Cząstki elementarne i próżnia — boson

Mówi się o fizyce cząstek elementarnych, a tradycja ta ciągnie się już sto lat, od czasów tworzenia fizyki kwantowej. Problem w tym, że w tym kontekście zazwyczaj idzie się dalej, i mówi się o cząstkach punktowych, bezwymiarowych. No, i właśnie tu jest ten przysłowiowy Hund begraben, bo żadnych punktowych cząstek nie ma – są KWANTY pól […]

via Cząstki elementarne i próżnia — boson

You may also like...

3 komentarze

  1. nagor napisał(a):

    @boson
    Dzieki ,
    Jest wiele logiki w tym co pisałeś wcześniej i jest spójne – oczywiste z makro kosmosem gdzie wodór (jądra atomowe) są podstawowym wypełniaczem każdej powstającej galaktyki i materiałem do dalszej syntezy atomowej .Więc oczywistym jest że każde następne jądro jest budowane przez jednorodny „materiał” wyjściowy proton/neutron . Myślę , że ta jednorodność jest czymś powszechnym w każdym miejscu materialnego wszechświata co wskazywało by , że źródłem do budowy proton/neutron jest wszędzie to samo , co musi występować powszechnie i w każdym miejscu .
    Jeżeli „materia” jest falą ,to jest energią ujętą/spojoną grawitacją . Próżnia w takim ujęciu jest pełna energii ,wzbudzanej w momentach przechodzenia fotonów i innych fal ,stanowiąc nośnik tego pobudzenia , posiadając jednak swoje stałe pole grawitacyjne .Takie jest moje myślenie , bo zamykało by obieg zimna energia- gorąca energia(materia) – zimna energia .

  2. nohood napisał(a):

    a co jeśli masa jest potencjałem grawitacyjnym kwantów przestrzeni o hipotetycznej wielkości max->stała plancka), czyli materia jest funkcją matrycy stałych przestrzeni. inaczej mówiąc próżnia nie istnieje. to, co nazywany próżnią jest w istocie ekspresją potencjału punktów przestrzeni w postaci dynamicznych gradientów o małym potencjale grawitacyjnym ?

  3. nagor napisał(a):

    @boson
    Witam Pana ,
    domyślam się , że rozmowa fachowca z laikiem ma swoje uciążliwości dla dwóch stron i pozwolę sobie uzupełnić mój wywód i Pańska ocena – bzdura ,mnie nie zaskoczy .
    Jeżeli układ słoneczny jest elementem galaktyki MD i porusza się wg jakiejś orbity (załóżmy stałej) gdzie siła odśrodkowa równoważy siłę grawitacji galaktyki , to znajduje się w stanie tzw nieważkości (galaktycznej) i w obrębie układu słonecznego występują tylko siły grawitacji mas lokalnych z dominantą gwiazdy .Ziemia okrążając gwiazdę na swojej orbicie równoważy siłą odśrodkową grawitację gwiazdy znajdując się w stanie niważkości wraz ze swoim satelitą księżycem . Grawitacja Ziemi jest elementem swoistym i proporcjonalnym do swojej masy na zajmowanej orbicie i szybkości okrążania gwiazdy . Itd księżyc, sputnik ….
    Dla fizyka nie stanowi większego problemu na podstawie określonych mas i prędkości poruszania określenia jaką siłę grawitacji na swoich orbitach równoważy układ słoneczny w galaktyce , ziemia do słońca itd
    Znając oddalenie od centrum obrotu można też określić wielkość grawitacji występującej w układzie (centrum) .

    hipoteza – w wirującym układzie galaktycznym „prożnia” wiruje podobnie jak ciała z masą na podobnych orbitach ,umożliwiając uzyskanie stanu nieważkości jej samej i wirującym w niej masom .( w innym przypadku układ planetarny gwiazdy poruszałby się w „próżni” z galaktyczną grawitacją dla orbity gwiazdy .)

    Pytanie – Czy elementy MK lub obliczenia (dane i przyjęte stałe) odnoszą się do warunków grawitacji Ziemi ? oraz siły odśrodkowej utrzymującej ją na własciwej orbicie .?

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi