Wędzenie śliwek węgierek-świat frajerów psela -T_K.

 

W niektórych asortymentach Pan i Bóg nasz nie poskąpił urodzaju tego lata.

Ma On dobrą księgowość bilansującą w przeciwieństwie do wirtualnej mafijnej księgowości nijakiego vincenta rostowskiego z bydgoszczu- tego co to ni_ ma piniendzy na nic! (nawet pisiąt groszy jak czaskowski dwadzieścia).

Koszt zbioru daru urodzaju niejednokrotnie przewyższa koszt całorocznej produkcji, niestety, niestety.

Zjawisko arytmetycznie wyjaśnił to onegdaj nijaki mynyster (bogu ducha winien, bo Bóg poskąpił mu rozumu) nijaki pompka frajer sawicki z sekty przydupasa psela pod kierownictwiem nijakiego kartofla, czy buraka (psele nie rozróżniają tych darów)  , nazywając producentów polskiej dobrej żywności frajerami.

Wymowna to obronność rolników  przez sektę rolniczo_chłopską z  warsiawki,  interesów polskich rolników ogółem..

(niech żyję pcel i frajerzy! I kamyczek cyrulik  od przydupasa pcela- horror i hańba!).

*

Psel- moja ukochana sekta nazywająca rolników frajerami, sama będąc qoorwą polityczną od wielu, wielu lat począwszy od Witosa..

*

Powróćmy  ……Zbiór dóbr…

wymaga wiele czasu, a szczególnie umiejętności manualnych, aby sprostać wymogom podwyższonego limitu płacy minimalnej.

Nie każdy zmieści się w tych widełkach.

A….

Latoś śliwki obrodziły.

Bardzo dobre są na dolegliwość tzw. skurczów mięśni  w nocy.

Chromolić jakieś tam magnezy po 20 zł/op.

Zbieram je (te śliwki)  i wiem ile ten zbiór kosztuje, ale koszty te mnie nie dotyczą bo ja jestem małorolny i sam siebie finansuję.

Ja tylko zbieram i wędzę- tak z wolontariatu, zasadziłem ich wiele, bo ich lubię.

Żuję sobie  zimą wędzone przy komputrze – a kto mi zabroni?.

*

W sklepie suszone = ok. 20-25 zł/kg.; wędzone do ponad 30 zł za kg.

U mnie wędzone mogą być pozyskane za 35-40 zł/kg (można negocjować).

Wędzę  na drewnie jabłoni, śliwy , wiśni, olchy, brzozy.

Gwarantowane:

-nie pryskane (co Bóg da), a tym bardziej 10 razy, nie konserwowane jakimiś proszkami.

*

Moja technologia:

1szy etap -40 stopni celsjusza:

1.podwędzić, gdy nabiorą brązowego koloru-wyjąć i wydrelować (scyzoryk z krótkim ostrym  ostrzem -nacinać od strony przeciwległej do ogonka)

2gi etap;

wędzić spokojnie w temp nie przekraczającej 50 stopni Celsjusza.

wzruszając od czasu do czasu  chińską łyżką bambusową.

*

Cel ostateczny:

Śliwki mają uzyskać błyszczący kolor czarny, a ich objętość ok. 30% od pierwotnej.

W dotyku mają być „żywe”.

Stąd ta cena-niestety.

*

Pychotka!  -dla:

-kompotów zimą,

-ciast,

-żucia przy komputrze.

-specyficzny smak wędzenia.

*

Infrastrukura w komentarzu.

You may also like...

21 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    Obiecana infrastruktura:
    *

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    sie_ma!
    ? – 🙂
    Proces trwa 3-4 dni.
    Ale frajer pompka z psela może to po znajomości skrócić frajerom do jednego dnia.
    Zagadnienie to w pselu przećwiczono na kanwie polskich elewatorów.
    Ło matko! Jak ja kocham tego hipcia pcela!

  3. E.B napisał(a):

    @Tadeusz

    Ale narobiłeś smaku :)). Ja uwielbiam powidła śliwkowe, z orzechami. Pychota, szczególnie jak słotno i zimno :).

  4. nohood napisał(a):

    zamawiam
    10 kilo na spróbunek i dystrybucyję.
    chcę spróbować produkcji winka deserowego podpędzanego suszonymi śliwkami.
    ten rok powinien nazywać się owocowym.

    jutro się odezwę na pw w sprawie dogrania interesu 🙂

    moje gratulacje

  5. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Witaj , no no , śliweczki podwedzane . Chyba też spróbuje , bo są w nadmiarze . Może uda się drównać mistrzowi .
    Pytanka mam dwa – śliwkowe , jak wydrelujesz to jak grubą warstwę wędzisz w tych skrzyneczkach ?
    Czy z biblioteką mediów PT już wszystko gra ?

  6. nagor napisał(a):

    @nohood
    Witaj , wino na wędzonych śliwkach ?
    Do podpędzenia na śliwowicę , śliwki prosto z drzewa rozdrobnione , fermentacja i destylacja .Napój przedni od 60% .

  7. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Witaj.
    1) jak wydrelujesz to jak grubą warstwę wędzisz w tych skrzyneczkach ?
    2).Czy z biblioteką mediów PT już wszystko gra ?#
    /
    ad.1.
    Cienka warstwa-prawie pojedyncza.
    Czesto wzruszam warstwę drewnianą łyżką.
    ad.2,
    Nie.
    Można z niej korzystać, ale nie można wstawić zdjęć/mediów do wpisu w sposób prosty.

  8. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Witam ponownie.

    Zaintrygowałeś mnie pytaniem o bibliotekę.
    Po co Ci to info?….?

    Dostęp do biblioteki mają jeno zarejestrowani posiadający konto na PT.
    Zapraszam Cię od **dalekiej starożytności** abyś utworzył konto, a Ty jak ten osiełek dardanelski =nie!, nie! i nie!.
    A masz przecież intelektualny potencjał.
    Wyjaśnij mi Przyjacielu o co Ci chodzi?
    Pozdrawiam niezmiennie i idę kontynuować wędzenie śliwek.
    Czasochłonne toto jest.

  9. cisza1 napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Super robota !!!
    Przypomniało mi się, że komisarze UE chcieli zabronić wszelkich wędzonek. Kiełbas, boczków etc. chodziło im o „szkodliwość”…wolą chemię, bo szybciej truje.

    Dziś wędzisz śliweczki, super pomysł.
    Możesz tam uwędzić rybki lub świnki?

  10. Tadeusz_K napisał(a):

    @cisza1
    Możesz tam uwędzić rybki lub świnki?
    /
    Witaj!
    Wszystko można @cisza1-nawet ciele. (szczegóły techniczne i rady niebawem).

    A przy okazji i a propos tych śliwek:
    Jak kupujecie mieszczuchy śliwki w sklepie to zwróćcie uwagę na proszek w którym są one obtoczone- nie wszędzie i nie zawsze, ale….miejcie uwagę.
    (skurwy….two)! junijne.

    Kupujcie zaopatrując się w lampę ultrafiolet…. 🙂
    Ten proszek konserwujący jak popiół (nie wiem co toto cholerstwo jest) jest trudny do zmycia…..!!!

  11. Tadeusz_K napisał(a):

    Dla zainteresowanych budową wędzarni zechcę podzielić się moim doświadczeniem.
    Ta moja kosztowała mnie ponad 5 tys. zł i nie jestem zadowolony.
    Na Początek obrazki jak to wygląda, a później mój komentarz do poszczególnych elementów konstrukcji, który niebawem zamieszczę.

    1).
    2).
    3).

    4).
    5).
    6).
    7).

  12. Tadeusz_K napisał(a):

    cd. do koment 11-26.
    *
    Palenisko oddalone jest od komory wędzarni ok. ponad 1m.
    Tak zoptymalizowałem na podstawie rad w internecie-rys.7..
    -I źle.
    Zastosowałem zamykaną komorę spalania (paleniska i b. dobrze), a więc mam pierwszą możliwość regulacji temperatury w komorze wędzenia-rys. 1-3..
    Łatwiej jest temperaturę obniżyć, niźli ją podwyższyć.
    Tak więc oddalenie komory spalania od komory wędzenia mogło być nie więcej niźli 50/60 cm. (rys. 7).
    Obniżenie temp można regulować również otwarciem komory wędzenia-rys. 5.
    /
    Kanał spalinowy wykonany jest z ceramiki ognioodpornej.
    -Błąd.
    Lepsze jest zastosowanie rur szamotowych, a najlepiej kanał betonowy, względnie murowany z cegieł.
    /
    Termometr-rys. 4.
    Zakup w internecie, do 300 stopni wystarczy-długość końcówki czujnika ok. 30cm.
    /
    Rys. 6.
    Tu jest ciekawe moje rozwiązanie.
    Proszę zwrócić uwagę na rurę wystającą z komina.
    Ona w tej chwili jest podniesiona do góry, a w komorze buszuje gorący dym.
    Jeśli dym mnie nie interesuje to opuszczam rurę w dół (do pokrywy kanału spalin) i na wsad działa tylko temperatura (bez dymu= suszenie, dosuszanie po wędzeniu)..

  13. nohood napisał(a):

    @nagor
    co do winka na śliwce:
    trafłem ostatnio na czerwone wino słodkie z grecji z fantastycznie wkomponowaną ciężką nutą wędzonej węgierki.
    i tego samego dnia tadeusz daje swój tekst.
    no powiedz, że to przypadek. 🙂
    w dodatku w tym roku zacząłem pędzić nalewki.
    i tak jak wiśniówka- pestkówka udała się nieźle, tak śliwki ze sklepu czuć sprytusem. zapewne nie dość dojrzałe…
    a tu tadeusz ze swoim tekstem…
    nie ma przypadków…:)

  14. Anonim napisał(a):

    @cisza:
    sprwdze i zaniosę do laboratorium….
    może kumpel na pw (politech warsz,.)zrobi test na spektometrze 😉
    serdeczności
    🙂

  15. nohood napisał(a):

    anonim to nohood

    @tadeusz:

    niech dosuszą się na ostatnim letnim słońcu.
    ja wem, że niektórzy odradzają słońce…
    moja opinia jest jednak taka, że letnie słońce wzbogaca wszystkie owoce…
    proponuję niewielką partię śliwek umieścić na sznurkowym sicie (len,konopie, bawełna,
    pomiędzy dwoma
    białymi, ciękimi płachtami pótna i wystawiać w słoneczne dni do końca lata 🙂

  16. Tadeusz_K napisał(a):

    @nohood
    Witam Szefa.
    Proponujesz bardzo pracochłonną technologię i zależną od pogody.
    /
    #letnie słońce wzbogaca wszystkie owoce…#
    Oczywiście, że tak pod warunkiem, że wiszą na gałęzi.

  17. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K 29 sierpnia 8:37

    Witaj , z poślizgiem bo się odkleszczowuje po takim jednym wrednym .

    Biblioteka
    i moje pytanie , dotyczy oczywistości persony zalogowanej/zarejstrowanej .Pytanie dotyczyło takiego przypadku , a sygnalizowałeś związane z jej użyciem kłopoty . Mam temat od dawna , z którym się noszę , ale bez fotek (możliwości ich załączenia) to będzie „puste gadanie ” bo dotyka to świadomości indywidualnej czytającego .
    Może z innych okoliczności , równie dziwnych , da się coś spójnego ułożyć .

  18. Tadeusz_K_do_@nagor napisał(a):

    @nagor

    -Witaj.
    … bez fotek (możliwości ich załączenia) to będzie „puste gadanie …”
    *
    Biblioteka funkcjonuje, przyjmuje obrazki i nadaje im adres http.
    Edytor komentarza przyjmuje je i wyświetla-jest OK.
    Ale……..
    -procedura Dodaj medium_ V _Wstaw do wpisu nie działa prawidłowo (wstawia zły kod)..

    Są możliwości ominęcia tego problemu-troszkę skomplikowane, aby obejmowały wszystkich zarejestrowanych użytkowników i reagowały w innych przegladarkach niźli google…
    Jeśli będzie zainteresowanie tym tematem chętnie opiszę te procedury.

    W twoim przypadku, na teraz, na początek proponuję co następuje:

    1krok : zarejestrować się, nadamy status Autora,
    2krok: wprowadzisz do biblioteki swoje zdjęcia (mniemam, że chodzi o te w komputerze) i popełnisz 1szy szkieletowy pusty wpis.Wpis.
    *
    Ja Ci te zdjęcia wprowadzę do tego pustego wpisu zgodnie z twoją numeracją.
    Ty teraz bedziesz sobie wstawiał tekst _pomiedzy zdjeciami/nad zdjęciami/pod zdjęciami _ wprowadzając wpis w edycję.
    Gdy Ci się to spodoba i wykażesz wolę wtedy opiszę procedurę jak samodzielnie wstawiać obrazy do wpisu-opis trochę pracochłonny będzie (i nie ma sensu omawiać, gdy zainteresowania brak).
    Jak będziesz zarejestrowany to zaistaniałe problemy możemy na bieżaco rozwiązywać wspólnie poprzez pocztę wewnetrzną (PW).
    Zapraszamy, …..a ja chętnie jestem do dyspozycji.
    Pozdrawiam.

  19. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Witaj i dzieki za info i chęć pomocy , pewnie skorzystam niebawem .Trochę mi zajmie wybór i przygotowanie tekstu , jak będę gotów dam znać.

  20. T_K:jeszcze raz o śliwkach. napisał(a):

    Po iluś tam minutach oczekiwania w kolejce wreszcie doskrobałem się do PT.

    Chcę podzielić się moim wzburzeniem na okoliczność tego, że totalsi nie tylko istnieją w polityce, ale także na giełdzie spożywczej.
    Zabrakło mi moich śliwek więc pojechałem na giełdę.

    Mając doświadczenie poszukiwałem śliwek eko bez obtoczenia ich jakimś bliżej nieznanym „proszkiem ściernym”.
    Niestety-wszędzie to samo (ten sam proszek) i cena ta sama 1 zł/kg.

    U takiej jednej, dokładnie postury tramwajarki z krzywym nosem i mężem SB, spróbowałem dopytać co to jest za proszek na licu tych śliwek. Echa odpowiedzi słyszałem później jeszcze, gdy już oddaliłem się od tej poczwarki o jakieś 50m- jeszcze dziamała.
    Niestety- cała giełda ma śliwki w proszku ( co to jest nikt nie wie i nie widzi) więc kupiłem 40 kg i umyłem w wodach trzech.
    Wtedy ich lico odzyskało naturalny dotyk jaki oczekiwałem, jaki mają moje śliwki.
    Ja się nie dziwię producentom.
    OK- zbezpieczajcie śliwki przed szybkim zepsuciem.
    Ale na litość!- poinformujcie odbiorców, aby dokładnie usunęli to cholerstwo (co nie jest takie łatwe) z ich powierzchni.
    I nie róbta z rodaków idiotów jak ta sobowtór tramwajarka na giełdzie spożywczej.
    Jeśli poczwarka nie wie co sprzedaje, to niechaj nie sprzedaje.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi