Brudnopis blogera — w bezkresach ponad czasem czasami tu

Poniżej jest właściwy wstęp, który jednak całkowicie zaprzecza nadanemu tytułowi. To brzmi bardziej jak manifest, ale nim nie jest. Dlaczego więc „Brudnopis blogera”? O tym po wstępnym przetarciu tekstu.. Chciałbym się wypowiadać publicznie po uprzednich przemyśleniach, korektach tekstu zawsze komponowanego trochę spontanicznie, ale cóż, bloger jest tylko człowiekiem, i jeśli nie jest zadaniowcem, to zawsze […]

via Brudnopis blogera — w bezkresach ponad czasem czasami tu

You may also like...

47 komentarzy

  1. E.B napisał(a):

    Nasze blogowanie…

    Inaczej wygląda znad szwajcarskiego jeziora, a inaczej znad Wisły. Dla nas to nie tylko spotkanie, wymiana myśli, to także oręż. I jak to na wojnie, choćby takiej, mentalnej, czasem bywa brutalne.

  2. robertzjamajki napisał(a):

    @E.B
    Dopiero teraz zauważyłem tę maleńką kropkę pomiędzy literami twojego avatara..
    Kto wie..
    Jutro ziemię obłapie, czy w czarnej mogile zczezne..
    Szwajcarski chleb nie jest łatwy,
    A od aromatycznej kawy cierpna zęby.
    To chleb powszedni emigrantów, jak i to, że kazdy Polak to wypomni drugiemu bez grama empatii..

  3. E.B napisał(a):

    @Robertzjamajki

    Zaraz tam wypominać. Każdy kij ma dwa końce, a tu, czy tam, jesteśmy jednym narodem, słowiańskim. Podobno od Ariów pochodzimy. Mamy więc w sobie jakiś rys szlachetny, rycerski, choć podlany swarliwością, czasem zawiścią.

    Twój wpis przywodzi mi na myśl Stepy Akermańskie Mickiewicza i te jego:

    „Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,”

    Internet to taki ocean…….

  4. robertzjamajki napisał(a):

    Nie mam żalu do nikogo
    Jeno do ciebie – niebogo
    Hej..
    Ok, ca va
    Co zas do Mickiewicza, to przebywając kilka razy w tygodniu w tym samym budynku, co On, czyli w Pałacu Rumine, i wdychając ten sam kurz, być może nasiąkam „Stepami..”

  5. E.B napisał(a):

    A co tam się dzisiaj mieści? W Rumine? Muzeum?

    Pałac Rumine:

    .

  6. piko napisał(a):

    Robercie – mam prośbę. Napisz jak widzisz działanie systemu polityczno-społecznego z Twojego punktu widzenia. Jestem lekko zaangażowany w promowanie ich rozwiązań ustrojowych i twoja wiedza/opinia by się przydała

  7. robertzjamajki napisał(a):

    W Pałacu Rumine mieści się mnóstwo instytucji kulturalnych i edukacyjnych. Uniwersytet UNIL, a wlasciwie jego część, poza tym sporo muzeum: monetarne, archeologiczne, zoologiczne, na terenie dawnej Ecolle d’Art są organizowane bez przerwy ciekawe ekspozycje (obecnie – „Cosmos”). Jest tu również Biblioteka uniwersytecka i kantonalna, w niej to troszkę się udzielam. Rodzina Rumine (Rosjanie – matka i syn) wybudowali go specjalnie dla młodego kantonu Vaud na początku XIX w., jako uniwersytet właśnie. Wykładał na nim m.in A.Mickiewicz języki słowiańskie..
    Kiedys popiszę więcej na ten temat.

  8. robertzjamajki napisał(a):

    Uo matko, koniec swobody..
    Demokracja bezpośrednia, to temat morze
    Trzebaby zaczac od historii federacji, bo to jest właśnie Federacja, i od tego, że sa drugą jeśli chodzi o wiek, republiką w Europie, i od tego, że wywalczyli niepodległość na pikach slynnych szwajcarskich lancknechtow. To naprawdę temat na osobny artykuł.
    Teraz tylko napiszę ciekawostke: tu nie istnieje pojęcie „patriotyzm”..
    Szerzej w osobnym artykule, obiecuję. Katolicy i ewangelicy na rownych prawach, to osobna sprawa. Kilka języków (francuski, wloski, szwyyzdeutch i romansz) też miały wplyw na tworzenie się demokracji bezpośredniej..

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    Tradycje Szwajcarów (szczególny ewenement) nie da sie przenieść na polski grunt (myślę, że to niemożliwe)..
    Ale gdyby @robertzjamajki zechciał nam bliżej podać charakterystykę tego narodu byłoby b.interesujące.
    Dołączam się dp prośby.
    Pozdrw.

  10. RobertzJamajki napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Masz rację, a poza tym tu nie ma narodu..

  11. Tadeusz_K napisał(a):

    @RobertzJamajki

    #Masz rację, a poza tym tu nie ma narodu..#
    – no to co to jest?
    Nie ma żadnych więzi?
    *

    A jak Szwajcarzy wyobrażają sobie takie obrazki w swoim kraju.?.
    Czy mieści się to w przestrzeni ich wyobrażni?
    Mają taką wyobraźnię?
    *

    gersdorf mniema w narkotycznych wizjach, że:

    -jest prezesem SN na uchodźstwie (komunikuje to w Niemczech, kraju, który zdewastował Polskę, a tenże potwierdza jej wizje).
    Wściekłe oko bazyliszka-każdy psycholog po licencjacie za junujne granty tak to określi. 🙂
    *
    *
    Tolerancja represyjna:

    jako pierszeństwo przed tolerancją bez przymiotnika.

  12. robertzjamajki napisał(a):

    Tadeuszu,
    Szwajcaria, to Federacja kantonow o bardzo dużej autonomii. Kazdy kanton, to jakby odmienne państwo, ale jednak skonfederowane z innymi na równych prawach. Tu nie ma stolicy, jej obowiązki pełni Berno. Ewangelicy sa w miastach, katolicy przeważnie na obszarach wiejskich.
    Demokrację bezpośrednią wypracowali za Napoleona,walczac między sobą (Federaliści kontra Republikanie) do połowy XIX w. Potem neutralność, następna rzecz niezbedna do istnienia panstwa federacyjnego.
    To bardzo obszerne zagadnienie, i tak, masz rację, to jest niemożliwe do zaimplantowania w Polsce.

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    @robertzjamajki
    To wszystko znam Robert z literatury, a Szwajcarów znam z zegarków i maszyn (świetnych) do obróbki metali.

    Nie mogę jednak zrozumieć co trzyma ich wszystkich „w kupie”.
    Może banki, a w nich złoto bandytów, złodziei i innych?… 🙂
    Bo mnie przy Polsce trzyma wiara, ziemia, tradycja rodzinna, gdzie niektórzy polegli (lub uszkodzeni na zdrowiu) w wojnie z Rosją, później z Niemcami, a następnie z żydowskim NKWD i UB.

    #To bardzo obszerne zagadnienie,#
    -jasne i zapewne..
    Wspomniałem, że to ewenement.
    Opisz ten ewenement w specjalnym wpisie.

  14. robertzjamajki napisał(a):

    Ok, opisze..

  15. E.B napisał(a):

    @Robertzjamajki

    Przyłączam się do prośby moich Kolegów. W Szwajcarii jest wiele polskich śladów, a my jej właściwie nie znamy. Przybliż nam więc to miejsce na ziemi. Jest dość szczególne. Może jednak uda się pewne dobre rozwiązania zaszczepić na grunt Polski.

  16. robertzjamajki napisał(a):

    Postaram się w tygodniu napisać tekst o Szwajcarii.
    Tutaj wszystko zostało albo wywalczone w dawnych wojnach, albo wypracowane wspólnie,przez populacje w referendach.

  17. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B
    #Może jednak uda się pewne dobre rozwiązania zaszczepić na grunt Polski.#
    -Romantyczka.
    Szwajcarzy na mój gust to cyborgi.
    Mówię to w sensie pozytywnym w obszarze 60%.
    Kwestią jest reszta od sta. 🙂

  18. nagor napisał(a):

    @robertzjamajki
    Witaj Rbercie , takie są skutki brudnopisu manifestu po kawie po turecku .Łacińska cywilizacja i orientalny bazar przestają wtedy razić , bo pobrzmiewają wyjątkowo swojsko .
    Historycznie tkwimy w metodzie zarządzania od góry do dołu i , żadna inna metoda nie jest akcptowalna tak przez rządzących jak i o dziwo rządzonych . Patrz wypaczone zasady samorządności w ramach wyznaczonego jej pola administracyjnego i realizacji oraz wyznaczania celów ruchu oddolnego . Taka kawa po turecku , od pewnego momentu plujka , bo stawiając na „Naród” jako spoiwo , odfiltrować należy patriotyzm lokalny jako coś konkurencyjnego .
    Prawda jest taka , że ten lokalny patriotyzm to straszna mieszanina rodowodów ludzkich , wyjętych przez historię z ich rodowitych stron którym miejsce obecne przypadło . Kantonalność w naszym położeniu ? To chyba mrzonka bez pokrycia , ale marzyć lubimy , a bazar orientalny , to w naszym pojęciu wolność wyboru towaru i miejsca pomijając intencje . Bo to intencje decydują o sprawności modelu zarządzania społecznego bez względu czy z góry do dołu ,czy odwrotnie .

  19. E.B napisał(a):

    @Tadeusz

    Jesteśmy w szczególnym momencie. Przed nami zmiana konstytucji i mam nadzieję, ogólnonarodowa dyskusja o tym, jaka ma być Polska.

    Obok referendum taka dyskusja na wszelkich możliwych forach, powinna być przeprowadzona.
    I to jest zadanie dla rządzących i rządzonych.

    Na razie wypowiadamy się w internecie. Ale to za mało. Powinno być więcej płaszczyzn do takich rozmów.

    Czy nie możemy nic przeszczepić na grunt Polski?

    Ja myślę, że możemy, choćby sprawy referendum, co zresztą zostało uwzględnione w pytaniach referendalnych.

    Należy uwzględnić specyfikę polską i nasze tradycje.

    A nasze tradycje to wolna elekcja, a więc wybieranie przez naród swojego króla – prezydenta, a także poprzez sejm i naszych przedstawicieli, mocno zakorzenionych w społecznościach lokalnych, decydowanie o wszystkich sprawach nas dotyczących.
    Referendum jako narzędzie demokracji bezpośredniej.

    Demokrację mamy zaszczepioną wręcz genetycznie, jak również naszą wolność.
    Tacy byli nasi przodkowie, ale o tym cicho sza, jak do tej pory.
    Nasze słowiańskie tradycje to wielkie dziedzictwo.

    Ciekawa jestem jak to działa w Szwajcarii i co można adoptować do naszych warunków.

  20. cisza1 napisał(a):

    @robertzjamajki
    Witaj:)

    Piękna jest różnorodność ale wiem, że chyba w Szwajcarii z „otwartością” nie przesadzają 🙂
    Piękna przyroda, góry, jeziora…wrażenie spokoju; byłam w Raperswil.Kwiaty!
    Demo-kracja na serio.
    Chyba mi się nie zdaje?
    „Do you know why you don’t know who the president of Switzerland is?”
    No właśnie, kto?

    @ all nieco off

    Wiecie, że kocham strażaków; wiem co to pożar.
    Wspaniałe dzielne chłopaki z naszego biednego kraju jadą na pomoc bogatej Szwecji! Wzruszyłam się…

    Taki nasz „odwet” za Potop:)
    Łącznie 139 strażaków i 44 wozów strażackich. Konwój z promu pędzi w kierunku Jämtland, mile witany.

    Zobaczcie:
    Polish firefighter convoy recieves a greeting in Sweden

    Ktoś tam, pewnie Polak wpisał: „And the Winged Hussars arrive! ;-)”

    ps.jako dzieciak myliłam Szwecję i Szwajcarię:))))

    Pozdrawiam niedzielnie

  21. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B
    #Ciekawa jestem jak to działa w Szwajcarii i co można adoptować do naszych warunków.#
    /
    Także mnie to ciekawi.
    Mniemam jednak (dosłownie mniemam jak mniema gersdorf w Karlsruhe), że to karj kupiecko_lichwiarski otoczony kokonem neutralności.
    Jest na peryferiach Europy, nikomu nie wadzi.
    Dbają oni o tą swoją neutralność (nie powiem), ale do końca nie wiem czyjej dbałości jest wiecej: wewnętrznej, czy zewnętrznej.
    Bo znowu mniemam, że dobrze jest mieć takiego co ma taką neutralną, gwarantowaną, bezpieczną kieszeń na „wszelakie precjoza”.
    Zobaczymy co opisze Robert bo jakoś nie mogę skojarzyć muru bez murarskiego lepiszcza:
    nie ma narodu, nie ma patriotyzmu, tradycji- są jedynie referenda….???
    -Ciekawe.

  22. E.B napisał(a):

    @Cisza1

    No, właśnie. Tacy jesteśmy. Za wolność waszą i naszą, pomocni, gdy trzeba. Tylko czy ktoś to doceni? Czy jak zwykle, murzyn zrobił swoje?

  23. E.B napisał(a):

    @Tadeusz

    Szwajcaria jako „kieszeń”. Dobre.
    Ale też sobie to trochę sami wywalczyli.

    My takiej możliwości nie mamy, bo nasze położenie wytycza inny kierunek.
    Ale przy mądrej polityce i sprzyjających okolicznościach, to nasze położenie może okazać się atutem.

  24. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B
    #sprzyjających okolicznościach,#
    -No właśnie.
    Ale tych to akurat brakuje od wieków, gdyż (jak powiedział E. Burke):
    W interesie wszystkich mocarstw, które graniczą z tym niegdyś rozległym i wielkim państwem [mowa n/t Polski], leży to, aby nigdy nie wydobyło się ze swojego żałosnego położenia – E.Burke.

  25. E.B napisał(a):

    Ciekawe dlaczego, jest to w ich interesie? Czy my im w czymś zagrażamy? Przecież nie. Jesteśmy pokojowo nastawieni i chcemy tylko, żeby nam pozwolono rozwijać się i żyć spokojnie.

    Czy odpowiedź na to sięga dalekiej przeszłości? Czy istnieje jednak pamięć o naszej wielkiej Lechii, którą tak usilnie od wieków, wszyscy starają się wyprzeć z naszej świadomości?

    Badania genetyczne nie pozostawiają wątpliwości. Jesteśmy na naszej ziemi od przynajmniej 10 000 lat. I nie byliśmy dzikusami, o czym świadczą wykopaliska.

    Coś jest na rzeczy. To się samo nie dzieje, te wszystkie ataki na nas, to sprowadzanie nas do parteru, w zasadzie bez uzasadnienia.

  26. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B
    22 lipca 2018 o 16:12

    Próbowaliśmy sobie odpowiedzieć na te pytania u @Roberta we wpisie pt. #Czy faktycznie historia lubi się powtarzać?#
    Mój krótki komentarz tamże:
    http://naszsalon24.org/2018/07/18/czy-faktycznie-historia-lubi-sie-powtarzac-w-bezkresach-ponad-czasem-czasami-tu/#comment-59845
    /
    Nasze położenie w sercu Europy przeszkadzało i przeszkadza wszystkim i we wszystkim.
    Ponadto Polska jest b. bogata we wszystko za wyjątkiem bomby atomowej i armii.
    A za peło kultywowano starodawną doktrynę, że im Polska słabsza, tym bezpieczniejsza z czego wszyscy dookoła byli zadowoleni.
    (śniła się im neokolonia)
    Działania teraz podejmowane przez pis zmiatają ten uśmiech zadowolenia.
    Ten sam uśmiech zadowolenia znikł z twarzy u tych samych w czasach Konstytucji 3 Maja.
    No i Historia powtarza swój cykl, któremu zawsze pomagali i pomagają karły (np. typu gersdorf z całą otoczką).
    To jest taka nasza polska sztrzyga, polska zmora, polski wampir..

  27. cisza1 napisał(a):

    @Tadeusz_K
    „Nasze położenie w sercu Europy przeszkadzało i przeszkadza wszystkim i we wszystkim.”

    Nie tylko to, wydaje mi się….a nawet jestem pewna, że nie tylko to.
    Gdyby Polska uległa protestantom, byłaby bogata i uległa.
    Jednak my twardo poprzez wieki obstajem przy katolicyzmie czyli uchodzim za zacofanych fundamentalistów.
    To nie mogło i nie może się podobać żadnemu z sąsiadów. Tak mamy trzymać ale to kosztuje…

  28. Tadeusz_K napisał(a):

    @cisza1
    #Nie tylko to, wydaje mi się….a nawet jestem pewna, że nie tylko to.#
    /
    -Nie zaprzeczam.
    To jest taka „kratownica niezgody” (taka moja analogia mechaniczna), ale w której główne belki nośne od wieków pozostają niezmienne – zmienia się wypełnienie i jego różnorodność..

  29. robertzjamajki napisał(a):

    @cisza1
    Czołem, Hiszpania jeszcze do niedawna też była bardzo katolicka.
    Obecnie, gdy jest już w zasadzie tęczowa, jest krajem biednym, z wyjątkiem Katalonii.
    Tak więc twoja teza o knowaniach ewangelików jest błędna, a ja napisalem wcześniej o religijnych podstawach Federacji Szwajcarskiej. Czytaj uważnie prosze..

  30. E.B napisał(a):

    @Cisza1, @Tadeusz

    Może i położenie ma wpływ na naszą sytuację, choć jest korzystne, jeśli chodzi o handel i transport. Skrzyżowanie dróg północ -południe, wschód – zachód. Kto panuje nad tym sercem Europy, panuje nad Europą.
    Jest to więc jedna z przyczyn, ale nie wystarczająca.

    Jesteśmy też w zasadzie równiną, przez którą można sobie łatwo maszerować, jeśli nie natrafi się na odpór.
    Trzeba więc się zbroić po zęby i mieć silną armię, której będą się bali. Nie ma innego wyjścia.

    Druga przyczyna, to jak wskazała @Cisza, nasz katolicyzm, który stoi na drodze zeświecczenia Europy i poddania jej wpływom masońskim. No bo protestantyzm stworzyli różokrzyżowcy.

    Ale ja jeszcze widzę inny powód. Naszą odległą historię i zakodowaną pamięć o potędze Słowian. Nie można pozwolić by się odrodziła, nawet we świadomości.
    Stąd budzenie w nas poczucia naszej małej wartości. A prawda jest inna.

    Przepowiednie mówią, że ta świetność Słowian powróci i przyszłość to Europa słowiańska, która da ludom Europy pokój i dobre życie.
    Oby.

  31. robertzjamajki napisał(a):

    Z legendami nie dyskutuję.
    Slowianska Europa, a cóż to za utopia?
    W każdym razie dziękuję za wpisy.

  32. cisza1 napisał(a):

    @robertzjamajki
    Czytam uważnie ale…

    odpisywałam Tadeuszowi, który nawiązał do Twojej poprzedniej notki o powtarzającej się historii, i nie miałam na myśli Szwajcarii … ale sąsiadów, naciski UE i ogólnie współczesność.

    Protestanci i liberałowie UE dopuszczają aborcję na życzenie, związki homo (dyrektywy UE, ONZ) a niektóre nawet eutanazję (Holandia, Belgia) – a „turystycznie” tolerancyjna Szwajcaria.
    Naciskają stopniowo do skutku – (Hiszpania, Irlandia).

    Możemy się na ten temat nie zgadzać, trudno.

  33. Tadeusz_K napisał(a):

    @robertzjamajki
    Slowianska Europa, a cóż to za utopia?
    /
    No, ale przynajmniej jej serce geograficzne nie jest utopią.

  34. nagor napisał(a):

    @E.B 16:12

    ====To się samo nie dzieje, te wszystkie ataki na nas, to sprowadzanie nas do parteru, w zasadzie bez uzasadnienia.===

    Myślałaś kiedyś nad powodem , że to sprowadzanie do parteru zazwyczaj kończy się powodzeniem ? W takim przypadku uzasadnienie nie jest konieczne bo fakty się stały , lub staną .
    To nasza „słabość” zbiorowa jest tym powodem? czy przebiegłość atakujących grających na podział wewnętrzny .

  35. E.B napisał(a):

    @Nagor

    Mówisz „słabość zbiorowa”…….

    Ta słabość wynika z braku dobrego przywództwa. I niestety tak jest, że musimy mieć dobrego przywódcę, któremu się podporządkowujemy.

    Spójrz na ostatnie tysiąclecie. Kiedy mieliśmy mądrych władców, staliśmy dobrze.
    Kiedy ich zabrakło, z różnych powodów, także z zewnętrznego knucia, działo się źle.

    To nasze szukanie silnego i mądrego władcy za granicą, wynikało z tej potrzeby. Szkoda, że nie potrafiliśmy znaleźć ich u siebie.

    Teraz jest podobnie. Czepiają się klamki Unii, Niemiec, przedtem Rosji. Z USA jest trochę podobnie, ale inaczej. To jest nasze bezpieczeństwo, bo nas samych, na zapewnienie sobie ochrony nie stać jeszcze.

    Nie na darmo wybijano nam elity, wiedząc, że bez prawdziwych, patriotycznych elit jesteśmy bezsilni.

    Można się na to zżymać, ale tacy po prostu jesteśmy.

    Wyrżnięto nam elity, ostatnio w Smoleńsku, i musimy mieć czas, żeby je odbudować.
    To jest klucz do naszego sukcesu.

  36. E.B napisał(a):

    @Robertzjamajki

    Ejże… Poczytaj trochę o dawnej historii polskich ziem, bo interesujesz się innymi, a o swoich zapominasz :).

  37. E.B napisał(a):

    @Robertzjamajki

    A czymże jest dzisiaj ta nie słowiańska Europa? Toż to prawie trup.

    Czym mogą nam i komukolwiek zaimponować? Światem wielce nie humanitarnym? Zniszczoną żywnością? Głupstwami, którymi się karmią i nam chcą je wcisnąć?

    Popatrz na przywódców Unii. Sorry, ale to są debile i alkoholicy.

  38. RobertzJamajki napisał(a):

    @EB
    Nie mieszkam dlatego w Unii europejskiej, tylko w Szwajcarii, która jest „do życia” optymalna.
    Nie wydaje mi się żeby nasza udokumentowana historia sięgała gdzieś dalej w Starożytność..

  39. E.B napisał(a):

    @Robertzjamajki

    O jakich dokumentach mówisz?

    Są mapy rzymskie, przekazy historyków rzymskich, naszych dziejopisarzy, kroniki, wykopaliska, badania genetyczne i wiele innych. Trzeba tylko trochę poszperać.

    Ja się dziwię, że nikt naukowo się tym nie zajmuje. Czegoś się boją? Ośmieszenia?
    Tylko prawda jest ciekawa i trzeba ją odkryć na tyle na ile się da.
    To są czasy odległe, ale można kamyczki poskładać i wyjdzie jakiś obraz.

    Gdzie te polskie naukowce są?

  40. RobertzJamajki napisał(a):

    Ah, Rzymianie..
    To przecież Antyk..
    Wzmianki o Sarmatach były i u Greków, ale tak naprawdę to dopiero kronikarze z Cesarstwa wschodnio – rzymskiego zaczęli nazywać barbarzyńców „na śmigłych łodziach” – Słowianami..

  41. Trzmielka napisał(a):

    @Robertzjamajki

    Robercie, widzę, że tęsknisz do prawdziwej, merytorycznej dyskusji, gdzie nikt się nie obraża, że inni mają przeciwne zdanie i trwa spokojna wymiana argumentów. Niestety, taka dyskusja to coraz większa rzadkość… Ale i tak tu na PT jest o niebo lepiej niż na żółtym Salonie, gdzie pod każdym w miarę istotnym tekstem od razu pojawiają się chmary trolli.

    Ostatnio z wielu kierunków naraz mam różne wieści i tematy szwajcarskie. I nawet śniadanka jem ostatnio na szwajcarskiej serwecie z obrazkami pokazującymi wspinanie się na górskie szczyty, którą dostałam w prezencie. Napisz więc koniecznie coś więcej o Szwajcarii od środka!

  42. E.B napisał(a):

    @Robertzjamajki

    Ci barbarzyńcy splądrowali im Rzym, więc ich specjalnie nie lubią.
    Ale jak sam piszesz różne wzmianki są. I należy iść tym tropem.
    Historię nam zakłamano, z nas zrobiono dzikusów, a prawda jest inna.
    Komuś na tym bardzo zależało i zależy do dziś.
    Hitlerowi marzyli się niemieccy Ariowie. Ale wyszła z tego figa z makiem. Bo prawdziwi Ariowie to my. Genetyki nie da się oszukać. Od 2010 roku jest to już jasne.

  43. E.B napisał(a):

    Posłuchaj:

    .

  44. RobertzJamajki napisał(a):

    @Trzmielka,
    Masz rację, zatęskniłem za merytoryczna dyskusja. Przepraszam za brak niektórych polskich znaków, ale to telefon, a nie komp.
    Obiecalem, to napiszę, nie ma sprawy.

  45. RobertzJamajki napisał(a):

    @ebns24
    Posłuchałem wywiadu..
    Profesor Grzybowski postawił hipotezę, a teraz muszą to przetrawić inni, jak sam wspomniał. To nie jest jeszcze fakt historyczny, to jest dopiero hipoteza, piękna ale na razie nie wolno prezentować tego jako pewnika, bo jest to dopiero początek sporej ilości danych do obróbki.
    Nie wiem czy to rozumiesz.
    Możemy to badać, ale jeśli ktoś znajdzie słaby punkt w naszym rozumowaniu, to ta teoria wyląduje w Jeziorze Loch Ness..
    Popularyzować, zrobić magiel, to są dwie różne rzeczy.

  46. E.B napisał(a):

    @Robertzjamajki

    Ja wiem, że istnieje coś takiego jak warsztat badawczy naukowca i specjalne metody, którymi musi się posługiwać. I do przyjęcia odkrycia jako pewnika daleka droga.
    Ale te badania genetyczne są prowadzone zgodnie ze sztuką. I mówią, że ludzie o współczesnej Polakom genetyce mieszkali na naszych ziemiach od 7 tysięcy lat.

    I być może komuś bardzo zależy, żeby prawda o naszych przodkach pozostała zakopana głęboko. I nawet wiem komu, od wieków.
    Nasi sąsiedzi z lewa i prawa, to żadni Słowianie, ani Germanie. To Skandynawowie, którzy w swojej genetyce mają to, co do dzisiaj widać. Nic miłego.
    Słowianie są inni.

    W ślad za tymi badaniami genetycznymi powinny iść inne, by przywrócić nam naszą historię

  47. RobertzJamajki napisał(a):

    Droga familio,
    Pracuję w pocie czoła nad tematem:
    „Szwajcaria, po napisach ich poznacie”
    Premiera jutro wieczorem..
    Ahoj?

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi