Komentarz tygodnia Witolda Gadowskiego – 6.06.2018

You may also like...

21 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B
    Witam pięknie.
    Czas żniw?
    Istotnie, urodzaj szczególnie obfity.
    Kłosy nabrzmiałe chylą się pod ciężarem ziarna, ale robotników mało.
    Wydaje się, że i junia problem ten dostrzegła i czym prędzej zaczyna wprowadzać rekrutację robotników pod szyldem pawiana timmermansa.

  2. r napisał(a):

    Znowu?
    Zaczynasz się uwsteczniać intelektualnie i uzależniać od jednego gościa, który wiecznie się nie myli i jest niemal omnipotentny w swoich wizjach.
    Czy kiedyś Twój inteligentny Mózg zauważył jakąś skazę w widzeniu świata a’la Gadowski?
    Bo jeśli nie – cóż szkodzi uznać, że Ziemia jest płaska, skoro krytycyzm zamarł gdzieś u samego zarania?
    Czymże się różnisz od biernych myślowo zelotów, którzy cudze wykwity biorą zawsze za prawdę objawioną?
    Pan Krzysztof (Oby banownica nie psuła mu się nigdy!) mógłby z szorstkim i narcystycznym objawieniem swojego geniuszu – napisać Ci, że zamarła w Twym jestestwie jakakolwiek inicjatywa blogowa, pisarska i każda inna.
    I … (to rzecz niespotykana w Galaktyce) mógłby mieć rację nasz poczciwy Onan, bo zalegasz, jak Neron, któremu Petroniusz wypominał lenistwo w sferze Pisania …

    To tak chcesz „rozwijać” to prowincjonalne i zaściankowe miejsce w internecie, z którego jesteś tak niesamowicie dumna?
    Czyżby Erki, Kondratki i inni przeniewiercy, którzy stąd dali nogę mieli rację?
    Przecież widać, że ledwo pańszczyznę odrabiasz – i to z wielką niechęcią.
    Akurat Ciebie mi żal, żeś zakotwiczyła na tym skalistym cyplu.
    Inni (wg mnie) niech tu pozostaną na wieki i macerują się w swoim przeświadczeniu o wielkim sukcesie, które odniosło to miejsce.
    Dan roku … dnia …
    Pisane z „żółtego”, na przekór i w wielkiej złośliwości :))

    Bądź zdrowa any way

  3. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B

    No to doczekałaś się @E.B krytyki teoretycznej, czy też teorii krytycznej.
    Szybkimi krokami zbliża się kampanija wybiórcza i należałoby wedle teorii krytycznej (czy też krytyki teoretycznej naprzemiennie) wspomnieć o genijuszach politycznych z sekty peło.
    ([bo] to rzecz[y] niespotykan[e] w Galaktyce)

    W pierwszej kolejności (terytorialnie tak myślę) -zadowalającym teoretycznego krytyka- byłoby opisać genialne czyny genialnej zdanowskiej.

    (Tu powyżej mam kłopot z rozróżnieniem chu.._is_chu..)

    W kolejce mamy oczekującego czaskowskiego.
    Fantastycznie, genialnie pompuje opony (mózgowe oczywiście) warsiaskiemu elektoratowi na wzór głównego łowczego 3ciej rype.

    Dopłaca każdemu do opony 20 gr.
    Sorki: w sejmie ustalono, że nie dwadzieścia, a pisiąt groszy.
    Dobrze, że mamy takowych w sejmie co łumieją’ szybko liczyć na karkulatorach’ tel. komórkowych.

    Wedle teorii krytycznej należałoby wspomnieć również (chyba) o tym jak to timmermans dobija się, aby premier zapisał go na kurs jak należy rządzić sprawiedliwie.
    W przerwie może usadzi jakiego krzaka w rytm walcowanego tanga?

    *
    I to byłoby nara tyle n/t teorii krytycznej.

    Pozdrawiam.
    🙂 🙂

  4. Ddalia333 napisał(a):

    Ewo.
    A jaki lubieęsłuchać p. Gadiwdkiego. Przynajmniej orientacyjnie wiem, co się dzieje.
    Nie wiedziałam , że kierowcy polityków są od czasu do czasu awansowani…
    No bo skąd?
    Pozdrawiam Cię

  5. Ddalia333 napisał(a):

    Gadowskiego, oczywiście, przepraszam, (ach to podpowiadanie komórkowe! .)

  6. E.B napisał(a):

    Witaj, Tadeusz

    Nasz @Robin, krytyczny obserwator PT znad szerszenia, ubolewa nad moim zainteresowaniem komentarzami Witolda Gadowskiego. Ciekawe dlaczego i co to komu przeszkadza?

    Osobiście lubię słuchać co ma do powiedzenia redaktor Gadowski. On mówi tak jak my tu myślimy i cieszę się , że nie jesteśmy w tym myśleniu odosobnieni.
    Poza tym porusza tematy tabu dla wszystkich, nawet Dobrej Zmiany. Jest po prostu rzetelnym dziennikarzem, po stronie opcji pro polskiej.

    I powiem Ci, że my tu jesteśmy unikatami. Polskie społeczeństwo jest strasznie jałowe. Można powiedzieć, że jakby stracone. Nie wiem kto nas uratuje, ale to jest porażające.

    Pozdrawiam

  7. E.B napisał(a):

    Witaj, Bożenko

    Ja też lubię te komentarze. Podobnie jak Ty dowiaduję się więcej, niż mówią oficjalnie. Cieszę się, że podzielasz moje zdanie.
    A @Robin marudzi, bo już taki jest.

    pozdrawiam

  8. E.B napisał(a):

    To było do @Dalii

  9. E.B napisał(a):

    @Robin

    Nie sądziłam, że stęskniłeś się za moim słowem pisanym : )).
    Pisałam Ci, że nie mam czasu teraz, ale wrócę do pisania, tylko nie wiem, czy będzie Ci się to podobało, co tam napiszę.

    Zaglądam na szerszenia, bo czytam niektórych blogerów,. W dyskusje włączać się nie ma sensu, bo tam nie ma dyskusji. Komentują jakieś głupki, albo przysłani tam zadaniowani.
    Coraz mniej poważnych blogerów komentuje pod notkami, bo i po co?

    A pan Gadowski jest trendy : ) )

    Bądź zdrów

  10. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B
    #..ubolewa nad moim zainteresowaniem komentarzami Witolda Gadowskiego. Ciekawe dlaczego i co to komu przeszkadza?#
    Dlatego, że są niezgodne z teorią krytyczną robina.

  11. E.B napisał(a):

    @Tadeusz

    Zwolenników naszej teorii krytycznej jest niewielu. Ale przecież już tak bywało, że właśnie niewielu ratowało większość.

    Spotkałam ostatnio przyjaciół z dawnych lat i jestem nieco przerażona. Ale może to ja zmieniłam się, a oni zostali na tym samym miejscu, a nawet gorzej.
    Polskie społeczeństwo bardzo się pogubiło.
    @Robin też się zagubił.

  12. Tadeusz_K napisał(a):

    @Ddalia333
    Nie wiedziałam , że kierowcy polityków są od czasu do czasu awansowani#
    /
    siemoniuk także poszedł w ministry.

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B
    @Robin też się zagubił.
    /
    Nie sądzę.
    On trwa niezmiennie jak kamień przydrożny w tym samym miejscu.
    Ale jest to w pewnym sensie zaleta-ja takiego zachowania nie potępiam..
    Wiadomo z góry na co można liczyć.
    Nienawidzę chorągiewek na wietrze- tacy to węże jadowite.
    Robin jad ma, ale nie jest śmiertelny.
    🙂
    ps.
    Trochę nieładnie, bo plotkuję.
    Ale Robin zażyczył sobie abym zamawiał u niego audiencję przez osoby trzecie.
    Przy okazji pozdrowienie przesyłam.
    🙂

  14. E.B napisał(a):

    @Tadeusz

    A więc mamy Jego Ekscelencję Robina :)).

    Ja to mam chody :)). Mogę bezpośrednio rozmawiać z JE :))

  15. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B
    19-42
    -No..momy. 🙂
    Zazdraszczam Ewo.
    -Serio.
    🙂
    🙂
    Ale jak on rzekł tak będzie na wieki wieków.
    I to pochwalam.
    Pomijam, że pina zapomniał-to też może być przyczyną zawirowań w inter_eterze.
    /
    #Mogę bezpośrednio rozmawiać z JE#
    No nie wiem, nie wiem czy w moim przypadku bedzie to mozliwe.
    To koneser jest.

  16. Ddalia333 napisał(a):

    Tadeusz_K
    No tak, taki kierowca, to się naslucha. Pewnie przyjmując się do pracy, podpisuje, że nic z auta wyjść nie może.
    A, że nigdy nic nie wiadomo, to wchodzi w „to „co pasażerowie. I tak to leci..
    Pozdr.

  17. Tadeusz_K napisał(a):

    @Ddalia333
    I tak to z „nasłuchu” zostaje się mynystrem.
    A później rozprowadzamy w MON tablice Mendelejewa jako atrapy tarcz antyrakietnych.
    Ot cała filozofia kariery siemoniuka, eksperta od francuskich karakonów.lonstrukcj z lat 60tych.

  18. Tadeusz_K napisał(a):

    @Ddalia333
    Poprawiam się..
    Siemoniuk ekspertem od karakonów nie był.
    Może tylko od hamulca ręcznego w BMW.
    Na wiolonczeli kontraktu grał niejaki niesiołowski od mrówek (to był ekspert lotniczy).
    Później stawiano tropy w kierunku Berczyńskiego i Macierewicza.
    A każdy idiota (ale to poziom za wysoki dla peło) mógł swobodnie rozpoznać, że konstrukcja karakona to konstrukcja starożytna!.
    Ciekawy jestem czy wezmą niesioła za portki?
    -Coś ucichło.

  19. E.B napisał(a):

    @DDalia, Tadeusz

    Kierowca to człowiek zaufania. Czego się on nie nasłucha, czego nie obaczy.
    Nie zawsze idzie w ministry, ale zawsze jest dobrze uposażony. Cena za milczenie.

  20. E.B napisał(a):

    No to jeszcze raz. Już piąty

    Nie wdając się w skomplikowane obliczenia i rozważania, można powiedzieć, że pan Gryziński zaproponował bardzo prosty model atomu. Oparł go zresztą na odkryciu z 1928 roku. Szkoda, że nikt nie podjął tego tematu wcześniej.

    Świetne jest to określenie, że elektron tańczy walca. Rzeczywiście wykonuje trzy ruchy: posuwisty, wirowanie i odchylanie.

    To, ze nie ma stałej orbity, a tylko zbliża się i oddala od jądra, ma zapewne swoje konsekwencje. Być może to właśnie tłumaczy falową naturę cząstek. To jest jakby pulsowanie.

    I teraz stanęło przede mną pytanie: jak to jest w makro świeci, np. w naszym układzie planetarnym?

  21. E.B napisał(a):

    Ukazała się właśnie nowa książka Stanisława Krajskiego pt.

    „Masoneria polska 2018 – wojna demonów”

    stron 312, cena 40 zł wraz z kosztami wysyłki (przy większych ilościach oczywiście rabat do ustalenia)

    Książkę można zamówić mailowo pod adresem:

    savoir@savoir-vivre.com.pl

    Książki chyba w inny sposób nie podobna kupić, bo księgarnie nie chcą ich brać do sprzedaży.
    Chyba że „Antyk”.

    Mam podany spis treści i bardzo jest ciekawy. Jeśli ktoś będzie chciał to go tu wkleję.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi