„Miałem więc do Mościckiego, tego parweniusza i eks-socjalisty nieprzezwyciężony wstręt” — boson

Requiem dla ziemiaństwa – Mieczysław Jałowiecki: „Rok 1926 zastał Polskę dławiącą się w dusznej, jakby przepełnionej elektrycznością atmosferze. W powietrzu czuć było zbliżającą się burzę. Obserwując tylko wieś, sytuację gospodarczą można było uznać za złą i budzącą sprzeciw społeczny. Ziemiaństwo i gospodarstwa folwarczne, a więcnajbardziej produktywny odłam rolnictwa, były systematycznie rujnowane przez niewspółmierne podatki, przez […]

via „Miałem więc do Mościckiego, tego parweniusza i eks-socjalisty nieprzezwyciężony wstręt” — boson

You may also like...

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi