Prokuratura Krajowa gości światowych ekspertów – notka tymczasowa

Dzięki @anoX – może ktoś napisze notkę na ten temat?

Wklejam cały artykuł dotyczący ekspertów w/s tragedii 10.04.2010 r.

TYLKO U NAS. Elitarny zespół ekspertów ds. katastrof lotniczych w Prokuraturze Krajowej. SPRAWDŹ NAZWISKA

14 marca 2018 o 22:01

O takiej pomocy ws. wyjaśnienia katastrofy 10/04 przez lata tylko marzyliśmy. Dziś możemy już ogłosić, że wielomiesięczne starania o pozyskanie najlepszych na świecie fachowców stają się faktem. Jak dowiedział się portal wPolityce.pl Prokuratura Krajowa gości światowych ekspertów zajmujących się badaniem katastrof lotniczych, którzy pomogą w ustaleniu przyczyn tragedii smoleńskiej. To elita naukowców i ludzi amerykańskich służb specjalnych. Tym samym nadzorowany przez Marka Pasionka Zespół Śledczy nr 1 przechodzi do trzeciego etapu umiędzynarodowienia postępowania. Skład współpracowników robi ogromne wrażenie.

Są w nim m.in. mający ogromne doświadczenie w badaniu najsłynniejszych katastrof pracownicy NTSB (National Transportation Safety Board, amerykańskiej Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu wyjaśniającej w USA wypadki lotnicze), FBI (m.in. szef zespołu amerykańskich specjalistów zaangażowanych w wyjaśnienie katastrofy nad Lockerbie w 1988 r.), wybitni naukowcy (m.in. pomagający w wyjaśnieniu zagadki zaginionego malezyjskiego samolotu MH370) i posiadający bogate doświadczenie piloci tupolewów.

W tym tygodniu eksperci zapoznają się z materiałem dowodowym zgromadzonym przez prokuraturę krajową i precyzują warunki współpracy z Polską. W sprawę zaangażowane będą również uczelnie, w których na co dzień pracują naukowcy oraz liczne zespoły ich współpracowników.

WŚRÓD EKSPERTÓW ZNAJDUJĄ SIĘ:

ROBERT BENZON – doświadczony badacz katastrof lotniczych.

Po służbie w Siłach Powietrznych Stanów Zjednoczonych jako pilot samolotów Douglas C-47 w trakcie misji w Wietnamie oraz Boeing KC-135 w trzech kolejnych misjach zadaniowych (z których w trakcie ostatniej był oficerem do spraw bezpieczeństwa lotów Skrzydła Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych), w 1984 roku Robert Benzon podjął pracę w Narodowej Radzie Bezpieczeństwa Transportu (National Transportation Safety Board; NTSB), w jej biurze terenowym w Chicago. Podczas pracy w tej jednostce był odpowiedzialny za zbadanie 64 poważnych wypadków lotniczych z ofiarami śmiertelnymi i kilkunastu incydentów lotniczych. W 1987 r. przeniósł się do centrali NTSB w Waszyngtonie i do chwili przejścia na emeryturę był odpowiedzialny za zbadanie ponad 35 poważnych wypadków lotniczych na terenie całych Stanów Zjednoczonych, był też akredytowanym przedstawicielem USA w podobnej liczbie badań poważnych wypadków zagranicą. Wykonując badania dla NTSB oraz pełniąc obowiązki akredytowanego przedstawiciela Stanów Zjednoczonych przeprowadził szereg postępowań obejmujących: katastrofę Boeinga 747 Pan Am Flight 103 nad Lockerbie w Szkocji, katastrofę samolotów McDonnell Douglas DC-8 w Ohio i na Florydzie, DC-9 w Michigan, Kolorado, Teksasie i Meksyku, DC-10 w New Jersey i Hongkongu, dwóch Boeingów 727 w Michigan, Boeingów 737 w Indiach, Japonii, Afganistanie, Rosji, Indonezji, Anglii, Gujanie, Illinois i Kalifornii, Boeingów 747 w Holandii i Anglii, Airbusa 320 w Hondurasie i Airbusa A340 w Kanadzie.

Był także odpowiedzialny za zbadanie katastrofy Airbusa A300 w Nowym Jorku, drugiego największego wypadku lotniczego w historii USA. Jednym z jego ostatnich ważnych zadań w kraju było prowadzenie postępowania w sprawie dotyczącej wodowania Airbusa A320 USAirways na rzece Hudson (Miracle on the Hudson). Na zakończenie został także oddelegowany jako urzędnik wysokiego szczebla NTSB do udzielenia pomocy Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (National Aeronautics and Space Administration; NASA) w postępowaniu dotyczącym katastrofy promu kosmicznego Columbia. W 2005 roku otrzymał Nagrodę Prezesa NTSB – najwyższe wyróżnienie przyznawane pracownikom badawczym NTSB. Po przejściu na emeryturę udziela wykładów w ośrodku szkoleniowym NTSB w Stanach Zjednoczonych.

RICHARD A. MARQUISE jest byłym wyższym oficerem śledczym Federalnego Biura Śledczego (FBI).

Służbę w FBI kończył jako agent specjalny w biurze terenowym Oklahoma City. Następnie podjął pracę w Międzyrządowym Instytucie Badawczym, gdzie wykonywał obowiązki instruktora w Biurze Wsparcia Wymiaru Sprawiedliwości w ramach Programu Stanowego i Lokalnego Szkolenia Antyterrorystycznego (State and Local Anti-Terrorism Training, SLATT). We wrześniu 2010 roku został mianowany na stanowisko dyrektora programu SLATT, które zajmował aż do przejścia na emeryturę w styczniu 2017 roku. Obecnie jest niezależnym konsultantem ds. ścigania karnego i antyterroryzmu. Doświadczenie zawodowe obejmujące zagadnienia zwalczania terroryzmu i zarządzania kryzysowego zdobywał zarówno jako pracownik szczebla wykonawczego jak i kierowniczego. Pod koniec lat 80. był szefem Centrum Badań i Analiz Terroryzmu w Siedzibie Głównej FBI. Kierował również jednostką antyterrorystyczną na Bliskim Wschodzie, która była odpowiedzialna za nadzorowanie śledztw prowadzonych przez FBI na całym świecie. Po zamachu bombowym na samolot Pan Am Flight 103 nad Lockerbie w Szkocji w 1988 roku, Dick Marquise został wyznaczony do kierowania amerykańską grupą zadaniową. Kierował tą grupą nie tylko do chwili przygotowania aktów oskarżenia w 1991 roku, ale odgrywał również aktywną rolę w trakcie skutecznie zakończonej rozprawy w 2001 roku. W sierpniu 2001 roku, za prowadzenie tego śledztwa otrzymał on Nagrodę Prokuratora Generalnego dla Wyróżniających się w Służbie. Jest on także autorem opublikowanej w 2006 roku książki, pt: „Scotbom: Lockerbie – Śledztwo i Dowody” przygotowanej na podstawie wewnętrznego sprawozdania ze śledztwa w sprawie katastrofy Pan Am Flight 103.

Dick Marquise jest również ekspertem w dziedzinie zarządzania i dowodzenia – przez ponad 20 lat służył w FBI jako szef sekcji, wydziałów i jednostek. Jako weteran wielu sytuacji kryzysowych – w tym ataków terrorystycznych, porwań, przejęć więźniów i innych poważnych zdarzeń – jest dobrze zorientowany w zarządzaniu kryzysowym. Prowadził szkolenia z zakresu egzekwowania prawa na szczeblu krajowym, przedstawiał także prezentacje w trakcie międzynarodowych szkoleń na temat terroryzmu dla przedstawicieli organów ścigania z ponad 30 krajów. Prowadził również zajęcia w międzynarodowych akademiach egzekwowania prawa w Botswanie, na Węgrzech i w Tajlandii, a także w Akademii FBI w Virginii. Pomagał rządom Kenii, Czarnogóry, Pakistanu, Filipin i Serbii w tworzeniu i szkoleniu swoich antyterrorystycznych grup zadaniowych. Dick Marquise posiada licencjat z Saint Michael’s College w Vermont oraz stopień magistra uzyskany na Uniwersytecie George’a Washingtona, w Waszyngtonie. Ukończył również wiele szkoleń zawodowych FBI z zakresu przywództwa, kierowania i zarządzania kryzysowego.

GOONG CHEN – jego specjalnością jest matematyka stosowana i obliczeniowa.

Obronił dyplom z matematyki na Narodowym Uniwersytecie Tsing Hua w Hsinchu na Tajwanie w 1972 roku oraz doktorat z matematyki na Uniwersytecie Wisconsin-Madison w 1977 roku.

Jego szerokie zainteresowania naukowe związane są z analizą chaosu, mechaniką płynów i brył, mechaniką inżynieryjną i strukturalną, fizyką matematyczną i obliczeniami kwantowymi. Wykładał na Southern Illinois University w Carbondale (1977-78) oraz na uniwersytecie stanowym Pennsylvania State University (1978-87). W 1987 roku został profesorem Matematyki i Inżynierii Lotniczej w Texas A&M University, gdzie pracuje do chwili obecnej. Jest również pracownikiem Instytutu Nauk Kwantowych i Inżynierii tego uniwersytetu. Prof. Chen i jego zespół aktywnie opracowują zaawansowane modele matematyczne oparte głównie na cząstkowych równaniach różniczkowych i wykorzystują najnowocześniejsze dostępne współcześnie oprogramowanie służące do wykonywania symulacji rekonstrukcji katastrof lotniczych i innych skomplikowanych przypadków dla celów analiz sądowych.

Artykuł jego zespołu na temat symulacji katastrofy lotniczej samolotu Malaysia Airlines Flight MH370, który pojawił się jako temat okładkowy w Notatkach Amerykańskiego Towarzystwa Matematycznego (Notices of the American Mathematical Society) w wydaniu z kwietnia 2015 r., a następnie został uznany przez to Towarzystwo za jedną z najlepszych historii prezentujących osiągnięcia matematyki w mediach. Jego zespół z powodzeniem zasymulował także katastrofę skutkującą wieloma drobnymi pozostałościami po samolocie Germanwings 9525, która miała miejsce po jego zderzeniu z górą w Alpach francuskich, w marcu 2015 roku. W ostatnim czasie prof. Chen i jego zespół zajmowali się modelowaniem i przeprowadzeniem symulacji superkomputerowej w celu oceny uszkodzeń na pokładzie samolotu w wyniku terrorystycznego ataku bombowego z użyciem laptopa i ich wpływu na zaistnienie ryzyka w trakcie lotu Somalijskich Linii Lotniczych DaalloAirlines159 w lutym 2016 roku.

ANDRÁS FARKAS jest dyrektorem ds. szkoleń w Centrum Naukowo-Badawczym PHARMAFLIGHT.

Ukończył studia inżynierii transportu na Politechnice w Budapeszcie. W trakcie kariery zawodowej pracował na międzynarodowym lotnisku w Debreczynie (10 lat) oraz w węgierskim Urzędzie Lotnictwa (7 lat). W obu miejscach przeszedł wiele szczebli organizacyjnych, aż po stanowiska kierownicze. Był również zaangażowany w tworzenie Centrum PHARMAFLIGHT, które pełni obecnie rolę oddziału zamiejscowego Uniwersytetu w Debreczynie. Jest ekspertem w zarządzaniu projektami lotniczymi, a kluczowe projekty to: przebudowa i rozbudowa budynku terminalu na lotnisku w Debreczynie, instalacja sprzętu do obsługi pasażerów i bagażu (sprzęt rentgenowski, system obsługi bagażu), zakup różnych pojazdów do obsługi GSE, instalacja systemów nawigacyjnych (ILS Cat I., NDB), w ramach CAA: reorganizacja władz węgierskich, wdrożenie nowych przepisów EASA (Part-FCL, Part-Ops, itp.), w Centrum Naukowo-Badawczym PHARMAFLIGHT i na Uniwersytecie w Debreczynie: zakup symulatora, zorganizowanie szkoleń, koordynacja utworzenia na Węgrzech nowego 3,5-letniego kierunku licencjackiego z tytułem: „zawodowego pilota”, licencją CPL (A), uprawnieniami SEP (land), MEP (land) , IR (A) / SE + ME, licencją NVFR, oraz potwierdzeniem zaliczenia teorii ATPL z licencją typu B737 lub A320. Jest on ekspertem nominowanym do koordynacji z ICAO w zakresie badań aeromedycznych, fizjologicznych i psychicznych personelu lotniczego. Posiada tytuł oficera operacji lotniczych, nawigatora, licencję Load Master oraz certyfikat inspektora operacji lotniczych.

GYULA GYŐRI od 1997 roku jest aktywnym pilotem, obecnie lata jako Pierwszy Oficer na B737 w węgierskich liniach lotniczych ASL (operacje cargo).

Jest węgierskim DGCA reprezentującym kraj w organizacjach międzynarodowych i negocjujących z innymi krajami umowy dwustronne. Ma wieloletnie doświadczenie w pracy w sektorze rządowym, najpierw przez 5 lat działając jako radny samorządu lokalnego miasta Debreczyn, będąc również odpowiedzialnym za rozwój Międzynarodowego Portu Lotniczego Debrecen, następnie podjął pracę w centralnym Urzędzie Lotnictwa w 2011 roku. Posiada wszechstronną wiedzę na temat regulacji i operacji w lotnictwie. Jest założycielem PHARMAFLIGHT, unikalnego centrum naukowego prowadzącego pod jednym dachem działalność szkoleniową, aeromedyczną i naukowo-badawczą, w którym grupa ekspertów w ścisłej współpracy zajmuje się szkoleniami, dokonywaniem ocen aeromedycznych i świadczeniem innych usług i badań fizjologicznymi i psychologicznych. Centrum jest obecnie zakontraktowanym partnerem organizacji ICAO, w uzgodnieniu z którą prowadzone są prace naukowe oraz badania medyczne, fizjologiczne i psychiczne personelu lotniczego.

SORAYA McCLUNG jest międzynarodowym instruktorem z zakresu nauk sądowych i byłym dyrektorem Laboratorium Kryminalistycznego Policji Zachodniej Wirginii w Stanach Zjednoczonych.

Przez cztery lata pracowała w Radzie Dyrektorów Amerykańskiego Stowarzyszenia Dyrektorów Laboratoriów Kryminalistycznych (American Society of Crime Laboratory Directors; ASCLD). Jako Przewodnicząca Komitetu ds. Współpracy Międzynarodowej ASCLD, Soraya McClung współpracowała z kontynentalnymi organizacjami członkowskimi zrzeszonymi w Międzynarodowym Aliansie Strategicznym dla Nauk Sądowych (International Forensic Strategic Alliance; IFSA) oraz jego organizacjami partnerskimi: Interpolem i Komitetem ds. Narkotyków i Przestępczości Organizacji Narodów Zjednoczonych (United Nations Organisation on Drugs and Crime; UNODC). Obecnie pełni funkcję Sekretarza Amerykańskiej Grupy Doradczej ds. Technicznych działającej w ramach Komitetu Technicznego ds. Nauk Sądowych Międzynarodowej Organizacji Standaryzacyjnej (ISO/TC 272). W ostatnim czasie Soraya McClung aktywnie uczestniczyła w pracach tego komitetu nad opracowaniem normy ISO 18385 stanowiącą wytyczne dla procesu produkcji materiałów eksploatacyjnych do analiz DNA dla celów sądowych. Obecnie współpracuje w pracach nad opracowaniem czteroczęściowej serii norm ISO dotyczących procesów w naukach sądowych. Soraya McClung przez ponad dwa lata pełniła funkcję dyrektora Wydziału ds. Szkoleń w Centrum Nauk Sądowych w Houston. Zarządzała tam zespołem, który prowadził szkolenia z zakresu kryminalistycznego badania miejsc zdarzeń, jakości, etyki oraz udziału w rozprawach sądowych.

PHILIP J. MORRIS jest profesorem inżynierii lotniczej z tytułem Boeing/A.D. Welliver, pracuje na uniwersytecie stanowym Pennsylvania State University.

Do zespołu naukowców na Wydziale Inżynierii Lotniczej dołączył w 1977 r. rozpoczynając pracę od stanowiska asystenta. Następnie został awansowany na stanowisko adiunkta (1980), profesora (1986), a w 1991 roku przyznano mu tytuł „Profesor Boeing”. Prof. Morris uzyskał licencjat z wyróżnieniem w dziedzinie aeronautyki i astronautyki (1967), dyplom magistra w dziedzinie zaawansowanej akustyki (1968) oraz obronił doktorat z aeronautyki i astronautyki (1971), wszystko na University of Southampton w Wielkiej Brytanii. Po obronie doktoratu przez dwa lata zajmował stanowisko naukowo-badawcze w Instytucie Badań Lotniczych Uniwersytetu w Toronto, gdzie prowadził eksperymentalne badania nad redukcją hałasu silników odrzutowych i rozchodzeniem się gromów dźwiękowych. W 1973 r. prof. Morris dołączył do firmy Lockheed-Georgia Company w Marietta w stanie Georgia. Tam przeprowadzał zarówno obliczeniowe, jak i eksperymentalne badania dotyczące turbulencji i hałasu emitowanego przez silniki odrzutowe, stając się uznanym na arenie międzynarodowej ekspertem w dziedzinie aeroakustyki ze specjalizacją w hałasie silników odrzutowych oraz obliczeniach komputerowych o wysokiej wydajności. Jego badania obejmowały również technologie obronne – pracował nad metodami przewidywania rozerwania obciążonych konstrukcji. Prowadził badania nad silnikami termoakustycznymi, ze szczególnym uwzględnieniem wpływu strumieniowania akustycznego na ich efektywność.

Jego obecność w zespole śledczym prowadzącym postępowanie w sprawie katastrofy lotniczej Tu-154 w 2010 roku zapewni zespołowi wymaganą wiedzę w zakresie lotnictwa ogólnego oraz uwagi z punktu widzenia fizyka i inżyniera, a także metodologię służącą do wyboru cyfrowych schematów obliczeniowych przy tworzeniu superkomputerowych symulacji lotu i katastrofy.

THEODORE A. POSTOL jest emerytowanym profesorem nauk ścisłych, technologii i polityki bezpieczeństwa narodowego w Instytucie Technologicznym w Massachusetts.*

W okresie poprzedzającym objęcie stanowiska w MIT pracował jako fizyk w Narodowym Laboratorium Argonne (Argonne National Laboratory), analityk badający rakiety MX w Biurze Kongresowym Oceny Technologii (Congressional Office of Technology Assessment), w Pentagonie jako doradca Szefa Operacji Morskich w sprawach technologii wojskowych i polityki, zajmował również stanowisko starszego specjalisty ds. badań w Centrum Bezpieczeństwa Międzynarodowego i Kontroli Zbrojeń Uniwersytetu Stanforda (Center for International Security and Arms Control, Stanford University). W okresie od 1982 do 1984, podczas pracy w Pentagonie jako główny doradca Szefa Operacji Morskich (Chief of Naval Operations), prof. Postol, doradzał w zakresie podatności ICBM/SLBM, włączając w to rozmieszczenie rakiet MX Sił Powietrznych Biskiego Bazowania (Closely Spaced Based; CSB), strategiczne aplikacje dla systemów broni jądrowej Marynarki Wojennej i Sił Powietrznych, radzieckie i amerykańskie systemy obrony przeciwrakietowej, strategiczne sposoby walki z okrętami podwodnymi, strategiczne dowództwo, kontrola i komunikacja oraz zaawansowane technologie sensoryczne. Jego praca nad zagadnieniami obrony przeciwrakietowej obejmowała wymagania Marynarki Wojennej dotyczące systemów ponownego wejścia, pomoc w penetracji oraz analizę taktycznych i technicznych środków zapobiegających SLBM do obrony przeciwrakietowej.

Jest współtwórcą, wraz z Richardem L. Garwinem, rozważanej obecnie przez rząd Stanów Zjednoczonych koncepcji systemu obrony przeciwrakietowej przed północnokoreańskimi ICBM. Jest także współautorem technicznych badań kryminalistycznych, które dostarczyły krytycznych i definitywnych informacji o rzekomych atakach z użyciem sarinu w Syrii: w Ghouta w dniu 21 sierpnia 2013 roku oraz Khan Sheikhoun w dniu 4 kwietnia 2017 roku.

JAMES T. THURMAN pracuje z materiałami wybuchowymi od ponad trzydziestu lat, początkowo jako wojskowy technik od rozbrajania bomb, a następnie jako agent specjalny Federalnego Biura Śledczego.

W trakcie pracy w Laboratorium FBI jako agent specjalny nadzorował i wykonywał analizy kryminalistyczne pozostałości powybuchowych setek improwizowanych ładunków wybuchowych, zabezpieczał dowody oraz prowadził śledztwa powybuchowe, zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i na całym świecie. Śledztwa te dotyczyły m.in. ataku z użyciem materiałów wybuchowych na amerykańską ambasadę w Libanie w 1983 i 1984 roku, zbombardowania baraków Piechoty Morskiej, także w Libanie w 1983 roku, katastrofy lotniczej z użyciem materiałów wybuchowych w samolocie Pan Am Flight 103 nad Lockerbie w Szkocji w 1988 roku, zamachu bombowego na sędziego federalnego w Alabamie i adwokata w Gruzji w 1989 roku oraz ataku z użyciem materiałów wybuchowych na World Trade Center w Nowym Jorku w 1993 roku. Przed zakończeniem w 1998 roku służby w FBI, Tom Thurman był szefem Centrum Danych Bombowych FBI, a jego obowiązki obejmowały prowadzenie szkoleń dla techników wszystkich służb bezpieczeństwa publicznego zajmujących się atakami bombowymi w Stanach Zjednoczonych. Obecnie Tom Thurman kontynuuje działalność dydaktyczną, prowadząc wykłady oraz ćwiczenia w krajowych i międzynarodowych ośrodkach szkoleniowych w zakresie metod badania incydentów bombowych, prowadzenia śledztw w sprawach przestępczości terrorystycznej oraz zapobiegania skutkom użycia materiałów wybuchowych.

ISTVÁN MIKLÓS SALLAI jest bardzo doświadczonym kapitanem pilotem, z wylatanymi ponad 21 000 godzinami lotu, a 14 000 godzin jako kapitan.

W 1980 r. rozpoczął pracę w węgierskich liniach lotniczych MALÉV i pracował w nich aż do 2012 roku, kiedy to linie lotnicze zaprzestały dalszej działalności. Pilotował samoloty floty MALÉV, zarówno Tupolew-134 jak i wszystkie samoloty Boeing: B 727-2/300, B 767-200, B 737-2/3/4/800. Od 2014 do 2016 roku, kiedy to osiągnął wiek 65 lat, czyli limit wiekowy dla komercyjnego pilota, latał w węgierskich liniach lotniczych ASL, w operacjach cargo. Wciąż jest aktywnym instruktorem posiadającym wiele kategorii takich jak: TRI (A) B737 300-900, FI (A) CRI (A) ME, FI (A) CRI (A) SE, FI (A) IRI (A). Jest członkiem programu badawczego PHARMAFLIGHT, którego celem jest wdrożenie odpowiedniego systemu monitorowania i profilaktyki zdrowotnej dla posiadaczy licencji w celu zmniejszenia ryzyka medycznego dla bezpieczeństwa lotów. Program – w którym jest pilotem testowym – polega na dokonywaniu złożonych pomiarów, w których uwzględnia się regularne badania lekarskie, które są następnie uzupełniane o specjalną ocenę sprawności fizjologicznej i psychicznej (dokonuje się m.in. oceny snu, zmienności rytmu serca, wykonuje arteriografię, przeprowadza testy poznawcze itp.) oraz opracowaniu systemu indywidualnych analiz i raportowania.

Marek Pyza, Marcin Wikło

https://wpolityce.pl/smolensk/385873-tylko-u-nas-elitarny-zespol-ekspertow-ds-katastrof-lotniczych-w-prokuraturze-krajowej-sprawdz-nazwiska

p.s.

Prokuratura Krajowa gości światowych ekspertów zajmujących się badaniem katastrof lotniczych, którzy pomogą w ustaleniu przyczyn tragedii smoleńskiej.

Przypis @anoX

pps.: przypomne, ze Marek Pyza zasluzyl sie (dostanie za to co robi w spr. „10.04.10” medal albo kopa) kiedys (poczatek 2013) artykulem „wSieci:
https://wpolityce.pl/polityka/148825-wsieci-sledztwo-fym-a-czyli-prawie-wszyscy-sa-podejrzani-absurdalna-teoria-smolenska-ktora-uwiodla-wielu

Skomentowal to blogger Z. Bialas i u niego komentujacy.
Tu mam problem, ktory link mam podac: czy neonu, czy szerszen24 ..
Z dwojga zlego wybieram jednak szerszen24:
https://www.salon24.pl/u/zygmuntbialas/479192,marek-pyza-pisze-o-free-your-mind-i-o-maskirowce

ps.@cisza1

Jak będzie? Słowo „gości” wydaje mi się nie pasować do poważnej współpracy z prokuratorami;  może bowiem oznaczać wizytę (wizyty).

 

You may also like...

111 komentarzy

  1. E.B napisał(a):

    A przywieźli zdjęcia satelitarne, które się gdzieś w Polsce zagubiły? Czy też będą tworzyć najbardziej prawdopodobną wersję wydarzeń, którą zawsze będzie można uzupełnić, jeśli już będzie można?

    Zdjęcia są podstawą. Jeżeli ich nie mają, a Polacy te co dostali ukryli, to mogą sobie tworzyć. Może Rosja się przestraszy i pójdzie na różne ustępstwa Stanom.
    I o to tu chyba chodzi.

  2. Kormoran321 napisał(a):

    @Cisza1

    Coś już tu piszą o jednym „ekspercie”:
    „Jednym z ekspertów Prokuratury Krajowej ds. katastrofy smoleńskiej został Theodore A. Postol, stały komentator kremlowskich mediów, w których krytykuje politykę obronną USA i broni interesów Rosji. W jednej z niedawnych rozmów z propagandową agencją Sputnik Postol stwierdził, że „rozmieszczenie przez USA rakiet w Europie byłoby głupotą”….”
    http://niezalezna.pl/219793-naprawmy-ten-blad-ekspertem-prokuratury-ds-smolenska-zostal-autorytet-russia-today

    Pozdrawiam

  3. cisza1 napisał(a):

    @Kormoran321

    Błąd chce naprawić Niezależna, Sakiewicz? Czytałam…myślałam, że prokuratura krajowa jest niezależna od „niezależnej” :))
    Gości dziesięciu, jeden rozpoznany.

  4. meszek napisał(a):

    „Tym samym nadzorowany przez Marka Pasionka Zespół Śledczy nr 1 przechodzi do trzeciego etapu umiędzynarodowienia postępowania.”

    Nie wiemy czym zajmuje się Zespół prokuratora Pasionka, pracują bardzo dyskretnie.
    Przeprowadzają ekshumacje, to dobrze.

    Pytanie podstawowe – badają katastrofę z 10.04/10 czy tylko tzw. raport MAK?

    Zespół a potem Podkomisja pana AM odpuściła sobie badanie wydarzeń z 10 kwietnia. Uznała raport MAK za prawdziwy tylko niepoprawnie zinterpretowany.
    Zaniepokojenie GP jest dobrym znakiem, ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca 🙂

  5. 35stan napisał(a):

    Po 8-miu latach „olewania” sprawy 10.04,2010 roku przez USA, NATO i UE czyli tzw. „sojuszników”, nagle takie zainteresowanie „ekspertów” nie może być przypadkowe.
    Jak widzimy, podjęto decyzję nowej zimnej wojny 2.0,której celem jest obalenie władzy W.Putina i zainstalowanie w Rosji reżymu uległego wobec USA.
    Wśrod „ekspertów” najwięcej jest agentów CIA i FBI.
    Ich rolą jest sprawdzenie tego, co zgromadziła polska prokuratura w prowadzonym śledztwie.
    Stan śledztwa podkomisji MON jest im znany, gdyż już od początku prac ZP a obecnie podkomisji MON, mieli tam swoich agentów,którzy trzymali i trzymają „rękę na pulsie” by badanie szlo w kierunku zgodnym z interesami współsprawców tej zbrodni ze strony „sojuszników”.
    Zdziwi się wielu, jeśli znajdą się zdjęcia satelitarne obrazujace zdarzenia na Siewiernym, potwierdzające wersję wybuchową podkomisji MON.
    Szkopuł w tym, że będzie to ilustracja inscenizacji katastrofy „na żywo” z udziałem samolotu-dublera, którym najprawdopodobniej był TU154M nr 102(takie podejrzenia miał śp. dr E.Wróbel, ktory został zamordowany w okolicy publikacji Raportu MAK.
    Oby nie była to prowoklacja masjąca na celu wywołać w polskim społeczeństwie „świętego oburzenia” na Rosjan i skłonić Polaków, by ochoczo wzięli udział w awanturze jaka się ostatnio szykuje przeciwko Rosji( zimna wojna 2.0, wydarzenia w UK, dymisja Tillersona w USA a wcześniej podpisanie umowy wojskowej UK- Polska).

  6. E.B napisał(a):

    @35Stan

    Ja też podejrzewam, że jest to rozgrywka przeciw Rosji. W Rosji ma być nowe otwarcie, niekoniecznie zaraz wojna. Smoleńsk jest dobrym katalizatorem potrzebnych ustępstw i bardziej ugodowej polityki Rosji.
    Prawdy jeszcze nie powiedzą, ale będą nią wygrażać. Nasz Smoleńsk to piłka w wielkiej grze.

  7. Kormoran321 napisał(a):

    @35stan
    Proszę przestać z prymitywną dezinformacją. Koło XUBS nie było absolutnie żadnej rzeczywistej katastrofy lotniczej – żadnej. Gdyby była, np. z pustym samolotem, to obraz i zdjęcia potwierdziłyby to. Nawet późniejsze „ratowanie” sytuacji przez zbrodniarzy nie przyniosło im żadnych efektów, powstało tylko jeszcze więcej i jeszcze większych znaków zapytania.
    To, że 10 Kwietnia zostało użytych więcej samolotów niż nam oficjalnie podano, nie ma nic wspólnego z tym, iż jeden z nich miałby służyć do „zastępczej katastrofy”.
    Istnieje duże wskazanie, że Śliwiński kręcił swój film obrazujący „katastrofę” 9.04.2010r. – sam o tym też dwukrotnie powiedział przed ZP, że dwa dni po wizycie Tuska, a Tusk był w Smoleńsku 7 Kwietnia.

  8. anoX napisał(a):

    Poprosilem @cisza (jeszcze raz dzieki) o odnotowanie na PT info o nowych ekspertach PK (Prokuratura Krajowa) p. Pasionka nie tylko po to, aby ten fakt tu odnotowac (co tez jest wazne).

    Od czasu, gdy pierwszy raz wysluchalem co korespondent TVP (wspolautor info o nowych ekspertach) bedacy tego dnia w Smolensku, mowi o tym czego sam doznal i co slyszal, nie dawalo to mi spokoju i zaczalem sobie to porzadkowac (ta i inne info, ale tylko z poranka 4-go kwietnia).
    .

    .
    TVP1 – studio godzina 12:01 – gadajaca glowa ze sluchawka w uchu:

    A w Smoleńsku jest Marek Pyza. Jesteś na miejscu gdzie doszło do katastrofy. Co teraz mówią świadkowie?
    .
    Relacja Marka Pyzy (10.04.2010; 12:02 – 12:04):
    .

    .
    Przede wszystkim zdjęcia, które państwo przed chwilą widzieli, to pierwsze zdjęcia z tego miejsca zrobione przez jednego z pracowników telewizji polskiej.
    Wszystko wydażyło się około 200-metrów stąd. Za tymi drzewami – tam runął samolot z Prezydentam Lechem Kaczyńskim na pokładzie.
    Dwieście metrów w druga stronę jest hotel, w którym zakwaterowana jest ekipa telewizji. Myśmy jeszcze ten samolot słyszeli,* że on podchodzi do lądowania. Słyszeliśmy wielokrotnie szum silników nie mal nad naszymi głowami. Wtedy jeszcze nie budziło niepokoju.*
    To co my słyszeliśmy później potwierdzali świadkowie, których spotkaliśmy tutaj. Mówią, że samolot podchodzi do lądowania. Tuż nad drzewami przechylił się pod kątem mniej więcej 45 stopni. Lewym skrzydłem zachaczył o wierzchołki drzew. Ściął drzewa, wbił się właśnie lewym skrzydłem w ziemię, wyrył spory rów i tam zapłonął. Na miejscu pojawili się strażacy. Dziennikarze natychmiast właściwie wszyscy przejechali z Katynia do Smoleńska. To nie było łatwe, bo miasto w okolicach lotniska w tym momencie stanęło w korkach. Sytuacja na miesjcu, gdy przyjechaliśmy była bardzo dramatyczna, bo zdołaliśmy dotrzeć do miejsca katastrofy, ale bardzo szybko pojawiła się milicja, federalny służba bezpieczeństwa. Po chwili również funkcjonariusze służb specjalnych – OMON-u. Nie pozwalali nam tam wejść.
    Zatrzymali nawet kilka osób pracowników Telewizji Polskiej i od świadków dowiadywaliśmy się, jak to wyglądało.
    Tak jak przed chwilą mówiłem samolot runął i stanął w płomieniach. Później nadeszła ta najgorsza wiadomość .. wszyscy zginęli.
    .
    .
    No to przesledzmy droge Marka Pyzy do i w samym Smolensku:
    .
    – byl na liscie pasazerow Jak-a (zdjecie z galerii @intheclouds):

    .
    Marek Pyza: (..) ”Do Rosji wyruszyliśmy (kilkanaście osób) pociągiem w poniedziałek 5 kwietnia. W Smoleńsku byliśmy przed południem 6 kwietnia. O ile mi wiadomo, wszyscy pracownicy TVP zostali zakwaterowani w hotelu Nowym. Było to ok. 20-30 osób.
    Tu: http://10iv2010.blogspot.com.es/2016/12/wywiad-ze-swiadkiem-smolenskim.html
    .
    Z jego smolenskiej relacji wynika, ze:
    .
    – w momencie zdarzenia, ktore opisuje, był w okolicach hotelu lub w hotelu (Nowyj; Myśmy jeszcze ten samolot słyszeli !!!).
    – nie byl sam (myśmy). Z innych relacji wiadomo, ze owego poranka sam szef Piotr Krasko zwiedzal okolice (co tam mozna zwiedzac przy ul. Kutuzowa, to tylko on wie. Krasko wie tez – i tym sie nigdzie nie podzielil, o ktorej godzinie poszedl na ten spacer (typ autora: w okolicach godziny 8-ej CEST).
    – byl tez na cmentarzu w Katyniu i na wiesc o „katastrofie” (wraz z kolegami dziennikarzami) wrocil do Smolenska (Sytuacja na miesjcu, gdy przyjechaliśmy była bardzo dramatyczna ..)
    .
    Tu nasuwa sie pytanie: byl na miejscu zdarzenia, czy był w tym czasie w Katyniu?
    .
    Podsumowanie/logica:
    .
    jesli w chwili zdarzenia („katatsrofy”) byl na cmentarzu (w Katyniu), to znaczy, ze bedac w hotelu lub jego okolicach (w Smolensku; moze na spacerze razem ze swoim szefem P. Krasko) slyszal trzeci przelot Il-a Frolova, a on mial miejsce (przelot sciezka MMA) przeciez ok. godz. 7:41 CEST (=9:41 MSD).

    Jesli dodac do tego jedynie: nauczacielke mowiaca, ze dobiegla ok. 10-ej MSD (=8-ej CEST), Bodina w filmie A. Gargas mowiacego, ze bylo to ok. 10-ej (MSD; 8-a CEST) czy godziny pierwszych komentarzy na dwoch smolenskich blogach (na jednim z nich szefowal sam akademik i badacz katastrof Amielin), to o ktorej w koncu byla ta „katastrofa”: o 8:41 czy o 7:41 (czasy CEST)?
    .
    .
    W innym miejscu arcyciekawy dialog z godzin porannych 10-go kwietnia:

    TVP.Info 10.04.2010, godz. 9:29:

    Gadająca glowa ze sluchawka w uchu Slawomir Siezieniewski (wytluszczony, bo on duzo wie i byl jedynie „gadajaca glowa”):

    Przypomnę, że przed chwilą otrzymaliśmy informację, że prezydencki samolot z Lechem Kaczyńskim i jego małżonką na pokładzie rozbił się w Smoleńsku. W samolocie był *także reporter telewizji polskiej Wojciech Cegielski. Połaczyliśmy się właśnie z nim w tej chwili.

    Wojtku powiedz co się dzieje w Smoleńsku?

    Wojciech Cegielski:

    No, dokładnie rzecz biorąc małe sprostowanie, bo to też będzie wiadomo skąd jest to zamieszanie informacyjne. Wszyscy dziennikarze, którzy towarzyszyli Lechowi Kaczyńskiemu przyje.. przylecieli do Smoleńska pół godziny wcześniej samolotem Jak-40.
    I stąd też na pokładzie tego samolotu Tu-154M nie było żadnego .. żadnego dziennikarza. Stąd jest teraz to ogromne zamieszanie, ponieważ myśmy w tej chwili .. przed chwilą otrzamaliśmy taką informacje, że był problem z samolotem prezydenckim i problem polega na tym, że nie wiemy do końca co się stało. Dlatego, że teren lotniska w Smoleńsku jest terenem zamkniętym. Próbujemy tam dotrzeć z Katynia gdzie czekaliśmy już na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Według jednych żródeł samolot rozbił się przy lądowaniu. Według drugich zachaczył o drzewa. Z najnowszych informacji z polskich sił powietrzych wiemy, że nie zapalił się. Tylko niestety nie wiemy czy coś komuś się stało. Czy ten samolot zdołał bezpiecznie wylądować czyli tylko z awarią.

    Z wypowiedzi W. Cegielskiego wynika, ze przylecieli do Smoleńska pół godziny wcześniej samolotem Jak-40.

    Czyli o ktorej godzinie byla ta „katastrofa”?
    O ok. godz. 8:11 (CEST; 8:41 – 0:30)? Czy ok. *7:45 (CEST; 7:15 + 0:30), tak mniej wiecej w okolicach ostatniego przelotu IL-a, zaraz po jego przelocie?
    .

    Tu nalezy przypomniec arcywazna informacje, ktora dotarla prosto ze Smolenska, wiadomosc, ktora obiegla caly swiat i to nie jednokrotnie, i krazy wokol ziemii do dzis:
    .
    kto to podchodzi do ladowania 4-y razy (slownie: cztery razy)”
    .
    A do godziny 8-ej CEST (= 10-a MSD) ile tych podejsc mielismy i jakie byly to samoloty?
    .
    1. pierwszy przelot IL-a (ca. 7:11 – 7:13).
    2. Jak-40/044 PLF031 (ok. 7:15).
    3. drugi przelot IL-a (ok. 7:26)
    4. trzeci przelot IL-a (ok. 7:41)

    Ponoc mial to latac IL MD76 RA 788817 Frolov-a, ale nikomu nie udalo sie tych przelotow udokumentowac na zdjeciu.

    Sam pilot (ponoc) tego samolotu zostal namierzony, a dokonala tego dzielna i niestrudzona w swych dociekaniach smolenskich blogerka @amelka222
    https://www.salon24.pl/u/lamelka222/480507,odnaleziony-oleg-frolow-z-il-76-znad-smolenska-10-04-2010.

    koniec czesci 1 (jak wysskocza jakies bledy, to poprawie)

    ps.: w czesci 2-ej : W. Cegielski i jego: „*** z najnowszych informacji z polskich sił powietrzych***

    pps.: M. Pyza u Fym-a: https://www.salon24.pl/u/freeyourmind/665805,wiadomosci-tvp-12-00-10-04

  9. anoX napisał(a):

    ALL .. prosba

    jesli ktos zna inne relacje ze Smolenska, z ktorych wynika godzina 10-a (MSD = 8-a CEST) „katastrofy”, to prosze zacytowac i podac (koniecznie) link/linki i/lub pokazac screen (wszysto co wazne o Smolensku ginie w zastraszajacym tepie).

    Jednoczesnie, jesli ktos bedzie chcial polemizowac ze wczesniejszym komentarzem, to pragne zwrocic uwage, ze jak to pisal FYM, wokol „miejsca katastrofy” jako pierwsi znalezli sie swiadkowie „z komisji Burdenki” i jesli juz, to sygnalizowac (+link) tzw. zeznania, ktore stoja w sprzecznosci z teza katastrofy o „7:41”, a nie cytowac w calosci (odp. moze tez byc notka tu na PT).

    ps.: moze ktos doniesie p. Markowi Pyzie (W. Cegielskiemu tez) co tu na PT wypisuje sie o nim, a on raczy pojawic sie tu i przedstawic swoje zdanie. Choc nie sadze, aby to zrobil, ale warto dac mu sygnal.

  10. L. ..m napisał(a):

    do @anoX:

    Cytat:

    Pamiętajmy, że historia smoleńska jako pewna obowiązująca narracja, wykuwała się na przestrzeni długiego czasu (a nie w ciągu jednego dnia), podlegając najprzeróżniejszym korektom/udoskonaleniom/uzupełnieniom.
    Przede wszystkim zaś manipulacje czasowe należały do podstawowych, z jakimi mieliśmy/mamy w niej do czynienia („cofająca się” godzina „katastrofy”, zrazu „niedająca się ustalić” godzina „wylotu”z Okęcia, „rosnący” dystans czasowy między przybyciem PLF 101 na XUBS a odejściem „Frołowa” etc.).

    Czas pełni od samego początku w „historii smoleńskiej”fundamentalną dezinformacyjną rolę – dzięki osadzaniu poszczególnych wydarzeń na fikcyjnej osi czasu nie sposób (tym osobom, które są zainteresowane rozwikłaniem „zagadki 10 Kwietnia”) latami dojść do prawdy, jeśli do dyspozycji są spreparowane materiały dowodowe (szczególnie te wideo, jak choćby prace leśnego i hotelowego operatora Wiśniewskiego157).

    Chyba że uda się komuś złamać wojskowy „kod smoleński”zwłaszcza ten dotyczący osi czasu, *tj. fikcyjnych parametrów nakładanych na przeróżne wydarzenia i ich okoliczności.

    Autor: Free Your Mind – Uchod experiment. [Zarys encyklopedyczny. Suplement]; str. 105
    https://yurigagarinblog.files.wordpress.com/2014/02/fym-uchod-experiment-suplement.pdf

  11. 35stan napisał(a):

    anoX 16 marca 2018 o 17:21

    Czy relacje medialne i zeznania w Prokuraturze Wojskowej złożone przez załogę Jak-40 nr 044, w tym(a zwłaszcza) nieżyjącego chorążego Remigiusza Musia można Pana zdaniem uznać za wiarygodne?
    Przyjmując je za wiarygodne, mamy otóż element czasowy wiążący czas lotu Jak-40 nr 044 z lotem TU154M nr 101 z Protasiukiem jako dowódcą załogi.
    Wg zeznań śp. R. Musia wyglądało to następująco(czas UTC+2 CEST):
    ~5:25 – start JAK-40 nr 044
    ~1:45 – czas lotu Jak-40 nr 044
    ~7:10 – czas lądowania Jak-40 nr 044 na XUBS
    ~0:15 – czas jaki upłynął od lądowania Jak-40 nr 044 do pierwszego podejścia IŁ-76
    ~0:15 – czas jaki upłynął od pierwszego podejścia IŁ-76 do drugiego podejścia IŁ-76 i odejścia
    ~7:40 – czas odejścia IŁ-76
    ~0:20 – czas jaki upłynął od drugiego podejścia IŁ-76 i odejścia do nawiązania łączności z TU154M nr 101 przez załogę Jak-40 nr 044
    ~8:00 – czas nawiązania łączności radiowej z TU154M nr 101 przez załogę Jak-40 nr 044
    ~0:13 – czas trwania połączenia radiowego(wg stenogramów CVR i stenogramów z wieży)
    ~ kilka minut(określenie śp. Musia) od zakończenia korespodencji do usłyszenia odgłosów zdarzenia przez załogę Jak-40 nr 044
    ~8:13 + kilka minut =~ czas zdarzenia wg zeznań śp. Musia w PW w dniu 10.04.2010 roku.

    Zgodnie z zasadami przybliżeń, czas ten np. 8:17-8:18, można określić jako „około godziny 8-mej” czasu polskiego(„około godziny 10-tej rano” czasu moskiewskiego).
    Czas oficjalny jako 8:41c.p.(10:41 c.m.), zgodnie z zasadami przybliżeń(w zależności od tego z jaką dokładnością podajemy czas przybliżenia) ten oficjalny czas z przybliżeniem do 1 godziny, mieszczący się w pierwszej połówce pomiędzy godziną 8-mą a 9-tą c.p.(10-tą a 11-tą c.m) można podawać jako „około godziny 8-mej” czasu polskiego(„około godziny 10-tej rano” czasu moskiewskiego).

    Raport KBWLLP w punkcie 1.7.6. podaje:

    „1.7.6. Pora dnia, oświetlenie
    Wschód słońca w Smoleńsku w dniu wypadku był o godz. 03:02. Wypadek zdarzył się
    w porze dziennej, około trzech godzin po wschodzie słońca.”

    Czyli przeliczając podane dane, „wypadek” był o: 3:02 UTC + ~3:00 +2:00 = ~8:02 UTC+2(czasu letniego polskiego, ~10:02 UTC+4 czasu letniego moskiewskiego)

    Czas zdarzenia jako kilkanaście minut po godzinie 8-mej UTC+2(10-tej UTC+4) wynika z relacji wielu osób.
    Edmund Klich w swej książce pt. „Moja czarna skrzynka” podaje takie informacje:

    „Po odlocie samolotu ił-76 z KL nawiązała łączność załoga jakiegoś samolotu, który chciał lądować na lotnisku w Smoleńsku i KL nie wydał zgody na lądowanie. ”

    („Moja czarna skrzynka”, (Dokumenty (11)
    Jest to cytat z pisma E. Klicha do D.Tuska z dnia 15-04-2010 roku.

    Ten samolot, „który chciał lądować na lotnisku w Smoleńsku i KL nie wydał zgody na lądowanie”, o którym wspomina E.Klich w piśmie do D.Tuska, to właśnie nasz TU154M nr 101, który został odesłany na zapasowe lotnisko (Briańsk) z punktu 10XUB(4-ty zakręt) a awaryjnie lądował na wojskowym lotnisku SIESZCZA, leżącym na drodze lotniczej A 493 biegnącej z punktu nawigacyjnego OGALI, odległego o około 150 km od Smoleńska.
    O Briańsku jako lotnisku zapasowym rozmawiali oficerowie w Centrum Operacji Powietrznych(COP) a także mówił w zeznaniu w PO Warszawa-Praga, Grzegorz Cyganowski, II-gi sekretarz ambasady polskiej w Moskwie, przebywający wraz z amb. J.Bahrem na lotnisku Siewiernyj.

    Załoga naszego TU154M nr 101 podczas lotu nad Białorusią, otrzymała informację o złych warunkach meteo na lotnisku Siewiernyj.
    W związku z tym podjęła decyzję o zmianie aktywnego planu trajektorii poziomej lotu zapisanego w przesłanym wcześnie planu lotu na taki, który po zdarzeniu był wpisany do komputera pokładowego FMS a który wyglądał wg danych z Raportu MAK następująco:
    ASKIL -DRL1-10XUB-DRL-XUBS
    W zgłoszonym planie lotu ta trajektoria pozioma po punkcie ASKIL, miała punkt DCT (wpisanie do planu lotu po punkcie ASKIL symbolu DCT oznacza, ze lot od ASKIL do Siewiernego będzie się odbywał poza wyznaczonymi trasami ATS dla danego państwa).
    Wpisany w FMS aktywny plan trajektorii poziomej jako: ASKIL -DRL1-10XUB-DRL-XUBS był zapisaną procedurą podejścia zwaną „procedurą z nawrotem”( (reversal procedure).
    Jest to procedura mająca na celu umożliwienie statkom powietrznym odwrócenie kierunku lotu w segmencie podejścia początkowego procedury podejścia według wskazań przyrządów.
    TU154M nr 101 leciał na Siewiernyj od zachodu a miał realizować podejście końcowe od wschodu.

    „Procedura z nawrotem” („reversal procedure”) pozwalała załodze podchodzić „z trasy od zachodu”, przelecieć na wysokości kręgu(ok. 500 m) nad lotniskiem, ocenić stan meteo i podjąć decyzję co dalej:
    – wykonać podejście końcowe z kursem 259 º
    – odejść na drugi krąg(holding – procedura oczekiwania )
    – odejść na zapasowe lotnisko

    Wszystko wskazuje na to, że załoga TU154M nr 101 zdecydowała się na odejście na zapasowe do Briańska z punktu nawigacyjnego 10XUB(4-rty zakręt)
    Przedstawiam na poniżej zamieszczonej mapie, jak najprawdopodobniej mogła wyglądać sytuacja z procedurą podejścia TU154M nr 101 w dniu 10.04.2010 roku:

  12. anoX napisał(a):

    35stan 15 marca 2018 o 23:19

    „.. katastrofy „na żywo” z udziałem samolotu-dublera, którym najprawdopodobniej był TU154M nr 102 (takie podejrzenia miał śp. dr E.Wróbel, ktory został zamordowany w okolicy publikacji Raportu MAK.”

    Z tego co do tej pory czytalem, to jedni o smierci W. Wrobla (zm. 15.10.2010) pisali, ze E. Wróbel miał wątpić, że wrak leżący na płycie lotniska Siewiernyj pod Smoleńskiem to rzeczywiście polski, rządowy Tu154M o numerze bocznym 101. Drudzy pisali wprost, ze twierdzil, iz zlom, ktory lezy na polance, to nie sa czesci z polskiego tupolewa.

    Do tej pory nie spotkalem sie z informacja, jakoby E. Wrobel laczyl to zdarzenie z uzyciem samolotu dublera.

  13. 35stan napisał(a):

    anoX 17 marca 2018 o 19:32

    „Do tej pory nie spotkalem sie z informacja, jakoby E. Wrobel laczyl to zdarzenie z uzyciem samolotu dublera.”

    A czy ja tak twierdziłem?
    Pisałem, powtarzając opinię Polaczka, byłego ministra transportu w rządzie PiS, który blisko współpracował z Eugeniuszem Wróblem, zamieszczoną w „Naszym Dzienniku”:

    „Eugeniusz Wróbel niedawno był moderatorem na międzynarodowej konferencji poświęconej problemom nawigacji lotniczej. W prywatnych rozmowach podawał w wątpliwość, że wrak na Siewiernym to Tu-154 Lux o numerze bocznym 101. ”

    Tylko tyle i aż tyle!
    Zatem, posługując się slangiem zapytam: „o co kaman?”

  14. anoX napisał(a):

    35stan

    musze przemaslec odpowiedz na Twoj (proponuje ta forme) komentarz z 13:16. dzis jestem z doskoku.

    W miedzy czasie spytam:
    znasz i czy czytales komentarze bloggera @rom (z s24; zaprzestal komentowania w grudniu 2015).
    W okresie luty/marzec 2012 zajal sie „falstartami” na polskich portalach. Niestety nie zdecydowal sie napisac notki.
    W tym okresie analizy bloggerow szly na najwiekszych obrotach i niestety nikt nie poswiecil temu wiekszej uwagi, a @maxoo nawet poprosil, aby nie wklejal tych i podobnych komentarzy.
    Tym co znalazl probowal zainterosoewac innych i w roznych miejscach powtarzal komentarz, ale bez powodzenia. Po jakim czasie znajomy poszedl tym tropem, ale niestety wowczas nie zrobil screenow i nic nie skopiowal. To co podal @rom zgadzalo sie tzn. godziny pierwszych komentarzy.
    Z czasem zaczal sie „ruch” na portalach podanych przez niego. Na czesci z nich zmienily sie godziny pierwszch komentarzy. Na innych, na ktorych taka zmiana nie nastapila, pojawiac zaczely sie w komentarzach linki (np. do TVN24), z ktorych tresci i godziny wstawienia artykulu wynikalo, ze godzina komentarza gdzie byl umieszczony link nie jest wlasciwa.
    Wczesniej wspomnialem o dwoch blogach smolenskich. Na jednym z nich pierwszy wpis byl o 10:25 MSD, a na drugim nawet 10:14 MSD. Z tym, ze ten z 10:14 po krotkim czasie zmienil sie na 11:14. Ta godzina pierwszego wpisu byla do poczatku 2015 roku. W pewnym momencie powrocono do 10:14 MSD.
    Jako ciekawostke podam, ze w tym samym czasie na wyborcza.pl dokonano zmiany godziny edycji artykulu autorstwa Radziwinowicza do spolki z PAP „Odradzano ladowanie”.
    Z 19:14 zmienili na 10:31, a pozniej stronka wyparowala.

    Mysle, ze @rom pokazal dowody, ze „katastrofa” w Polsce zaczela sie znacznie wczesniej. Podobnie jak w Smolensku od strony ulicy Kutuzowa.
    Analizujac jeden portal stwierdzil:
    Z tego wpisu wynika że informacja na interii pojawiła się o godzinie 9.15 – 52 minuty czyli o 8.23 lub ciut wczesniej (czas na wpis i kopiuj-wklej)!
    Po stronie nie ma juz sladu

    Co o tym myslisz? Nie chodzi mnie, abys ustosunkowywal sie do kazdego adresu podanego przez niego, ale tak ogolnie.

    ps.: wczesniej zwrocilem tylko uwage na to, ze E. Wrobel nigdy nie mowil o dublerze.

  15. 35stan napisał(a):

    anoX 17 marca 2018 o 23:59

    „W tym okresie analizy bloggerow szly na najwiekszych obrotach i niestety nikt nie poswiecil temu wiekszej uwagi,….”

    Z Pańskich komentarzy wnioskuję, że był Pan( i dalej jest) bardzo słabo zorientowany w blogerskie śledztwo dotyczące wydarzeń z 10.04.2010 roku.
    Największą aktywność w tym względzie wykazywali blogerzy piszący na portalu Salon24.pl, z legendarnym już blogerem o nicku FYM(dr Paweł Przywara), w tym i z moim udziałem.
    Na samym początku zaangażowanie bardzo wielu blogerów było bardzo duże i wiara w to, że ich aktywność może wesprzeć nasze, polskie dochodzenie do prawdy, że w wyniku prac blogerów, powstała „Biała Księga” czyli lista pytań- problemów, które zdaniem blogerów, powinny uzyskać odpowiedź ze strony śledczych KBWLLP, PW i Zespołu Parlamentarnego:

    https://www.salon24.pl/u/biala-ksiega/215675,biala-ksiega-update-06-08-2010,

    Jak pokazał czas, wszyscy adresaci pytań zawartych w Białej Księdze, dosłownie „olali” ( i dalej „olewają”) wysiłek i społeczne zaangażowanie Polaków.

    Zapewne był Pan tak bardzo zainteresowany problematyką smoleńską, że nie udało się Panu natrafić na moje teksty, poświęcone problematyce smoleńskiej, które piszę od 8 lata a w których ma Pan odpowiedź na wiele problemów poruszonych w Pana komentarzu.
    Na przykład dotyczących tego:

    „Na jednym z nich pierwszy wpis byl o 10:25 MSD, a na drugim nawet 10:14 MSD. Z tym, ze ten z 10:14 po krotkim czasie zmienil sie na 11:14. Ta godzina pierwszego wpisu byla do poczatku 2015 roku. W pewnym momencie powrocono do 10:14 MSD.”

    Na jakiej podstawie pisze Pan przy przytaczanych godzinach skrótu: MSD, który oznacza czas letni moskiewskiej strefy czasowej(UTC +4)?

    Godzina 10:25 była godziną 10:25 MSK(UTC+3) , (screeny na potwierdzenie tego są dostępne).
    Historia drugiej godziny 10:14 jest bardziej „bogata”, gdyż :
    13.04.2010 o godz. 19:47:43 , pierwszy wpis na tej stronie był o:

    В Смоленске упал самолет
    с польским президентом
    Модераторы: Max Light, yaratam, Maksum, SERGIO, winzard

    Правила форума
    Сообщений: 2052 • Страница 1 из 103 • 12345 … 103
    Сообщение Beric » 10 апр 2010, 08:14

    Только что в районе танка упал и взорвался самолет. Подробности пока неизвестны…

    i była to godzina…… 8:14UTC

    czyli 9:14UTC+1(CET), 10:14UTC+3(MSK), 11:14 UTC+4(MSD)

  16. 35stan napisał(a):

    Korekta do mojego komentarza 18 marca 2018 o 10:14 MSD:

    Ma być:
    8:14 UTC
    9:14 UTC+1(CET),
    10:14 UTC+2(CEST)
    11:14 UTC+3(MSK),
    12:14 UTC+4(MSD)

  17. anoX napisał(a):

    35stan => 16-y 13:16

    1/1

    Przyjalem takie parametry czasowe (czas CEST = MSD+2; wszystkie czasy „~”; godziny w wielu punkta zbiezne z Twoimi):
    .

    09.04.2010 9:12 – pociag specjalny Dworzec Zachodni / W-wa,

    09.04.2010 15:16 – pociag w Brzesciu; wymiana kol,

    .

    5:00 – planowany odlot Jak-40/044,

    5:25 – odlot Jak-a z EPWA (opoznienie wymuszone op.; pierwszy Jak-40/045 !!)

    6:33 – odlot IL-a z Wnukowa (czy z tego ?, za notka @xl4),

    6:50 – odlot Jak-a BIS (taki nie odlecial),

    7:11-13 – pierwszy przelot IL-a,

    7:15 – ladowanie Jak-a,

    7:00 – planowany odlot (byl jeszcze jeden o 6:30),

    7:21 – opozniony odlot Tu-154M 101 z EPWA(wymuszony op.),

    7:26 – drugi przelot IL-a (doszedl sciezka podejscia),

    7:41 – trzeci przelot IL-a ( przelecial scieżka MMA; „katastrofy”),

    8:10 – tutka przechodzi ASKIL (dokladna godzina b. wazna, decydujaca o powodzeniu calej op.; inna opcja wynika z przebudowy salonki 3 i „wzmocnieniu” ochrony),

    8:33-35 – katastrofa od strony plyty lotniska (za Wosztyl 8:38 tel. do DKL)

    Uwaga: jesli przyjać odlot z EPWA 7:21, to ladowanie: kursem 079° (wg planu „Stroinskiego” 65-min.) ladowanie +7:26; kursem 259° + 1:14 ladowanie 8:35.

    8:41 – katastrofa wg MAK/Mill i wszelkich zespolow i ich czlonkow i trolli,

    8:56 – Radziwinowicz „odradzano ladowanie”: 15 minut (IL 7:41) i 30 minut (IL 7:26)po odejsciu IL-a

    .
    Pociag / pielgrzymi i inne – wybrane/wazne (czas CEST; jesli MSD dodatkowo wskazany):
    .
    Tu czasy przyjalem wg roznych zrodel konfrontujac je ze soba.
    Osatecznie przyjalem godzine wykonania zdjecia wg blogera @ludwiq (ma kilka b. dobrych opracowan) i @vlad-…
    Np.: https://www.salon24.pl/u/ludwiq/630591,czasy-zdjec-z-galerii-jurko
    https://www.salon24.pl/u/ludwiq/630591,czasy-zdjec-z-galerii-jurko

    (zdjec nie wstawiam, aby nie zamulic notki; tez inne wazne godziny)

    5:02 (=7:02 MSD) – wschod slonca w Smol.,

    4:31 – zdjecie posla Piotra Polaka na dworcu

    4:36 – zdjecie dworcowego zegara z 6:36 MSD

    5:47 – pierwsza grupa z pociagu w Katyniu

    6:20 – poslowie przed zajazdem

    6:20 – poslowie Pieta i Mularczyk stacja Gniezdowo

    7:33 – odjazd ostatniej grupy pielgrzymow z dworcy (grupa Jurko). Teoretycznie z grupy, ktora dotarla pociagiem, nikt nie pozostal na dworcu,

    Uwaga: dlaczego duza czesc pielgrzymow przetrzymano na dworcu? Bo po odwiedzeniu wszystkich swoim bliskich, pielgrzymi zaczeliby zbyt wczesnie ze zniecierpliwieniem patrzec w niebo. Ostatni autokar odjechal z dworca o 7:33, a ostani przelot IL-a o 7:41?!

    8:04 – parlamentarzysci w Gniezdowie

    8:05 – grupa Jurko w Katyniu,

    8:22 – autokar parlamentarzystow w Katyniu,

    8:40 – Wiktor Bater z Polsat-u dostaje info o katastrofie,

    8:47 – posel Antoni Macierewicz dostaje info o katastrfie,

    8:59 – W. Bater i spolka przed cmentarzem,

    9:01 – POLSAT pasek ”PILNE: Awaria prezydenckiego samolotu. Problemy w Smolensku”,

    9:04 – POLSAT gadajaca glowa ze sluchawka w uchu: ”My mamy informację z ostatniej chwili. Jest awaria prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Itd.”

    9:13 – Polsat: relacja live W. Batera

    9:19 –TVN24 gadajaca glowa: „Wiadomość sprzed chwili dosłownie. Mamy informacje – bardzo ogólne o tym, że były kłopoty z ladowaniem prezydenckiego samolotu Jak-40 na lotnisku w Smoleńsku.”

    9:27 – TVP.Info gadajaca glowa: „Dostałem przed chwilą informację, złą informacje – jeśli tak mogę powiedzieć – ze Smolenka: prezydencki samolot rozbił się w Smoleńsku. Podajemy za MSZ-em.”

    9:41 – Katyn, przed obrazem grupa osob; pierwsza oznaka wiedzy o „katastrofie” wiegszej grupy osob,

    10:41 – Jacek Sasin (obok stoi ambasador Bahr) oglasza „katastrofe”,

    15:47 – pociag spcjalny juz za Smolenskiem,

    16:13 – pociag specjalny w miejscowosci Orsza / Bialorus (= 17:13 EEST),

    11.04.2010 7:56 – pociag specjalny na stacji Dworzec Zachodni / W-wa.

    ps.: wlasciwie, aby miec pelen obraz czasow poszczegolnych zdarzen nalezaloby oba zestawienia czasow polaczyc zachowujac kolejnosc godzinowa

  18. anoX napisał(a):

    35stan => cd. 1/2

    Co do zeznan Musia: po drobnych korektach TAK.
    W jego pierwszym zeznaniu (potwierdzil to tez w czesci por. A. Wosztyl) ten fragment najbardziej utkwil mnie w pamieci:

    (..) „W moim odczuciu, kiedy por. Wosztyl rozmawiał z mjr Grzywną, to odniosłem wrażenie, że mjr Grzywna po usłyszeniu jakie panują warunki na lotnisku, nie odpowiedział zdawkowo i spokojnie „zrozumiałem i przekażę” tylko w jego głosie było słychać niepokój i nieuporządkowanie. Zamiast krótko potwierdzić otrzymane informacje, to chaotycznie wypowiadał jakieś słowa i odniosłem wrażenie, że chciał jeszcze coś powiedzieć.
    Jeśłi chodzi natomiast o moja rozmowę z kpt. Protasiukiem, to jego głos był spokojny.”

    Jedno, to jak tą rozmowe wpisano w 6-u wersjach stenogramow ”z Mars-a” i drugie, co moglo spowodowac takie nietypowe zachowanie sp. mjr-a Grzywny? Mial moze przy glowie to, co tez kiedys przylozyli do glowy Slawkowi Wisniewskiemu / Śliwinskiemu?

    Z prokuratorami przesluchujacymi zaloge Jak-a zaraz po powrocie i pozniej, juz dawno zamienilbym sie rolami. A np. pplk. Karola Kopczyka, ktory w cztery oczy (!!) przesluchiwal czesc z zalogi Jak-a, wlaczyli do skladu 8-u najwazniejszch prokuratorow smolenskich. Dopiero interwencje spowodowaly, ze zostal wywalony (chyba dzieki mec. Hamburze).

    Mysle, ze podajac powyzej przyjete czasy zdarzen chociaz w czesci odpowiedzialem tez na druga czesc zaczynajacego sie od „Raport KBWLLP w punkcie .. itd”

    Reasumujac, uznaje, ze na polance lezy zlom (co zauwazyl E. Wrobel; z kim sie tym podzielil w szczegolach?), ale z ruskich tutek (do tego zlomu odnosill sie tez blogger @3zet; mysle, ze niestety nie zdazyl powiedziec wszystkiego).
    Co do czasu zdarzen. Czytalem Twoje komentarze i uzasadnienia. Sa one logiczne. Jednak cos mi podpowiadalo, ze nie poszliby na to, aby kompinowac sobie zycie jeszcze czasem lato/zima, bo mogliby szybko sie na tym poslizgnac. 10-go mieli pelne gacie z powodu falstartu.
    Ostatecznie doszedlem do wniosku, ze to „falstart”/”falstarty” spowodowaly ten balagan czasowy.

    ps.: do ”Przedstawiam na poniżej zamieszczonej mapie ..”

    Poniewaz komentarz jest zbyt dlugi w temacie gdzie mogli skierowac tupolewa (najpozniej po przekroczeniu punktu przelotowego ASKL, jesli wogole przez niego przeszedl) wypowiedzialem sie
    tu .. http://naszsalon24.org/2018/03/04/konsekwencje-maskirowki/
    w odpowiedzi dla @Kormoran321 4 marca 2018 o 21:07
    Ma przygotowana swoje grafiki, ale niestety na PT bezposrednio z peceta zdjecia nie wchodza.

  19. anoX napisał(a):

    Stan => ???
    .
    Zaczalem odpowiedz, wrocilem, a tu …
    Jednak odpowiem na ta czesc, ktora zapamietalem.
    .
    ..slabo zorietowany.. – nie przecze, ze pozne wejscie ma wady, ale widze tez zalety.
    Jakie?
    Pierwsza, to nie jestem zaprogramowany.
    Druga, tu posluze sie takim przakladem:
    W ***** hotelu o nazwie s (iles tam) schodze do restauracji. Wszystko stoi juz na stolach. Podchodze i probuje wszystkiego, ale na talerz nakladam tylko to co mnie zasmakowalo. W nastepny dzien robie podobnie poniewaz przygotowano inne dania. W nastepny tez i tak do konca pobytu .. ktory jeszcze sie nie skonczyl.
    .
    Co do reakcji bloggrow na wskazane komentarze @rom bede sie upieral, ze nie bylo znaczacych reakcji. Byc moze cos przeoczalem. Nie wiem jak bylo pod notkami Fym-a
    Tajemnice Okecia
    https://www.salon24.pl/u/freeyourmind/397440,tajemnice-okecia
    Tajemnice Okecia 2
    https://www.salon24.pl/u/freeyourmind/398929,tajemnice-okecia-2,
    ,
    bo w pierwszej szerszen24 wycial – 195, w drugiej – 515 komentarzy),
    .
    Ps.: „Biala ksiega” firmowana przez Rolex-a & Co.?
    Ze nie reagowali (PO i spolka) to dla kazdego jest oczywiste.
    Ze nie reaguje „dobra zmiana” tez wydaje sie byc na ta chwile tez oczywiste, bo przeciez spor prowadzi brzoza z laska w skrzydle. A cala reszta jest prawda i tylko prawda.
    Problem jest inny: jak „dobra zmiane” zmusic do otwarcia tematu.
    Niestety wydaje sie, ze ze wszystkich zainteresowanych tym tematem zeszla para.
    Na ta chwile jedyna nadzieja w tym, ze w ciszy gabinetow szykuja niespodzianke.
    Tylko nie stanie sie to w gabinetach prokuratorskich.

  20. anoX napisał(a):

    35stan => 18 marca 2018 o 10:14

    Historia drugiej godziny 10:14 jest bardziej „bogata”, gdyż :
    13.04.2010 o godz. 19:47:43 , pierwszy wpis na tej stronie był o:

    В Смоленске упал самолет
    с польским президентом
    Модераторы: Max Light, yaratam, Maksum, SERGIO, winzard

    Правила форума
    Сообщений: 2052 • Страница 1 из 103 • 12345 … 103
    Сообщение Beric » 10 апр 2010, 08:14

    Только что в районе танка упал и взорвался самолет. Подробности пока неизвестны…

    .
    Masz moze screen z ta godzina? Mozesz go tu pokazac?

    ps.: 814 .. czyli 9:14UTC+1 (CET), 10:14UTC+3 (MSK), 11:14 UTC+4 (MSD)

    Czy bierzesz pod uwage, ze wlasnie w tym dniu, ale i pozniej, „niewidzialna reka” ingerowala w zegar strony/servera?

    Co dzialo sie w PL pokazalem na przykladzie kometarzy @rom.

  21. 35stan napisał(a):

    anoX 18 marca 2018 o 14:26

    Kwestie czasowe(stosowanie czasu zimowego UTC+1 i UTC+3 w mediach i u operatorów komórkowych w Polsce i w Rosji) jest faktem, znajdującym potwierdzenie w wielu przypadkach.
    W śledztwie blogerskim zaczęto badać tę kwestię, gdy poddano analizie relacje pasażerów pociągu specjalnego Warszawa-Smoleńsk.
    Zaczynając od kalendarium na temat osi czasowej poruszania się tego pociągu na trasie Warszawa Zach. – Smoleńsk, Пригороднуи вокзал, przytacza Pan:

    09.04.2010 9:12 – pociąg specjalny Dworzec Zachodni / W-wa,

    09.04.2010 15:16 – pociąg w Brześciu; wymiana kół,

    Natomiast polskie media, powołując się na info podane przez PAP podawały:

    (…)
    Pociąg liczący 17 wagonów, którym jedzie ok. 460 osób: rodziny ofiar zbrodni katyńskiej, posłowie i senatorowie, żołnierze Wojska Polskiego oraz harcerze i wolontariusze, wyjechał z Warszawy Zachodniej o godz. 10.18. Na granicy będzie o godz. 14.
    (…)
    ………………………………………………………………………..

    (…)
    Zgodnie z rozkładem jazdy pociąg przekroczy granicę w Terespolu ok. godz. 14.* Na dworcu kolejowym w Smoleńsku ma być w sobotę ok. 6 rano (czasu rosyjskiego). Wyjazd ze Smoleńska planowany jest w sobotę o godz. 20. W Warszawie pociąg ma być ok. 13.30 następnego dnia.

    Norbert Nowotnik (PAP)
    (…)

    https://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/specjalny;pociag;do;katynia;juz;w;drodze,77,0,607565.html

    Pasażerowie tego pociągu w swych relacjach potwierdzają te dane medialne, np. relacja W.Przesmyckiego z ROPWiM :

    (…)
    Piątek 9 kwietnia. Na dworcu kolejowym Warszawa Zachodnia tłumy ludzi. Kilkanaście minut po godzinie 10 z peronu szóstego odjeżdża specjalny pociąg relacji Warszawa-Smoleńsk.
    (…)
    ……………………………………………………………………………………………………………..
    (…)
    Ruszamy. Pierwszy przystanek Terespol. Odprawa graniczna. Przejeżdżamy Bug i już jesteśmy w Brześciu. Przestawiamy zegarki o jedną godzinę do przodu. Jest 14. Celnicy białoruscy w zielonych mundurach ze złotymi guzikami. Na guzikach gwiazda sama albo w towarzystwie sierpa i młota.
    Z Brześcia wyruszamy już bez postojów prosto do Smoleńska. Tu przestawiamy znowu zegarki o godzinę naprzód. Szósta rano , czasu rosyjskiego. Mocne kwietniowe słońce w którym mieni się cały „Prigorodnyj Wakzał”. Cały w groszkowej zieleni i bieli. Wysiadamy z pociągu. Ruszamy w stronę dworcowego budynku. Każdy spieszy się z poranną toaletą.
    (…)
    ……………………………………………………………………………………………………………….
    (…)
    Około godziny ósmej niebo zasnuwają szare, potężne chmury. Jest coraz zimniej. Tuż przed 10 odjeżdżamy z przydworcowego parkingu do Katynia. Przed Memoriałem kolejka. Tłumy ludzi. Każdy przechodzi przez rutynową kontrolę osobistą. Za pół godziny rozpocznie się Msza z udziałem m.in. Prezydenta RP, Sekretarza Rady OPWiM, przedstawicieli Polskich Sił Zbrojnych, Duchowieństwa oraz Parlamentarzystów. Kwadrans po 11. Kwadrans do uroczystej mszy a jeszcze nikogo nie ma.

    Zaczynamy się niepokoić. Przed stoiskiem TVP 1 dziennikarz przeprowadza szybką rozmowę z Gurianowem. Są także inne polskie stacje telewizyjne. Wnet przerażająca wiadomość burzy spokój zebranych na Katyńskim Cmentarzu. Przeraźliwie dzwonią telefony. Niepokój rysuje twarze. Samolot miał awarię. Ktoś rzuca z boku. Wieść rozbiega się niczym huragan po cmentarzu. Jaki samolot? Polski? Prezydencki? Kiedy? Dziś? Teraz? To niemożliwe?! To jak zły sen!

    Tuż przed południem komunikat potwierdza się. To nie awaria. Doszło do katastrofy. Niedowierzanie. Cisza. Konsternacja. Łzy. Wyczekiwanie. Koronka do Bożego Miłosierdzia. Ból rozlewa się po całym lesie. Zaczyna się Msza żałobna podczas której pieśń „Boże coś Polskę” o mało nie wyrywa z klatki piersiowej serca.

    …tuż po 16 rosyjskiego czasu odjeżdżamy ze smoleńskiego dworca. Słońce co prawda świeci ale nie grzeje. Wracamy do Polski każdy wpatrzony w szybę, z nosem na kwintę. Ze łzami w oczach i odwiecznym pytaniem , na które nie ma odpowiedzi: dlaczego? Około czwartej nad ranem przekraczamy granicę RP. Pada deszcz.

    11 kwietnia tuż przed 9 rano pociąg specjalny kończy swój bieg, wjeżdża na perony dworca Warszawa Zachodnia.
    (…)

    Kluczową sprawą dla ustalenia o jakim czasie mówią media i pasażerowie jest to:

    (…)
    Szósta rano , czasu rosyjskiego. Mocne kwietniowe słońce w którym mieni się cały „Prigorodnyj Wakzał”. Cały w groszkowej zieleni i bieli. Wysiadamy z pociągu.
    (…)

    *Wg aktualnego rozkładu jazdy PKP Przewozy Regionalne, czas jazdy pociągu z Terespola do Brześcia to 21 minut, czyli pociąg specjalny będący o 14:00 w Terespolu, w Brześciu powinien się znaleźć około 14:21

    Podana przez Pana godzina odjazdu pociągu z Warszawy Zach. jako 9:12 jest wcześniejsza o ok. 1 godz. od tej podawanej przez PAP i W.Przesmyckiego(10:18 i „Kilkanaście minut po godzinie 10”),
    natomiast pojawienie się pociągu w Brześciu ( 15:16) jest o około 1 godzinę późniejsza niż podają ww źródła, przez co czas jazdy pociągu z Warszawy do Brześcia byłby o 2 godziny dłuższy.

    Otóż istotne są okoliczności związane z przybyciem pociągu na stację Smoleńsk czyli „Szósta rano” i opis tej pory dnia : „Mocne kwietniowe słońce w którym mieni się cały „Prigorodnyj Wakzał”. Cały w groszkowej zieleni i bieli.”

    Otóż W. Przesmycki(ale i inni pasażerowie) podaje iż wysiadając z pociągu(od zatrzymania się pociągu na stacji do wyjścia na peron, upływa zawsze jakiś czas), przywitało ich „mocne, kwietniowe słońce” czyli był to wschód słońca lub tuż po wschodzie słońca.

    Wschód słońca jest zjawiskiem naturalnym i jego moment wystąpienia w danym dniu jest podawany w kalendarzach a można go przewidywać z wyprzedzeniem.
    Wschód słońca dniu 10.04.2010 roku w Smoleńsku, miał miejsce o godzinie :
    3:02 UTC
    4:02 UTC+1(CET)
    5:02 UTC+2(CEST)
    6:02 UTC+3(MSK)
    7:02 UTC+4(MSD)
    Media polskie, za PAP podawały czas przyjazdu pociągu specjalnego do Smoleńska jako 6-ta czasu miejscowego w Smoleńsku(inne podawały godzinę 4-tą czasu polskiego, co dowodzi 2-godzinnej różnicy czasu pomiędzy Warszawą a Smoleńskiem)
    Skoro pasażerowie przestawiajacy zegarki po przekroczeniu każdej strefy czasowej o 1 godzinę(tak czynił W.Przesmycki) podali godzinę przybycia pociągu do Smoleńska jako 6-ta i jednocześnie opisali porę dnia ze słońcem, to logicznym jest iż była to godzina 6- ta UTC+3(czas moskiewski zimowy strefowy MSK(skrótem MSK opatrywały niektóre media rosyjskie czas katastrofy jako 10:56 MSK czyli 10:56 UTC+3(11:56 UTC+4, 9:56 UTC+2, 8:56 UTC+1):

    Temat jest bardzo obszerny(8 lat pracy poszukiwawczej w sieci i 8 lat analiz zebranego materiału) i nie jest do przedstawienia w komentarzu.

  22. 35stan napisał(a):

    „Masz moze screen z ta godzina? Mozesz go tu pokazac?

    ps.: 814 .. czyli 9:14UTC+1 (CET), 10:14UTC+3 (MSK), 11:14 UTC+4 (MSD)”

    Mam wiele materiałów i ten screen z godziną 8:14 UTC też(trzeba go sobie powiększyć dla odczytania szczegółowych informacji, info o czasie UTC w prawym dolnym rogu):

  23. anoX napisał(a):

    Komentarz porzadkujacy:
    Smolensk: zegar i mgla

    .
    Nikt (znikoma ilosc) patrzacych na plan podrozy (jesli zmienia strefe czasowa) zastanawia sie i wie, ze godziny odjazdu z mijanych stacji i godzina dotarcia do stacji docelowej podawane sa w rozkladzie jazdy wg. strefy czasowej w jakiej znajduje sie dane miasto.
    .
    Wlasnie w tym upatruje „balagan” w relacjach pielgrzymow.
    Jesli do tego dodamy, ze niektorzy mogli zmienic (po co?) godzine na czas smolenski, to mamy pelny obraz relacji godzin zdarzen.
    .
    Przyklad :
    20 kwietnia 2018 do Smolenska bezposrednio z W-wy mamy 2 pociagi:
    .
    1) WAW 14:50 => Smolensk 07:15. Czas podrozy 14:25 (wg rozkladu).
    Terespol 18:27; Brzesc 23:23; Orsza 05:53 (odjazdy)
    .
    2) WAW 16:15 => Smolensk 08:34. Czas podrozy 14:19h (wg rozkladu).
    (Terespol 19:45; Brzesc 00:38; Orsza 07:20 (odjazdy)

    W pierszym przypadku rzeczywisty czas podrozy trwa 16:25 h. W drugim 16:19 h.
    .
    Eksperyment:
    Wczoraj poruszylem ten temat podczas spotkania z grupa znajomych (okazalo sie, ze wiekszosc to blondynki)..
    Pokazalem na pc jeden z powyzszych rozkladow i zapytalem ile godzin trwa podroz, choc na rozkladzie byla podana i to zauwazyli.
    Przez 15’ ubaw mialem „po pachy” sluchajac na koniec klocacych sie.
    W koncu, narysowalem dwie przecinajace sie kreski. Pozioma byla stacja kolejowa. Pionowa strefa czasowa. Pod i nad pozioma napisalem godziny (roznica 1 h). Po minach widzialem, ze pomimo tlumaczenia jak chlop…. nie wszyscy tak naprawde to zrozumieli.

    ps.: 35stan .. powazsze dla czytajacych, bo Ty „zjadles na tym juz zeby”.
    Screen niezbyt czytelny, ale dzieki.

  24. anoX napisał(a):

    korekta:
    w miejscu „Pod i nad pozioma…” powinno byc „po prawej i lewej stronie pionowej ..”
    sorry

  25. L. .2m napisał(a):

    ► anoX 16 marca 2018 o 16:55

    ”.. o ktorej w koncu byla ta „katastrofa”: o 8:41 czy o 7:41?”

    Za wiki:
    Meaconingzakłócenie i wyciszenie odbieranych sygnałów radiowych, a następnie ponowne, opóźnione nadawanie cudzych sygnałów nawigacyjnych prowadzone w celu zmylenia nawigatora wroga. W wyniku takich działań statki powietrzne lub stacje naziemne otrzymują niedokładne wskazania położenia obiektu stosującego meaconing.

    Działanie tego typu może spowodować zwabienie ofiary w określone przez radiooperatora miejsce. W taki sposób można spowodować lądowanie samolotu w miejscu zasadzki, zboczenie wrogiego statku z kursu lub zrzucenie bomb nieprzyjaciela w innym, niż planowane przez niego, miejscu.

    10-go kwietnia miala miejsce zmodyfikowana przez rosjan wersja meaconing-u w postaci dwoch katastrof. Taki 2k- smolenski meaconing” (10) z mottem „Bez mgly i IL-a katastrofa w tym miejscu by sie nie odbyla”).
    🙂

  26. 35stan napisał(a):

    anoX 19 marca 2018 o 13:06

    „Przyklad :
    20 kwietnia 2018 do Smolenska bezposrednio z W-wy mamy 2 pociagi:
    .
    1) WAW 14:50 => Smolensk 07:15. Czas podrozy 14:25 (wg rozkladu).
    Terespol 18:27; Brzesc 23:23; Orsza 05:53 (odjazdy)
    .
    2) WAW 16:15 => Smolensk 08:34. Czas podrozy 14:19h (wg rozkladu).
    (Terespol 19:45; Brzesc 00:38; Orsza 07:20 (odjazdy)

    W pierszym przypadku rzeczywisty czas podrozy trwa 16:25 h. W drugim 16:19 h.”

    Nie dokonując sprawdzenia poprawności godzin z rozkładu jazdy a tylko opierając się na podanych przez Pana danych, moje wyliczenia byłyby takie:
    ad 1)
    (Smoleńsk)21.04.2018, g. 7:15 UTC+3 = 6:15 UTC+2 – (WAW)20.04.2018 g. 14:50 UTC+2 = 16:25 – 1:00 = 15:25(rzeczywisty czas podróży)
    W dniu 21.04.2018 podroż trwała 6:15 h
    W dniu 20.04.2018 podroż trwała 9:10 h
    Razem podroż trwała 15:25 h

    W drugim przypadku podobne.
    Uwaga:
    W rozkładzie jazdy czasy przyjazdu i odjazdu pociągu w danej miejscowości podawane są wg obowiązującego w nich czasu lokalnego.
    20 i 21 kwietnia 2018 roku w Polsce będzie obowiązywał czas letni UTC+2 a na Białorusi i w Smoleńsku w 2018 roku obowiązuje czas UTC+3

  27. anoX napisał(a):

    35stan
    Piszesz: (WAW) 20.04.2018 g. 14:50 UTC+2

    Zgadzasz sie z tym, ze dzis:
    ► w PL (UTC+1) zima, a w lato bedzie (UTC+2),
    ► w BY (UTC+3),
    ► w RU (UTC+3).

    ps.: do tej pory sadzile, ze Bialorus zmienia czas lato/zima i ma czas zimowy UTC+2. Teraz sprawdzilem, ze na jesieni 2013 roku nie cofneli zegarkow i przytulili sie do Rosji i maja UTC+3.
    do pomocy

    Jesli nie przestawimy zegarka na Bugu (+2h) to do Smolenska jedziemy 14:24h [wg przykladu 1)]. Jesli przestawimy to az 16:25h.
    Albo?

  28. 35stan napisał(a):

    anoX 19 marca 2018 o 22:15

    „Albo?”
    Jakie, albo?
    20.04.2018 roku, jadąc z Warszawy do Smoleńska przestawiamy zegar na granicy z Białorusią o 1 godzinę do przodu z UTC+2(Polska) na UTC+3(Białoruś, Rosja -moskiewska strefa czasowa).
    Rzeczywisty czas podróży wyniesie 15:25 h.
    Jak widzę, sprawy stref czasowych dla Pana i 99% obywateli to jednak czarna magia.

  29. anoX napisał(a):

    35stan .. sorry
    to moja wina, ze trawalo to tak dlugo.
    Wpisujac godziny odjazdu pociagow w pierwszym komentarzu napisalem 20 kwietnia, ale caly czas mialem w glowie 20 marzec, bo taka date odjazdu z WAW wpisalem w wyszukiwarke i liczenie oparlem na: PL UTC+1, a dla RU UTC+3.
    Dopiero przy Twoim ostatnim komentarzu zdziwilo mnie, ze dla PL piszesz UTC+2.
    Wrocilem i zobaczylem swoj blad tj. napisalem date 10.04.2018.
    Dodam, ze „sprawy czasowe” nie sa dla mnie problemem, gdyz regularnie kilka razy w roku je zmieniam do przodu i do tylu, i dzwonie, a to wymaga zastanowienie sie, aby kogos nie wyrwac z lozka.
    Bywa tez tak, ze w podrozy zabezpieczam sie conajmniej, jak ten
    ?w=547

  30. anoX napisał(a):

    Czyzby zwiastun?

    doslownie minut temu na wPolityce.pl ukazal sie artykul Stanisława Zagrodzkiiego (kuzyn śp. Ewy Bąkowskiej, tragicznie zmarłej 10.04.2010 r.)
    https://wpolityce.pl/smolensk/386923-lobotomia-smolenska-antoniego-macierewicza-czyli-biegi-na-przelaj-przez-media

    Artykul jest zbyt dlugi, ale nie moge sie powstrzymac, aby tego fragmentu nie pokazac:
    .
    Wszelkie materiały dowodowe były przez kluczowe momenty w rękach rosyjskich. Mamy tu do czynienia z oczywistym fałszowaniem. Wniosek jest jeden: rejestrator zniknął, ponieważ nie da się go sfałszować, a pan Jabczyński go znalazł – mówił Macierewicz.

    Czyli mistrz Antoni oświadcza całemu światu, że wszystkie rejestratory to śmieci, a nie dowody i w zasadzie nie warto ich badać posyłając do piachu wszystkie dotychczasowe ekspertyzy ABW, CLKP, IES i oczywiście Andrzeja Artymowicza oraz wszelkie odczyty FDR MAK-u, – co może nie dziwić – a także firmy ATM.

    Najzabawniejsze, że w tym zapędzie nie oszczędził półtorarocznego wysiłku swojego zespołu, który dopracował się lepszego systemu odczytu matrycy z ATM-QAR – niegenerującego błędów jak to zdarzało się producentowi. Pozostawił jednak na polu amerykańskie urządzenia. Zapomniał jednak, że również urządzenia TAWS oraz FMS były wyłącznie w „rękach rosyjskich” zanim dotarły do producenta za ocean i zostały tam odczytane. Co więcej były one najdłużej przetrzymywane przez rosyjskich śledczych i to bez nadzoru strony polskiej. Od momentu ich znalezienia i wymontowania 12.04.2010 roku do dnia złożenia ich u producenta minęło blisko 3 tygodnie.

    Okazuje się, że opisane różne elementy samolotu nie są tymi, które są na zdjęciach. Mamy bardzo duże wątpliwości, co do całych oględzin – podkreślił Jabczyński.

    Czyli w tym miejscu szanowny ekspert, a dziś już członek Podkomisji zapowiedział, że kolejne kluczowe, acz niewygodne dla forsowanych hipotez dowody, zostaną jednym ruchem ręki zmiecione z pola widzenia Podkomisji. Przy takim rozmachu niedługo zostanie im tylko hymmm… Eureka! Już wiem zostanie im tylko oprzeć cały raport na relacjach medialnych. GENIALNE POSUNIĘCIE!!! Dr Przywara zapewne już święci swój triumf i szykuje miejsce po czerwonej stronie księżyca.
    Oczywiście na finiszu usłyszeliśmy najważniejszą tezę z całego występu Antoniego Macierewicza:
    Mamy materialny dowód na to, że Rosjanie ukryli coś, czego nie można było sfałszować. Dlaczego zostawili pozostałe? Ponieważ tamte mogli spreparować.

    .
    Podpisano: Michał Zagrodzki – wybuchowy obronca

    ps.: tak naprawde wytluscic nalezaloby caly cytowny fragment
    pps.: autor najbardziej rozbawil mnie tym kawalkiem „ekspertyzy … i oczywiscie Andrzej Arytmowicza”

  31. 35stan napisał(a):

    anoX 21 marca 2018 o 11:37

    „Czyzby zwiastun?”

    Po pierwsze i na wstępie pytanie:
    Kto to jest ten :”Podpisano: Michał Zagrodzki – wybuchowy obronca”?
    Artykuł na portalu „wPolityce” podpisał Stanisław Zagrodzki nick: STANZAG
    Po drugie Pen S.Zagrodzki ustawił się po medialnej stronie Karnowskich, które w sprawie smoleńskiej rywalizują z mediami Sakiewicza a obie strony grają rolę „drugiego ostrza nożyc Golicyna” w sprawie smoleńskiej(pierwsze ostrze to MAK, KBWLLP i media „głównego ścieku” z Czerską i Wiertniczą.)

    Pan S.Zagrodzki grzebie się w śmieciach MAK-u, przyjmując że w nich odkryje prawdę jak było a ignoruje fakt, że to śmieci nie dotyczące katastrofy TU154M nr 101, gdyż takiej na polance Siewiernego nie było a TU154M nr 101(skorupa czyli kadłub, skrzydła, ogon i podwozia) stoi na lotnisku w Mińsku Mazowieckim(jest wiele tekstów na ten temat).
    Pan S.Zagrodzki przedstawiał w swych postach analizę rozmieszczenia ciał(lub fragmentów ciał) ofiar i na tej podstawie analizę doznanych obrażeń na podstawie obrazków sporządzonych przez MAK.
    Gdy zapytałem go czy widział w dokumentacji przedstawionej przez Rosjan dokumentację geodezyjno fotograficzną z miejsca zdarzenia(określenie współrzędnych położenia każdego ciała i lub fragmentu ciała oraz dokumentacji fotograficznej tego miejsca, wtedy mnie zbanował).

    Nie ma żadnego „zwiastuna” ale dalsze bicie piany wokół tej tragedii.
    Prawdy Polakom nikt nie zamierza ukazywać; wystarczy że powstaną pomniki a prawda….. a cóż to jest prawda- powiedzą?

  32. anoX napisał(a):

    35stan

    102-a w Minsku Maz.

    Jeśli do tej pory nie sprawdzili jej pod katem czy to nie 101-a, to kraty.
    Czy tego nie zrobili? Mysle, ze tym zainteresowali sie (w pierwszej kolejnosc powinny wszelakie sluzby), jak tylko przejeli nad nia kontrole.
    Co stoi faktycznie w Minsku Maz.? Nie wiem, ale jakbym mial obstawiac, to obstawilbym, ze nie 101-a. Dlaczego? Bo ruscy & Co. wydaliby dowod zbrodni. To podpowiada zdrowy rozsadek i logika.

    Swego czasu analizowalem zdjecia i porownania blach podokiennych (pierwszy pokazal chyba LordJim). Niestety jakosc zdjec jest niedostateczna, aby przy mozliwosci powiekszania nawet x1000, czy wiecej razy, definitywnie stwierdzic czy 102-a z MM to 101-a.
    Ale, zastanawiajac sie nad tym postawilem sobie pytanie: czy pozbylbym sie narzedzia, ktore jest odciskiem zbrodni? Nie .. i Ty zapewne tez.
    .
    2. ”Nie ma żadnego „zwiastuna” ale dalsze bicie piany wokół tej tragedii.”

    Wydaje sie mnie, ze to zalezy, jak na zacytowana wypowiedz AM spojrzymy.
    Jesli z perspektywy tego z czym mamy od kilku lat do czynienia, to masz racje.
    A jesli jednak scieraja sie dwa fronty?
    Na najnizszym szczeblu, jakim jest blogosfera nie patyczkowali sie, gdy poczuli sie zagrozeni (czytaj: „czarny czerwiec 2012” u Fym-a czy gwaltowne zostanie sie z blogiem przez np. @Liberta czy @amelka222, jak i innych) kosili rowno z ziemia.
    O stopien wyzej tez nie patyczkowali sie (tez „nasi”) i tych co „zwatpili” pozbyli sie (np. Jakuccy czy Leszek Misiak) i sa wykleci do dnia dzisiejszego.
    Na najwyzszym szczeblu, to nie jest juz tak latwo. Tam mozna kogos przesunac czy odsunac. Czesc z nich rozumie swoj „blad” i milknie, ale sa i tacy, co nie daja sobie zamknac ust i choc nie mowia wprost, to przy nadarzajacej sie okazji wsadzaja kij w mrowisko.

    Nie musi tak byc w przypadku cytowanej powyzej wypowiedzi AM:
    ” Wszelkie materiały dowodowe były przez kluczowe momenty w rękach rosyjskich. Mamy tu do czynienia z oczywistym fałszowaniem
    Ale byc – moze, zakladajac optymistyczny wariant. Zgadzasz sie?

    bany i blokady

    Nick @stanzag nie jest tam wyjatkiem. Placze na innych, a sam robi to samo. Nawzajem banuje sie tam grupa brzozowo-wybuchowa. To tylko jedna z przyczyn (ban) dlaczego nie ma mnie na szerszeniu24 (to nie wszystko).
    Druga, to niestety brak aktywnosci tej grupy bloggerow, z ktora mozna na spokojnie posprzeczac sie. Pierwszym bylby xl4 za „12-punktowy porzadek …“ (dla mnie jednak to odlot).
    .
    ps.: nowa odslona nawalanki: Pawia 55 kontra Finlandzka 10
    https://wpolityce.pl/smolensk/386936-dosyc-tej-ciuciubabki-ws-1004-powiedzcie-jasno-kto-jest-ruskim-agentem-albo-zajmijcie-sie-rzetelna-praca.

    Przyjdzie moze czas, ze z tego co robia „nasi” tzw. politycy i dziennikarze od 2012 beda sie musieli tlumaczyc.
    Dlaczego? – bo warszawskie wrobelki cwierkaja, ze byl u nich listonosz.

    pps.: wlasnie dostalem po obrobce Twoj skan i porownuje.

  33. 35stan napisał(a):

    anoX 21 marca 2018 o 19:22

    „Swego czasu analizowalem zdjecia i porownania blach podokiennych (pierwszy pokazal chyba LordJim).”
    Na pewno pierwszym nie był LordJim(jego ja zainspirowałem by zajął się tematem, z uwagi na jego technologiczne możliwości w sprawie opracowywania materiałów fotograficznych i wideo).
    W 2010 roku na ten problem zwrócił uwagę bloger „@grapik”(Jakub Jernajczyk – matematyk i artysta wizualny), który opublikował 25.11.2010 roku jedną, jedyną notkę na Salon24, poświęconą porównaniu TU154M nr 101 i nr 102 i zamilkł.

  34. anoX napisał(a):

    35stan => screen

    Zmieniony jest wystroj strony.
    Zmienil sie Модератор: bylo 5 nickow; zmianili na ”Aml” (Amielin)

    Pierwszy wpis:
    Na screenie
    ► rok ? – Beric. Godzina nieczytelna. Pierwsze zdanie wpisu wydaje sie byc takie same jak na pozniejszych. Na pozniejszych dodatkowo dwa zdania po angielsku i jeszcze troche. Czyli jest roznica
    ► Drugi nick dwuczlonowy (niewyrazny); moze byc: lsd дача.

    ► 2014 – Beric z 11:14. Drugi „exorsist“ 11:14
    ► 2018 – Beric z 10:14. Drugi „exorsist“ 10:14.

    Godziny:

    Beric:
    ► z 10:14 (2018) – Зарегистрирован: 25 июн 2008, 08:55 (aktualnie)
    ► z 11:14 (2014) – Зарегистрирован: 25 июн 2008, 09:55 (bylo)
    ► screen – Зарегистрирован: ??? na koncu nie ma „5“

    Exorsist:
    10:14 – Зарегистрирован: 16 июн 2006, 23:45 (aktualnie)
    11:14 – Зарегистрирован: 17 июн 2006, 00:45 (bylo)

    UTC !!!:

    Pierwszy wpis z 10:14: UTC+3 (rok 2018)
    Pierwszy wpis z 11:14: UTC+3 (rok 2014)
    Z powyzszego wynika, ze za zmina godziny pierwszego komentarza zmieniala sie godzina w pozycji Модератор. Natomiast UTC pozostawalo bez zmian.

    Przyklad inny 4 komentarz nick Serzhu:
    ► z 10:16 – Зарегистрирован: 10 янв 2005, 10:15 (aktualnie)
    ► z 11:16 – Зарегистрирован: 10 янв 2005, 11:15 (bylo)

    Jego komentarz:
    Россия 24Строка внизу – Самолет президента Польши потерпел аварию в Смоленской области“
    Na screenie tego komentarza nie widac. Dopisany, aby przesunac czas katastrofy? – bo jak to mozliwe, aby Россия 24 po 10-ej puscila na pasu taka informacje?! Na polskich portalach wskazanych przez @rom tez sa slady takich praktyk, czyli dopisanie tresci niejako poddajacej w watpliwosc godzine komentarza.
    cdn.

    ps.: dotarlem do „@grapik” .. dzieki

  35. anoX napisał(a):

    korekta, brak slowa „komentarz”
    ► Drugi komentarz nick dwuczlonowy (niewyrazny); moze byc: lsd дача.

  36. anoX napisał(a):

    35stan; L2m, ALL

    Komentarz cd.: godzina pierwszego komentarza na forum.smolensk:.

    Dwa dni pozniej 12-go jeden blogger pisze tak:
    Не могу понять в чем дело i wstawia cytat z Wiki RU z informacja, ze katastrofa miala miejsce o godzinie 10:56 i zastanawia się: .. и на автофоруме в 10-14 и 10-25 i pyta: как так?

    Odpowiedzi były różne np. Переведи время на летнее, inny, ze przez godzine nie bylo pradu. Jeszcze inny, ze to wina serwerow.

    I jeszcze arcyciekawy komentarzy na tym blogu (fragment):
    .
    – niecala godzine przed №1 inny polski samolot bez zadnych problemow wyladowal.
    Mgla nadeszla pozniej, wiec ИЛ ФСО 15 minut przed самолёта К. nie był w stanie usiąść.“
    .
    Czyli wg mieszkanca Smolenska kolejnosc podejsc na XUBS byla taka:
    pierwszy Jak,
    ► drugim byl rosyjski IL i
    po 15 minutach самолёта К.
    A co z drugim podejsciem IL-a? Mialo ono byc/bylo o ~9:41 MSD (= 7:41 CEST)!!!
    .
    Tu mamy 3 podejscia. Wczesnie podalem wywiad Marka Pyzy 4 podejscia, a on mowi o 4

    A jak to widza ci co poszli dalej w analizach

    i tak

    i tak:

    a smolenski akademi Amielin tak

    ale sa tacy co widza to tak

    ci co dotarli z opoznieniem na miejsce, tak:

    a wszystko najlepiej na wlasne oczy widziel Igor

    ktory pomimo tego, ze jako jeden z trzech operatorow byl na polnce, zapomnialo mu sie przy pierwszym wywiadzie (dla TVN24) czy widzial ludzi. Jakies 3-4 godziny .. i zapomnial. Uratowal go kumpel,

    ktory co prawda na polance nie byl, ale widzial.
    Jest jeszcze wielu ekspertow od katastrof i naocznych swiadkow. Nie moze jednak zabrakmac tego pierwszego .. najwazniejszego swiadka
    https://static.polityka.pl/_resource/res/path/90/8f/908fa25f-80f0-4621-a842-abcd7c91e939_600x ten sam ubior co na polance, przed brama boczna i glowna.

  37. anoX napisał(a):

    anonim 20 marca 2018 o 10:08

    dzieki z wode .. rzeczywiscie pustynia, a licznik obraca sie.
    Zerkaja tylko ci co na sluzbie?

  38. 35stan napisał(a):

    anoX 22 marca 2018 o 10:46

    Godzina pierwszego wpisu na smoleńskim forum w kwietniu 2010 roku była 8:14 a czasy forum podawane były jako UTC(letni czas).
    W moskiewskiej strefie czasowej, po zmianie czasu 28.03, 2010 roku urzędowym czasem lokalnym był czas letni MSD UTC+4.

    W dniu 8.04.2010 roku na pasku TV Russia Today tak było pokazywane(proszę obejrzeć to wideo):

    W dniu 9.04.2010 roku na pasku TV Russia Today tak było pokazywane(proszę obejrzeć to wideo):

    W dniu 10.04.2010 roku anglojęzyczna RT zrezygnowała z pokazywania na pasku czasu na świecie

    W dniu 12.04.2010 roku na pasku TV Russia Today przywrócono pokazywanie na pasku czas na świecie(proszę obejrzeć to wideo):

    Natomiast hiszpańskojęzyczna Russia Today w dniu 10 i 11.04.2010 roku pokazywała na pasku czas na świecie i był to w Moskwie czas zimowy GMT/UTC+3

  39. anoX napisał(a):

    35stan => pokazane videa

    Super, ze to poruszyles, bo zupelnie o tym zapomnialem.
    Jakis czas temu znalazlem u Ciebie (chyba) linki do ”EL PRESIDENTE DE POLONIA” i ”Medvedev interviewed” i przyjrzalem sie wowczas podawanym tam godzinom roznych stref czasowych. Dzis doloze jeszcze 8, 9 i 12 kwietnia (tych nie przerabialem).
    .
    Wynik wg dat RT:
    .
    RT 08.04.10:
    Moscow 20:24 ●● Moskwa UTC+4
    GTM 16:24 ●● = UTC
    CET 18:24 ●● UTC+2; czas srodkowoeuropejski np. PL
    .
    RT 09.04.10:
    Moscow 11:35 ●● Moskwa UTC+4
    GTM 7:35 ●● = UTC
    CET 9:35 ●● UTC+2 czas srodkowoeuropejski np. PL
    .
    RT 10.04.10:
    ► Moscou 15:00 ●● UTC+4
    ► BS AS 08:00 ●● UTC–3 Buenos Aries Argentyna
    ► Caracas 06:30 ●● UTC–4:30 Caracas Venezuela
    ► LA 04:00 ●● UTC–7 Los Angeles USA
    ► NY 07:00 ●● UTC–4 New Jork USA
    ► GTM 12:00 ●● 11:00 = UTC
    .
    RT 11.04.10:
    ► Moscu 05:01 ●● UTC+4
    ► BS AS 22:01 ●● UTC–3 Buenos Aries Argentyna
    ► Caracas 20:31 ●● UTC–4:30 Caracas Venezuela
    ► LA 18:01 ●● UTC–7 Los Angeles USA
    ► NY 21:01 ●● UTC–4 New Jork USA
    ► GTM 02:01 ●● 01:00 = UTC
    .
    RT 12.04.10:
    Moscow 18:32 ●● Moskwa UTC+4
    GTM 14:32 ●● = UTC
    CET 16:32 ●● srodkowoeuropejski UTC+2
    .
    Zrodlo: https://www.timeanddate.com/worldclock/converter-classic.html
    ●● – optyczne oddzielenie; nie wiem jak wstawic tabele
    .
    Pierwsze, co z powyzszego rzuca sie w oczy, to 8, 9 i 12 kwiecien. Wieksza uwage zwracali (RT) na temperature niz na porownywanie godzin strefowych, co mnie by nie dziwilo, ale z drugiej strony, to po co ogladajacemu ich w tym momencie potrzebna jest wiedza o temperaturach na swiecie. Co prawda RT nie ogladam, ale mysle, ze to standart czyli czas: Moskwy, GTM/UTC i ewentualnie czas dla strefy jezykowej. Czy tez temperatury, to tego nie sprawdzalem i nie bede sprawdzal, bo w sprawie nie istotne.
    .
    Klu programu to jednak 10 i 11 kwietnia 2010.
    Jak widac zwiekszyli ilosc pokazywanych stref czasowych.
    Dlaczego? – aby ukryc swoj przekret z podawana godzina GTM/UTC.
    Na czym on polegal? – a no na tym, ze podajac czas GTM dodali jedna godzine i tak: (1) 10-go zamiast GTM 11:00 pokazali 12:00, a (2) 11-go zamiast 01:01 pokazali 02:01 (z tego nie wynika Moskwa UTC+3? – nie potrafie tego dojrzec).
    Dlaczego 10-go i 11-go to zrobili, to tylko oni to wiedza. Gdybym to ja mial odpowiedziec na to pytanie, to wg mnie cos 10-go z rana poszlo nie tak i gdy to zauwazyli, aby zamieszac – wrzucali falszywe tropy, aby tej zagadki nie rozwiazac (czytaj: wczesniejszych informacji o katastrofie).
    Dlaczego poszlo nie tak? – bo:
    .
    niecala godzine przed №1 inny polski samolot bez zadnych problemow wyladowal.
    Mgla nadeszla pozniej, wiec ИЛ ФСО 15 minut przed самолёта К. nie był w stanie usiąść.“
    Ja na wlasny uzytek nazywam to falstart”.

    Ten trop prowadzi wprost do Waclawa Radziwinowicza (wowczas korespondent G.Wyborczej) i jego porannej korespondencji z Moskwy !!! (rzeczywista godzina pierwszej edycji i jej tresc do ustalenia) ”Odradzano lądowynie” (tez sie pod nia podpisal PAP). W czesci pierwszej pisze o IL-e i 15-u minutach, w drugiej tez o IL-e, ale juz o 30-u minutach.

    I tak dochodzimy do godziny katastrofy “8:56“ CEST (10:56 MSD; 06:56 GTM/UTC; 02:55 EDT (NY) itd.)
    .
    ps.: w skrocie:
    w zasadzie zagadzamy sie tylko w jednym – tam nie bylo katastrofy.
    Ja przyjalem, ze wszelkie ruchy godzin strefowych moga sluzyc/sluza tylko temu – aby cos ukryc (np. kometarze tuz po 10-ej (MSD) na dwoch blogach smolenskich).
    Za tym, co mowil przed smiercia E. Wrobel: tam nie leza szczatki polskiej 101-ki uwazam/przyjalem, ze na XUBS nie bylo bum.
    Hipoteza, ze cos tam jednak wyladowalo? – krotko: ryzyko, ze cos pojdzie nie tak na tyle duze, ze polozyloby cala operacje, a w nastepstwie tego ile glow by sie wowczas posypalo, to nie sposob policzyc (zapewne w obu strefach: MSD i CEST).

    Jestes w temacie od pierwszego dnia (jest wielu). Masz zapewne pokazna biblioteke. Masz tez swoja wizje (hipoteze), ktorej bronisz, co mnie nie dziwi. Ale ..
    Ja przygladajac sie temu, gdy w jakies kwestii mam do dyspozycji wiele na wzajem wykluczajacych sie wypowiedzi/dowodow wchodze w buty tych co cala operacje przygotowali i odrzucam te/to czego opracowujac operacje bym nie zrobil.
    Racja, ze pozostaje tego niewiele, ale skladam z tego co pozostalo kierujac sie zdrowym rozsadkiem, doswiadczeniem zyciowym oraz – przynajmnie sie staram – logika.
    Oczywiscie mozesz pileczke odbic, ale moze sprobuj spojrzec ponownie na calosc bedac w ich butach (ich – tych co 10-kwietnia opracowali).

    pps.: Przykladem montowania hipotezy ze wszystkiego jest ostatnie opracowanie xl4 (moim zdaniem), co nie zmienia faktu, ze bardzo cenie caly Jego urobek smolenski (tez w czesci znikniety .. chyba) i szanuje za Jego niezlomnosc i poswiecenie dla sprawy.

  40. anoX napisał(a):

    NEWS z RT .. 

    nie tak dawno wspomnialem o nich.
    To zginelo dosc dawno .. tez z archiwum TT.

    “Smoleńsk teoria M2“

    Goscie programu Julia M. Jaskolska i Piotr Jakicki do dnia dzisiejszego ponosza tego konsekwencje.

    W komentarzach:
    Kim są goście programu?

    odpowiada Cyprian Polak vor 6 Monaten
    To są dziennikarze, którzy jako jedyni zajęli się całkowicie uczciwie Smoleńskiem nie mogąc zresztą sobie tego wszystkiego poukładać aż na jakiekolwiek sensowne rozważania naprowadziły ich dopiero dociekania blogerów i komentatorów o czym zresztą tutaj wspominają.
    Film był umieszczony już dawniej, miał nieco ponad
    100 tys wejść.
    Nie wiem czy jest teraz. Zajrzałem tu, bo chciałem komuś podać link do tego materiału.*

  41. anoX napisał(a):

    cd. NEWS TD 🙂

    dalej nie wiadomo kto pozwolil na to, aby to poszlo w TT (w tym czasie tylko tam mogo to pojsc). Ale wazniejsze wydaje sie byc obecnie kto skazal ich na banicje i kto spowodowal, ze na jakis czas nagrani zniknelo z sieci.

    Kto mogl miec w tym interes? – jedni i drudzy .. brzozowi i wybuchowi .. bo nie mogli scierpiec ruskiej agentury jak okreslano grupe FYM-a i nie tylko.

    Slucham to i dochodze do wniosku, ze dalej nie stacilo nic ze swojej wartosci

  42. E.B napisał(a):

    @Anox

    Oglądałam ten program na żywo. Pamiętam euforię blogerów i radość, że ktoś ich pracę docenił i miał odwagę publicznie powiedzieć o śledztwie blogerskim i jego wynikach. Ale niedługo potem stało się co się stało. I odważni dziennikarze też zamilkli.

    Jak widać tak mówić było nie nada.

    Ale że odnalazłeś to nagranie, podziwiam i gratuluję.
    Może pomału ktoś wysyła sygnały o tym co się tam stało.

  43. Kormoran321 napisał(a):

    Dla przypomnienia, bardzo dobitne stwierdzenia i pytania, które nie przeniosły się na ciąg dalszy, tylko zostały przemilczane przez prawie wszystkie środowiska:

  44. 35stan napisał(a):

    anoX 23 marca 2018 o 20:11

    Odnośnie czasów lokalnych w dniach 10/11.04.2010 roku, źle zinterpretowałeś czasy lokalne podawane przez RT .
    Na wstępie podajmy standardowe czasy(czas strefy czasowej) poszczególnych miast w 2010 roku:
    Moskwa – UTC/GMT+3, czas letni obowiązywał UTC/GMT+4
    BS AS – UTC/GMT-3, czasu letniego nie było
    Caracas – UTC/GMT-4:30 czasu letniego nie było
    LA – UTC/GMT-8, czas letni obowiązywał UTC/GMT -7
    NY – UTC/GMT-5 czas letni obowiązywał UTC/GMT -4

    Powinno być tak:

    RT 10.04.10:
    ► Moscou 15:00 ●● UTC+3(czas zimowy)
    ► BS AS 09:00 ●● UTC–3 Buenos Aries Argentyna(czas strefowy całoroczny)
    ► Caracas 07:30 ●● UTC–4:30 Caracas Venezuela(czas strefowy całoroczny); w przypadku Caracas podano godzinę 6:30 UTC/GMT-5:30, choć taki czas tam nie obowiązywał
    ► LA 04:00 ●● UTC–8 Los Angeles USA(czas zimowy)
    ► NY 07:00 ●● UTC–5 New Jork USA(czas zimowy)
    ► GTM 12:00 (strefa Zulu UTC/GMT+0 ,czas słoneczny średni na południku zerowym, za który przyjęto południk przechodzący przez obserwatorium astronomiczne w miejscowości Greenwich)

    Potwierdzeniem faktu stosowania czasu zimowego w dniu 10.04.2010 roku jest obiektywne zjawisko przyrodnicze jakim jest wschód słońca.
    W dniu 10.04.2010 roku w Smoleska o godzinieńsku wschód słońca miał miejsce o godzinie 3:02 UTC/GMT.
    Podróżni pociągu specjalnego i i PAP(a za nią polskie media) podawali jego przybycie do Smoleńska o godzinie 6-tej czasu miejscowego i dodawali, ze przywitało ich „mocne kwietniowe słońce” a to oznacza że przybyli tam o wschodzie słońca czyli godzina 6-ta oznaczała 6-tą UTC+3(3:02 + 3:00 = 6:02 UTC+3) czyli czas zimowy strefy moskiewskiej.

    Pan dokonuje tu ekwilibrystyki pojęciowej i zamiast logicznie ustawiać kalendarium czasowe wychodząc od czasu UTC/GMT, podaje konkluzję o przesuwaniu czasu UTC/GMT o jedną godzinę do przodu, zamiast stwierdzić fakt stosowania w mediach czasu zimowego, w sytuacji gdy harmonogram czasowy uroczystości był rozpisany wg obowiązującego czasu letniego.
    Skutkowało to to tym, ze nie orientujący się w tych manipulacjach uczestnicy powitania Delegacji na Siewiernym, przybyli tam o 1 godzinę później niż powinni, co dawało służbom czas na pewne przygotowanie miejsca inscenizacji i późniejsze pokazanie tego miejsca uczestnikom powitania z odległości około 150 m od polanki Siewiernego.
    Dowodem na powyższe jest to, ze załoga Jak-40 nr 044, która przebywała na płycie lotniska od wylądowania o 7:15 UTC+2, słyszała odgłosy zdarzenia a uczestnicy powitania w tym ambasador Bahr nie słyszeli, bo przybyli wg czasu zimowego, traktując go jako letni.(załoga Jak-40 nr 044 słyszała te odgłosy kilkanaście minut po godzinie 8-mej,

  45. Tadeusz_K napisał(a):

    @Kormoran321
    24 marca 2018 o 09:56
    Czy zostały przemilczane..?
    -Niezupełnie.
    Ponad 60% społeczności polskiej (tak mniemam) rozumie to tak, ja mówi Braun.
    Dla mojej najbliższej rodziny było to oczywiste od samego momentu.
    Wszystkie dywagacje millera , laska i smorodiny przeczą podstawomym zasadom mechaniki Newtona.
    Pozostaje jednak kwestia oficjalnego dowodu.
    Proszę nie mysleć, że zbywamy takich jak Pan (i Panu podobnym) milczeniem.

  46. 35stan napisał(a):

    Tadeusz_K 24 marca 2018 o 13:13
    „Ponad 60% społeczności polskiej (tak mniemam) rozumie to tak, ja mówi Braun.”
    Obawiam się, ze jest Pan baaardzo wielkim optymistą.
    Gdyby tak było, to nacisk społeczny na obecne władze byłby widoczny na oficjalnych forach.
    Moim zdaniem „obywatele RP”=”obywatele PRL- Bis ” + twardy elektorat PIS-u i przystawek, to ci co nie podzielają opinii Brauna.
    Druga część i to spora, to ci którym jest to obojętne a najmniejsza część to ta mająca wątpliwości co do opinii wyrażanych przez MAK, KBWLLP, ZP i obecną podkomisję MON i która byłaby skłonna podzielać opinię Brauna na ten temat.
    Władze IIIRP zarówno te poprzednie jak i obecne, robią co chcą z 38 milionową społecznością w Polsce(zresztą tak jest we wszystkich tzw. demokratycznych państwach).

  47. anoX napisał(a):

    @Kormoran321 .. dzieki za video, bo ono poprowadzilo mnie dalej.

    Co laczy bloggera NDB2010 z Chrisem Cieszewskim?

    Czy mozna doszukiwac sie odpowiedzi na wyzej postawione pytanie w tym, co kilka dni temu powiedzial A. Macierewicz:

    Wszelkie materiały dowodowe były przez kluczowe momenty w rękach rosyjskich. Mamy tu do czynienia z oczywistym fałszowaniem. – A. Macierewicz,
    odpowiem: niewiem, choc i moze ma .. przynajmnie tego bym sobie zyczyl.

    To wymaga oddzielnego komentarza, a to dlatego, ze w koncu znalazlem osobe (i wysluchalem), ktora w zwiazku z wykonywanym niegdys zawodem, jako jedna z niewielu piszacych o smolensku posiada odpowiednie przygotowanie zawodowe i co najwazniejsze .. praktyke.

    ps.: Wlasnie natrafilem na blog jednego z nich. Wczesniej napisalem to innymi slowami. Teraz znalazlem najwlasciwsze:
    Motto jego bloga:
    Kiedy wyeliminuje się niemożliwe wówczas to, co zostanie, bez wzgledu na to, jak byłoby nieprawdopodobne, musi być prawdą.” – Artur Conan Doyle

    Przyjecie takiego motta swiadczy, ze mamy do czynienia z czlowiekiem prawym i bez zadnych obaw mozna dac mu na przechowanie karte bankowa z numerem pin.

  48. Tadeusz_K napisał(a):

    @35stan
    24 marca 2018 o 14:32
    #Obawiam się, ze jest Pan baaardzo wielkim optymistą.#
    Nie sądzę.
    Ludzie czują i wierzą, że oficjalna interpretacja to gniot.
    *
    #nacisk#
    Czym naciskać? oprócz uświadomionego niedowierzania?
    A to argumentem nie jest.
    Prawo międzynarodowe ma inne zasady.
    I tu zawiera się z kolei pański optymizm.
    *

    #Moim zdaniem „obywatele RP”=”obywatele PRL- Bis ” + twardy elektorat PIS-u i przystawek, to ci co nie podzielają opinii Brauna.#
    -to jest kogiel mogiel, więc zamilczę.
    To mnie osobiście obraża panie @35stan-miarkuj pan…
    *
    #Władze IIIRP zarówno te poprzednie jak i obecne, robią co chcą z 38 milionową społecznością#
    – wzystko do czasu, do czasu!.
    Czy nie sądzi pan iż uważać sie za elitę, która wie wsztystko najlepiej i osądzać innych od czci i wiary jest stosowne?
    Widzę, że obiera pan wariant przeciwny do w/w.
    Ja tylko pod rozwagę…

  49. anoX napisał(a):

    35stan .. 24 marca/11:07

    musze przeczytac calosc, ale juz teraz odpowiem na stwierdzenie: „źle zinterpretowałeś czasy lokalne podawane przez RT”.
    Zauwaz, co zaznaczylem, ze ja ich nie interpretowalem tylko podalem za strona, ktora wskazalem .. ta: https://www.timeanddate.com/worldclock/converter-classic.html

  50. anoX napisał(a):

    Na krotko, ale i ja sie przylacze ..

    Kazdy ocenia wg srodowiska, w ktorym sie obraca.
    Ja ze swoich obserwacji moge powiedzie tak:
    Tych zainteresowanych dziele na: wyznawcow „brzozy” oraz „wyznawcow wybuchowych”.
    Grupe, ktorej nie udalo sie wyprac mozgu, czyli myslacych, mozna liczyc na palcach.
    Juz o tym pisalem, ale powtorze. Kilka dni temu bylem na spotkaniu wlasnie w temacie (powiedzmy kilkadziesiat osob mnie nieznanych). Byli zapatrzeni w swojego guru i z otwartymi ustami sluchali jego „kazania” (innch zza stolu prezydialnego, tez).
    Pod koniec spotkania padlo pytanie z sali, ktorego nie wiekszosc, a wszyscy zupelnie nie rozumieli, pomimo tego, ze guru odpowiedzial (pokretnie). Po spotkaniu kilka osob podeszlo do pytajacego i poprosili o wyjasnienie. Sluchajac odpowiedzi pytajacego juz byli agresywni (slowa), a gdy powiedzial, ze w smolensku nie bylo katastrof, co po niektorzy zamiast powiedziec co mysla, to pukali sie w czolo.
    I takie zachowanie widzialem nie raz jeden.
    Jako przydlad moge podac wystapienie G. Brauna na IVKS i reakcje profesorow, doktorow czy tylko inzynierow.
    Oni, nie tylko nie chca o tym rozmawiac (maskirowce), oni nawet nie chca tego sluchac.
    Przekonalem sie o tym sam.

  51. 35stan napisał(a):

    Tadeusz_K 24 marca 2018 o 15:02

    „#Moim zdaniem „obywatele RP”=”obywatele PRL- Bis ” + twardy elektorat PIS-u i przystawek, to ci co nie podzielają opinii Brauna.#
    -to jest kogiel mogiel, więc zamilczę.
    To mnie osobiście obraża panie @35stan-miarkuj pan…”

    Czy Pańskim zdaniem, „twardy elektorat PIS-u” musi wierzyć w to co produkował ZP i produkuje obecna podkomisja MON i czy nie powinien samodzielnie oceniać rzeczywistości, którą obserwuje?

  52. Tadeusz_K napisał(a):

    @35stan
    -działaj sobie jak uważasz.
    Radzę jeno abyś nie zniechęcał Tobie przychylnych.
    Tyle w temacie.
    Pozdrawiam.

  53. 35stan napisał(a):

    anoX 24 marca 2018 o 15:08

    „Zauwaz, co zaznaczylem, ze ja ich nie interpretowalem tylko podalem za strona, ktora wskazalem”

    Wskazałeś na wynik podany przez program przeliczający czas lokalny urzędowy, w którym wpisano dane oficjalne (urzędowe).

    Location Local Time Time Zone UTC Offset
    London (United Kingdom – England) sobota 10 kwiecien 2010 12:00:00 BST UTC+1 hour
    Moscow (Russia – Moscow) sobota 10 kwiecien 2010 15:00:00 MSD UTC+4 hours
    Corresponding UTC (GMT) sobota 10 kwiecien 2010 11:00:00

    Dla czasu : godzina 12:00 Londyn (BST UTC/GMT+1)
    Wynik: : godzina 15:00 Moskwa(MSD UTC/GMT+4)

    Proszę zauważyć, że na pasku Russia Today nie było napisane : London, ale podany czas GMT.
    Gdyby to by czas lokalny Londynu, to byłoby tak jak w tym programie 12:00 BST czyli lokalny „brytyjski czas letni”
    Dlaczego nie był podany czas w Londynie?
    Nie był, bo podając czasy zimowe, czas GMT = czasowi lokalnemu w Londynie.
    Gdyby na pasku RT podawano czasy letnie, to zamiast GMT byłoby napisane: „12:00 London”

    Kiedyś zrobiłem taki rysunek, który pokazuje jak wyglądała manipulacja czasem lokalnym w dniu 10.04.2010 roku i jak zauważyłem, nie było takich, którzy by ten mechanizm manipulacji potrafili zrozumieć.

    Oto ten rysunek nazwany:

    „Światowy zegar smoleńskich czasów lokalnych”:

    Czas pokazywany w tym programie:
    „Corresponding UTC (GMT) sobota 10 kwiecien 2010 11:00:00 ”
    to jest właśnie 11:00:00 UTC(GMT) wg zasady pokazanej na moim rysunku.

  54. 35stan napisał(a):

    anoX 24 marca 2018 o 15:46

    „….a gdy powiedzial, ze w smolensku nie bylo katastrof, co po niektorzy zamiast powiedziec co mysla, to pukali sie w czolo.
    I takie zachowanie widzialem nie raz jeden.”

    To jest jedna z możliwych reakcji na tzw. „dysonans poznawczy”(inne to przemilczanie, obrzucanie inwektywami a nawet agresja fizyczna).

  55. Kormoran321 napisał(a):

    @Tadeusz_K
    24 marca 2018 o 13:13

    Bardzo optymistyczny komentarz 🙂

  56. Kormoran321 napisał(a):

    @anoX
    24 marca 2018 o 14:44

    „…Co laczy bloggera NDB2010 z Chrisem Cieszewskim?…”

    Chyba nic.

  57. Kormoran321 napisał(a):

    @anoX
    24 marca 2018 o 15:46

    „…Jako przydlad moge podac wystapienie G. Brauna na IVKS i reakcje profesorow, doktorow czy tylko inzynierow.
    Oni, nie tylko nie chca o tym rozmawiac (maskirowce), oni nawet nie chca tego sluchac…”

    Dlaczego? Na tak postawione pytanie nie ma pozytywnej odpowiedzi dla nikogo.

    Przypominam do znudzenia: „IV Konferencja Smoleńska 2015 – II wystąpienie Grzegorza Brauna”:

  58. anoX napisał(a):

    Jak wspomnialem wczesniej godziny wpisalem za podana strona internetowa.
    Tam stoi, ze: godzina ► Moscou 15:00 UTC+4 odpowiada ► GTM 11:00, a nie 12:00.
    Nie zakladam takze, aby mieli takie dlugie rece, aby mogli tam grzebac, dzis i 10 kwietnia 2010, czy przed i po tym dniu. Za to, mogli dowolnie sobie ustawiac to co pokazuja na RT. Dlatego obstaje, ze podana przez RT 10.4.10 15:00 w Moskwie odpowiada GTM/UTC 11:00 (czas letni UTC+4), a podkazywana godzina 12:00, to ich manipulacja (na okolicznosc falstartu). Tylko wychodzac od mozaiki czasowej, jaka wylania sie z roznych zrodel, mozna stwierdzi, ze tego dnia w Moskwie/Smolensku obowiazywal czas zimowy (UTC+3). Pozostale w komentarzu z 23.03/20:11

    W kometarzu z 18.03/14:26 pokazalem jak ustawilem kalendarium czasowe i co po niektore (w mojej ocenie najistotniejsze) przypomne (czasy wg CEST; jesli inny odzanczony):

    ► 5:02 (=7:02 MSD) – wschod slonca w Smol.,
    ► 4:31 – zdjecie posla Piotra Polaka na dworcu, czyli pociag juz w Smol.
    ► 5:00 – planowany odlot JAK-40/044
    ► 5:25 – odlot JAK-40/044
    ► 5:47 – pierwsza grupa z pociagu w Katyniu
    ► 6:33 (= 8:33 MSD) – odlot IL-a z Wnukowa (?)
    ► 6:50 – odlot JAK BIS (za Paszkowskim i TVN-24)
    ► 7:00 – planowany odlot Tu-154M 101
    ► 7:11/13 (=9:11/13 MSD) – pierwszy przelot IL-a (na wysokosci ?: cztery podejscia
    ► 7:21 – odlot 101-ki z EPWA
    ► 7:26 – drugi przelot IL-a (doszadl sciezka)
    ► 7:33 – odjazd ostatniej grupy pielgrzymow z dworcy (grupa Jurko).
    ► 7:41 (=9:41 MSD) – trzeci przelot IL-a (sciezka nad brzoza); 1-a katastrofa
    ► 8:05 – grupa Jurko juz w Katyniu,
    ► 8:33/35 (10:33/35) – katastrofa wg wywiadow Wosztyla
    ► 8:41 – katastrofa wg: MAK, Mill i wg wszelkich zespolow, pozespolow i konferencji
    ► 8:56 – przez trzy tygodnie godzina „katastrofy” i to wiaze miedzy innymi z korespondencja z Moskwy W. Radziwinowicza ”Odradzano ladowanie” (o tym pisalem wczesniej i jeszcze do tego wroce)

    (..) ” .. a uczestnicy powitania w tym ambasador Bahr nie słyszeli, ..”
    To fakt. Ale czy z tego mozna wyciagnac koncowy wniosek, ze wszyscy tam obecni przyjechali wg czasu UTC+3?
    Gubernator Smol. i przedstawiciel Putina, ktorzy niewatpliwie poslugiwali sie czasem MSD, lokalizowali katastrofe w przedziale 10:36 – 10:38 MSD (= 8:36-8:38 CEST). Zaloga Jak-a ok. 8:33/35 CEST. Wszyscy tzw. swiadkowie z okolicy od strony ul. Kutuzowa tez czasem MSD.
    Osobami, ktore mogly miec zegarki ustawione wg MSD byli wszyscy ci co pracowali w ambasadzie (wsrod nich byli jeszcze z innych stref czasowych). Nie sadze natomiast, aby M. Wierzchowski i jego kumpel z KPRP (nazwisko mi wylecialo) po przyjezdzie do Smol. przestawili zegarki. Takie wrazenie odnioslem sluchajac jego wystapienia przed Zespolem Parlamentarnym A. Macierewicza i w TV Trwam.
    Wlasnie w tym, ze kazdy mowi/mogl mowic wg swojego czasu dopatruje sie galimatiasu czasowego.

    ” .. uczestnicy powitania Delegacji na Siewiernym, przybyli tam o 1 godzinę później niż powinni, ..”
    Tego nie do konca rozumie. Z ich wszystkich opowiesci mozna wywnioskowac, ze byli na Siewiernym ok. 1-godziny przed i chyba nie wazne, kto jakim czasem sie poslugiwal. A musieli dotrzec na lotnisko pozniej niz 1h przed, bo inaczej musieliby slyszec i mowic o trzecim przelocie IL-a (7:41 CEST; 9:41 MSD)., ktory wg tego co mowi Wosztyl, powinien przeleciec niemal nad ich glowami.

    Wniosk: na ta chwile pozostajemy przy swoim.

    Jako ciekawoste dodam (Ty zapewne znasz), ze jest taka jedna bloggerka, ktora kiedys, gdy byla dyskusja i mowiono o ambasadorze Bahr-e, to wpadala i twierdzila, ze sluchala 10 kwietnia ok. 11-ej (CEST) jego wywiadu dla TVP1 i twierdzila, ze Bahr wyraznie poddenerwowany mowil, ze wczesniej byl z vice gubernatorka Smol. na Juznym.

    Druga ciekawostka, ktora zostala zapomniana, a ktora „wygrzebal” blogger @rom, to sobota 10 kwietnia 2010 byla w Smol. dniem roboczym.

    ps.: Nie wszytkie watki rozwijam, aby pozostac w glownym nurcie.
    Odp. pisalem nie czytajac Twojego komet. z 15:08

  59. anoX napisał(a):

    Kormoran321 => 17:42

    „Chyba nic.”
    Jednak laczy i Ty o tym tez wiesz.

    Chca, aby jeden i drugi zostal zapomniany i to co swego czasu mowili, bo to im nie psuje do tego, co sprzedaja conajmniej od jesieni 2011 roku. A dzis widac, jak skutecznie to mozna robic i to bez wzgledu, czy jest sie w opozycji, czy za „dobrej zmiany”.

    => 17:48
    zostalo juz nie wiele czasu na to, aby tez inni wlaczyli sie i powtarzali to co wczesniej pisali .. do znudzenia.
    Ale czy sie wlacza?

  60. E.B napisał(a):

    Bloger NDB2010 o Smoleńsku, osobiście:

    .

  61. Tadeusz_K napisał(a):

    Kormoran321
    24 marca 2018 o 17:37

    Bardzo optymistyczny komentarz
    *
    -No nie wiem.
    Myślę jednak, że dla społeczeństwa (dla mnie też) nie jest tak ważne jak zginęła nasza elita-bardziej, czy też mniej nowocześnie.
    To jest ważne dla specjalistów.
    Dla niespecjalistów ważne jest natomiast to, jaki był udział tuska we wspomaganiu zbrodniarza, a to miało i musiało mieć miejsce.
    Przypominam sobie pewien szczegół , kiedy jeden z otoczenia tuska (przydupasów) stwierdził, że w pewnym momencie (w okolicy po 10.04) tusk pękł psychicznie. Kojarzę to z tym, że coś przebiegło inaczej niźli nakreśliły to sławne tzw. żółwiki.
    Niestety, nie mam tego materiału na dysku.

    Ale zastrzegam- nie deprecjonuję Waszych analiz.

  62. E.B napisał(a):

    Tadeusz

    Ja myślę, że Tusk nie był wtajemniczony w całą operację. Jego zadaniem było utrudniać życie Prezydentowi. Myślał zapewne, że to będzie jakaś kompromitacja polskiej delegacji, ale nie sądzę, żeby dopuszczał zamach.
    On też jest tylko człowiekiem, więc pękł. Ma swój udział w tym co się stało, ale nie sprawczy. Tak myślę, może źle.

    Prawda o tym co się tam wydarzyło jest ważna, tak jak cała otoczka Smoleńska.

  63. 35stan napisał(a):

    anoX 24 marca 2018 o 19:25

    Czy słyszałeś, że w archiwum Polskiego Radia PR1 i PR3, w zapisie audio audycji z dnia 10.04.2010 roku, brakuje zapisu od 8:00 – 9:07(PR PR1) i 8:00 – 9:00(PR PR3)?
    Ciekawostka:
    Uroczystości na polskim Cmentarzu(Msza Św.) wg programu miały się rozpocząć o godzinie 10:00 UTC+2(12:00 UTC+4)

    Tymczasem w zapisie archiwalnym Polskiego Radia o godzinie wg zapisu audio jako 6:00 podają;

    w PR PR1 6:00 w Pr PR3 6:00

    – pociąg z Pielgrzymami dotarł – pociąg z Pielgrzymami dotarł

    do Smoleńska do Smoleńska

    uroczystości w Katyniu – uroczystości w Katyniu

    rozpoczną się o godzinie 9:00 rozpoczną się za 3 godziny

    Gdyby godzina 6:00 byla 6:00UTC+2 to informacja ta powinna brzmieć:

    uroczystości w Katyniu – uroczystości w Katyniu
    rozpoczną się o godzinie 10:00 rozpoczną się za 4 godziny

    Co to oznacza?
    To oznacza, że godzina 6:00 w archiwalnym zapisie Polskiego Radia podawana byla jako czas zimowy UTC+1 a w czasie letnim UTC+2 była w rzeczywistosci godziną 7:00 UTC+2
    Wtedy te informacje :
    rozpoczną się o godzinie 10:00 rozpoczną się za 4 godziny

    są informacjami mającymi logiczny sens.

    Czy dalej będziesz się upierał przy swoim :” Nie zakladam takze, aby mieli takie dlugie rece, aby mogli tam grzebac, dzis i 10 kwietnia 2010, czy przed i po tym dniu.”?

  64. anoX napisał(a):

    Kormoran321 .. ALL

    Co laczy bloggera NDB2010 z Chrisem Cieszewskim?

    Odpowiedz:
    We wstepie A. Macierewicz o autorze analizy mowi tak: .. „sluzyl w wojsku zajmujac sie naprowadzaniem statkow powietrznych wojskowych” (nazwisko i imie analityka znane redakcji).

    (..) “„Fakt, aby samolot bezpiecznie wyladował, piloci kierujacy maszyną muszą otrzymać informacje ze wszystkich źródeł, którymi są: wskazania odbiorników samolotu, komunikaty kontrolerów lotu oraz system GPS. Analiz ta ukaże, że bylo błędne naprowadzanie i były błędne wskazania innych urządzeń.
    Za czym przedstawię błędna naprowadzanie chciałbym przedstawić kilka informacji bardzo istotnych w analizie obliczeniowej.
    Istotna informacja jest taka, że kilka miniut przed wejściem samolotu na ścieżkę podejścia do lądowania piloci włączyli automat. Automat powoduje, że prędkość samolotu nie podlega zmianom. Jeśli jest prędkość ustawiona 280 km/h, to taka prędkość jest. Jest plus minus 10 km/h. Jest to prędkość wiatru. Czyli na podstawie tych faktów, które mamy, wynikające ze stenogramów możemy przyjąć, że prędkość samolotu wynosiła 288 km/h i tą prędkość będziemy podstawiali do naszych analiz, które pokaża, że nastąpilo błędne naprowadzanie.

    O odległości tupolwa od pasa:

    Jest to pierwszy odcinek lotu od 10 km do 8 km.
    Rzeczywista odleglość samolotu w chwili podawania komunikatu o odległości 8 km wynosiła ok. 8.300 m. Czyli bład w tym momencie wynosil 300 m.

    Następna komunikat, był komunikat pomieczy 8 i 6 km.
    Rzeczywista odległośc samolotu w chwili podawania komunikatu o odległości 6 km wynosiła 6.700 m. Oznacza, że błąd w tej chwili wynosił 700 m.

    Następny komunikat jest pomiędzy 6 km, a 4 km.
    Rzeczywista odległość samolotu w chwili podawania komunikatu 4 km wynosiła 4.800m.
    Załoga była zmylona w tej chwili o 800 m.

    Następny komunikat, jest to komunikat podany w odleglości 3 km.
    W tym momencie rzeczywista odległość samolotu w chwili podania tego komunikatu wynosiła 3.760m.

    Ostatni komunikat „2 km i na ścieżce”.
    W tym momencie rzeczywista odległość samolotu w chwili podania komunikatu „2 km” wynosila 2.800 m.

    Ustaliliśmy, że pomiędzy 10 km, a 2 km samolot został zmylony o 800 m.
    ..
    Teraz musimy ustalić fragment pomiędzy 2 km, a pierwszym kontaktem z drzewami, który nastąpił kilometr od progu pasa. Przy ustalaniu tego fragmentu zwracamy bardzo uwagę na ogrome, powtarzam jeszcze raz ogromne nieścisłości, które powodują, że ten fragment jest praktycznie nie logiczny. Te nieścisłości dotyczą czterech części: (1) prędkość pozioma samolotu, (2) prędkość zniżania samolotu, (3) włączenia kanału autopilota oraz (4) czas trwania markera sygnałów NDB.
    Według komisji MAK i stenogramów opublikowanych przez ta komisje i potwierdzonych przez rząd RP prędkość samolotu pomiędzy odcinkiem 2 km, a 1,5 km wynosiła 187 km/h. Tylko, że minimum samolotu wynosi 225 km/h. Czyli jest to po prostu niemożliwe, aby samolot mógł osiągnąć taką prędkość.

    O prędkości zniżania mówi tak:
    W moich analizach pokazałem jakie były prędkości zniżania w oparciu o oba wysokościomierze. Jak widzimy prędkości te wachały się na krótkim odcinku, który ma 8 sekund od 4 m/sek. do 25 m/sek. Przy czym te prędkości sie zwiększałyy lub zmniejszały.
    Problem jest taki, że zwiększenie prędkości zniżania skutkuje wyłączeniem kanału autopilota i taka informacja musiałaby się pojawić w stenogramach. Jej nie ma. Oznacza to, ze jest niemożliwe, aby były takie prędkości zniżania.

    Czas wyłączenia kanału autopilota – jest to moim zdaniem najistotniejszy element tej anaalizy .. itd., itd.
    .
    Wówczas, a byl to grudzien 2010, blogger NDB2010 mowil o blednym naprowadzaniu.
    Nie sadze, aby wowczas nikt jeszcze nie odwazyl sie mowic o sfaszowaniu.
    Dzis trzeba mowic o wskazanych przez niego dowodach sfalszowynia zapisow, a nie blednym naprowadzaniu.
    .
    To co mowila druga osoba, ze wzgledu, ze mialo to miejsce nie tak dawno, jest wszystkim znane.
    .
    Draga osoba – Chris Cieszewski – podczas drugiego wykladu w Polsce powiedziel, ze co do oceny polanki i zalegajacej na niej zwalow sniegu, to sie mylil.

    Po analizie opadow i zalegania sniegu w tej okolicy na przestrzeni ostatnich lat, to on te biale plamy ze zdjec z 5 kwietnia 2010 widzi, jako cos uczynione ludzka reka.

    Całosc w dwoch czesciach:
    – czesc 1: +https://www.youtube.com/watch?time_continue=6&v=JCTmhMTynMs+
    – czesc 2: +https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=Tuxcw50Ip5A+
    Bonus: +https://www.youtube.com/watch?v=Zjgu7byYeLw+ (widze, ze EB juz go zamiescila)
    (aby wygrzebac adres do tych trzech video trzeba usunac oba „*” plusy. Niebezpieczenstwo zamulenia notki.)
    .
    Laczy ich to, ze wszyscy i “brzozowi”, i “wybuchowi” zepchneli ich na margines, zamilczeli i chcieliby ich analalizy zresetowac z pamieci innych.

    Jeszcz jeszcze jeden temat, ktory nie pasuje im do tej calej wybuchowej ukladanki i dlatego milcza jak zakleci.
    Jest to druga czesc zapisow z Jak-40/044 Wosztyla, co jak sadze przewrociloby wszystko.
    Mnie intereowalby np.: czas rozmow z tupolewem i tresc tych rozmow. Sp. Remigiusz Mus zeznajac b. ciekawie powiedzial o jednej z rozmow.

  65. anoX napisał(a):

    35stan
    Przyznaje sie, ze o tym jak to bylo tego dnia w radiu nie mam zielonego pojecia.

    Braki sa tez w innym miejscu.
    Wiem i do sprawdzenia (jak dlugo jeszcze to powisi to ?), ze w ca. 10-minutowych odcinkach TVP.Info z tego poranka brakuje ok. 6-minut (od 9:35 do 9:41).
    Zastanawiano sie, co tam takiego bylo, ze musialo zniknac.
    Czesc rozwiazania zostala odnaleziona, ale dalej troche brakuje. Mysle, ze wiesz gdzie, ale nie ma potrzeby miejsca tego pokazywac. Mowic, a i owszem. Na brakujacym kawalku leci: „Lista osob na pokladzie Tu 154M” (kilkadziesiat; nie wszyscy; biale napisy czarne tlo) i chwila z Piotrem Paszkowskim z MSZ-u. Ale dalej troche brakuje.

    Co do reszty, to musze to przespac.

  66. Kormoran321 napisał(a):

    @anoX
    24 marca 2018 o 23:45

    NDB2010 miał bardzo ciekawe analizy, ale w efekcie pozostał w „szkole Macierewicza”.
    Natomiast prof. Chris Cieszewski wykonał potężny wyłom, który za jednym zamachem skasował obydwie równie kłamliwe oficjalne narracje: MAK-u i Macierewicza (brzozową i wybuchową).

  67. 35stan napisał(a):

    anoX 24 marca 2018 o 23:45

    Chris Cieszewski określił „białe plamy” na zdjęciu satelitarnym z 5.04.2010 roku jako coś „ludzką ręką uczynionego” i dało to niektórym osobom pretekst dla snucia teorii o wcześniejszym rozłożeniu części wraku samolotowego i zamaskowaniu ich np. plandekami.
    Jak wiadomo, wojsko stosuje różne formy maskowania, a jednym z nich jest maskowanie imitacyjne, które polega na upodabnianiu maskowanych obiektów stałych do otoczenia.
    Maskowanie rozłożonych wcześniej części wraku białymi plandekami, bardzo dobrze widocznymi z kosmosu, byłoby bez sensu, bo zwracałoby uwagę na te obiekty(tak się stało w przypadku Chrisa Cieszewskiego).
    Przecież sensowniej byłoby zamaskować tak, by upodobnić te miejsca do reszty otoczenia.
    Słusznie podnosił Pan Cieszewski to, że to nie mógł być śnieg, bo gdyby po 5.04.2010 roku uległ on roztopieniu, to miejsca te w dniach późniejszych, byłyby nasiąknięte wodą i na zdjęciach satelitarnych z dni późniejszych, ich wygląd różniłby się od ich otoczenia(byłyby to ciemniejsze plamy a tak się nie stało, co wyjaśnił Pan Cieszewski.
    Inaczej miałaby się sprawa, gdyby wydarzenia na Siewiernym w dniu 10.04.2010 roku, były inscenizacją katastrofy na żywo z udziałem samolotu – dublera(np. TU154M nr 102).
    Zwolennicy wersji z rozłożeniem złomu twierdzą, że można było niezauważenie przez przygodnych świadków, rozłożyć te części wraku np. w nocy(kilkadziesiąt metrów od ruchliwej ulicy Kutuzowa, ulicy wylotowej ze Smoleńska na Moskwę.
    Czy wycięcie roślinności w tym miejscu, też mogłoby się odbyć bezgłośnie, kilka dni przed 10.04.2010 roku i być wtedy i potem niezauważone?
    Moja teoria o inscenizacji na żywo, z udziałem samolotu dublera, jest logicznym wyjaśnieniem tego co się stało w dniu 10.04.2010 roku i koreluje z zeznaniami i relacjami świadków.
    Aby zrozumieć jej sens, opiszmy miejsce zdarzenia.
    Polanka Siewiernego jest położona w sąsiedztwie stanowisk postojowych samolotów IŁ-76, w sąsiedztwie Smoleńskiej Fabryki Samolotów SmAZ (ros. Смоленский авиационный завод, СмАЗ) oraz w sąsiedztwie innych obiektów, np. salonów samochodowych).
    Jeśli w dniu 10.04.2010 roku miało miejsce wydarzenie z lecącym samolotem i gdyby założyć tak jak zakładał ZP i zakłada obecna podkomisja MON, że doszło tam do zamachu na TU154M nr 101 z Delegacją na pokładzie samolotu, to musiałoby to być działaniem wbrew logice, bo nawet przy największej staranności i profesjonalizmie scenarzystów zamachowych, nie mogliby oni mieć 100% pewności co do miejsca katastrofy(narażaliby na olbrzymie ryzyko zniszczenia sąsiednie obiekty) i śmierci 100% osób znajdujących się na pokładzie, bo przecież nie mogliby przewidzieć zachowania się załogi samolotu, próbującej się ratować.
    Inaczej ma się sprawa z przebiegiem wydarzeń, gdy mamy do czynienia z inscenizacją z udziałem samolotu dublera(z małą ilością paliwa), pilotowanego przez pilotów – kaskaderów, lecących po trajektorii wytyczonej wcześniej przez IŁ-76(zniszczenia botaniki).
    I tu wracamy do „białych plam” Cieszewskiego.
    Jak zachowuje się personel i służby portu lotniczego, gdy ma przyjąć awaryjne lądowanie samolotu np. bez wysuniętego podwozia i zabezpieczyć to lądowanie przed ewentualnymi skutkami pożaru powstałego podczas awaryjnego przyziemienia?
    Służby lotniskowe rozkładają na pasie startowym pianę gaśniczą, która ma zdolności tłumienia ognia z palącego się paliwa lotniczego.
    Tak zachowali się scenarzyści inscenizacji katastrofy na Siewiernym z udziałem samolotu dublera.
    Różnica była taka, że miejsce awaryjnego przyziemienia wskazali na polance Siewiernego, więc rozłożenie tam piany gaśniczej na kilka dni przed zdarzeniem nie wchodziło w rachubę.
    Co innego, gdyby rozłożyli środek gaśniczy stosowany w gaśnicach proszkowych a uzywany do gaszenia pożarów typu B(paliw lotniczych, benzyn).
    Rozlane paliwo po zapaleniu, wskutek procesu antykatalizy proszku, przerywa reakcję spalania(już w temperaturze około 60 st. Celsjusza następuje gwałtowne wydzielanie się dwutlenku węgla z proszku i tworzy się zapora utrudniająca dopływ powietrza(tlenu) niezbędnego do spalania.
    Głównym składnikiem proszków gaśniczych są zwykle węglany lub fosforany sodu.
    Taki główny składnik środka proszkowego np. NaHCO3 – WODOROWĘGLAN SODU, wygląda tak:

    i jest łudząco podobny do pryzmy śniegu(szczególnie patrząc z kosmosu).
    Po ugaszeniu pożaru znika(w procesie rozpadu pod wpływem temperatury powstaje gaz CO2 ).
    Środki proszkowe są odporne na wilgoć, więc rozsypanie ich kilka dni wcześniej nie zagrażało ich skuteczności.
    Także bezpieczne było ich rozsypywanie, bo dla przygodnych obserwatorów wyglądało jak wywożenie śniegu z terenu lotniska.

  68. Kormoran321 napisał(a):

    35stan
    25 marca 2018 o 11:18

    „…Moja teoria o inscenizacji na żywo, z udziałem samolotu dublera,…”

    … z którego wymontowano, bo szkoda niszczyć, fotele ze stelażami, kokpit itd. (ogólnie co najmniej 1/3 samolotu), a inne elementy celowo postarzono, aby łatwiej można było się zorientować, że to inscenizacja :)))))))))))))))))

  69. księgowy napisał(a):

    „bonus”
    W poniedziałek (26) lub we wtorek (27) o dwudziestej, moze z malym poślizgiem, ukaże sie tu bonus dla komentujących.
    Będą to 24 opracowania blogera 3zet (notki z s24 uzupelnione o brakujące zdjęcia).
    Będzie to link do pobrania (~36MB spakowany WinRAR). Link od chwili ukazania sie będzie „czynny” ok. 15-20 minut.
    Termin udostępnienia drugiej część (11 opracowań/notek ~47MB) bedzie podany później.
    #*jesli ktoś posiada zdjęcia, które brakują, to uprasza się o podanie do nich linku (zdjęcie nie musi się tu otworzyć), ze wskazaniem gdzie należy je umieścic lub uzupelnić notkę we własnym zakresie i podać wyprzedzeniem tu link do pobrania.

  70. anoX napisał(a):

    Ratuj sie kto moze! Czy moze przypadek?
    .
    Wczesniej pisalem, aby nie pokazywac/podawac do czegos linka, a tu ..
    Jeszcze nie tak dawno z 14-odcinkami „TVP INFO 10.04.2010 – Zamach Tu-154 Smolensk“ na YT bylo wszystko ok. Dzis patrze, a tam rewolucja. Wlasciciel sie zmienil i albo to on, albo nie zmienil sie i to ten stary, dba o to co jest w sieci.
    .
    1 – 9:27-9:36 ► wypadowal
    2 – brak ► brak
    3 – 9:41-9:51 ► 1
    4 – 9:51-10:01 ► wyparowal
    5 – 10:01-10:11 ► 3
    6 – 10:11-10:21 ► 4
    7 – 10:21-10:31 ► 5
    8 – 10:31-10:41 ► 6
    9 – 10:41-10:50 ► 7
    10 – 10:51-11:01 ► 8
    11 – 11:01-11:11 ► 9
    12 – 11:11-11:21 ► 10
    13 – 11:21-11:32 ► 11
    14 – 11:31-11:41 ► 12
    Legenda: numer odcinka i przedzial czasowy ► dzis pod numerem
    .
    Dzis juz mamy braki: 9:27 do 9:41 i 9:51 do 10:01. Razem 24 minuty.

    ps.:
    dziennikarz (TVP.Info) Slawomir Siezieniewski i jego wspomnienia:

    “10 kwietnia 2010 roku o godz. 9.20 w słuchawce usłyszał głos wydawcy: „Prezydencki samolot ma jakieś kłopoty, powiedz to”.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,11509575,Dziennikarze_TVP_wspominaja_10_kwietnia__Czulem_zapach.html

    Dobrze wczesniej napisalem piszac o nim “gadajaca glowa ze sluchawka w uchu”.
    Niestety przez kolejne 7 minut “myslal” czy to powiedziec.

    To on tego poranka wciskal kit sluchaczom mowiac w czasie trwania swojej szychty – niczym reporter z pola bitwy, ze:
    ■ w samolocie byl Cegielski,
    ■ Jarek (Olechowski) wlasnie w tej chwili pedzi na lotnisko w Smolensku (od 9:42),
    ■ „live” rozmawial ze swoim szefem (od 10:21-10:25) bedacym tego dnia w Smolensku w okolicach zakopanego po uszy samochodu strazackiego, ktory na miejscu dzielnie walczyl z przeciwnosciami losu (rosyjka armada poruszajaca sie po okolicy wzdluz i wszerz),
    ■ co rusz, caly w “bulu”, wypowiadal skrocona wersje listy poleglych (10:00; 10:06; 10:15; 10:28; 10:46).

    Ma sie rozumiec, ze wszystkie rozmowy mialy miejsce live i ta zdarzenie równiez:

    Jemu tez przypadl w udziale gwozdz porannego programu informacyjnego.

    O 10:27, gdy trwa jeszcze tlumaczenie wypowiedzi Gubernatora Smolenska, w miedzy czasie na moment ukazuje sie gadajaca glowa poprawiajaca sluchawke w uchu i po chwili rozpoczyna sie to, co obiego caly swiat, a z ust Siezieniewskiego padaja historyczne juz słowa:
    “To są najnowsze obrazki z miejsca katastrofy .. szanowni państwo” .. “obrazki” ??
    Teraz na ekranach telewizorow rozpoczyna sie nagranie S. Wisniewskiego (od 1:02 do 7:22 jego nagrania) i trwa ~6 minut i 20 sekund (od 10:27:09 do 10:22:29).
    Po wyzej zacytowanych slowach Siezieniewskiego pod logo i godzina wyswietla sie na czerwono “NA ŻYWO”, a po chwili w to miejsce “Smolensk”.

    O 10:47 M. Siezieniewski mowi tak:
    „Na miejscu zdażenia jako jeden z pierwszych był nasz kolega z Telewizji Polskiej – montażysta Sławomir Wisniewski. Podczas, gdy dziennikarze i operatorzy pojechali już na uroczystości do Katynia on pozostał w hotelu by montować materiały. Los zdarzył, sprawił, że jako jeden z pierwszych znalazł się na miejscu zdarzenia.**
    I kończy: *Jak było?”
    – niby jest to pytanie do Wisniewskiego. Czyli dalej „live” trwa w najlepsze.
    Na to pytanie odpowiada (tez live .. he .. he) sam montazysta Slawomir Wisniewski stojacy przy bramie bocznej lotnista Siewiernyj (brama od strony ul. Kutuzowa) i odpowiadajacy na pytanie Siezieniewskiego opowiada co go nieszczesnego dzis spotkalo.

    Tłumaczenie symultaniczne, czyli swoja szychte, zakonczyl ok. 10:51.
    Paleczke od M. Siezieniewskiego przejmuje Danuka Holecka i Adrian Klarenbach.

  71. księgowy napisał(a):

    Przepraszam,
    z przyczyn technicznych brak linku.
    Jutro próba ponowiona będzie o podanej porze.

  72. anonim napisał(a):

    anox 20:26
    o kurcze rzeczywiscie wyparowal

  73. piko napisał(a):

    @księgowy 25 marca 2018 o 19:35

    Ważna jest też notka z eksperymentu brzozowego. Istotne są komentarze 3zeta ze zdjęciami pokazującymi pojawianie się soków na złamanej brzozie i zielenienie listków na odłamanej części

  74. księgowy napisał(a):

    link do czesci 1

    https://www.sendspace.com/file/gzyun1

    razem 24 notki
    Jutro o podobnej porze cześć 2
    @piko czytaj #

  75. janekp1 napisał(a):

    @księgowy
    Niepoprawny format pliku lub plik uszkodzony.

  76. księgowy napisał(a):

    Prośba o chociaż jedno potwierdzenie, że linkiem jest ok. tzn. wszystko otwiera się.

  77. księgowy napisał(a):

    Był ściągnięty i u mnie jest ok.
    Ściągnę jeszcze raz

  78. księgowy napisał(a):

    Ciekawostka przyrodnicza. Teraz i ja mam 503 ..
    Dlaczego, skoro po załadowaniu został ściagniety 5 minut przed edycją i był ok.?
    Może ktos domyśla jak może byc przyczyna.
    Ale nie poddajemy sie.

  79. księgowy napisał(a):

    Właśnie go po raz trzeci ciągnę.
    Po kliknięciu „download” otwiera się okno z zapytaniem „otwórz z i obok WinRAR”
    Ponize „dane zapamiętaj”. Zaznaczam „otwórz” (NIE „dane zapamietaj” i zaladował się. Link dalej czynny.

  80. lordJim napisał(a):

    @ksiegowy

    Plik nadal do kosza!

  81. księgowy napisał(a):

    @lordJim ..do kosza .. a moze do liścia klonowego?
    ok. jutro powtorka z rozrywki
    sorry

  82. anonim napisał(a):

    lordJim .. księgowy
    A może to wina jednoczesnych wejść
    Jak może być poprawa, jak tam już nie ma miejsca

  83. księgowy napisał(a):

    Calość podzielona została na 5.

    https://www.sendspace.com/file/xbpujo
    https://www.sendspace.com/file/gj0m21

    Po załadowaniu, po kolejnych 2 godzinach i przed godzina wszystko bylo ok.
    Dwa razy pokazal sie 503 .. Zamknąłem to okno i zobaczylem, że trwa pobieranie

  84. księgowy napisał(a):

    zdjęcia z notki „Eksperyment brzozowy” 14.03.2014

    https://www.sendspace.com/file/gm09or

  85. księgowy napisał(a):

    Zastanawiamy się, jak pracę śp. Pawła (@3zet) pokazać, aby każdy miał do niej swobodny dostęp. Na s24 już niemożliwe. Może ktoś sprawny przygotowałby takie miejsce na wordpres.com. Zapewne pomocne bylyby Jego notki w word (mamy).

    ps.: jeśli ktoś załaduje wszystko, to proszę o info.

  86. E.B napisał(a):

    @księgowy

    Załadowałam. Dzięki.

    Trochę dziwnie czyta się to w PDFie. Nie wszystkie zdjęcia są dostępne.

    Ale dobrze wrócić do przeszłości i naszych rozmów na S24.

    Pozdrawiam

  87. piko napisał(a):

    Pobrałem pliki. Wygląda że są OK.

  88. cisza1 napisał(a):

    @księgowy
    Serdeczne dzięki.

  89. księgowy napisał(a):

    na nowe zapraszamy ponownie po świętach (wtorek 03.04.), ale trochę cześniej (~18).

    do zobaczenia

    @E.B
    dzieki za info. Są braki zdjęciowe, ale może jeszcze ktoś się tu odezwie po przejrzeniu notek i coś zaoferuje.

    @piko
    Dzieki. Jak pewnie zauważyłeś, to w tej, o której wspomniałeś są braki (w komentarzach), ale w samej notce wszystkie.

    @cisza1
    Nie ma za co. To w ineresie nas wszystkich

    ps.: ALL Oczywiście można z tego co zostało wysłane korzystać do woli.
    I nawet jest wskazane.

  90. Kormoran321 napisał(a):

    Pobrałem. Dziękuję.

    Pozdrawiam 🙂

  91. anonim napisał(a):

    i ja dziękuję.
    Troche tak na szybko przejrzałem.
    Przyjemna dla oka grafika w 258°.

  92. anoX napisał(a):

    uff .. zdazylem i ja.

    anonim z 23:42

    Poszedlem tropem 258 i widze, ze sa osoby, ktore chyba sa znacznie dalej i o wiele wczseniej analizowali temat – gdzie.

  93. anonimus napisał(a):

    prosba/pilna
    Czy ktos moze pomoc we wstawieniu notki na s24.
    Gdzie szukac po zalogowaniu, gdzie wpisac „motto” i „nazwa bloga”, jak wstawic zdjecia. Ponoc istnieje mozliwosc ustawienia kiedy/godzina notka ma sie ukazac itd.
    z gory dziekuje
    pod ostatnim wpisem w zakladce „Poradnik” – „Jak utworzyć Konto i o Logowaniu się na „PolskimTekstem” (zwanym PT). T_K.”
    ps. pisze tu bo ostatni komentarz tu sie ukazal

  94. piko napisał(a):

    @anonimus

    Żeby na S24 wstawić notkę trzeba sobie założyć konto z opcją pisania tekstów. Procedura jest prosta i przejrzysta, więc nie rozumiem skąd ta bezradność. Opisywanie jej krok po kroku przez kogoś z nas jest bez sensu.

    Jak już się ma konto i jest się do niego zalogowanym to klikając na trybik przy swoim nicku można wstawić notkę za pomocą edytora, który się pojawi po kliknięciu „napisz nową”.

    Proponuję samodzielnie potestować i jak będą problemy zapytać.

  95. piko napisał(a):

    @anonimus

    Jakby co mogę umieścić tekst na swoim blogu na S24. Proszę wówczas o kontakt na pocztę wewnętrzną naszego salonu. Podam email do przesłania treści.

  96. anonimus napisał(a):

    piko
    juz bylem, ale tam 🙂

  97. Tadeusz_K napisał(a):

    @anonimus

    29 marca 2018 o 16:25
    Czy ktos moze pomoc we wstawieniu notki na s24.#
    *

    Możemy ale na PT, tzn. tutaj.
    Nie karmimy obcych blogów.
    🙂
    pzdrw.

  98. anonimus napisał(a):

    Tadeusz_K
    rozumiemie Twoje intencje, ale tam wchodze „sluzbowo”.
    Sa sprawy niewazne, ale i wazne. Tez bardzo.
    🙂
    ps. jak nabiore wprawy to poszukam jak tu wejsc oficjalnie

  99. jaskiniowiec napisał(a):

    @anonimus

    Poradnik krok po kroku:
    http://naszsalon24.org/2017/12/21/jak-utworzyc-konto-na-polskimtekstem-zwanym-pt-t_k/
    Jakby coś poszło nie tak – pisz, co konkretnie nie zadziałało.
    Pozdr.

  100. księgowy napisał(a):

    „Kiedy wyeliminuje się niemożliwe wówczas to, co zostanie, bez względu na to, jak byłoby nieprawdopodobne, musi być prawdą.” – Arthur Conan Doyle

    Część I:
    https://www.sendspace.com/file/rxb939

    Część II:
    https://www.sendspace.com/file/adv9xn

    Część III
    https://www.sendspace.com/file/ijny4t

  101. księgowy napisał(a):

    ”Uwolnij swój umysł”
    (free your mind – fym)
    .
    Postanowiliśmy przyśpieszyć publikacje części opracowania/analiz “Smoleńskie code 2m“, aby – twócom wszelakich raportów, członkom komisji i podkomisji, ekspertom zależnym i niezależnym oraz wolnym analitykom, dziennikarzom i tzw. politykom oraz blogerom – dać więcej czasu na ustosunkowanie się do naszych wniosków zawartych w trzech analizach: code 5.33.1, code 70/88 oraz code 64 (64 – opracowanie niepełne).

    W pierwszej kolejności oczekujemy na odpowiedz działającej przy MON tzw. Podkomisji Smoleńskiej, gdyż to ona dysponuje na dzień dzisiejszy największym archiwum zdjęć pochodzących z dnia 1o.04.2010.

    z upowanienia
    LogicGroup L2m

    ps.: prosimy każda osobę, która zna, czy ma kontakt z komisją lub jej członkiem, o przesłanie im/jej trzech powyżej pokazanych linków lub ww trzech analiz w formie pliku „pdf”.

  102. Anonimus napisał(a):

    @ksiegowy
    Umieść w/w linki na blogu u FYM tam jest kilkanaście wejść dziennie i szybciej będzie rozpowszechnione.

  103. Anonimus napisał(a):

    @ALL
    Może ktoś ściągnie i wstawi treść na swoim blogu – S24 . Co stoi na przeszkodzie umieścić treść tych trzech analiz także na NS24 .

  104. Tadeusz_K napisał(a):

    @Anonimus
    Linki prowadzą do plików skompresowanych.
    Masz chęć to je rozkompresuj.
    Moj antywirus przestrzega mnie przed ich otwarciem.
    Nie każdy ma ochotę na to.
    Ten kto je przedstawia powinien je przedstawić w formie otwartej.
    Tyle w temacie.

  105. cisza1 napisał(a):

    @ Wszyscy

    Pozwalam sobie wstawić oddzielną notkę w dziale „10 kwietnia”.
    Wczoraj A. Macierewicz „ujawnił” rozbieżności między swoją podkomisją a INNYM ciałem.
    Chodzi właśnie o tytułowych ekspertów goszczących w prokuraturze krajowej!

    Jeżeli uważacie, że oddzielna notka jest zbędna i otwieranie tej nie sprawia kłopotów, to przeniosę tekst TU.

  106. Anonimus napisał(a):

    Jak dla mnie to lepiej tam – krócej się otwiera.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi