Komentarz Witolda Gadowskiego – 21.03.2018

 

 

O rzekomej solidarności Wielkiej Brytanii z Polską, łapówce Kadafiego dla Nicolasa Sarkozy, znikaniu akt zbrodni niemieckich oraz o bananowej republice dla Sikorskiego, Balcerowicza i Komorowskiego, a także o odwołaniu wiceministrów i Fabryce Schindlera.

 

You may also like...

4 komentarze

  1. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo

    Zdrowych spokojnych Świąt Wielkiej Nocy dla Pani i całej rodziny

    Wesołego Alleluja

  2. E.B napisał(a):

    Fatamorganie

    Dziękuję za pamięć i życzenia.
    Właśnie wróciłam z Wigilii Paschalnej, która odbywa się w moim kościele zamiast Rezurekcji. Kończy się też procesją Rezurekcyjną.
    Bardzo piękna ta Wigilia, ale długa i na koniec pokropił nas deszcz.

    Proszę ode mnie też przyjąć Najlepsze Życzenia Radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego dla Pana i Rodzinki, a także dla Polela. Może się odezwie.

    Pozdrawiam już świątecznie

  3. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo,

    dziękuję za życzenia.

    Co zaś do: „(…)a także dla Polela. Może się odezwie.(…)”

    Najwyższy jest ku temu już czas!
    No ale cóż możemy zrobić, skoro nadal ze strony Polela kompletna cisza.
    Martwimy się coraz to bardziej z każdym kolejnym tygodniem i brakiem jakichkolwiek wiadomości
    i przedłużającej się Polela nieobecności.

    Byliśmy w Wielkanocny Poniedziałek (u nas nie ma oficjalnie drugiego dnia Świąt Wielkiej Nocy) w domu Polela. Nasz syn uparł się i bardzo mocno napierał, abyśmy zawieźli tam świąteczny koszyczek, który dzieci przygotowały i poświeciły specjalnie dla Wujka Polela.

    Spotkaliśmy tam i to na wjeździe – jednego z Polela przyjaciół.
    On również wiedziony tęsknotą, a może tylko jakimś dziwnym przeczuciem, myślał najwyraźniej, że Polel jednak pojawi się na Święta.
    Można powiedzieć, że pomimo tego, że nie miało to przecież większego sensu, jednak, łudząc się nadzieją, oczekiwaliśmy tam jednak Polela.
    Praktycznie w zaledwie 10 minut po nas, przyjechała do domu Polela również i gospodyni państwa Bargos. To było po prostu tak dziwne, że wręcz niesamowite.
    Długo siedzieliśmy tam rozmawiając o Polelu, u Polela – bez Polela.

    Pani Jadwiga po pewnym czasie, wyciągnęła z szuflady oficjalny list/zawiadomienie adresowany do Polela i dosłownie zmusiła John (ten Polela kolega był i zapewne i nadal jest jednym z B/B, bo u nich nie ma takiego terminu i pojęcia jak całkowicie emerytowany = „dawny”..) aby pismo otworzył i odczytał. Ku mojemu zdziwieniu, praktycznie nie oponował.

    Okazało się, że Polela podanie/prośba o przeniesienie i zmienienie profilu służby z aktywnego = „bezpośrednio-czynnego” na administracyjny, została zrozpaczona pozytywnie.
    Sama Pani rozumie, cóż tu można jeszcze dodać czy napisać…..

    Pozdrawiam Serdecznie

  4. E.B napisał(a):

    Witam Fatamorganie

    Dziękuję za te informacje. Ja myślę, że Polel tu zagląda, tzn. na PT i odczyta Pana komentarz :).
    Jeśli się nie odzywa, to znaczy, że nie może. Ale przypuszczam, że wakacje spędzi już z Wami,
    Dobrze, że otrzymał tę zgodę. Będzie mógł wreszcie pomyśleć o sobie.
    I proszę się nie martwić. Wszystko się poukłada :).

    Pozdrawiam Pana serdecznie i wszystkich Przyjaciół Polela.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi