GDYBY….? (3)

Podejmując kontynuację pewnych tematów w dyskusji pod poprzednimi notkami uznałem , że warto jeszcze w nich pomieszać . Szczególnie w temacie Życia jako zjawiska ,lub fenomenu życia, jak uważa większość .
Aby ustalić pewny ogląd , proszę na moment czytania odłożyć swój światopogląd , przekonania i po części doświadczenia życiowe, koncentrując się na rozumie, abstrakcyjnym myśleniu i inteligencji , będzie łatwiej ocenić zawartość .

Wchodząc w temat wypada ustalić podstawy czym jesteśmy we wszechświecie .Do tego powinna fizyka być pożyteczna, bo to ona opisuje rzeczywistość . Tu mam kłopot , bo fizyka omotała się w układ dziesiętny i trudno rozdzielić ,które zasady są ważniejsze w tym opisie rzeczywistości . Mimo tego zaczyna panować zgoda , że to co widać (materia) jest formą energii . Uf , to już wiele , a jak w to , wpleść grawitację i dodać przestrzeń w której się znajdują łącząc w jedną całość.?

Osobiście uważam , że Wszechświat w swoich granicach w całości wypełniony jest energią i grawitacją bez pustych miejsc , czyli jest wszędzie i w nas też .To taka ciemna energia składnik wszystkiego , też służył za materiał do budowy zagęszczonej jej formy czyli materii . Krócej materia zanurzona jest w ciemnej energii . A wszystkie formy energii spaja grawitacja .

Teoria Wielkiego Wybuchu (BB) to wyjaśnienie dotyczy pochodzenia materii , bo jak wszechświat (przestrzeń) był/jest uważany za pusty , to gdzieś musiało być źródło materii , bo niekwestionowanie taki byt istnieje . Ja tego oglądu nie podzielam , chyba, że dotyczy to galaktyki każdej z osobna , a są ich miliony . To inicjacja wybuchu przyszłej galaktyki jest źródłem wszystkiego co ją otacza , a od jądra wodoru jest początek przemian , identyczny w każdym miejscu Wszechświata i przebiega w identyczny sposób aby wypełnić to co w tablicy Mendelejewa .

To z materii galaktyki tworzą się gwiazdy emitujące energię ,kiedy możliwość emisji energii jest mniejsza niż wytwarzanie w jej wnętrzu , następuje eksplozja i podział na mniejsze i/lub planety . Czyli musi nastąpić stan co najmniej równowagi jej wytwarzania z poziomem uwalniania energii emisją . W żadnym z tych omówionych przypadków nie ma warunków aby powstało i trwało Życie .
Miejscem gdzie można mówić o warunkach , to wychłodzenie materii na planecie do poziomu spełniającego możliwość jego powielenia i trwania .Każde życie , do kontynuacji trwania musi mieć zabezpieczone źródło energii choć samo w sobie też jest jej formą .

Spoglądając w nocy na niebo widać mnóstwo gwiazd stanowiących w swoim pobliżu stałe zasilanie energią i przypuszczam , że w 99,99% to one są podstawą do formowania i podtrzymania życia .
Drugim przewidywalnym elementem jest zestawienie pierwiastków w układzie okresowym mogącym stanowić budulec elementów do absorpcji dochodzącej energii . Natomiast warunki lokalne ukształtować jego formy zabudowania z tej materii .Wniosek z powyższego taki , że przy takim mnóstwie źródeł zasilania , istnieje prawdopodobieństwo wielu żyć w różnych i odmiennych formach . Przyjmując życie jako element ewolucji form energii , to wszechświat jako całość , w określonych warunkach , powiela różne jego formy .i zjawisko jest powszechne i stanowi regułę (naturalną lub wspomaganą).

Istotnym pytaniem będzie czy każde życie będzie tym rozumnym? Spoglądając z naszej ziemskiej rzeczywistości na występujące formy życia , liczba gatunków wykazująca taką właściwość jest bardzo ograniczona . Cofając się w niezbyt odległą przeszłość , przemiany istoty rozumnej w inteligentną , nie była rozwojowo jednostajna i coś rozkwitało aby ulec destrukcji i regresowi , odnawiając się w innym formacie organizacyjnym. Dotarliśmy jednak cywilizacyjnie do momentu gdzie możliwość myśli abstrakcyjnej i inteligencja , są w stanie kreować podstawy sztucznej inteligencji . Czyli wyzwolenia myślenia z ludzkiej obudowy/nośnika jako warunku koniecznego do współgrania z procesem codziennego życia i otaczającego świata , w tym zależności od dostaw energii gwiazdy .do jej trwania .

Gdyby w innej formie życia gdzieś tam , rozwój istoty rozumnej podlegał podobnej zasadzie , to powstała sztuczna inteligencja też nie byłaby związana/zależna z miejscem jej powstania . Pytanie , czy te inteligencje były by przystające ? i ile ładunku lokalnego miejsca utworzenia stanowiło by ich podstawę .Pewnie w opisie rzeczywistości będą identyczne , natomiast w poziomie naukowym/technologicznym będą się różnić specyfiką miejsca powstania .

Zastanówmy się przez chwilę nad tym co nazywamy człowieczeństwem i co ukształtowało nasze społeczności . Pewnie dominują dwie okoliczności , środowisko ziemskie i nasza konstrukcja tak cielesna jak psychiczna ,przystosowana do możliwości przetrwania w tym środowisku .Tworząc zbiorowości , ukształtowały się też pewne zasady zachowań jako determinanty bycia , którym należy sprostać w określonej grupie .Wyzwala to dodatkowe motywacje naszych zachowań , tak dobrych jak i złych kierunkując nasza energię w zaspokojenie oczekiwań . Stanowi to też obciążenie naszej inteligencji wykorzystywanej do zabezpieczenia „komfortu „ trwania/życia w tym dominacji na różnych polach konkurencji . Kiedy odrzucilibyśmy to wszystko co wiąże się nierozerwalnie z powłoką / opakowaniem umożliwiającym abstrakcyjne myślenie i inteligencję to powstałby odrębny byt .Czy taki byt jest tym następnym po cywilizacjach inteligentnych ? Czy ten byt można nazwać dalej życiem? Bo jednak pewne procesy poznawczo kreacyjne by w nim zachodziły .Patrząc na możliwości konstrukcyjne to byłby byt mieszany biologiczno-techniczny czy tylko techniczny ? Taki byt byłby wolny od tego wszystkiego co nami kieruje na co dzień , uczuć , namiętności, miłości i poświęcenia ale też zawiści , zła , podstępu i chęci dominacji . Tylko kalkulacja skuteczności i warunki brzegowe stanowiłyby kryteria następcze kreacji .Czy jest tu miejsce na zgodne współistnienie ? Możliwe ale bez przekraczania warunków brzegowych z czym natura ludzka ma zawsze kłopoty bo emocje to jej siła napędowa .

W tym miejscu należy postawić pytanie , a nawet dwa , Czy taki etap już kiedyś się dokonał w przeszłości ? Bo nieliczne artefakty mogą na to wskazywać , jak też sam czas ewolucji potrzebny do pokonania dystansu z etapu istoty rozumnej do inteligentnej , to tylko dziesiątki tysięcy lat , ułameczek mikry w historii ziemi i wszechświata , wiec możliwość zaistnienia takiego faktu staje się bardzo prawdopodobna .(jeżeli w jakiś sposób wspomagana , to na pewno)

Czy możliwym jest , że współistniejemy z „ przeszłością” dla przyszłości nie będąc tego świadomym? Niektóre elementy obserwacyjne jakby potwierdzały takie prawdopodobieństwo . Teksty pisane też opisują fakty takich zdarzeń w zamierzchłej przeszłości .Nauka unika tego tematu jak ognia , szukając wykrętów na wszystkie możliwe sposoby , aby w domenie publicznej nie zaistniały . Trudno nie snuć hipotez , że tych inteligencji może być wiele i nie muszą wszystkie posiadać ziemskiego rodowodu . Odległość i warunki do przemieszczania nie są limitowane żadną żywa powłoką , czas odgrywa podrzędną rolę , ważny jest dostęp do wolnej energii i uporanie się z grawitacją . Dalej idąca hipoteza , to jeżeli takie zdarzenia już miały miejsce , to jesteśmy blisko punktu krytycznego naszego rozwoju cywilizacyjnego , bo z tych byłych cywilizacji prawie nic nie zostało . Pewnie poznamy skutki grzebania w Antarktyce , bo chyba , nam jeszcze wiele wiedzy brakuje na co dzień , aby , „to tam” .zrozumieć .Jednak gdyby istniał taki ziemski parasol inteligencji , to zarówno ochrona jak i destrukcja istniejącej cywilizacji jest w jej zasięgu możliwości .Kiedy ludzkie przywary i kierunek w jakim podąża jej rozwój , wymagać może istotnej korekty , jest w stanie zadziałać uprzedzająco , eliminując do podstaw cywilizację .( Pisma Święte ale nie tylko.)

Czy, taki obraz to dalej ewolucja energii i coś powszechnego co i nas czeka? i tak i nie , kiedy ma się tę świadomość ,droga wyboru zawsze zostaje . Czy naszego ?, nie mam pojęcia.

Dzięki ,
teraz włącz to wszystko co wyłączyłeś na wstępie .Może coś , należy skorygować to przemyśl .

You may also like...

41 komentarzy

  1. Tadeusz_K pisze:

    @nagor
    _Witam.
    #Mimo tego zaczyna panować zgoda , że to co widać (materia) jest formą energii . Uf , to już wiele , a jak w to , wpleść grawitację i dodać przestrzeń w której się znajdują łącząc w jedną całość.?#
    /
    Nie wiemy co to jest życie.
    Współczesne definicje ograniczają się do aspektów fizjologicznych i biologicznych.
    Na twoje pytania próbuje odpowiedzieć nowo tworząca się teoria Biocentryzm , której twórcą jest Robert Lanza-próbuje on stworzyć Teorię Wszystkiego..

    Biocentryzm R. Lanzy roztrzaska idee dotyczące życia i przestrzeni, a nawet śmierci. Jednocześnie uwolni nas od nudnego i prymitywnego światopoglądu życia będącego jedynie działaniem domieszki węgla i kilku innych pierwiastków-sugeruje, że życie jest zasadniczo nieśmiertelne.
    Biocentryzm: Życie i świadomość są kluczem do zrozumienia prawdziwej natury wszechświata.
    R. Lanza duże znaczenie przywiązuje do Świadomości.
    *
    https://novom.ru/en/watch/lsrmE4u-sn4

  2. nagor pisze:

    Wracając do wpiu . Czy to nie wygląda trochę tak jak na tablicy informacyjnej ?

    Myszka Miky i 6 krążków .

  3. nagor pisze:

    @Tadeusz_K
    Witaj , staram się nie definiować sprawcy powstania życia , ale kto by nim nie był , używał tego co pod rękom było ,energii . Stworzyła się jej nowa jakość , czyli odmienność do stanu poprzedzającego , pewna ewolucja formy energii .
    Problemem jest czy taka forma jaką znamy jest ukoronowaniem istniejącego życia . Zwróć uwagę na rozwój np motyla . Jest stadium gąsienicy karmiącej się za swojego życia ,aby zebrać stosowny zapas energii do przemiany w coś osobniczo całkiem do niej nie podobnego a będące jej kontynuacją .
    My też zabiegamy aby nasz potencjał intelektualny się rozwijał , ale może nastąpić taki moment , kiedy dalszy rozwój to wyłącznie rola inteligencji i poprzednik staje się ciężarem do odrzucenia (taka gąsienica).

  4. Tadeusz_K pisze:

    @nagor
    #Wniosek z powyższego taki , że przy takim mnóstwie źródeł zasilania , istnieje prawdopodobieństwo wielu żyć w różnych i odmiennych formach#
    /
    Nie jest wykluczone, że we Wszechświecie mogą istnieć gdzieś warunki do rozwoju i trwania życia.
    Ale to jest tylko warunek konieczny, ale niewystarczający.
    I tu wracam do swojej tezy, że nic, a nic (a to zupełnie NIC) nie wiemy n/t co to jest Życie.
    Spotykane/znane hipotezy jego powstania (a jest ich tysiące) są śmieszne, zabawne i prymitywne.
    Zabawne, bo opisują dokładnie jakie warunki zaistniały, że powstało.
    Więc co stoi na przeszkodzie, aby powtórzyć symulację i wyprodukować nasiono jakiegoś byle jakiego chwasta, który by wykiełkował? i choćby przez dobę „ogladał” ten Świat.

  5. Tadeusz_K pisze:

    @nagor
    #dalszy rozwój to wyłącznie rola inteligencji i poprzednik staje się ciężarem do odrzucenia (taka gąsienica)#.
    /
    A to jest dobrze powiedziane, bardzo dobrze..
    Takich balastowych poprzedników jest wiele tak w naukach ścisłych jak i humanistycznych.
    Dzisiaj np. doświadczamy ogromnego balastu, który nazywają poprawnością polityczną.
    Ten ostatni penetruje także w/w dziedziny- zresztą całą przestrzeń działalności dzisiejszego człowieka..
    Horrendalna głupota.

  6. Tadeusz_K pisze:

    @nagor
    #Kiedy odrzucilibyśmy to wszystko co wiąże się nierozerwalnie z powłoką / opakowaniem umożliwiającym abstrakcyjne myślenie i inteligencję to powstałby odrębny byt .[….] Czy ten byt można nazwać dalej życiem? #
    /
    I znowu rozbijamy się o mur niewiedzy co to jest Życie.
    Czy to życie jest takoż same w przypadku rośliny, kamienia, zwierzęcia i człowieka?
    Politpoprawna odpowiedź =TAK. 🙂
    Jeśli Istnienie charakteryzujące się atrybutem świadomości nazwiemy życiem to odpowiedź jest pozytywna=TAK i odnosi się wyłącznie do człowieka.
    (tu wyłączam feministki)
    Musimy oderwać się od opakowania i zobaczyć co pod nim się kryje.
    -Może R. Lanza tego dokona?

  7. nagor pisze:

    @Tadeusz_K
    Witaj , ruszyłeś wiele aspektów i jak czas pozwoli w niektórych pogadamy .
    Życie ? ===i odnosi się wyłącznie do człowieka.==== świadomość ? Upraszczasz tendencyjnie jak feministki , a i wielu innych też się znajdzie nie odstających od kamieni .
    Zmuszasz mnie do wejścia na pole całkiem innych rozważań , poza sensem wpisu ale spróbuję w nietypowy sposób .

    Wyobraźmy sobie stwórcę , tego świadomego życia w człowieku , co go stworzył , aby jego wielbił , bił pokłony, wywyższał i we wszystkim był powolny .Mając tak nieograniczone moce i zdolności stwórcze , zaspokoił swoje niskie pobudki własnej pychy ? Prawie jak feministka .Nic innego tylko JA .Rownie dobrze mógł stworzyć , coś co bez sporu , z natury , by te formułki powtarzało i po problemie . Prawda jest taka , że całe Pismo Święte odnosi się do pomyłki stwórcy w tworzeniu tego świadomego bytu i próby dokonania samokorekty lub pouczeń co jest dobrem a co złem .

    Jeżeli to taki człowiek i jego świadomość , mieli tylko wypełnić te niskie pobudki/oczekiwania swoim istnieniem , to dajmy spokój dochodzeniu reszty .
    Mam takie przekonanie , że cel był inny i dotyczył dojścia do innego poziomu czyli dorównania zdolnościom twórczym , a to już zmienia optykę i pojęcie za , którym definiujemy świadomość .

    Sam widzisz jak można w ramach postępu , cofać się w rozwoju do poziomu ledwie istot połrozumnych i jakie to staje się chwytliwe .Zapominamy jednak , że zostawiliśmy gdzieś za sobą , to, co u zwierząt nazywamy instynktem , zabezpieczającym możliwość przetrwania .
    Zdefiniować więc życie fizjologicznie jakoś potrafimy i nie przeceniajmy roli tak pojmowanej świadomości bo czeka nas stan podobny do mantalności feministek .

  8. Tadeusz_K pisze:

    @nagor
    Celem sprostowania:
    1.#ruszyłeś wiele aspektów#
    Myślałem, że to Ty poruszasz.
    Ja odnoszę się tylko do Twoich słów tak jak je rozumiem.

    2.#odnosi się wyłącznie do człowieka.==== świadomość ? Upraszczasz tendencyjnie jak feministki#
    -Upraszczam?
    Powiedziałem, że świadomość (której Ty tu nie podnosisz) to atrybut wyłącznie człowieka.
    Jest dwa piętra wyżej od inteligencji, wiedzy, talentów, umiejętnosci..
    A co (nie pytam kto) , jeszcze posiada tą właściwość?
    Chociaż R.Lanz zastanawia się nad tym w swoich pracach..

    3.#Sam widzisz jak można w ramach postępu , cofać się w rozwoju do poziomu ledwie istot połrozumnych i jakie to staje się chwytliwe#
    -Widzę.
    Bo w tempie przyspieszonym karleje u ludzi Świadomość!
    *
    3.#Wyobraźmy sobie stwórcę#
    Nie odniosę się do tego fragmentu bo to temat szeroki i głęboki.
    A Ty mogłbyś wtedy powiedzieć, że strolowałem Ci wpis.
    🙂
    *


    Teoria kwantowa dowodzi, że świadomość w momencie śmierci przenosi się do innego wszechświata[moje: Świata]

    *
    *

    Zdaniem Lanzy inteligencja istniała przed materią
    moje: a to akurat znane jest od dawna.

  9. nagor pisze:

    @Tadeusz_K
    Podam taką definicję na szybko :
    Świadomość – podstawowy i fundamentalny stan psychiczny, w którym jednostka zdaje sobie sprawę ze zjawisk wewnętrznych, takich jak własne procesy myślowe, oraz zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym i jest w stanie reagować na nie (somatycznie lub autonomicznie).

    Wklejona z netu i pewnie dla każdej jednostki rozumnej jest istotna , bo świadczy o jej zdrowiu i nie tylko . Na tym nie tylko się skoncentruje dalej .Człowiek już dawno opuścił naturalne środowisko i żyje w tym przez siebie zorganizowanym . Aby w tym nowym być i trwać to musi wypełnić te aspekty definicji , bez mała kompletnie .
    Kiedy mowa o „świadomości ” lwicy ruszającej na polowanie , która wybiera z wielu , tą a nie inną ofiarę , dobiera moment i decyduje się na atak .Taki proces wypełnia też to z definicji i dla jej potrzeb/środowiska jest skuteczne .

    Dlatego uznałem ,że abstrakcyjne myślenie (czyli uprzedzenie zdarzenia lub faktu podanego analizie myślowej) i inteligencja wypełniająca doswiadczeniem i porównaniem przewidywanych skutków/działania , lepiej opisują to co było poruszane , sztuczną inteligencję jako formę następczą tej którą mamy .Bez obudowy nie ma stanu psychicznego , mogą być przyjęte warunki brzegowe .

  10. nagor pisze:

    @Tadeusz_K
    Moim zdaniem rzeczywistość w której istniejemy należy opisywać wyłącznie , prawa górną ćwiartką układu współrzednych . Wszystkie anty materie , grawietacje i tp to efekt narzędzia , dziesiętnego zapisu i byty teoretyczne . Podobnie jak inny Wszechświat , kiedy z własnym cudujemy .

  11. Tadeusz_K pisze:

    @nagor
    def. Swiadomości…
    Niestety coraz częściej pojawiają się odrębne zdania wśród specjalistów i w zasadzie to nie jest wiadome co to jest jak nie jest wiadome co to jest życie.
    Cyt.:
    Uczeni do dziś nie rozstrzygnęli czym dokładnie jest świadomość. Przeczuwamy, że jest to coś więcej niż tylko umiejętność liczenia, komunikowania się. To coś, co łączy materialne z niematerialnym – mówił podczas XV Festiwalu Nauki I Sztuki w Poznaniu prof. Leon Drobnik z Katedry Anestezjologii i Intensywnej Terapii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
    prof. L.Drobnik przytoczył pewną historię:
    historię mężczyzny, który 14 lat przebywał w domu opieki w stanie wegetatywnym i został „przetestowany” przez naukowców w rezonansie magnetycznym. – Zadano mu dwa pytania z życia osobistego, na które tylko on mógł odpowiedzieć: „tak” lub „nie”. Okazało się, że jego mózg zareagował tak samo jak mózg osoby zdrowej. Wszyscy byli przerażeni – opowiadał mówca. – Zamknięty w swoim pałacu: słyszał, rozumiał, czuł, ale nie mógł zareagować. Był jak na wierzchołku szklanej góry, do której nie mamy dostępu – dodał.

    Ad. 19-30.
    Jasne.
    Rezerwa wskazana.
    Ale dobrze, że coś w tym temacie zaczyna się dziać i może def. z netu zostanie co nieco zmieniona.

  12. nagor pisze:

    @Lula322

    Dzięki , za kulturę pasującą do wpisu .
    Pozdrawiam i Gdyby …….

  13. Nie wiem 🙂 Ja natomiast nie mogłam sobie podarować skojarzenia 🙂 Przepraszam. Pozdrawiam 🙂

  14. nagor pisze:

    @Lula322
    Nie ma za co przepraszać , kojarzyć mamy w naturze zapisane . Cieszę się , że spotykam kogoś żywego , bo powiało jakimś wyborczym wiatrem , czy co , że wszyscy mowy ćwiczą dla zwycięzców ?

  15. Nie mam pojęcia co robią wszyscy:)

    Jeśli chodzi o mnie to niestety- te wybory będę przeżywać bardziej 🙁

  16. nagor pisze:

    @Lula322
    To nerwów jak postronków , życzę .
    Widocznie już przeżywają , tak na zapas , aby się nie tremować w samym akcie .

  17. nohood pisze:

    @lula322

    nikt
    tylko lula.

    za dużo
    ucieka

  18. No niestety
    cała ja
    teraz do

    Kościółka

  19. nohood pisze:

    @lula:
    stety
    nie cała.
    kto jeśli nie…//Bóg

    czlowiek
    jacy ludzie?
    wszyscy?
    znasz wszystkich?
    czyli kto

  20. Nie znam ludzi.
    I nie znam się na ludziach
    Ale za to staram się ich lubić:)

  21. nohood pisze:

    @lula:

    „jak siebie samego..”
    też cię lubię
    🙂

  22. Nie powiedziałam, że Ciebie lubię:)

  23. nohood pisze:

    @

    nie ważne co mówisz, ważne jak jest 🙂

  24. Acha. To spadam 🙂 Do kiedyś 🙂

  25. no pisze:

    kiedy zechcesz 🙂

  26. nohood pisze:

    @lu
    i kiedy ja zechcę ?

    odpowiedź jest zawsze taka sama dla każdego;
    śmierć
    a po niej
    Życie
    albo śmierć.
    i zawsze jest dobra
    albo zła

  27. nohood pisze:

    ewentualnie wiaterek z zamkniętymi oczami.,,,
    a po otwarciu powiek tylko gwiazdy i szum morza.po horyzont….
    aż do rana
    do poranka.
    albo południa
    widzieć jak wstaje słońce….

  28. nohood pisze:

    !@lul
    tylko nie przeraź się kontrastów, jak ostatnio prop zwiał.
    dowiedziałem się ostatnio o sobie, że jestem agresywny,
    dowiedziałem się od kogoś kto mnie nie zna:

    prawda, czy fausz, czy fałsz ?

  29. Lula322 pisze:

    Bez retuszu wyglądało tak:) W owych czasach miałam marny aparat 🙂 Zresztą nadal mam 🙂 Dobranoc 🙂

    :large

  30. nohood pisze:

    @lula
    zamieszkam nad morzem
    nad bałtykiem. to od lat postanowione. właściwie od zawsze.
    mógłbym opowiedzieć ci co będę robił nad bałtykiem…

    …będę zbierał kamienie specjalnie zaprojektowanym sortownikiem w poszukiwaniu minerałów o określonej barwie.
    każdy kolor kamienia będzie odpowiadał wartości piksela z matrycy obrazu…
    wielkości będą dobrane tak, aby wysokość obiektu powstałego po złożeniu kamyków w obraz wynosiła 3 metry…
    tak powstaną ściany 🙂

  31. Lula322 pisze:

    Dane jest mi życie w miejscu magicznym 🙂

  32. Intuicja pisze:

    Chyba notka Nagora to najlepsze miejsce, więc może tutaj…

    Drodzy,

    ponieważ w poniedziałek wybieram się na bardzo ważną dla mnie pielgrzymkę, pomyślałam, że niedobrze by się stało, gdybym rozpoczęła ją mając niepozałatwiane wszystkie nieprzyjemne sprawy. Dlatego chciałabym przeprosić wszystkich, którzy poczuli się dotknięci moją zbyt ostrą reakcją na poglądy dotyczące Ojca Świętego Franciszka, które pojawiają się na PT.
    Moje zdanie na Jego temat się nie zmienia, ale przyznaję, że zbyt zachowałam się zbyt emocjonalnie, a to zawsze krzywdzi. Byłam po prostu bardzo wkurzona na taką (w moim przekonaniu) niesprawiedliwość.
    Tak czy siak – powinnam była pilnować swoich wypowiedzi, bo słowo potrafi zranić bardzo mocno, a nie wątpię, że Wami również kierują dobre intencje w tej sprawie. Po prostu inaczej widzimy osobę Papieża.

    Przepraszam raz jeszcze za mój ostry język, proszę się na mnie nie gniewać.
    Intuicja

  33. nagor pisze:

    @Intuicja
    Witaj , miło mi za wybór miejsca , ale nie ono w tym przypadku jest najważniejsze .
    Pielgrzymuj w spokoju , z natury szanuję rożnicę spojrzeń , więc emocje są tylko wtórnym dodatkiem . Pozdrawiam .

  34. @Intu

    Udanej pielgrzymki 🙂

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi