący nad Mojżeszowym krzakiem

Juliusz Słowacki

Pan Krzysztof inspiruje wielu blogerów, zainspirował również mnie do napisania tej notki. Przyszedł bowiem czas na odpowiedź na to podstawowe pytanie. Zanim jednak sobie damy odpowiedź, proszę posłuchajcie państwo tego krótkiego wykładu prof. Chodakiewicza, który znalazłam na blogu blogera S24, Jana Czasowskiego :

https://www.salon24.pl/u/arsmoriendi/917265,polski-pasozyt-czyli-refleksja-prof-m-j-chodakiewicza-nad-polskim-dramatem-narodowym

 

Dziękuję panu Czasowskiego za zauważenie i zamieszczenie tego, jakże celnego wykładu Profesora, zdejmującego z nas odium winy za czas komuny i postkomuny, ukazującego nas tak jak było naprawdę, jako ofiary.

Ofiarami są zarówno zwykli Polacy jak i nasze elity, które w dużej części wymordowano. A ci, którzy zostali również dźwigają garb minionych lat.

Bitwa o Polskę to najdłuższa wojna współczesnej Europy. Ona trwa od 1939 roku i będzie jeszcze długo się toczyć. Ponieśliśmy w niej wiele klęsk, ale udało się nam przetrwać. Kondycja nasza jest jednak nie najlepsza i trudno się temu dziwić. Nie ma co się oskarżać wzajemnie, ale czas już zrzucić tę formę przetrwalnikową i założyć zbroję.

Ten rok będzie przełomowy, bo to nasza bitwa na miarę Grunwaldu. Zwycięstwo, jeśli przyjdzie, wytyczy drogę na długie lata. I teraz przyjdzie odpowiedzieć sobie na to właśnie pytanie, jakiej Polski chcemy?

Na jakim fundamencie ją zbudujemy, żeby była silna, bezpieczna,  bogata i dumna? I to jest pytanie do każdego z nas, czego tak naprawdę chcemy. Czy chcemy Polski opartej na Dekalogu, chrześcijańskiej tradycji, która zbudowała Europę, czy może Polski otwartej na liberalizm w każdej postaci. A może trochę tego i tego, pospołu? Ale wtedy to będzie „ni pies ni wydra, coś na kształt świdra”, jak to mówił pan Gomułka.

Odpowiedź na to pytanie staje przed każdym z nas, dzisiaj. I obok wszystkich problemów z jakimi mamy do czynienia, jest to sprawa najważniejsza. Nie wystarczy 500 +, nowe drogi czy strategie rozwojowe. Potrzebna jest idea, wokół której zjednoczą się Polacy, idea, która wyznaczy strategię państwa. Stoimy przed wielką szansą, większą niż w 1918 roku. Nam nie wolno jej zmarnować.

You may also like...

20 komentarzy

  1. cisza1 pisze:

    @E.B
    M.Chodakiewicz – stare to i znane (2015).

    Pytasz: jaka Polska?
    „Potrzebna jest idea, wokół której zjednoczą się Polacy…”
    Szukasz idei? 3 lata szukają:((

    Udajesz, że nie widzisz faktów czy może hołdujesz zasadzie miłych „panien …. naiwnych”?
    Przepraszam, starałam się być delikatna.

    Dziś ważne pytanie winno brzmieć nie „Jaka Polska?” ale „Czyja Polska?” Ale to dla wielu zbyt trudne… bo kochają UE i obawiają się łatek ksenofobów:)))
    Czyja? Odpowiem Tobie prosto – linkami do faktów nie z 2015 ale 2018 roku.

    -https://nczas.com/2018/12/07/panstwo-polin-zydzi-swietuja-chanuke-w-sejmie-i-na-ulicach-internet-wrze-foto/

    http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,830,chanuka-to-swieto-radosci-rodziny-i-przetrwania-.html

    Obawiam się, że ww zignorujesz i odpowiedź, „czyja Polska ” będzie kiedyś dla Ciebie niemiłą niespodzianką.

  2. E.B pisze:

    @Cisza1

    To, że się pali świece i tym podobne ukłony czyni w stronę Żydów, nie jest groźne. Groźne są fakty ekonomiczne, ale ich na razie nie ma.

  3. E.B pisze:

    To nie w temacie notki, ale ważne. Wklejam fragment komentarza Fatamorgana, pisany z Francji, a umieszczony pod moją notką na S24:

    „Zacznę, niejako występując w roli i spełniając zadania francuskiego
    korespondenta.
    No cóż, tzw. międzynarodowe i polskie „media” – kontrolowane
    (jak widać —>a widać!) przez ponadnarodowe siły wpływu – kłamiąc
    jak najete „zbijają bąki”!

    Piszę ten komentarz (korzystając z tego, że
    internet wrócił, oby na dłużej…) z hotelowego pokoju na obrzeżach
    Bordeaux (południowo/zachodnia Francja).
    Będąc, niejako uwiezionym. Krat
    wprawdzie nie ma i główne drzwi hotelowe teoretycznie są otwarte, lecz, co dalej, skoro! —-> komunikacja miejska i inne formy transportu od
    2 dni praktycznie całkowicie nie działają….

    Wczorajszy wieczór i
    noc, niebo oświetlały łuny pozarow widoczne na wschodzie (miasto
    Bordeaux).
    Słychać było bardzo wyraźnie b/liczne strzały, oddawane
    bezsprzecznie z broni palnej. Miejmy tu nadzieje, że użyto jedynie
    gumowej amunicji (czego trudno być pewnym, ponieważ do szpitala
    usytuowanego w pobliżu hotelu w którym przebywam, ambulanse, dowoziły
    dosłownie „co chwile” kolejnych rannych w starciach demonstrantów z
    ……….?.
    Ten pytajnik mógłby być 100 większym, ponieważ, liczni
    naoczni świadkowie wczorajszych demonstracji w centrum miasta, bardzo
    zgodnie twierdzą – że tzw. „siły porządkowe” – poza niezbyt licznymi
    patrolami Policji (świadkowie równie zgodnie twierdzą, że „Policja”
    (umundurowana i oznakowana) jedynie blokowała dostęp do centrum miasta,
    zupełnie NIE BYŁY w jakikolwiek sposób oznakowane.
    Tworząc ponoć, bardzo
    agresywne w stosunku do demonstrantów, ubrane na czarno, dobrze okryte i
    uzbrojone oddziały (grupy bojowe) w liczbie – od kilkunastu do
    kilkudziesięciu członków.
    Świadkowie twierdzą, że pojazdy których
    używali (włącznie z pojazdami opancerzonymi, typu wojskowo/militarnego)
    poza niebieskimi „unijnymi gwiazdami – również nie były oznakowane w
    żaden sposób.

    Warto tu zauważyć i mocno podkreslic, że już sam ten fakt
    (brak oznakowania formacji policyjnych/militarnych) = sam w sobie – jest
    jawnym łamaniem przez Francję stosownych umów i prawa międzynarodowego!

    Jak sama Pani widzi, mój pobyt w Europie może się w związku z
    powyższymi „trudnościami” mocno przedłużyć. Przedstawiciele firmy, dla
    której wykonywałem zlecenie/prace, zapewniają mnie jednak, że jutro
    rano podstawią dla mnie samochód wraz z kierowcą. Pojazd, który, zawiezie mnie
    tam – gdzie będzie realna możliwość dokonania odlotu. Nawet, jeśliby
    miał zawieść mnie do Hiszpanii.
    Jak będzie, okażę się jutro. ”

    Tak więc wojna w Europie, nie można tego inaczej nazwać. Początek zmian? Ludzie nie wytrzymali.

  4. E.B pisze:

    Ciekawe wystąpienie Mirosława Piotrowskiego w niedzielnym felietonie „Myśląc Ojczyzna” w RM:

  5. Tadeusz_K pisze:

    @E.B
    10 grudnia 2018 o 00:36
    Smutne i bolesne to jest, niestety.

    Musimy słuchać TSUE bo zapłacimy karę -słychać to tu i ówdzie.
    A czy nie może być tak, że zostanie wreszcie zorganizowany prawdziwie sprawiedliwy system sądowniczy i zostanie rozliczona ta peowsko_pselowsko_kastowa zgraja złoczyńców.
    I w ten sposób zgraja ta złoży się (ze swoich majątków) na wysokość kary i jeszcze nawet coś zostanie..
    Jakiekolwiek ustępstwa wobec żądań junijnych timmermansów niczego dobrego nie wniosą i nie przyniosą.
    Powstaną nowe żądania i nowe, i nowe, i nowe – tak w nieskończoność dopóty, dopóki system nie powróci do stanu „tak jak było”, czyli serwilizmu w stosunku do Niemiec i junijnych urzędasów, a wewnątrz tenKraju do kontynuacji złodziejstwa i rabunku..

  6. nagor pisze:

    @E.B
    Witaj , zadajesz pytanie „” Jaka Polska ?”” znaczy mamy dylemat , osobisty i zbiorowy . Widocznie , to co jest , budzi wątpliwości , czy , to aby to .
    Pewnie znów padną podobne słowa pod moim adresem . jakie padały wcześniej , jednak jak ocenić stan obecny aby świadomie się określić ku czemu podążamy i czy to , jest to , o co chodzi .
    Czy wspieramy iluzję zmian ?Czy dostępna nam rzeczywistość jest urojoną ? Jak to było ostatnio przed 2015 rokiem a p.komorowski wyraził to najdobitniej – ” zagrzebać się w Unii po same uszy” Czyli zniknąć i rozpłynąć się w państwowej nicości . Zgodnie z taką wykładnią oddaliśmy klejnoty gospodarcze , rozwaliliśmy drobiazgi i wojsko a reszta zajęły się kasty , aby ukręcić od „motłochu ” pozostałe dobra . Wszystko było logicznie spójne w zamian za ciepłą wodę i świetlaną przyszłość .Bruksela naszą stolicą .

    Rok 2015 wybory i nadzieja na Polskę zbliżoną do Bóg ,Honor i Ojczyzna .Nadzieja słabnąca . Ale jachranka grudzień 2018 wypowiedź prezesa i trzy podstawowe tezy brzmiące w swoim przekazie :
    Członkowstwo w Unii sprawa nadrzędna wykluczająca myśl polexitu .
    Doprowadzenie społeczeństwa do standardów życia zachodnich społeczeństw .
    Zwalczać porównanie dokonywane ” PIS to samo co PO „. Głównie w zakresie wyczulonym na kradzieże .

    W tym ostatnim punkcie zasadza sie całe nieporozumienie zrozumienia podstaw negatywnej oceny i porównania do zawiedzionych nadzieji , bo brukselę słucha się dalej , wplatając US i israel bedąc na trzech usługach równocześnie .
    Więc kto pyta o jaką polskę? chodzi nie dostrzegając rzeczywistości , to dalej iluzja .

  7. E.B pisze:

    @Nagor

    Gorzko zabrzmiało. Nie , nie powiem jak zawsze. Trzeba nam zmierzyć się z prawdą, ale to nie znaczy, przyjąć hasło PiS – PO to samo zło. bo tak nie jest.

    Jest duża zmiana, jest o niebo lepiej, niż za rządów PO i tylko ludzie nieobiektywni mogą powiedzieć inaczej.

    Ale to też nie znaczy, że jest tak jak chcemy. Z jakichś powodów PiS podkulił ogon i wypełnia wszystkie zalecenia z zewnątrz w podskokach. Dotyczy to głównie Unii, ale i Izraela a ostatnio USA.
    Dlaczego tak jest? Czy jesteśmy tak bardzo słabi, że nie możemy sobie pozwolić na tę odrobinę samodzielności? Czy presja z zewnątrz jest tak silna? Czy to tylko brak odwagi i brak wsparcia ze strony własnego społeczeństwa, które jest wciąż w chorobie zadanej przez komunę i post komunę?

    Nie można oceny oderwać od realiów w jakich żyjemy. Ale sytuacja wymaga pewnej zmiany, korekty i dopływu świeżej krwi, nowych sił.

    Pytanie jakie postawiłam nam wszystkim i sobie też, jest fundamentalne. Odpowiedź wyznacza całą przyszłą drogę.
    Myślę, że mamy z tym dylemat, bo wciąż jesteśmy chorzy. Zdrowe społeczeństwo nie miałoby z tym problemu.

    Dałeś dobrą ocenę tego co było przed 2015 rokiem, ale za to nie odpowiada PiS. Trzy lata to za mało, żeby mogły spełnić się nasze marzenia. To były przedbiegi. Jeśli prawica razem z PiSem wygra te wybory, należy wymóc debatę nad konstytucją i wynikającą z tego debatę nad ideą państwa, polską drogą i tym co ma dzisiaj określić naszą tożsamość narodową.

    Po tych trzech latach widzimy lepiej naszą sytuację. Słychać groźne pomruki z Brukseli o dyscyplinowaniu Polski i zaprowadzaniu demokracji nad Wisłą. Czy tak jak we Francji? Z bratnią pomocą?

    Nie można sytuacji w Polsce rozpatrywać też bez odniesienia do tego co dzieje się w Europie i na świecie. Nadchodzi wielkie starcie z tymi, którzy zdobyli władzę nad światem poprzez pieniądz i inne działania. Starcie ze współczesnym Olimpem bogów zła, którzy chcą już całkowicie podporządkować sobie ludzi i narody.
    To co wyprawiają podrzędni bożkowie z Brukseli nie dzieje się przypadkiem. Nie przypadkiem tak uwzięli się na Polskę.

    Czy właściwa jest polityka podkulonego ogona w takiej sytuacji? Polityka przetrwania?
    Nie wiem, ale mam z tyłu głowy słowa Churchilla:

    „Mieli do wyboru wojnę lub hańbę, wybrali hańbę, a wojnę będą mieli i tak.”

    Dobrze by było, żeby w tym nadchodzącym starciu, nasza chata była tym razem z kraja i może tak kalkuluje JK.

    Trochę sobie pofantazjowałam politycznie, ale czy aż tak bardzo?

  8. nagor pisze:

    @E.B
    Dodam jedno z czym nie całkiem z Tobą się godzę ==co było przed 2015 rokiem, ale za to nie odpowiada PiS===

    Tak , nie odpowiada formalnie , bo byli w opozycji . Istnieli jednak jako formacja w parlamencie , która miała możliwości prowadzenia dialogu społecznego , przedstawiając wszystkie błędne kierunki , z protestami jako formą uświadamiającą . Pasywność polityczna to znak PIS były i obecny .
    Mając do dyspozycji to co mieli , wyrażanie sprzeciwu opartego na innych głosowaniach sejmowych od po-psl , robili za figurantów opozycji i mieli świety spokój .(no w nie jednym głosowaniu wspierali linię kierunkową )
    To był czas uswiadomiania społeczeństwa o jaką Polskę chodzi , ale widać , oni nie maja Twojego/mojego dylematu , ruchawka nadchodzi w trakcie wyborów i gada się z kapelusza , bo o sprawowanie tylko chodzi .

    Przykład ? – wzrost cen energii od NRoku , jest .11.12. a ustawa o dopłatach , dalej gdzies czeka na kolano wieczorne .Formacja jest leniwa ,? nieudolna ? ,bez wizji skutków ? Gdzie w tym działaniu jest zaskoczenie tematem? To brak wizji skutków politycznych takiego działania , zostaje tylko ogon podkulić i udawać , że sie panuje .

    Mam niestety takie przekonanie , że usiłowanie korekty(do której namawiasz w dyskusji ) wymaga uznania innych argumentów , ale skutek bedzie taki , że ktoś wie lepiej co nam pisane .

  9. Tadeusz_K pisze:

    @nagor
    11 grudnia 2018 o 08:34
    Przykład ? – wzrost cen energii od NRoku#
    /
    Co ma pis z tym wspólnego?
    Na to ma wpływ polityka energetyczna junii, której celem jest udusić takich jak Polska.
    Nie widzisz tego?
    Trzeba założyć żółte kamizelki i jechać do brukselki- może tfun holsztajn von rose pomoże zredukować koszty energii?
    To jest taka sama wina pis jeśli chodzi o wzrost cen art. konsumpcyjnych, które ustalają samodzielnie korporacje zagraniczne (a o które to ceny totalna targowica strzępi sobie gęby).
    O czym my mówimy?- czy o powrocie do centralnego/rządowego ustalania cen?

    #czeka na kolano wieczorne #
    -zobaczymy.

  10. nagor pisze:

    @Tadeusz_K
    Witaj , źle zrozumiałeś sens , nie sama podwyżka jest jego celem ,bo jest skutkiem czegoś ,co zdarzyło się wcześniej i data była znana od dawna .
    Celem jest podejmowane działanie (rekompensata) a raczej zaniechanie działania ze stosownym wyprzedzeniem , takie ostatnie dwie minuty na improwizację , bo dłużej zwlekac nie można .To styl działania bylejakości a nie racjonalności w polityce , nie pierwszy i chyba nie ostatni .Kto ? lub Co ? wymusza takie metody działania . To wszystko jest na naszym politycznym i krajowym teatrze działań . Pomyśl nad powodem takich zachowań .

  11. Tadeusz_K pisze:

    @nagor
    Witaj , źle zrozumiałeś sens#
    /
    -wpierw to źle podany przykład.

    #ze stosownym wyprzedzeniem#
    -spokojnie, bez nerwów.
    Chyba, że ….
    chodzi o to,
    aby przlepiło się błoto.

  12. nagor pisze:

    @Tadeusz_K
    ====chodzi o to,
    aby przlepiło się błoto. ===

    To Twoje słowa , na ich styl działania w którym , sami to błoto walą na wentylator dając totalnym konia do jazdy . W moim wyobrażeniu to dywersja , czyli wewnetrzne działanie na szkodę własną . Dlatego pytam , kto lub co wspiera takie metody w tak oczywistym działaniu .
    Tego nie czujesz ?

  13. Tadeusz_K pisze:

    @nagor
    Tego nie czujesz ?#
    /
    -Nie.

  14. E.B pisze:

    @Nagor

    Nie masz racji w sprawie podwyżek energii.
    Wczoraj podobny zarzut postawiono w RM. Był obecny minister właśnie od spraw energetyki i tłumaczył, że wiele decyzji jest podejmowanych poza nami, a my jakoś musimy lawirować, żeby wypełniać dyrektywy unijne i jednocześnie realizować polski interes.

    Jaka jest Unia każdy widzi. Kupa wariatów nie mająca nic wspólnego z pierwotnymi założeniami. I co mamy z tym zrobić? Wyjść?

    Po pierwsze mamy sąsiada ze wschodu, który chętnie by nas połknął i związanie się ze strukturami unijnymi to utrudnia.
    Po drugie Polacy nigdy na to nie pozwolą. Referendum byłoby przegrane i PiS pogrzebany,
    Robią więc co mogą i ile mogą.

    To o czym piszę, nie jest przeciw PiSowi. To ma pomóc. Potrzebny jest śmiały krok do przodu i potrzebne wsparcie wszystkich sił, bo PiS podkulił ogon.

    Narzekanie jest bezproduktywne. Zwalanie wszystkiego na Żydów też.
    To w naszych rękach jest nasza przyszłość. Droga, którą idziemy wymaga pewnej korekty, otwarcia się na społeczeństwo, większego udziału wielu różnych środowisk i przyjęcia państwowej i narodowej strategii, bo na razie tego nie widzę.

    A Ty jak zwykle, no bo PiS jest zły.
    A @Cisza, no bo ci Żydzi….

    Nie tędy droga.

  15. nagor pisze:

    @E.B
    Witaj , czytasz nie to co napisałem jak o energię chodzi .
    Mnie interesowało w jaki sposób i w którym momencie podejmuje się działania /przeciwdziałania .Czy motywacją jest strach w oczach ? czy świadome przeciwdziałanie skutkom tej podwyżki .? Samo zjawisko nie jest zaskoczeniem jak L4 policjantów i w sądach , o konieczności rozwiązania tematu było wiadomo od roku . Dzisiaj dzielą nas dni a ustawodastwa jeszcze nie ma , zostały domysły .
    Mnie chodzi o technikę działań , (bez timermansów i innych zasłon) , więc jak mówisz o korekcie w stylu działania , to kogo masz na myśli aby ją uwzględnił bez noża na gardle ?

    Pisać można wiele , z dobrą intencją ,ale realizacja leży po stronie tych co sprawują .

  16. cisza1 pisze:

    @E.B

    A @Cisza, no bo ci Żydzi….

    Coś się Tobie pomyliło albo udajesz, że nie zrozumiałaś. Nieładnie!

    Powtarzam mój wpis: Czyja Polska?
    „Czyja? Odpowiem Tobie prosto – linkami do faktów nie z 2015 ale 2018 roku.”

    Nie „no bo ci Żydzi” ale „no bo ci Polacy”!

    Toż właśnie ci jako gospodarze,ci uchodzący za wielkich polskich patriotów organizują te uroczystości w polskich instytucjach, sejmie i pałacu prezydenckim. O nich mi chodzi!
    Jasne?

    GW: „winni żydzi i cykliści”, piszesz podobnie:(

  17. Tadeusz_K pisze:

    -No cóż.
    -Jest źle, a nawet gorzej….. fakt oczywisty!
    Dumam se’ i postuluję, że czym prędzej trzeba na tronie usadowić tuska, szretynę, lumpanałer, petru.
    -Timmermans nie daje sobie rady-pomóc cza’!
    Czym prędzej skompletujmy delegacyje’ koronacyjną dla w/w pretedentów/elektorów do tronu.
    Nie zapomnijmy ukuć u jakiegoś kowala ze trzy korony.
    No bo przecie obowiązuje trójpodział wadzy’.
    -A może triumwirat (z trymermannnsem i wałesającym się)?- aby było prostytucyjnie?
    -Podaję to do rozważenia.



    _______________________________
    „Idą krzycząc: „Polska! Polska!” – wtem jednego razu
    Chcąc krzyczeć zapomnieli na ustach wyrazu;”

    I wtem…. jeden z brzegu od wujca
    Wrzasnął – Konstytucja!
    A że był odmęt srogi niczym jasne cholery
    Wywiało niebawem litery
    I powstała formuła
    OTUA

  18. Tadeusz_K pisze:

    Usłyszane:
    Przechodzi obok gmachu sejmu (maj 2012) ojciec z synkiem.
    Z bynku rozchodzi sie gromki krzyk „sto lat”, „sto lat”..
    Synek pyta:
    -kto tak hucznie obchodzi urodziny?
    Ojciec;
    -to PO z Pselem ustalają w Sejmie wiek emerytalny.

  19. TELE DC DIPARTIMENTI INFO NAZIONALE pisze:

    COORDINAMENTO DIPARTIMENTI DC
    COMUNICAZIONE NAZIONALE
    (Committente Sabri Pinton Responsabile Naz.Dipartimenti)

    Roma, 18-19 Gennaio 2019 dalle ore 15.00.

    Appuntamento con la Tradizione, con il presente, con il FUTURO!!!

    Assemblea Nazionale Unitaria
    DEMOCRAZIA CRISTIANA

    Sala Congressi/Auditorium
    Hotel „CASA TRA NOI”

    #democrazia #storia #dc #Best #Seller #degasperi #politica #cuore #Italia #prima #istituto #luce #cinecittà #libertà #popolo #Italia #Musica #Canzone #forum #blog

    https://m.facebook.com/Offerte-di-Lavoro-Politiche-Sociali-Dipartimenti-DCInformazione-Nazionale-749015305456821/posts/?ref=bookmarks&mt_nav=0

    https://www.facebook.com/Offerte-di-Lavoro-Politiche-Sociali-Dipartimenti-DCInformazione-Nazionale-749015305456821/

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi