Komentarz Witolda Gadowskiego – 11.04.2018

 

 

O ministrze Czaputowiczu, który podziwia zachodnie multikulti, o rzekomym przyjęciu przez Polskę 2700 imigrantów, o rocznicy tragedii smoleńskiej i o pomniku upamiętniającym ofiary wypadku, o sytuacji w Syrii, a w post scriptum o Przywieczerskim, który znajduje się pod ochroną Amerykanów.

You may also like...

5 komentarzy

  1. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo.

    Pozwolę sobie poinformować, że w czasie, kiedy to minister Czaputowicz podziwiał zachodnie multikulti (macie szczęście do tych ministrów, co jeden to lepszy!)
    – to usilne „zabiegi” (tak to nazwę nie mogąc inaczej) Polonii Amerykańskiej, sprawiły, że konflikt polsko/izraelski został całkowicie „wyciszony”.
    To jest pewnik! = jeden ból głowy mniej.

    Pozdrawiam

  2. E.B napisał(a):

    Witam, Fatamorganie

    Zastanawiałam się właśnie, dlaczego to przycichło.
    Wielkie dzięki Polonii, że nie zostawiła nas samych z tym żydowskim pasztetem.
    Prezydent Trump też ma niełatwe życie wśród „swoich”.

    A do naszych ministrów spraw zagranicznych nie mamy wielkiego szczęścia. To jest czułe miejsce w rządzie i w przeszłości było obsadzane przez samych TW.
    Poprzednik był jednak o wiele lepszy. Szkoła Geremka, czy naprawdę tak musiało być?

    Pozdrawiam

  3. E.B napisał(a):

    Cd

    Przeczytałam dzisiaj na S24, że prezydent Trump poprosił rząd i opozycję Izraela o wyciszenie krytyki polskiej ustawy.

    https://www.salon24.pl/u/zawodaktor/859057,the-times-of-isrral-usa-nakazaly-izraelowi-rozwiazac-konflikt-z-polska

    Całe szczęście, że Polonia czuwa a Polska jest w kręgu polityki i interesów USA.

  4. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo,

    tak, Polonia czuwa. Bo i jakie ma inne wyjście.

    Jednak pewnych kwestii nie jest w stanie naprawić = choćby nie wiem co „nie przeskoczy”.

    Szczególnie nie przeskoczy, kiedy „nadgorliwość” polskiego prezydenta przybiera formy podobne grotesce. Innymi słowy mówiąc, nie jest przyjemnie słuchać od osoby postawionej na szczycie, oceny i komentarza w relacji do zbędnej służalczej postawy, niepowodowanej niczym poza wspomnianą nadgorliwością Prezydenta Andrzeja Dudy w rodzaju: „What a Clown”.

  5. E.B napisał(a):

    Fatamorganie

    Andrzej Duda jest różny. Ma też dobre wejścia. Ale jest podatny na wpływy.

    Czy jest mężem stanu? Miałabym wątpliwości.

    Podobno to administracja Obamy wymogła jego kandydaturę. No, ale czasy się zmieniły i dzisiaj może jest już nie tak na rękę, chociaż kto wie.

    Pamięta Pan jak cieszyliśmy się z tego wyboru? AD ma tę zaletę, że nie jest Bronisławem Komorowski, ale jeszcze dużo mu brakuje.
    Wciąż więc czekam na Prezydenta Pater Patriae, a może Mater Patriae?

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi