DWA SERCA – Piłsudskiego i Paderewskiego — CISZA

Pisałam do @piko, że napiszę kolejną notkę. Mam nadzieję, ciekawą:)) Obchodzimy teraz w Polsce 100-lecie odzyskania niepodległości. Wielu z tej okazji pisze wiele o bohaterach, którym zawdzięczamy odrodzenie Polski. Ja czytam wiele, lubię historię. Szczególnie fascynują mnie różne, często już pokryte kurzem ciekawostki z życia ludzi ważnych dla naszej Ojczyzny. Jacy byli? Kogo kochali? Co […]

via DWA SERCA – Piłsudskiego i Paderewskiego — CISZA

You may also like...

9 komentarzy

  1. nagor napisał(a):

    @cisza1

    Lubisz historię , to zdajesz sobie też sprawę , ze jej oceny bywają subiektywne i tego się nie zmieni .
    Do dwóch serc dodałbym jedno jeszcze bijące aby oceniać wyroki historii .
    Piłsudskiemu nikt nie zabierze oczywistości , że sprawował władzę jak pogoniono moskala , tak zostanie .
    Wałęsie nikt nie zabierze oczywistości , że stał na czele Solidarności , tak zostanie , nawet kiedy nie pogoniono rodzimego moskala .
    Paderewskiemu nikt nie zabierze osiągnięć artystycznych , tak zostanie , a szlachetny udział w polityce , to nie kryterium historyczne ,tam wielkim może być skurwiel lub bufon , najlepiej w parze , to „wybitny polityk „.
    Dobra notka .

  2. cisza1 napisał(a):

    @nagor
    Oceny zależą od punktu widzenia, siedzenia i widzimisię. Przyznaję, że moje komentarze w tej notce też nie są obiektywne, bo nimi być nie mogą.

    Ale fakty są, są dokumenty etc.i nawet ukryte, po czasie wyłażą na zewnątrz.(casus Bolka)
    Teraz liczy się chwilowa „skuteczność” danej osobistości.
    Szybko na pomnik! Zbyt szybko…
    Po czasie dopiero wyłażą brudy, interesy i inne takie a aura wielkości pozostaje, bo jak to odkręcić?

    Piłsudskiemu ustawą sejmową zapewniono bezwzględny kult i ochronę dobrego imienia.
    Nadal obowiązuje, sanacyjna z 1938 r., co widać i słychać – ufam, że mnie nie dotyczy:)

    https://polskaniepodlegla.pl/wydarzenia/item/6391-7-kwietnia-1938-roku-weszla-w-zycie-ustawa-o-ochronie-imienia-jozefa-pilsudskiego

    Cieszy mnie, że notka się podobała.

  3. nagor napisał(a):

    @cisza1
    To oczywiste , że jak Ty piszesz , a nie kopiujesz ,to notka będzie subiektywna Twoim spojrzeniem i wartościami . Tak powinno być , że dajesz kawałek Siebie .
    Moje uwagi, to do subiektywizmu historii , bo oceniając ludzi i ich postawy, historia też abstrahuje od całokształtu , skupiając się na najważniejszym z jej pozycji . Taka manipulacja prawdą , raz zapisane trwa i jest powielane .

  4. piko napisał(a):

    Z twierdzeniem o subiektywizmie historii bym uważał. Są fakty w zapisach źródłowych które są weryfikowalne. Subiektywne mogą być oceny, wnioski.

    Czym jest pycha? To przeciwstawność pokory. Czym jest pokora? To samoświadomość swojej niedoskonałości, braku wiedzy, wad. To chęć zmagania się z tymi przypadłościami. Można powiedzieć, że pokora to pewnego rodzaju mądrość.

    Jeżeli pycha jest przeciwstawieniem pokory to z tego wynika, że pycha jest objawem głupoty.

  5. cisza1 napisał(a):

    @piko
    Racja!
    Pisałam: „Ale fakty są, są dokumenty etc.i nawet ukryte, po czasie wyłażą na zewnątrz”

  6. E.B napisał(a):

    Do tej prawdziwej mądrości życiowej dochodzi się z latami. No, ale nie każdy :)).
    No bo kim tak naprawdę jesteśmy? Pyłkiem na wietrze, jak kiedyś pisała @Izaluka,
    targani wichrem historii, czołgani przez różne przeciwności losu.

    Zastanawiałam się nieraz, skąd się bierze taka pycha u ludzi. Czy dają ją pieniądze, władza, uroda, stanowisko?
    To są przecież rzeczy przemijające. Raz się jest na wozie, a raz pod wozem. Fortuna kołem się toczy. Prawdziwa uroda też jest wtedy, kiedy jest odbiciem pięknego wnętrza człowieka. Najpiękniejsza kobieta, jeśli ma serce jak ta królowa zimy, odstręcza, mimo pięknej powłoki.

    A więc podzielam Twoje zdanie, że jest to objaw głupoty.
    Najwybitniejsi uczeni byli bardzo skromni i pokorni. A sam wielki Sokrates powiedział: wiem, że nic nie wiem.

    Mądry polityk zna swoje ograniczenia i kraju, którym przyszło mu rządzić.
    Nie daje się oszukiwać, ale szanuje ludzi.
    I niech lepiej potomni wystawiają laurki, zamiast samemu się tego domagać.
    No bo pierwsi będą ostatnimi, a ostatni pierwszymi.
    W Biblii jest wiele mądrości życiowych.

  7. cisza1 napisał(a):

    @E.B

    „Zastanawiałam się nieraz, skąd się bierze taka pycha u ludzi.”

    Można się zastanawiać ale trzeba ją po prostu widzieć. Mój bohater chyba nie dostrzegał tej przypadłości u siebie aż do nieszczęsnej śmierci.
    Okazało się, był masonem… jak i niemal cała sanacja.

    Każdy coś tam z pychy ma….To tylko kwestia % zawartości pychy w człowieku.
    Kto sam siebie uważa za pokornego – jest przykładem człowieka pysznego.

    ps.Pycha umiera 15 minut po śmierci człowieka:)))

  8. E.B napisał(a):

    @Cisza1

    Każdy coś tam z pychy ma….

    Zapewne, przecież istnieje miłość własna … :)).

  9. cisza1 napisał(a):

    @E.B

    Musi istnieć!
    Kwestią jest, czy istnieje w nas sporo miejsca na miłość Boga i bliźniego…..bo „kochaj…..jak siebie samego”:)

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi