Ograniczony instynkt samozachowawczy…

Pan Bóg wszczepił każdej żyjącej istocie narzędzie zwane instynktem samozachowawczym.

Jest to  jednak ograniczony zbiór zachowań.

Obserwowałem wędrówkę żuczka (jakiś taki żukopodobny), na drodze którego znalazła się mała zielona gąsienica.

Gdy żuczek zbliżył się do niej wygięła się w pałąk i zaczęła wykonywać jakiś taniec odstraszający.

Żuczek podreptał dalej, a gąsienica powróciła do normalnej postaci i również podreptała swoją drogą.

Nastraszę ją-pomyślałem sobie.

Użyłem różnych zabiegów i na nic-spokojnie dreptała sobie wedle swojego wytyczonego celu.

Człowiek jako istota duchowa w cielesnej skorupie zachowuje się podobnie jak ta gąsienica.

Reaguje na zdarzenia zagrażające istnieniu jego skorupy, natomiast spokojnie sobie drepcze, gdy zachodzi zagrożenie dla jego najważniejszej  duszy.

-Dlaczego?

Czyżby Pan Bóg zapomniał o najważniejszym co Człowiek posiada?

Dlaczego?

 

 

6 komentarzy

  1. piko napisał(a):

    Dlaczego?
    Bo Bóg w swojej mądrości dał człowiekowi wolną wolę. Do tego stopnia jest ona wolna że człowiek może go (Boga) nienawidzić lub nie wierzyć w niego.

    A sprawy „ciała” są proste – po pierwsze przeżyć.

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    Dzięki za koment.
    Jest to zasadniczy argument przedstawiony przez Ciebie, ale myślę, że nie ostatni.
    W tym całym mechanizmie instynktu samozachowawczego jest wkomponowany strach-to jego esencja.
    Szukajmy jeszcze…
    Pozdrawiam @piko i zazdroszczę ogrodu.
    Posadź sobie tą tawułę van Houtte’a (znajdź miejsce centralne) – da Ci dużo radości.
    Azalie piękne, ale mnie nie lubią…

  3. piko napisał(a):

    W którejś jesiennej notce ogrodowej pisałem że brzozy mi wypadają. Ciekawy jestem co się pojawi w ich miejscu? Może samemu zaingerować i coś posadzić? Na razie to krzewy typu czeremcha, czarny bez i akacje zaczynają dominować.

  4. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    #brzozy mi wypadają#
    Pamiętam.

    #Na razie to krzewy typu czeremcha, czarny bez i akacje zaczynają dominować.#
    Nie wiem co Ci doradzić, ale to co wymieniłeś likwiduj na pniu-dobrze radzę!
    Mniemam, że @nagor potwierdzi..
    Możesz zostawić ewentualnie czeremchę za jej piękny, narkotyczny majowy zapach, ale kształtuj jej wzrost-trzymaj ją w cuglach!.
    Nie dopuść do dzikiego rozrostu-to niesforne drzewo..

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    1. dziki bez (czarny bez)-chwast pospolity typu oset!.
    Trudny do wytępienia (tylko randap lub rydel).
    2.Akacja (grochodrzew) podobnie.
    Ładna- nabrałem się na jej powab.
    Wyrasta wokół z korzeni, a korzenie ma płytko rozległe.
    Podobnie jak sumak ma daleko odległe odrośla..
    Tak więc policz.

    Więcej nie pamiętam…etc.

  6. nagor napisał(a):

    @piko
    Witaj , brzozy to pionierzy lasu , zaczynają gęsto i szybko ale do 60 lat zostaje ich niewiele bo robią miejsca dla innych roślin .
    Jeżeli na Twojej działce jest typowe siedlisko dla Mazowsza – piasek i okresowo podmokły (wysoki stan wody gruntowej) to trochę inne rośliny będą się nadawać od piasku z normalnym stanem wody . Drugie to ile powierzchniowo masz brzózek bo warto te chore usuwać (wyciąć) polepszysz stan sanitarny tych co mają siłę i ochotę rosnąć .
    Bez czarny i akację traktuj jak chwasty , duże ale chwasty .W luki po brzozach masz do dyspozycji jarzębinę pospolitą , możesz leszczynę w gęstsze części ,(jest też odmiana o ciemnych czerwonych liściach ) . Na obrzeżach polecam oliwnika wąskolistnego kwitnie niepozornie ale zapach ma wyśmienity na całą okolicę . Jak jest miejsce na działce to dęba , sosnę może klona jako te co zostaną po 60 latach tworząc zadrzewienie .
    Jak jest takie miejce 40 m od zabudowań Twoich i sąsiedzkich to możesz symbol polskiego drzewa (boćka) topolę białą wsadzić , robi wrażenie swoim rozmiarem i wyglądem ale dorasta do 30 metrów.
    Wystarczy , jakby co to jestem .
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi