@nagor-pytanie.

Obok mojego domu zagnieździły się mrówki leśne.

Kopczyk o wys. ok. 70-80 cm.

Jesienią, zimą i wczesną wiosną przyłazi „coś” i robi kształtny/precyzyjny tunel (jak dzięcioł)  u podstawy kopczyka.

Sadzę, że wyjada te mrówki.

Podejrzewam, że to wiewiórka albo jenot.

Próbuję chronić gnazdo obkładając go gałęziami świerka.

Nie wiem czy to dobrze robię.

Pytanie-może wiesz:

  1. co to może być to „coś”,
  2. jak chronić to gniazdo?

Pozdrawiam.

You may also like...

20 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor

    Sprzedam mrówki 🙂

  2. cisza1 napisał(a):

    co to może być to „coś”,

    WIEM! Mrówkojad!

  3. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Witaj ,
    Zadajesz pytanie na które nie mam gotowej odpowiedzi , a też mam mrowisko z kopczykiem ale mniejszym i co jakiś czas wędrującym po ogrodzie między trzema miejscówkami . Zakładając , ze opis norki odpowiada rozmiarowi wejścia do dziupli dzięcioła to wyklucza jenota ,kunę itp Zostaje nam łasica lub coś do niej zbliżonego rozmiarem . Te większe rozgrzebują tak jak pies swoją kość aby wydobyć trofeum na zewnątrz (tak jak gniazdo os ziemnych po plastry zapasów , lub kuny gniazdo szerszeni z dziupli ) .
    Wszystkie takie wybryki to późna jesień/zima kiedy owady są uśpione / spowolnione i mają zapasy nie bronione.
    Jeżeli to łasica to jesteś bez szans aby ją zniechęcić lub zagrodzić skutecznie jej dostęp do mrowiska , przemyślne i zwinne zwierzątko .
    Mrowisko się odbuduje , to zwarta społeczność jak zostaje jego konstrukcja a mniej będzie wyrojonych skrzydlatych osobników których tysiące wylecą jak się dobrze ociepli .

  4. Tadeusz_K napisał(a):

    @cisza1
    WIEM! Mrówkojad!#
    *
    🙂
    Dowcipna jesteś.
    No,… u nas grasują całe stada mrówkojadów. 🙂 🙂
    Ale sugestia @nagora, że to łasica jest możliwe.
    Jest bardziej owadożernym stworzeniem niźli wiewiórka.
    Robi bardzo ładny tunelik do wnętrza mrowiska.

    Pzdrw.

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Dzięki.
    Chyba masz rację, że to łasica- jest ich u mnie duzo..
    Tej to nic nie przeszkodzi w zamiarach.
    Ale te gałęzie jednak pomogły bo przez całą zimę mrowisko nie zostało uszkodzone -jak to było przez poprzednie lata.
    Odkryłem go 2 tygodnie temu -było wszystko OK.
    Ale niebawem po odkryciu znowu wykopala niecnota jamkę.
    Pzdrw.

  6. Tadeusz_K napisał(a):

    Mrówkojad:


    *
    Gronostaj (to akurat biega po mojej posesji)j:

  7. piko napisał(a):

    Nie martw się o mrówki. Poradzą sobie.

    U mnie nie ma łasić czy gronostajów, są niestety kuny (w dachu). Jest to coraz bardziej popularne w podmiejskich domkach. Chyba jedyna metoda to rozebrać dach, wymienić ocieplenie i położyć na nowo dachówki uszczelniając wszelkie szpary i otwory. Kupa kasy.

    Mrówki jeżeli są w lesie jest ok. Gorzej jak ci rozwalają trawnik czy włażą do domu. Proponuję stosować mrówkofon. Skuteczne lokalnie. Mrówy przeniosą się w inne miejsce i tyle.

  8. nagor napisał(a):

    @piko
    Witaj , poradzę co tanio i skutecznie pozwoli pogonić Twoje kuny bez remontu dachu. Kuny zniszczą ci ocieplenie , taka ich natura.
    Zakup dwa odstraszacze elektroniczne na ultra dzwięki ze sekwencyjną zmianą czestotliwości (ok 50m2 na jedno urządzenie) podłączone do sieci przez transwormatorek (w komplecie) i włącz niech im gra . Po tygoniu dadzą nogę , załączaj na tydzień w miesiącu w lecie a ciągle na jesieni i zimie . Koszt nie przekroczy 500 zł .

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    włącz niech im gra #
    *
    Rozważałem to rozwiązanie.
    Problem w tym, że nikt nie wie jak to ludziom (czyli mieszkańcom) gra.
    Np.
    Znowu, jak co roku, obserwowałem przelot żurawi.
    I jak co roku, gdy przelatują nad moim domem (który jest dokładnie na linii łączącej dwie stacje nadawcza tel. kom oddalone 2-3km) gubią kierunek i krążą ok. 1/2 godz nim przewodnik złapie ponownie „ciąg”.
    Stada, które od linii przelatują w większej odległosci (szacuję ok. 500-1000m) problemów takowych nie mają.
    Ewidentnie świadczy to znacznej deformacji naturalnego pola magnetycznego.
    Nie przekona mnie żaden profesur”, że stacje te nie mają negatywnego oddziaływania na organizmy żywe.
    Jedynie człowiek nie świnia i wszystko zwytrzyma”.

  10. piko napisał(a):

    @nagor

    Znasz kogoś osobiście kto tą metodą pozbył się kun?

  11. nagor napisał(a):

    @piko
    Piszę po doświadczeniu w realu na moim strychu .Nie tylko kun .

  12. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    To ultra dzwięki dla nas nie słyszalne , o zmiennej modulacji . To nie fale elektromagnetyczne , Nie nadają się do pomieszczeń z innymi zwierzakami , psy koty ptactwo użytkowe .

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Nie nadają się do pomieszczeń z innymi zwierzakami#
    *
    No to pies będzie szalał.
    A jakie pole (średnica) działania obejmuje to urządzenie?

  14. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Pomieszczenie c-ka 50m2 na jedno urządzenie .Jak o psa chodzi to raczej nie baluje na poddaszu . Dzwięki nie pokonują ścian i sufitów .
    Zamkniecie w jednym pomieszczeniu psa i odstraszacza nie wchodzi w rachubę , pies jest wrażliwy na te dzwięki .

  15. piko napisał(a):

    @nagor

    Ok, spróbuję. Nie mam zwierzaków w domu. Jest tylko na przychodne ciapek – kot.

  16. cisza1 napisał(a):

    @Tadeusz_K @nagor @piko

    A ja Wam zazdroszczę tylu futrzaków 🙂
    Miałam jamnika szorstkowłosego; wyćwiczonego i odważnego.
    Taki by się nadawał do polowań w szczelinach, już go nie mam, więc nie wynajmę.
    Ważne są jednak chęci pomocy Bliźnim, prawda?

  17. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    Kuny na strychu nie są złym wynalazkiem’.
    Nie uchowa się żadna mysz-wysprząta wszelkie gadziaństwo.
    🙂

  18. Tadeusz_K napisał(a):

    @cisza1
    nie wynajmę#
    *
    Dzięki za dobre chęci.

  19. piko napisał(a):

    @cisza1 @tadeusz_k

    Jamniki są zadziorne ale z kuną by sobie nie poradziły. Ale dziękuję za chęci 🙂

    Żeby kuny chciały być na strychu i łapać myszy to ok. Ale one są w ociepleniu które niszczą, paskudzą i hałasują. Poza tym trzebią ptaki.

    Wolę myszy niż kuny. Zamieniamy się?

  20. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    Zamieniamy się?#
    *
    Nie, bo kuna to czyste zwierze.
    A na ocieplenie połóż jakąś tanią płytę (typu sklejkowego, tekturowego jak na meble lub temu podobne).
    Ja miałem ocieplenie z wełny i także mi zniszczyła.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi