GDYBY …?

Cofnę się kilka lat wstecz do zjawiska meteorologicznego co odbywało się nad moją głową ,o tak odmiennym charakterze , że sięgnąłem po aparat fotograficzny aby je uwiecznić .Wszystkie załączone fotografie pochodzą z aparatu cyfrowego i wykonane zostały w systemie kolorowym z automatyką ekspozycji .Mimo późnego popołudnia niespodziewany zapadający półmrok wybawił mnie z domu i taki widok miałem nad głową .

Fot1

Panowała kompletna cisza i tylko majestatycznie przesuwały się te fałdy chmur jak spryskane lakierem loki fryzury aby nie zmieniały kształtu .Wbrew obrazowi co sugerowałby wielką dynamikę ruchu powietrza i obłe kształty zostawały cały czas stabilne .Zmieniała się tylko perspektywa i kąt patrzenia a ogólny charakter chmur się nie zmieniał , trwał bez widocznych zmian . Później nazwałem to „odwróconą logiką” bo chmury wypukłe były do dołu a od góry sprawiały wrażenie , że ograniczone są jakąś przepuszczającą światło barierą i sięgają tylko do tej płaskiej bariery. Im sięgały niżej tym były ciemniejsze w odcieniu . Przenikające światło było światłem rozproszonym /odbitym bo bezpośrednie promienie słoneczne tworzyłyby inny obraz przenikania , ten raczej przypominał efekt lampionu .
Fot 2

Przesuwająca się masa sprawiała wrażenie pogrubiania poprzez rozpoczynanie się na mniejszej wysokości w bardziej zróżnicowanym rysunkiem pofałdowań jeszcze bardziej obrazowo dynamicznych , a rzeczywiście bardzo stabilnych mimo ciągłego przemieszczania się całości .
Fot3

Pojawił się na horyzoncie koniec tego zachmurzenia taki niby wał szkwałowy na którym kończyło się zwarte zachmurzenie. Ten wał był szerokości ok. 800m a moja pozycja bliska była połowie szerokości tego wału .Normalnie , to taki wał poprzedza jakieś dynamiczne zmiany , w tym przypadku kończyło tę inscenizację ciszy i mroku .W konsekwencji obyło się bez szkwału , nawet nie powiał wiatr ale za nim wróciła rzeczywistość szumu opadu gradu i deszczu skończyła się niesamowita cisza towarzysząca tej scenerii .
Fot4

Po dwudziestu minutach tak wyglądała chmura przed którą i pod którą się to działo w kompletnej ciszy i bez powiewu wiatru .
Wikipedia opisuje ,Chmury typu mammatus jako rzadkie zjawisko (w 2017 roku widniał tam inny komentarz opisujący to zjawisko i brzmiał mniej więcej tak : zjawisko najczęściej związane z chmurami ….. typu burzowego a sama przyczyna takiej formy jest jeszcze nie wyjaśniona) ostatnia edycja tego hasła to chyba lipiec 2018 odwołująca się do tekstów w umieszczonych tam linkach . Obraz bliźniaczo podobnego zjawiska z innego miejsca .np. https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Mammatus-clouds-Tulsa-1973.png   dzieli odstęp 45 lat a wyglądają jak efekt tego samego algorytmu .

 

W roku 2017 zainspirowany informacjami meteo o nasileniu różnych zjawisk typu burzowego przypomniałem sobie , że ja tez mam gdzieś własne zdjęcia w archiwum i postanowiłem je odszukać . Przeglądając kadry zastanowiły mnie „paprochy” utrwalone na niektórych kadrach w formie zbliżonym charakterem (prawie identyczne) rozmieszczone w różnej ilości i różnych pozycjach powierzchni kadru .
Po wstępnej analizie wyszło ,że „paprochy” ujawniają się w określonej strefie kiedy kierowany był tam obiektyw , a zmiana kierunku fotografowania dawała kadry bez „ paprochów” które pojawiały się na powrót na kadrach kiedy przedmiotem zdjęcia stawała się ta strefa .
Mało tego analizując kolejność kadrów tzw dubli –(podobne ujęcie tego samego miejsca wykonane jako zdjęcie kolejne z niewielką zwłoką czasową) , „paprochy” zdecydowanie zmieniły swoją pozycję w przestrzeni kadru .Kiedy całe zjawisko chmurne zachowywało leniwą stabilność to znajdujące się w nim „paprochy” były bardzo dynamiczne w zmianie swojego położenia w czasie między wykonanymi kadrami . Przyznam zbaraniałem , bo oglądając na żywo nie byłem obecności tych „paprochów” świadomy . Zadziałał jednak efekt ogólnej wielkiej skali zjawiska i spoglądanie w wizjer aparatu , aby wybrać ujęcie obrazujące zjawisko uniemożliwiły zwracanie uwagi na szczegóły . Tak to sobie tłumaczę , bo panująca cisza nie niosła żadnych sygnałów dodatkowych .
Nie jestem specem w materii fotografii cyfrowej i stosowanej technologii obsługi matrycy , nawet nie jestem w tej materii amatorem , ot zwykły użytkownik co wie , że obiektyw rzutuje obraz na matrycę a oprogramowanie zapisuje z matrycy na karcie pamięci .Mam dylemat gdzie były te „paprochy” przed obiektywem czy w aparacie ? Jak w aparacie to na jednym kadrze jest ich pięć na innym dwa , albo wcale na kolejnym . Polubiły określoną część/strefę zjawiska ignorując pozostałe? .Aktywne wyłącznie w czasie? kiedy ta strefa była nad głową ,bo na pozostałych kadrach z wału szkwałowego i opadu ich nie uświadczysz .To podstawowy problem jak prawidłowo zinterpretować te zapisy obrazów .
Teraz czas na obrazki ,prawdopodobnie jednego tego samego „paprocha” w kolejności fot 5 18:39, fot 6 18:39 , fot 7 18:40 ,fot 8 18:40 .Te dwie pary zdjęć z podanym czasem wykonania w ciągłości numeracji nadawanej automatycznie kolejnego ujęcia wykonanego aparatem dzielą dwie klatki ,w tym jedna bez „paprochów” a kolejna ma ich cztery .
Fot 5

Fot 6

Fot 7

Fot 8

Te zdjęcia są fragmentami wykadrowanymi z pełnych klatek ,dla lepszego zobrazowania powiększone i nie poddane żadnej kreatywnej obróbce treści obrazu . To moja osobista gwarancja bo inaczej to pisanie nie miało by sensu .
Nie będę ukrywał , że ciągle mam mieszane uczucia jak oglądam te „paprochy” mając 100% pewność obserwowanego zjawiska meteo bez równoczesnej , o ich istnieniu świadomości , oraz tego , że w wykonanych zdjęciach ani ja ,ani nikt inny nie posiadał możliwości kreatywnej ingerencji w obraz a „paprochy po prostu tam są” .
Gdyby tak można było udzielić odpowiedzi na takie pytanie : Czy możliwe i zasadne byłoby połączenie jednego (zjawiska) z drugim (paprochy) jako jednej spójnej całości ?

You may also like...

85 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    z tekstu wpisu: #Obraz bliźniaczo podobnego zjawiska z innego miejsca .np. #….

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    Człowiek zanieczyszcza już wszystko:
    ziemię, oceany, rzeki, powietrze, kosmos i przestrzeń okołoziemską.
    Ptaki i pszczoły mają trudności z odnalezieniem kierunku swego lotu, wieloryby popełniają zbiorowe samobójstwa..
    Na niebie -coraz to w sytuacji napięć politycznych- pojawiają się smugi utrzymujące się całymi dniami.
    A profesjonały, którzy mają w nazwie „lodzy” wszystko wyjaśnią, że jest OK. lub nie zaleznie od politycznej poprawności.
    Udowodnią nawet i to, że krowy są przyczyną ocieplenia -np..

    A jeśli ktoś mówi, że Twój przypadek to wina HAARPa (wynalazek wg Tesli), to jest zakwalifikowany do oszołomów.


    *
    HAARP w Polsce-Bałdy:


    /

    *

  3. E.B napisał(a):

    @Nagor

    Witaj na pokładzie. Można powiedzieć, nareszcie :).

    Dziwne rzeczy pokazujesz. Ja nie mam pojęcia, jak to zakwalifikować. @Tadeusz podpowiada, że to HAARP tak oddziałuje. To jest możliwe.
    Niewiele wiemy o wynalazku Tesli i jego bezprzewodowym przesyłaniu energii, ale pewnie zostało to jakoś zaadoptowane.

    Wiele wynalazków Tesli zostało po jego śmierci przejętych przez USA i utajnionych.
    Szczególnie te dotyczące wolnego przepływu energii.
    Z Teslą też związany jest tajemniczy eksperyment „Filadelfia”, który co prawda odbył się już po jego śmierci, ale brał udział w jego przygotowaniu.

    Zabawy z energią dają różne nieprzewidywalne skutki.

    Fajnie, że piszesz notki. Powodzenia :).

  4. nagor napisał(a):

    @E.B
    Dzięki i witaj
    Nie na wszystko HAARP jest dobry a wolna energia to postrach na bankierów i szybko nie będzie .
    Widzisz ja też zbliżam się w rejon pingwinów , czy tylko niektórym można? Postaram się w drugiej części tym dziwnym rzeczom nadać wspólny mianownik taki Byrd -owski dla analityków języka pingwinów . Bo Świat od tego nie ucieknie .

    piszę ,ha ,ha , ha ,usiłuję

  5. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Dzięki za pomoc . Twoją fotke specjalnie zostawiłem w komentarzu aby nie mieszać w jednym zdarzeniu innych fotek .W drugiej cześci będzie świat w tym kontekscie . Tak jak pisałem do E.B wolna energia i wolny dostęp do niej przewraca wszystko co systemowo znaczy dzisiaj pieniądz .
    Możnym tego Świata to najgorsza wiadomość i szybko światła nie ujrzy.

  6. E.B napisał(a):

    @Nagor

    Czyżbyś szedł moimi śladami? A raczej śladami admirała Byrda?
    Ciekawi mnie ten wspólny mianownik :).
    Poczekam na II część.

    Tak, Tesla ze swoimi wynalazkami był nieco niepoprawny politycznie i nie pozwolono na oficjalną kontynuację jego badań.
    Wolny przepływ energii i pozyskiwanie jej np. ze słońca, toż to przecież rewolucja !!!!
    I jaka wolność dla ludzi !! To nie może być.

    A pisać notki każdy kiedyś zaczynał. Całkiem dobrze Ci idzie. No i te zdjęcia……niesamowite.

  7. nagor napisał(a):

    @E.B
    Jak obserwujesz obecne kierunki działań społecznych , werbalnie pełnych troski o wolność ludzi a faktycznie ograniczające pola tej wolności w każdej dziedzinie , do określonych standardów z limitowanym dostępem . To wolna energia burzyła by podstawy obecnych systemów i ich kierunki biznesowe .

    Tak zjawisko było niesamowite i trudne do fotografowania ,bo zbyt blisko nad głową aby oddać pełne wrażenie .

  8. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    #wolna energia burzyła by podstawy obecnych systemów i ich kierunki biznesowe#
    /
    -Otóż to, absolutnie.
    „Fizykom_księgowym” brakuje do bilansu Wszechświata ponad 90% materii w aspekcie jego stabilności.
    Nazywają to ciemną materią/ciemną energią.
    Tesla widocznie znalazł sposób na nią.
    Słyszę tu ówdzie, że w pewnych bunkrach znajdują sie takowe „transformatory” tej energii.

    A ponadto- co to jest materia?
    Wg mnie to tylko forma/postać manifestacja energii i nic więcej.
    (tak jak keks z mąki, była mąka jest keks -żona go akurat piecze)
    Stąd widzimy tą energię jako kamień, cegły, drzewa, rury metalowe itd…etc.
    Ale z drugiej strony zapytam:
    Gdybyś potrafił uruchomić tą energię (poznał technologię jej pozyskania), to czy oznajmił byś to Światu?
    Wyobrażasz sobie konsekwencje tego?

  9. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K

    ==Wyobrażasz sobie konsekwencje tego?==
    Pewnie nie do końca , ale staram się to ogarnąć . Wszytkie instytucje społeczne nie wyłączając religijych w trosce o swoje panowanie/decydowanie o indywidualnych losach człowieka , byłyby zagrożone w tym co teraz posiadają . Przymusowy powrót do źródeł albo koniec mocy sprawczej .

    Tak materia to związana energia , tak oczywista w reakcjach jądrowych a dotycząca powszechnie w występujących elementów w każdym atomie.Wszystko co nas otacza jest taką energią to co wymieniłeś z keksem włącznie staje się oczywistością .
    Jednak do panowania , potrzeba myślenia jak Nord Strim 2 .

    Pytasz czy bym ujawnił , tak ,bo wróciło by wiele na swoje miejsca jak w księgach .

  10. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor

    #Wbrew obrazowi co sugerowałby wielką dynamikę ruchu powietrza i obłe kształty zostawały cały czas stabilne#
    A to dlatego, że kucharz od „haarpa” podgrzewał /wędził przestrzeń powoli i równomiernie aż do jądra jonosfery.
    *
    #Pytasz czy bym ujawnił , tak ,bo wróciło by wiele na swoje miejsca jak w księgach .#
    ?
    A co byś uczynił z miliardami ludzi, którzy zatrudnieni są przy wydobywaniu i przeróbce surowców energetycznych oraz tych co wytwarzają z nich i dystrybuują energię?

    A przemysł motoryzacyjny?
    Przemysł hutniczy?
    I wiele innych kolosów przemysłowych.
    W tym miejscu myślę, że rozumiem podstawy myślenia i intencje tych co to mówią o radykalnym i koniecznym zmniejszeniu populacji ludzkiej na Ziemi.

  11. Tadeusz_K napisał(a):

    Jeszcze o „mobilnym” haarpie.

    #W 2013 roku dzięki grantowi z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego uzyskano prawie 26 milionów złotych na budowę trzech stacji LOFAR w Polsce. Mają one stać się częścią 45 stacji wyposażonych w 25 tysięcy anten, rozsianych od Wielkiej Brytanii i Francji przez Holandię, Niemcy i Polskę aż po Szwecję.#
    #Tymczasem w planach jest budowa jeszcze dwóch kolejnych stacji. Jedna ma stanąć w Łazach k. Krakowa na działce należącej do Uniwersytetu Jagiellońskiego, a druga w Borówcu k. Poznania, na terenie Centrum Badań Kosmicznych PAN.#

    I jeszcze jedna istotna uwaga:
    # dzięki superszybkiej sieci światłowodowej, mogą zbierać niezwykle cenne dane.#
    Czyli mogą zbierać swiatłowodem i być sterowane z różnych miejsc na świecie.
    I dalej: dostęp do sterowania mogą mieć uprawnienia tylko niektórzy o określonym statusie dostępu.
    Ciekawe.

  12. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Zmień myślenie z pozycji niewolnika/zakładnika bo musi komuś/czemuś służyć aby uzasadnić swoje istnienie .
    Wolna energia nawet przy dzisiejszych możliwościach technologicznych rozwiązuje prawie wszystkie dylematy i przeciwności biedy z tytułu baraku wody , pożywienia , niekorzystnego klimatu ,itp . Pewnym i oczywistym dylematem są wielkie skupiska ludzkie stworzone wokół nic nie tworzących instytucji zarządzających abstrakcją do limitowania dostępu do dóbr , które traciłyby sens swojego bytu .
    Kiedyś też tak bywało jak chciałeś jeść to rozpalałeś swoje ognisko , a mając energię wolną możesz wytworzyć to co potrzebujesz .

    Od czasów rewolucji technicznej jak zastąpiono energię ludzi inną energią dla tworzenia zysku , mówi się o depopulacji bo masy ludzkie to jednak dużo problemów , lepsze automaty .

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Od dwóch dni na niebie utrzymuja się chemiczne smugi.
    Widocznie roztwór przestrzeni jest niezadowalojąco nasycony.
    A tu za wschodnią bramą zintensyfikowane manewry armii putina.
    Dziwna korelacja?

    (Ktoś tu manipuje folderami Kosz i Spam. Nie mogłem umiescić u Ciebie @nagor dwóch komentów. Kto się odważny przyznać?).

  14. nagor napisał(a):

    @Tageusz_K

    nie łapie , ja napewno nie usuwałem niczego , ale też zauważam ,że jak ktoś pisze do mnie to jestem na czerwono bo nie jestem zalogowany a ja jak piszę z tej pozycji to jestem na czarno , Jak normalne to ok .
    Szykuj się na pomoc przy drugiej części , może jutro będą zdjęcia niewiele . Czy aktywne linki można wprowadzać z Worda ? czy bezpośrednio w tekst na PT .
    Mowisz o jakiś komentach z naszego grona ?

  15. Kasia napisał(a):

    od kasia do Tadeusz
    Czytalam co pisales ze ktos z koszem cos zrobil tobie
    Ja dalam do kosza ale tylko te 3 posty co pisalam i nic wiecej nie robilam bo z pod post Ewy chcialam usunac co ja tez tam pisalama sle mi nie dalo sorry za to ze tam byly twoje komentarze
    Ja tak musialam zrobic sorry Tadeusz

  16. Tadeusz_K napisał(a):

    @Kasia
    #Ja tak musialam zrobic sorry ”
    /
    _Nie, nie TY.
    To jest mozliwe.

  17. Kasia napisał(a):

    teraz mi napisalao ze daje komentarze za szybko i niedalo mi dac dodaje a to nieprawda byla bo pisalam normalnie i czas minal od tego co pisalam wczesniej

  18. Kasia napisał(a):

    od kasia do tadeusz
    Ja jeszcze to samo napisze co pisalam
    Ze ja niewiem co ty myslisz bo najpierw to dales co ja pisalam
    Potem napisales ze to nie ja
    a na koncu ze jest mozliwe
    to co jest mozliwe??
    Bo ja naprawde tylko te 3 ale tylko te moje posty dalam do kosza i nic wiecej nie robilam

  19. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    1.nie łapie , ja napewno nie usuwałem niczego , ale też zauważam ,że jak ktoś pisze do mnie to jestem na czerwono bo nie jestem zalogowany a ja jak piszę z tej pozycji to jestem na czarno , Jak normalne to ok .
    2.Szykuj się na pomoc przy drugiej części , może jutro będą zdjęcia niewiele . Czy aktywne linki można wprowadzać z Worda ? czy bezpośrednio w tekst na PT .
    3.Mowisz o jakiś komentach z naszego grona ?
    /
    ad1.
    Ja także.
    Jak nie jesteś zalogowany to kolor jest na czarno.
    Jeśli ktoś zalogownany pisze do Ciebie to linki przyjmują kolor czerwony.
    Tu wchodzi jeszcze w rachubę , że musi być w adresie wyszczególniony login.
    A nie wszyscy wystepuja pod loginem, który (jak w Twoim przypadku) jest nickiem (podpisem).
    Jest tu wiele takich opcji.
    ad2.
    OK.
    ad3.
    Ktoś dwa moje komenty do Ciebie we wpisie Gdyby skierował do kosza.
    W tej chwili nie wiem co było przyczyną-kosz opróżniony, danych brak.

    ps.
    kolor adresu winien być czerwony-zobaczymy.

  20. Tadeusz_K napisał(a):

    A więc jest i jest OK.

  21. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Test.
    Piszę jako niezalogowany.
    Zobaczymy co będzie teraz- czy nie skieruje mnie do kosza.

  22. Tadeusz_K napisał(a):

    Przyjął koment.
    No to zgłupiałem-krucaBomba.

  23. Kasia napisał(a):

    od Kasia do Tadeusz
    Kruca bomba czy inna bomba :):):) ale na glupiego to ty mi nie wygladasz Tadeusz:):):)
    Lepiej ty nie glupiej tylko mi lepiej odpowiedz bo ja to niechce zeby tu ktos myslal ze to ja wam zlej roboty w koszu narobilam

  24. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    #ja napewno nie usuwałem niczego #
    *
    Ja Ciebie nie podejrzewam ponieważ stało sie to z automatu (w modyfikacji ustawień prawdopodobnie).
    Gdybyś uczynił to Ty to przez chwilę koment by się ukazał, ewentualnie wylądowałby w Spamie.
    A tu natychmist wyleciał w kosmos/do kosza..
    I sęk w tym, że tego nie rozumiem na chwilę obecną..
    Ale spoko-wyjaśni się.
    🙂

  25. Kasia napisał(a):

    od kasia do nagor i do Tadeusz
    Ja teraz o tym post co nagor napisal
    Poszukam to moze znajde wam o tym jak bylo jak u nas na jednym TV kanal co jest bardzo main i to idzie na caly stan albo i dalej to taki with expierence bardzo meterolog bo tak sie chyba to po polsku mowi co mowil duzo lat wiadomosci jaka pogoda bedzie kiedys tak zdenerwowal sie i jak program szedl to zaczal mowic jakie to jest wielkie klamstowo i jakie zeczy sa robione zeby pogode zmieniac bo takiej pogody to byc calkiem nie moze zeby tak radar pokazywal jak takie fale chmur szly na pol ameryki jednaj za druga co strasznie rowno szly tak jedna fla za druga fala i on tak kilka minut mowil i to szlo na zywo w TV wszystko

  26. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    adres ok , tekst niebawem .
    Piszesz o jakiś smugach – chemstralis po samolotach .Osobiście mam wielkie wątpliowości jakie cele tym śladom zostały dorobione . Ten rok jest szczególny w czyste niebo i cholernie małą wilgotność 8-10mg wody na 1m3 bez wzgledu na panującą temperaturę czyli punkt rosy 2-4 stopni C .Mam samolotowe przedstawienie i powiem , że smugi kondensacyjne na wysokości przelotowej prawie niema 11-12tys m ale jak schodzi niżej w granice 10tys m to się pojawia od tego smego samolotu co jej nie zostawiał . Bywa , że smuga jest wyrażnie przerywana bo wysoko jest pofalowane środowisko i jak przelatuje ich dziesięć to smużą w tych smych miejscach .
    Widocznie Twoje powstały w takiej strefie nasyconej i szronik wisi .

  27. Kasia napisał(a):

    od Kasia do tadeusz i do nagor
    ja to znalazlam ale to nie jest original bo on dozu wie cej powiedzial i byly radar images co pokazywaly jak fte fale szly
    macie link https://www.youtube.com/watch?v=nhtwQxrett0

  28. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Wszystko byłoby OK, gdyby te smugi nie rozprzesztrzeniały się b. szeroko i nie wisiały mi nad głową cały dzień.
    A ponadto występowanie tego zjawiska jakoś dziwnie skorelowane jest z napięciami politycznymi w regionie.
    Czyżby to były zmienne niezależne?
    Ponadto jeszcze:
    Smugi kondensacyjne ciekawiły mni od lat chłopiecych.
    Nigdy podobnego zjawiska nie obserwowałem.
    Dzieje się to szczególnie teraz tak ok. od lat 15tu.
    Przypadek?

  29. nagor napisał(a):

    @Kasia
    Witaj pisałem do Ciebie ale chyba zbyt szybko – komunikat i drugi ,strona wygasła odśwież , ale wpis wcięło .
    Poczytaj drugą cześć Gdyby jak będzie .Proszę .

  30. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    chyba nie zależne , to raczej fronty mas powietrznych gdześ się zastały na styku . Oni tak daleko jeszcze nie potrafią . Lokalnie coś mogą .

  31. Kasia napisał(a):

    od kasia do nagor
    ja wiem ze tak jest bo nnie to tez pokazuje ciagle ze ja to niby za szybko pisze komentarz co przeciez prawda nie jest i ja nigdy nie weidzialam zeby tak pisalo i tego nierozumiem dlaczego tu sa takie jakies glupie komunikaty bo to is total nonsens zeby tak mialo pisac

  32. Kasia napisał(a):

    od Kasia do nagor
    napewno bede czytala bno ja strasznie lubie takie zeczy co sa o mistery rozne :):):)
    Siedze w domu dozu troche jak taka kura domowa co jest calkiem to musze sie czyms zajac :):):)

  33. Kasia napisał(a):

    od kasia do wszyscy
    jak ja chce pisac duzo to mi ciagle jakos pokazuje ze pisalam dozu :0:):)
    to sorry za to ze taki blad robie

  34. Kasia napisał(a):

    od kasia do nagor jeszcze
    To kiedy ty dasz druga czesc takie jak ten post??
    Ja to zaraz bede czytala bo my dear & lovely husband to ciagle robi sobie ze mnie zarty takie ze ja to powinnam za maz isc nie za mathematician tylko najlepiej wyjsc za autor taki jak DAVID WILCOCK albo ktos taki co pisze o takich zeczach jak on to ja bym happy wtedy bardziej byla :):):)

  35. nagor napisał(a):

    @Kasia
    nie widziałaś , to musisz się przyzwyczaić ,że ktoś tak szybko nie czyta jak Ty piszesz i nie jest total nonsens a skrupulatność .
    Lepiej o mistery z jednym wyłączeniem ,tym co się domyślasz .
    Dzisiaj miałem lato , znów upalne i zanosi się zima bez wody . U mnie już czwarty miesiąc bez deszczu (jak pokropi czasami to cały dzień się nie kurzy , ale jeden)

  36. nagor napisał(a):

    @Kasia
    post to myśle jeszcze dwa dni zajmie . Widocznie kochany jest zazdrosny , nawet w takich tematach .Ale to dobrze , jak wie co ma .

  37. Kasia napisał(a):

    od kasia do nagor
    Ja juz chyba domyslilam sie co napisales mi bo ty to znowu masz chyba racje tak sobie mysle.
    Looks like U are not only very inteligent peroson but U are so sharp to :):):)
    A moj kochany to wcale zadrosny nie jest 🙁
    to znaczy troche jest jak kazdy facet jest chyba ale moglby byc bardziej czasem. On mi to nawet i za duzo wierzy a kobieta lubi zeby husband byl troche zadrosny bo wtedy calkiem wiadomo ze zone bardziej kocha :):)

  38. Kasia napisał(a):

    Ja tobie cos starsznie smiesznego dla mnie teraz co jest opowiem jak to bylo za malo tej mojego zadrosci:):):)
    Kiedys to jak umowiona bylam z innymi mamuskami co sa tak jak ja jestem calkiem takie Soccer Mom’s na wieczor ale pozno spotkac sie w takim miejscu co jest nawet tam piwo i wino do jedzenia bo tak nam wyszlo ze zadna czasu innego niemiala zebysmy spokac sie mialy to inni husband ciagle dzwonili a jeden to nawet tam przyjechal zeby widziec co jego wife robi i zkim tam jest :):):) A moj kochany to nawet nie zadwonil gdzie jestem chciaz zesmy siedzialy tam chyba dluzej jak do samego midnight. To te kolezanki wszystklie mowily ze moj husband to jest super bo on mi tak wierzy ze mnie nawet nie sparwdza gdzie ja jestem i zkim jestem i wystarczylo mu ze mu powiedzialam ze ide i nylo OK. One byly zachwycone moim kochanym ze taki telerancyjny jest i tak mi wierzy ale mnie to glupio bylo i jak wricilam to mojego zbudzilam bo juz spal jak susel i mu o to straszna awanture dlugo robilam. jak bys ty widzial jaka mial mine to bys niewierzyl ze mozna byc tak zagubiony od babskiego krzyku :):):) Dopiero jak mnie nerwy odeszly to sie zaczelismy z tego starsznie razem smiac ze tak wyszlo z tym i on obeical mi na koncu ze bedzie bardziej zadrosny o mnie jak ja tego poczebuje :):):)

  39. nagor napisał(a):

    @Kasia
    Chyba go nie doceniasz , nie myl zaufania z zazdrością ,to różne sfery , widać jest dobry analityk i wie , że zazdrość w nadmiarze , nawet jak jest , to domena osobista a nie zbiorowa .Dodajesz do tego jeszcze uczucie ,co wygląda wtedy na bardziej , (tu popełniasz błąd ), to nie dla śąsiadów ma być widoczne uczucie ,ale dla Ciebie . Kobieta znaczy Ty, chciała by , to i to . Jak ma się , tyle co ma, to dla innych niech zostanie widok i zazdrość , że tego nie mają .

  40. Kasia napisał(a):

    od kasia do nagor
    ja to musze troche teraz pomyslec co ty mi pisales bo moj polski to nie jest az taki dobry a ty tak pisales ze ja niby wiem co mi pisales ale dalej mysle co to mialo byc:):):)

  41. nagor napisał(a):

    @Kasia
    pisałem to wyżej bez przeczytania Twojej opowieści i jest o dziwo odpowiedzią na to co opisujesz . To nie kochany wyprowadził Ciebie z równowagi brakiem zazdrości a Twoje koleżanki .Dobrze , że na śmiechu się skończyło bo od śmiechu powinien być poczatek .
    Ok z polskim będę uważał .

  42. Kasia napisał(a):

    od kasia do nagor
    a ty to znowu masz racje bo tak bylo jak teraz o tym pomysle z tym kto mnie wnerwil wtedy:):):)
    naparwde madry facet jestes :):):)

  43. nagor napisał(a):

    @Kasia
    dobra , dobra nie przesadzaj , jestem zwykłym facetem i niech tak zostanie .
    ten śmiech jest najważniejszy bo był wspólny mimo , że jeden dostał po uszach nie za swoje . .

  44. Kasia napisał(a):

    Od kasia do nagor
    A ja to wcale nie mowilam ze jestes jakis tam niezwykly facet tylko ze racje znowu miales co jak na faceta to zadkie jest zeby mial racje bo my kobiuety mamy wiecej racji i niech tak to zostanie:):):):)

  45. Kasia napisał(a):

    :):):)

  46. nagor napisał(a):

    @Kasia
    No , niech ……..
    i więcej ……….
    i zostanie ………
    …….na jedno wychodzi .( bez różnicy)……
    pewnie?…….

  47. Kasia napisał(a):

    od kasia do nagor

    a niech i tobie bedzie
    i wiecej niegadajmy
    i zostanie jak jest
    co na jedno wychodzi bez roznicy zadnej
    pewnie? bo dla kasia tak :):):)

  48. nagor napisał(a):

    @Kasia
    Widać można szybko i celnie , na swoim postawić .

  49. nagor napisał(a):

    @Kasia
    Moj dzień się kończy ,dobranoc .

  50. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    18 września 2018 o 17:58
    *
    Wytłumaczyłeś mi zjawiska jak profesjonalny meteorolog.
    -Dzięki, znam te tłumaczenia.
    Dzisiaj u mnie bezchmurne niebo, pogoda przepiękna.
    Ale już od wczesnego ranka niebo poszatkowały samoloty pozostawiając smugi kondensacyjne. W tej chwili niebo zachmurzyło się od tych rozpierzchłych/rozciągniętych smug.
    Z punktu technicznego niemożliwe jest, aby wynikało to ze specjalnego zanieczyszczenia paliwa czymś tam -silniki nie wytrzymały by chyba takiego eksperymentu.
    Pozostaje moje domniemanie, że działanie „haarpa” w jakiś sposób kształtuje i utrwala te smugi kondensacyjne.
    Tak jak Twoje dziwne chmury.
    Przyczyna jest chyba taka sama.
    *
    Ps.
    Jeśli masz do mnie zadanie to wal jak w dym.
    Daj info na prive/PW.

  51. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    W tej chwili już 2/3 nieba nade mną pokryte jest rozpierzchłymi smugami kondensacyjnymi.
    Robimy chmury???
    A na tym niebie (ze wschodu na zachód) widnieje „paproch/smok” podobny do twojego jeno biały/błyszczący w słońcu.

    PS.
    Chyba przestrzeń uległa transformacji jak ongiś komunizm przeszedł na wyznanie liberalizmu. 🙂

  52. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Uprzejmie donoszę, że:
    W tej chwili z twojego paprocha utworzyła się płaszczka i rozrasta się.
    Za chwilę obejmie znaczną część nieba, które jest już dokładnie zanieczyszczone.

  53. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Witaj , dzisiaj koń z pługiem to rakieta w porównaniu szybkością PT .
    Wkleiłem drugą część i jedną fotkę do osadzenia , reszta jest w linkach .
    Czyli walę jak w dym po prośbie .Zalogowć się też wolniutko ale później wejdę .

    Myślę , ze się mylisz z tym komunizmem on na nic nie przeszedł , tylko zmienił szaty i dodał smartfony jako drogę dojścia do celu .

  54. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    -rozpoznam, ale to potrwa bo za chwilę mam mieć mechanika do zmywarki.
    Dzisiaj dobry mechanik udziela audiencji jak papież.
    A ponadto dobrze mówisz: PT muli aktualnie niesamowicie.
    Klikasz, idziesz do lasu, a jak wrócisz masz gotowe do następnęgo kliknięcia.
    I algorytm powtórzyć de novo. 🙂
    Nie wiem co to jest.

  55. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Zakwalifikuj wpis jako prywatny.
    Będziemy dochodzić do „konsensusa”.
    🙂

  56. Kasia napisał(a):

    od Kasia do Tadeusz & nagor
    Dzien dobry dla milych panowie :):)

  57. Kasia napisał(a):

    Od kasia do panowie
    A moze wiecie czemu Ewa nie pisze??
    Bylo Kielce widac wczoraj a ona pisala ze mieszka w Kielce a dzis byl chyba ten avatar co ona ma ale nic nie pisala i ja martwie sie troche bo pzreciez Ewa duzo pisala

  58. Kasia napisał(a):

    Od Kasia jeszcze pytanie
    A moze wiecie bo widzialam ze wy z Ewa najwiecej tu piszecie to pewnioe ja dobrze znacie czy Ewa obrazic mogla sie na mnie ze ja te posty co dalam zrobilam delete bo to ja i ona tam najwiecej dalysmy commentaty’s to moze ona obrazila sie o to na mnie ze jej ci pisala teraz niema przezemnie.

  59. Kasia napisał(a):

    od Kasia teraz do Tadeusz
    Ty pisales do nagor ze wszystko wolno idzie na tej page i u mnie to jest tez tak wlasnie.
    A na wszystkie inne strony co ja na tym komp ide to wszystko normalnie mam z kazda page speed.
    Jak ty myslisz ze to moze przezemnie porobilo wam sie tak to mi napisz a ja moge do Ewa pisac na wordpresie co ona wie jak znalesc page. Ja przeciez sama widze ze nikt inny nic nie pisze z tych people co widac na left side to moze nie chca pisac bo tak wolno pages are loading. Napisz mi to co myslisz please.

  60. Kasia napisał(a):

    od kasia do tadeusz
    Ewa pisala ze ty pomagasz jakktos problemy i ze taki administar tor tej page jestes. Speed n atej page teraz to calkiem zle jest. tadeusz ja to od 8.34 do 8.77 czekalam na to zeby zrobilo sie only refresh tej page i nic tylko krecenie bylo i calkiem nic niezrobilo sie. Jedno co troche pomaga ale tylko na troche to jak daje taki epecial software zeby robil co jest CCleaner Professional Edition to ten software pomaga ale tylko wlasnie na troche i potem znowu to samo jest ze strasznie wolno ta page is reacting na wszystko co chce sie na niej robic. Starsznie jest ta page chyba taka zanieczyszczona wszytkim co wlazi z internetu bo specjalnie prubowalam zeby komp wyczyscic tym CCleaner co pisalam a potem nawet zrobilam restart komp i znowu czyscilam i tylko na tej page bylam i tylko minutes wystarczylo i CCleaner pokazal ze usunal strasznie duzo smieci z internetu. Tak duzo MB zeby usuwal ten software to by czeba bylo tydzien byc na internet i calkiem kompa nie czyscic. Jak ty tadeusz jestes na tej page administrator bo ja widze symbols ze to idzie przez WordPress ta wasza page to daj ty najlepiej do wordpress technical support ze tak jest to przeciez oni powinni cos zrobic ze serwer i moze cos pomoc zeby tak zle niebylo. Jak chcesz to ja moge do technical support im tez to napisac tylko ze ja napisze jako user ale ja mysle ze moje pisanie to nie bedzie to samo level of importance dla nich.

  61. Tadeusz_K napisał(a):

    @Kasia
    Nie jesteś winna tym wszystkim perturbancjom serwerowym.
    -Gwarantuję.
    Działaj sobie spokojnie jak dotychczas.

  62. nagor napisał(a):

    @Kasia
    Witaj , jestem chwilkę tylko , później będę .
    Ewa – nie myślę aby się obraziła , rozumie wyższą konieczność , widocznie ma inne zajęcia, że nie pisze .
    Szybkość , to otwarty dostęp na PT może śmieci zbierać , a może i skrupulatni w tym pomagają , to domena Tadeusza głośno o tym mówi .
    co do support , to on też z nimi się ma , ale wiesz kto ma rację , ten co to ma to biuro .
    Tak tu bywa i bywało przed Tobą też .

  63. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Południowy wiatr z dukielskiej przełęczy zwiał malunki haarpa z nieba.
    A teraz po 2-3 godz smugi samolotów znikają kilkametrów za nimi.
    Znowu transformacja przestrzeni?, czy też chłopy od haarpa poszli na obiad?
    Alibo admin haarpa nie zadałchłoptasiom parametrów 10Hz.
    A Niebo nade mną teraz czyste jak łza.

  64. Tadeusz_K napisał(a):

    a ile drgań posiada nasze ludzkie serce?
    Kiedy wpadnie w rezonans haarpa?

  65. Kasia napisał(a):

    od kasia do nagor & tadeusz
    To mi troche taki kamien spadl z serca jak sie po polsku mowi :):):)
    Thank you :):)

  66. Tadeusz_K napisał(a):

    @Kasia
    Ty niczym się nie martw
    To są nasze wewnetrzne kłopoty
    Ty nie masz żadnego wpływu na ich przebieg.
    To wszystko dzieje się na wysokim szczeblu (ja do niego nie mam dostępu).

  67. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Tak więc reasumuję:
    Nie minęło parę godzin, a:
    -samoloty pozostawiaja krótkie smugi kondensacyjne (odwidzała im się zabawa)
    -niebo nagle przybrało barwę greckiego

    Mówię Ci @nagor, że chłoptasie od haarpa poszli na obiad.
    I nie ma kto sterować Twoimi chmurami i moimi kondensacyjnymi smugami.
    🙂

  68. Tadeusz_K napisał(a):

    Jutro z rańca chłoptasie (zwani nałukofcami z PANa) zaczną swoją zabawę.
    Fajowa „praca”-co nie?
    Spoko.

  69. E.B napisał(a):

    Kasiu

    Nie obraziłam się, no skąd :)). Nie mam trochę czasu i to wszystko.
    Czy mam usunąć nasze rozmowy z pod mojej notki dla Fatamorgana i Polela?

  70. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Dobrze @nagor, że wzruszyłeś ten temat.
    -Wzruszyłeś, bo:
    Trwa to od dłuższego czasu-min od 15 lat w sposób zintensyfikowany.
    Sypią się junine granty na rózniaste badnia:
    – a to na inwigilację i sanowanie tłumu
    -a to na ingerencję w przestrzeń.
    Nasze polskie uczelnie w tym procederze uczestniczą (znam AGH) i jakoś nie potrafią uzasadnić tego swego uczestnictwa.
    Każdy bada fragmentaryczny zakres, a kto to wszystko składa nie wiadomo.
    Co ciekawe: nie znają oni intencji głównego technologa…..ale uczestniczą bo kasa!
    Taka prawda!

  71. Tadeusz_K napisał(a):

    Witam @E.B i @Kasia
    Ja jednak jestem pomylony mówiąc o koniach,,,,
    (a co to konie, to szukać w słowniku matafor @nagra 🙂 )

  72. Kasia napisał(a):

    od kasia do Ewa
    Hej EWa wreszcie jestes :):)
    Sorry za te moje ze moze obrazilas sie …..
    A usuwac to juz chyba niczego i tak nieczeba i moze ja to nawet usunelam niepotrzebnie moje posty
    Ja to moze od jutro to bede mogla co ja Kasia chcialam tobie pisac i nikt mi nie bedzie mowil co niemam pisac a co jest OK jak pisze. Bo ja to mialam wlasnie telefon co tak wlasciwie to byl niedomnie tylko do mojego husband od SOMEONE!!!! who is much more than just very important person. Moj maz to robil dla niego strasznie duzo takiej co sie u nas tak mowi ze takiej bardzo dobrej roboty i po tym to sa obaj tacy jak very close friends a mojego rady on zawsze chce zeby slyszec i bardzo slucha co moj husband mysli o roznych zeczach. On wdzieczny mojemu jest i zawsze to powtarza to ze zawsze wdzieczny bedzie za mojego prace i dorady. Nas nawet wszystkich kiedys specjalnie zaprosil do swojego prywatnego domu i cala jego rodzina tez tam byla spoecjalnie zeby nas poznac i starsznie mili byli wszyscy oni dla nas a nasz syn to nawet z jego synem tak polubili sie bo oni maj tyle samo lat ze do teraz ciagle razem graja na internet w taka jedna gre co grali razem jak tam bylismy i co sie gra on line i co moga do siebie caly czas mowic i moga grac takie duo we dwoch tylko albo graja w jednym team. Jak Poldek byl to tez znimi gral bo wlasciwie to Poldek naszemu synowi kupil ten caly Xbox X game system na urodziny i dal mu jeszcze swoj TV set co byl pewnie strasznie drogi zeby mogl lepiej widziec wszystko in resolution co jest 4K o co bylismy zli na Poldka ze to zaduzo bylo i ze psuje nam syna zabardzo az takimi drogimi prezentami. Ale to to niejest tak wazne jak to ze ON to byl strasznie suprise jak mu powiedzialam ze mojego husband niema a potem jeszcze bardziej zdzwil sie jak mu tylko powiedzialam gdzie moj husband jest i oco ja martwie sie teraz tak strasznie. Jak dowiedzial sie to wszytko to ON az zaklnal tak nawet brzydko czego taki ktos przeciez czesto napewno nierobi i odrazu powiedzial do mnie ze zaraz bedzie wiedzial wszystko i zebym niemartiwla sie o nic bo sam sie tym zajmie zeby moj husband wrocil bardzo szybko do nas. Ja to mam teraz w glowie tak zakrecone strasznie bo od razu pomyslalam sobie po tej jego reakcji ze to moze niebyl zaden przypadek ani ze pewnie nie chodzilo tylko o pomoc Poldkowi tylko ze mojego husband tam gdzie jest to moze specjalnie wyslali a to co jest z Poldkiem to bylo tylko jak taki pretekst zeby zrobic tak zeby mojego niebylo i niemogl doradzic temu co z nim wlasnie rozmawialam do czegos co musialo byc wazne i co moglo byc nawet i takie big politics. Ja tak mysle po tym jak wyszla cala rozmowa i jak bardzo byl wkurzony i ze powiedzial mi od razu ze zadba o to zeby moj wrocil ztamtat A. S. A. P. Ja to Ewa calkiem juz teraz nienadaje sie do tego wszystkiego i jestem teraz juz calkiem jak taki tylko klebek nerwow z tego wszystkiego. Ale chociaz wiem ze moze mojemu niestanie sie nic juz teraz i moze wreszcie z tamtat wroci bo ja niechce zeby tam byl ani dzien wiecej. Wiadomo ze Poldkiem tez martwie sie bardzo ale mnie to od razu niewidzialo sie i bylo dziwne tak z tym zeby moj musial az tam poleciec jak przeciez mogl bez problemu i stond pomagac w robieniu tych analiz o tym co tam jest jak juz tobie zreszta pisalam. Bo jak ja moge z nim rozmawiac bo jest do tego line to i moj mogl bez jechania tam pracowac u siebie w studio i to napewno. Ja to jade teraz na sklepy bo usiedziac to na tylku niemoge tak wdomu siedziec i myslec tylko o tym wszystkim co jest. Zakupy porobie do zjedzenia i zeby cos zgotowac moze chociaz bo ja to musze zajac sie teraz szybko czyms zeby niezwariowac od tego juz calkiem.

  73. E.B napisał(a):

    Kasiu

    No, rzeczywiście dziwne to wszystko. Ale pewnie teraz się wyjaśni. Jak widać od polityki się nie ucieknie, ani u Was ani u nas.

    Nasz prezydent jest u Was. Może to ma jakiś związek z tym ważnym telefonem?
    Fatamorgan zna dobrze polskie sprawy.

    Miłych zakupów i spokojnie. Nie daj się zwariować :).

  74. E.B napisał(a):

    @Tadeusz

    A o co chodzi z tymi koniami, bo nie łapię.

  75. nagor napisał(a):

    @Kasia
    Nie wcinam się w babskie gadanie , ale czemu od razu kłębek tych nerwów .Widocznie do tej pory , to zawsze racja była po Twojej stronie ale jak została tylko jedna strona to na kim ją wymusić . Radzę usiąść i się wyśmiać do woli , no teraz zostało tylko z Siebie i rozważyć :
    – jak okładają się maczugami , to po cholerę im analityk samo ,wyjdzie który padnie
    – jak Alibaba i czterdziestu rozbójników medytował nad Sezamem aby się otworzył , to akurat zajęcie dobre dla analityka ,wymyślić zaklęcie
    – ale trzeba być koło Sezamu a nie na Szeszelach w studio ,bo tych drzwi może być wiecej i zaklęć też potrzeba kilka
    -wysyłać zaklęcia na odległość , dzisiaj !!! , w jedną i drugą stronę , to Sezam będzie pusty , a przecież nie o to chodzi
    Przemyśl to na spokojnie .
    Prawda zawsze może być inna , tak jak dawniej na Koleji Transsyberyjskiej był jeden tor i pociągi miały mijanki i kazdy o tym wiedział .Kiedy jż stali trzecią dobę pasażer pyta konduktora – Czemu stoimy ? – Mieniajem – powiedział konduktor .Za następne dwie doby gość znów pyta konduktora – Czemu stoimy ? pada odpowiedź – Mieniajem , gość nie wytrzymał i pyta – A co my mieniajem ? konduktor -Lokomotiwu na wodku mieniajem .
    Jak przypadkiem zejdą się w jedno miejsce kompani ,to jest co mieniać i szybko końca nie będzie .

  76. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B
    Ty Ewunia zapytaj lepiej @nagor ‚a.
    On jest specjalistą od metafor, a ja raczkującym studentem- ja Go pytam o adres słownika( już wielokrotnie, a onże ani dudu, ani słuchu).
    -No, wyżyłem się przy okazji na moim Przyjacielu #nagor.
    Ja jako raczkujący student @nagora powiem tak, że:
    -konie kojarzą mi sie z samochodami i mechaniką-produkować owsa już nie trzeba, jest w CPNie
    -z rańca wstawać nie trzeba aby gada nafutrować.
    Ale przegonić tego nowoczesnego konia trza bo opony ulegają deformacji.

  77. Kasia napisał(a):

    od kasia do Ewa
    Ja niewiem z czym to jest connected czy z polityka polska czy cos innego ale co ja wiem to wiem a ja wiedzialam od poczatku samego bo o tym ci nawet pisalalm bo sobie dobrze nad tym myslalam ze cos tu smierdzi i to strasznie bad smierdzi !!!. bo za duzo jest dziwnego z tym ze moj maz tam tak nagle polecial niepoczebnie i niewiadomo poco.

  78. Kasia napisał(a):

    od Kasia do nagor
    Kurde nie mozesz jakos normalnie pisac o co ci sie rozchodzi tylko piszesz tak zebym zrozumiec niemogla a ty zeby wyszlo ze wszytko wiedziales i wiesz. Bo ja prawie nic niezrozumialam z tego co pisales. To tak samo jak so advance rady dawales o samochodzie dla tadeusz z czego nic niebylo tylko technical words byla kupa

  79. Kasia napisał(a):

    od kasia do nagor
    A jeszcze tobie nagor powiem ze moze jakbys to ty zostal z dwojgiem dzieci a twoj maz polecial tam gdzie sam climat od razu people zabija jak jakas pomylka mala jest i zostana wystawieni na zimno i na all weather elements co sa tam tak bardzo extreme ze tam nic prawie niemoze zyc i gorzej jest tam jak pustynia to ty bys moze byl tez jak klebek nerwow!!
    szkoda nawet gadac wiecej 🙁

  80. E.B napisał(a):

    Kasiu

    Twój mąż sam dobrze nie widział gdzie leci, w które konkretnie miejsce. Ale masz z Nim kontakt, a to najważniejsze.
    @Nagor podsuwa tu różne przypuszczenia i trochę chyba sobie żartuje :).

    Ale ja nie mogę za bardzo pisać, bo mi bez przerwy wywala komentarze.

  81. nagor napisał(a):

    @Kasia
    To co napisałem jest proste , ale na spokojnie bez paniki . Wiem , że potrafisz myśleć poprawnie , więc przeczytaj raz jeszcze tylko spokojnie .
    To nie ich zajęcie lepić tam bałwany na pustyni ani okładać się maczugami .Od takiej roboty są inni , akurat nie oni .Więc Twoja rozpacz to przesada .
    Wszystko napisałem prostym językiem ale w przenośni .
    Znów jakiś Ktoś zagotował nerwy udając , że wszystko może .

  82. nagor napisał(a):

    @Kasia
    jeszcze jedno ,
    czy masz taki zwyczaj , że jak wstaniesz rano w złym humorze to otwierasz okno i wykrzykujesz do sasiadów , że masz podły humor albo masz ich wszystkich za głupków co nie wiedzą co robią , bo Ty wiesz .
    Pamietaj to miejsce też jest okienkiem na wielka ulicę i nie wiesz do kogo przekazujesz swoje rozterki .Być może do domu sąsiada co Ciebie zna .

  83. Kasia napisał(a):

    od Kasia do Ewa
    Jak Ewa chcesz zemna pisac to jednak lepiej pisz do mnie na ten inny blog bo mi to niejest do niczego teraz poczebne zebym miala tu wnerwiac sie. Bo ja to poprostu don’t need this amount of shit especially from someone I don’t even know. Bo poco mi jest zeby czytac madrujacego sie tipical male o tym jaka to ja baba jestem glupia co zrozumiec nie mogla co on facet od razu wiedzial i wie wszystko najlepiej. Ja czytalam jak z ciebie tez sie kiedys tak nasmiewal jakbys ty jakas wiejska glupia baba byla a wiem ze tak niejest bo widac co pisalas a Poldek mi tez kiedys mowil co pamietam ze ty to przeciez uczysz gdzies w College albo na university jakims w Polsce. Prawda ze jestem tylko house wife bo tak chcialam i tak mam. Ale to nieznaczy ze ja glupia ges jestem. I did graduated from ABA-approved law school i mialam score bardzo dobry za pierwszym razem on the Multistate Bar Exam co wielu male nie moze zrobic i tylko prubuja zeby zrobic. Jak bym w domu nie byla z dziecmi to ja moge pracowac jako lawywer co u nas jest bardzo dobry zawod i duze pieniadze moge robic z tej pracy.

  84. E.B napisał(a):

    Kasiu

    Nie denerwuj się. @Nagor chce dobrze. Nie wiadomo kto to wszystko czyta. Być może jesteśmy pod kontrolą, dlatego czasem piszemy trochę alegorycznie.

    Ja Cię bardzo cenię za to, że jesteś w domu z dziećmi. Ja też przez 4 lata nie pracowałam, bo było mi żal dziecka, co w Polsce takim łatwym wtedy nie było.
    My z facetami zawsze będziemy w opozycji , no może nie zawsze :)).
    A co to jest lawywer?

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi