Przedwyborcze myśli nieuczesane

Zaczyna się już szum przedwyborczy. On, jak zwykle,  najpierw przetacza się na portalach, w notkach blogerów, komentarzach. I nic dziwnego. Tu piszą ludzie, którzy polityką żyją na co dzień, a wybory są wydarzeniem bardzo istotnym.

Za rok będziemy już w innej rzeczywistości, bo tak jak jest, moim zdaniem, już nie będzie. I może to być rzeczywistość premiera Schetyny i prezydenta Tuska, bo syndrom 229 głosów, który tak celnie zauważyła @Ufka i mnie dopada.

Czy jest na to recepta? Czy będzie mądry Polak przed szkodą? Czy potrafimy się obronić przed szkodliwymi rządami ludzi, dla których jedynym programem jest odsunąć PiS od władzy, którzy nic innego nie mają do zaproponowania?

To jest dzisiaj najważniejszy polski problem, którego rozwiązanie wyznaczy naszą dalszą drogę, naszą przyszłość i przyszłość następnych pokoleń, bo to jest punkt zwrotny. Następne cztery lata odsuną w niebyt tę szkodliwą i śmieszną zarazem opozycję. Przyjdą młodsi wyborcy, już inaczej wychowani i czwarte pokolenie AK dokończy to, co zaczęli ich przodkowie.

Jest jednak pewna trudność, która realizację projektu polskiego może zniweczyć. Po prawej stronie sceny politycznej rodzi się niezadowolenie z rządów ZP. Krytyka różnych działań rządu i zaniechań jest coraz silniejsza. Rozczarowanie zbyt miękkim i spolegliwym sposobem sprawowania władzy, brak rozliczenia poprzedników, które rodzi poczucie bezkarności za ewidentne przewinienia, uleganie presji ośrodków zagranicznych, to najważniejsze zarzuty kierowane w stronę ZP. Na to nakładają się jeszcze zarzuty podwójnej moralności, bo obok deklarowanego chrześcijaństwa, ustawa aborcyjna ma się w najlepsze.

I trudno tu nie przyznać racji krytykującym. ZP potrzebne jest wzmocnienie ze strony środowisk konserwatywnych i narodowych, tej prawdziwej prawicy, bo PiS taką prawicą nie jest. Jest natomiast chrześcijańską socjaldemokracją, nawiązującą do przedwojennej sanacji.
W międzywojniu zabrakło reprezentacji w rządzie tej narodowej myśli konserwatywnej i nauczeni smutnym doświadczeniem, powinniśmy tego dzisiaj uniknąć.

Ale zaistniała jaskółka, która taką możliwą współpracę, choćby wymuszoną sytuacją, czyni możliwą. Marsz Niepodległości jest tego przykładem. Wielka koalicja „Dla Polski” ZP i środowisk narodowo-konserwatywnych, będzie koalicją zwycięską i bardzo korzystną dla Polski.

Czy po prawej stronie od PiSu znajdą się jednak ludzie gotowi podjąć starania o zjednoczenie sił patriotycznych i narodowych?

Czy obecni narodowcy zechcą wejść jako jeden z nurtów do takiego ruchu?

Czy PiS zdecyduje się na taką współpracę?

To są pytania otwarte, na które najbliższa przyszłość da odpowiedź. Jeśli PiS jednak przedkłada dobro Polski nad interes partyjny, a polska prawica potrafi się porozumieć i zorganizować, to wszystko może się zdarzyć.

Jeśli PiS nie zechce, to trzeba iść samemu do wyborów. Jeśli prawica się nie zjednoczy i nie porozumie, to niech dalej biadoli i dodaje paliwa dla opozycji. Oni zacierają ręce, że mają takich sprzymierzeńców w obalaniu rządu.

Ten problem widzą też inni blogerzy, dostrzegając ziejącą niszę po prawej stronie, wygodną i potrzebną. Moja notka wpisuje się w ten klimat poszukiwania rozwiązania wyborczego, taktycznego na najbliższy rok ale i strategicznego dla dalszej przyszłości Polski i nas wszystkich.

Opozycja boi się takiego rozwiązania, bo wtedy przegra i te wybory i wszelkie marzenia o powrocie do władzy. Władzy, która będzie zgubna, z czego chyba nie wszyscy do końca zdają sobie sprawę.

A każdy naród ma taki rząd, na jaki sobie zasłużył. Czy rzeczywiście nie zasługujemy na coś dobrego?

 

You may also like...

28 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B
    Zrównoważona analiza.
    Pozdrawiam.

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    #może to być rzeczywistość premiera Schetyny i prezydenta Tuska,#

    Tusk już ćwiczy powrót na białym koniu giertychu:

  3. nagor napisał(a):

    @E.B
    Witaj ,
    Jest dobrze , jest dobrze , a nawet jeszcze lepiej , jak brat wpadnie w ramiona brata ze słowami ” a jednak dokonaliśmy tego” , a siostra z siostrą w objeciach ” i po co nam to wszystko było ” .

    Pozwolisz , że zapytam – kiedy po ostatnich wyborach , posiadałaś takie założenie /przypuszczenie, że trzy lata później napiszesz tekst , o myślach nie uczesanych posługując się takim obserwacjami /ocenami ? Bo mnie 3/4 użytej w tekscie argumentacji , w tamtym okresie nie trafiałoby do przekonania .

    Oczywistość przerosła nasze o niej wyobrażenia , miast prowadzić dyskusję o modyfikacji strategii dla Polski(której też nie ma) dyskutujemy jak utrzymać w znaczeniu kierunek politycznych zmian bez zmian aby przetrwał .

    Okres wyborczy w takiej sytuacji wynik jest niepewny a problem komunikacji za pomocą mediów ruszył z kopyta , które na starcie 2015 zgubił , a czas płynął.Teraz USbacher zablokuje wszystko z tym związane , co już oświadczyła . Rządowe trąbki , to już trąby jerychońskie aby mur pis runął a nie mobilizował wyborców .

    Sama przywołujesz stan niepewności co jest ważniejsze z pozycji pis , oni czy Polska , dopuszczając nawet wybór oni .Jak miałbym ja ustalać kolejność wazności na dzisiaj , też bym tak uznał (to jednak stołki dla wielu ,które należy uchronić) . Nie tak to miało wyglądać w deklaracjach woli i celów .

    Pełna zgoda o prawym skrzydle , dla naszego poczucia dobra , jednak uprawiany kierunek/ przekaz medialny to kochamy się na lewicy (na lewo).
    Po ostatnich słowach makreli masz jeszcze wątpliwości z kim i o co bedzie grane ? Udziel odpowiedzi , kto ma z ludzmi prowadzić dyskusję o rzeczywistości bez groźby palca prezesa .

    Zostanie alternatywa trzeciej siły , która bedzie mieć naprawdę wszystkich w kraju i za granicami przeciwko .Inaczej to federacja i szczęśliwość powszechna jak na wstepie .

  4. Amero napisał(a):

    Szanowna Pani Ewo,
    Nie można odmówić Pani złych lub raczej nieprzemyślanych treści w Pani wpisie. Wyciągając wnioski, można mieć pewność, że kieruję się Pani wielkim patriotyzmem i miłością do ojczyzny. Jednak sytuacja w jakiej nasze społeczeństwo się znalazło wymaga mniej uczuć, serca, a więcej rozumu, a nawet przebiegłości.
    Dlatego nie mogę się zgodzić z kierunkiem jaki Pani widzi na naprawę państwa. Mógłbym się zgodzić, gdyby Kaczyński ze swoją świtą opuścił PIS, co przyzna Pani nie jest możliwe.
    Pozdrawiam serdecznie.

    Jerzy

  5. Trzmielka napisał(a):

    @E.B

    Ewo, bardzo dobrze, że ten temat poruszyłaś. To kluczowa sprawa dla najbliższej przyszłości Polski. Trzy lata temu cieszyliśmy się z wygranej i nie mieliśmy pojęcia, że z aż tak potężnym układem interesów przyjdzie się zmierzyć nowej władzy. Wydawało się nam, że teraz to już pójdzie z górki, że najwyżej trzeba będzie pokonać wewnętrzny układ postkomunistyczny, reprezentowany głównie przez dawne WSI.

    Tymczasem widać teraz, jak wielkie międzynarodowe interesy PiS naruszył, próbując kierować się polską racją stanu. W obecnej sytuacji jak najbardziej trzeba wciąż wskazywać, jaki jest właściwy kierunek zmian, zauważać i analizować błędy władzy, ale mimo to twardo popierać ten rząd. Nie ma i do wyborów nie będzie żadnej „lepszej zmiany”, która potrafiłaby wygrać wybory i samodzielnie rządzić.

    Miarą politycznej dojrzałości jest umieć ograniczyć swoje wymagania – bo domagając się realizacji wszystkich marzeń, można tylko doprowadzić do utraty tego, co już jest. Rzeczywistość nigdy nie sprosta marzeniom. A my z trudem wydobywamy się ze stanu półkolonialnego i każda drobna zmiana okupiona być musi ciężką walką.

    „Niepodległości nie można mieć za jeden grosz i jedną kroplę krwi”.

    Możemy sobie zrobić tu, na naszym portalu, test: czy mimo różnych poglądów na obecną sytuację polityczną jesteśmy w stanie zjednoczyć się i wybrać wspólny sposób działania? Jeśli nie uda się to w tak małym naszym gronie, to marnie widzę możliwość zjednoczenia się Polaków dla poparcia dalszych dobrych zmian… Wróci Tusk na białym Timmermansie.

    A lewica europejska zwarła szeregi i szykuje swój ostatni atak, bo wie, że jeśli nie teraz, to już nigdy. Merkel otwarcie mówi o pozbyciu się suwerenności przez państwa członkowskie…

  6. cisza1 napisał(a):

    @E.B @Trzmielka
    „A każdy naród ma taki rząd, na jaki sobie zasłużył. Czy rzeczywiście nie zasługujemy na coś dobrego?”

    Naród polski trwał nie mając ani rządu ani nawet państwa! Przetrwał mimo wszystko.
    Zdradzany, oszukiwany i niestety łatwowierny.
    Jak będzie?
    Jest jeszcze czas do wyborów.
    Zobaczcie:
    skoro przez kilka godzin można całkowicie, o 360 stopni zmienić to, co było misternie przygotowane i uchwalone, to o ile więcej istotnych „zmian do zmian, noweli do noweli” może zdarzyć się przez 6 miesięcy, przez rok?
    Teraz, między wyborami więcej zależy od przewidywania konsekwencji i mądrości rządzących, od tego, co robią i czego nie robią a mniej od Narodu.

    Patrzę, obserwuję i analizuję ale nie widzę potrzeby, by dziś decydować … gdyby tak, co mało prawdopodobne, znikła medialna blokada na Ruch Narodowy, to byłaby możliwa w przyszłości „wielka koalicja” po prawej stronie.

    Wiele, o ile nie najwięcej zależy od mediów (vide poparcie RM dla PIS w 2015!) „Nie ma cię w mediach, nie istniejesz” – SLD odżywa po lansie w TVP.

    Co do antyPOlaków – myślę, że przegrają, czego im szczerze życzę. Oby odpłynęli oni i ich lewaccy mocodawcy w UE w POlityczny niebyt. Narody się budzą.

    Dziś obecne konfiguracje też mogą się zmienić, bo chaos jest ogromny. W Europie, w świecie „chłopcy od polityki” różnych opcji niebezpiecznie się bawią!
    Najważniejsze na dziś: pokój!

  7. E.B napisał(a):

    @Trzmielka

    Dzięki za Twój zawsze wyważony głos. Podjęłam ten temat, bo poruszam się w przestrzeni od twardych zwolenników ZP, po krytyków negujących ich działania i intencje.

    Doskonale zdaję sobie sprawę z trudności na jakie natknął się PiS. To wycofywanie się ostatnio coraz częstsze, nie jest bez powodu i tylko dlatego, że PiS jest chwiejny. Jak mówiła niedawno w RM Krystyna Pawłowicz, są poddawani naciskom i niemal szantażowi i muszą kluczyć i iść na różne ustępstwa. To nie jest zła wola, tylko konieczność.

    Ale są sprawy, które też mogliby inaczej załatwiać, choćby to godło, o którym pisze @Cisza.

    Zaproponowałam rozwiązanie, które mogłoby zaistnieć, jeśli znajdą się mądrzy ludzie, a PiS też zrozumie o co chodzi i nie będzie zamkniętą twierdzą.
    Bo oni są tacy, jak przedwojenna sanacja. Wszystko wiedzą lepiej. Tak się z Polakami nie da. A wsparcie narodu jest niezbędne.

    Bardzo boję się, że mogą przegrać, a z nimi my wszyscy. Tak jak europejskie lewactwo, tak i opozycja totalna, zrobią wszystko, żeby obalić ten rząd. Trzeba znaleźć sposób na obronę tego co już mamy i wzmocnić własne siły.

    Pozdrawiam

  8. E.B napisał(a):

    @Cisza1

    Na obecny RN blokady nie zdejmą. Za bardzo ciągnie się za nimi łatka faszystów, antysemitów itd. Sprawiedliwie czy nie, to już inna sprawa.

    Potrzebna jest nowa jakość po prawej stronie, która wchłonie obecny RN, jeśli tego zechcą.

    Chciałabym, żebyś miała rację co do wyborów i wierzę, że jak przyjdzie co do czego, to jednak nawet najbardziej zajadli krytycy PiSu nie pozwolą na jego odejście. Ale prawa strona powinna się zorganizować.

  9. E.B napisał(a):

    @Amero

    A jakie rozwiązanie realne Pan widzi?

    Pozdrawiam

  10. E.B napisał(a):

    @Nagor

    To jest bardzo pesymistyczne, co piszesz. Rzeczywiście, nie przypuszczałam, że aż tak trudno jest nam, Polakom, wybić się na niepodległość, w znaczeniu szerszym niż posiadanie własnego państwa.

    Mamy wszystkich przeciw sobie, z możnych tego świata. No, może jeszcze USA nam sprzyja, bo ma tu własne interesy.
    Czy to znaczy, że jesteśmy skazani na porażkę? Nie mogę tak myśleć, bo mam zakodowane, że walczy się do końca. Tylko wtedy można wygrać. Dlatego wolę widzieć dobre strony, nie zamykając oczu na te słabsze.

    Ida wybory w Eurolandzie. One mogą zmienić kierunek, naruszyć niemiecką hegemonię i nam będzie lżej. Z opozycją sobie poradzimy, jeśli nie będzie miała wsparcia w Unii.

    Ale długofalowo o prawym skrzydle w polskiej polityce trzeba już myśleć dzisiaj.
    Nie ma w Polsce prawdziwej, poważnej prawicy.

  11. E.B napisał(a):

    @Tadeusz

    Oj jedzie, jedzie. I to zapewne w dobrej kompanii, choć niektórzy już odeszli w polityczny niebyt:

    .

  12. Amero napisał(a):

    E.B
    Nie mogę dać jakiejś skutecznej recepty na uzdrowienie naszego państwa. Jestem zwykłym, zatroskanym o los mojej ojczyzny Polakiem, mieszkającym w dodatku daleko, za wielką wodą.
    Mamy przecież w kraju wielu mądrych ludzi, patriotów, którzy zapewne w końcu się porozumią i znajdą sposób aby poprowadzić nasz naród do wielkości na jaką zasługuje.

    Co do Kaczyńskiego, w którym to polityku Pani pokłada duże nadzieje, to napisałem, że powinien odejść z PIS-u, ponieważ jest nieskuteczny, a nawet szkodzi Polsce. Ludzie dużo mądrzejsi odemnie to zauważyli już dawno, na przykład pan profesor Andrzej Nowak wzywał go już dawno do ustąpienia, a ostatnio opublikował swoje bardzo krytyczne uwagi odnośnie polityki Pis-u i całej tzw. dobrej zmiany.
    Nie jest w tej sytuacji łatwo zaproponować rozwiązanie skuteczne. Jedni chcą wyjścia na ulicę, inni wierzą w demokrację i wybory, a jeszcze inni jak np. pan Aleksander Ścios proponuje długi marsz.

    Jak więc Pani widzi opinii rożnorodnych i rad nie brakuje, Pani notka jest jedną z nich, problem w tym, że nawet Pani dobry znajomy nie zgadza się z Panią na Salonie24.
    Można postawić tezę, że coraz mniej zwolenników ma pan Kaczyński i to jest moim zdaniem dobra wiadomość.
    Pozdrawiam.

  13. piko napisał(a):

    W sobotę 24.11. byłem na kongresie wolnościowców. Nie dotrwałem do debaty polityków Jakubiak, Bosak, Bartyzel, Sośnierz.
    Tu można odsłuchać
    https://wrealu24.tv/na-zywo/bosak-sosnierz-jakubiak-bartyzel-debata-co-dalej-z-polska-prawica-wolnosciowa

    Sośnierz wyglądał na najrozsądniejszego.

    Generalnie w planach jest jakaś konfederacja ugrupowań, które ma wiązać minimum programowe i światopoglądowe. Zobaczymy co się urodzi.

    Wcześniej było wystąpienie prezesa PAFERE. Dobra analiza stanu obecnego – w skrócie: metodami demokratycznymi (partyjnymi) nie da się nic zrobić. Proponuje on wprowadzić mechanizm weta obywatelskiego (jak w Szwajcarii). Jak to działa to tematy nie na komentarz.
    Wydaje się to bardziej rozsądne.

    Wrażenie ogólne ze spotkania – mało uczestników.

  14. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B
    *
    @Trzmielka
    /
    Rząd naruszył i narusza potężne interesy grup (wrogów) wewnętrznych i zewnętrznych, którym jest daleko do rozumienia pojęcia Polska.
    Podaruję sobie wymienianie tych grup i te gęby, które (z coraz to większą siłą/presingiem) kłapią w ich obronie.
    Aż dziw, że niektórzy wśród nas nie potrafią ich nadal rozpoznać potykając się o nie.
    Nie twierdzę, że wszystko jest idealnie i jestem daleki od blokady krytyki.
    Ona jest potrzebna, ale ważna jest forma i logika przekazu.
    Są jednak racjonalne i nieracjonalne jej odcienie oraz jej granice.
    /
    Nie pamietam kto to powiedział, ale sugeruję (i polecam) wszystkim „smerfom marudom” stosowanie w tej totalnej krytyce zasadę:
    jeśli nie wiesz co zrobić, co myśleć o rzeczy, co mówić, jak działać to….zapytaj (doradź się) wroga i uczyń odwrotnie.
    *
    Ale skoro tak trudno niektórym zidentyfikować wroga (oświetlonego przecież ze wszech stron) to ręce opadają.
    Pozdrawienie dla Pań.

  15. nagor napisał(a):

    @E.B
    ==To jest bardzo pesymistyczne, co piszesz.==
    Wymieńmy kilka zdań w tym temacie . Czy pesymizmem jest dostrzeganie w realnej rzeczywistości faktów odmiennych do deklarowanych zamierzeń ?
    Może to tylko mój punkt widzenia jest ułomny , bo widzieć tego nie powinien .Do tego jeszcze agregować elementy w większe całości aby dokonać ich identyfikacji . Jeżeli w tym co piszę są zawarte jakieś insynuacje faktów , których nie ma , proszę wskaż je . Staram się bez emocji zrobić opis otaczającej rzeczywistości , że nie jest on pachnący jak mydełko Fa ,bo tak to odbieram i udawanie , że coś nie cuchnie jest tendencyjne .

  16. Trzmielka napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Piszesz:

    „Nie twierdzę, że wszystko jest idealnie i jestem daleki od blokady krytyki.
    Ona jest potrzebna, ale ważna jest forma i logika przekazu. Są jednak racjonalne i nieracjonalne jej odcienie oraz jej granice”.

    Właśnie o to chodzi! Dobrze to wyraziłeś. Nie chodzi o bezkrytyczne popieranie, tylko o dostrzeganie przez cały czas priorytetów. Jeśli coś idzie źle, to trzeba to wskazywać, ale widzieć jednocześnie cały czas, czy w sprawach priorytetowych jest lepiej niż trzy lata temu, czy nie. I z powodu poszczególnych błędów nie zaperzać się, odmawiając rządzącym całkowicie patriotyzmu, uczciwości i dobrej woli.

    Krytyka jest wręcz konieczna, tylko ona jest w stanie sprawić, że się rozwijamy – w przeciwieństwie do pochwał. Jeśli zależy nam na tym, żeby ten rząd dobrze rządził, nie szczędźmy mu MĄDREJ i PRZEMYŚLANEJ krytyki – czyli krytyki rozumiejącej uwarunkowania, w których rząd działa.

    Pozdrawiam również serdecznie 🙂

  17. Trzmielka napisał(a):

    @cisza1

    Ciszo, masz wielką słuszność, że potrzebna jest narodowa opozycja z prawej strony. Tak samo potrzebna jest opozycja konserwatywna. Niestety, obie rozwijają się powoli i słabo. Narodowa i tak dużo lepiej niż konserwatywna. Widać to choćby po liczbie uczestników konferencji wolnościowców, o której pisze @piko.

    E.B jasno napisała, dlaczego PiS nie może popierać narodowców. Przy obecnej dominacji lewicy w UE zostaliby zatopieni wraz z nimi. Widzisz, co wyprawiają, żeby zniszczyć ruch Marine Le Pen? Wszystkie metody są dobre, włącznie z psychiatrykiem. A to Francja, a nie jakaś Polska, która „powinna siedzieć cicho”. PiS musi trzymać się środka, żeby w ogóle przetrwać.

    Narodowcy i konserwatyści muszą przebić się sami w tych trudnych warunkach. Jeśli dadzą radę to zrobić, będą mieli siłę, by walczyć dalej. Myślę, że mają szansę, bo młode pokolenie w coraz mniejszym stopniu zarażone są mentalnością niewolniczą i jak widać po Marszu Niepodległości – ceni sobie własne niepodległe państwo.

  18. cisza1 napisał(a):

    Ważne:

    wiele w Polsce zależy nie tylko bezpośrednio od nas ale:

    od mediów a tu mamy: pasztet! (vide „sojuszniczka” Mosbacher – TVN i nachalny Kurski- TVP).
    Może teraz RM nie będzie „w ciemno” popierać PIS? Nie wiadomo.
    Media są pierwszą władzą!
    od ordynacji do PE a tu manipulacje 100-lecia! w lipcu kombinacje PIS z taką ordynacją, że próg wyborczy byłby blokadą dla mniejszych i wynosił ok. 16%.
    Sejm i senat uchwalił ten bzdet korzystny tylko dla PO i PIS. Mieli sporą większość.

    Duda zawetował w sierpniu br*. Jak jest teraz? Głucha cisza…..

    Jak będzie?

    Czy PIS nadal będzie forsował BLOKADY, medialną i wyborczą do PE, obydwie korzystne dla siebie i co ważne – a wielu o tym nie wie i wiedzieć nie chce – dla PO?
    Tego argumentu nie podważycie, bo to prawda.

    To mi się bardzo nie podoba, bo dając fory PO władza skutecznie blokuje pojawienie się nowych twarzy (i nie skażonych magdaleną umysłów). Tu jest wg. mnie pies pogrzebany. I nie tylko tam….. np.sprawa aborcji eugenicznej.

    ps.
    W PE jest pan Sośnierz ( wszedł gdy wywalili JKM ) i daje wspaniały przykład dbałości o polskie interesy – zob. koment @piko.
    Takich ludzi, nie umoczonych jest w Polsce wielu, na szczęście:)

    *http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/tylko-u-nas-dr-k-kawecki-nowe-rozwiazania-dotyczace-ordynacji-wyborczej-do-pe-godza-w-zasade-wolnosci-politycznej/

  19. TadeuszK do @Amero z pozdrowieniem. napisał(a):

    @Amero

    26 listopada 2018 o 19:22
    /
    Witaj Jerzy.
    Nie spodziewałem się tej Twojej matamorfozy.
    Jestem zdruzgotany tymże.
    Ale zaczynam rozumieć to, gdy czytam o tej nabotoksowanej staruszce pudernicy mosbacher.
    Czym oni Cię karmią Jerzy za tym oceanem? (ile tam tych tevałEnów u Ciebie w chałupie jest?).
    *
    Tu przypomina mi się Jerzy (sorki) anegdotka o Leninie.
    -Otóż:
    Ożywiono Lenina w „małzoleuumie”, naświetlono mu sytuację polityczną, i zapytano co robić:
    a onże:
    -potrząsnął głową,ustawił mózg na właściwe miejsce, przetarł oczy i był rzekł:

    „skrzynki kontaktowe jak drzewiej bywało, zaczynamy od początku”.
    Pozdrawiam Jerzy i mam nadzieję, że nie wiesz co czynisz.
    Tadeusz.

  20. Tadeusz_K napisał(a):

    Urokliwe zdjontko’ przewodniczki (tej po lewicy z mojej strony, a prawicy ambasador) staruszki mosbacher.
    -Nieprawdaż?


    *
    in cordibus vestris tevałEny!-nie traćcie nadziei.

    Rety, rety-KABARETY!
    *
    *
    Sorki za tą wrzutkę, ale myślę, że jestem wśród przyjaciół teVałEna, alibo innego polsata, alibo szechtera.

  21. Tadeusz_K napisał(a):

    Z ostatniej chwili:
    O! laboga…..laboga!
    Ledwie co Horała poinformował, że złożył wniosek do prokuratury na tego z bydgoszczu i tego co zamuiata drogi na Ukrainie, a tu zupełna konwersja zdarzeń i faktów przez nijakiego/poślada plattfusaPO (konwia czy jak mu tam), że wpłynęła skarga na to, że sejm pisowski przegłosował zamierzenia vincntetego z bydgoszczu co nigdy nima dość/dosyć piniendzy’ .
    Targowica zacznie rozpatrywać dylemat piekarza (i aborcjonisty):
    czy:
    zostało za wcześnie, czy za późno wyjęte
    Tak więc nie dziwię się ograniczonej percepcji mosbacher ,jej przewodniczki i innym.
    Amen.

  22. Tadeusz_K napisał(a):

    Nie chcę być złym prorokiem, ale…
    za parę dni i dni parę totalna „propozycja” wniesie tradycyjnie na tacy do sejmu „votuma” z powodu działań posła Horały-za wcześnie wyjęte!.

    No, nie przeca, może być inacy’ jeśli mosbacher okrakiem wkroczy.

  23. Tadeusz_K napisał(a):

    Ale cokolwiek by nie powiedzieć, to jednak „bohatyrem” dnia dzisiejszego jest newmann-o la!la!:


    Może mosbacher to wyjaśni?-specyjalistka od trudnych (i zaległych) spraw polskich.

    Mnie nijak nie wychodzi…. 🙁
    Nie nabotoksowano mnie dostatecznie jeszcza’.
    Więc jeno SORKI.

  24. Tadeusz_K napisał(a):

    Reasumjąc wszystkie w/w moje komenty powiem tak:
    Nie jest ważne, że goni się złodzieja.
    Ważne jest kto go goni i po co?aby wyjśnić, gdzie złodziej ukrył swój łup
    .
    Ola!La!
    Niechaj będzie kaberotowo.
    Co prawda cPetru napędza nam kabaretu z kameruna, ale jednak dla pospołu (za Chmielnickiego =tzw. czerni) jest to nie wystarczające.

  25. Tadeusz_K do @Amero napisał(a):

    @Amero
    Wisisz mi na pulpicie.
    Powiedz coś wreszcie.
    Jestem (tzn. byłem) pełen uznania dla Ciebie Jerzy.
    Osłabiłeś mnie dokumentnie Jerzy. … ?

  26. Amero napisał(a):

    Cześć Tadeusz_K

    Niepotrzebnie się druzgoczesz, jeśli jesteś ( byłeś) pełen uznania dla mnie to nie ma powodu aby ten stosunek zmieniać. Być może Ty się zmieniłeś przez te lata, ale nie ja. Już w 2011 roku pisałem, że czas szukać Wodza, bo dotychczasowy się nie sprawdza, mówiąc delikatnie.
    Każdy kto się choć trochę interesuje co się u nas w kraju dzieje, powinien odnależć na różnych portalach opisywane fakty, które świadczą żle o panu Kaczyńskim. Jeśli sobie życzysz to je odnajdę i zamieszczę tutaj w punktach.
    Ja nie przyjmuje do wiadomości >jak nie Kaczyński to kto?<. Jest to demagogia i brak wiary w nasz naród. Piko w innym miejscu dał link do bardzo ciekawej dyskusji.
    Wiszę Ci na pulpicie, bo Laptop mam cały czas włączony ale nie siędzę przy nim bez przerwy.
    Nie odmawiajmy sobie i innym własnego zdania, nawet jak się mylę to grzecznie słucham innych argumentów aby skonfrontować z moimi. Jeśli dalej się róznimy to nic nie przeszkadza abyśmy dalej byli przyjaciółmi, czy dobrymi znajomymi.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.
    Jerzy

  27. Tadeusz_K napisał(a):

    Już w 2011 roku pisałem, że czas szukać Wodza, bo dotychczasowy się nie sprawdza, #
    -wówczas wodzusiem był tfusk-jeśli się nie mylę..
    Nowy wodzuś także Ci nie pasuje?-więc o czym mowa?
    To powiedz kto tym wodzusiem dzisiaj ma, czy powinien być?
    Inaczej to jest okrągłe gadanie.
    Mnie JK jako wodzuś przejściowy (bo pis upadnie, ale przed nim peło i przydupasy typu psel i inne paskudy) leży.
    Jak „murzyn” zrobi swoją robotę, to może odejść?.
    Daj szansę „murzynowi” skończyć dzieło.
    A TY nie!
    Już na starcie (nim sygnał nastąpił) mówisz FALSTART.
    Tak to odbieram, co potwierdza brak rememedium na Twoje narzekania w komencie do @E.B.
    Jesteś niezadowolony, ale nie wiesz dlaczego- ot co! (albo inaczej jak trol szetino=nie, bo nie).
    A to mnie zawsze denerwowało i denerwuje- czyli produkuje testosteron polityczny.
    Ale spoko.
    Przeżyjemy.
    Ja Ciebie Jerzy nie uszkodzę i wiem, że Ty mnie też.
    Proszę tylko-pomyśl.
    Na tym chyba skończymy temat ten.
    Wszystkiego dobrego Jerzy.

  28. E.B napisał(a):

    @ Trzmielka, Cisza , Tadeusz, Nagor i Wszyscy

    Pod tą notką na S24 jest komentarz @35Stana. Warto go przeczytać.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi