Szwajcaria, kraj bez ducha? — w bezkresach ponad czasem czasami tu

Przyznam się szczerze że każdy tekst po ostatnim moim powrocie do świata blogów, jest przeze mnie komponowany właściwie instynktownie. To tak jakby moja podświadomość robiła remanent z ostatnich dni. Dla mnie samego jest to dosyc ciekawe zjawisko, bo okazuje się że jednak gdzieś tam w środku jestem człowiekiem.. A jak się to ma do odbioru […]

via Szwajcaria, kraj bez ducha? — w bezkresach ponad czasem czasami tu

You may also like...

14 komentarzy

  1. RobertzJamajki napisał(a):

    Powoli wchodzę w klimat..

  2. E.B napisał(a):

    @Robertzjamajki

    Polak z Ciebie wyłazi :)) Chcesz tego czy nie. I to Ci podpowiada Twoja muza. Genów polskości się nie pozbędziesz, a my ponoć jesteśmy cywilizacją serca, a więc i ducha.

    Dałeś jednakże ocenę Szwajcarii w bardzo lapidarny sposób. Możemy tam żyć, ale nie jesteśmy w stanie przyjąć ich sposób myślenia za swój. Ciekawe spostrzeżenie.

  3. RobertzJamajki napisał(a):

    @ebns24
    To nie koniec moich wynurzeń, nie koniec. ?

  4. RobertzJamajki napisał(a):

    Ps
    I tu jest der hund bergraben..
    Raj bez ducha..

  5. E.B napisał(a):

    No tak, ten hund….:))).
    Postaram się coś i ja napisać o naszym duchu. Skąd się to bierze i dlaczego się różnimy od innych.
    W wolnej chwili.
    Ale czekam na dalsze wynurzenia Twojej muzy :).

  6. RobertzJamajki napisał(a):

    I jak tu nie wierzyć w autoanalizy?
    W dodatku zaczynam być dumny z mojej podświadomości..
    Taki uwarunkowany duchem Słowianin..

  7. E.B napisał(a):

    @Robertzjamajki

    Możesz być dumny z bycia Słowianinem. Słowiańska cywilizacja jest cool :))

  8. Tadeusz_K napisał(a):

    @Robertzjamajki
    #Szwajcaria, kraj bez ducha? #
    /
    Tak sobie mniej więcej wyobrażałem jak we wpisie..
    Sterylne społeczeństwo dosłownie i w przenośni.

  9. piko napisał(a):

    Witaj Robercie

    Czy można być jednocześnie z „duchami” jak Polska i z organizacją jak Szwajcaria?

    Każdy ma swoją historię, która go kształtuje, hartuje ale i obciąża. Ale państwo (terytorium, ludność, władza) musi sprawnie działać jak dobrze zarządzane przedsiębiorstwo. Wydaje się, że Szwajcaria to właśnie takie sprawne przedsiębiorstwo.

    Poza tym wygląda, że ludzie traktowani są poważnie to i poważnie się zachowują – np. rezygnacja w referendum z płacy minimalnej. Wiedzą że dobrobyt bierze się z pracy, oszczędności i dobrej organizacji a nie z dotacji.

  10. RobertzJamajki napisał(a):

    Normalny Szwajcar nie bloguje i melduje się w łóżku o 22.00, bo o 05.00 jest już pod prysznicem..
    Praca praca i jeszcze raz, a emerytura jest dla lawirantow.
    To Helveci kiedys spakowali walizki i chcieli zmienic adres gremialnie i gdyby nie chciwy Cezar, to pewnie ktoś inny by zamieszkał nad Lemanem. Może my, Słowianie?

  11. E.B napisał(a):

    Nie samą pracą człowiek żyje. Trochę są w tym chyba podobni do Niemców.
    Wpływy słowiańskie sięgały daleko na południe i ścierały się z rzymskimi. A jak to było z Cezarem?

  12. Tadeusz_K napisał(a):

    @RobertzJamajki

    /
    Dzięki za spełnienie obietnicy treści wpisu.
    Mniemam (jak folksGersdorf-cholera, trudne czysto polskie nazwisko) , że to początek serii.
    Nijak nadal nie wiem jak funkcjonuje społeczeństwo nie będące narodem.
    *
    #Normalny Szwajcar nie bloguje #

    A po co skoro nie ma tematów do blogowania.
    Wszystko ma poukładane w domu i w pracy jak na półkach w profesjonalnym sklepie.
    Wyciąga łapę na ślepo i bierze to co mu się należy.
    *
    Nie ma tam u nich:
    -totalsów (schetynów, lumpanałerów, cPetrów znikąd, kamyszków),
    -targowiczan skamlących (jak psy pod stołem) u klamki UE, że odebrano im grabki i wiaderka w piaskownicy,
    -żołnierzy sorosa, Niemiec i Rosjan,
    -timmermansów ,Varchołów_Ze_Stada i pedofilii benditów, którzy ustalają jak prawo w Szwajcarii ma wyglądać.
    W takiej sytuacji kto bloguje to -jak nic – zerwał się nad ranem przed piątą z psychiatryka, o czym każdy Szwajcar wie sam bez tevałena.

    A u nas odwieczny problem p/t:
    W interesie wszystkich mocarstw, które graniczą z tym niegdyś rozległym i wielkim państwem [mowa n/t Polski], leży to, aby nigdy nie wydobyło się ze swojego żałosnego położenia – E.Burke.

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    Raz jeden miałem zawodowy kontakt ze Szwajcarem.
    Wszystko w negatywach.
    -Może odosobniony przypadek?
    To nie to co z Węgrami, czy też Japończykami.

  14. cisza1 napisał(a):

    @rRobertjzJamajki

    uffff jak gorąco….ale czytam uważnie i pozdrawiam serdecznie.
    Wielu Naszych znalazło swoje miejsce właśnie w Szwajcarii.
    Co słychać z Raperswil’em?

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi