Piza, d’Artagnan i Maastricht czyli fale grawitacyjne — boson

Jak powszechnie wiadomo, to we włoskiej Pizie przesławny Galileusz prawa grawitacji drzewiej badał, a tymczasem niedawno, nieopodal owej słynnej Pizy, w małej toskańskiej wiosce Cascina (patrz wyżej) zainstalowano detektor (grawitacyjnej) deformacji przestrzeni, nazwany VIRGO.

via Piza, d’Artagnan i Maastricht czyli fale grawitacyjne — boson

You may also like...

5 komentarzy

  1. boson napisał(a):

    Maastricht to bardzo ciekawe miejsce – leży na wąskim, wchodnio-południowym czubku Holandii, głęboko wrzynającym się pomiędzy terytoria Belgii i Niemiec. „Istnieje spór czy Maastricht jest najstarszym miastem Holandii. Według niektórych tytuł ten powinien przypaść miastu Nijmegen, jako że było ono pierwszą osadą w Holandii, która otrzymała rzymskie prawa miejskie. Maastricht nigdy takich praw nie otrzymało, ale jako osada jest znacząco starsze…

    Święty Serwacy był pierwszym biskupem Holandii. Jego grób, który znajduje się w krypcie bazyliki świętego Serwacego, jest ulubionym miejscem pielgrzymek. Papież Jan Paweł II odwiedził go w 1985 roku. Pozłacany relikwiarz jest niesiony wokół miasta co siedem lat. Miasto było chrześcijańskim biskupstwem dopóki nie straciło swojej pozycji na rzecz pobliskiego Liège w VIII wieku.

    We wczesnym średniowieczu Maastricht było częścią Imperium Karolińskiego. Później przekształciło się w miasto kondominium o podwójnej władzy: książę-biskup Liège i księstwo Brabancji miały wspólne zwierzchnictwo nad miastem. Maastricht otrzymało prawa miejskie w 1204 roku.

    W 1632 roku miasto zostało odebrane Hiszpanom przez Fryderyka Henryka Orańskiego. Ważne strategicznie położenie Maastricht zaowocowało imponującą liczbą fortyfikacji…

    Okopy o takim kształcie powodowały, że obrońcy mieli ogromne trudności ze skutecznością ognia zwalczającego wojska oblężnicze. Strategia ta przyniosła oczekiwany skutek.

    Następnie wojska Ludwika XIV otoczyły miasto. Pod wodzą kapitana-porucznika Charlesa de Batz-Castelmor’a, znanego jako hrabia d’Artagnan, pierwsza kompania muszkieterów zaatakowała szańce w pobliżu bram miasta. D’Artagnan poległ 25 czerwca 1673 roku podczas ataku na Bramę Tongerse (wydarzenie to zostało opisane w powieści Dumasa Wicehrabia de Bragelonne…

    Z racji swojego położenia Maastricht często utrzymywało bliższe kontakty z Belgią i Niemcami niż z pozostałą częścią Holandii. Z powodu bliskości Walonii i jej przemysłu Maastricht zostało zindustrializowane wcześniej niż inne regiony Holandii. Miasto zachowało nie-holenderski charakter aż do I wojny światowej.”

  2. boson napisał(a):

    Posąg d’Artagnana w Aldenhofpark

  3. Tadeusz_K napisał(a):

    Czyli jednak fale grawitacyjne nie mają nic wspólnego z Pizą, ani z Maastricht , a tym bardziej z d’Artagnan’em- całe szczęście..

  4. boson napisał(a):

    z pizzą to akurat na pewno…

    tak czy inaczej, dobrze gdyby nasi rodzimi rzeźbiarze od pomników brali przykład z tego mastrychckiego d’Artagnana…

  5. boson napisał(a):

    Nazwa Stella Maris przylgnęła do figury ok. 1700, po katastrofie morskiej, kiedy pewien hrabia z Maastricht wzywał pomocy Matki Bożej z kaplicy na brzegu i został uratowany. Od tego momentu żeglarze, marynarze i mieszkańcy miasta w obliczu niebezpieczeństwa zwracali się do swojej Gwiazdy Morza. Co roku w Poniedziałek Wielkanocny do kaplicy przybywali pielgrzymi ubrani w pokutne szaty. W 1570, gdy Maastricht zajęli protestanci, cudowna figura Gwiazdy Morza została ukryta poza miastem. Do sanktuarium powróciła dopiero po 105 latach. Podczas okupacji francuskiej pod koniec XVIII w. figurę ukrywano w prywatnych domach. Ostatecznie wróciła na swoje miejsce w 1837.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bazylika_Najświętszej_Marii_Panny_Gwiazdy_Morza_w_Maastricht

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi