Szwajcaria, po napisach ich poznacie.. — w bezkresach ponad czasem czasami tu

Właśnie tak.. bo wiecie, ja mieszkałem sto lat w Paryżu, ale to już mija pięć lat, jak pożegnałem bez żalu to szalone (jeszcze wtedy) miasto, dlatego bezczelnie śmiem twierdzić.. Ma być o Szwajcarii, ale.. Paryż zaczął przypominać, jak to zwykł mawiać bard Jaskier, ogarnięty pożarem burdel. Tam już nie da się żyć. Nie chcę tu […]

via Szwajcaria, po napisach ich poznacie.. — w bezkresach ponad czasem czasami tu

You may also like...

7 komentarzy

  1. To taka zajawka, zagadywanka..

  2. E.B pisze:

    @Robertzjamajki

    No, fajnie się zaczyna. Ale myślę, że cdn będzie: ))

    Dałbyś też trochę zdjęć i historii, a także naszych tam śladów. Ja wiem, to jest temat rzeka i można tak długo gawędzić. Ale my właściwie nie znamy Szwajcarii.

    W Paryżu nie byłam, ale we Francji tak. Tam jest luzik jak w Polsce, a Francuzi są jeszcze bardziej nieposkromieni niż my. Pracowałam z nimi przy zbieraniu jabłek i w końcu nas patron rozdzielił, bo strasznie zaniżali nam tempo. Polacy jednak są pracowici, jak im dobrze płacą. Z nimi były co trochę przerwy i żarty. Znali jedno słowo po polsku i z lubością i francuskim akcentem je nam serwowali. Nie powiem jakie, bo nie wypada, ale było tam mocne rrrr….:))). Bardzo to było pocieszne :)).

    Potem jeździliśmy trochę po Francji stopem i jeden z kierowców, po niemiecku, bo tylko tak mogliśmy się porozumieć, nagabywał mnie niestrudzenie o to, jakie środki anty koncepcyjne stosuje się w Polsce. Co kraj to obyczaj :).
    Oprócz tego oczywiście francuskie zamki co trochę, te nad Loarą też. I w ogóle czułam się jak u siebie.

    No, ale miało być o Szwajcarii. Ja o niej nic nie wiem. Oddaję Ci pole :).

  3. Hej @E.B
    Tak się dzieje gdy nie ma czasu..
    Napisałem nawet, że nie skończyłem tekstu..
    Taka sytuacja, ale nie mam za wiele czasu na pisanie.
    Będzie cdn., to nieuniknione.
    Pzdr..

  4. piko pisze:

    @RobertzJamajki a w zasadzie powinien być Robert ze Szwajcarii a tak na prawdę Robert z kantonu …

    Tu są linki do fajnych książeczek opisujących jak „to działa”. Ciekawe czy potwierdzasz spostrzeżenia autorów?

    https://ksiazki.pafere.org/#/publication/2
    https://ksiazki.pafere.org/#/publication/11

    Mnie nurtuje pytanie jak to jest, że tak różne kulturowo, językowo, historycznie (?) ziemie i ludność utworzyły i stanowią jedno stabilne państwo. Co spowodowało że w sumie jedno z biedniejszych państw (przysłowiowy „szwajcar” przed hotelem) wybiło się na najbogatsze? Pytanie trochę retoryczne ale postawię.

    W przypadku Polski obawiam się taka decentralizacja mogłaby się skończyć kolejnym rozbiorem (Niemcy Rosja Ukraina żydostwo). Ale może się mylę.

  5. Tadeusz_K pisze:

    @robertzJamajki
    #odsyłam nawet do dr Wiki#
    /

    Mówisz/powiedziałeś, że Szwajcaria to nie naród.
    Więc co toto jest (pytałem): CYBORG? chyba.
    Wg mnie to bliżej jest prawdy.
    Szwajcaria-kraj, który jednakowo/równorzędnie traktował katów (niemiec 39) jak i ofiary niemiec mając w zanadrzu myśl, że jak ofiary nie przeżyją to nasz szwajcarski zysk(powiedziałem : mentalność kupca i lichwiarza).

    Tak Panie Robercie jest, czy nie?
    Tak więc proszę spróbować zaznajomić nas jak to jest w tej Sazwajcarii.
    Jak oni radzą sobie z idiotami typu:
    -schetyna
    -budka
    -scerba od klozetów
    -cpetru z Rumunii
    -lumpanałerod dewiacji
    -kramerkami od Rosjan
    -kamyszkami od elewatorów
    -newmanami od biznesu ludzi chorych
    – i tysiąc/tysięcy innymi z folksGerdorf na czele, a w zapleczu rzempolińskimi.

  6. Tadeusz_K pisze:

    @piko
    -nie mylisz się.
    Zagadnienie zasadza się w tym, że bandyci również potrzebują bezpiecznego/gwarantowanego przechowania swoich rabunków.
    Szwajcarzy jadą na tych bezpiecznych saniach neutralności zaakceptowanej przez wszystkich okolicznych bandytów-bez względu na narodowość..
    Bandyci również chronią tę suwerenność….no bo i jakże?
    Co prawda Szwajcaria to obrzeża Europy, ale jednak niezbyt daleko od jej serca.
    Wszystkim bandytom do niej blisko.

  7. @piko dobrze napisał „Szwajcaria była kiedyś biednym krajem”, tyle że to było dawno temu. Wtedy kiedy Rzeczpospolita obojga narodów była przynajmniej w części krajem bogatym. Teraz jest jak jest.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi