Angielskie buldogi i Gosliciusz — boson

You may also like...

6 komentarzy

  1. boson napisał(a):

    przy okazji sama Teresa Bałuk-Ulewiczowa nie mogła się powstrzymać przed poważnym nadużyciem dzieła Gosliciusza, sadząc taki oto kwiatek:

    „Goślickiego słusznie zalicza się do kręgu przedstawicieli tzw. szesnastowiecznego republikanizmu.”

    i taka ciekawostka dot. Teresy Bałuk-Ulewiczowej:

    „Nie mogłam im towarzyszyć (mimo legitymowania się wówczas [tj. w 1982!] obcym paszportem, gdyż oznaczałoby to automatyczną utratę… zezwolenia na pobyt stały w PRL!).”

  2. nagor napisał(a):

    @boson
    Słusznie przypominasz to co spajało Naród a stanowiło konkurencję między diasporą polską a polskojęzyczną . Nic się nie zmieniło w celach konkurencji , ale d. polska jest w mniejszości i nadchodzi czas redefinicji narodu .

  3. E.B napisał(a):

    @Boson

    Ciekawe, że Anglicy i nie tylko, potrafili się poznać na dziele Goślickiego.

    A co do pogromu kieleckiego, to jest odtajniony raport komisji Kurii Biskupiej powołanej przez bp Czesława Kaczmarka na temat tych wydarzeń. Kuria i sam biskup byli oskarżani o moralne sprawstwo pogromu.
    Raport jednoznacznie wskazuje na udział bezpieki, wojska i milicji oraz robotników partyjnych z zakładów kieleckich i oskarża ówczesne władze o sprowokowanie tego dramatu.
    Raport ujrzał światło dzienne dopiero po 2000 roku.

  4. E.B napisał(a):

    @Boson

    Znam dr Ryszarda Śmietankę-Kruszelnickiego. Był pracownikiem UJK obecnie IPNu. Jest rzetelnym historykiem, odkrywającym białe plamy powojennej historii Polski szczególnie na ziemi świętokrzyskiej. Na pewno jest mu znany raport kieleckiej Kurii.
    Ma zresztą zamiar wydać własną publikację na ten temat.
    Postaram się więcej napisać o pogromie w osobnej notce.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi